AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Iniaki Przy całym szacunku. Mecz Barcy w Tibilisi, o SPE z Sevillą trwał 120 minut. Gracze, po kontrolach antydopingowych, itd wylecieli po 1 naszego czasu. Lot to kilka godzin, bo odległość Tibilisi-Barca to ponad 3,5 tys. km. Rożnica czasu to też 2 godziny.
Na miejscu gracze Barcy po dniu odpoczynku, mieli 2 dni niecałe, bo o godzinie 22 14.08 był już mecz na wyjeździe w Bilbao.
Nie wiem czy to było takie zasłużone zwycięstwo. Gdyby mecz był dzień później, to zapewne mogło być zupełnie inaczej. Nie zgodził się RFEF.
0
@Peciak trochę przyczyną tego R"regresu" była mała kreatywność, a brak takiej z kolei, wynikał w części ze słabej postawy Alby lub braku typowego LS od początku spotkania, no i braku Messiego.
Niżej oceniłem Antka, bo choć w defensywie praca się liczy i asysta ważna, to zdecydowanie więcej powinien wnieś pod bramką, zwłaszcza wobec braku Argentyńczyka. Jakaś 6 max.
Mingueza kilka błędów, choć pozytywne zaskoczenie gra na pozycji PO, bo udało mu się kilka razy dobrze wziąć udział w rozegraniu. Dawał opcję.
Reszta zgoda.
0
@pax
"dy zobaczył piłkę a wrzutka byłą z bliższej odległości niż ta z karnym, potrafił zaprzeczając prawom fizyki wyskoczyć, ułożyć ciało, wygiąc głowę"
Umówmy się. Jeśli grałeś kiedykolwiek w jakiś sport drużynowy, nawet amatorsko, wiesz zapewne, że To dwie rożne rzeczy.
Jedna sprawa to sytuacja, w której spodziewasz się po koledze pewnego zachowania, a niewiadoma to tor lotu piłki i możesz tylko włożyć maksimum swoich umiejętności, by wykorzystać podanie, w ogóle je odebrać, nie stracić piłki itd - w zależności od okoliczności.
Zupełnie co innego, kiedy wracasz biegiem w swoje pole karne, starasz się dostosować tempo biegu do tego, by pokryć strefę w którą może spaść piłka potencjalnie, i dać sobie szansę wyprzedzić rywala który biegnie Ci za plecami, musisz na niego zerkać, by kontrolować jego bieg.
Nie wiesz jak piłka będzie zagrana, do kogo, na jakiej wysokości, czy ktoś z Twoich kolegów po drodze (Mingueza) jej dotknie, czy zawodnik rywala będący po Twojej lewej, w ogóle będzie starał się ją opanować, jaką będzie miała prędkość i trajektorie jak go minie. Miał 3 metry lotu piłki by to ocenić jak piłka rywala minęła. Zdążył tylko starać się uciec ręką od piłki, na co się okazało za mało czasu. Zupełny przypadek i niefortunne zagranie, błąd techniczny wynikający z bardzo małego czasu.
Najlepsi gracze na świecie, Messi, Suarez miewają z tym problem. Pamiętasz gola Messiego z Neapoli, przy którym teoretycznie zagrał ręką? piłka przeleciała całe pole karne, najlepszy być może w takich instynktownych reakcjach piłkarz świata miał problem z obliczeniem lotu piłki, by nie spadła mu na ramie. Ty wymagasz tego od De Jonga, jakby to był banał.
1
@VamosRakieta jak rewolucja żołądkowa ;)
2
@Peciak No Araujo, obok Ter Stegena jednak najjaśniejsza postać naszej obrony. Rożnica między Lengletem w tym meczu, a maksymalnie pewnym i często naprawiającym błędy kolegów Araujo, to jednak co najmniej 2 oczka ww skali do 10, więc na 8 zasłużył.
0
@IMBALEO to nawet nie tyle "nie najlepiej" ale po prostu nadbiegł obrońca. Holender wypracował sobie sytuację, wycisnął z niej bardzo dużo, rywale po prostu zdążyli z asekuracją. Takie w końcu jest jej zadanie.
2
Komentarz usunięty
2
@MensculinVeB pomysł to on raczej dawno ma - kilka firm, w tym ta "Kosmos" dość duża, różne branże, zrobione studia z zarządzania w międzyczasie. Jest chłop na 4 nogi kuty :)
0
@Yanek to się chyba definiuje w regulaminie rozgrwek, a nie wie nawet czy czasem nie zmieniono po tym regulaminu LM i nawet tam nie trzeba mieć meczu rozegranego, by trofeum się liczyło - wtedy bramkarze średnich ekip, które biją się o wyjście z grupy a potem wygrywają trofeum, mieliby przechlapane.
8
Griezmanna obronę karnego to chyba wszyscy bramkarze już maja na koncie :)
0
W mojej ocenie problemem Trincao jest szybkość gry, bardzo mało czasu na decyzje - od nie odrywa oczu od piłki, nie wie kiedy ją podać, nie umie podjąć decyzji, poza oczywistymi sytuacjami 0/1. Nie wiem jak długiej aklimatyzacji mu potrzeba, ale Coutinho też miał takie problemy. Może faktycznie wypożyczenie pomoże Trincao?
1
@Recha_0684 Ale po co reagujesz na te zaczepki. Gość ewidentnie trolluje, można sobie bekę z niego pocisnąć, ale bez spiny. :)
0
@Peciak "Jednak jeżeli dostał w ten wystający łokieć, który ewidentnie usztywnia przed kontaktem z piłka to karny. "
Z tego co pamiętam, takie kryterium "usztywnienie" jako wyznacznik intencjonalności, obowiązywało 2 sezony temu. W między czasie przepisy się zmieniły bodaj 2 razy. Trudno mi ogarnąć co teraz rozstrzyga.
Co do Interwencji Ramosa - De Jong też był w biegu, nie stał, rękę usiłował schować i ewidentnie odskoczyła w wyniku uderzenia. Dlatego dla mnie taki karny - może być, sędzia się obroni, ale waga meczu, okoliczności sprawiają, że decyzja powinna być bardziej wyważona. Ramos na dodatek powiększał ewidentnie obrys ciała, blokował strzał/dośrodkowanie i miał w sumie kontrolę nad interwencją. Zawodnicy Barcy często biegają na wprost, do bloku, z rękami za sobą - właśnie o to, by nie dawać pretekstu. De Jong dostał piłką, która ominęła kolegę. Trudniej było przewidzieć.
To taka moja optyka, ale kluczem są wciąż aktualne przepisy, a tych nie pamiętam.
1
@Yoshi94 trudno polemizować z oceną arbitra, ze nie ma jasnych kryteriów. Jak wskazano, w o wiele klarowniejszej sytuacji Realu karnego nie wskazał.
To utrudnienie dla nas jak i dla sędziów. Natomiast tak, ułamek sekundy to raczej "ozdobnik językowy" niż precyzyjnie czas. Na pewno De Jong umyślnie nie zagrywał piłki, a usiłował zagrania uniknąć, co przy VAR można było ocenić w tej akurat sytuacji - kierunek ruchu ręki, reakcja zawodnika. Wszystko mówiło że tego kontaktu Holender chciał uniknąć.
1
@Yoshi94 bo próbował uniknąć kontaktu. Mając ręce naturalnie przy biegu, nie schowasz jej w ułamku sekundy za tułów...
1
@dawidw4 problem w ocenie intencji.
1
@Culé a muerte Może to też fakt, że do pewnych rzeczy sobie trzeba dorosnąć. Kiedyś byłem radykalniej liberalny, jednak z doświadczeniem, nawet mojego względnego "sukcesu" dostrzegłem ile otacza mnie sytuacji, w których sytuacja ludzi nie jest zależna od ich pracowitości, chęci. Są koterie, układy, predyspozycje, które jednym drogę do kariery otwierają innym zamykają i wcale nie jest tak, że olbrzymi wkład pracy czy umiejętności jest determinantem. Bywa przydatny, ale ilość ludzi którzy zdobyli pieniądze i pozycję dzięki koneksjom, urodzeniu, okolicznościom, szczęściu znacznie przekracza ilość selfmademanów.
Żyjemy w dzikim świecie i pewnie niedługo czeka nas wielka - ogólnoświatowa rewolucja tego porządku. Trwałość podstaw świata niezmienionych od 130 lat,a konserwowanych od 71 roku uległa zmurszeniu po kolejnych kryzysach. Promil ludzi posiada 50% bogactw świata. Słowem - to musi jebnąć :)
2
@JacekM "Może też znasz te same liczby w odniesieniu do kalendarzyka małżeńskiego?"
A gdzie sprzedają ten znakomity środek antykoncepcyjny?
A jak ktoś koloruje kalendarz z Empiku to jest "profanem" ?
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
4
@Andrzej77 a jednocześnie te same kraje mają wskaźnik świadomej dzietności na poziomie 2,3 a więc zapewniający przyrost naturalny. W restrykcyjnej Polsce, z zachętami 500+ dzietność jest 1.3.
To ja wolę, żeby ludzie mogli dokonać aborcji, kiedy przydarzy się coś złego, albo potencjalne dziecko nie jest wynikiem świadomej decyzji, a z drugiej strony, pozbawieni lęku o potencjalne nieodwracalne konsekwencje, planowali rodziny ze spokojem później, kiedy mają sytuacje materialną, która na to pozwala.
5
@Eto'o9 R10
"zabrania im się pozbyć płodu (a nawet nie płodu, ponieważ tabletka dzień po zapobiega zapłodnieniu komórki jajowej przez plemniki)"
Tak ogólnie się zgadzam, ale 2 błędy rzeczowe w dyskusji -
--po pierwsze, w tej fazie to nie "płód"a "zarodek". Granicę, dość umowną, między nimi, ale dość istotną rozwojowo, wyznacza się na 11-13 tydzień ciąży, w zależności od indywidualnego rozwoju. W 12 tygodniu robi się badania, które pozwalają ujawnić większość obciążeń dziedzicznymi chorobami, np. zespół Downa, które w są nieuleczalne i zdeterminują życie przyszłego człowieka. Dlatego 13 tydzień, uznaje się za taką "etyczną" granicę przerywania ciąży z przyczyn innych niż zagrożenie życia płodu/matki. Zbiega się to z wykształceniem osłonek mielinowych układu nerwowego, dzięki którym staje się funkcjonalny, można więc przyjąć, że zaczyna funkcjonować mózg. Odwrotność - jego śmierć, jest uznawana za śmierć człowieka, więc jest to logiczne kryterium.
Co do "tabletki dzień po". Tabletka wczesnoporonna nie zapobiega zapłodnieniu - to byłaby antykoncepcja, ale zapobiega osadzeniu się zapłodnionej komórki jajowej w macicy, co dzieje się w okolicy 4-6 dnia po zapłodnieniu. Dlatego skuteczność jest mocno ograniczona po tych 2-3 dniach.
W cywilizowanych krajach, taką tabletkę można kupić w automacie całodobowym przy markecie, dzięki czemu jak coś się stanie, wpadniesz, zawiedzie "ogumienie" po prostu stosujesz taką tabletkę, i jesteś względnie bezpieczny od konsekwencji.
3
@adi89rg "kiedy zaczyna się życie ? "
skoro filozofujemy, to :
"kiedy kończy się życie"?
10
@Chakalaka nawet jeszcze nie płodu, a zarodka. Bądźmy ściśli.
3
@JarekS przede wszystkim, choćby dlatego że były już w artykule o odwołaniu, 2 precedensy w których kary odpuszczano ww identycznych okolicznościach. Fakt, że jeden z nich dotyczył Ramosa z Realu, dodaje "smaczku".
Sporo było już sytuacji, kiedy Real się skutecznie odwoływał od kar, a Barcelony odwołania niemal nigdy nie przynoszą skutku.
4
@panczo "to można je ignorować? To zupełne chyba zaprzeczenie lewicowym ideałom."
Ale "lewicowe" ideały, to wolność, równość , braterstwo, świeckość. Taki byłby historyczny kontekst.
A właśnie w nim, te 3 osoby to zdecydowanie mniejszość. Po drugie, zapewne te same 3 osoby kilka postów wcześniej wyśmiewały "poprawność polityczną". To podobną "wrażliwość" trochę wyśmiewał @pax w oryginalnym poście i sądzę że zasadne jest wymaganie pewnej spójności.
Nie piję absolutnie do Ciebie osobiście, po prostu ludzie mają tendencję do spłycania i widzenia belek w oku bliźniego.
Również pozdrawiam.
2
@panczo "to nie ja tutaj "paraduję z pupą z balkonu" tudzież jakimś jej odpowiednikiem. "
tylko to tak, że jak doprowadzamy swoją wrażliwość, na zupełnie ekstremalne poziomy to kończy się tym, że odkrywamy, że przeszkadzają nam zupełnie niewinne rzeczy, które innym się nawet nie kojarzą.
Gdyby tam nie było histerii "tęczowej flagi" to pewnie nikt by się nie pokusił o wystawianie pupy z balkonu.
"w avatarze ma zdjęcie z karykaturą Chrystusa miłosiernego." - serio, naprawdę nie jestem w stanie rozpoznać co jest na tych 64x64 pixeli obciętych do okrągłej ramki. Tym bardziej dziwię się, że koś się oburza, ale ok. Tylko mechanizmem chyba nie jest "prowokacja" ale "oczekiwanie" po kimś o lewicowych poglądach, pewnej obrazoburczości.
1
@Wymyslilemtosobie akurat przy sytuacji w polu karnym RSSS to De Jong kopnął obrońcę i tam zadnich zastrzeżeń nie może być. Co zaś do ręki, ja mam solidne wątpliwości jaka jest wykładnia, ale wydawało mi się, że takich rąk gwizdać się nie powinno bo ręka w obrysie mniej więcej, naturalnie, z intencją ucieczki od kontaktu... Ale jak mówię, tu może @Peciak by rozstrzygnął.
Reszta błędów sędziego, taki aut, faul gdzieś w środku boiska, czy korner/piłka bramkarza to zupełne detale. Jeden poważniejszy błąd to faul na De Jongu chyba i karny chyba.
Co zaś do faktu, że na rzecz Realu sędziowie jakoś tak mniej się "boją" zabijać mecz, odgwizdując to, co wydaje im się, Realowi się należy po przewinieniach rywala, to chyba kwestia sympatii, pewnego stosunku do błędów, narracji... nie wiem czego.
1
@Culé a muerte chyba czasem potrzeba nieco dystansu, choćby z Hiszpanii ;)
2
@panczo trochę mi Twoja dyskusja z @Persyfl przypomina oburzenie na paradę/marsz w obronie lgbt - oburzenie na gościa który z flagą tęcząwą pokazywał pupę z balkonu..... później się okazało, że był pracownikiem TVP i robił to żeby "zrobić szum".
Też robisz sztuczny szum, czujesz się obrażony "profanacją", a 99% ludzi nawet w tym zlepku pikseli w kółeczku nie widziało żadnej prowokacji...
2
@SelloutCrowd
"Matura to bezsens by far"
jak każdy papier dokumentujący skończoną szkołę bez kontekstu - klasy, prestiżu tej szkoły, rodzaju specjalizacji, zawodu itd.
Natomiast matura, jako podsumowanie etapu edukacji, ma potencjał weryfikujący... niestety żyjemy w społeczeństwie, w którym ściąganie, oszukiwanie to norma i wyraz zaradności a nie oszustwo.