AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
tam w ogóle nie powinno być ręki, bo Ture zagrał brzuchem.
1
Są zasoby zdjęć, nawet znanych fotografów, na znanych portalach dla fotografów, które uwolniono, nawet do użytku komercyjnego (choć mniejszość).
Pewnie Barca ma też dostępne do wykorzystania ogólnie jakieś materiały, w tym znaki, ale tu już co do przeznaczenia komercyjnego pewien bym nie był.
Bywały też przypadki, kiedy po kilku latach, ktoś wykupował prawa do zdjęcia, a po kilku kolejnych ścigał w raz z odsetkami na absurdalne kwoty (amerykańskie prawo), instytucje i osoby, które w momencie zakupu przez niego praw, nie wycofały zdjęcia z oficjalnych materiałów.
Stąd pewnie zwykle ta klauzula z "wykorzystaniem komercyjnym" na które duże instytucje zwykle się nie zgadzają, a bank to jednak komercja do gruntu. Słowem nie wiem czy Ci się uda. Możesz próbować np. ten konturowy herb Barcy, taki jak z kalendarza.
1
właśnie ciekawie jak to interpretują. Bayern zamknął ostatnio fanpage polski, bo "naruszał znaki towarowe". Nie wiem czy Barca ściga tak skrupulatnie, ale może instytucja tak komercyjna jak Bank, nie bardzo chce się dowiadywać.
Może gdyby Penya FCB Polska złożyła we współpracy z Barceloną i mBankiem swój projekt? Nie wiem tylko czy nie byłoby konfliktu z żadnym sponsorem.
1
Zdjęcie na 100% jest czyjąś własnością, logo nike i katalońskiej 3... sporo zdjęć odpadnie z takiego powodu. Autorzy "zaprojektuj moją kartę" pewnie na mieli na myśli "zdjęcie mojego pieska/kotka/kozy" bo reszta zawsze jakieś problemy wytworzy.
1
Musisz jechać na Camp Nou, zrobić samemu zdjęcie, "spikselować" wszystkie znaki towarowe, które wejdą w kadr, a na zdjęciu musi być co najwyżej ochrona obiektu, albo plecy kibiców, bo akurat może się trafić ktoś, kto poczuwa się do bycia "znanym" :) Nic prostszego.
Chyba że wystarczy Ci mapa Katalonii z przekreślonym znaczkiem Espanolu i napisem "ten drugi klub z Katalonii" - wszystkie warunki spełnione : nie ma kibiców, więc nie trafisz nikogo znanego... w sumie zawodników też niewielu. Stadion to na zdjęciach nie rozpoznali by nawet eksperci NASA, a logotyp ucieszą się że ktoś użył w jakimkolwiek kontekście :)
0
No to zdania mamy różne w szczegółach, choć co do wydźwięku Twojej wypowiedzi się zgadzam. I co do tego, punktu o odczuciach, jak i o pewnym podsumowaniu.
Myślę że właśnie to wrażenie, że Ronaldo trudno już będzie powtórzyć tak dobry sezon drużynowo, będzie działało na jego korzyść, tak jak piszesz, choć wcale nie musi to być prawda, bo "późny Ronaldo" może być doskonałym ŚN w typie Suareza właśnie. Nie jest powiedziane, że uwolniony od oczekiwania "brania ciężaru gry na siebie", nie będzie przeżywał drugiej piłkarskiej młodości.
Tak, jak Messi z wiekiem przesuwa się na pozycję gdzieś między "10/8/6", odsuwając się od ŚO, ale na grę wpływając atrybutami typu przegląd pola, dogranie na centymetry, kreatywność, tak Ronaldo też ma czas na swój renesans, więc parafrazując Hemingwaya "plotki o ich piłkarskiej śmierci, wydają się być nieco przesadzone" :)
Dzięki za swoje spostrzeżenia, dobrze poznawać czyjeś punkty widzenia. Pozdrawiam.
3
dawaj kto wygra w wyborach prezydenckich w USA. Pewnie są na to niezłe typy.
1
"Faul jest częścią piłki nożnej." , tak, pewnie butelki z trybuny też. Za parę lat Valencja będzie się domagać zwrotu kaucji za szkło, w takim kierunku podążamy.
0
Tak, tylko typ który go zaczepił dostałby również karę, a paru typków którzy go kosili kartki, może czerwa.
Jak Paulista z Arsenalu wyskoczył zaczepiony do D. Costy, to po weryfikacje karę dostał Costa.
10
Nie będę bronił zachowania nie do obrony, ale zwrócę uwagę na jedną rzecz.
Neymar często kopany jest i basta. Tak często, że odgwizdanych fauli w ostatnie 2 sezony było na nim więcej dwukrotnie niż na Messim i Ronaldo razem. A to z tylko tych odgwizdanych.
Druga sprawa, że Neymar przestał aktorzyć. Nie kładzie się po każdym kopniaku, nawet tym ewidentnie złośliwym.
Po którymś razie, nie potrafi się opanować słownie, pokazuje w końcu go to wkurza, co staje się jeszcze na wodą na młyn tych chamów z przeciwnych zespołów.
Ale jest też drugie dno, te same chamidła, które kopią umyślnie z całej siły, sami padają jak po wybuchu miny przeciwczołgowej po najdrobniejszym kontakcie, wymuszając aktorstwem kartki dla Neymara. Czy to są "mężczyźni" z którymi się trzeba po "męsku obchodzić"? "Sam kopię, ale na każdy dotyk reakcja jak panienka..." to najgorszy typ i zakała, gorsza od chama i aktora osobno. kompilacja.
To Pepe, Aduriz... wielu innych. Nie słyszymy o nich w felietonach, bo swoje "męskie" fikołki odstawiają co mecz i jesteśmy przyzwyczajeni.
Neymar powinien zachować się lepiej. Może dorośnie, może koledzy mu wypomną, może nie. Ale on z tymi żmijami - połączeniami aktorstwa i chamstwa, styka się na co dzień, a sędziowie raczej uczuleni są na niego, zamiast go chronić. Nie wiem jak zachowałbym się ja. Mnie się krew burzy, kiedy widzę te 100 kopniakow co mecz w TV. Na boisku jest pewnie jeszcze ciekawiej, zwłaszcza wobec poczucia totalnej niesprawiedliwości, więc ja się w tym momencie wstrzymuję z rzucaniem kamieniem, zwłaszcza w tak newralgicznym momencie, kiedy tych kampanii anty Barca mnoży się bez liku, a sporo środowisk dba, b kibice Barcy mieli powody do samobiczowania - prawdziwe lub zmyślone.
Na pewno z podobnych zachowań Neymara dumny nie będę, ale nigdy mi nie będą przychodziły na myśl słowa "nienawiść", bo jakoś łatwo kogoś zbluzgać przez kabelek z zacisza internetu, kiedy nikt nie może sprawdzić jak krytyk by się sprawdził w adekwatnej sytuacji.
0
Wystarczyło zostawić Munira. jakoś bardziej mam wiarę w jego szybką adopcję, niż Paco który przychodził z innej drużyny, więc pewnie z rok będzie potrzebował.
0
Najlepiej to podsumował chyba Chiellini:
"Żeby przykryć Cristiano Ronaldo, nie wolno pozostawiać go samemu. Nie można pozwolić mu używać prawej nogi – tłumaczy. – A Messi? Możesz tylko zrobić znak krzyża…"
To są słowa gościa, który jest jednym z najlepszych obrońców i mierzył się z obydwoma.
Ja więcej dodawać nie muszę.
0
Tu jest drastyczna różnica. Ronaldo robi jedną przekładkę i dzida, kolejny pojedynek i dzida... to jest seria pojedynków 1 na 1 a nie drybling wśród obrońców na małej przestrzeni. W żadnym momencie Ronaldo nie byłby w stanie "skopiować" gola a'la Messi z Getafe czy finału PK z Athleikiem, co nie znaczy, ze był czy jest słaby. Po prostu wykorzystuje prostsze środki do celu.
0
Może był zazdrosny o Messiego ;)
0
"To czemu Messi, a nie Suarez" - zobacz jakie są statystyki za rok kalendarzowy, za jaki przyznawana jest nagroda. Jakieś usprawiedliwienie to jest. Po drugie faktycznie nie widzę problemu, by ZP dostał Suarez.
"Natomiast w tym roku porównując zwycięstwo w lidze hiszpańskiej i puchar Copa del Rey Messiego, do Mistrzostwa Europy i Ligii Mistrzów Ronaldo, ewidentnie wygrywa ten drugi."
No właśnie żadne kryteria nie są spójne, bo inaczej na jakiej zasadzie CR wygrywałby swoją ZP za rok bez żadnych trofeów?
"Słuchaj nie chce mi się Ciebie przekonywać do moich przemyśleń"... no dobra, możemy skończyć dyskusje w tym miejscu, ale wciąż nie odpowiedziałeś mi na moje pytanie? Jakie są te jasne kryteria, które wskazują zwycięzce, kiedy obaj mają trofea, a jeden jest lepszy statystycznie, lub dają nagrodę bez trofeów?
Według mnie, nie ma takich kryteriów. Jest "ogólne wrażenie", a mówiąc wprost Ronaldo ten rok miał słaby indywidualnie, a w najważniejszych meczach (finały) albo zagrał słabo, albo krótko (kontuzja). Trofea zdobywała dla niego drużyna, a Messi ciągnął drużynę - tam gdzie nie dał rady, tam kończyła się przygoda Barcy i Argentyny. To też świadczy o wpływie obu na swoje drużyny.
Dobrze to ująłeś - Ronaldo rywalizuje w tej samej kategorii co Suarez - najlepszy strzelec, killer. Ale najlepszym piłkarzem, co widać po wpływie na grę zespołu, jest po prostu Messi - to nie tylko moje zdanie, ale o swoim piszę.
Konkluzja jest taka, że wcale rozstrzygnięcia ZP nie uważam za pewne lub przesądzone. Zdecyduje to, co obaj dodadzą do tego "dobrego wrażenia" w ostatnie miesiące.
0
tylko wynik w sumie nie odzwierciedla gry, a Alaves osłabione... między innymi dzięki klauzuli strachu Realu. Ich trzon systemu obrony(chyba DP) , jest graczem Realu i w tym spotkaniu wystąpić nie mógł.
Real dba o to, żeby ich gracze nie mieli dylematów jak Munir czy Cuenca... co osobiście uważam za mało fair i cieszę się że Barca tak nie robi, a graczy mogą zdobyć doświadczenie z rywalami najwyższego poziomu.
0
Można mieć wkład w finał, wykraczający poza statystyki. Można brać ciężar gry na siebie, albo tylko nerwowo machać łapami i padać co pięć minut, ale dołożyć nogę we właściwym momencie przy wyniku 3:0.
Faktycznie to według Ciebie więcej znaczy niż gość, który rozgrywał cały mecz, grał świetnie, a kumpel mu zamienił kolejne kluczowe podanie w "pudło finału"?
0
a jak to się ma do roku, w którym CR miał ZP wygrawszy słownie: nic! ?
To jakie są w końcu te DEFINITYWNE kryteria?
CR miał nad Ribberym przewagę około 1.2 do 0.7 punktu w klasyfikacji kanadyjskiej/mecz w roku trypletu Bayernu.
Dziś Messi ma nad Crem sporo większą przewagę i zdobyty dublet. Do tego ważne jak grał we wszystkich turniejach bo i Barcę i Argentynę ciągnął za uszy, kiedy Ronaldo albo nie istniał ciałem, albo przynajmniej znikał.
1
tylko nie widzisz drugiego dna. Neymar koszony, kopany, dopóki jest w stanie to biegnie. Jeśli faul był atakiem na piłkę, nie robi problemów.
Jak kopią go złośliwie, to parę gorzkich słów rzuci.
Tylko w drugą stronę to nie działa. Gość któremu przed sytuacją z Vezą Neymar próbował zabrać piłkę, mimo bardzo delikatnego faulu (Neymar tylko go lekko kopną otwartą stopą), zrobił nura i dodał od siebie moooocno.
Mnie też ten typ najbardziej wkurza. Sam kosi i kopie po kostkach, a w delikatnym kontakcie symuluje, tarza się jakby obie nogi mu mina urwała w kolanach, także sie Neymarowi nie dziwię.
Najdenniejsi przedstawiciele tego "sprytu piłkarskiego" to Pepe, Aduriz np. Sami wkładają łokcie, kopią, nogi nie cofną, ale każdy kontakt z nimi to "tarzańsko".
To mi się u naszego Suareza nie podoba znacznie bardziej, niż same nury, choć jednych i drugich sytuacji nie ma bardzo dużo z jego strony.
5
Świetny tekst, a mógłby powstać rok temu, po meczach z espanyolem. Już wtedy się "zbierało" i oznaki powracającego trendu po rozluźnieniu "post Mourinhowym" były widoczne.
A to parę brutalnych meczów bez kartek, a to kiedy w końcu kartkę zarobił (Felipe Luis, Torres), to pretensje... do ofiar zagrań.
Teraz mamy ten sposób myślenia, "podhodowany" rocznym (w praktyce dużo dłuższym) okresem bierności Barcy jako instytucji. A to nie rozmawiamy o sędziach, a to nie komentujemy ataków, a to nie odnosimy się do słów.
Dlatego dla mnie żarty Pique były ważnym głosem - "tu jest ktoś kto sobie na głowę wejść nie da".
Ale kiedy dziś jesteśmy obrzucani (przedstawiciele, piłkarze, pracownicy) Barcy butelkami, a krytyka spada na ofiary, chyba sobie wszyscy uświadomili że miarka się przebrała.
W praktyce jest tak, że w 9/10 spotkań piłkarze poradzą sobie z grą w kości na boisku. Ale by tych 10-ciu prób, nie musieć podejmować, ważne jest instytucjonalne wsparcie, komentarz, sprzeciw, wobec jawnej krzywdy.
Nie można dać sędziom myśleć, że przy dylemacie w ocenie, będą woleli pomylić się na niekorzyść Barcy, bo przynajmniej nikt ich złej pracy nawet nie skomentuje.
Muszą wiedzieć, że po każdym błędzie ktoś ową pracę oceni (nie koniecznie trener), ale ktoś z klubu. Presję można wywierać subtelnie, ale nie można naiwnie wierzyć, że za każdym razem damy radę.
Może gdyby sędziowie nie bali się pomylić na niekorzyść Realu, to nie uznaliby im bramki ze spalonego w finale LM. Może bojąc się pomylić, na naszą niekorzyść, daliby tego karnego po ręce Gabiego.... detale i pojedyncze sytuacje, które rozstrzygają o tytułach.
Ale tekstu i celnych uwag Karolowi gratuluję.
2
Banki. Graczy nie kupuje się za gotówkę, ale planuje budżet w którym uwzględnia się systematyczne spłaty rat za graczy których karty kupiliśmy parę lat temu. Także inne kluby sportowe - w momencie rozegrania 10 spotkań w drużynie A przez Demnisa Suareza, 800 tys euro stało się zobowiązaniem wobec Manchesteru City.
Można dokładnie zerknąć na strukturę zadłużenia w raporcie.
0
w uproszczeniu ten wskaźnik, to wynikająca ze statutu relacja zadłużenia do zysku operacyjnego EBITDA. Jeśli Barca ma 271 długów, to nie mogły one być większe niż zysk przed potrąceniem odsetek od zaciągniętych kredytów, obligacji, podatków, amortyzacji..., owe 2.5 raza
0
Oczywiście miało być Pele nie Pepe :)
0
Kariera to jedno. Pepe swoją karierę rozmienia na drobne mało błyskotliwymi wypowiedziami od lat, a Maradona swoją w nich topił.
To jak Raul, ambasador ligi w końcu, wpisał się w tę kampanię anty Barca, albo mało myśląc, lub co gorsza świadomie, też liczy się "w rejestr".
Nawet piękna sportowa kariera nie usprawiedliwia wielu rzeczy, w tym oszczerstw czy świadomego konfabulowania i manipulacji. Wiem, że akurat sam określił to w miarę łagodnie, ale wpisał się w pewien kontekst a tego robić nie miał prawa, bo wpisał się w wersję madrycką, którą przytoczonymi epitetami swobodnie określić można.
4
ale ustanowił w ten sposób rekord - strzelił wszystkim 20 zespołom w lidze... Messi jeszcze nie miał okazji :)
0
mój podziw dla Raula to stopniał po takich wypowiedziach jak ta, o cieszynce Neymara.
0
Ok, w tym względzie się zgadzamy "piłkarz prowokuje słowami kibiców drużyny przeciwnej. Uważam, że tak nie powinno być i to potępiam.", tylko przed rzutem butelką, nic takiego nie miało miejsca.
dzieciuch się usprawiedliwia, że "wyczytał z ruchu warg z 7 rzędu, obelgi Neymara"w tumulcie 1000 kibiców lżących na Brazylijczyka, lub co bardziej prawdopodobne, zmyśla, by wyjść na ofiarę.
Co więcej, ślepa wiara w oskarżenia pod adresem naszych piłkarzy, w momencie kiedy jest prowadzona jawna kampania przeciw nim, a przeżywamy chyba apogeum, skoro włączył się nawet Raul, raczej nie popłaca.
1
"to ja nie zostawię tego bez echa."
Wiesz o czym świadczy echo? O pustce w miejscu w którym powstaje..... Ja raczej zostawiałbym to bez komentarza ;)
0
Tylko ustawmy sobie wszystko w pewnym ciągu przyczynowo skutkowym. Przez cały mecz lżeni piłkarze Barcy nie robili nic nadzwyczajnego.
Przy karnym, Neymar zrobił im "calma" (chyba, że bardziej wiarygodne są słowa gówniarza rzucającego butelkami z trybun, niż protokół sędziego, który żadnych zniewag nie słyszał). Potem wszyscy się cieszyli po bramce Messiego, a jeden "bohater" z trybuny rzucił butelką z wodą.
Wszystkie te tebasowe zrzędzenia, odwracają całą sytuację. Omijają skrupulatnie fakt, że to recydywa, że poprzednio rzut w głowę Messiego, skończył się niewielkim, ale rozcięciem, po którym musiał Messi zejść za linię, bo leciała mu krew. Gdyby wtedy jeszcze Valencia strzeliła gola, to ciekawe jakby to wyglądało?
Dziś dając takie śmieszne kary, ten cały kontekst wywraca się do góry nogami, szukając winnych w ofiarach, a Raul się po prostu w ten durny trend bezmyślnie włączył.
22
2014 - 3000 euro kary za butelkę w głowę Messiego, 2016 - 1500 i rzucający występuje w wywiadach i jest bohaterem.... w 2020 będziemy musieli płacić za butelki, a jak zawodnik Barcy uskoczy to dostanie karę ?