0

@Bulos11 tylko jak Barca gra piękny mecz, ciśnie, a ma pecha, albo sędzia popełni błąd, to wszyscy przeciwnicy Barcy, piszą "za styl punktów nie ma". Gdyby wczoraj Athletic nie wyrównał, co zawsze przy SFG jest nieco dziełem przypadku, to by po prostu przegrał.
Wziąwszy fakt, ze sędzia miał inne kryteria co Athletic grę ułatwiało znacznie, nie uważam by szczególnie uzasadnione było w obecnej sytuacji wymaganie nie wiadomo jak wielkiego polotu w grze i nie wiadomo jak wielkiego zwycięstwa.
Ułożyło się jak się ułożyło i gracze Bilbao mieli mnóstwo szczęścia i dobre warunki do swojej gry, na którą pozwalał sędzia. Tyle.
Nie ma co gadać o zasłużone by było/nie zasłużone.

0

@joshua244 no i w sumie to co napisałeś, + fakt, że pozwoliliśmy wyrównać w 88 minucie meczu w niegroźnej w sumie sytuacji, zgrabnie opisuje mecz.

0

@BARCA1899Messi no bus to oni zaparkowali tuż przed naszym polem karnym. To był problem niestety również, większy z punktu widzenia naszego trenera, niż sam wynik, bo świadczy jak łatwo nas odrzeć z kreatywności.

0

@sebo939 @mejsinio Ale ja się z wami zgadzam, ale w ocenie sędziów, z tego co opowiadł Marciniak nasz, jest ważne to, czy popełniłeś kluczowe błędy - zły karny, źle odgwizdany spalony, wypaczyłeś grę.
Tu nic takiego nie było, a nawet 20 nieodgwizdanych czy nieukaranych kartkami fauli, nic nie zmienia dla oceny sędziego, bo są to decyzje uznaniowe.
Nie ma znaczenia też, czy sędzia jest uczciwy, czy ma jednolite kryteria - musi się bronić z punktu widzenia przepisów, nie pozwolić się wyzywać/zbędnie dyskutować bo na to jest nacisk, natomiast to co się wczoraj działo, to mimo że to karykatura sędziowania objawi się jako wysoka ocena.
Co więcej, nawet komentatorzy za 3,5,15 razem powtórzą, ze to "dobry sędzia", bo "panuje nad meczem" i nie popełnia wielkich błędów.

0

Koeman - seria? Potrzymaj mi piwo.

2

@MasnyTed widziałem to. Śmieszne - zawodnik Sevilli powinien dostać kartkę w pierwszym tempie, a sędzia oszczędził obu. Liczy się czas - co nastąpiło w jakiej kolejności.

1

@mejsinio czerwo to tylko wynik frustracji, do której doprowadził sędzia. Ale kluczowych błędów nie popełnił, więc pewnie go poklepią po pleckach i dostanie następny finał.

2

@swer2251 tylko jeśli 45 minut masz problem wyjść z połowy, popełniasz błędy, nic nie tworzysz, to znak ze coś radykalnie trzeba zmienić, a Trincao, Pianic w żadnym z meczy wchodząc na zmianę żadnych problemów nie rozwiązali.
Po co popełniać wciąż te same błędy i oczekiwać innych rezultatów?

17

@Ramek zaskoczyć nas i siebie - De la Fuente, Moribe do do środka - obaj w Barcy B ostatnio kluczowi i mocno wyróżniający się. Jeden to typowy LS którego brak, drugi dynamiczny, silny ŚP z depnięciem, kreatywnością, bezpośrednią grą.

10

Nie zgadzam się z oceną Minguezy. Zagrał kiepsko, ale nie fatalnie. Miał często Muniaina do krycia, a wiadomo, ze nominalny środkowy obrońca, najzwrotniejszy nie jest. Z innymi spisywał się lepiej. Kilka razy sędzia dziwnie się zachowywał. Jak w Griezmana wejście bark w bark - ok, brak faulu. Ale to samo robi Dembele - już faul gwizdnięty. Podobnie sporo interwencji Minguezy - w kryteriach tego, na co pozwalał Athleticowi, wcale to faule nie były, tymczasem tu odgwizdywane - choćby symulka Balenziagi z 88 minuty o ile się nie mylę.

21

"Co jeszcze daliście od siebie? Pokazaliście też przecież dużo gry w piłkę, by pokonać Barcelonę."
Noo, przeważnie symulki, faule i liczyliśmy że sędzia ułatwi. Wszystko panie zadziałało...

0

@BrzydkiAS Tak, Balenziaga bodaj, tam lekko tknięty od razu się złożył jak scyzoryk. Dla mnie symulka. Co nie zmienia faktu, że mieli do obrony 5 minut meczu a nie dali rady i to już nie sędzia, tylko nasze "orły".

1

@LRey Akurat Athletic to ogórki nie są i nigdy nie "waliliśmy" ich gładko. Trudny rywal. Ale tym ważniejsze są równe warunki dla obu stron.

0

@Klaudix z czego raz nawet nie odgwizdano faulu. Nie żebym się czepiał, ale porównawszy to do faulu, za który Lenglet dostał kartkę... :)
Nie wspominając nawet do karnego z meczu z Realem :)

0

@pasquda może Motta, albo Oleguer... ? ;)

2

@joshua244 Ale problem w tym, że ciąg wypadków do tego "strzału życia" podobnie jak przy obu wrzutkach, miał ileś etapów, na których dało się akcje Athletic utrudnić, zmusić do innych wyborów agresywniejszym doskokiem, podwojeniem.

4

Słabo graliśmy, prawda, znów sporo błędów, ale sędzia jednak przeginał. Dokładnie to co pisały Katalońskie media się sprawdziło. Athletic 24 faule, tylko te odgwizdane - 3 kartki.
Barca 15 fauli - 2 żółte i czerwona. Jeśli to jest kontrola nad meczem, to chyba na zasadzie - "niech cię jadą, co mi zrobisz jak nie odgwiżdżę."
Można przegrać, ale kryteria sędziowskie dla obu zespołów zupełnie rożne - jedni synulka, byle dotknięcie i faul, drudzy wślizg w nogę podstawą z impetem, nie ma żółtej.
W jednej drużynie narasta frustracja, druga widzi że tak można grać. Typowe mecze z espanyolem, Bilbao, Getafe. Sam styl gry przeciwnika to jedno, ale jeśli sędzia pozwala im przekraczać przepisy i każe mniej niż co 8 faul kartką, a nie wszystkie oczywiste nawet odgwizduje, to z równym sędziowaniem nie ma wiele wspólnego.
Może superliga rozwiąże kilka takich problemów -inaczej federacja czy liga zawsze mogą takiego sędziego podrzucić, który grę utrudni.

Co do Barcy - sporo niedokładności, powolna gra, brak pomysłów, i zawsze błąd w tym kluczowym, przewidywalnym miejscu. 2 gole miałem przeczucie - ten co po dośrodkowaniu Williamsa padł i przy golu samego Wiliamsa. W pierwszym wypadku widać że Alba zupełnie nie kontroluje zawodnika, a tylko jego ma za plecami, więc musi w tym momencie dosłownie być z nim w kontakcie fizycznym, by patrząc na piłkę, mieć szanse na czucie gościa. Drugi to brak doskoku do Muniaina. Jak rozgrywający mający takie umiejętności dogrania piłki, może mieć taką swobodę na 35 metrze. To tam powinien pomóc Busquetsowi Griezmann, a nie wtryniać się w sumie Araujo. Zawsze takie drobiazgi Barcę gubią, a to jest do wyćwiczenia. Podobnie wystarczy byle wrzutka i u nas się robi gorąco od razu w polu karnym. Teraz docenia człowiek ile spokoju daje Pique.

3

no to już wiadomo skąd przegrana. Co się dotknie, to spier...

3

Komentarz usunięty

5

@Khardan nie Bartomeu. Zubizaretty, którego spuścił do kibla razem Puyolem jak tylko drużyna miała chwilkę kryzysu, bo nie mieli jaj, żeby samemu wziąć odpowiedzialności, powiedzieć że trener ma zaufanie.

5

@victor Neuer wybitną formę też miewa. Jak wracał po kontuzji, od razu wszedł do bramek Bayernu i reprezentacji, a na to nie zasługiwał bo pół roku walił babole.
Na tamte mistrzostwa powinien pojechać Ter Stegen.
Pozycja Neuera wynika z faktu, że gra w Bayernie. Taka prawda, bo bramkarzy Niemcy mieli kilku dobrych, i nawet kiedy Neuer był pod formą czy kontuzjowany, spokojnie mógł grać inny bramkarz.

2

Komentarz usunięty

0

@Barca25 tak, ale nawet bez dogrywki byłaby to karkołomna wyprawa. zaoszczędzone 40 minut wysiłku oczywiście ułatwiłoby regenerację, ale nie graliśmy z ogórkami i podczas intensywnego meczu błędy się zdarzają, w pre sezonie zwłaszcza.

7

@Rewolucja123 bo teoretyzowanie jakie uprawiacie z @Paxem, wskazuje że z piłką mieliście do czynienia tylko na video.
Problem w tym, że aby zrozumieć zachowanie piłkarza, koszykarza, basebalisty itd, ogólniej sportowca w danym momencie, nie wystarczy wziąć filmik z 10-15 czy 20 sekund przed tym wyborem, 20-30 sekund po i skrytykować/pochwalić konsekwencje.
Musisz pamiętać, że będąc na boisku, podejmując wybór, masz tylko częściową wiedzę o tym co się dzieje w tym momencie. Nie wiesz co zrobią koledzy, jak zachowa się piłka, a to wszystko jeszcze w bardzo ograniczonym oknie czasowym.
To jest główny wyróżnik dla mnie, dlaczego Messi jest takim potworem - ma 1/3 tego czasu na dokonanie wyboru, co Pele w jego czasach, a mimo to, potrafi sprawić, że znaczny odsetek jego wyborów jest trafna - broni się w kontekście.
To jest magia wybitnych, nieosiągalnych dla innych.
De Jong jest piłkarzem również bardzo dobrym, najwyższej klasy, działa w tych samych czasach co Messi i operuje tymi samymi czasami na wybór, dlatego żeby coś wykonać poprawnie, potrzebuje sobie dać chwilę więcej, metr więcej przestrzeni, jedno dotknięcie dłużej.
Rożnica w odpowiedzialności jest taka, że Dembele może mieć 40 strat i z racji pozycji, wartością dodaną są te 5-6 sytuacji, kiedy mu się uda. De Jong, robi wszystko i podejmuje każdą decyzję, ze świadomością, że pomyłka to potencjalna kontra i kosztowny w siły wielometrowy sprint do obrony.
Jego pozycja to ciągły balans między ryzykiem, a nieszablonowością pozwalającą zaskoczyć obronę i to z danymi które ma dla tej chwili.
Dlatego @Janiama pisze o doświadczeniu na boisku, bo tylko tak się da to doświadczenie zdobyć. Wtedy zwracasz w ocenie sytuacji uwagę, co piłkarz widzi, kiedy ma szansę podnieść wzrok, w tym kontekście, czy już na starcie daje sobie większe szanse czy mniejsze na dokonanie dobrego wyboru, bo od tego zależy ilu kolegów dostrzeże.
Dlatego od najwcześniejszych roczników La Masi, zwraca się uwagę, by wszyscy grali z podniesioną głową. By kontrola nad piłką była naturalna, a więcej czasu spędzać nad kontrolowaniem otoczenia. To na tym polegała przewaga Xaviego i Iniesty, oprócz bajecznej techniki, byli przecież niscy, słabi fizycznie, wolni, niezbyt skoczni....

0

@Ojciec5tkidzieci daj spokój - codziennie przewija się przez LR tysiąc durnych/kontrowersyjnych postów, z których 90% nie jest nawet ciut dowcipna, a ludzie z tym żyją. Właśnie przez postać cytowaną, myślę że są tu straszne kontrowersje. Dlatego troling udany.

1

45

@Witam 6-godzinny wykład o piłce. Jak nie zrozumie/nie wytrzyma, zmieniasz dziewczynę.

5

@Rewolucja123 @Janiama @Moderacja @wpwelement Czy to nie podchodzi czasem pod złamanie punktu w regulaminie 9.3.2? Atakuje personalnie użytkownika i stara się go poniżyć.

żałosne.

4

@pax @Janiama
"Opis jak opis. Każdy może widzieć sytuację po swojemu."
Często piszesz o swoich przemyśleniach, a jak ktoś się nie zgadza, po raz kolejny coś pisze agumentując i wymsknie mu się jakiś przejaw złości, to uciekasz do "nie ma merytoryki widzę, bo atakujesz personalnie".
Tymczasem w drugą stronę, kartkę A4 wypunktowanych zachowań, kwitujesz "Opis jak opis."
Wybacz. Ale jeśli to jest poziom meteorytyki", jakiego wymagasz, to nie widzę specjalnych różnic z przypadkami, kiedy ludzie piszą, że nie mają już siły na dyskusje, bo nic do Ciebie nie trafia.

Dalsza część postu, to czepiasz się nie meritum, ale detali. Nawet nieścisłości - skróty myślowe, nie zmieniają clue. Chodzi o kierunek przyjęcia, to czy ta noga jest liczona od momentu kiedy piłka jest sprowadzona do parteru, czy jak jeszcze leci, nie ma znaczenia. Kierunek przyjęcia jest w lewo - tak by zabiec drogę obrońcy po lewej za plecami i zyskać dystans od tego za plecami po prawej.
Skuteczne, bo ten z lewej biegnie do Braithwait'a, a ten który stara się bronić musi to robić na pełnym biegu, dzięki czemu z metrami De Jong utrudnia mu zatrzymanie z pełnego biegu, co skutkuje faktem, że może go nawinąć.

"Jego przeciwnik jest ustawiony tyłem gdy de Jong już biegnie do przodu na wprost bramki przeciwnika" Tu z kolei Ty się mylisz -
Wszyscy 3 obrońcy, którzy wzięli udział w akcji obronnej i kolejny nr . 4, są ustawieni przed linią piłki i przodem do niej w momencie podania Griezmanna.
Słowem mają widzą co się dzieje, a De Jong musi zerkać za siebie by opanować piłke. Oni mają jakiś czas stracony na obrócenie się, ale piłka wysokim lobem zagrana, więc sporo czasu, a im wystarczy tylko włożyć nogę.
Co więcej, akcja miała początek patrząc od strony De Jonga, po prawej strony światła bramki rywala, a skończyła się przełożeniem rywala, na wprost lewego słupka bramki rywala. Więc tak - De Jong biegł trochę będąc prawym bokiem do bramki, zastawiając jednocześnie obrońcom drogę.

"Dopiero gdy de Jong przyjmuje i kierunkowo posyła piłkę na lewo wtedy przeciwnik wchodząc w dotychczasowy tor biegu de Jonga ustawia się po jego prawej stronie."
Dowód na akapit wyżej, bo rywal biegnie wprost w światło swojej bramki.
Co więcej, gdyby De Jong nie przyjął piłki w lewo, wtedy mogłoby go gonić obydwu obrońców, bo wciąż i tak mieli by Duńczyka pod kontrolą.

"Patrzy w stronę bramki, opanowuje piłkę, patrzy na lot piłki, obserwuje najbliższego przeciwnika, który najpierw z lewej potem, z tyłu a potem z prawej, akcja toczy się szybko, ale dodatkowo przecież kątem oka widział przeciwnika z numerem 16 kilkanaście metrów z nim po prawej stronie. "
Serio uważasz że piłkarz w takim momencie ma tyle czasu? Jedyny moment kiedy mógł zauważyć i ocenić pozycję gracza wybijającego później piłkę, to moment tuż przed przyjęciem piłki - wtedy zerkał w lewo. Później biegł na bramkę i miał tylko świadomość obrońcy którego nawinął.

" ale mógł też wejść w pole karne nie odbijając tak daleko w lewo przed polem karnym i strzelić w pierwsze tempo"
ale cała akcja w szerokości, rozwijała się trochę więcej niż na szerokość bramki. To nie jest bardzo dużo w dynamicznej akcji. Co więcej nie ma absolutnie całkowitej kontroli przy takim przyjęciu - piłka zza pleców, więc opanowanie to kilka metrów. Tyle to zajęło. Później ucieczka od rywala.

"a po nawinięciu uderzyć zamiast dziubnąć w piłkę zwlekając z oddaniem strzału"
Ale jest taki myk, że piłkarz na boisku, decyzję podejmuje na podstawie dostępnych informacji - widział rywala który dał się zrobić na "zamach", mnóstwo przestrzeni i zbliżającego się bramkarza. By oddać dobry strzał, chciał zrobić dodatkowy kontakt z piłka, na opanowanie jej. Nie widział, bo nie mógł za plecami, obrońcy który nadrobił ten dystans. Plus dla obrońcy, ze nie stanął,m ale widząc że kolega został nawinięty, od razu przyspieszył. Ale rozliczać Holendra za to? Nadużycie.

"Cud. Ja wiem, wystarczyłoby napisać że de Jong spóźnił oddanie strzału, niepotrzebnie przesuwając sobie piłkę z 11,5 metra na 11 metr. Ale jak można by napisać że popełnił błąd, lepiej pisać że nie wiadomo jak obrońca wybił piłkę."
Oż, czyżby przejaw złośliwości, na którą jesteś sam tak cięty w swoim przypadku?
Przeanalizuj sobie, prędkość jaką musiał osiągnąć obrońca. Trochę ponad 5 sekund i przebiegł prawie 60 metrów. Od momentu kiedy DJ go widział ostatni raz, ten przebiegł 40 metrów w około 4 sekundy. Dla mnie wynik fenomenalny, jak na piłkarza w tej minucie meczu, po intensywnej pierwszej połowie...
Rozliczasz za to poprawienie piłki, które trwało nawet nie pół sekundy. Gdybyś grał w piłkę, wiedziałbyś że o wiele łatwiej celnie uderzyć piłkę, która toczy się w innym kierunku niż od ciebie, więc to racjonalna decyzja na podstawie czynników o których Holender wiedział.

@Rewolucja123
@Janiama inna opinia = Brak wiedzy.
Macie z @pax w zakresie ocen piłki i piłkarzy wspólną cechę. Nie ważne jak dobrze ktoś udokumentowuje swoje zdanie, jakie ma argumenty. Jeśli nie spełnia WASZYCH kryteriów merytoryczności, nie "zaszczycacie" w ogóle go uwzględnieniem jego zdania. Trochę to wypacza sens dyskusji.

3

@krzysiek-fcb-17
Oceny "Doniego" są rożne. Ja tam akurat w kontekście premierów polski od '89 wyżej oceniam dwóch - Mazowiecki i Bielecki. Tusk pewnie nie reformował ile powinien, pozwolił popaść w samozachwyt, trochę brakło tej wrażliwości socjalnej, która później do rządów w wyniosła PiS.
Ale na pewno personalnie, jest politykiem znacznie zręczniejszym, inteligentniejszym, charyzmatycznym i przede wszystkim z klasą. Jednym z niewielu, którzy jako osoby wytrzymują konfrontacje z czołowymi politykami Europy. Bieda naszej klasy politycznej, ale i większości klasy politycznej europy i świata, poza wyjątkami, sprawia że wymagania co prawda nie są wielkie, ale skoro nasze krajowe "wybory" potrafią tak bardzo odstawać, znaczy że i skala szeroka.
Co zaś do troling nie troling. Mnie też bawi, jaką burzę komentarzy zbierają te wpisy zawsze i jaki jad i tani hejt się wylewa na Tuska, co demaskuje zabierających głos często. Także troling skuteczny, bo też zgrabny :)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?