0

Właśnie i to jest nasz największy powód do zmartwień.

0

Iniesta nigdy specjalnie nie zachwycał statystykami. W naszym chyba najlepszym (moim zdaniem) sezonie czyli 10/11 miał tylko bodajże 3 asysty. On zawsze był raczej człowiekiem od napędzania akcji w środku, a nie od ostatniego podania. Problemem jest to, że dziś po prostu robi to dosyć marnie.

0

Ok, ja jednak uważam, że niestety różnica między nami, a Realem istnieje i to spora. Każdy, jednak ma prawo do swojej subiektywnej oceny. Oczywiście zawsze jest szansa na poprawę. I tej szansy LE nie odbieram. Po prostu, nie do końca w nią wierze kiedy trener popełnia tak kardynalne błędy. I to stosunkowo często. Moje komentarze oceniające negatywnie Lucho, wynikają z tego, że nie podoba mi się to co widzę na boisku, bo uważam że stać nas na wiele więcej. Tylko tyle. Czy mamy lepszą obronę niż w tamtym roku? to Twoja opinia. Nie mówię, że obrona jest gorsza, ale kurcze 7 straconych goli w 3 najważniejszych meczach do tej pory? dla mnie to jest jak patrzenie przez rózowe okulary.

0

Oceniam tylko i wyłącznie defensywę. Tak, strata 3 bramek jest dla mnie oblaniem egzaminu z kretesem. Jest czymś na co pozwolić sobie po prostu nie możemy. Jeśli oceniam mecz z Realem, oceniam całokształt gry, a nie poszczególne sytuacje. Mówiąc, że ten mecz powinien skończyć się pogromem, mam na myśli styl jaki zaprezentowaliśmy, a nie niewykorzystane sytuacje Realu. Zagraliśmy tam dokładnie tak jak Królewscy podczas manity. Impotencja taktyczna Lucho w tym spotkaniu była porażąjąca. Drugi mecz z PSG był dobry, piłkarze jednak w pierwszej części nie rozumieli systemu co spowodowało ogromne dziury między formacjami, więc pozostawia również wiele do życzenia. Jestem kibicem i wierzę w swój zespół. Staram się jednak trzeźwo oceniać naszą grę. Mój pesymistyczny nastrój wynika tylko i wyłącznie ze świadomości jakim potencjałem kadrowym dysponujemy. A w tym przypadku uważam, że wcale nie jesteśmy gorsi od Realu czy Bayernu, a zostaliśmy w tyle. I nie, nie zadowalają mnie statystyki tylko ich efekty. Bardzo wierzę w naszych zawodników. Nie wierzę w trenera. Tyle, mam nadzieje, że się pomyle. I wybacz nie będe pisał komentarzy typu "super, mamy najlepszą obronę w lidze" kiedy po prostu tak nie uważam.

1

No nie wiem. Wszystkie te statystyki,czyste konta itd. robią wrażenie. Ale w tym sezonie mieliśmy jak na razie 3 egzaminy ( mecze ze światową czołówką). Pierwszy został oblany z kretesem ( PSG ), drugi o mało nie skończył się pogromem ( Real), a trzeci został zaliczony na dostateczny ( PSG). Niestety to nie pozwala mi jakoś, żeby mówić o postępie gry defensywnej względem poprzedniego sezonu.

13

Busquets? to w dalszym ciągu cień samego siebie z czasów Pepa.

0

Chodzi mi o potencjał poszczególnych zawodników. Masche, Busquets, Iniesta, Xavi czy Rakitic moim zdaniem posiadają potencjał równy ich odpowiednikom z Madrytu. To, że grają tak jak grają z czegoś wynika. Jeśli chodzi o obronę to faktycznie tutaj Real potencjałem nas przewyższa.

0

Polecam zapoznać się z najnowszą historią Barcy ( ostatnie 25 lat), a na pewno poznasz odpowiedź na swoje pytanie ;)

0

Nie chciałbym jednoznacznie oceniać Lucho po takim okresie, jednak na ten moment nie widzę praktycznie nic pozytywnego w jego pracy. Najlepiej świadczy chyba o tym jego impotencja taktyczna w meczu z Realem. Nie widać u niego jak na razie żadnej koncepcji. Jedyny pomysł nazywa się Leo Messi. Moim zdaniem pod względem personalnym wcale nie jesteśmy gorsi od Realu. U nas nie ma drużyny. To wina Lucho. Szczerze mówiąc sukcesy Enrique traktowałbym jak wygranie LM przez Di Matteo.

1

Akurat młody wiek w tym przypadku nie jest atutem. Perez też narobił długów, spytaj kibiców Realu co o nim sądzą. Trzeba po prostu umieć nimi zarządzać i tyle.

4

Te 25% to jakaś kpina. No cóż, może się okazać, że jedyną zasługą LE będzie pogrzebanie transparentnych. To prawie jak wygranie Ligi Mistrzów.

2

Xavi i Iniesta również byli aktorami. Reżyserem niegdyś był Pep. Dzisiaj jest LE, czyli taktyczny impotent.

0

Moim zdaniem powiedział na głos to co wielu uważa za prawdę. I w tym się z nim zgadzam. Jednak on akurat powinien z szacunku dla kolegów w tej sprawie milczeć. Jak widać tego szacunku mu brakuje. Mimo wszystko dziękuje mu za tą wypowiedź. Teraz na pewno nie będzie mi go brakowało.

1

Koleś jest fenomenem. Na prawdę nie wiem jak to się stało, że jest uważany za dziennikarza i ktokolwiek go zatrudnia. Jego teksty to totalny bełkot, za wszelką cenę chce być oryginalny, a wychodzi z tego jeszcze wieksze majaczenie.

0

Zgadzam się z ustawieniem, jednak osobiście postawiłbym na Pedro zamiast Rafinhi, O kreacje w środku bym się nie martwił ( Messi,Xavi). Rafinha nie potrzebnie by tylko zagęścił środkową strefę i mógłby wyjść taki młyn jak w ostatnim ligowym meczu. Pedro natomiast rozszerzyłby pole gry i wprowadził trochę bardziej bezpośredni styl.

0

Nie tylko statystycznie ;)

4

Po dzisiejszych komentarzach na temat losowania chyba jasno można już stwierdzić, że kibice Barcy nie różnią się niczym od tych z Realu za czasów Pepa. Wstyd.

2

Oczywiście, że nie robi tego na złość. Tak ustawia go trener. Skoro i tak gra w środku więc niech zastąpi, któregoś z pomocników bo na 3 rozgrywających miejsca nie ma, a i po prawej stronie robi się dziura. Nie dziwne, że robi się potem młyn w środku i gra wygląda jak wygląda. Po co mamy grać dwójką rozgrywających w środku, skoro i tak żaden nich tego nie robi, tylko całą robotę odwala Leo?

0

Problemem dla Rakitica w środku nie jest Xavi tylko Messi. Podczas gdy w pomocy jest miejsce dla dwóch rozgrywających (Xavi-Rakitic), to dla trzech już tego miejsca nie ma ( Xavi-Rakitic-Messi). Kiedy Leo schodzi do głębi pola, Ivan znika bo tak na prawdę nie ma nic do roboty oprócz asekuracji Argentyńczyka.

0

"Trzeba grać bardziej skrzydłami, bo środek jest bardzo zagęszczony." To jest tak bardzo oczywiste, że na prawdę nie rozumiem jak LE może być takim ślepcem. Zamiast rozciągnąć grę to ustawił jeszcze Messiego w środku, żebyśmy grali 4 pomocnikami ( w tym 3 rozgrywającymi) w tym młynie, przy czym po prawej stronie był pas startowy.

0

Nie ukrywam, że jestem zagorzałym zwolennikiem Leo na prawej stronie, nawet kosztem gorszego rozegrania. Wystarczy spojrzeć choćby wtedy na grę Alvesa, który współpracuje z nim jak za najlepszych lat. Dodatkowo nie ma takiego zagęszczenia i gra automatycznie jest bardziej zrónoważona. Ogólnie to bardzo trudna kwestia. Źródło naszych problemów to środek. Dopóki nie zacznie on grać jak należy i brać na siebie odpowiedzialności to nic nie wygramy. Rozgrywanie piłki to podstawa. Ivan, Iniesta, czy Busquets muszą się ogarnąć bo jeśli nie zaczną brać odpowiedzialności to będzie padaka. Messi nie może odwalać za nich całej roboty. Z ogórkami to może przejdzie, ale pierwsza lepsza drużyna bezlitośnie to zweryfikuje. Też próbuję sobie odpowiedzieć na pytanie jak to się stało, że pomoc niegdyś nasza najmocniejsza broń dzisiaj jest naszą piętą Achillesową. Jak na razie przychodzi mi na myśl tylko jedna odpowiedź, będąca być może zbytnim uproszczeniem. Mianowicie Busquets powinien siedzieć. Cieżko jest mi porównywać grę Realu i naszą kiedy te style są tak całkowicie odmienne. U nich wystarczy 5 sekund, aby znależć się pod bramką rywala. U nas 5 minut.

0

Tak, ale z drugiej strony na boisku po prostu nie ma miejsca na 4 środkowych pomocników w tym 3 rozgrywających. Trudno się dziwić, że wychodzi z tego bezproduktywne klepanie na 40 metrze, Zastanawiam się, czy Messi gra w środku pola bo pomoc jest tak słaba, czy to pomoc jest tak słaba, bo Messi gra w środku pola i całkowicie przytłacza Rakitica/Inieste/Xaviego. Dla mnie wyjście jest tylko jedno. Albo Messi gra z boku ( tak jak zaczynał bodajże we wszystkich ostatnich meczach w których strzelał hat tricki), albo w środku zamiast Iniesty/Rakitica. Nie można mieć ciastka, i zjeść ciastka.

0

Nie uważasz, że Messi grający w głębi środka "zabija" grę? Zauważyłem, że wspólnym mianownikiem wszystkich złych meczów Barcy w tym sezonie jest właśnie takie ustawienie Leo. Rywale zawsze zagęszczają środek, bo wiedzą że to zawsze była siła Barcy. Kiedy oprócz 3 pomocników dorzucimy tam jeszcze obstawionego kordonem przeciwników Messiego robi się taki młyn, że nic się nie da zrobić. Dodatkowo wyłączona zostaje całkowicie prawa strona (Suarez gra na 9), dlatego rywalem tak często tamtędy atakują. Nasza gra traci całkowicie na płynności. Rakitic/Iniesta/Xavi nie bardzo wiedzą w jaki sposób się ustawiać i oddają piłkę od razu do najbliższego Leo. Lucho nie ma żadnej koncepcji taktycznej. To co obserwujemy to taktyka pod tytułem Leo Messi + drużyna, podczas gdy najpierw powinno zacząć się od drużyny, gdzie każdy miałby jasno wyznaczone zadania. Żeby było jasne za taką, a nie inną grę nie mam żadnych pretensji do Leo. To trener odpowiada za jego ustawienie.

0

Bo Barcelona zagrała bez pomysłu. Bez jakiejkolwiek koncepcji. Bez zaangażowania. Mimo silnie zagęsczonego środka, ustawił tam Messiego przez co nie było już w ogóle przestrzeni, a środkowi pomocnicy nie wiedzieli co mają robić bo to Leo wziął się za rozgrywanie. Bo po dobrym meczu z PSG po raz kolejny wrócił do stylu, który zawodzi. Bo w ogóle nie zareagował w drugiej połowie. Bo po raz kolejny grał Sergio, a nie Masche, który pozwala na bardziej bezpośrednią gre i możnaby wymieniać dalej.

1

Brak słów.

0

Widziałem. Nawet dwa ;)

1

" je***a policja, ku*wa Schei*e Lechia Gdańsk (choć do tego można się przyczepić) czy spie*dalać do domu z torbami nie przeszkadzały zbytnio." To rzeczywiscie pozytywna energia ;) nic tylko brać dzieciaki na mecz ;p

0

Po czym wnioskujesz, że jest dobrym taktykiem? ;)

11

Zubizarreta: "Nie zaadaptowaliśmy się do godziny rozgrywania meczu". To sie nie dzieje na prawde :D

0

Przecież Messi dzisiaj praktycznie cały mecz grał w środku lol ;D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: