0

@Persyfl
Co do "nie jestem rasistą, ale" ->powiem, więc wprost - uważam, że nieoddanie głosu wczoraj było głupotą, co nie oznacza, że uważam osoby, które się na to zdecydowały za głupie.
"W skali jednego głosu, jaki się ma, to niezależnie, czy głosujesz i tak inni za ciebie decydują" - nie, jeśli wybierzesz któregoś z kandydatów, Twój głos może być decydujący. Jeśli oddajesz głos nieważny, nie ma on żadnego znaczenia. Rozumiem to jako objaw buntu (sam tak kiedyś głosowałem), tylko na koniec zostajesz z tym buntem jak Himilsbach z angielskim.
Z ciekawości zapytam, jakie to były kwestie?

2

@chudymc
Uważasz, że nie byłoby różnicy, gdyby wygrał Trzaskowski, aniżeli Duda?
Wczorajszy wybór sprowadzał się do prostego głosowania - czy chcesz kontynuacji (zapewne w większym natężeniu) tego co było przez ostatnie 5 lat, czy chcesz wcisnąć hamulec. Jeśli nie potrafiłeś zdecydować, co uważasz za lepsze to trudno - inni zdecydowali za Ciebie.

5

@chudymc
Oczywiście nie powinno się nikogo obrażać, bez względu na przekonania.
Wczoraj można było wybrać pomiędzy dwoma, różnymi wizjami Polski. Jeśli nie potrafiłeś określić, do której wizji jest Ci bliżej to raczej świadczy o braku świadomości otaczającej Cię rzeczywistości. Nie jest to powód do dumy. Głos pusty/ nieważny to głos na to, aby to inni za Ciebie zdecydowali. Być może to mieli na myśli Twoi koledzy z pracy.
Super, nie głosujcie za mniejszym złem, czekajcie na idealnego kandydata z bajki. Tymczasem przez kolejne lata to inni będą za Was dokonywać wyboru.

6

@tobiasson92
W ramach wyjaśnienia - decyzja została podjęta przez Radę Metropolii Polskich już tydzień temu. Największe miasta w Polsce przekażą po złotówce od każdego mieszkańca (dlatego 1,9 mln) na wsparcie dla gmin dotkniętych powodzią, w ramach współpracy solidarnościowej pomiędzy samorządami.
Tak tylko, aby odróżnić sytuację, w której w trudnych sytuacjach samorządy współpracują, od sytuacji, w której premier kraju jeździ po małych gminach i rozdaje bony pieniężne wójtom (niektórym rozdał już dwa razy - i nie, nie sumują się). Oczywiście jedyną faktyczną wartością tychże bonów jest możliwość zrobienia sobie foty, nagranie filmiku do TVP etc. Dodatkowo robi to nie w ramach kampanii, a w ramach pełnienia obowiązków służbowych.

2

@inViNcibl3
Drugi kandydat chce uczciwej debaty z Dudą, bez ustawionych pytań. I na tym też powinno zależeć wszystkim wyborcom.

3

@inViNcibl3
Tak więc, odmówił udziału w jednej debacie przed I turą, a nie debatach. Tak, był to ruch polityczny, moim zdaniem niesłuszny.
Andrzej Duda odmawia jakchkolwiek rozmów poza stacją, którą kontroluje - bez znajomości wcześniejszych pytań. Zauważ, że opcja w TVP nawet nie zakładała możliwości zadawania sobie wzajemnie pytań przez kandydatów.
I to jest kompromitujące dla człowieka, który chce stać na czele Narodu.

2

@inViNcibl3
O proszę, a jak Trzaskowski odmówił udziału w debatach przed pierwszą turą to był "fantastyczny ruch polityczny" :D

A ja myślałem, że widziałem go w TVP, aczkolwiek w jednym masz rację - debatą tego nazwać nie można.

1

@RadekACCA
W artykule, na który się powołałeś nie było wiadomości europosła z PiS'u z iście Sherlockowskim screenem, a jedynie odpowiedź Trzaskowskiego - stąd moje obawy co do zrozumienia przez Ciebie, w sumie prostego, tekstu.

Widzisz, już wtedy niemiecko-szwajcarski Onet z żydowskim kapitałem Sorosa promował Rafała, aby poprzez homolobby i gender zniszczył Wielką Polską Rodzinę, a wraz z nią Kościół Katolicki, a na ich miejsce sprowadził muzułmańskich imigrantów.

1

@RadekACCA
Trzaskowski napisał rezolucje. Podałeś nawet link, w którym się do tego "przyznaje" XDDD
Cytuje:
"Tak, to ja napisałem rezolucję w Parlamencie Europejskim - osobiście namówiłem 513 do głosowania za nią..."
w tym samym wpisie dalej;
"Napisałem opinię Komisji Weneckiej, uprzednio przebrany za mnicha doradziwszy min Waszczykowskiemu, żeby ją zaprosił do Polski. Namówiłem wszystkich przywódców europejskich by wyrażali głos niepokoju w sprawie Polski (nie zdażyłem tylko porozmawiać z Viktorem)"

Rozumiem, że pojęcie ironii jest Ci obce. Albo jesteś trollem, albo dowodem na to, że faktycznie wyborcy Dudy myślą troszeczkę wolniej. Niestety jesteś dowodem na to, że ludzie niepotrafiący przeczytać trzech zdań ze zrozumieniem, wybiorą Prezydenta. Teraz rozumiem, dlaczego propaganda TVP działa. Trafia po prostu na podatny grunt :)

0

@inViNcibl3
Serio nie widzisz różnicy między nie wzięciem udziału w jednej z debat (i to w tej organizowanej przez "sprzyjające" media"), ale uczestnictwo w innej (organizowanej przez nieustannie atakujące media), a blokowaniem jakichkolwiek rozmów poza stacją, którą w pełni się kontroluje? Współczuje.

1

@SiSenior
To może ja opowiem jak to jest w moim przypadku.
Zacznijmy od poglądów -> jestem strasznym lewakiem w kwestiach światopoglądowych i typowym centrystą, jeśli chodzi o gospodarkę. Zazwyczaj te kwestie determiują moje wybory.

Prezydent w moim wyobrażeniu powinien spełniać następujące role:
1. Stać na straży prawa i ładu konstytucyjnego, czyli w skrócie -> pilnować, aby Konstytucja była przestrzegana.
2. Powinien pełnić, jakkolwiek to zabrzmi, rolę wizerunkową, czyli godnie reprezentować kraj na arenie międzynarodowej.
3. Powinien być liderem łączącym Naród.

Przejdźmy teraz do kandydatów i dlaczego zagłosuję na Trzaskowskiego, albo inaczej - dlaczego zagłosują przeciwko Dudzie, który zdeptał chyba każdą z tych trzech, ważnych dla mnie, kategorii.

1. Ostatnie 5 lat to autostrada w kierunku standardów demokracji bananowych. Pogarda dla procesów legislacyjnych i stanowienia prawa. Kontrowersyjne ustawy przepychane jednej nocy i podpisywane przez prezydenta na drugi dzień. Przede wszystkim, jednak łamanie Konstytucji. Wiem, że to hasło jest już tak wyśmiane i wytarte - i to chyba przeraża mnie najbardziej. Próba przejęcia Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, czy KRS to uderzenie w podstaw wolności obywatelskiej i demokracji. Tym właśnie jest złamanie zasady trójpodziału władzy. Duda był czynnym uczestnikiem wszystkich tych procesów.
Kolejna kwestia to media publiczne. Tak zawsze były pod kontrolą, jednak to właśnie dzisiaj nie różnią się zupełnie niczym od wiadomości na Białorusi, czy w Rosji. I ktoś może powiedzieć, że no ale przecież TVN...Nie, to media publiczne wyznaczają standardy demokracji, nie prywatne.
Trzaskowski jest gwarantem zatrzymania autorytarnych ciągot PiS. Tylko tyle i aż tyle.

2. Było mi wstyd, gdy Prezydent mojego kraju najważniejszy obok NATO sojusz, w którym jesteśmy nazwał "wyimaginowaną wspólnotą". Było mi wstyd, gdy atakował Unię o bierność w sprawie koronawirusa, a na drugi dzień cieszył się, że wywalczył najwięcej pieniędzy z Unii. Mamy Prezydenta, który nie potrafi budować żadnych sojuszniczych relacji - nie licząc Trumpa (jakim naiwnym trzeba być, aby opierać na nim swoją politykę zagraniczną) i Orbana.
Trzaskowski jest gwarantem powrotu do polityki zagranicznej opartej na przede wszystkim wzmacnianiu pozycji Polski w UE, czyli sojuszu, który de facto determinuje naszą pozycję na świecie. Będzie przeciwwagą dla antyunisjnej polityki PiS. Ponadto, wszystko na to wskazuje, że na jesieni Trump przestanie rządzić i co wtedy? zostajemy z ostatnim sojusznikiem, czyli orbanem. Trzaskowsski jest gwarantem dobrych relacji z USA bez względu na wynik tamtejszych wyborów.

3. Duda prowadzi politykę, dla mnie obrzydliwą, opartą na straszeniu ludzi zewnętrznymi wrogami. Na tym polega jego polityka dzielenia społeczeństwa. Trzaskowski również wchodzi w ten spór, ale jest niejako automatycznie wciągnięty. To Duda decyduje, kto w chwili obecnej jest wrogiem -> homoseksualiści, gender, Żydzi, Niemcy, UE itd. Zauważ, prosty mechanizm. Każde wybory to kreowanie nowego wroga, który jest niezauważalny, ale budzący wyobraźnie. 5 lat temu byli to imigranci, dziś homoseksualiści.
Od Prezydenta oczekuję, że będzie stał w obronie wszystkich mniejszości, osób potrzebujących i wykluczonych. Nie wiem, czy Trzaskowski mi to zagwarantuje. Duda udowodnił, że wręcz przeciwnie.

To tak "na szybko"

0

@Mathew86
1. Dobrze wiem, że nie wziął w nich udziału ze względu na odmowę Dudy, wychodząc z założenia, że debata bez obecnego prezydenta to nie debata. Moim zdaniem niesłusznie.
ALE Trzaskowski miał odwagę pójść debatować do telewizji, która od rana do wieczora wylewa na niego szambo.
2. Duda nie jest w analogicznej sytuacji. Odmawia rozmów poza telewizją, którą kontroluje i to przed decydującą turą.

8

@Mathew86
>Duda odmawia udziału w debacie TVNu, gdyż jej termin nie został uzgodniony z jego sztabem wyborczym, tylko z góry narzucony, a sam zainteresowany preferuje debatę zorganizowaną przez wszystkie trzy wielkie telewizje.

Dwie manipulacje w w jednym zdaniu.
1. Oferta TVN zakładała możliwość negocjacji warunków debaty (w tym terminu) - Duda odmówił przystąpienia do jakichkolwiek rozmów na ten temat.
2. Sam zainteresowany właśnie wzywa Trzaskowskiego do debaty w TVP, więc argument o udziale 3 największych stacji upadł.

0

@IAmBackCules
W drugiej turze decydują "niezdecydowani". Ich wybór często wynika z emocji, a ucieczka Dudy na pewno sympatii mu nie przysporzy.

18

Wszystko wskazuje na to, że debata prezydencka się nie odbędzie. To byłby chyba pierwszy taki przypadek w historii. Duda odmówił nawet negocjacji warunków poza TVP. TVP, jak można było przewidzieć, zaproponowała - nawet jak na swoje standardy - wyjątkową parodię. Debata miałaby odbyć się na sali gimnastycznej w miejscowości Końskie, gdzie pytania zadawaliby wybrani "losowo" ludzie. Nie przewidują możliwości negocjacji warunków. Sytuacja nie do przyjęcia dla szanującego się polityka.
Wydaje mi się, że Duda się na tym przejedzie. Ucieczka od debaty może mieć równie negatywny (jak nie bardziej) skutek, aniżeli porażka w niej.
Niestety jest to również wyznacznik standardów demokracji jaką obecnie mamy, w której to wyborcom odmawia się prawa do poznania poglądów kandydatów i możliwości konfrontacji ich.

10

@Xwowrak
Wychowałem się na wsi, tam spędziłem dzieciństwo, tam dorastałem. Jestem wyczulony na punkcie wszelkiej formy wyśmiewania ludzi ze względu na pochodzenie - deprecjonowanie ich jako wyborców jest głupotą. Niemniej, jednak uważam, że diagnoza wyborcza na ich temat jest słuszna. Życie na wsi toczy się w inny sposób - mianowicie każdy dzień wygląda tak samo. Życie towarzyskie to spotkania kilku tych samych osób i rozmowa na te same tematy dzień w dzień. Bez wyjść do kina, teatru, restauracji, czy baru. Bez spotykania nowych ludzi, nie mówiąc już o obcokrajowcach. To życie w hermetycznej społeczności, z pozoru bardzo gościnnej, jednak skrajnie nieufnej - bo każdy kto obcy ten podejrzany. Z całą moją sympatią do sąsiadów - nie są to ludzie otwarci na świat. Zazwyczaj są to ludzie, którzy nie wyjechali, żeby się dalej edukować, takiej potrzeby nie czuli i okej, takie życie im odpowiada. Ale tak, zgadzam się BARDZO łatwo nimi manipulować. Bo przecież nie jest trudnym ludziom nieufnym wpoić wiarę w wyimaginowanego wroga, tym bardziej jeśli nawet rzeczywistości nie będą potrafili zweryfikowac. I dokładnie taki komunikat serwuje im obecny rząd -> straszenie Unią, straszenie imigrantami, straszenie homoseksualistami, straszenie gender. Do takich ludzi to trafia, to właśnie tacy ludzie nigdy w życiu nie będąc we Francji mówią, że Francji już nie ma.
I jest druga strona medalu. Tymi ludźmi w końcu ktoś się po prostu zainteresował. Każda najmniejsza impreza na wsi, to odczytywanie listu od posła PiSu, to podziękowania dla rządu od księdza przy okazji każdej ceremonii, to ciągłe powtarzanie jak ważni Ci ludzie są. I Ci ludzie naprawdę (w swojej naiwności) w to uwierzyli - w końcu są ważni.

1

@sokot
Tak, ty nazywasz ludzi zboczeńcami, ale to ja jestem zafiksowany :)
Pozdrawiam

1

@sokot
Cytuje:
"Byłem w kinie właśnie z dziećmi i troche nas wcieło jak nagle pojawiła się zakochana rodzina tata z tatą" - sam fakt ich pojawienia się w filmie uznajesz za propagandę. Tymczasem równie dobrze, dwóch zakochanych mężczyzn możesz spotkać na ulicy. I do tego cały czas nawiązuje. Co wtedy?
"Oburzony nie jestem faktem tego że takie osoby istnieja (..)" - nie, ty jesteś tylko oburzony faktem, że o istnieniu takich osób się wspomina. Super.

I to jest właśnie problem. Tam, gdzie ty widzisz propagandę, ja widzę ludzi. Nie wiem, czy masz jakiś znajomych homoseksualistów. Zgaduje, że nie. Uwierz mi, nie są to ludzie biegający w tęczowych stringach po ulicach. Może zmieniłbyś zdanie, gdyby, któryś z twoich kolegów opowiedział ci jak bardzo boi się, jak zareagują o tym jego rodzice i czy przypadkiem kumple się nie odwrócą.
I może właśnie po to są takie filmy. Żeby pokazać dzieciom, że tacy ludzie istnieją i, że jak kiedyś spotkają ich na swojej drodze to nie muszą wskazywać na nich palcem. I uwierz mi, od takiej wiedzy Twoje dziecko nie będzie nagle homo.


0

@sokot
Po prostu ludzie homoseksualni - czy to się komuś podoba, czy nie - istnieją.
Dla Ciebie sam fakt mówienia o ich istnieniu/pokazywanie ich to propaganda.
Stąd byłem ciekaw, czy w momencie, kiedy spotykasz ich w prawdziwym życiu na swojej drodze to pałasz równym oburzeniem.

0

@sokot
Tak z ciekawości. Jak idziesz z dziećmi ulicą i widzisz trzymającą się za ręce parę mężczyzn/kobiet to zasłaniasz dzieciom oczy?

2

@Ghostface
Oczywiście, że ten wskaźnik jest pewnym uogólnieniem i pokazuje pewną tendencje - tym cechują się akurat wszystkie badania. Mój wpis dotyczył właśnie owej tendencji i nie twierdzę, że np. 40 latek nie może być fanem Korwina - badania wskazują, że może ale to zdecydowana mniejszość.

"Rozumiem że głos takiego 30 latka z definicji jest bardziej wartościowy od 18-29?"

Oczywiście, że nie. Na tym polega demokracja - różne grupy społeczne głosują wedle swoich potrzeb. Tym samym głos 18 letniego wyborcy Konfederacji jest tak samo istotny jak 80 letniego fana PISu. Uważam, że to bardzo dobrze. W przeciwieństwie do Korwina.

Sam należę do grupy 18-29, więc nie wrzucisz mnie do worka ze starszymi panami mówiącymi innym jak mają żyć i na kogo głosować. Nie, aż takiej przemiany nie przeszedłem, akurat Korwin zawsze wydawał mi się niepoważnym, ekscentrycznym wariatem. Ale zauroczenie Miltonem Friedmanem mam już za to za sobą :)

2

@Przystankers
Z ciekawości - jak godzisz etatyzm gospodarczy Bosaka z poglądami Mentzena/Korwina?

4

@guru43
"Równo 50 proc. głosów oddanych na Konfederację to głosy ludzi w wieku 18-29 (z czego 66.8 proc. to mężczyźni, głównie z małych miejscowości)"

Jaskrawe, często radykalne poglądy są typowe dla ludzi młodych, będących w okresie "buntu" szukających silnej przynależności światopoglądowej. Potem człowiek dorasta i zauważa, że świat nie jest taki czarno-biały, a nieco bardziej skomplikowany.

6

@Pawel1980
To jest zjawisko często występujące wśród młodzieży podatnej i szukającej radykalnych, wyrazistych poglądów wedle zasady "za młodu wszyscy jesteśmy, albo komunistami, albo faszystami." Zjawisku buntu jest czymś normalnym i zdrowym. Niezdrowa jest sytuacja, w której z ekstremalnych poglądów się nie wyrasta.

Najlepsza diagnoza jaką przeczytałem na temat całego tego zjawiska poniżej.
(o Bosaku)
"Kojarzył mi się wtedy z bohaterami filmu "Kabaret", którzy śpiewają "Tomorrow Belongs To Me". On jest wyrobiony politycznie, potrafi włożyć maskę rozsądnego, umiarkowanego, po prostu bardzo konserwatywnego kandydata. Ale wiesz, jego przeszłość, powiązania Młodzieży Wszechpolskiej, z której się wywodzi, ich ideologia, powiązania ze skrajną prawicą, narodowcami - to jest wszystko jasne. Wszyscy ekstremiści muszą się nagiąć do państwa prawa i demokracji, ale jednocześnie żerują na niskich instynktach i działają w białych rękawiczkach. To precyzyjna polityczna operacja wejścia do mainstreamu. Wiedzą, że nie zdobędą władzy siłą, więc muszą rozwodnić przekaz. W polityce zachodzi podobne zjawisko, jak w kulturze - to, co niszowe powoli wchodzi w główny nurt. Obrzeża są forpocztą różnych nowych zjawisk.
"



3

@blazeq
1. Skoro do rozmowy zaprasza się czołowego polityka i to tak "wyrazistej" ( żeby nie powiedzieć radykalnej) partii jak Konfederacja, nie można później odcinać się od politycznej polemiki. Osobiście też nie nadużywałbym argumentu wartości wyznawanych przez Barcę, bo wiemy ja to z nimi w ostatnich latach wyglądało. Niemniej jednak jestem w stanie sobie wyobrazić, że jakiś kibic może tak mocno identyfikować się z klubem i jego historią, aby przenosić doświadczenia klubowe na swój światopogląd. I w tym przypadku argument jest trafny (choć moim zdaniem bez znaczenia). Zapraszanie przedstawiciela środowiska mocno sympatyzującego z postacią gen. Franco to średni pomysł.
4. Wierzę w dobre intencje. Niestety tak się złożyło, że trwa kampania wyborcza i trudno nie mieć wrażenia, że nagle politycy są ekspertami od wszystkiego - pojawiają się wszędzie. I abstrahując od wiedzy Mentzena na ten temat, podkreślam W TYM MOMENCIE, można było to uznać za promowanie polityka, a tym samym jego środowiska.
5. Ależ czemu :) To bardzo fajna inicjatywa i pomysł. Po prostu wybraliście skrajnie nieodpowiedni moment na inaugurację takiego cyklu. Nie można tylko udawać, że rozmawia się nie z politykiem, a np. ekspertem ds. finansów. To tak jakbyście zrobili rozmowę z J.Kaczyńskim jako ekspertem z dziedziny zarządzania zespołem, J. Kurskim jako ekspertem ds. komunikacji, albo D. Tuskiem jako ekspertem ds. międzynarodowych korporacji.

0

@Europejczyk1980
1. Trzaskowski i weta. Twoje założenie opiera się na tym, że będzie wetował wszystko jak leci paraliżując tym samym Państwo. Tak zamierza to przedstawiać PIS i TVPiS. Musiałby być chyba politycznym samobójcą. Zapewne będzie działał jak Lech Kaczyński i wetował wszystkie - kontrowersyjne z jego punktu widzenia - projekty. Państwo będzie funkcjonować normalnie.
2. Kwestia z powołaniem sędziego to tak naprawdę sprawa, którą poruszyłem dalej. Budka mówił w tym wywiadzie nie tylko o sprawie Manowskiej, ale i Trybunału Konstytucyjnego, KRS-u itd. To jest to zgniłe jabłko, które odziedziczy następna ekipa.
Bo w jaki sposób oni mogą odbudować dawny porządek prawny, samemu prawa nie łamiąc?
Argument "trudno taki mamy klimat, też będą musieli zagrać nieczysto" to w przypadku obozu, który zbudował swoją pozycję na bazie obrony prawa, Konstytucji i demokracji polityczne samobójstwo, bo ich wyborcy zobaczą w nich kolejny PiS.
Jedno jest pewne - po tych rządach nastąpi jeden wielki chaos. Niestety historia pokazuje, że na bazie chaosu wyrastają silne radykalne rządy. A zwolenników chociażby Bosaka, niestety nie brakuje.

0

@Europejczyk1980
Jasne, sam pracowałem przy realizacji sondaży, więc wiem jak to wygląda :)
Chodzi raczej o zaobserwowanie pewnego trendu.

0

@Explode
Ale to tak, jakby zakładać, że jakaś część wyborców Bosaka zagłosuje na Trzaskowskiego. Jakaś na pewno, ale to odsetek bez znaczenia.

0

@Explode
Zakładając, że:
- 100% wyborców Biedronia poprze Trzaskowskiego
- 70% wyborców Kosiniaka i Hołowni poprze Trzaskowskiego (20% nie pójdzie w ogóle głosować, a 10% trafi do PAD)
- 70% wyborców Bosaka zagłosuje na Dudę ( 30% nie pójdzie w ogólę)
...to obecna przewaga Dudy jest niczym :)

1

@Europejczyk1980
- Trzaskowski zapowiedział, że będzie wetował ustawy, które są niezgodne z Konstytucją (jak wiemy PAD nie miał z tym problemu, stąd deklaracja)
- Budka wspomniał jedynie, że PAD wybrał sędzię Manowską z naruszeniem Konstytucji.

Na podstawie tych dwóch zdarzeń, zbudowałeś historię, że Trzaskowski będzie blokował wszystkie ustawy jak leci, a ponadto wprowadzi dualizm w systemie sądownictwa (jakby już wcześniej PAD tego nie zrobił)

Abstrahując od tego, że tezy na, których oparłeś swoje założenie są zwykłą kalką propagandy TVP, to w jednym masz rację. PIS całkowicie zniszczył system prawny w Polsce i podważył wszystkie fundamenty, na których oparty jest system demokratyczny w Polsce. Jak już odejdą, pewnym jest, że następna ekipa będzie musiała się zmierzyć z tym problemem. Zakładając, że będzie to opozycja (bez Konfederacji) nie mająca większości Konstytucyjnej, jedynym sposobem będzie:
a) cofnięcie wszystkich niekonstytucyjnych ustaw, co wiązałoby się ogromnym chaosem
b) zbudowanie nowego systemu. Tylko bez większości Konstytucyjnej to jest niemożliwe. Musieliby zastosowac te same zagrywki, które obecnie stosuje PIS, co odebrałoby im automatycznie mandat do bycia demokratycznym rządem.

I tego w PIS-e obawiam się najbardziej, doprowadzając do ruiny elementarne fundamenty demokratycznego Państwa tworzą przestrzeń dla siły, która to w przyszłości wykorzysta. Chłopcy w garniturach i brunatnych koszulach z Konfederacji raczej nie będą mieć skrupułów, żeby wprowadzić swój własny ład na gruzach poprzedniego (robiąc to oczywiście po trupach). A jakie mogą mieć pomysły? wystarczy przysłuchać się postulatom z Marszu Niepodległości.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: