AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@sonek nie to że nie patrz na rdzenie, ale to nie najważniejszy parametr.
Jak kupi komputer z 2/4 rdzeniami i wysoką wydajnością pojedynczego rdzenia, dobrze wentylowany, co nie będzie wpadał w throttling, to w większości zastosowań poza kompresją wideo, kompresją plików, zdecydowanie bardziej będzie zadowolony niż np z 8 rdzeniowego, ale o niskich częstotliwościach na rdzeń, niskim booscie.
A co do CL - sprawdź sobie jak wygląda uzyskiwanie dostępu do danych z pamięci komputera i dlaczego CL jest tak ważne.
1
@Don-Corleone Mormonów to nie lubiłem. O jak ja ich nie lubiłem :D
Stockton, Hornacek, Ostertag.... wszyscy tacy z koszykówką w stylu lat 60 z w-fu, a nie śliną, szybką NBA. Nawet Malone, facet 206 cm wzrostu, zbudowany jak szafa dwudrzwiowa, zapewne nie mógł sobie złapać ucha, bo mu się nie mieściła dłoń po bicu, ale sam na sam z koszem odwalał "rzut kaczorem"* zamiast zasadzić slamdunka.
Nie, no bądźmy poważni, po co się ogląda kosza jak nie dla popisów magików, siły, szybkości, wysokich lotów, wsadów "in your face".. jakbym se chciał popatrzeć, jak piłka ląduje z 30 cm w koszu, to bym oglądał ostatnie uderzenia par w golfie...
Z resztą nie bez przyczyny nie byli ulubieńcami powołań kibiców w all star.
Tu też kibicowałem Jordanowi. Podjarka na całego. Z resztą tę jego ostatnią fazę chyba już najbardziej doceniałem. Miałem świadomość że takich graczy mogę nie zobaczyć - magia, elegancja, czary... jego wysokość. Najbardziej ta zabawa z Bryantem w all star mi zapadła w pamięć.
Dunki Jordana, w tej kategorii zawodników, przebił dopiero Vince Carter. Człowiek który zdemolował grawitację.
--
* - kaczor, jak lecisz na dwutakt i wybijasz się nie lewą nogą do rzutu prawą ręką, jak człowiek, żeby zwiększyć zasięg, ale również prawą - po co, nie wiem. Malone jeszcze przy tym wykręcał lewą nogę, tak pod rękę z piłką. Można to na filmikach wyczaić. Mieliśmy ubaw z kumplami, jak oglądaliśmy mecze ktoś -vs- Utah i liczyliśmy "kaczory" :)
2
@zadafcb Wystarczy przeczytać "Ostatni Kontynent" Partchetta, żeby się upewnić, że Australia nie jest do końca normalna :)
2
@SuperPatsonFCB
https://store.acer.com/pl-pl/black-friday?cat=912
zobacz. + 500 rabatu, co daje Ci w sumie 400zł więcej, za lapka na Core i-7 10510U
2
@SuperPatsonFCB rdzenie to trochę fetysz. Zależy co robisz. Wiele aplikacji bardzo kuleje z wykorzystaniem więcej niż 1-2 rdzeni. Najważniejsze jest do czego będziesz korzystał i ogólne "bottlenecki" - czyli wąskie gardła, gdzie w danym zastosowaniu sprzęt będzie miał problemy.
Najlepiej zacznij sobie od zdefiniowania kwoty jaką jesteś w stanie przeznaczyć na zakup (najgorszy moment od miesięcy według mnie teraz, bo ceny są 20% średnio wyższe niż w marcu tego roku, a często więcej) .
Po drugie szukaj wielkości matrycy i wagi sprzętu, który ma spełniać Twoje założenia - może się okazać, że dobrze zrobiona matryca 13 cali da Ci więcej niż przeciętna 14".
I na końcu, wybierz sobie sprzęt który ci się podoba i porównaj wydajność zespołów pośród kilku wybranych - benchmark procesora/rdzeń i ogólnie, wydajności pamięci RAM, sprawność układu graficznego...
W tej klasie cenowej, zapewne najważniejsze są Procek, Ram, Szybki dysk i dobra matryca. Grać na tym i tak nie będziesz.
W wymienionym egzemplarzu Ram to tylko 2400 mhz, ale i tak ważniejsze jest CL (cas latency) bo między modelami mogą być małe różnice w MHz, za to wysokie CL, może świadczyć że ktoś Ci chce wcisnąć słabą kość wyżyłowaną do wysokich częstotliwości, co przełoży się na niską stabilność i wysokie opóźnienia.
W przypadku SSD też nie chwalą się marką, rodzajem kości. Niby NVMe na M2 to całkiem niezłe parametry, ale rzecz rozbije się o bezawaryjny czas pracy, prawdziwą pojemność, jakość kości. Zapewne producent szafuje prędkościami odczytu Zapisy w pobliżu 3500 MB/s bo taka jest wydajność lini PCI express, a w praktyce większość zależy od kontrolera dysku i może być tak, że nawet nie zbliżysz się do połowy osiągów.
Takie rzeczy, jeśli ktoś tego nie pisze nawet w szczegółach, to też trop.
Ja bym komputery kupował w firmie z komputerami - x-komp, komputronik.
6
@NaFazieHitman pis zgubił, nie dosłał kart wyborczych na czas dla tys ludzi w Europie zachodniej. Wielu z nich nie było w stanie zagłosować, lub musiało jechać setki km, by oddać głos osobiście w konsulacie.
100/100 (sto procent poparcia, na 100 procent frekwencji) w DPS w Polsce to też przekręt.
Sąd u nas uznał to za "nie istotną skalę" przy 200 tys różnicy głosów, w skali ponad 10 mln na kandydata. Ciężko w tych warunkach pouczać stany zjednoczone...
3
@Bykunn bosze, cóż za głos rozsądku na puszczy. Wkleiłeś link, wszystko wyjaśnione.
1
@kordyl1010 a czemu na mój koszt. Co mnie obchodzi że masz mniej niż 26 lat. Ja pracuję i muszę utrzymać rodzinę i dzieciaki, a jeszcze "latawców" co se za moje odkładają na mieszkanie. Taki sam socjalizm.
P.S.
W treści mówię poważnie, z tym "socjalizmem, to szydera.
34
Dla mnie Pique to jedna z najbarwniejszych i najsympatyczniejszych postaci w historii Barcy. Bardzo niedoceniany, ale bardzo wierny Cule.
6
Kiedyś była "sportowa niedziela" z Szaranowiczem i Szpakowskim, teraz mamy "sportowy piąteczek" z Rivaldo :D
0
@Borneo
"sam się obsrałes bo za projekt się placi." (napisałem "usrałeś" - uparłeś, przyczepiłeś. Ale mniejsza o to)
ostatni raz - projekt architektoniczny, plan prac jest zakupiony i gotowy. Nie ma terminu "przydatności do użycia" jak kurczak z biedronki.
"Nie wiesz czy stać czy nie bo jeśli dogada się z zawodnikami a dziś jest info ze posunęli się w dobrą stronę."
To tylko jeden kroczek. Myślisz, że przesuwając moment kiedy im się zapłaci, nagle rozmnożysz pieniądze, ominiesz zobowiązania? To tylko rodzaj kredytu. Zwalnia środki w kasie, na inną działalność operacyjną, ale absolutnie nie pozwala myśleć o 600 mln euro na stadion. Co więcej, 200 z tych milionów, miano uzyskać z "title rights" a los kontraktu z rakutenem, zmniejszenie o połowę, pozwala się spodziewać jak realistyczne to założenie.
"W mojej ocenie się dogadają a wrócą kibice to bank sam da zgodę"
Jest to może realistyczne, a może się okazać po audycie przeprowadzonym przez nowy zarząd, że przekraczamy próg bezpieczeństwa i nie możemy zaciągnąć nawet euro pożyczki. Właśnie robisz to, co mi zarzucasz- zgadujesz.
"A nie postawią go wcześniej niż za 3 lata jest sporo czasu do zmniejszenia długu zwłaszcza ze ma się juz w większości zespół."
Jeśli to co miałeś zapłacić i zapisane w budżecie jest na dziś, a przesuwasz to na jutro, to znaczy, że jutro będziesz miał koszta nie tylko normalnie zaplanowane, ale też te, które przesunęłaś z dziś. W tych warunkach zmniejszenie długu, to tylko cięcie kosztów i wzrost przychodu. Jak zwiększać przychów, kiedy sponsorzy płacą połowę mniej, kończą się w dobie pandemii kontrakty z nimi i mogą negocjować, tracisz najcenniejsze aktywa - markę Messi? W tych warunkach, budowa czegokolwiek to utopia. Najpierw trzeba ustabilizować finanse.
".Dodam że nie zaklóci funkcjonowanie wydatków na klub mowa jest o budowie stadionu na 105 mln a obecnie 98 tys i to tam mają być loze które mają pracować na spłatę kredytu"
Tak, pewnie stadion na 105 mln miejsc dałby radę spłacić kredyt, ale byłyby niejakie problemy z zapełnieniem go i widocznością z górnych rzędów.
Po drugie to jakieś bzdety wypisujesz, że "loże będą pracować na spłatę kredytu".
Zapewne się przyczynią, ale to tylko kropla w morzu.
Zapewne oprócz kosztów przebudowy nie liczysz również czasowego wyłączenia całych trybun, a więc zmniejszenia wpływów przez czas przebudowy.
"ty wiesz już choć dokumentów nie widziałeś "a tata marcina powiedział"aby cokolwiek tej sprawie wiedzieć to trzeba poczekać na koniec negocjacji wiedzieć co zrobi Messi jaki jest pomysł kandydatów na ogarniecie a ty tego nie wiesz."
dobra, bo widzę że rzucam grochem o ścianę. to ty twierdzisz że "coś się da", "że wizja", że wszystko jest ok."
Ja twierdzę że nie wiem, i że ktoś kto nie rzuca czczych obietnic jest dla mnie bardziej wiarygodny niż "wizjoner za dychę" z neymarem, i stadionem za płotem.
Tyle. eot
1
@Don-Corleone Ja byłem przekorą. Tak jak moi kumple kibicowali Realowi/Juventusowi ja pokochałem przerywów" z Barcy, Magica uwielbiałem za elegancję styl, i kiedy Jordan dał mu oklep... no znielubiłem typa. :) Wiedziałem że był najlepszy, to było widać, ale no cieszyłem się kiedy przegrywał. Wyjątek to Detroit, bo to bandyci nie koszykówka. Tu Jordanowi kibicowałem jak nigdy.
Pewnie, że tak ukrycie, to oglądając go, człowiek miał co mecz wrażenie, ze powstaje historia, że gość ma petardę w nogach i rządzi czasem, bo wszystko zgrywał wręcz nieprawdopodobnie.
Ale ja uwielbiałem Seattle Supersonics, - Lob City Kemp i Payton. Ten pierwszy mój ulubiony gracz ever, mimo że zgrubł, zaćpał się, zgubił. To miał kilka lat, kiedy był dla mnie najlepszym zawodnikiem podkoszowym lat '90. Dzisiejsza koszykówka, z faulikami od dmuchnięcia, setką 3 co mecz, nie jara mnie. Dla mnie ten "ciężki" kosz lat '90, z Kempem demolującym innych klocków, przepychającym się z siłą byka, a jednocześnie z piwotem mijającym obrońcę i robiącym dunki od drugiej strony kosza. Chłop wielki, silny, ale elegancki, zwrotny. Szczupły jak na silnego skrzydłowego, skaczący wysoko i z fantazją. Zawsze wypadał lepiej z rywalem, niż na konkursie wsadów. On w tym duecie był trochę "grzeczniejszym chłopcem", a bezczelnym i niewyparzoną gębą, nie dającą przez mecz centymetra jest Payton.
To był kosz... :)
1
@Ojciec5tkidzieci
Wiesz, to chyba nie do końca tak, że wyborcy Trzaskowskiego = wyborcy Dudy w kwestii zachłanności na obietnice. Chodzi o to, że taki Trzaskowski, by zebrać te kilka% poza swój twardy elektorat, wśród wyborców PSL, Lewicy też musi złożyć kilka socjalnych obietnic, co więcej musi się starać ich dotrzymać.
Na szczęście był w miarę ograniczony i mówił o przedszkolach.
To wszystko to czysty marketing polityczny i też temat na dłuższą dyskusję, jak się o te kilka dodatkowych procent walczy, gdzie się sytuują i czego chcą.
I na koniec - te kilka dodatkowych rzeczy, o których 80% elektoratu Trzaskowskiego, nie myślało jako niezbędnych, czy kluczowych - a więc socjal, jest ważne dla tej mniejszości licząc %społeczeństwo.
To jedyny moment, kiedy w procesie wyborczym kandydat wystawia swoją prawdomówność na próbę, obiecując rzeczy które są ważne dla mniejszości. To jest jej sposób wpływu na większość w demokracji tak, by swoje interesy zabezpieczać. Pod tym kątem, choć nasz system wyborczy jest w rozkroku między bezpośrednim a przedstawicielskim, a rola Prezydenta to de facto w większości konfiguracji rola blokująca, to są sposoby, by każda grupa społeczna, miała wpływ na prawo stanowione, przez wybory. Choćby będąc tymi kluczowymi % do elektoratu.
Jakość kandydatów należałoby rozstrzygnąć, na podstawie ekstremów do jakich się posuwając walcząc o swoje procenty, a duda przekroczył poziom szkodliwości dla prawa, ustroju, wolności obywatelskich. Tu nasz system poniósł porażkę i nie filtruje takich ludzi, jeśli stoi za nimi wystarczająco potężna partia.
0
@Borneo
"dalej nie znasz tych dokumentów i dalej mydlisz oczy?"
Al;e człowieku, z kim dyskutujesz? Czy ja mówię że znam. Wiem tylko to co wiedzą inni, co się publikuje w gazetach, a te piszą o zagrożeniu upadłości, a sam fakt, ze aby wyjść z sytuacji, trzeba renegocjować pensje, potwierdza tezę.
Twierdzisz z drugiej strony, że "wizją", "energią" trzeba dysponować. Nie, trzeba to kasą na początek. First things first.
"Projekt stadionu kosztuje i trwa"
druga manipulacja - co trawa. Prace kosmetyczne? A co kosztuje ponad to, co już zrobiono? Czy przerwanie projektu na który nie możesz sobie pozwolić, przed jego budową, nie jest lepsze i tańsze niż zmarnotrawienie kasy? Bezrobotny z długami nie zaczyna budowy willi.
"Jeśli robisz inny projekt czyli ktoś musi zaprojektować od nowa stadion to trwa trzeba takiej firmie za to zapłacić to musi przejść od nowa procedury gdyż jest to kompletnie nowy projekt stadionu."
ale o czym piszesz? Kto karze zmieniać projekt? Przesunięcie realizacji na czas kiedy będzie kasa, to chyba normalne. Projekt masz, kupiłeś. Budowałeś kiedyś dom? Sąsiad kupił działkę 6 lat temu, zaczął budować 4, wybudował fundamenty, zabezpieczył i czeka na kasę na resztę. Norma. To znacznie lepsze niż budować, psuć, a później zabraknie kasy i nie masz nic i wtopiłeś.
"Jeśli architekt zaprojektuje most i potem dostaniesz na niego zgodę.Nagle zdecydujesz ze postawisz kompletnie inny most to ktoś musi się na to zgodzić.I przejść musi procedury od nowa."
Ale żeś się usrał. Kto Barcelonie każe wybierać inny projekt. Jeśli ktoś twierdzi że nie ma kasy na budowę teraz, jeśli nie ma za co płacić wypłat, to jest bardziej wiarygodny niż fantasta obiecujący nowy stadion.
Ukończono estadi de Johan Cruyff i tyle mieli kasy na razie.
I w końcu - jak zatrudniasz się w startupie, albo rozwijającej się firmie z kapitałem, to wizjoner jest potrzebny, ale jak zatrudnia się managera, który musi uratować firmę przed bankructwem, to najważniejsze by dobrze liczył, oglądał każde euro przed wydaniem, spinał budżet, a nie snuł bajki.
0
@Borneo
"nie bo szef komisji zarządzającej powiedział wprost ze są umowy na stole do podpisania i nowy zarząd zdecyduje czy je podpisać "
Ale jest członkiem ostatniego zarządu, po drugie nie wiadomo jak wysokie kwoty są w grze i wreszcie jakie są warunki. To mydlenie oczu może być i zupełnie bez wartości informacja. Ja jestem sceptyczny.
"Ten gość powyżej jest na nie ze wszystkim nawet z Messim, nie ma szans aby mu się coś powiodło z taką energią." energia to zbawi króliczka Duracell. W Barcelonie to trzeba konkretów i kasy.
"Jeszcze chcę od początku robić projekt co kosztuje potrzeba zgody miasta referendum jak ktoś chce wyrzucić w błoto kasę to sorry ale się nie nadaje."
A jakiż to projekt wyrzuca, skoro nic jeszcze nie jest zrobione, koszta potencjalne urosły 2 razy i już od dawna przebąkiwano że warunki zmieniły się na tyle, że i tak trzeba zwołać nowe referendum?
A zgody administracyjne miasta, to są już uzyskane i nie są na 3 miesiące.
"Na dodatek jest szansa na kibiców na stadionie z powodu szczepionki o czym mówił tebaz." kolejny mitoman, co to opowiada o wielkiej sile La Liga, kiedy prawda jest taka, że coraz gorzej powodzi się hiszpańskim drużynom w LM, że oprócz Sevilli mającej specjalizację, naprawdę inni Hiszpanów gonią, a burdel instytucjonalny tylko obnażyły przepychanki o zawieszenie pensji w Marcu.
reszty nie komentuję, bo średnio dotyczy wyborów samych.
1
@Don-Corleone to faktycznie niezapomniane pod względem przepychania mistrzostwa. Tylu zbiegów okoliczności w dobie video i internetu to świat nie widział. Smutne to to, że nasze "padalce Engela" były tak słabe, że ich z Koreą, nawet nie trzeba było ruchać, żeby Korea ich rozjechała.
Co do 13-letnich wspomnień, to dziwna rzecz. Niektóre, moje np z koszykówką związane, są tak wyraźne, mimo słabej techniki, że to nieprawdopodobne, wziąwszy pod uwagę fakt, ze się nie pamięta śniadania sprzed 3 dni.
Pamiętam jak wychodziły gry Bird vs Magic na fazie rywalizacji ówczesnych potęg NBA, a człowiek o takich rzeczach to czytał w Bajtku marząc o komputerze. Jak w te "sportowe niedziele" Szpakowski i Szaranowicz relacjonowali wyniki meczy, a o tym co można było przeczytać, człowiek wiedział.
Jak ostatnio człowiek oglądał "Last Dance" to aż się zaskakiwałem ile rzeczy pamiętałem, wiedziałem, albo znałem z innej perspektywy.
Może człowiek młody chłonie strasznie i zupełnie nie przeszkadza te Szaranowicza i Szpakowskiego kaleczenie nazwisk, lapsusy językowe i pokraczny komentarz... Pamięć to dziwna rzecz :)
4
@FC1899Barca Jakże wielu z zabierających głos nie rozumie o co tu chodzi.
Według PRAWA międzynarodowa, RP jest państwem konturującym byt byt, jakim było PRL. Przejęła jego umowy międzynarodowe, traktaty. To, że część renegocjowano to wola obu stron.
Jeśli PRL odrzuciła, choćby z pistoletem przy głowie, plan Marshalla czy niemieckie reparacje to nikogo według PRAWA obchodzić nie musi.
Jaki wygodnie pomija fakt, że przyjęcie do UE było takim planem Marshalla dla państw byłego bloku wschodniego, że największym płatnikiem netto do budżetu UE są Niemcy, a największym beneficjentem Polska.
Po drugie, wspólnota międzynarodowa, to wielostronne układy pisane i ratyfikowane dobrowolnie na kanwie PRAWA samych zainteresowanych stron, jednak choć UE jest organizacją unikającą dyktatu, w całej niemalże europie pewne standardy rozumie się same przez się. Do czasów pis, było tak i w Polsce. Inne kraje, mogą uważać, że w ich interesie leży by w Polsce te same zasady respektowano i wywierać demokratyczny nacisk za pomocą instrumentów tym dotkliwszych, im bardziej odporna na naciski jest strona standardy naruszająca. W końcu wreszcie, jeśli dane standardy przestrzega i stosuje 25 z 27 państw, to są one w DEMOKRATYCZNEJ WIĘKSZOŚCI. To tak, kiedy już 3 osoba mówi Ci że jesteś pijany, to idź spać.
Po trzecie, rzecz tyczy się PRAWORZĄDNOŚCI. Rzeczy w demokracji nienaruszalnej i fundamentu systemu. Tymczasem pis łamie konstytucję, porządek prawny i zmienia prawo z naruszeniem istniejącego. Żadna ustawa nie może mieć mocy prawnej większej niż konstytucja, a jeśli są sprzeczne ważna jest właśnie ta druga. Tymczasem Pis ma praktykę rządzenia ustawami i rozporządzeniami, bo nie ma większości konstytucyjnej. Niezaprzysiężenie prawomocnie wybranych sędziów TK, powołanie ciał pseudo -neo, którym nadaje się ustawą uprawnienia nadrzędne, w stosunku do przewidzianych w konstytucji uprawnień oryginalnych ciał. Niekonstytucyjne usuwanie sędziów... Można wymieniać i wymieniać, a takie grzechy jak naruszenie obyczaju prawnego, np. rozstrzyganie zmniejszonym niż dotychczas składem TK w sprawach większej wagi... to już tylko pikuś.
To że Jaki to prymityw i dzban, to jedno, że powiela przekaz partii, która robi to wszystko cynicznie to drugie, ale tylko brak wiedzy społeczeństwa, pozwala mu za takie bzdury zebrać 3,5 tys likeów, choć to i tak śmieszna ilość, bo tyle to pis wykończył w samym wrześniu pewnie, mając wyjebane na covid w lutym , marcu, kwietniu, kiedy wszyscy się przygotowywali na 2 falę. Dzięki temu mamy 45% pozytywnych testów i 54 pozycję na 57 badanych krajów pod względem minimalizowania wpływu covid na gospodarkę.
7
@Rewolucja123 Faule? W takiej strefie, że nie były jakoś super groźne, a dwa, że przynajmniej jeden był dyskusyjny w ogóle.
Jeden z lepszych graczy meczu.
1
@Don-Corleone Artystów footballu Argentyńczycy mieli zawsze. Nieprawdopodobne jak wyciągają w jednym pokoleniu w sumie, takiego Maradonę, Kempesa. Ale w ogóle skład mieli fajny. Niestety o tamtej piłce wiem tylko tyle co przeczytałem, bo jednak trzeba by to obejrzeć, żeby wyrobić sobie opinię.
Ale dla samych Argentyńczyków i historii footballu, ważne jest w sumie, ze tamto "szemrane" MŚ zostało potwierdzone przez w gruncie rzeczy większość tych samych piłkarzy, kilka lat później. To świadczy, że naprawdę byli mocni.
0
@Borneo po pierwsze, bez kasy, wizje to można mieć co najwyżej po drugach, a i tu na same wspomagacze trzeba mieć kasę. Na razie mamy długi.
To że Bendito nie szafuje na razie górnolotnymi wizjami, raczej świadczy o nim lepiej, bo jak sam piszesz, poza ogólnymi sprawozdaniami dla członków, a ostanie zebranie zostało przełożone, nikt żadnych dokumentów nie ma, poza ustępującym zarządem i komisją, więc to po prostu gruszki na wierzbie. Tym bardziej wiarygodny jest gość który przynajmniej czczych obietnic nie skład.
Jak napisałem, nie jest na razie mega faworytem, ale ma 3 tygodnie przed wyborami i wtedy się będzie rozstrzygało.
W opozycji do niego, kandydat który jest członkiem ostatniego zarządu Bartomeu właśnie obiecał Neymara. Czy to wizja?
9
Generalnie powiem szczerze, przekonujący facet. Nie znam tak dobrze jego otoczenia, aktualnych powiązań, ale robi wrażenie najmocniej osadzonego w rzeczywistości.
Dobrze diagnozuje sytuację finansową - może być tak, że Barcelonie grozi upadłość, utrata piłkarzy, może spadek z ligi, a bezpośrednią przyczyną są "doskonałe finansowo" rządy Rosella i Bartomeu, którzy powinni być oskarżeni i skazani na więzienie, za działanie na szkodę klubu. Na podstawie tych samych przepisów, wedle których skazany może być zarząd każdej spółki, który dochodowe i rozwijające się przedsięwzięcie doprowadza do bankructwa.
Kolejna ważna rzecz, to facet ma świadomość faktów i tego w jakiej rzeczywistości funkcjonuje klub. Raz że mówi wprost - Espai Barca to fikcja, to 2, że w tej sytuacji znalezienie rozsądnych długofalowych inwestorów to niemal mission impassible.
Nie wiem czy głosowałbym na niego, ale do tej pory żadna kandydatura mnie nie przekonuje, bo epatują frazesami, absurdalnymi obietnicami i wycierają się nazwiskami legend.
Może dlatego, że nikt rozsądny w obecnej sytuacji do władzy się nie garnie.
1
Ale że Liverpool ma taki problem z golami? Z obroną to mógłbym się domyślać, ale gole?
0
Pewnie nie dożyję, ale zastanawia mnie, co kiedyś, jak za 70 lat będzie umierał Messi, napiszą Marca i AS jeśli będą istnieć?
1
@Don-Corleone Mistrzostwa świata z '78 wstydzili się chyba trochę sami Argentyńczycy, bo uważali je za kupione przez Juntę. Dlatego, oprócz wojny o Malwiny tak bardzo ważne było MŚ '86 a takie okraszone pokonaniem Angoli, czyniło cię bohaterem, nawet jeśli oszukiwałeś ;)
1
@Coutinho007
Dla mnie na trenera jest kilka opcji, ale wszystkim trzeba dać czas, cierpliwość, możliwość przebudowy, choćby w oparciu o szkółkę.
Bielsa - mój numer jeden. Pimienta czy Xavi to dla mnie też tyrenerzy, którzy by wiedzieli jak czerpać ze szkółki i przede wszystkim zachowali kompatybilność pierwszego zespołu z taktyką, która obowiązuje w szkółce przez wszystkie etapy od momentu jak przestają grać 7-osobowe drużyny a zaczynają11-osobowe.
No bo nie oszukujmy się. Transferów nie będzie. Przynajmniej nie wielkie. Albo więc solidność na poziomie Depaya, Garci, albo szkółka, a wiadomo że juniorzy jak młody Busquets popełnią mnóstwo błędów, ale trzeba sprawić, by drużyna jak najmniej konsekwencje tych błędów czuła, dzięki swojej dobrej grze jako drużyna właśnie.
1
@Coutinho007 czy ja wiem czy Messiemu, który podpiera się na rzęsach a nie jest wydolnościowcem takie 4 dni wolnego nagle wystarczą? W mojej opini, taki odpoczynek, szanse na regeneracje trzeba rozciągnąć na 2-3 tygodnie, w schemacie 1 mecz koło 60 minut zagrany, jeden koło 40 i jeden odpoczynku. Żeby w tym terminarzu takie chwilki oddechu przełożyły się na możliwość odbudowy formy.
To już nie gracz 26 letni, że leci 10 tys km w ciągu tygodnia, w tym czasie gra 3 mecze w tym na wysokości 3600 m i wraca do Barcelony i gra kolejne 3 mecze co 3 dni i wszystko od dechy do dechy. A ma mieć udział w rozegraniu, strzelaniu, konstrukcji... organizm powiedział dość.
0
@Messiah10 wiesz, miałem w życiu momenty naprawdę tyci tyci od śmierci, i to nie takie tam wielkie halo, tylko tak po prostu, i pierwsze myśli po odzyskaniu przytomności i ustąpieniu bólu uśmierzanego morfina, w ogóle w moim wypadku nie podążały do "siły sprawczej", ale do faktu, czy moja polisa jest wysoka na tyle, żeby zapewnić namiastkę stabilizacji na najbliższe lata żonie i dzieciom. Może to perfidne i materialistyczne, ale o wiele bardziej mnie zabezpiecza przed załamaniem myśl że choć tyle robię.
I nie jest to reklama ubezpieczeń, tylko po prostu moje doświadczenie.
0
@Xonar no właśnie o to chodz- co dalej po śmierci? Kremacja/robale.
Nie oczekuje niespodziewanych gości :)
1
@Messiah10 jest 50% prawdopodobieństwo, że Pan jest tylko ułudą. Należę do tych, którzy nie polegają w tak istotnych kwestiach na 50% prawdopodobieństwie, więc ograniczam się do robali lub kremacji w kwestii przewidywań "co dalej".
0
@Coutinho007 nie chodzi o bronienie autobusem. Większość klubów gra najpierw pressingiem, a później szybki powrót i drugi raz obrona głęboko.
Większość klubów w la liga jest na tyle zdyscyplinowana, że linie się pilnują, piłkarze ładnie przesuwają, a drużyny dobrze zarządzają wolną przestrzenią za plecami w obronie i są świetnie przygotowane.
Takie są tendencje.
Jeszcze parę lat temu w BPL, był taki chaos spowodowany tempem meczu, że pół drużyny była w ataku, drugie pół w obronie po stracie, wszyscy biegali, nikt nie trzymał pozycji.
Dziś wielu trenerów z nową myślą szkoleniową, zespoły grają uważniej w obronie, tempo jest dalej szybkie, ale jednocześnie bronią lepiej.
Nawet w BPL Coutinho miałby większe kłopoty niż kilka lat temu, mimo że sam broni o 2 nieba lepiej niż gdy grał w Liverpoolu. Teraz pod względem kondycji, zaangażowania, umiejętności w obronie, bywa tytanem pracy na tle kolegów, co mu się nie zdarzało wcześniej.