AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Gdyby chodziło o graczy podebranych z tych szkółek do Barcy, to sytuacja byłaby adekwatna i na pewno takie nazwiska bym wymienił. Kumasz różnicę?
5
brak argumentu = wjazd na drużynę przeciwną, "przegrał z Vidiciem i Ferdinandem rywalizację z kretesem i poszedł na łatwiznę, tak też to można interpretować, a w Barcelonie"
ja dodam jeszcze : brak argumentu = atak personalny "to mnie oświeć, albo zakrzyw rzeczywistość, chyba żyjesz w innym świecie, Barca przegrała, teraz ci lepiej?" itd itp.
"teraz ci lepiej?"
Jakoś City w 2 meczach byłby Bilans 5-3 dla Barcy. Nie bardzo martwi mnie ten jeden mecz. 5 przegranych w 17 meczach to inna rzecz.
"eszcze jedno, wypominacie Bellerinowi, że poszedł za kasą do Arsenalu, Pique zrobił to samo, wiedział że nie pogra i był wypożyczony, to samo mógł mieć w Barcelonie, grac ogony albo na wypożyczenie, także jego zapewnienia o lojalności to jak obietnice Clinton"
Widać jak mało wiesz i kolejnymi tekstami potwierdzasz swoją ignorancję. Dłuższa "dysputa sensu nie ma" Nie pozdrawiam.
5
"jakimiś Toralami wyskakujesz" to że o Toralu nie słyszałeś świadczy o twojej ignorancji, a nie o jego potencjale. Każdy młody piłkarz to zagadka, ale też każdego trzeba oceniać w kontekście otrzymanej szansy. Bellerin ją właśnie dzięki kontuzjom kolegów dostał, na właściwym etapie. Tyle.
Nie rozumiesz o czym piszę i się burzysz.
3
Ok, no to jako fan MU skorzystałeś. Dziś Pique "słabuje" w Barcelonie, ty cieszysz się licznymi meczami bez straty bramki z żelazną defensywą MU.
2
"chyba żyjesz w innym świecie," -
ja na swoje dywagacje mam poparcie takich rzeczy, jak przedłużenia kontraktów Alexisa, Ozila, Bellerina. Wszyscy chcą 2x więcej blisko.
"że te na waciki to właśnie Barcelona ma"
Ja żyję w innym świecie, czy 2 najwyższy przychód klubu sportowego na świecie nazwałeś "na waciki" ?
Jest też taka różnica, że "niedorzeczne kontrakty Messiego, Neymara czy wkrótce Suareza," akceptuje zgromadzenie Socis, a więc właścicieli kubu. jakoś nikt nie protestuje, że na Camp Nou moża przyjść obejrzeć 3 najlepszych piłkarzy świata a nie Giuruda z Oxem
4
"to mnie oświeć, albo zakrzyw rzeczywistość, 3 lata był poza Barceloną czy nie?"
Ale o czym ty w ogóle gadasz? Co to ma do rzeczy.
Kiedy Pique odchodził z Barcy, nikt na młodzież nie stawiał i wydawało się że nie będzie miał szans na grę w Barcelonie. Z ciężkim sercem odszedł, by w ogóle mieć szansę gdy w piłkę. kiedy pojawiła się szansa powrotu, od razu skorzystał.
Czego nie kumasz w\bo widzę wyjątkowo oporny jesteś?
4
"jest dobry a ty się boisz tego powiedzieć"
Chłopie, teraz to konfabulujesz. Nigdzie niczego się nie boję powiedzieć - sięgam do źródła, że akurat jemu się udało.
Pewnie że jest dobry, ale Toral też był dobry. Vidal w Sevilli też był dobry. Jeśli nie dostaniesz szansy, właśnie czasem przez kontuzje kolegów, to choćbyś nie wiem jakbyś był dobrym młokosem, to możesz 3-4 lata przebłakać się po wypożyczeniach do jakiś drugoligowców i nic nie osiągnąć.
5
"jakby Pique był tak wierny to by nie odchodził na 3 lata za granicę"
no i tu możemy zakończyć dyskusję, bo jak sprawy wyglądały zupełnie nie wiesz.
2
"Arsenal może przebijać kogo chce", a potem oszczędzać na papierze do ksero i sprzątaczce.
To Barca jest sporo bogatszym klubem niż Arsenal, ze sporo większymi dochodami, a jej status to "klub" a nie "firma" jak Arsenal. Właściciele Arsenalu nie będą "przebijać kogo chcą" bo przede wszystkim, to chcą wypracować zysk, a nie tworzyć kominy płacowe.
Arsenal z resztą, chyba najwięcej zysku wypłaca w postaci dywidenty, czyli po prostu największą część przychodów zostawia w rękach właścicieli. Nikt tam się "honorem" by kogokolwiek przelicytowywać unosił nie będzie. Zdecyduje ekonomia. Bellerin pewnie ostanie podwyżkę na 90 tys funtów i tyle, a 90 tys funtów taka Barca czy Real a pewnie i Juwentus mogłyby Bellerinowi spokojnie zapłacić.
2
Akurat teraz Bellerin w Arsenalu zarabia słabo, a przedłużenie kontraktu rozbija się o finanse, bo chciałby ostać 120 tys funtów tygodniowo czyli właśnie około 6,5 mln funtów. 7 mln euro, to akurat nie była by kwota w drabince płac Barcy mała, ale też nie do przeskoczenia. A jak widać teraz zarabiając 50 tys tygodniowo, faktycznie domaga się 2 krotnej podwyżki, ale zobaczymy ile dostanie, bo Arsenal płaci bardzo mało jak na zespół z topu.
6
"Pique by nie wrócił, gdyby dostał szansę w United" - Pique urodził się w rodzinie Cule, Katalończyków z krwi i kości. Jego Babka mieszka kilka kilometrów od Barcelony... i nie mówi po Hiszpańsku, tylko i wyłącznie po Katalońsku. O tym pisała Shakira. Choć zawsze doceniał etap United, to do Barcy zawsze chciał wrócić bo to był klub jego marzeń. Poczytaj jego wypowiedzi. Dopóki nie wierzył że tak się stanie, to nie robił sobie nadziei, ale kiedy pojawiła się szansa to od razu z niej skorzystał.
Puyol to jeszcze starsze czasy, bo w ogóle zadebiutował późno w pierwszym zespole, a taki okres kiedy 14-15 latki, przeszedłszy wszystkie szczeble la massi wchodzili do zespołu w jakiejś zauważalnej liczbie sztuk, to dopiero era Van Gaal. To po prostu owoc lat formowania się samej szkoły, filozofii, która zaprowadzał Cruyff od czasu lat 90' ale owoce zebrali następcy. Tu się nie ma co kłócić.
kiedyś do szkółki Barcy trafiali Katalończycy z Barcelony i dzieciaki z innych klubów z okolicy, a w tym wieku przekrój jest jak w każdym wielkim klubie, zupełnie międzynarodowy. W "escola Florida" uczy się piłki dzieciaki 11 nacji, w tym szwedów.
0
Wywalczył bo konkurencja się wykruszyła. Wenger po prostu dosłownie nie miał kogo wstawić na PO więc sięgnął po Bellerina. Udało się. Toral nie miał tyle "szczęścia" do kontuzji kolegów.
Jeśli też po 15 latach kariery, spojrzy wstecz i pomyśli wygrałem wszystko z Arsenalem, to będzie ok, ale jeśli spojrzy na gablotę, a tam będzie 4 x tarcza wspólnoty i 2 x puchar Anglii, to raczej będzie to świadczyło o marnych ambicjach sportowych.
Na pewnym etapie to jasne że chłopach chce po prostu grać, potem chce zarobić na tym pieniądze, ale na koniec zawsze czuje, że chciałby uzupełnić swoje trofea o te których nie zdobył - LM, KMŚ, SPE. Jeśli nie doświadcza tego ostatniego etapu, to ambitnym i topowym sportowcem nigdy nie był, tylko karierowiczem- wyrobnikiem.
3
Barca go wcale nie "puściła", bo to wraz z Toralem byli jedni z 3 wtedy najbardziej wyróżniających się zawodników w szkółce, śledzeni przez połowę wielkich klubów. Po prostu dali skusić się kasie. Bellerrinowi się udało dzięki kontuzjom kolegów, Toral błąka się po Granadach.
4
Trochę to inaczej wyglądało, bo pewnie by skończył jak Toral, gdyby nie szpital w Arsenalu. To że z miejsca wypalił, to nie zasługa "magii Arsenalu" ale właśnie podstaw które zdobył w La Massi,
Co więcej nie "poszedł na łatwiznę" ale na kasę, bo w Anglii dostali obaj z Toralem normalne profesjonalne kontrakty po przynajmniej 100 tys funtów rocznie (o ile pamiętam), kiedy w Barcelonie były jeszcze zasady, że do 18 roku życia to kontrakty były wręcz rząd wielkości mniejsze.
12
Przed Bellerinem trudne zadanie - udowodnić, że ta forma z zeszłego sezonu to nie był jeden wyskok. Utrzymać taką przez 5-6 lat to jest wyzwanie.
Co więcej, podobnie jak młody Alves, Bellerin jest zawodnikiem bazującym na mobilności, szybkości, a nie ma zadziorności Brazylijczyka z młodszych lat.
Alves utratę atrybutów fizycznych rekompensował ustawieniem się, czytaniem gry, a i tak w ostatnich latach był dziurą w obronie po swojej stronie.
Dla Barcy najlepiej byłoby poszukać PO o zupełnie innym profilu niż Roberto. Np. dobrze broniący, szybki, wysoki, ale nie koniecznie ofensywny. Chodzi by stworzyć opcje - np. grając w pewnych fazach meczu 3 w obronie, by tę 3 tworzyli pół-lewy ŚO pół-prawy ŚO i PO a nie Mathieu z niskim Mascherano np.
Z drugiej strony, Mascherano zaskakująco dobrze zagrał na PO w meczu z Borussią.
Może też poszukać młodego ŚO na tyle szybkiego, by na prawej sobie poradził i stanowił alternatywę, bo i tak Mathieue i Mascherano trzeba będzie zastąpić w najbliższej przyszłości. marlon nie jest chyba na tyle szybki, by dał radę na PO.
Co zas do interesów z Arsenalem, dałbym sobie na miejscu Barcy spokój. Po co ich dofinansowywać. Teraz mają niezły i bardzo tani skład, ale to ewenement. Seria "przedłużeń kontraktów" sama rozmiękczy Arsenal, nie dlatego że ich nie stać, ale dlatego że nie będą chcieli tworzyć kominów płacowych, a właściciele to sknery.
Podobnie jak ze wszystkimi eks-wychowankami, którzy odchodzili w taki sposób jak Bellerin czy Cesc a potem jeszcze mówią że Barca to nie jest ich klub.
Jeśli wybrali odejście, to niech wiedzą, że drzwi nie są obrotowe. Że działają tylko w jedną stronę.
Odszedłeś bo poleciałeś na kasę w wieku 16 lat, to trudno. Barca sobie poradzi bez Ciebie. Zero sentymentów. Pique zawsze określał się jako Cule i chciał grać w Barcelonie, Cesc zafundował "sagę - powrót" a Bellerin już w ogóle olewa. powinien być jasny sygnał - brak powrotu "po trofea" dla takich synów marnotrawnych.
Ktoś pisał o Girmaldo - tu zdecydowały relację z Lucho, podobnie jak z Bartrą i tym graczom drogi do powrotu bym nie zamykał, ale też muszą sami wykonać pierwszy krok.
4
Jeden z pozytywów w tej całej sytuacji urazów w Barcy, to fakt, że niewiele urazów to kłopoty mięśniowe - raczej typowe skręcenia, obicia, stłuczenia, kontuzje po agresywnych wejściach przeciwnika.
Mięśniowe jedynie urazy Alby, który zawsze był na ten typ kontuzji podatny jako typowy szybkościowiec.
2
A taki Benzema biega 7-8, a produktywny jest znacznie mniej.. ja wolę biegającego wtedy, kiedy trzeba.
0
była jakaś akcja, gdzie chyba Widzew i ŁKS "jechały" po sobie podobnymi transparentami. Było "ŁKS to skarżypyta" itd. Ja najbardziej zapamiętałem "A Widzew robi ćwikłę z jabłek" :)
0
Tylko że w tamtym sezonie mieliśmy "1 dobrego" i żadnych choćby średnich graczy do zmiany. Lucho wybrał poszerzenie składu świadomie, jako odpowiedź na bolączki kryzysu tamtego sezonu.
To naturalne, że jak ktoś gra wszystko, to łatwiej mu złapać stabilną formę, ale zobaczymy też, co będzie około kwietnia, jak De Bruyne złapie zadyszkę i na newralgicznej pozycji Pep będzie kombinował z Nolito czy innymi graczami o zauważalnie gorszej jakości.
W Barcelonie, Ardzie, Rafinhi Gomezowi, dojście do formy zajmie dłużej i trudniej będzie im ją utrzymac dzieląc minuty, ale końcowy rozrachunek będzie in plus.
2
to samo miałem napisać. Portugalczykom słabo szło, dopóki sterów nie przejął CR ;)
2
idealna ilustracja Cruyffowskiej filozofii "mądrego stania".
0
Messi od lat tak "człapie", co najmniej od kadencji Guardioli w Barcelonie, a "napykał" asyst i bramek że głowa mała. Zdecydowanie wolę to jego stanie.
Nie mówiąc już o tym, że porównywanie gwiazdy na którą powinna popracować drużyna, do wyrobnika w sumie, który na gwiazdy ma za zadanie pracować, to średni pomysł.
U Kloppa pewnie Messi schodziłby co mecz w 60 minucie, mając przebiegnięte tyle samo km co teraz, a staty miałby połowę gorsze.
0
tylko zauważ jaki to był faul. Próbował trafić w piłkę już w połowie interwencji wiedział że jest spóźniony, próbował wyhamować impet, przeciwnika przeprosił, pomógł wstać. Nie widzisz różnicy do kopania go po nogach, złośliwie, bez szans na wybicie piłki ???
0
dokładnie jak w meczu z Celtą. Podanie niby kiepskie, ale apatia w wyjściu do piłki, zero walki o nią, nawet faulu taktycznego.... a piłka przelatuje metr od stopy truchtającego Bussiego.
0
Ja bym zwrócił uwagę, że wiele takich mocnych wejść, gdzie piłkarze Barcy zastawiając piłkę, byli przepychani, sędzia puszczał, a w drugą stronę często drobne faule gwizdał.
Tu chyba najpoważniejszy dla mnie "błąd" (czy raczej brak konsekwencji) w nieźle sędziowanym meczu, bo 3 trudne decyzje i wszystkie prawidłowe.
0
upadł oprócz Neymara, jeszcze tylko Suarez, który też lekko ale rykoszetem dostał. Widać madrycka propaganda działa, nawet jeśli mecz widziałeś, to po przeczytaniu 10 razy już Ci się piłkarze Barcy mnożą jak króliki w oczach.
0
Te "Ardy" parę meczów już Barcelonie wygrały i parę innych gryzły dla niej trawę. To, ze wczoraj wszedłszy po kontuzji na kilka minut, nawet nie zdążył porządnie wejść w mecz, to nie znaczy że jest kiepski.
1
kartka dla Diagne powinn być, ale karnego na Sterlingu podobnie jak sędzia, bym nie odgwizdał .
0
to nie jest "hymn" w dosłownym tego słowa znaczeniu. To "piosenka - logo". Marketingowa przygrywajka, jak dzwonek "Nokia" czy "always coca-cola". Chyba niektórych ponosi z tą interpretacją. Można się wkurzyć na firmą, jaką de facto jest fifa i nie lubić jej traktowania kibiców, czyli klientów końcowych. To zwyczajna rzecz. Podniecacie się, jakby to był hymn kraju, albo narodu.
2
Dla mnie brak karnych na Messim i Sterlingu mniej więcej równie oceniany - prawidłowe decyzje. Co do "ręki" Aguero, zupełnie nie było umyślności, ani celowości. Nawet powiększenie obrysu ciała jest od tego sezonu którymś z kolei kryterium, a i tak nie miało miejsca. Żadna kontrowersja.