AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Słaby mecz Messiego, ale jak łatwo wyłączyć z gry Argentynę, to szok. Zero kreatywności na skrzydłach do wejścia Pavona i wszystko do Messiego. Messi ustawiony między liniami, wokół siebie 6 chłopa i ani podać ani strzelać. Wszyscy z Argentyny się stoją i patrzą.
Jeśli Twój najlepszy zawodnik to typowa 10, to jako \inne opcje trzeba dać ofensywnych bocznych obrońców/skrzydłowych by wykorzystali miejsce na bokach i zmusili rywala do rozciągnięcia.
To działa w Barcelonie Valverde, działało w Barcelonie Pepa.
Nawet bez błyskotliwych skrzydłowych można coś zdziałać.
Di Marię można było ustawić na prawej, by schodził na strzał, bo przy Islandczykach dośrodkowywać nie było sensu.
No i wolno, wolno wszystko w tej Argentynie, a sami strzelili gola, więc brak kontroli nad meczem to ich wina.
Karny przestrzelony, to słabość Messiego. Tu albo masz patent, albo kombinujesz. Messi nie ma patentu jak Lewy, ani nie jest tak pewny siebie w tym względzie jak kiedyś.
Sytuacje kontrowersyjne - dla mnie nie powinno być pierwszego karnego dla Argentyny i powinien być po faulu na Pavonie. Marciniak dwa błędy, choć jeden niejako "naprawiał" drugi.
8
Nie wiem czy wiesz, ale jak utknęły negocjacje z Katarem, to Pique załatwił Rakutena jako głównego sponsora Barcy.
Te wszystkie transfery, płace które ostatnie lat widzimy, są możliwe w dużej mierze dzięki temu gościowi. Zarabia w Barcy sporo, ale w kilku klubach od ręki dostałby pewnie i 2 razy tyle. Nigdy nie pojawiały się nawet plotki o odejściu i bez wahania podpisał nowy kontrakt z klauzulą i 500mln. Facet jest najbardziej lojalny jak się da.
To, ze wielokrotnie stał się celem nagonek z madryckich mediów i stworzył platformę w których gracze rozmawiają bez przekłamań, nadinterpretacji prasy, na której i Griezmann ogłosił decyzję, nie czyni dostawcy platformy niczego winnym. Ma rację, ze to mogła być trudna dla Francuza decyzja i tyle.
Nie wiem o czym piszesz "dorosłość" bo ten gość jako 16 latek przeprowadził się do innego kraju, nauczył języka, żył na walizkach i wypożyczeniach zanim trafił tam gdzie jest. Życzę Ci, podobnie jak tym którzy polubili tę prostacką opinię, żebyście test "dorosłości" potrafili zdać równie dobrze. Na razie podobnie jak owce z madrytu z łatwością krytuykujecie to, czego nie rozumiecie.
0
Ale teraz zobacz jak wyglądały wyniki eliminacji Argentyny do MŚ z i bez Messiego. Zobacz kto jest najjaśniejszym punktem w tych wszystkich, choćby przegranych finałach Argentyny - statystycznie z gry. Cała taktyka rywali ogranicza się do obskakiwania Messiego, bo cała reszta Argentyny zupełnie nie wie co robić bez niego.
Ronaldo w ostatnich ME był najsłabszy z Islandią, a na koniec lekceważył rywali mówiąc, że nie zasłużyli na wynik. W meczu z Austrią? podobnie. Dobry mecz z Węgrami i awans... dzięki zwiększeniu ilości zespołów z 3 miejsca w grupie.
Z Chorwacją też bez błysku. Z Polską? Beznadziejnie. Wreszcie gol z Walią i rola "asystenta" w finale. Sory. Ale gdzie jest ta kluczować?
Messi po prostu ciągnie Argentynę za uszy od lat, a Ronaldo zagrał pierwszy dobry mecz na tych MŚ. Może to będą jego mistrzostwa, a może odpadnie w 1/8.
Na pewno ma solidniejszą, bardziej poukładaną i zdolną osiągać zwycięstwa z faworytami bez niego w składzie drużynę.
0
Tak, podobnie jak finał z Francją w tamtym roku :)
1
P.S.
Jak już wydali wyrok na Ronaldo, to mogli nie w zawiasach, to by im hattrika nie strzelił :P
1
Ale wiesz oczywiście, że VAR nie jest używany by zweryfikować byle faule/symulki?
Co to ma do rzeczy, czy on jest, jeśli zasady jego użycia wykluczają jego użycie w takich akcjach?
"To kiedy mecze będą dobrze prowadzone ?? "
Sam sobie odpowiedz skarbnico "obiektywizmu".
"Masz pretensje o dyskusyjny faul a co powiesz o akcji na 1-1 i łokciu na pepe "
Podobnie dyskusyjna akcja.
"Wiec jak już chcesz wyłapywać nieścisłości to rob to chciwość trochę obiektywnie "
Ale mój post dotyczy czego innego. Jest odpowiedzią, na te domaganie się "gratulacji Ronaldo". Grał nieźle na swojej pozycji, strzelił gole, ale mnie po prostu razi, że tych wszystkich porównaniach do Messiego, nie uwzględnia się faktu, że jeden doszedł do swoich osiągnięć uczciwie, drugi notorycznie oszukuje. Razi mnie to, a ten mecz to już kolejny kamyczek do ogródka.
Nie piszę "obiektywnej" analizy meczu. Hiszpanie są sami sobie winni - bramkarz walił babole na ostatnich sparingach i dziś znów to zrobił. Koledzy wiedzą że Ronaldo nurkuje, a dają mu preteksty. Zamiast starać się wygrać 4-2, grali na "dowiezienie", jedna pomyłka sędziego i się wywalił cały plan....
Widzę to, ale wkurza mnie fakt, ze przy całych frazesach o fair play, wypominaniu Barcelonie meczu z PSG, cały ten zadufany piłkarski świat, tak chętnie wybacza i przymyka oczy na największego oszusta, w imię rywalizacji z Messim.
1
Tak, to samo. I strzał ze palonego to akurat pomyłka, ale symulka Suareza jest dla mnie tak samo paskudna jak Ronaldo.
10
A Lawrence z Arabii....
Te zdolności motywacyjne to takie uproszczenie, ze już mi obrzydło.
Ronaldo bardzo chce wygrać, jak każdy piłkarz. Między 50 a 80 minutą, komentatorzy ciągle mówili ze okazuje rezygnację, że daje słaby przykład, a jedyne co zdziałał to rzucenie piłką Alby.
Nagle teatralnie upada, sędzia odgwizduje rzut wolny, a ten świetnie kończy sytuację golę, sytuację której być nie powinno a Ronaldo powinien za nią dostać żółtą kartkę.
Messi często jest zniechęcony, ale to on wprowadzony z Sevillą przy 0-2 dał nam remis. Tak samo chce wygrać. To że nie jest aktorem, ekstrawertykiem, egocentrykiem, nie oznacza, ze na boisku nie stanowi przykładu i motywacji. Pomijając akurat fakt, że w tym meczu "zarządzania" motywacją nie pokazał teoretyczny kapitan Hiszpanii - Ramos.
1
Tylko, że aby je dobrze strzelać, to trzeba mieć uczciwe szanse na to. W innym wypadku to oszustwo. O to chodzi. Nikt się nie czepia czy gol był z karnego, czy z przepięknie strzelonego wolnego, ale genezy sytuacji.
1
Ronaldo grał dobrze, ale "wspomaganie" występu padami, sprawia że po takich meczach mam słabe odczucia.
Jeśli kibice Realu tak skrupulatnie przypominają przy każdej okazji pady Suareza, ciekawe co powiedzą po takim występie.
1
Bo Messi nie symulował by przy akcji na 3:0 i grał do końca przy akcji z karnym. Nie ma o czym mówić.
28
To nie to, że Ronaldo wygrywa lub ma momenty dobrej gry denerwuje ludzi.
Messi, który nie symuluje, jak czegoś nie jest w stanie zrobić, nie ucieka się do oszustwa i w takich sytuacjach by pewnie przegrał.
To jest w tym całym pierdzieleniu o fair play najbardziej wnerwiające. Że oni nie rywalizują na równych zasadach, a teraz Ronaldo strzelający gola po dyskusyjnym karnym, wielbłądzie bramkarza i symulce jest bohaterem, bo w świat idzie tylko liczba 3... hattrick. słabe to. Bo co najmniej gola przesądzającego o wyniku nie powinno być.
1
Ostatni gol przepiękny.... ale po kolejnej symulce.
4
nie kozk, tylko aktor. Kozak w drugiej kolejności.
0
Ja pierdzielę. Co za żenada. Symulka-leading-to-goal i mistrz tej statystyki. Jeśli gościu gra dobry mecz, a i tak zdąża w nim robić coś takiego i wciąż jest w kandydatach do ZP, to fair play to pusty frazes.
0
To już debata filozoficzna. W życiu, jeśli widzisz autoportret Marcelo naszkicowany na zlecenie fifa przed finałem w Kijowie, a z drugiej strony autoportret van Gogha, to obojętnie jak bardzo broniłbyś "wyrazistej kreski", czy "uchwycenia charakterystycznych kształtów" przez Marcelo, nie da rady powiedzieć, że ten bohomaz jest lepszy.
"Lepszość" w piłce, tez składa się jak zauważyłeś, z wielu składowych, ale to właśnie ta bliskość ideałowi w każdej z cech składowych, definiuje "lepszy" jako całość.
Piszesz o wybieraniu pojedynczych kreseczek z tego obrazka, ja piszę o dziele z oprawą i podpisem włącznie.
To moim skromnym zdaniem, "obiektywne zdanie".
Subiektywnie, możesz przywiązywać różną wagę do każdej z tych cech, ale musisz przyznać, że jeśli ktoś jest lepszy w 90% z nich, to jkest po prostu lepszy jako całość.
0
on ma 2 lata do końca kontraktu. Dogadać się, że za rok po niego ostro atakujemy i myślę że za 120--140 z rocznym kontraktem spokojnie do wyciągnięcia, a to prawdopodobnie najlepszy gracz tej pozycji, na rynku.
4
A ja mam jedną myśl. Jeśli to "porozumienie" jest prawdą i Griezmann wziął kasę od Barcy, a teraz wypłaci odszkodowanie, to de facto, to odszkodowanie odbierze sobie premią za podpis pod nowym kontraktem z Atletico.
Konsekwentnie, my tak naprawdę, otrzymamy kasę od Atletico. To trochę tak, jakby Madrydczycy oddali nam kasę za Tourana, a sam Turek przyszedł do nas za darmo :)
W sumie nieźle jak na Januszy biznesu z naszego zarządu :)
I poważniej - jeśli Griezzman urządza takie cyrki i zostanie, to odczucia kibiców Barcy to pikuś, ale kibice Atletico powijani się "zniesmaczyć" mocno. Trąci to zaplanowanym od 2 lat, skokiem na kasę Atletico i zrobieniem komina płacowego w drużynie na dorobku.
Co teraz mają myśleć Goddin, Gabi, Koke, Juanfran, Saul... wszyscy mieli propozycje lukratywnych kontraktów od innych klubów. Grają tam gdzie grają, z szacunku dla klubu, pewnych wartości, godząc się, że nie wycisnął z krótkiej kariery piłkarza, tyle, ile mogliby. Tymczasem ich kolega - ważny, ale w tamtym układzie, na pewno nie ważniejszy niż klub, nagle dostaje kontrakt 2,5-3 razy wyższy dzięki szantażowi.
I po trzecie - Griezmann błyszczy w określonej strukturze - jest graczem doskonałym, ale musi mieć wsparcie 10 "żołnierzy". Nawet Diego Costa pracował dla niego, jak niegdyś dla Falcao. Sam ma potencjał na bycie królem strzelców BPL, a jednocześnie pracuje na kogoś. Jak ma się czuć, jeśli ten ktoś dostaje nagle 3x większą kasę?
1
tak, z tym, ze "nie było" to trochę przegiąłeś. Ja mam kolorowe zdjęcie z misiem Colargol, o którym dziś pewnie dinozaury pamiętają. 20 parę lat temu to były już aparaty tyfrowe :)
Nawet jakby przyjąć że zdjęcie Messiego jest sprzed 30 lat, to generalnie się "sporo" pomyliłeś, bo tania, barwna fotografia ma grubo ponad 50 lat, a w ogóle technicznie ponad 100 :)
0
Nieprawda - niepoprawnie jest "moim zdaniem, obiektywnie jest lepszy" bo to się wyklucza, ale jednocześnie można mierzalnie, obiektywnie "wycenić" nawet taką rzecz jak umiejętności.
Częściowo pomocą służą tu statystyki, ale i ogólnie - Ronaldo jest bardziej wyspecjalizowany jako strzelec, ale wachlarz umiejętności szerszy ma Messi.
Subiektywnie można powiedzieć, że gra jednego lub drugiego komuś się bardziej podoba.
0
Adama Traore, Jordi Mboula... trochę się takich zawodników przewinęło przez Barcę. Życie go zweryfikuje.
0
a jak dla mnie 60 i nie jest to przesada, patrząc że realne alternatywy - Oblak, Alisson, będą kosztowały po 100. Na dodatek presji by go sprzedawać nie ma, więc można przy kwocie się upierać, zamiast dawać sygnał że gracz jest na rynku, co obniża jego ceną.
12
A mnie boli odejście Zubizaretty - okazało się, że pod batem bana transferowego zrobił transfery lepsze i tańsze niż Fernandez.
0
Klauzulę Jasper ma w wysokości 60 mln, a jesli i tak 40 więcej kosztują konkurenci - Alisson czy Oblak, to nie ma sensu sprzedawać tak ważnego i bardzo dobrego gracza, jeśli tej klauzuli ktoś nie opłaci.
Uwielbiam Cillesena, jego profesjonalizm, lojalność. Bardzo wspominam moment, kiedy w pucharze króla ratował nieprawdopodobnymi interwencjami przed stratą goli, a publiczność skandowała "Jasper".
Jeśli jest szansa, to ja bym walczył o jego pozostanie, bo w razie choćby drobnej kontuzji Ter Stegena, prawdopodobieństwo znalezienia zastępstwa na poziomie, pewnie wynosi zero, za nawet te 40 mln.
0
wiesz, szlachetna mniejszość nie zrzuca się składkami na swój "obiekt dumy" jak Socis Barcy i więc wszystko dobra wola Chińczyka.
1
dziwi Cię to? Przecież Klopp właśnie rozmawiał z Mamą Dembele, a ponoć Barca taka zła, jak się zwróciła do Live, żeby kupić Coutinho.
Real dostał bana za transfery młodzieży, zakwestionowani zawodnicy ni mogli grać... a nie, czekaj. ?Marcelo pierdyknął gościa na początku sezonu - kara zmniejszona do jednego meczu, Roberto trafił Marcelo lekko w bark (czym oberwał mu pół twarzy), kara - 4 mecze zawieszenia i jeszcze wykład o niesportowych zagraniach :)
logiki to bym się tu nie dopatrywał...
0
Jeśli Eriksen nie przedłuży kontraktu, to za rok, zostanie z rocznym. Jeśli Barca to dobrze rozegra, da gościowi gwarancję że za rok właśnie, będzie naszym głównym celem transferowym, z rocznym kontraktem do wyciągnięcia za 100 mln (absurdalne, ale takie czasy) to transfer zupełnie możliwy.
Jeśli oprócz Coutinho, ktokolwiek z ligi BPL jestem pewien, zrobiłby furorę na Camp Nou, to właśnie ten gracz.
0
Bardzo nie chciałbym, aby odszedł. Świetny bramkarz, lojalny, profesjonalista, wysokie umiejętności.
A na pewno nie do Liverpoolu, po tym, co ich kibicem wygadywali na Barcelonę, gdy negocjowaliśmy odnoście Coutinho i po tym jak nas wydoili. Żadnych sentymentów. Klauzula i niech przekonują Cillesena.
Tak jak kiedyś lubiłem ten klub, tak teraz zarozumialstwo, mentalność Kalego (jak sami wyciągają agresywnie zawodników z połowy klubów Europy - dobrze, ktoś próbuje od nich normalnie kupić zawodnika - źle), chamstwo wielu kibiców, to drugi klub po Arsenalu, który mi zobojętniał, mimo wcześniejszych ciepłych uczuć.
0
1. No nie, jednak nie jest. Ostatnie 2 sezony tylko, to ponad 120 dni. Bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że np. starszy Rakitić, grający w znacznie intensywniejszej lidze (ilość meczów w lidze choćby, reprezentacja) opuścił kolo 30 dni w 3 lata.
2. Z Realem żaden gracz Bayernu nie był wybitny, poza może Ribberym w pierwszym meczu, epizodami Rodrigueza w drugim. Thiago był solidny. Najlepszy chyba jego czas był w Bayernie za Guardioli, wtedy zaczynał byś najważniejszą postacią Bayernu w środku pola, zaczynał być ich Xavim... a potem kolejna kontuzja, dochodzenie do formy itd.
3. Tylko sam zaczynasz od pozycji, a później liczysz te odbiory bezwzględnymi liczbami. Od tego zacznij - jeśli Thiago jest rozgrywającym, częściej operuje w pasie między 20-25 metrem od własnej bramki, do podobnej odległości od bramki Rywala. Rafinha nie cofa się tak głęboko, ani nie grał tak blisko środka. Porównania są bez sensu. Thiago ma te odbiory w "obowiązkach" i okazji na nie więcej.
No i bardziej porównuję obecna rolę Rafy w Interze. Gra taką bardziej 8/6 właśnie. U nas też myślę mógłby pograć na tych pozycjach, a na dodatek byłby lustrzanym odbiciem Coutinho - lewa noga, z prawej strony do środka. To daje wiele opcji taktycznych. Mógłby dawać odpocząć kilku graczom w rotacji.
4. Pique, wrócił za śmieszne pieniądze i to w Barcelonie stał się gwiazdą. Fabregasa kupiliśmy moim zdaniem niepotrzebnie - nie tylko trudno go było wkomponować w ówczesną Barcelonę, ale odebrał minuty choćby Thiago.
Dwa rożne przypadki, Cesk był pierwszą z serii złych decyzji Barcy - gdyby nie otworzył furtki "odkup za kosmiczne pieniądze własnych wychowanków", to kto wie, czy obecni, nie zastanowiliby się dwa razy przed odejściem, mając w perspektywie stratę możliwości gry z Messim.
Nie twierdzę na pewno, że Thigo to jest gracz bez umiejętności na Barcę. Na pewno nie, tylko kwestia momentu, okoliczności, ceny, ryzyka. To wszystko się składa na fakt, że jego czas w Barcelonie minął.
Jeśli piszesz o potrzebie rozgrywającego, a jednocześnie optujesz za szklanym 27, prawie 28 latkiem za kwotę eliminującą zakup największych talentów tej pozycji w europie. Ryzyko się nie kalkuluje.
Alternatywy przytoczyłem. Co do sensowności zakupów Gomesów, Turanów, Denisów to się zgadzamy.
I tak, Messi schodzi do rozegrania, ale nie chodzi o to, by kupić gracza, który zupełnie go w tym wyręczy, bo to strata potencjału (Messi jest najlepszy na świecie w tym względzie), tylko uzupełni - stworzy opcje. Problem pojawia się, kiedy Messiego na boisku nie ma - wtedy nie ma zawodników, mogących rozegrać i taki młody de Jong, byłby świetny. Z drugiej,. jeśli zastanawiamy się nad alternatywa zupełną, to Ericksen, który może zagrać na 8/10/skrzydłach jest bardziej przekonujący niż Thiago, z reguły grywający głębiej (ostatnio na DP).
Jest tez kwestia charakterystyki Messiego - to już nie młodzik wykonujący 10/15 dryblingów w środku boiska, w których mija po 5-6 rywali, a koledzy służą mu ewentualnie do gry na ścianę. To inny zawodnik i właśnie rozgrywanie stało się dla niego wielką specjalizacją. Potrzeba mu otoczenia zawodnikami ruchliwymi, pokazującymi się do gry, dobrymi taktycznie, ale też z ciągiem na bramkę, by z asyst skorzystać.
0
Ale porównujesz gracza bardziej ofensywnego - Ericksen i takiego typowego ŚP, lub wręcz DP jak z Realem zagrał. Po drugie na tle ligi o zupełnie innych rywalach, gdzie Bayern, bądźmy szczerzy, niemal nie ma rywali, a jednak Ericksen nawet nie gra w najlepszym zespole ligi.
A długie piłki? Piszesz o stylu gry. ile okazji i sensu będą miały te dośrodkowania i długie piłki w Barcelonie?
Nam potrzeba właśnie gracza do konstrukcji, a Ericksen grając w lepszej lidze, z mocniejszymi rywalami, w słabszym zespole góruje w tym aspekcie gry.