1

@LatajacyHolender to teraz jeszcze raz obejrzyj mecz na wyjeździe z Interem. Chłopak był najlepszy z 3 obrońców Lenglet/Umtiti i on. Obaj pierwsi wyglądali przy nim jakby to oni weszli dopiero ze szkółki.

1

Barca postawiła na mnóstwo bramkarzy, którzy mają 180 cm lub niewiele więcej, albo wręcz mniej. Kilku zostało naprawdę historycznymi zawodnikami - Valdes 183 cm np. Może po prostu oprócz tego, że był niski, był również niezbyt wyróżniający się w kilku elementach - dziś za niego wznawiał piłkę obrońca, a to już demaskuje jedną ze słabości.
Także powinien sobie sam przyjąć do wiadomości, że był na Barcę po prostu za słaby.

4

@y13 Zapytaj Joaquina czy Koeman odstawiałby zawodnika na szkodę drużyny. Dostaniesz relację z pierwszej ręki.

5

@Marjando "a nie uważasz że brak jego występów wiąże się z postawą na treningu" To jestem pełen podziwu do tego jak trenuje Trincao. Zaczynam podejrzewać, że sławniejszy z Portugalczyków powinien mieć kompleksy.
Wziąwszy pod uwagę, jak te "treningi" domniemane przekładają sie na mecze, to Trincao rozgrywający kilkanaście razy więcej minut już pewnie niż Puig, a zdecydowanie bardziej zawodzący, też demaskuje to kryterium.
Setien nie stawiał na młodzików, ale jak Puig grał dobrze, to szanse dostawał. Keeman nie ma wyboru, bo poza młodzikami nie miał składu a i tak grał Busquetsem popełniającym fatalne błędy, Braitmemem zamiast De la Fuente, Araujo dostał szanse dopiero po kontuzji Pique, a super pewny to ten Pique nie był. Lenglet z resztą też. Patrząc na realne wybory, to Holender stawiał na młodzików wybitnych, oczywistych jak Fati, lub takich, dla których nie miał alternatyw. Tam gdzie ma wybór, to jest zabetonowany i ma swoich faworytów. Naprawdę duże zaufanie dostał Pedri, choć też grywa raz wybitnie, raz dobrze, a raz przeciętnie i gdyby taką miarą go mierzyć co Puiga, to zapewne p[o kilku spotkaniach odesłałbyś go na ławę już na początku sezonu.
Także "płaczki LR" kotra aposteci Koemana, który uwierzyli że nagle Puig jest słaby, mimo empirycznych dowodów rozciągających się na naście spotkań w których był jednym z najlepszych w Barcelonie Setiena.
Jeśli mam być płaczką, bo opieram oceną na dowodach, niech i tak będzie.

3

@jurczak Nawet Marca omawiając fakt, że wielu rezerwowych zawiodło, akurat przy Puigu dała notkę, że on może nie grał źle, ale ewidentnie jest omijany przez Koemana, przez co na pewno regularności nie zbuduje, więc kolejny gracz, którego na własne życzenie Koeman skreśla z rotacji, mimo wymagającego terminarza i wielu minut w nogach.

5

@normasubiektywna Porozmawiajmy o faktach,. Nasz trenejro, dał mu mniej szans i minut niż Umtitiemu. Znacznie mniej, a Umtiti nie zachwyca, to niewiele powiedzieć. Bywa solidny.
Po drugie "szczęścliwie" to taki Trincao swoje bramki z równie dobrej pozycji, bez asysty obrońcy nie strzelił. Podobnie "szczęśliwie", nikt nie wychodził do dośrodkowań z drugiej lini przez cały mecz.
Po trzecie, Puig ma nawyk grania do przodu - jego pierwszy pomysł to przyspieszyć akcję, zaatakować i za chwilę po odegraniu na jeden kontakt pokazać się do otrzymania podania zwrotnego. Tego literalnie nie robi u nas nikt niemal. Jakieś przebłyski miewa Dembele, ale to chaos spory, chce, ale nie umie Duńczyk, Byważ że zrobi De Jong czy Pedri. Puig gra z takim nastawieniem i to jest jego wielka zaleta, bo przy gęstym, ale statycznym rywalu, taka gra stwarza szanse na przebicie się z piłką przez środek. A skoro skrzydłami nie atakujemy, bo nie potrafimy nawet dośrodkować, to trzeba taki sposób gry promować.
Kolejna rzecz, że Puig czyta grę - wbiegł w to pole karne, podążył za akcją, a poza tymi dwoma napastnikami, którzy pobiegli w pierwsze tempo z De Jongiem, od razu dostając asystę obrońców, nie ruszył się nikt w tempo drugie.
Elementarz niby, ale nikt go u nas nie zna jakimś cudem, a Koeamn przy takich konserwach i braku kreatywności z niego rezygnuje....

@y13 @Marjando Akurat rozstrzyganie jakości Puiga na podstawie 45 minut w meczu który rozegrał oderwawszy się od ławki pierwszy raz od dawna, w meczu w którym nikt w jego drużynie nie był dobry, a jak takie mecze są zdradliwe świadczą wyniki Atletico i Realu, jest faktycznie miarodajne i uczciwe.

1

@LatajacyHolender no nie popadajmy w absurdy - jeden firmuje swoim nazwiskiem decyzje ZARZĄDU, drugi regulamin zwrotu kurtek. Także tak.

1

@KurtSchrute bo graliśmy przeciw prawie najsłabiej broniącej drużynie w lidze. Także miał i miejsce i nie trudnych rywali na swoim etapie meczu, ale niestety znów nie wykorzystał szansy. Przynajmniej nie pozostawił wrażenia totalnego obciachu.

10

Widzę hejcik na Puiga w modzie.

1

@Rhaan Po pierwsze Puig strzelił głową nad obrońcą mając 168 cm wzrostu, parę akcji wcześniej znacznie wyższy Trincao oddał prosty strzał w bramkarza. Po drugie, tenże Puig już wcześniej w akcji uczestniczył i do końca za nią podążał, dając De Jongowi opcje do podania, bo dwaj gracze bliżsi Holendra byli kryci krótko. Tego właśnie brakuje - wejścia dynamicznego w drugie tempo jak kolega ma piłkę, także De Jong i owszem - połowa zasługi co najmniej, ale duża część za wyczucie wejścia i wykończenie Puig.

1

@zombie no właśnie to na jakiej pozycji gra u nas Griezz? Na takiej "10" w 4-2-3-1,
lub taki media punta/napastnik cofnięty w tym Koemanowskim 4-3-3 z Brajtmemem na prawym skrzydle.
Tam akurat, może ciut niżej to w ataku jest pozycja Puiga. To że przy wyprowadzaniu piłki, obronie cofa się dużo głębiej, to nie dziwne, ale Griezz akurat też się cofa dużo.

5

Swoją drogą, jeszcze mam taką refleksjkę - już nie pamiętam kiedy piłkarz Barcy dostał zamiast ewidentnej kartki reprymendę. Natomiast rywale - wejście od tyłu we Minguezę - reprymenda. Taktyczny faul na De Jongu - dokładnie taki jak ten Busquetsa, przywilej korzyści, ale do kartki sędzia nie wrócił a ma obowiązek.
Nie wspominając już o stosunku faule/kartki. Barca 9 fauli, w tym kilka mięciutkich - 2 kartki. Elche 15 fauli, kilka puszczonych takich na styku sytuacji, 0 kartek.
A później Messi ma tyle samo kartek czerwonych i więcej żółtych niż Casemiro...

9

jak pokazali skwaszona minę Koemana po golu Puiga, to już wiedziałem że następnym razem szanse dostanie tylko z rywalami powyżej 10 miejsca w tabeli, przy niekorzystnym wyniku i co najwyżej 3 minuty nie 5.

1

@LatajacyHolender różnica jest taka, że Freixa był członkiem zarządu a szatniarz szatniarzem. Także ten.

1

@obora69 Jarek, ale wystarczy, że Adrianowi każesz podpisać zamiast na TVP to na koty. :) (żart oczywiście, bez urazy)

1

@Janiama "Dałbym pod jednym warunkiem. Musiałbym zostać członkiem zarządu i mój podpis musiałby być pod każdym wydanym Euro. "
To akurat sensowne, ale chyba jeszcze bardziej niezgodne ze statutem - Barca to klub socis, a nie mogli by zrealizować swoich praw, gdybyś miał taką władzę. To chyba ustawa o klubach członkowskich reguluje w Hiszpanii taką formę własności ostatnich 4 takich klubów.

1

@Janiama do obejścia - dogadujesz się z jakimś szejkowskim klubem, na przykład z z Arabii Saudyjskiej, wpłacasz kasę tamtemu - 1,5 mld. Oni mają w dupie FFP, kupują za klauzulę wykupu Coutinho, Firpo, Umtitiego i cały inny szrot z absurdalnymi gażami, ale łącznie w teorii wart w klauzulach z miliard, klub ten podpisuje klauzulę... nie wiem, klimatyczną, że gracz ma prawo odejść, jeśli po miesiącu nie zaaklimatyzuje się do meczy w 40 stopniach, więc de feacto gracze mają kasę za podpis, są ustawieni, zostają wolnymi agentami, a Barca zarabia na czysto miliard i pozbywa się pensji.
Jest niezły przekręcik, ale w papierach choć absurdalne, nie do podważenia, bo przepisy nie złamane.
Ha, mogą mnie zatrudnić jak ktoś ma miliard i chce wyciągnąć klub z kłopotów :)
Może być jeszcze prościej - nie wiem kto może być właścicielem licencji piłkarskich, ale jesli agenci tak, a chyba nie przeszła jeszcze regulacja że nie, to robisz sobie uprawnienia agenta piłkarskiego i sam odkupujesz wpłacając klauzulę za tych graczy od Barcy.

1

L’Esportiu jest własnością koncernu Ara jeśli się nie mylę, a udziały w tymże ma font. To ciekawe, że nie było problemu z publikacją dużego wywiadu z kontrkandydatem.
Zawsze uważałem L’Esportiu właśnie, za najlepsze merytorycznie i trzymające najwyższy poziom ze sportowych dzienników Katalonii, ale i znacznie lepesze niż Marca i As tylko kierowane do katalońsko-języcznych czytelników, więc węższe tematycznie.
Symptomatyczne jest też to, że to w Mundo, najściślej związanym ze środowiskami Rosell/Bartomeu ukazuje się najwięcej plotek transferowych dotyczących gwiazd.. takie echa mocarstwowości Barcy. Trochę jakby stwarzanie wrażenia, że Barca poza kryzysem Covid, była tak doskonale zarządzana że stać ją na konkurencję o podpis Alaby i Aguero, którzy będą chcieli długich kontraktów, po 10 mln na rok najmarniej i premię za podpis.
Jak dalekie to od faktów, pokazują negocjacje z wierzycielami, by uniknąć upadłości.

1

@LatajacyHolender niezły odlot z tym szatniarzem.

1

@Pyziol "Wczoraj dostał szansę i jej nie wykorzystał, kilkukrotnie dostał szanse od Koemana, który był fair i powiedział mu przed sezonem, że będzie miał mało szans na grę"
No i znów wracamy do tego, czy JEDEN mecz w niepełnym wymiarze, ze specyfiką sztucznej murawy, to wymierny test.... uważaj sobie co tam chcesz, ja jestem zdania że nie.
Co do tej "uczciwości" domniemanej też Ci pisałem. Po co się powtarzać.
Kończmy to i juz.

2

@Janiama To prawda, ale wciąż w tym kontekście, wycinania sobie opcji, których i tak ma niewiele, Koeman zdaje się kierować nieco niezrozumiałymi kryteriami. Może jest coś, czego nie wiemy? Trudno wyrokować, ale potrafię dostrzec błędy, które Holender powielał, oczekując innych rezultatów zbyt długo.
Na pewno racja co do Pique - niby już wiekowy, niby wolny, niby już nie ten Piquenbauer, ale w praktyce nagle bez niego, każda wrzutka w nasze pole karne to chaos i zagrożenie. Gigantyczne doświadczenie, umiejętności tego jednego gracza, powodowały, ze spora część z tych sytuacji, które teraz powodowały zagrożenie pod naszą bramką, nie miały by miejsca.
Robero to strata ważna, po prostu jako gracz Desta odciążający, bo Amerykanin obciążeń po prostu nie wytrzymał. Ale Fati, Suarez to straty niepowetowane.
Tylko wciąż, ja nawet nie oceniam Koemana przez pryzmat potencjału do rywalizowania z Liverpoolem czy Bayernem. Nie ten materiał. Za to chciałbym widzieć, że jest jakiś progres, jeśli chodzi o te niezbędne elementy, które niezawodnie doprowadzają zespół do ostatniej tercji przed bramką rywala, gdzie już po prostu liczą się liderzy i jakość.
Te 2/3 boiska trzeba mieć plan, zadania, ustawienie by umieć pressing rywala minąć, wyjść szybko, mieć opcje... niestety nawet Setien miewał lepsze momenty w tym aspekcie niż Koeman, co o nim nie świadczy dobrze.

25

aj, ale zaoszczędziliśmy 8 baniek nie. Wszystko gra Barto.

1

@Pyziol szkoda mi na prawdę marnować czasu na to, żeby Ci tłumaczyć oczywistą rzecz. Puiga nie ma jeszcze na podstawie czego oceniać, BO nie dał mu szansy Koeaman, MIMO że dawał zawodnikom, wielokrotnie zawodzącym, DLATEGO podejrzewam że powody nie są czysto sportowe.
Bardziej jak krowie na rowie nie umiem Ci tego wyłożyć.

3

@Janiama Dla mnie to nie do końca takie proste, ale w sumie rzucił na to trochę światła Hajto w swojej książce. Pisał, ze kibicowskie sympatie na pstrym koniu jeżdżą - tak jak piszesz. Dobry mecz i hype, zły i wszyscy do bani. Dotyczy to i trenera i piłkarzy. Hajto zauważył, że najważniejsze jest ocenianie w jakimś odcinku czasu - im dłuższym, tym bardziej miarodajnym. Piłkarzowi trzeba sezonu na pokazanie potencjału, a młodemu zwykle więcej. Trenerowi kilku miesięcy, zanim przygotowanie taktyczne, zacznie wypełniać braki i podsuwać pomysły na naprawę mankamentów.
Piłkarz działa w warunkach "wyścigu" szczurów" co Hajto zauważył celnie, bo jeden słabszy mecz, wpadka, słabszy trening i już ktoś czyha na jego minuty.
Trener z kolei, wiecznie balansuje między perspektywą krótko i długoterminową.
I teraz jeśli oceniamy Koemana, czy go konstruktywnie krytykujemy, to mamy już po pierwsze pół roku intensywnego kalendarza meczy jako materiał poglądowy.
Oceniamy nie jego taktykę, bo o tej nic nie wiemy, ale rzeczy widoczne - efekty, zmiany, dobór personaliów, upór w trwaniu w swojej wizji, dostosowanie do rywali.... jest trochę tego.
Jeśli drużyna gra serię kiepskich spotkań, w podobnym ustawieniu, z zawodnikami popełniającymi podobne błędy, to zdarzyły się złe rzeczy po stronie trenera - ocena i dobór personaliów, wybór nierealistycznych zadań, niezdiagnozowane słabości, brak pomysłu na przełamywanie obrony, poczynając od tempa wyjścia spod własnej bramki.
Wszystkie, albo któraś z nich. Ale coś szwankuje, bo jakość zawodników mamy wciąż na wielu pozycjach ponadprzeciętnie wysoką i nieporównywalną do klubów z budżetami 30-60 mln/sezon z jakimi się męczymy i tracimy punkty. No i nie są to w zadanym okresie przypadki indywidualne, ale względna powtarzalność tych strat punktów, an których zwycięstwa długo były samotnymi wyspami.

To jest tak - jako trener w sumie masz ograniczony wpływ na mecz, więc wybitnych trenerów, od wyrobników odróżnia wykorzystanie tych ograniczonych narzędzi do maksimum.
Koeman wciąż powtarza o winnej nieskuteczności, podczas gdy w rzeczywistości, strzeliliśmy zaledwie kilka mniej goli od spodziewanego xG. Ściślej strzeliliśmy 37 goli a xG mieliśmy 41.17. Słowem powinniśmy strzelić 4 gole więcej.
Koeaman jednocześnie twierdzi, że tracimy gole po własnych błędach, a bronimy jako drużyna dobrze - tymczasem straciliśmy 17 goli, a xGA to 21.21 Więc i rywale powinni strzelić nam te 4 gole więcej.
Dla porównania Sevilla powinna strzelić 3..19 gola więcej, a stracić 1 gola więcej. Eibar miał okazję na 4,5 gola więcej a stracić powinien 4,3 gola więcej.
Są drużyny znacznie skuteczniejsze - Athletic np. strzelił 21 goli, mając klarownych okazji na 18... itd. Oczywiście to sumaryczne xG w ujęciu sezonu, ale demaskuje twierdzenia trenera.
https://understat.com/league/La_liga

Przed sezonem Koeman zapowiedział bardziej bezpośrednią grę, więcej strzałów i faktycznie się tak stało, jednocześnie znacząco opadła jakość szans, więc 10 strzałów celnych z xG 2 łącznie, to to samo co 4 celne strzały po 0,50% sukcesu, bo też składają się na 2 prawdopodobne gole.
Nie umiemy przygotować sobie tych szans, mimo że ilość strzałów z dystansu nie wzrosła znacząco.
Tymczasem, widząc ów trend, szanse dostaje Trincao, Braithwaite czy Griezmann którzy zmuszeni sa grać inaczej, niż preferują co wpływ na jakość szans ma. Wszyscy wolą dostać dobre piłki, niż brać odpowiedzialność za rozegranie, tym czasem do czasu uwolnienia de Jonga, Koeman podzielił drużynę na dwie części po 5 zawodników, a piątka w ofensywie sobie ze strzelaniem i kreacją nie radziła.
Sprawę i tak ratował Messi, mimo słabszej dyspozycji - powinien mieć 0.33 asysty na mecz, a ma 2 łącznie, więc szans bardzo dobrych kreuje sporo. Problem z tym, że system zawodził i do właśnie przesunięcia De Jonga i zwyżki formy Pedriego, Messiemu też było ciężko.
No i teraz, nierozwiązane wciąż pozostają 4 kluczowe problemy : wyprowadzenie piłki spod własnej bramki, przeciwstawienie się kontrom, brak skrzydłowego i obrona stałych fragmentów gry. 3 z nich, to ewidentna sprawa trenera, ostatnia - skrzydłowy, też kamyczek do jego ogródka, bo De la Fuente zasługiwał na minuty Trincao już wcześniej. - Tu dochodzimy do tej oceny celów krótkotrwałych i długotrwałych. Trener może zwiększać zasoby w jakich przebiera, ogrywając zawodników z rotacji - dając im minuty, sprawiając że czują się ważni. Pedri bardzo szybko spłaca kredyt zaufania, Fati też, ale wykluczenie kilku innych zdolnych graczy, którzy w Barcelonie B grali świetne mecze w tym lub tamtym sezonie, oraz Puiga, to marnotrawstwo.

Koeaman w mojej ocenie jest trenerem przeciętnym, który swoich narzędzi nie wykorzystuje do optimum, lub ma wielki kłopot z wytłumaczeniem swoich koncepcji drużynie. Nie krytykowałbym go w czambuł, ale trenerska gwiazda to nie jest. Dla mnie projektem na kilka ładnych lat był Bielsa - po pierwsze słynie z uzyskiwania rezultatów ponad stan swoich zasobów, ma wielkie doświadczenie, ogromną markę, nie boi się wyzwań, jest odważny w stawianiu na graczy z rotacji. No i Koeaman takiego warsztatu nie ma. Pozostaje liczyć, że będzie robił progres, bo na razie, nawet w pełnym składzie, ciężko mi wierzyć, że Holender jest sternikiem, który wyznaczy kurs na jakieś puchary.

1

@Pyziol i tak jest trzy półki lepsza, niż Toje łamane poczucie humoru. Również pozdrawiam.

1

@Pyziol "Argumenty ma dawać na treningach, daje? Nie, patrz słowa Koemana. "
To zdanie jest tak niespójne, jak tylko można sobie wyobrazić - po pierwsze, to sam Koeman powiedział słowa o tym, że jak ktoś chce grać, musi się dobrze spisać na treningach. Dlaczego mam ignorować jego słowa? A jeśli nie dyspozycja na treningach to co? Czemu się Trioncao uczepiłem, bo tu alternatywa jest właśnie - De La Fuente który nie dość że regularnie się sprawdza w meczach bBarcy B, to jeszcze wczoraj też potwierdził formę i na tle Trincao wypadł bnez porównania lepiej.

Do wyborów graczy spośród tych, których ma, nie ma znaczenia nic, czy dostał tych, których chciał przed sezonem, za to porównanie 2 graczy, w tej samej sytuacji już jak najbardziej. Trincao gra, choć powinien grać De la Fuente, a Puig nie gra, choć wielokrotnie po drodze zawodzili Griezmann, Busquets, Pianic którzy akurat z podobnej pozycji byli, a nawet jeśli nie, można na pivocie ustawić De Jonga, a Puiga wyżej z Pedrim.
Możliwości są oczywiste i po raz kolejny wracamy do oceny gracza i woli trenera.
Jeśli miesiąc, w którym Puig nie zagrał w oficjalnym meczu, nazywasz "prawdziwą szansą na weryfikację gracza", bo to de facto insynuujesz, to sam bredzisz jak potłuczony. W praktyce, to oznaczało że Koeaman w ogóle nie wnikając, popatrzył na graczy którzy do jego 4-2-3-1 będą na papierze pasować i o Puiga mu tam było za dużo, więc chciał się pozbyć problemu i wysłał go na wypożyczenie. Reszta to tylko konsekwencja w nieprzyznawaniu się do błędu.

P.S.
"Skoro odeszli i nie wrócili to chyba się nie nadawali do Barcelony, to akurat jest proste."
Ciekawe gdzie skończyliby Iniesta, Xavi gdyby wyszli na wypożyczenia, w dobie gdy w większości klubów drogą ewolucji piłkarza był gość biegający 13 km/mecz w tempie 35km/h z muskulaturą jak u sprintera.


1

@Pyziol moment, ustalmy więc fakty
- co dla Ciebie oznacza "że nie dał w tym sezonie argumentów"? Gdzie w tym sezonie zaznaczmy, miał je dać poza wczorajszym meczem? (tak realistycznie).

"O taktyce nie pisz, bo nie znasz założeń taktycznych trenera," widzę za to wyniki, na przestrzeni kilkudziesięciu już meczy. Tym bardziej nie rozumiem jak pierwszy mecz w roli startera jest dla Ciebie "w tym sezonie" a trenera mam nie oceniać, bo nie znam wytycznych? To trener do wytycznych dobiera wykonawców i choć materii nie staje, to wciąż wyraźnie pomija określone opcje.

"Potrafisz mi podać argumenty jakie dał Koemanowi, żeby stawiał na niego częściej?"
Odwróćmy pytanie - jakie dał, żeby nie stawiać? Zwłaszcza, że zawodnicy u jednego trenera są rozpatrywani w jednym kontekście - jakie argumenty dał Pianic czy Trincao? Mam o nich nie pisać bo co? Bo grają w innej drużynie, mają innego trenera, nie mają tych samych treningów?

"Przypomnę tylko, że Koeman powiedział mu przed sezonem, żeby sobie poszukał klubu, bo nie będzie miał wielu okazji do gry."
Al to właśnie sobie odpowiedziałeś. Koeman skreślił Puiga zanim go zobaczył, a teraz brnie w swoją decyzję. Rozumiem, że gracz może nie być podstawowym wyborem, ale jeśli nie działają podstawowe koncepcje, to niech trener ma odwagę sięgnąć do rozwiązań które tymi pierwszymi nie były. Koeman się długo upierał przy 4-2-3-1, dopiero z konieczności zmienił, zaskoczyło, to zaczął zmieniać. To jest pewna wskazówka co do charakteru trenera.
Dyspozycja Puiga, zacznijmy od faktów, nie jest w ogóle zmierzona, bo realnych szans nie miał.
Zarzucasz mi że odpowiadam Ci na to, czego nie piszesz, tymczasem sam opowiadasz o rzeczach, które nie miały miejsca, jak owa weryfikacja Puiga.

P.S.
No i tak przy okazji - ilu naszych wychowanków wróciło z wypożyczeń i zdobyło miejsce w klubie? Tak na poważnie w ostatnich latach? Teraz czy to Tobie nie brakuje argumentów, jeśli twierdzisz że faktyczne wypychanie zawodnika z klubu, przed zobaczeniem go naboisku jest "uczciwe"?

1

@Pyziol To nie ma sensu.
Wciąż Ty oceniasz po jednym meczu i skreślasz zawodnika, ja zwracam uwagę, że jeden mecz od wielkiego dzwonu, żadnym wyznacznikiem jakości nie jest. Wobec biedy w rozegraniu, Koeman powinien mu dać szanse na tej samej zasadzie, na jakiej je dał Pianicowi, Trincao, Griezmannowi, De Jongowi, Busquetsowi i wielu, wielu innym. Oni nie bronili się w kilkunastu meczach, a grają. Przeciętny mecz Puiga i chcesz żeby go pojmać dalej.
Dla mnie to bzdura, a siłą Kloppa przy różnych zastrzeżeniach do jego taktyki, jest fakt że potrafi sprawić, że cała drużyna czuje się ważna, bo wszyscy gdzieś swoje szanse dostaną. Koeaman jest "poobrażany" na kilku graczy, oraz ma swoich faworytów. W tym rzecz.

4

@Yosemite Trener przegrywa kilka meczy a inne remisuje, tym co do niego należy, czyli zmianami, taktyką, personaliami ale w końcu widać że zawodnicy zagrali przeciętnie, i jest "obrona Koemana", tymczasem Puig dostał pierwszą szansę, której nie wykorzystał z "eksperymentalnymi kolegami" wespół i już na niego pocisk... ale tak, Holender ma gorzej.

1

@LatajacyHolender Jeśli zarząd w którym był, podejmował takie decyzje, a on już wtedy nie zgłaszał votum-separatum, nie protestował, nie złożył dymisji, to chyba mogę go za te decyzje rozliczać. Teraz jest ewidentnie nieszczery i gra na wynik u konkretnych wyborców.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?