AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@Janiama nie no spoksik. 5 mln dziennie trzeba na coś wydać. Jak to się mówi, sylwester się skończył, sezon "ogórkowy", coś się musi dziać. Młode wilki, ogórki... jest poziom.
1
@Hrzan nie spoko,
to już klasyk.
Natomiast film dowodzi, że wtedy, jak się zatrzymujesz na takich drzewkach w GTA 5, to bujdy na resorach ;)
1
@kulson1947 wiesz, taka jest tańsza i możesz kupić kolę 0,33 i wódkę 0,33 w dwupaku za 12,99 :D
2
@Tomo_95 w sumie to rozkminiłeś intencje autora, które nota bene zaznaczył wpis wcześniej - po prostu zauważył głupotę wpisu, taką "mędrkowatość", na którą nabierają się wyznawcy, a nie myślący ludzie. Tymczasem wy wyskoczyliście do niego i dyskutujecie dzielnie sami ze sobą, budując narrację o typie ustroju USA (zupełnie mylną) i o poglądach @NGTRX -( zupełnie zmyśloną). Człowiek się tylko z postu na post, coraz bardziej śmieje, bo odpowiedzi na swoje pytanie nie dostał, za to dowiedział się, że ma iść pojeździć zmyśloną drogą na Podlasiu do zmyślonej szkoły ;)
1
@Survier panie prezydencie, a jak tam, wybielacz wypity? :D
1
@Survier dobre dane złe wnioski w części. Nie ma to nic wspólnego z równością, wręcz jest jej przeciwieństwem - państwo/silna korporacja to nigdy nie jest równorzędny partner dla szarego kowalskiego, jeśli chodzi o spór prawny, stosunek pracowniczy, korzystanie z usług.
2
Reportaż Marki o dryblingach: "nie ma już graczy takich jak Figo, którzy starają się cię minąć"
Messi : jajajaja :D
2
@mekston ok, nie dojdziemy do porozumienia, bo mamy różne spojrzenie na fundamentalne kwestie. Protokół rozbieżności spisany ;)
Dobranoc.
1
@mekston " strata 3 pilkarza swiata i zysk Paulinho i Semedo " Nie żebym się czepiał, ale Coutinho też był top 10 piłkarzy w momencie kupna.
" Enrique mial tez chocby Paco" - Valverde też go miał w pierwszym sezonie. Chyba nawet w drugim. To, że nie korzystał to już inna sprawa. Paco odszedł do BVB w lipcu 2019.
"rok starszy Iniesta." -no trochę naciągane. Cóż powiedzieć o Setienie, który Iniesty nie miał... Valverde zwłaszcza w pierwszym sezonie, na Inieście polegać mógł, a Rakitic rozegrał być może najlepszy sezon w Barcelonie.
" a nastepnie dostawalismy baty 3-0 w Turynie. " - tak, z finalistą rozgrywek. Taka różnica. Co więcej pewna niezdolność do przełamywania dobrze ustawionej obrony i podatność na kontry, która wychodziła w meczach wyjazdowych zwłaszcza z największymi drużynami za Lucho, za Ernesto stała się naszą cechą charakterystyczną w LM, nawet z Romą.
"Przypominam ze to wszystko z Neymarem ktorego rok pozniej juz nie bylo. " czyli może pewna formuła się wyczerpała i utrata Neymara nie miała takiego wielkiego znaczenia ogółem jak fakt, że Valverde nie znalazł nowej, wykraczającej poza pewną regularność, która także została w końcu przeczytana.
"Bylo w niej malo kreacji (jakosc pomocy oraz brak dodatkowego ogniwa w ataku)" Nie chciałbym źle oceniać, ale nadal napad Messi/Suarez to atak o którym w tamtym momencie marzyło 99% klubów w Europie.
Pomoc miał wzmocnić Coutinho, któremu Valverde w swoich układankach roli nie znalazł, a brak kreatywności w kontekście tego, że nawet Koeman mając sytuację znacznie gorszą kadrowo, daje radę coś poskładać, by tych strzałów oddawanych, szans kreowanych, podań prostopadłych było znacząco więcej.
Mówmy wprost, to Messi zaniósł Barcę po te mistrzostwa i PK za Valverde. Ten nie potrafił stworzyć z Barcy ani drużyny sprawnie go wspomagającej, ani wykreować innych bohaterów, a utrudniało mu to, że młodym graczom bał się zaufać i miał nierozsądne kryteria wyborów, odrzucając graczy którzy zagrali dobrze, w praktyce ograniczając rotację do 14-15 graczy.
1
@Janiama Ja mam problem z Koemanem ale głównie ze względu na fakt, ze nie ogarnia zmianami, jak coś mu się w jego planie sypie. Oczywiście nie da się uciec od oceny formy i klasy graczy na ławce, ale jest sporo meczy, kiedy rywal muruje, przegrywamy, a kreatywności z przodu 0, a wchodzą napastnicy.
W takich momentach Puig na prawdę ma ewidentne zalety - pamiętam z meczy tamtego sezonu, że potrafi nacisnąć po stracie, zagrać nieszablonową piłkę, wykazać się sprytem. Z Pedrim i Messim na "fałszywej 9" dopóki nie dorobimy się prawdziwego napastnika, oraz skrzydłowymi/bocznymi napastnikami którzy mają nawyk atakowania pola karnego startując ze swojej strony, o wiele łatwiej o kilka szans, trochę ruchu, uderzenie o większej szansie trafienia, niż wymuszone strzały z nieprzygotowanych pozycji, bo rywal stoi 2 liniami na wprost swojego pola karnego i w nim. Często w 9.
Nawet fakt, że zwykle przeciwnicy zostawiają boki swojego pola karnego niekryte, bo nie wykonujemy dużo dośrodkowań, można w tym ustawieniu wykorzystać, mając 3-4 cele w polu karnym na dogranie i DP potrafiącego oddać strzał z dystansu.
3
@mekston Trochę chyba ubarwiasz wspomnienia "starych dobrych czasów". ;)
Porządkując - Valverde przychodził do zespołu osłabionego brakiem Neymara oczywiście, ale do zespołu, który rok wcześniej rywalizował o najwyższe trofea i z najlepszymi i to w ładnym na ogół stylu.
To nie my zdobywaliśmy tytuły "frajera roku", ale skazywaliśmy na nie PSG. Barca sezon wcześniej powinna zdobyć mistrzostwo, gdyby nie ciąg pomyłek sędziowskich, które spowodowały rozważania o VAR.
Powiedz mi proszę, kogo jako wartościowych zmienników miał Lucho w porównaniu do Valverde?
Marlon, Vermalen, Mathieu, Vidal, Duglas, Gomes, Suarez, Munir, Paco
Valverde - stracił Neymara, ale zyskał Semedo, Paulinho, Cucurellę, po pół roku Coutinho, a za Messi i Suarez wciąż grali sporo lepiej niż dziś.
Jest spadek jakości, ale de facto zwłaszcza że poza wyjątkowymi meczami (PSG) Neymar w ostatnim sezonie Enrique sporo zawodził i na jego dorobek pracowali Messi i Suarez oddając mu karne, wolne. Pamiętam że był moment, w którym Turan był statystycznie lepszy niż Neymar.
Wiem, że strata Neyma jest dotkliwa, ale nie usprawiedliwia przeformowania zespołu totalnie defensywnie, liczenia na kontry...
Zwłaszcza jak dostajesz Coutinho w formie. To, że Valverde nie umiał taktycznie tego ogarnąć, świadczą kolejne sezony - ani nie potrafił stworzyć automatyzmów, ani nie potrafił zagrać odważniej, styl jeszcze bardziej chaotyczny, a zawodników dostawał całkiem drogich - Griezmann na przykład. Nie twierdzę, że powinno przełożyć się to automatycznie na piękną tiki-takę, ale niechby tu widać było jakiś pomysł na ofensywną grę, tymczasem włączasz kolejne mecze i widzisz lustrzane odbicie tych samych problemów - klepanie pod polem karnym rywala i do tyłu, nieumiejętność wychodzenia spod pressingu rywala. Nie próbowała nawet korzystać z akademii co świadczy o braku odwagi decyzji. To nie był dobry okres, który weryfikowała LM, a mistrzostwa i PK może tylko oddalały poważne zmiany, które wtedy przeprowadzone pozwoliłyby uniknąć 2-8.
Największe błędy Valverde to odejście od stylu gry, przy braku zaproponowania czegoś realistycznego w zamian, utrata umiejętności wychodzenia spod pressingu, zaniedbania jeśli chodzi o football młodzieżowy, absurdalne ignorowanie młodych zawodników we własnym składzie, nawet kiedy się bronili występami, a już zwłaszcza po choćby jednym-dwóch błędach.
1
@mekston "W 17/18 też parę firm w drodze do wygrania PK potrafiliśmy pokonać - np. Valencię czy Sevillę."No, tu można dyskutować, ale wydaje mi się, ze ciężej w tamtym okresie, grało nam się z RSSS, Bilbao czy Atletico. Wystarczy popatrzeć na przekrój wyników z tymi ekipami i z Valencią czy Sevillą. Do Valencii - za Valverde z resztą, zwykle w finałach nie zawodziliśmy, z resztą. A Sevilla to zdaje się był już finał. Za to o punkty na wyjazdach z Bilbao, RSSS czy Celtą, było bardzo trudno.
"W każdym sezonie są mecze gdzie są męczarnie, a sezon 17/18 to jednak było wyciśnięcie sporo z tamtego zespołu."
Nie kwestionuje że zdobycie mistrzostwa to sukces był, ale zespół osłabiło de facto odejście Neya. Dokupiono Dembele, który gdy grał miewał mecze dobre, dokupiono w styczniu Coutinho, który rozegrał najlepsze pół sezonu w Barcy na fali formy z Live chyba jeszcze.
Trzeba jasno powiedzieć, że Lucho przez całą swoja kadencję dostał bardziej budżetowe wzmocnienia niż Valverde. Oczywiście był Suarez ale wkomponowanie go, ustawienie zespołu, też jest zasługą Lucho i mocnego charakteru. Poza nim, to wszystko bnyły techniczne uzupełnienia. Przecież nie mieliśmy nawet PO w ostatnich fazach Lucho w Barcelonie, a to Luis ustawił tam Roberto co egzamin nawet zdawało jako tako.
No i za Enrique, Barca bywało że się męczyła, bywała że traciła punkty niesłusznie, ale w większości grała dobrze. Za Valverde cały błysk przepadł poza indywidualną formą Messiego.
4
@Filipfcb2000 Griezzu tak miał pół sezonu do tej pory. Co najmniej.
1
@Mroziu z przekory, ale kit.
2
@mekston
'Przegrana z Levante nastąpiła w momencie gdy tytuł mieliśmy matematycznie pewny."
Tak po prawdzie, to zdanie ma trochę logiczny feler - niby jest tak jak mówisz, ale ani nie był to sezon bez porażki, ani w wielkim stylu, bo pamiętam te męczarnie mecz w mecz, niskie ilości strzelanych goli i 2:1 Paulinho z przeciętniakami, za to nie wiele pamiętam spotkań porywających, przekonujących.
"W 17/18 VARu jeszcze nie było - tam np. był bodajże wałek z bramką Messiego z Valencią - piłka przekroczyła linię, a gola też nie było."
Oj, mi się tam kilka pomyłek kojarzy, ale ten 16/17 już przepełnił czarę goryczy i zaczęto nad VAR pracować, o czym wspominali często komentatorzy, że "gdyby był, to sprawa byłaby jasna".
O skali pomyłek 16/17 niech śświadczą:
1. film błedy na korzyść Realu
2. Błędy na niekorzyść Barcy
oczywiście nie wszystkie kluczowe, ale tych kluczowych wystarczy by 3,4,5 a pewnie i 6 i więcej punktów przewagi było raczej po stronie Barcy pod koniec sezonu.
"a mimo to potrafiliśmy też przewalić wyjazdowe mecze w LM 3-0 czy 4-0. "
Tak, oczywiście, nie wszystko działało tak pięknie jak wcześniej, ale przegrywaliśmy z drużynami mocnymi. Nie z Romą, czy trwoniliśmy przewagi 3-0... To spora różnica. W drodze po PK tteż parę firm pokonaliśmy, głównie tych niewygodnych - Atletico, Athletic, RSSS
Nie przemawiał do mnie Valverde w żadnym momencie. To było konserwowanie status quo w kwestii takiego sportowego "osiadania na laurach", brak stylu, kunktatorstwo... słabo się to oglądało... jeszcze wyniki były, ale w żadnym momencie nie było przyjemności. Barca Valverde przestała budzić emocje, do ostatniego sezonu, kiedy wręcz złościła. Taka skala.
1
@lucas/catalan ale wiesz że "wielkie korporacje" nie płacą w Polsce podatków, więc jak zarżną małe firmy i klasę średnią, to socjala nie będzie miał kto utrzymać, a taki jest ich główny środek utrzymania władzy. Czyli radośnie z zapałem tną gałąź na której siedzą?
1
@Bykunn no, i do kościółka to można człapać. Czym się to rożni od marketu?
1
@NaFazieHitman "stopy procentowe są na tak niskim poziomie, że inflacja wpieprza obligacje 10 letnie w tym momencie."
Nie żebym się czepiał, ale w szczycie "prosperity" w 2016-2017, realna inflacja, liczona według indeksów produktów żywnościowych, usług, a nie z danych gus, gdzie rząd wpływa na metodologię, dawno była wyższa niż oprocentowanie obligacji. Dlatego od lat, to bank centralny wykupuje wszystkie obligacje, co de facto oznacza dodruk kasy, bo straty - te główne, można wykazać z olbrzymimi opóźnieniami.
1
@mekston " i jednak jakby nie patrzec zdobycia mistrzostwa bez przegrania spotkania az to mistrzostwo bylo zapewnione."
Przegrał z Levante 4:5
Ostatni sezon za Lucho Real wygrał po takich błędach sędziów mistrzostwo, (choćby nieuznanie gola z Betisem) że w następnym sezonie wprowadzili VAR.
3
ostatnia stracona bramka, oczywiście na konto Messiego, ale nawet w tej akcji Busquets jak do niego podbiegał rywal to piłkę bez sensu podniósł utrudnił Messiemu jej przyjęcie i dał rywalowi czas na podbiegnięcie do Argentyńczyka.
Gdyby nie to, ze Messi tamtą piłkę uratował, to pewnie strata byłaby już tutaj.
Sam Busqets 3 minuty wcześniej Mingueze główką wysoką wrzucił na minę. Ma gość talent do grania takich bzdur.
2
@arraco ale w ostatnim meczu starego roku, nie było wielu "starych" a Dest też nie miał okazji, ani nikt z nim nie grał. Dopiero po wejściu Dembele się zaczęło tam coś dziać, ale Francuz wszedł właśnie za Amerykanina.
Taka sprawa jest, że aby to działało, tam musi grać typowy skrzydłowy, który z Destem pogra, ale sam oferuje opcje. Messi skrzydłowym nie jest od 7 lat z małą przerwą i dobrze, by to miejsce uzupełnić. 3-5-2 wydawało się spoko opcją, ale myślę że rozłożyło się na braku pomysłów na rozegranie akcji w ofensywie i jakości napastników w tamtym meczu.
1
@czar007 czyli się nie rozumiemy "dokładnie, statystyki są d...".
Zupełnie inaczej rzeczy oceniam, a ty zaskakująco uznajesz, że zgadzam się z twoją tezą :)
1
@czar007 "a co do statystyk ktoś mi pokazał oceny Busiego na sofascire chyba. Mam wrażenie, że miały tyle wspólnego z rzeczywistością co twoje statystyki. "
sofascore, whoscored, squawka i wiele innych to portale statystyczne, których oceny są algorytmem - kalkulacją średnich ważonych powstała na podstawie danych statystycznych.
Trzeba je traktować jako wskazówkę ocen obu drużyn drużyn, tego samego meczu, lub ewentualnie przekrój sezonu. Wtedy jako narzędzie się sprawdzają.
Gdy w analizy wchodzisz głębiej, wtedy zaprzęgasz doskonalsze narzędzia, które opta też udostępnia, ale kasuje za to abonamenty warte setki euro miesięcznie w najbardziej podstawowych wersjach.
Na szczęście są też portale za takie dane płacące (przynajmniej za wycinek), i udostępniające je udostępniające - infogoal,, understat, The xG Philosophy....
W tych portalach do ustalenia są właśnie takie xG - to kalkulacja statystyczna, dość ścisła - powstaje po przeanalizowaniu tysięcy strzałów oddawanych z danej pozycji, przy asyście obrony, w danym ustawieniu bramkarza, z najróżniejszych lig. Powstał algorytm oceniający %prawdopodobieństwo bramki po danym strzale. Między danymi opty i innych dużych pracowni statystycznych, %mogą się minimalnie różnić.
To co nas z pewnością rózni, to to, że obaj jesteśmy "la ramblowymi ekspertami", tyle tylko, że ja podaję konkretne dane, ty z nimi "dyskutujesz" na zasadzie "bo tak", "bo nie się wydaje", "bo ja panie im nie wierzę".
Można tak, ale ja w tym sensu nie widzę, także żegnam.
1
@czar007 https://www.infogol.net/en/matches/result/spanish-la-liga/barcelona-vs-eibar-2020-12-29/80554
Strzał z którego padł gol dla Eibar, to prawdopodobieństwo xG 42%
powyżej 35% uważa się za "duże szanse".
Takie City w lidze, które nie słynie z mocnej obrony, 2 kolejki temu, we wszystkich swoich meczach, pozwoliło stworzyć rywalom łącznie 7 szans z xG powyżej 35%.
We wszystkich meczach ligowych straciliśmy 15 goli, a xGA wynosi 21.19 słowem nasz bramkarz wybronił w przeliczeniu ponad 6 100% szans, a jak wspomniałem 35% szansa jest uznawana za "dużą", a łączne xG w wielu meczach mamy na poziomie między 2 a 3.
By rozstrzygnąć kto ma większy wkład w różnicę między golami straconymi, a xGA, dodajmy policzmy część w której grał Neto:
Villarreal - 4:0 (B2.96-0.31)
Celta 0-3 (0.59-0.74B)
Sevilla 1-1 (B1.05-1.60)
Getafe 1-0 (1.63-0.92B)
Real 1-3 (1.91b-3.43)
Alaves 1-1 (0.89-2.24B)
z literką "B" są xG Barcy, drugie rywala.
Wskaż mi mecz, w którym tak dużo wybronił Neto, ponad to, co stworzył rywal?
Sevilla? Getafe? Stosunkowo najlepsze mecze. Można się jeszcze bawić w rozbicie na szanse ponad xG 35% dla rywala, ale zaręczam że nawet z takiego ogólnego rzutu, wyłania się obraz Neto, jako bramkarza przeciętnego. Ter Stegen, mimo że przypisałeś mu błąd z Atletico, obronił jeszcze w przeliczeniu ponad 5 pewnych goli.
Grając w La Liga 10 meczy.
Możesz się burmuszyć na Niemca, ale dane Cię nie bronią.
2
@Eoren przekazuję na priv formularz wniosku ;)
16
" Użytkownicy z największą liczbą komentarzy pod artykułami w 2020 roku:
1 421 –AxelF"
Mam dwie refleksje. W związku z faktem, że moje komentarze to zwykle elaboraty, pewnie powinienem dostawać wierszówkę....
.... która wynagrodziłaby mi niskie premie w robocie (pewnie szef widział, że pół dnia siedzę na fcbarca i klepię komety, zamiast pilnować zgłoszeń i SLA" :D
1
@czar007 wczoraj i Leo dobry mecz i Ter Stegen uratował kluczową sytuację.
1
@Tatazolwinia tylko oni by grali na 0:0 i tak byliby szczęśliwsi niż z 0:1. I tak ma spora część drużyn ligi. Do tego zawsze mogą mieć jakiś stały fragment i jak strzelą gola, to już sami sobie zabieramy czas, który moglibyśmy piłką grać i coś starać się strzelić.
My nie jesteśmy drużyna środka tabeli/Mourinho żeby oddawać piłkę i liczyć na kontry i sfg.
4
w takim meczu, gdzie klepiemy piłkę, rywal zamknięty w 11 na przestrzeni 30 metrów, a na kogo z piłką padnie, to wszyscy bezpieczne rozwiązania, poza Messim, który z kolei mógłby czasem wybrać prościej - do Desta na obieg, zamiast pakować się w 3 obrońców, jak korzyści i tak tam nie będzie.
Jeśli nie przełamiemy tego schematu, jeśli nie wpuścimy tam Puiga, który z takim Pedrim będzie miał mnóstwo okazji do klepki, czegoś nieszablonowego, to zawsze będzie bicie w mur. Nawet Dembele "udomowili" i teraz chłopak grzecznie i bezpiecznie jak nie daje rady minąć w pierwszym tempie.
De la Fuente też robił dobre wrażenie, bo ma takie "la masiowe" odruchy, wie kiedy wyjść do piłki, kiedy stworzyć opcje, gdzie się pokazać.
No i najgorsze - dla mnie dalej nie umiemy wyjść spod pressingu. Chaos, złe wybory, nikt się nie cofa do rozegrania piłki, obrońcy bramkarz rozgrywają między sobą i wystarczy nikły pressing by podejmowali ryzykowne albo złe wybory.
7
"Barça nie przegrała pierwszego meczu w roku kalendarzowym od pięciu lat. Znacznie dłuższa passa związana z udanymi końcówkami roku została jednak przerwana w ostatnim spotkaniu z Eibarem"
Barca nie przegrała u siebie z Atletico w lidze 20 lat...
Barca od 23 lat wychodziła z grupy z pierwszego miejsca...
Barca to, Barca tamto od nastu/dziesięciu lat....
Koeaman --> to potrzymaj mi piwo :P