6

eee.... Lewandowski? (nie trafia w reprezentacji, nie chce mu się, leci na kasę a kraju reprezentować mu się nie chce), eeee.... Błaszczykowski (stary, nic z niego nie będzie, ciągle połamany)

Unikałbym uogólnień, bo ani Argentyńczycy w "sraniu sobie do gniazda" sami nie są, ani może nawet nie w wąskim gronie.

3

" umiejetnie koordynuje swoje tepo gry"
kurcze, no ludzie. Co w tym zdaniu znaczy "synchronizuje/uzgadnia z kimś" bo tyle mniej więcej znaczy "koordynuje".
Proszę - chodźcie na łatwiznę - używajcie prostych słów i zwrotów. Unikajcie powtórzeń. Wtedy się łatwo czyta i nie razi w oczy.
Tak, trudno dobrnąć do meritum, bo takie źle użyte słowa zmieniają sens zdań.

3

"ekscentrycznie" ? ekscentryczny to jest milioner z upodobaniem do pasztetowej i parówkowej z wyrobem czekoladopodobnym na deser.
Nie bardzo rozumiem co słowo "wymyślność", "dziwaczność" nawet , może mieć wspólnego z wypowiedzią trenera. Dziwnie się chichrał jak mówił?

Może jakieś inne słowo lepiej by tu pasowało? Lepiej nie komplikować zdań, bo później może wyjść karkołomnie ;)

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

mniej, niż żeby się domyślić o co mi chodziło.

0

0

Raczej nie ma co liczyć na obniżenie tej ilości błędów, jeśli wychodzi się właśnie z takiego założenia - "błąd wypaczający wynik? nic się nie stało". Zasłużona i konstruktywna krytyka to element oceny i presji na dobre wywiązywanie się z obowiązków.
Skoro surowo oceniamy aktorów widowiska, to sędziego który również ma na nie wpływ, mierzmy tą samą miarą.

Co więcej, zaskakujące jest, że taki Ovebo, który palnął kilka klopsów na rzecz Barcy, już nigdy w ważnym meczu nie sędziował. Żaden z portugalskich sędziów, który walnął podobne lub gorsze błędy kosztem Barcy tym razem, w obu meczach z Interem, nic podobnego nie spotkało, a jedyny błąd jaki zapamiętano, to kartka Motty po symulce Busquetsa.

Podobnie po meczu Chelsea -Barca 4-2 (z bramką po faulu Carvalho na Valdesie) Też błąd wypaczył wynik, a nigdy o tym nie wspominano.

Jak skuteczne może być takie "ustawianie" sędziów, niech świadczy Dwumecz Bayer-Atletico z LM. Shmidt - trener Bayeru, na dwa tygodnie przed pierwszym meczem, truł na konferencjach, jak to chamski i faulujący zespół z Madrytczyków i że sędziowie muszą nad tym zapanować.
Efekt? 50-25 fauli na rzecz Bayernu, (odgwizdanych. Nie wspomnę, że Niemcom pozwalano na o wiele więcej) przy 7-11 w kartkach i po 1 czerwonej, z tym że czerwona dla gracza Atleti za faul, a u niemców za 2-gą żółtą za dyskusje.
Nie uznano tez prawidłowej bramki Atletico.

Tak niestety jest - kto nie krzyczy o swoje, tego zlewają.

O hiszpańskiej lidze nie ma co wspominać, ale są prowadzone statystyki sędziów na koniec sezonu i pamiętam, że najbardziej dyskwalifikujące błędy, popełniane na niekorzyść Barcy, nigdy nie znajdowały odzwierciedlenia w tych ocenach, lub przynajmniej nie były "doceniane" 'zamrażarką".

To wszystko po prostu składa się na nieskuteczność przyjętej linii postępowania. Nie mówimy głośno kiedy się nas "okrada", więc czemu później się mamy dziwić, że w razie braku pewności, sędziowie wolą rozstrzygać kontrowersje na naszą niekorzyść, bo i tak nie spotyka ich za to negatywna ocena.

0

nawiązuje do Twojego komentarza
"Tak oglądam Real często oczywiście".
Dokończyłem
"co mecz. W białej koszulce z "Ronaldo" na plecach i mlecznych okularach."
i oceniłem ironicznie. //To nic//, że niewiele widać, ale co za styl.

===
Jeszcze w życiu nie musiałem tak tłumaczyć ironii. :P

0

W grze nogami, coś mi poprzestawiało komentarz. Powinno być "Na pierwsze Niemiec ma mnóstwo czasu, w drugim Valdesa już Niemiec bije na głowę."
Słowem, do pewnego nawyku koncentracji, rozpoznania - kiedy coś może się stać - człowiek dochodzi z czasem i doświadczeniem.
W precyzji gry nogami, Ter Stegen zdecydowanie jest lepszy od Valdesa.

3

Jakbyś pamiętał Valdesa do byś inaczej gadał... ale cóż. Wiek uczy doświadczenia nie tylko piłkarzy.

3

czyli co, nauka to byłoby gdyby od następnego Meczu wszystko słał w trybuny, a Barca od jutra szuka bramkarza "bez ryzyka" ?
To klub, który trzymał 5-6 lat Valdesa, który miał klopsów na mecz, tyle co Ter Stegen na sezon w "dobrych" spotkaniach. Z czasem dzięki Guardioli, ważniejsze się stały mocne strony Valdesa - koncentracja w kluczowych momentach i dobra gra nogami.
Na pierwsze bramkarz ma mnóstwo czasu, w drugim Valdesa już Niemiec bije na głowę.

0

A Marlon. Wszyscy w Barcy B pozytywnie zaskoczeni. Parę minut dostał w presezonie i wyglądał całkiem nieźle.

0

Masz kłopoty z wyświetlaniem polskich znaczków, czy to miała być "riposta" ?

2

A ja powtórzę. Navas w meczu z BVB walną Babola wypluwając piłkę po nie trudnym strzale przed siebie. Zawalił Realowi wynik z 2:1 na 2:2. Jakoś nikt go po meczu nie zwalnia.
W meczu 0:4 z Barcą wpuścił wszystkie groźne strzały. Życie bramkarza.
Ter Stegen dał koncert na wyjeździe z Bayerem w tamtym sezonie, to wszyscy piali zachwytu. Bronił strzał Lewego (interwencja sezonu LM), też było ok.
Trochę rozwagi w opiniach..

0

co mecz. W białej koszulce z "Ronaldo" na plecach i mlecznych okularach. Uj, że niewiele widać, ale co za styl.

0

No i zgodnie z tą filozofią, możemy mieć na boisku bandę sfrustrowanych chłopaków, na rzecz których sędziowie nie odgwizdują oczywistych fauli i karnych, a przeciw którym każdy może się pomylić bo "uefalona".
Nie popadajmy w skrajność. Winny porażki jest zespół, błędy indywidualne, ale nie ma co udawać że wbrew całemu światu wygramy. Się nie da.

Wczoraj np. Arsenal wygrał po bramce w 90 minucie po ręce ze spalonego. Kombinacja alpejska. Ale poszkodowani przez sędziów czują się jeszcze za mecz z dwiema żółtymi Van Persiego.
Tylko to jest jakieś ekstremum. Ja nie mówię żeby histeryzować, ale błędy wytykać, bo to jest ocena pracy arbitra (ogólnie niezłego wczoraj, na la liga, wręcz dobrego, bo radzącego sobie z presją).

0

Może nie żenująco słaby, bo nie popełniał dużo błędów, problem w tym, że te które popełnił były poważne - brak karnego i brak drugiej żółtej dla gracza Celty.

Można dywagować sobie o wyniku, ale ten mecz to 1 x błąd arbitra, 3 x błąd graczy Barcy i raz akcja Celty. O ile wpływ na naprawienie własnych błędów się ma, tak niestety tu arbiter zanotował wpływ na wynik spotkania.

0

trzy x punkt 4. i raz 3. Done. :)

0

Obejrzyj sobie mecz z Atletico w pierwszym sezonie Lucho w PK. Atletico siadło na nas wysoko, a ten zagrał RYZYKOWNIE, pod presją celną długą piłkę do Neymara i byłoby gol, gdyby sędzia się nie pomylił i nie odgwizdał spalonego. Może po to?

Wiadomo, ze nie bronię dzisiejszej pomyłki, bo mógł zagrać inaczej/lepiej technicznie, tyle tylko, że Alves notował 10 takich nonszalanckich piłek na mecz, często ratowane przez kolegów, bo podanie za krótkie/za mocne. Jakoś takiej fali hejtu nie było, a typ zagrania identyczny.

Zwrócę też uwagę, że to był w sporej mierze techniczny błąd - za nisko podniesiona piłka, a boisko to było jak pole ziemniaków po wykopkach. Zawodnicy jeździli jak na łyżwach a piłka skakała na bruzdach.Po prostu się zdarza.
Wysłuchiwanie wyroków Mirosławskiego, bo w końcu trafił i TS zrobił wielbłąd raz na X meczów przy wyprowadzaniu piłki,... no niepoważne.

0

"Od dłuższego czasu nasza defensywa nie ma najlepszego dnia." Tylko seria meczów do Alaves bez straconego gola wzięła się z d.. tyłka.
Zawsze na początku sezonu coś tam zgrzyta, jeśli chodzi o indywidualne błędy - brak rytmu, brak schematów w asekuracji Nie jestem trenerem, by wyrokować. W tym sezonie i tak jesteśmy ogarnięci. Błędy się zdarzały, ale nie traciliśmy dotąd po 4 bramki, jak z Bilbao i Celtą ale po 1 na mecz.
Akurat to dobrze rokuje na późniejszy etap, bo zwykle ta średnia traconych bramek po błędach później znacznie spada.

2

Kolejny kamyczek do ogródka zwolenników teorii, że Barca gra tak, jak Busquets. Dziś Busquets denny w obu połowach, ale w druga to kawał niezłego meczu Barcy i to w składzie odbiegającym od optymalnego.

0

Jak niecelnie, jak miał ją na stopie, a zdążył jeszcze przed próbą przyjęcia zwolnić i się rozejrzeć.

2

"Przypominał w tym meczu Carlesa Puyola" Ale przecież Pique to "się wygłupia" na Twitterze, to taki śmaki i owaki. Nie chcę wypominać, jaki het na niego spadał, kiedy się przekomarzał na twitterze. Że niedojrzały, że nie godny klubu.....
Pique to Pique. Bierzecie z dobrodziejstwem inwentarza.

1

To był podręcznikowybłąd Busquetsa. Ter Stegen akurat zagrał mu taką piłkę, żeby nie przyjmował jej z rywalem na plecach. Na powtórce dokładnie widać jak Busquets przed przyjęciem podnosi wzrok żeby się rozejrzeć i piłka mu spiernicza spod stopy. Przed próbą rozejrzenia się, powinien jeszcze 2 kroki zrobić na gazie i byłoby ok.

5

A i słowo o Ter Stegenie. Popełnił wielbłąd, ale przy 5 pomyłkach w tym 1 poważnej na 100 celnych podań pod pressingiem, gra jest warta świeczki. No i nie byłoby tematu, gdyby nie wielbłądy Busquetsa, Mathieu i sędziego (brak karny na Neymarze), bo wtedy Barca miałaby i tak 2 gole więcej niż przeciwnik (przy wykorzystanym karnym).

Mirosławski aż piał z zachwytu nad samym sobą, aż chciał cytować sam siebie z twittera, taki był dumny, że faktycznie Niemiec się pomylił. Tylko ostatnio klopsa walnął w LM Navas, który nie daje takiej możliwości rozegrania od tyłu jak Niemiec. Real też zremisował w LM, a mógł wygrać.

Także ten, niech się Mirosławski odczepi od. Założę się, że jeszcze nie 10 nie 20 a pewnie więcej tych błędów Ter Stegen popełni, jeśli zostanie na lata bramkarzem Barcy. Tylko to najłatwiejsze proroctwo pod słońcem, nie uwzględnia faktu, że w międzyczasie, dzięki jego wyjściom spod pressingu, Barca może mieć dziesiątki szybkich akcji i szans na gola.

4

No dobra, mecz przegrany po 3 indywidualnych błędach. 1 Akcja Celty. Ale podobała mi się walka i reakcja w drugiej połowie.
Sędzia też nie miał jajec by podyktować 2 karny i wyrzucić zawodnika Celty. przy 3:3 i przeciw 10 pewnie można by myśleć o wygraniu meczu, ale i tak duży plus za drugą połowę. Na tyle duży, że trochę te indywidualne błędy pokrywa.

I słówko o "doliczonym czasie gry". Celta grała na czas od 3 swojej bramki. Kurna. Co z tego że 5 minut (choć i tak jak na La Liga bardzo dużo). skoro 3 z nich zleciały na pajacowaniu. Gra na czas chyba jest jeszcze gorsza niż nury, bo te można zwalczyć rozdając żółte kartki. Takiej cwanej gry na czas - symulowania kontuzji, wybijania poza stadion, przy nagłym braku innych piłek do wznowienia - tego nie potrafią wyeliminować.

0

Ale mecze z Celtą mają od 3 lat podobny przebieg.
Jeśli gramy mało skutecznie, nie wykorzystujemy okazji, to przegrywamy po błędach indywidualnych.
Dziś tych szans nawet nie tworzymy, ale Celta też raptem 3 i 3 gole. Zbyt wiele słabych ogniw, może ciągle te same akcenty zawodzą w meczach z Celtą.
Trochę materiału poglądowego. Szkoda. Była szansa odrobić 2 pkt, a tak stracimy 1 do Realu i damy się wyprzedzić Atletico.

18

" Nie mógł grać z powodów demokrytycznych. " ... ee to najbardziej zaskakujący powód jaki znam :)
Chyba chodziło o "biurokratycznych" :)

0

"przeważnie tylko autobus". na podstawie meczu z Barcą, przeciw której wszyscy się cofają, nagle wysnuwasz wnioski i generalizujesz.
To nie sprawa 1,2 , 3 czy 10 meczów które Atletico nie zagra autobusem.
To kwestia dostrzeżenie prób które podejmuje Simeone, by dać opcje Atletico. Było tak w sezonie 14/15 kiedy do przegranego meczu z Celtą grali piękna ofensywną piłkę, a później zaliczyli mały kryzys, było tak w zesżłym sezonie, i jest tak teraz.
Ewolucja dostosowana do wykonawców.
Tylko problem jest taki, że rzuciłeś wyświechtany slogan, bez argumentów - bo na nie jesteś ślepy . Nie ważne o której był mecz z Valencią, bo i tak nie zmieniłby Twojej optyki. Mój komentarz to raczej "ta jasne" a nie "popatrz teraz:".
Otwórz oczy, zdejmij szkła "obiegowych opinii".

0

Właśnie zagrali z Valencią. Znów zupełnie inny mecz. Słabo jakoś obserwujesz. Dobra obrona i płynność w przejściu, to wcale nie autobus.
Bliższy autobusu, to był Real z BVB w pierwszej połowie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: