0

rzecz względna, przy oparach białej farby, wszystko wydaje się lepsze.

2

Raczej małą krową....

6

ale też z "co drugą akcją", to odleciałeś.
Zdarza mu się dodać od siebie, albo wręcz przyaktorzyć, ale też wiele jego przewrotek, to skutki poślizgów, bo próbuje nagłego zwrotu w miejscu, lub przyspieszając jeszcze. W 95% przypadków, nie patrzy od razu na sędziego, choć niektóre sytuacje są takie "w kontakcie" i taki Ramos (ponoć twardziel), od razu by dawał nura.
To jest napastnik, nie wszystko co próbuje ugrać mi się podoba, ale o wiele więcej sytuacji akurat on gra ciałem do końca, mimo faulujących obrońców.

3

a może wręcz przeciwnie?
W tamtym sezonie też mieliśmy ich u siebie łatwo pokonać, a mimo naszego prowadzenia i stosunkowo słabej w stosunku do takiego Atletico, obrony, z kontry zagrali 3 dobre piłki, raz cudownie zablokowane dośrodkowanie wykorzystał Benzema, raz Ronaldo zrobił Alvesa i wystarczyło.

W meczach Realu z Atletico, nawet taktyka milion wrzutem da o wiele więcej niż taktyka "klepiemy wszerz boiska" jak u nas, bo na ten milion wrzutek któraś realowi wpadnie na Ramosa, Balea, Ronaldo, Benzemę czy innego dobrze grającego głową gracza. Jak my mamy słabszy dzień i nie gramy szybkiej piłki, to takiej konserwy otworzyć nie potrafimy.
Na szczycie zadecydują detale - forma dnia, to że jakiś gracz zaliczy ponadprzeciętny występ. Wszystko może się zdarzyć, ale akurat w chaosie Real odnajduje się lepiej - patrz finał LM w którym z gry Atletico było lepsze.

1

przecież jest ctrl+c i ctrl+vvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvvv

1

fakt 2 - umiemy, czasem brakuje danego dnia kreatywności, szybkości, pomysłu, ale 7/10 takich meczów przeciw Atletico byśmy wygrali. Im dłużej zamykamy ich tam przed 16, tym większa szansa że zawsze coś wpadnie. Że jedna lub druga szybka wymiana zakończy się bramką. Messi dziś od początku bardzo oszczędnie, chyba po prostu sam występ był tak na granicy ryzyka. Niestety w takich meczach on najlepiej te zamki otwiera.
Teraz Lucho na mecz ze Sportingiem trochę czasu i da niektórym odsapnąć i jeśli zagramy szybciej, o zwycięstwo i z autobusami jestem spokojny.

ad 5 - absolutnie nie
- Suarez też za łatwo się położył w jednej czy 2 sytuacjach, więc sędzia mógł próbować nie dać się nabrać - tu zawodnik jest sam trochę winien.
Generalnie sędzia zawody udźwignął, wszystkie oczywiste kartki wręczył (ja się przyczepie tylko do faulu taktycznego Griezmmana na Inieście, w którym powinien pokazać przywilej korzyści, a Griezmmanowi kartkę później, ale to by była jego druga i byłyby kontrowersje).
Nie dał Neymara skopać, raz czy dwa zareagował za późno, raz czy dwa podjął złą decyzję, ale to wszystko w granicach rozsądku, żaden błąd nie był wpływający na wynik.
Przy stałych fragmentach, zbyt małą uwagę zwracał na graczy Atleti przysuwających mur o kilka kroków, a nawet kilka metrów do piłki, graczy Barcy ustawił za to z 10 metrów od piłki.
Tak czy siak, jeden z lepiej sędziowanych meczów tych drużyn odkąd pamiętam i nawet wtedy kiedy wygrywaliśmy, tragicznie sędziowie mylili się na naszą niekorzyść. Wtedy nadrabialiśmy. Dziś się nie udało, ale obwinianie sędziego to słabizna, bo dziś dał radę.
Do tej pory w poprzednich meczach Barcy tego sezonu, sędziowie popełniali o wiele więcej znaczących błędów na naszą niekorzyść.

0

Diego grał w czasach Indywidualnego krycia. Mijałeś 1 podbiegał 2, minąłeś 2, podbiegał 3 obrońca. Dziś się kryje w strefach, w sposób mieszany, z lub zagęszcza formacje.
Jeśli ewolucje piłki ofensywnej widać jak na dłoni, to defensywa poczyniła co najmniej podobny progres.
Messi mając tamte hektary i zawodników podbiegających po kolei, byłby jeszcze lepszy niż dziś.
No i nie zapominajmy o aspekcie fizycznym. W latach '80 piłkarze imprezowali do rana, przychodzili nawaleni na trening, lub ocucano ich kawą przed meczem, palli jak smoki, a niektórzy walili w żyłę nagminnie. A mimo to, mieli wyniki.
Messi ze swoim stylem życia (znacznie zdrowszym), skoro przy dzisiejszych co najmniej 60 meczach w sezonie jest się w stanie regenerować i grać co 3 dni, wtedy by dominował fizycznie.
Tak obiektywnie to po prostu najdoskonalszy gracz w dziejach. Nie wiem co można jeszcze ulepszyć w taktyce, wyszkoleniu, podejściu do zdrowia, ale na dziś dzień to produkt 100 lat rozwoju piłki i jest bezwzględnie najlepszy w historii.

0

No i różnica w głosach była dużo większa w 2013 roku.

0

Nawet więcej niż połowa to podatki - w Katalonii najwyższy próg to 53%, a w Kastylii 49%. Niby 4%, ale przy 400 mln...
Teraz wiesz też dlaczego temat niepodległości powraca - Katalonia to płatnik netto do kasy państwa, więc utrzymuje Kastylię, którą stać na niższe podatki.
Kolejny ciekawy przypadek to Baskonia, która ma nie od regionalnego przychodu liczoną część podatku, odprowadzaną do kasy państwa, ale uzgodniony dość preferencyjny ryczałt.
Gdyby Katalonia zyskała niepodległość, Kastylia musiałaby podatki podnieść.

1

"uczciwie uwazam ze w tamtym roku Suarez byl fenomenalny.." To nagroda za rok kalendarzowy w obu formułach, więc raczej dotyczy 2016 który wciąż trwa, Suarez dalej jest fenomenalny, ale Messi jeszcze lepszy.

0

"Mamy się zająć graniem w piłkę a to odbiega baaardzo od gry." nie, to JEST część gry. Zgodna z przepisami, ładna dla oka. Czy nie wolisz oglądać Neymara, czy może Legię i jej popisy.
Sorry, ale ja piłkę zacząłem oglądać w latach 90' zauroczony grą magików Dream Temu. Jestem wdzięczny, że po różnych smutniejszych okresach, mogę zobaczyć w Barcelonie skład wypełniony magikami. Rózne style tej magii, to już inna sprawa, ale ja chcę oglądać show, a jeśli przynosi tytuły to jeszcze lepiej.

0

Przywołałeś Rafinhę w konkretnym kontekście. Mathieu też miał długą kontuzję i Vermalen, a jakoś ich na przykłady nie wybrałeś.
Kontuzje to po prostu w dużej części przypadek.

2

"Portugalczyk jest święty choćby przy takim Albie."
Masz ciekaw pojecie na temat świętości. Gościu w tamtym sezonie, 3 razy w krótkim odstępie czasu, kopał przeciwników, złośliwie po własnej stracie. Sędziowie nie widzieli, więc w Hiszpanii uszło na sucho, ale w BPL Aguero odsiedział 3 mecze kary, za sam łokieć wsadzony bez szans w walce o piłkę.

Alba również potrafi przyaktorzyć - jak Ronaldo (najbardziej nagannie zachowujący się pod tym względem piłkarz Barcy jak dla mnie) i nigdy nie będę bronił jego zachowania, ale czy insynuujesz, że skoro "Facet swoją ciężką pracą wszedł na poziom nieosiągalny dla miliardów," to akurat Alba wygrał grę w Barcy w lotto, zamiast trenować pije piwo, a miejsce w składzie ma nie dzięki pracy a rodzinie?

Nie zrozumiałeś też kontekstu przywołania przypadku Ronaldo. Gość jest znanym tu przypadkiem zespołu negatywnych cech związanych, z nazwijmy to "tendencją do wywracania się w niewielkim kontakcie".
Piszę właśnie, że taki Aduriz, opisywany jako "twardziel" nie tylko ten sam zespół cech posiada, ale dokłada jeszcze złośliwość, agresję, w stopniu znacznie większym niż Ronaldo w swoich wyskokach.

Dziwię się też, że jakoś nikt nie usiłuje zwalczyć tej strony piłki, a tylu palladynów, broni "urażonej godności" obrońców mijanych sztuczkami przez Neymara.
Rozumiesz?

Sorry, ale ogólnie pieprzysz trzy po trzy, pod wspólnym tytułem "pokażę jaki jestem cudowny wśród " visca łebków hala bachorów", bo napiszę, że Ronaldo może symulować, bo wszedł na szczyt ciężką pracą, a Alba nie.
Brawo. Czuj się wyjątkowy. Walczysz o szacunek do piłkarzy (choć akurat w odpowiedzi do osób, którzy braku tego szacunku nie przejawiają), a sam wywyższasz się nad "przeciętnego użytkownika forum" pisząc choćby per visca dzieci.

1

Graja słabo, ale sędzia w tym meczu to też porażka. Nie powinni go dograć Aduriz i Garcia. Obaj mając już dawno po żółtej kilka fauli, pretensje, udawanie. W 80' nie powinno żadnego z tych "panów" być na boisku.

5

Właśnie skończył się mecz Athletic z Valencią. Ale gościu ten aduriz. On i Raul Garcia, to dwaj najbardziej wnerwiający mnie piłkarze chyba w tym zespole. Gościu złośliwie fauluje Mangale, chwyta się za twarz i wymusza kartkę dla przeciwnika. Robi mu krzesełko, nawet nie zainteresowany piłką, i leci z pretęchami do sędziego, że niby faulowany.
Straszny jest. On i Garcia powinni zaczynać mecz mając żółta na koncie. Może by stonowali trochę.
A ludzie mają pretensję do Neymara, a Aduriza komplementują że "im starszy tym lepszy", "sprytny", "waleczny". Niesamowite.
Gość używa łokci, brutalnie fauluje, popycha, nie odstawia nogi w wyjaśnionych sytuacjach, a sam udaje, aktorzy, wieczne pretensje. Najgorsze cechy Ronaldo + większa doza agresji. Jakoś się Laudrup nie zająknął o takich gadzinach.

2

Coś słaby przykład. Rafinha akurat ani się nie bawił, ani nie "prowokował" (według tych pokręconych norm, które usiłujecie przykładać do Neymara). Minął rywala, dostał kosę i więzadła strzeliły.
Jak widać można się bawić piłką i kontuzji nie odnieś, można trafić pechowo i poważną odnieść w głupiej sytuacji.
Nie rozumiem skąd ten najazd na Neymara.

2

Generalnie atakujący Neymara, jakoś łatwo przyrównują jego zachowania do czegoś, co akurat robi druga strona. Bójek, agresji, okazywania niezrównoważenia psychicznego i mentalności dzieciaka.
Trochę w oparach absurdu się cała ta "dyskusja" (bo nad czym tu na zdrowy rozum dyskutować, jeśli chłopak gra w ramach przepisów, a jego przeciwnicy nie), odbywa.
Jak można porównywać drybling, sztuczki, czy pokazanie swoich umiejętności do kosy w nogi i uważać że racja jest po stronie faulującego?
Czasem próby argumentacji mnie przerastają, bo to właśnie tak, jakby ktoś bronił gwałciciela, "bo ona miała kusą spódniczkę".

1

Tylko wchodzimy tu w kwestie "nie powinna zakładać kusej spódniczki, bo przecież jak wyląduje pobita i zgwałcona w szpitalu, to ciekawe czy będzie się cieszyć."
Brawo za tok rozumowania, który zamiast szukać problemu tam gdzie jest - brak reakcji sędziów - odnajduje go po stronie ofiary.

12

"natomiast machanie nogami nad piłką w 80. minucie przy wyniku 0:5, to nic innego jak pajacowanie."

ok, przyjmijmy tę miarę. Jaka jest więc lista minut i wyników, według której przebiega rozgraniczenie między deprywacją rywala, show dla widzów, stylem gry, a "pajacowaniem" ?
Czy 3:0 w 75 minucie to już pajacowanie, a może dopiero 3:0 od 80?
Czy 1:0 i rezultat na skraju to granica "szlachetnego skila" a 4:0 to już prowokacja?
Ja nie potrafię takiej granicy wyznaczyć, a Ty wymagasz żeby kopany (słusznie według Ciebie), Neymar wyznaczał ją na bieżąco w zgodzie z "poczuciem dumy" przeciwników i ich potencjalne reakcje .

Nazywasz moje zdanie demagogią tymczasem piszesz o "pajacowaniu", "Dobrze że go przetrącił, ale raczej blondasek wniosków z tego nie wyciągnie."
Przyrównujesz też zupełnie wynikające z gry w piłkę dryblingi, do obrażania czyjejś rodziny, czego absolutnie nie bronię, ani za zgodne z fair play nie uważam.
Chyba jednak jesteś bliżej demagogi, a wręcz formy chwytu erystycznego.

19

Grałeś kiedyś w jakiś sport drużynowy? Choćby na orliku? Nigdy nie spotkałeś się z tym, że takie ośmieszenie, ogranie przeciwnika, w ramach przepisów, to po prostu "ułożenie sobie" kolejnej akcji i kolejnej i kolejnej....
Że w pewnym momencie obrońca wie, że aby Cię zatrzymać musi sfaulować a zawaha się albo pogubi, nawet mając szanse na czytą interwencję, mając w pamięci parę wcześniejszych "pustych przelotów" ?

To działa w dwie strony - ktoś 2, 3, 4 razy dobrze obroni sytuację z Neymarem. Wybnije piłkę, wygra pojedynek i Neymar od pojedynków z nim będzie uciekał lub wybierze proste rozwiązanie. To jest ok.

To nie tylko piłka - w koszykówce są wsady nad blokującym zawodnikiem. Po każdym takim wykonujący zagranie nie omieszka obrońcy jeszcze pokazać swojego. Kibice takie zagrania kochają. Jeśli grając w obronie, sobie psychicznie z tym nie radzisz, że ktoś Cię ogrywa, to zacznij grać w bierki w domu seniora.

Gadanie, że dobrze, że jest skopany... może raczej MMA zacznij komentować.

15

"obserwujemy u niego poniekąd cechy identyczne jak u CR7." - różnica jest zasadnicza. Neymara w pierwszym sezonie "wychowywali" sędziowie nie odgwizdując oczywistych fauli na nim. Ten reagował słabo - jak Ronaldo właśnie - nurami, padami, pretensjami.

Teraz postępowanie sędziów zmieniło się niewiele - nadal pozwalają na ostrą grę, czasem wręcz polowanie na nogi. Zmienił się Neymar - nie szuka już sprawiedliwości u tych, którzy powinni jej pilnować, ale sam odpowiada i moim zdaniem - słusznie bo w granicach przepisów, pokazuje "nie boje się ciebie". Wszystkim obrońcom. Pokazuje, ze taktyka na "parę kos, żeby go usadzić", go nie przestraszy.
Niestety tu Ronaldo zawsze będzie miał fory - drobny kontakcik, dobry pad, zgrabny nur i już jest karny albo wolny, a niejeden pomocny sędzia wyciąga żółtko dla przeciwnika.
Dziś Neymar swoje akcje robił i przy 0:1 i przy 0:4.

Mówisz o Messim - jest przykładem dla wszystkich, tylko zastanówmy się, co sam Messi z tego ma. Że taki pepe go podepcze bezkarnie, że takie tłuki jak alonso i ramos czy arbeloa metodycznie i złośliwie go faulują? Zwykle bezkarnie. Że jakiś noname z braki z espanyolu go podepcze? Faktycznie przejawy szacunku.
Neymar nie powinien się wdawać w utarczki słowne, bo zbiera za to żółte kartki, ale ze swojego stylu rezygnować nie powinien. Powinien grać, robić sztuczki, a faulowany pokazywać że go te faule nie ruszają, tak by prowokować mocniej. By obrońcy czuli się bezsilni. To moje jedyne zastrzeżenie,

3

A mało ich pobił w LM?
najwięcej hattricków, pięć bramek w meczu, 4x z rzędu król strzelców LM i to przed reformą Platiniego (co by nie mówić wpuszczającą takie Legie, Celtiki czy Malmo - jakie to ma znaczenie? Choćby fakt, że wszystkie swoje rekordy goli LM Ronaldo pobił, zdobywając więcej niż połowę goli w grupie).

2

Mirosławski to był zawsze komentatorska miernota. Każda kontrowersja, lub decyzja pół na pół, to dla niego już podejrzane, jeśli rozstrzygnięta na korzyść Barcy. Gość plecie o konsekwencji, przy kartkach, kiedy Lagnes notuje 4 razy tyle fauli z czego kilka złośliwych lub taktycznych kartkami nie zakończonych.
Jego stały tekst to "___tu wstaw cokolwiek____ jak mawiał klasyk". Przeciętnie 3x na mecz. Jak coś się zaweźmie, to powtarza do usrania, choćby dowody wskazywały na co innego.
Do spotkań nieprzygotowany. Myślałem że Laboga to wcielenie komentatorskiej stronniczości, ale tam przynajmniej był przygotowany do meczów.
Gość jest tandetny od lat, a niestety eleven daje masę okazji by go słuchać.

0

nie wiem czy to dobra metoda.
Na takich whoscored, czy squawka ocenami rządzą dość skomplikowane algorytmy, ale są dalej oparte na statystyce. W "życiu" jednak, sporo przypadków, to dobry, lub co najmniej poprawny występ, ale często bez statystycznych rodzynek.
U siebie mamy najlepszy przykład - Iniesta. Facet całą karierę specjalizował się w bramkach od święta, choc super ważnych i w tej robocie w środku, która nadawała ton drużynie, ale statystycznie jest słabo mierzalna. U Enrique wzbogacił się jeszcze o pressing, asekurację. Stał się bardziej kompletnym ŚP. Jak mógłby rywalizować z Suarezem, który grawszy przeciętny jak na siebie mecz z Celtikiem, strzela dwie bramki i notuje asystę.

Nie jestem przekonany jak powstają oceny l'equipe czy Kickera. Wydaje mi się, że też można było by znaleźć sporo zastrzeżeń do tych ocen w indywidualnych przypadkach, co prowadzi do konkluzji, że ani matematyczna ani metoda "na wyczucie" nie bardzo gwarantują sensowniejsze oceny niż taka zbiorcza po sezonie.

Sama Hiszpania to już osobny przypadek. Warto wspomnieć, że Messi nagrodę zawodnika miesiąca dostał po raz pierwszy w karierze w tamtym sezonie...
Wszystkie główne są przyznawane przez pro-madryckie media, które posuwają się do doliczania goli swoim faworytom.

3

"Druga kwestia,ja nigdy nie mialem problemu z wywnioskowaniem ze nagroda indywidualna powinna byc w 95% za osiagniecia indywidualne"

"kazujoszifunaki 14 września 2016, 00:55 · Dyskusja 0
@WS996: Z tego co wiem to zlota pilke dostaje sie glownie za trofea druzynowe."

hmmmm.

"dla mnie ten aspekt PRAWIE w ogole sie nie liczy" - pewnie, bo na jego podstawie Suareza można wykluczyć za ugryzienie, a Ronaldo za kilkukrotne kopanie już nie.
Czekaj, jak to było z tą hipokryzją?

"To działa w 2 strony dlatego messiego tez sie ocenia za rzeczy typu machlojki podadtkowe. "
Ponawiam pytanie. Może tym razem zrozumiesz sens - jaki związek ma słabe wywiązywanie się z obowiązków, przez radców podatkowych Messiego, z kopaniem przeciwników, czy pyskówkami i umniejszaniem przeciwnikom i rywalom? (nawet jeśli naiwnie przyjmiesz, że to Messi sam wypełniał te PITY jak miał 18 lat - tego okresu dotyczy sprawa - to przecież mógł się po prostu walnąć, bo się na tym nie zna).
Ale Klarownie teraz - jaki jedno z drugim ma związek. ?Jaki związek z kryteriami ZP?

"Ostatnia kwestia,KTO TO JEST CYCERON? szefie kogo ty chcesz tu zgrywac?"
e... zrobić z własnej ignorancji atut? Bezcenne.
Sam na pewno nie chcę tu być" nauczycielem, więc wpisz sobie choć w google tego Cycerona.

"to nie jest kolko filozoficzne ani polonistyczne" - zgadza się. To forum. Dyskusja na forum wymaga szacunku i służy wymianie argumentów/poglądów, a nie epitetów.

"Podsumowujac,osoba ktora uwaza ze w tym roku na zlota pilke nie zasluzyl ronaldo nie zna sie na pilce."
vs.
"Uważam że Ronaldo zasłużył na ZP itd."

Widzisz różnicę?
Jeśli nie, to nie mój problem, a próba dysput to strata czasu.
Żegnam

4

Do urody uderzenia Ronaldo, zastrzeżeń mieć nie sposób. Bramkarz interweniował rewelacyjnie, a i tak strzał w same widły i odpowiednio mocny.

Jedyny niesmak, to fakt, że wolny podyktowany po padzie Ronaldo. Piłka odegrana, Messi na taki kontakt nie zwróciłby uwagi, na Neymarze i tak by nie odgwizdali, a tu byle zetknięcie stopami, Ronaldo podwija nogi i pada.

Ale jeszcze raz - na głosowanie wpływu to nie ma, więc ewentualne zwycięstwo Ronaldo w plebiscycie w pełni zasłużone.

3

"(nie mozna byc hipokryta i patrzec tylko na wady przeciwnika)" tylko sam w to rozdwojenie jaźni popadasz. Podważasz sensowność ZP dla Messiego (3 trofea w tym roku), bo ponoć ZP dostaje się za trofea drużynowe.
Teraz nagle jednak już nie, bo kiedyś Messi też dostał piłkę za gole i asysty (choć po prawdzie zdobył wtedy choć puchar krajowy). To zdecyduj się, czy za trofea czy za gole i asysty.

".W takim razie wynika z tego ze to nie cris ma specjalne wzgledy tylko obaj maja."
Argumenty się waży nie liczy, jak pisał Cyceron.
Nie jest tylko ważny fakt, ale także to, że Ribery miał statystycznie o wiele mniejszą stratę do Ronaldo i zdobył tryplet, niż Sneijder do Messiego.

"To Leo za swoje przekrety powinni złote piłki zabierac" tylko jak to się ma do uwzględnionych w plebiscycie, w jego regulaminie, kryteriów? Gdzie ta "wydajność futbolowa na i poza boiskiem.
Jeśli Ronaldo spowoduje stłuczkę to maja zabrać mu ZP? Jeśli firma księgowa Messiego, nieudolnie wywiązywała się z\e swoich obowiązków (chyba że ty z tych, co wierzą że Messi wieczorami wypełnia PITy,a jednocześnie krewna króla, nie we co robi jej mąż mimo wykształcenia prawniczego i ekonomicznego), to ma wpłyyw na ocenę jego sportowych zachowań na i poza boiskiem?

Ronaldo jest naganny poza i na boisku - pady, oszustwa, kopanie przeciwników (kilka przypadków), a poza - określenia Islandii mianem małej, pozbawionej ambicji. Teksty o kolegach z drużyny.

"Podsumowujac,osoba ktora uwaza ze w tym roku na zlota pilke nie zasluzyl ronaldo nie zna sie na pilce." osoba która nie potrafi pisać poprawnie po polsku, nie używa interpunkcji, nie zna się na niczym i nie powinna się udzielać na forum. Zdanie przeciw zdaniu, czy raczej opinie?

" Wygrana w Lm+Mistrzostwo Europy+król strzelcow ligi mistrzow+statystyki 48m 51g 15as. Dziekuje."

Tylko gdybyś pomyślał, to byś doczytał, że ZP jest nagrodą za rok kalendarzowy.
Messi 46 meczów, 27 asyst, 41 goli La Liga, PK, SPH - Ronaldo 37/11/34 LM, SPE, ME
Proszę.

5

i jest najczęściej wyszukiwany na google i ma 3 ZP... :P

3

To za jakie trofeum drużynowe Ronaldo dostał ZP AD 2013? Za 2 miejsce w La Liga, odpadnięcie w półfinale CL i czy nic z Portugalią ?Przecież Nawet PK nie wygrał wtedy.
Po drugie za co jest ZP reguluje ściśle punkt regulaminu (bodaj 5). "Overall Performance on and off the pitch." Trzymając się tego punktu, FIFA wykluczyła Suareza z 21 finalistów (chyba dość nieoficjalnie) po sezonie, kiedy został zdobywcą złotego buta grając w Liverpoolu. Gdyby podążać tą "ścieżką- zasłużone/niezadłużone" to Ronaldo za swoje pady i aktorstwo nie powinien dostać ani jednej ZP, chyba że FIFA akurat oszustwa na boisku w wypadku niektórych akceptuje.

3

Ronaldo ma na rozkładzie Legię. Pewnie będzie chciał 2x3 w jednym meczu ustrzelić. W 2 meczach to pewnie i z 8 ukuje.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: