5

@Murazor i 8 lat młodszy

2

@messi 94 przy ciele, nawet usiłował zabrać ją, dostał gdzieś pod łokieć, którego nawet jak rękę chowasz to odruch masz ją skulić, a nie położyć w biegu wzdłuż ciała... Też uważam że karny naciągany. Na dodatek taki "na pretekst", bo choć już się gubię w zmianach przepisów, to po ostatnim sezonie, takie rzeczy zdaje się miały nie być gwizdane łatwo, żeby nie było jak we Włoszech, że 2 karne co mecz najmarniej.

5

@adamek1010 A na ławie siedzi De LA Fuente, który jest nominalnym LS i nie trzeba by tam przesuwać Dembele, który na lewym skrzydle traci połowę wydajności.
JaklPuig powcinał córkę Koemana, to co musiał zrobić De La Fuente? ;)

5

@czar007 - dalej uważasz że Ter Stegen jest przereklamowany i nic nie daje ? :D

3

Sędzia nie był zachwycający, ale dobry i przynajmniej zdecydowany i konsekwentny. Kilka błędów, ale dobrze sędziował.
Do sytuacji z domniemaną ręką De Jonga - tu jest pole do interpretacji, ale takie mam wrażenie, że jeszcze w żadnym meczu takiej ręki na naszą korzyść nie gwizdnęli, a nawet dużo poważniejsze naruszenia uchodziły, a jak ktoś z Barcy coś tak dającego się podciągnąć pod rękę zagra, to sędziowie chyba wychodząc z założenia, że lepiej karniaka przyznać rywalowi Barcy niż go ewentualnie skrzywdzić, trochę takich decyzji podjęli pochopnie.
Szkoda tych 30 minut, bo strasznie dużo wysiłku i trudno się będzie zregenerować.

1

@FutbolToMagia
1. "LGBT to szkodliwa ideologia, narzucająca seksualizację życia publicznego. "
Ale dowiedź mi tego proszę. Dla mnie toi absurdalne tezy powielane przez Pisowców, nic wspólnego nie mające z faktami.
Parady się odbywają w zorganizowanej formie od 2001 roku, z pozwoleniem na przemarsz, rejestracją itd. Jakoś nagle od 5-10 lat,. po 10 manifestowania w spokoju raz w roku, padły ofiarą "ideologii LGBT"? No nie klei się to.

2. kontynuuję oczywiście tę analogię do szacunku do gospodarza. Dlatego uświadamiam, że osoby o tradycyjnym światopoglądzie wcale "gospodarzami" nie są, bo równie dużo, lub więcej sumarycznie osób, ma światopoglądy innych odcieni.
Co zaś do poparcia dla "Strajku Kobiet" :
https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/201119278-Sondaz-Kantaru-70-proc-badanych-popiera-protest-Strajku-Kobiet.html
Dla ominięcia sporu, na temat źródeł, przytaczam takie, bliskie raczej konserwatystom. Trudno uznać zjawisko o poparciu 71% za niszowe.

3. Tylko "trochę" na głowie stawiasz życie. Chrześcijaństwo jest kręgosłupem, a prawo wskazówką... Dla mnie absurdalne i średniowieczne. Tak już było i to wtedy, kiedy pan sobie chłopa miał. Bo to prawo było dla niego.
Żyjemy w państwach prawa (w teorii), których podstawą jest równość wobec prawa. Co więcej, parlamentarzysta nie tylko szczególnie powinien go przestrzegać, ale ma też szczególnie dobre warunki, by o jego zmianę w zgodzie ze swoim sumieniem się ubiegać. A to o sumienie i jasne przedstawienie oferty politycznej chodzi.... no chyba że ktoś idzie do wyborów jako konserwatysta, gdy bierze udział prywatnie w bunga bunga gejowskim... Wtedy odbiera głosy innemu, może uczciwszemu z sobą kandydatowi.
"Każdy powinien zajmować się swoim nosem" stary przykład - ale, jak Cię okradną, zgwałcą i spalą chatę, to też Policja powinna powiedzieć, "my się zajmujemy swoim nosem, a po co nam tyle papierkowej roboty, widocznie czymś się naraziłeś.". ... "odpowiadasz, ale prawo..." a usłyszysz "ale prawo jest dla ludzi, a my widzimy niską szkodliwość"... Absurdalne, ale tego bronisz, bo granicą jest prawo a Ty się domagasz jego dowolnej interpretacji, "jak komu pasuje" bo prawo nie powinno"... wchodzić z butami w życie innych."
"Ja też przeszedłem nie raz na czerwonym świetle i nie widzę nic złego w tym, jeżeli nie daje nikomu na żywo złego przykładu, albo nie utrudniam ruchu. "
Tylko np. w Belgii wieczorem, można spokojnie sobie przechodzić na czerwonym, a i tak samochód mający zielone się zatrzyma i Cię przepuści... bo jest kultura poszanowania prawa, ale i czucie okoliczności jego stosowania. Polacy jadą 10..20...50...80 km więcej, ale mogą, bo mają dobry samochód (polecam dyskusję tutaj) - jeśli dasz palec, to Polacy biorą rękę. w Naszej kulturze prawo musi być od ściany do ściany, bo inaczej nie budzi szacunku.

4. Ale jakich zasadach? Prawo istniało przed Judaizmem, chrześciaństwem... spisane kodeksy mają ponad 6 tys. lat. Archeolodzy i historycy, zauważają "prawa" regulujące życie wspólnot rolniczych sprzed 9 tys lat, zanim wyewoluowało pismo, objawiające się np. w regulacjach kto może być czyim mężem, czy członkowie wspólnoty mogą się mieszać z członkami innych wspólnot, prawa konserwujące hierarchię społeczną. Religia w tamtym czasie to kulty animistyczne, gdzie były "św kamienie", "św drzewa" itd. Bez praw, regulujących niewolnictwo, kary, hierarchię, rząd niemożliwe jest utrzymanie 10 tys społeczności a tyle miało Jerycho ok. 9 tys lat temu.
"A moralność to nie tylko prawo, często jest ona wazniejsza niż prawo. " problem tylko, jak powiedział Piłsudski, że ludzie "ku...wy". Słowem piękne, ale nie do wyegzekwowania, w przeciwieństwie do prawa.
"Chrześcijaństwo aktualnie promuje bardzo szlachetne postawy. "
Brak możliwości decydowania o swoim ciele, brak możliwości zapobiegania chorobom wenerycznym.
W 1948 r. Pod rządami papieża Piusa XII, ukazuje się ostatnie wydanie Indeksu Ksiąg Zakazanych. Wykaz zawiera 4126 zakazanych pozycji. (wśród nich znajdują się prace Adama Mickiewicza) (długie to średniowiecze w kościele.) I można by tak wymieniać i wymieniać.
"Chociażby "czcij ojca swego i matkę swoją"
Vs.
Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.
+dobre wychowanie. Wydaje mi się, że załatwiamy w prawie rzeczy "nieco" bardziej szczegółowo i konkretnie niż ogólnikowym przykazaniem, które całkiem spora część chrześcijan ma głęboko w... poważaniu.

5. " Małżeństwo właśnie pochodzi z religii i jest przeznaczone dla kobiety i mężczyzny, bo to najważniejsza komórka społeczna , która pełni funkcje prokreacyjną."
Generalnie, jesteśmy hominidami - sampiens. Nasi przodkowie grzmociłio się homo i heteroseksualnie, dla pozycji w stadzie, prokreacji, aliansów... trochę dłuższą historię ma takie zachowanie niż małżeństwo, a sukces jaki osiągnęliśmy namnażając się od kilku tys osobników do 7 mld, w większej części historii bez małżeństwa się obywając, jest dowodem, że rozmnażanie to funkcja biologiczna a nie kulturowa.
Małżeństwo jest funkcją społeczną i jako taka wcale nie łączy się z płcią - przynajmniej pierwotnie. Indianie i Arabowie mają po kilka żon, czy z tego powodu są gorszymi ludźmi? To czemu dwie dziewczyny, które się kochają nie mogą być razem?

"bo to przyniesie bardzo negatywne skutki dla tradycyjnego modelu rodziny i społeczeństwa."
Ale tradycyjny model był w "kryzysie" od lat, zanim się zaczęło przebąkiwać o małżeństwach osób tej samej płci. Rozwody, większość młodych na zachodzie po 20 lat są ze sobą "na kocią łapę". Czy to coś zmienia? w Normalnym państwie nie, bo to, sparafrazuję, małżeństwo jest dla ludzi, a nie ludzie dla małżeństw.

1

@Lucassito no właśnie problem jest zawsze z kalendarzem. Wcześniej starano się zachować 3 dni między meczami, teraz brakuje nawet terminów na 2-dniowe odpoczynki, jeśli odwołamy mecze.
W BPL temat zawieszenia rozgrywek upadł przez brak terminów, a przecież Anglicy dłużej już grają i mają więcej kolejek, więc teoretycznie pozostały czas też pozwala ich kilka "zagęścić".
To nie jest wymysł i napięty kalendarz widzą wszyscy. Zapewne kulminacją będą rozgrywki międzynarodowe.

1

@FutbolToMagia W sumie @pax Ci sporo odpowiedział, ale ja odwrócę przekornie dyskusje -
piszesz :
1. "Nie obchodzi mnie co robi w swoim prywatnym życiu, to jego sprawa i jego rodziny. "
Nie wydaje mi się, by przyczyną histerii anty LGBT było nagle zorganizowanie, dajmy na to, "megaparady" z nagimi narządami czy nie wiem co tam. To Pis rozpętał wręcz prześladowanie osób LGBT, krytykę odmiennych preferencji seksualnych. Wytworzył nagonkę, na zespół postaw, które do LGBT "przywiązał" zupełnie prymitywnymi metodami (osławiona furgonetka).
Nie tylko jej właściciele zostali prawomocnie skazani, ale władze pis ją chroniły.
Protesty środowisk ludzi LGBT były REAKCJĄ. To słowo klucz, bo ważna jest chronologia.

2. "Zachowujesz się u nich zgodnie z zasadami gospodarza"
Ale powiedz mi kto jest w rozumieniu tego zdania gospodarzem? Polska jest według konstytucji świeckim państwem prawa. Nigdzie nie ma zapisu, że aby w niej żyć, trzeba mieć konserwatywne poglądy. Co więcej - zmniejsza się nie tylko deklaratywna ilość katolików, ale jeszcze przed pandemią i akcją ze strajkami kobiet, od lat kościoły pustoszały. Mnie też nie obchodzi cudze życie prywatne, ale irytuje mnie kiedy ktoś według norm które uważa za moralne lub nie, decyduje co komu wolno, lub co jest "normą" zupełnie poza granicami prawa.

3. " Nie obchodzą mnie także jego narkotyki, jeżeli nie rozpowszechnia ich i nie udostępnia innym ludziom. "
A to już tolerancja dla łamania prawa i to przez parlamentarzystę, przysięgającego prawa strzec.

4. "wie, że dla dobra społeczeństwa potrzebne są wartości chrześcijańskie , jakiś kręgosłup moralny, na którego podstawie tworzone jest prawo i normy społeczne."
Absolutnie tak nie jest. Ja uważam, że Katolicyzm wyrządził europie wiele złego, zdecydowanie więcej niż dobrego, mogę Ci przytoczyć mnóstwo konkretnych przykładów, natomiast chrześcijaństwo żadnych norm nie wyznaczyło. Normy absolutnie konieczne wyznacza prawo i wyznaczało je zdecydowanie dłużej niż istnieje chrześcijaństwo. Zawsze prawo stanowiło wyznacznik tego co wolno i jak surowo jest to egzekwowane.
"Kręgosłup moralny" jest bytem imaginowanym i zaskakująco często zawodzi w najprostszych testach wśród osób, które szczególne przywiązanie do wiary deklarują. Jest to empirycznym dowodem na fakt, że wiara sama w sobie, nikogo nie czyni dobrym człowiekiem.

5. W końcu nie zgadzam się też z przykładem. NSZZ czy ZNP są konkretnymi organizacjami, bytami prawnymi, z członkami, składkami. Tzw. LGBT w rozumienie Pisowskich notabli, nigdy nie istniało jako "organizacja". Są to konkretne osoby, zawsze o jakiś przekonaniach, ale tak jak samo mające do nich prawo jak Węgierski parlamentarzysta. Co więcej, z reguły w przeciwieństwie do osób deklarujących się jako przeciwnicy "LGBT", z reguły, te osoby osobiście walczą o konkretne prawa dla siebie, nie wchodząc w sferę wolności drugiego człowieka - np. Ciebie.
Jeśli uważasz zaś że wchodzą, bo np. "małżeństwo" to związek mężczyzny i kobiety, to raczej Twój problem z czasami w których żyjesz. Chodzi w końcu o formę związku, która umożliwiałaby zawarcie jednego prostego cywilnego aktu, który sankcjonowałby wiele prawnych skutków, tak jak dziedziczenie, informacja o stanie zdrowia itd, itp. De facto chodzi tylko o semantykę i to, czy ten cywilny akt będzie nosił miano ślubu czy "związku partnerskiego" jest zupełnie drugorzędne i odrzucanie go ze względu na nazwę jest po prostu nie mądre.

3

@Peniu wiesz, tak głęboko bym nie szukał przykładów rasizmu- poczytaj komentarze na LR i okaże się że pełno wśród nich rasistowskich "dowcipów", stereotypów. O tym pisze @pax I nie trzeba tu arkusza Excela by takich przypadków naliczyć.
Natomiast jeśli jako biały się czujesz zagrożony.. Może "nojman" coś poradzi, jest ekspertem od obrony zagrożonych instytucji i wartości, np. Jasnej Góry ????

3

@FutbolToMagia o jest tak. Piłka jest sportem trudno mierzalnym. Nawet statystyki ukazują jakiś jej wycinek. Wielu kwestiach jej postrzeganie zależy od inrerpretacji, poglądu, jest kwestią spojrzenia, ideałów. Pozostawia miejsce na dyskusje. Tam z @pax -em nie łączy nas wiele, często się spieramy, bywa ostro. Tu dzielę z nim spostrzeżenia w całości. Także co do przyczyn.

Co zaś do lgbt. Nie wiem co to jest ruch/ideologia lgbt., łatwością zaś rozszyfrowuje skrót - ludzie o preferencjach seksualnych Lesbian, Gay, Bi, trans. Trudno mi sobie wyobrazić, że gej grozi drugiemu z powodu bycia gejem....
Chyba że swoją orientację manifestuje na bunga bunga w Brukseli, a krytykuje dla politycznego kapitału ale to przykłady prawicowego podwórka, którego nie rozumiem, więc nie każ proszę mi tego wyjaśniać.

3

@FDJ wiesz, jak kiedyś pokazywali rower to ludzie nie wiedzieli co to i się śmiali. Tylko to nie świadczy o rowerze.

1

@FDJ waga twoich "argumentów" mnie przygniotła.

3

@FDJ
" Mało to napajcowali ?" no to konkret.

"podaj mi jaki procent z lgbt to świadomi ludzie a jaki to błazny z mentalnoscia 12 latków"
- a to jest puenta starego dowcipu na poziomie przedszkola - "konkurs wiedzy o chinach - pan poda ilu jest ludzi w chinach, a pan ich nazwiska". Nic rozsądnego nie napisałeś.

" Dziewczyna 20 lat dla której najważniejsza rzecz to lgbt" - a wpadło Ci do głowy, że dziewczyna 20 lat, jest LGBT i może nie może jawnie być ze swoją laską, bo takie anonimowe łby leją hejt, bo może się zdarzyć że ktoś ją "rozpozna" i że będzie miała przydupione, w wiosce na Podkarpaciu... itd?

reszty akapitu nie skomentuje bo to błazenada, którą dokładnie przykład @pax -a opisuje.

"Czyli wierzysz ze imigranci tylko uciekają przed wojną i wszyscy chcą tu w europie pracować." Nie. Chcą godnie żyć, a cywilizowane kraje uprawiają post kolonializm, tym razem ekonomiczny od lat. Jak w północnej Afryce mandarynki rosną 3 razy w roku 2x wydajniej niż w Hiszpanii, ale są te Hiszpańskie dotowane, to jak afrykański kraj może choćby klimat wykorzystać. Jak gdzieś są pierwiastki cenne, to się kupuje watażkę i lokalsi gówno mają z pierwiastków, a korporacje za grosze korzystają. Itd itp. Dużo frazesów w gębie a za plecami sama kasa.
A ludzie tam, też chcą mieć spokój, posłać dzieci do szkoły i skoro są bezsilni i u siebie nie mogą walczyć o normalność, a jak próbują, to globalne potęgi ich bombardują na zmianę, to logiczne że uciekają w pogoni za szczęściem, szansą na normalność, do lepszego życia. Chce widzieć jak mówisz swoim dzieciakom -" nie ważne, że napieprzają bomby, nie ważne, że od miesiąca jemy szczury, nie jedziemy na zgniła północ żeby tatusia nie posądzili że jest łasy na kasę", bo taki typ Araba to Ty szanujesz mam wrażenie.

"Komedia psioczysz na Polaków których wszyscy za granicami chwalą(...)" tak, i właśnie dlatego chytra baba z Radomia, chytra premier "nam się po prostu należało", to już nie są reprezentatywne przykłady Polaka, tylko gość orający 12 godzin za minimalną w Londynie, chwalony za pracowitość. Natomiast u Arabów całkiem odwrotnie - facet który przyjeżdża do mojej pipidówy, który otwiera kebsa w którym parzy oryginalne arabskie kawy i herbaty, otwarty, przyjacielski, tyrający poniedziałek niedziela od 10-2 rano, a Polakom to już się o 20 nie popłaca pracować, to reprezentacyjny nie jest, natomiast kombinator z obozu dla uchodźców już jest.
Znów punkt dla @pax -a

0

@Bykunn @MeMyselfAndI wierzy że Real jest najlepszy, więc to dowód na jego felerną definicję dowodów ;)

4

@FDJ "dzieje się tak bo i lgbt i blm i imigranci to nie są jakieś aniołki stary xD sami zaczęli przeginać pale a to się spotkało z reakcją."

ale wytłumacz mi, gdzie LGBT "przegięli pałę" nomen omen. Czym oni Ci się tak prywatnie narazili, żeby bronić poglądów nazywających ich nieludźmi, robienia "stref bez LGBT", obrażania... ?
Co ostatnio strasznego wymyślili imigranci w polsce? Gdzie chcą "wydębić kasę"? Bo tak po prawdzie, znam wielu więcej Polaków "wydębiających kasę" wszędzie, po europie i w Polsce. O cybulactwie naszym to już legendy krążą.

Teraz tak konkretnie proszę - podaj przykłady, bo właśnie wpisujesz się w kryteria które @pax opisał w pierwszym poście.

5

@pax
ujmijmy to media maint stream : "na marszu niepodległości zdemolowano empik, podpalono mieszkanie"
narodowi/prawica : "ale kłamią te media mainstreamowe, przecież lewacy rozrzucili ulotki w kościele i dopisali "GBT"do "L" na murze. Profanaci!"

Zrównywanie rzeczy nieporównywalnych, liczenie ich na ilość, a nie na "wagę" też jest niezwykle częstym zabiegiem tzw. "prawicy".

I choć ze spostrzeżeniami się zgadzam, to każdego kto w komentarzu pisze "w punkt" miałbym ochotę skazać na miesiąc w kamieniołomie. ;)

4

@dogie1337 ależ gdzie on się podejmuje obrony skrajnych lewicowych ideologi?
Po prostu pisze o intelektualnej słabości modnych ostatnio poglądów tzw. "prawicowych".

1

Ale CR wygrywa z Xavim, bo ma 5 ZP ;)

0

@Lucassito A ja pamiętam mecz Barcy z Valladolid, gdzie Alba niósł półmetrowy kawał murawy na miejsce, bo odpadała kawałami, a piłkarze grzęźli po kostki. Pamiętam mecz, już niestety nie rywala, w którym piłkarze Barcy biegali po piachu pomalowanym na zielono dla TV, bo było po upałach w Andaluzji i trawa wyschła na wiór. O tym wszystkim decydował los, kalendarz, fakt że terminów nie ma przekładać na kiedy. A nawet jak było, to komisja ligi nie pozwoliła przełożyć Barcelonie finału SPH Hiszpanii z Bilbao, na który Barca przyleciała niecałe 20 godzin po meczu wylądowaniu z SPH Europy z Sevillą.
Można narzekać, ale ewenementy to to nie są, a Real i tak miał dużo farta, że takich meczy w mniej niż 2 dni, czy w takich warunkach nie trafiło się dużo.

1

@Herbert to już jak się bawimy w uściślenia, to pytanie padło w bezokoliczniku, a Ty odpowiedziałeś używając mianownika liczby pojedyńczej. De facto rozliczasz kogoś za coś, czego nie powiedział.
Oczywiście wszyscy jesteśmy ludźmi inteligentnymi i wiemy, że @Barcelonista94 pisał o tym, że wspominanie tego i przyznanie się do narzekań w trakcie meczu jest oceną pracy arbitra, Ty zaprzeczyłeś, prosząc o wskazanie teko narzekania, a ja zacytowałem dokładne słowa zawodnika, który do narzekań się przyznał.
Wszyscy abstrahujemy od słuszności sytuacji.
To tak ku porządkowi ;)

1

@BarcaInfo
Mam pomysł na genialny "łańcuszek".
Wśród poleceń na ten komentarz, rozlosuję piłkę, którą ewentualnie wygram w konkursie @BarcaInfo

:D

1

@Kapitan_SW oj gdybyś każdego z z równą skrupulatnością z tego rozliczał, to połowa La Rambli, a może i więcej Messiego wykopałaby za darmo i zlicytowała jego chatę :)

2

@Herbert "Narzekaliśmy, nie będę kłamał, nie zgadzaliśmy się z niektórymi decyzjami, ale nic to nie da, więc po co?"
Co musiałby powiedzieć bardziej wprost ?

1

@cinero1996 ", ale taki jest futbol" a nie powinien być. W żadnym przypadku. 22 facetów biega próbując rozstrzygnąć mecz zgodnie z przepisami, a na końcu wysiłek 11 z nich marnotrawią sędziowie. Tak być nie powinno zdecydowanie.
Co więcej, to nie chodzi o to, że głównemu umknęła ręka - chodzi o to, że osłabiono wpływ VAR na grę, niszcząc potencjał poprawiania przez niego błędów, choćby takich oczywistych.

3

@Pingwinek no właśnie. a Przecież akcje nawet na MS bodaj cofano o 20 sekund i problemu nie było. Zawężanie działania VAR jest jakby argumentem podkopującym zasadność jego istnienia - "po co, skoro i takich prostych sytuacji nie wyłapuje".

3

W takim razie, to osłabienie możliwości wyłapania błędu przez VAR, ta modyfikacja przepisów. Trochę strzelanie sobie w stopę.

3

@VenoM

1

hashtag #bartoout i memy 2-8 zrobiły popularność. Nie ważne jak, byle gadali :)

8

@PatrykBarca mamy też takiego, co w Betisie wyglądał gorzej - Alenia.

1

@Sectumsempra ale obronka 100% wpadła do statystyk ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?