0

Jeśli Pedri zbiera 2x więcej "lików" niż Busquets, to wiedz że coś się dzieje. Jeśli ten drugi, ledwo wyprzedza Breithweita to już całkiem. :P

1

@NaFazieHitman dzięki, nawzajem. Dobranoc.

4

wiedzieliśmy, jak zaatakować pressingiem i potrafiliśmy to robić. To była najlepsza część gry w tym sezonie, nawet najlepszy mecz. "

Czyli kuźwa tak na prawdę to wie, że ostatnio grali padakę?

No i moja konkluzja. Koeaman za 2 tygodnie Out. Jak Valverde zagrał najlepszy mecz Barcą, to 2 tygodnie później zatrudnili pastucha.

I tak na koniec. Z Bayernem się tak nie chciało, Z Liverpoolem się nie chciało... dobrze że już 3 trener umiał to wyegzekwować po skromnych 11 meczach.

2

@NaFazieHitman
"uważam, że wygrzebywanie płodu nijak ma się do ubijania masła lub zarzynania świni "
To kluczowe zdanie w sumie, więc się odniosę głównie do tego. Nikt, ABSOLUTNIE NIKT zdrowy, nie porównuje usuwania ciąży do "zarzynania świni"., Najmniej skłonne są do tego kobiety, które przed takim dylematem stawia życie.
ALE najważniejszy był mój cel tego porównania. Chodzi mi tylko i wyłącznie, o fakt, że wyróżnianie "bicia serca" jako objawu życia, jest z gruntu bez sensu, bo ten sam etap rozwoju dzielimy właśnie z rybami, płazami...ssakami.
Nie zrównuję życia człowieka, do przy całej mojej sympatii do świnek i dzików (znajomy miał na wsi 200kg dzika, z którym chodził na smyczy, także do baru. Znaczy znajomy do baru. Dzik czekał przed).

"To jest moja opinia jak i wielu innych konserwatystów, " tu natomiast mój problem jest taki, z gatunku "czemu Ty i wielu innych konserwatystów" poczuwacie się do rozstrzygania (zakaz aborcji) życiowych wyborów, odpowiedzialności innych ludzi, ze względu na zespół poglądów, które wyznajecie, skoro co uzgodniliśmy wyżej, biologia pozwala nam na podstawie swoich najnowszych zdobyczy, raz że spojrzeć na sprawę szerzej, a dwa pokazuje zagrożenia dla danego przypadku, których żaden "zespół poglądów", także konserwatywny, z założenia nie może rozstrzygnąć zero - jedynkowo.
W takich wypadkach, trzeba się zdać na osąd człowieka, którego sprawa dotyczy. Inaczej naruszamy jego wolność, a ta dla konserwatystów przecież, też jest sprawą ważną, w przeciwieństwie do do osób skrajnie lewicowych, które osobiste wolności skłonne są poświęcać dla jakichś idei.
Nikt przy tym, nie zabrania mieć Ci na ten temat poglądów, kluczowe jednak by prawo od kwestii poglądów trzymało się z daleka, a polegało na nauce.

"tak czy inaczej ciąży to na sumieniu tej osoby." i to jest konsensus, o który walczą kobiety - prawo do decyzji, przy której one podejmą tę odpowiedzialność i za nią odpowiedzą przed sumieniem.

2

@RivaldoVitorBorba fakt. Busquets dziś znów nie nadążał. Jak się trochę szybciej robi, to Hiszpan nie nadąża za meczem. Z drugiej strony, Wpuszczenie Pianica, pokazuje że na tej pozycji wyboru nie ma.
Ale jak jest 2:1, naciskamy, to lepiej odsunąć zagrożenie stawiając na utrzymanie piłki w środku pola i ruchliwość, zmuszając RSSS do bronienia się pod własnym polem karnym, a do tego dużo lepiej się nadaje Puig niż Pianic.
Dałbym też minuty De La Fuente, bo gorszy na swojej lepszej lewej stronie by nie był niż Braithwaite.

0

@PoGGi Niee, no Polsat co jak co, ale Dziekański i Wdowczyk na poziomie. Reszta hałastry powinna tam się nająć do tarcia chrzanu, ale przy planszy są eksperci - i dobrze mówią i sensowne rzeczy pokazują.

7

Pozytyw?
kurna - najważniejsza wiadomość "Messi czyta La Ramble". !!!!
Jechali po nim jak po burej suce, że nie biega, to dziś biegał, grał w pressingu, podawał dryblował... byle tylko koledzy się nie skarżyli

Negatyw?
Griezmann nie czyta, jego widać na kurs polskiego nie posłali. Pudłuje i się uśmiecha.

0

@ef "a Ty obchodzisz Boże narodzenie właśnie Boga który te przykazania wymyślił ot to"
Nie, za zabójstwo karano śmiercią w starożytnym Babilonie, co oznacza że koncepcja jest wybitnie "ludzka" i istniała na długo, zanim Żydzi "odnaleźli" tablice z 10 przykazaniami.

0

@ef tylko czemu wiążesz obchodzenie świąt z popieraniem aborcji? To, że dopuszczam aborcję jako wybór, nie oznacza że gdybym był katolikiem, zdecydował bym się na nią (będąc kobietą oczywiście). Tu chodzi o elementarną empatię - dopuszczam, że czyjeś koleje losy mogą być tak zawiłe, skomplikowane, że może nie chcieć powoływać na świat dziecka, które nie będzie miało szans na godne życie.
Dziś widziałem planszę z dzietnością w regionach polski. Najwyższa - 2 i więcej była w dużych miastach i bogatych regionach. Zachodnia polska powiatowa, to jakieś 1.4-1.7 a wschodnia polska, tam gdzie obiektywnie najmniej zamożni ludzie mieszkają 1.1 do 1.3.
To widać że mimo katolickich poglądów, które szczególnie pokrywają się z tymi wschodnimi regionami - podlasie, podkarpacie, w swoim postępowaniu ludzie są racjonalni. Nie stać ich na wychowanie dziecka, co kosztuje około 230-380 tys jak widziałem wyliczenia GUS, przez 18 lat (a więc bez studiów), i z reguły tych dzieci rodzi się mniej.
Z drugiej strony, zeświecczone miasta, a l;udzie mogąc pozwolić sobie na dzieci, najczęściej je mają.
Chodzi o to, by istniała szansa, by ciążę nieplanowaną, niebezpieczną, zagrożoną, z przestępstw usunąć w godnych warunkach, bez wyjazdu do Czech, Niemiec...

Samo obchodzenie świąt zaś, jest często zwyczajem wcale nie stricte religijnym. Obchodzi się je jak wolny czas, z rodziną, przy kolacji, ale nie oznacza to że trzeba być do tego praktykującym katolikiem.

0

@ef " ,że aborcja w tym tygodniu to jest już jednak zabijanie istoty żyjącej, "
Tak uściślając, według biologicznej definicji, istotą żyjącą jest już bakteria - jest bardziej żyjąca niż sama komórka jajowa czy plemnik, bo jest zdolna do replikacji.

0

@ef "Jeżeli jest to demonstracja za tym, żeby przerywać życie ludzkie, żeby przerywać ciążę i w ten sposób zabijać ludzkie płody"
Serce mają ryby, gady, ssaki, więc de fact nie. Z przyczyn oczywistych.
Ograniczając się do człowieka - człowiek w stanie śmierci mózgowej, sam mózg może już nie otrzymywać tlenu od 4 i więcej minut, a serce wciąż da się utrzymać bijące. Często robi się tak, kiedy umiera osoba ze zgodą na bycie dawcą organów. Czy nie oczywiste jest, że wtedy mówimy o osobie martwej, a serce wciąż bije?
Po drugie serce, w postaci rurki, oraz zręby układu krwionośnego są widoczne dużo wcześniej niż 8 tydzień - około 16 dnia.

0

@pingwinn Był kiedyś tu użytkownik o nicku "raulgarciatogbur" :D
A Garcia z Adurizem to dwa ananasy zawsze były - a to komuś przywalić z łokcia, a to przyaktorzyć i padać od podmuchu.
Ale fakt, Garcia to chyba ten, co Alvesowi nadepną umyślnie na plecy w wygranym za Taty Martino meczu Superpucharu.

1

@NaFazieHitman "Jeżeli jest to demonstracja za tym, żeby przerywać życie ludzkie, żeby przerywać ciążę i w ten sposób zabijać ludzkie płody"

To wychodząc równie abstrakcyjnie, stojąc w kolejce po mięso, łamiesz prawo w zakresie znęcania się nad zwierzętami, bo przecież rzeźnik mógł daną sztukę uśmiercić niehumanitarnie. Naciągane? Tak jak oświadczenie episkopatu.

3

@Bobo25
"Dla mnie osobiście zapłodniona komórka jajowa to dalej jest komórka a nie człowiek. Od razu zaznaczam że Nie jestem ekspertem by wyznaczyć kiedy możemy mówić o istocie ludzkiej odczuwajacej coś na wzór bólu."

Metodą analogii możemy dojść do pewnych terminów.
W mniej więcej 9 tygodniu wytwarza się układ nerwowy złożony jak u człowieka z 2 półkul mózgowych, rdzenia i nerwów. Około 2 tygodni później komórki nerwowe zyskują funkcjonalność, bo wykształcają się osłonki mielinowe.
Jeśli za śmierć człowieka, uznajemy śmierć jego mózgu, a przecież jego ciało umiemy otrzymać "na chodzie" sporo dłużej, to takim logicznym terminem przyjęcia "pierwszego odczuwania" będzie wykształcenie funkcjonalnych ośrodków to odczuwanie umożliwiających. Czy mają wtedy 500 czy 800 komórek, jest już zbyt drobiazgowym kryterium.
Rożnica między tym momentem, a kolejnym tygodniem, to fakt, że do 11 tygodnia w zasadzie ujawniają się 4 główne typy wad genetycznych. Między 11 a 12 tygodniem robi się USG przesiewowe, na którym te wady widać. Dlatego to taki ostatni moment by decydować, mając jak najwięcej przesłanek, a jednocześnie nie czekając aż płód zrobi się naprawdę duży.
Później już faktycznie legalne powinny być tylko przypadki ciężkich chorób, przekładających się na niepełnosprawności intelektualne, zagrożenie dla życia matki, lub ewidentne dla płodu. Od 20 tygodnia przeprowadza się nawet operacje, a od 22 tygodnia w zasadzie płód ma szanse przeżyć przedwczesny poród. Za graniczną uważa się masę około 750 g.

No właśnie to dlaczego kościół/rząd się wtrąca i odbiera to prawo wyboru?
i to clue sytuacji.

0

@pingwinn nie widziałem, tylko przeczytałem, że akcja była dyskusyjna i miała miejsce ciut przed kartką dla Garci, dlatego się Athleticowi podwójnie skumulowało.
Dzięki za spostrzeżenie.

0

@Szerstek podziękował ;)

6

"Problemy Barcelony znają wszyscy i nietrudno też wytypować ten najważniejszy. Wbrew wielu opiniom nie jest nim brak kreatywności w środku pola, ale skuteczność. Podopieczni Koemana oddają średnio najwięcej strzałów, a o kłopotach ze zdobywaniem bramek Messiego i Griezmanna rozmawia się w zasadzie przed każdym kolejnym meczem."

No nie do końca, bo tak jak sezon, dwa, trzy temu brakowało ostatniego podania często (z różnych względów, brak adresata sensownego także), tak różnica polega na tym za Koemana, że teraz tego ostatniego podania na dobrą pozycję nikt nie usiłuje nawet wykonać i zadowalamy się strzałami z pozycji średnio wartościowych :

Nasze xG sumarycznie, jako drużyny, w przeciągu sezonu to 23.69. Strzeliliśmy 21 bramek, więc w sumie tylko ciut mniej niż powinniśmy.
W straconych xGA 15.28 a straciliśmy 11 goli, więc tu różnica jest zdecydowanie większa. Słowem słabością jest obrona, o czym wszyscy wiedzą i sporo bramek uratowała nam praca bramkarza. Na każde 2,5 okazji stwarzanych, pozwalamy rywalowi stworzyć 1,5.
I teraz jeszcze z ciekawostek :
Mecz z Villarreal Barca xG 2.96 - 4 gole
Celta 0.74 - 3 gole
Sevilla 1.05 - 1 gol
Do czego dążę ?
Fati ma najlepszy współczynnik goli do xG, ale strzelał "ponad stan".
Jeśli najlepsze mecze Barcy opierały się na 18-latku, który w gole zamieniał każde pół okazji, to obnaża nas nie jako drużynę strasznie nieskuteczną, ale jako drużynę okazji nie kreującą, a tu już wielka rola środka pola.

Takie Sociedad strzeliło 23 gole, a ich xG sumaryczne to 24.42. Czyli zachowując proporcję, strzelają mniej więcej ze zbliżonym odsetkiem z prób.
Z drugiej strony, są znacznie solidniejsi w obronie - stracili 6 goli a xGA 11.19 -słowem mają dobrego bramkarza, ale co mecz stwarzają 2 razy więcej szans sobie na strzelenie gola, niż pozwalają rywalowi, a sporo z tego jeszcze broni bramkarz.

0

A jutro zdjęcia załamanych naszych "orłów" :) Wybaczcie, ale zwykle jak są takie okładki "po zwycięstwo", "potwierdzić formę", "podtrzymać passę", "po kolejny rekord" to przegrywamy ;P

Co zaś do meczu Realu, to czytałem że przed kartką Garci, w polu karnym Realu była sytuacja, po której Bilbao powinno mieć karnego. Ktoś widział? Macie linka?

2

@Chaoss nie zgadzam się. Niestety nasza "kultura jazdy" obejmuje jazdę na zderzaku i przekraczanie, czasem o mnożniki, prędkości.
To zabójcza mieszanka, a na drodze, poza wyjątkami sam nigdy nie jesteś.
Jak jedziesz w nocy, to z założenia ograniczona widoczność. Jak za dnia, to mnóstwo innych uczestników ruchu. Ich zachowań nikt nie przewidzi, a zachowując bezpieczny odstęp, ustawicznie co chwilę jakiś typ w "nowej S" przysłowiowej już tutaj, uważa że robię mu 200 metrów, żeby miał miejsce na wyprzedzenie innego uczestnika ruchu jadącego 150 na godzinę, 200 tylko prawym pasem.
A jeśli to nie działa, bo większość uczestników ruchu jeździ jak w latach 50 jak było 7 prywatnych samochodów w warszawie, to jedynym sposobem by "wyrównać" równanie, jest zachowanie prędkości, które producenci zalecają w crash testach nawet najnowszych samochodów, a więc sporo poniżej 150 nawet, o 200 nie wspominając.

1

@Chaoss "a jakim cudem pieszy ma się znaleźć na autostradzie? "
-Bo jest głupi i skraca se drogę (tak, widziałem takie filmiki, to dla tych od "argumentu" pusta druga 3 pasy)
- bo zepsuł się samochód i wysiadł z niego (wydech mu się w trabancie urwał, nie wiem).
- bo jest zdarzenie drogowe i kierowcy zatrzymują się udzielić pomocy

- bo jakby wreszcie tych wszystkich "nowa S-ka" co może się stać przy 190, zapytał czy tylko na autostradzie tak jeżdżą, to w duszy muszą przyznać że i na ekspresówce i w sumie na zwykłej, ale dobrej....
AS tam już o pieszych niezmiernie łatwo.

3

@Bykunn jak ja też nie lubię tych co się popisują fujar.. furami, to też nie miałem kolegów? Muszę odgrzebać album i sprawdzić czy na zdjęciach wszyscy się dystansowali ode mnie ;)

2

@s0nar
"Ale na suchej nawierzchni, przy dobrej widoczności, przy małym natężeniu ruchu jechać 200-250km/h "
A ja myślałem że to dyskusja o przepisach, a nie plebiscyt na nieustraszonego samobójcę.

0

@Pazuzu bo nie może. Przepisy na to nie zezwalają. Czy mam się też ubierać w kamizelkę kuloodpornym, bo przecież ktoś może testować broń palną pod sklepem?

2

@dariooo ale wiesz, że określnik "dawcy organów" nie wziął się tak sobie?

2

@Pazuzu a jak już jedzie 140 a idiota z tyłu - większość z takich mrugających, wciąż trąbi i miga?

To idiotów za kółkiem stopniujemy jak "lepszość fury"?
- "możesz uniknąć mandatu, jeśli w naszym krótkim teście IQ uzyskasz wynik poniżej 60"

5

@NaFazieHitman "h i nie boję się jechać 2 paki takim autem bo czuje, że mam kontrolę"
słowo klucz - "czuję" do pierwszego dzwona, który Cię z tego poczucia raptownie wyprostuje, za to przy 200 pakach nauka ma spore szanse okazać się taką w las, bo uczeń ma sekundy życia przed sobą.

3

@stone80 "Przy 140 kmh to 38 metrów w sekundę, co to zmienia ? "
przeczytaj jak wszędzie na świecie formułuje się bezpieczny odstęp i jak bardzo się tego przestrzega. Co to bezpieczny odstęp? To 3 sekundy różnicy, z którymi mijamy słupek stumetrowy za poprzedzającym nas samochodem. W zdecydowanie dobrych warunkach, dobrej widoczności, niskich prędkościach to 2 sekundy.
Wiesz czemu? Ze względu na opóźnienie na reakcję człowieka, a te większość ludzi ma w pobliżu 2 sekund - w te dwie sekundy schodzi zanim zaczniesz drogę hamowania liczyć. Jeśli jeździsz jak w
Polsce, na zderzak, albo z niewielkim zapasem, to zanim zareagujesz, Twój samochód przejeżdża przy 200 na godzinę 54 metry. Zostaje Ci mniej niż 50 metrów na reakcję. W tyle z 200 nie zahamuje żaden cywilny samochód. A to wciąż założenie że miałeś te 100 metrów, a nie 20-30 jak się widuje bohaterów w "nowej S".
Fizyka tłumaczy co znaczy te 38 metrów na sekundę.

2

@SiSenior a jak jedziesz mu na zderzaku i migasz światłami to na pewno jego wewnętrzny zen, przyspiesza reakcje auta i powoduje że jest w stanie przelecieć nad tirami, byle tylko nie musieć wjeżdżać na Twój lewy pas, bo włączyć się na taki, jak ktoś zapieprza co chwila 200 "bo ma nową S" też trzeba.

3

@Fawrf przepisy nie wystarczą? Trzeba argumentować że mając merca jeździ się mniej niż 200 na godzinę? Zaskakujące.

4

@stone80 Nie. Nie zależy. Ty sobie sunisze swoją Porsche Panamerą 200 na liczniku i masz wrażenie, że wtaczasz się do łazienki, o utrzymanie pasa ruchu dba 50 systemów, a droga prosta, a nagle z między dwóch ciężarówek jadących 100 na godzinę wyjeżdża Golfik 16 TDI z '94, który w swoim wysokotechnologicznym niepodgrzewanym lusterku, nie miał szans nawet Cię zobaczyć.
Wasza prędkość względna to 100 na godzinę. Akurat rzucałeś okiem na swój 15 calowy ekran na konsoli środkowej, który puszczał reklamy damskiej bielizny... a nie, wróć, to nie tesla, ok - sprawdzałeś kto dzwoni. W sekundę zbliżasz się do golfa o 28 metrów. Na reakcję jest za późno. Czyja wina że gościa w golfie trzeba sklejać po odklejeniu od bandy, żeby wsadzić go do garnituru, a resztę uzupełnić galaretką z nóżek? Ty zapewne przeżyjesz, a porsche kupisz nowe, ale publiczna droga to nie tor wyścigowy.
Przepisy na polskich autostradach są najbardziej liberalne w europie, a jeździmy źle, na zderzak, chamsko, a nasze autostrady często mają jakość dróg szybkiego ruchu w innych krajach. Wiec jak se doliczasz +60 bo mam porsche, to stwarzasz potężne zagrożenie, bez względu na to jak bezpieczne auto i jak dobrym jesteś kierowcą.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?