17bajo
Dołączył/a: kwiecień 2013
Wrocław
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Gramy 3 pomocnikami i Messim w środku więc nie dziwne, że robi się kopanina. Mam nadzieję, że ktoś się w koncu zreflektuje i powróci Leo na skrzydło, żeby troszkę to wszystko rozciągnąć. Inna kwestia, że jak Leo rozgrywa w środku to wszyscy stoją.
4
Skąd wiesz, może grający trener? ;D
1
Tak z innej beczki, frekwencja we wczorajszym referendum wyniosła około 40%. Czyli chyba , jednak chęć odłączenia się od Hiszpanii nie jest aż tak oczywista wśród Katalończyków jak mogłoby się to wydawać.
4
http://tnijurl.com/2b9e44ad5065/ Bawi ;)
0
Tak tak, to też ;) Czasami to jest jak oglądanie polskiej repry. Jak patrzysz na postawę niektórych to szlag trafia, ale i tak wierzysz, że wygrają. mnie dobija tylko to, że to już 2 miesiące z hakiem, a pomysłu na grę jak nie było tak nie ma. I chyba jak dla mnie to nie o zgranie tu chodzi.
0
Jasne, moje racjonalne ( jak mi się wydaje ) myślenie zawsze wyłącza się wraz z pierwszym gwizdkiem kiedy gra Barca. Wtedy zawsze bez względu na wszystko nie tylko wierzę, ale wręcz jestem przekonany, że wygramy. Uwierz mi, że słowa "a nie mówiłem"są ostatnimi jakie chcę wypowiedzieć na koniec sezonu ;)
Nie ukrywam, jednak że na prawdę dawno nie czułem takiej bezsilności oglądając Barcę jak dziś.
1
Tylko sprostuję. Pierwszy raz dzisiaj stanę w obronie obecnego zarządu (!). Nie można mieć do nich najmniejszych pretensji o odejście Tito. Więc z tą zmianą trenerów jak rękawiczki bym nie przesadzał. Z resztą się zgadzam.
0
Nie, jedną z pierwszych decyzji Rosella na stanowisku było pozbawienie Cruyffa tytuły honorowego prezydenta. Co było całkowicie niepotrzebne, a wręcz niesmaczne. Tym bardziej biorąc po uwagę cały kontekst. Barca królowała, a Pep rządził. Pep cruyfista, który wielokrotnie powtarzał, że inspiruje się Holendrem.
Na prawdę wiele bym dał, aby wierzyć że Douglas wypali. Dla mnie to jednak całkowita abstrakcja ;).
Jeśli jednak Douglas stanie się drugim Alvesem, a LE chociaż w najmniejszym stopniu nawiąże do sukcesów Pepa, przyrzekam, że z ogromną przyjemnością będe pierwszym który odszczeka krytykę pod adresem obu panów. Dzisiaj, jednak nie wierzę, że to się uda.
Ps. Ale to może dobry znak, bo rok temu, na tym etapie wierzyłem, że Martino nas przywróci na szczyt. Myliłem się. Oby tak jak dziś ;)
0
"Okej, ale mniejsze ryzyko jest jak transfer robią ludzie z zarządu i to tacy którzy się na tym znają. " a nie np. ojciec Neymara i Douglas ;) Keirrison był królem strzelców ligi brazylijskiej więc jakieś ta podstawy były.
Bez przesady z tym Ibrą, nie sprawdził się fakt ale to nadal jeden z najlepszych napastników świata.
Czygre mimo sprzeciwu Pepa, cchaił opchnąć Rosell.
Ale czemu miał sprzątać po Sandro?? Laporta miał świetne kontakty z tymi zawodniakmi. Współpracował z nimi wiele lat, jesli chciałby ich sprzatnać zrobiłby to od razu po odejściu Rosella. A tak zrobił to na prośbę Pepa, jak sam przyznałeś nie do końca będąc o tym przekonanym. Ale to zrobił. Chwała mu za to.
Pep to na tyle silna osobowość, że akurat w jego przypadku nie wierze w naciski z zewnątrz. Oczywiście to cruyfista ale z przekonania. Podobnie jak Joan. W obecnej sytuacji zresztą śmieszne jest odcinanie się od Holendra jak robi to dzisiejszy zarząd.
0
Z tego co wiem to Zlata od początku chciał Pep, nie Cruyff. Guardiola miał problem z Eto'o i po ludzku chciał się go pozbyć.
0
Dyrektorem sportowym był Txiki.
Masz rację, całkowicie sobię wkręciłem ;)
Jeśli go zatrudnił to znaczy, że mu zaufał to oczywiste. Wyrazem tego było pozwolenie na dokonanie rewolucji i sprzedaż Deco i R10 np.
Ależ wydają na niewypały. Kim, że jest Douglas? co robi Verma? czym zasłużył się Song?
Lokują pieniądze? gdzie?
Nie mam pretensji o nieudane transfery obecnego zarządu jak nie mam pretensji o to do poprzedniego. Transfer niesie za sobą zawsze ale to zawsze ryzyko, które trzeba podjąć.
0
Żeby było jasne, nie mam problemów z Neymarem. BARDZO cieczę się że jest z nami. Pod względem czysto sportowym świetny ruch. Kontekst tego transferu jednak pozostawia niesmak.
"A który jest tylko Laporty? " - ruchem jego zarządu było zatrudnienie Pepa. Nawet jeśli nie on wpadł na ten pomysł tylko Cruyff, to jednak znaczy, że potafił słuchać mądrych doradców.
0
Mylisz się. Dyrektorem sportowym był Beguiristáin. Rosellowi przypisuje się tylko transfer R10 (znajomości z Nike).
2007 - Mistrzostwo Barcelony. Real wygrał w 2006.
2008 - Tego możemy tylko się domyślać. fakt jest taki, że zaufal Pepowi. Koniec kropka.
Ibra to wpadka, której chciał Pep. Po prostu. Songa pozbyli się jak Ukraińca. Dzisiaj mamy sagę z Verminatorem. Zdarza sie.
Markę taką jak dzis wyrobił zarzad Laporty. Ekipa Rosella ją psuje. Dług zrobił Gaspart, Laporta nim zarządzał, a Sandro go zmniejszał. Ale zmniejszanie długu przez dzisiejszą ekipę polega tylko i wyłaćznie na podpisywaniu kontraktów sponsorskich i tyle.
0
Jeśli dokonujesz subiektywnego rozliczenia Laporty, pozwól że ja dokonam swego. Również subiektywnego.
2010 - objęcie rządów - zadanie, podtrzymać najlepszą drużynę na świecie
2011 - LM, całkowita zasługa Pepa - człowieka poprzedniego zarządu.
2012- odejście najlepszego trenera w historii.
2013 - Blamaż z Bayernem. Koniec najlepszej drużyny w historii. Transfer Neymara. Afera Neymargate.
2014- Odejście Rosella w niejasnych okolicznościach. Neymargate?problemy osobiste?Sankcje nałożone na Barcelonę, zakaz dokonywania transferów. Przegrana w sądzie w związku z oskarżeniem Laporty. Mimo tego zapowiedź odwołania. Koszulka Barcelony oficjalnie staje się tablicą ogłoszeń, oprócz Kataru, widnieje na niej emblemat Intelu oraz Beko.
Jeśli ekipa Laporty rządziła źle, to dzisiejsza ekipa to całkowity dramat. Odpowiedz mi tylko na jedno pytanie i koniec. Podaj mi jeden, jedyny sukces SPORTOWY, który przypisać można dzisiejszemu zarządowi, a który jest odcięciem się od działać poprzedniego ( tak jak zrobił to Joan).
0
2003 - zgoda
2005- uważasz, że ówczesny projekt sportowy jest autorstwa Rosella? Na jakiej podstawie? ówczesny projekt sportowy był autorstwa zarządu, na którego czele stał Laporta. Sandro był jego częścia tyle.
2007 i 2008 - nic, podobnie jak dziś.( 2007 oczywiście mistrzostwo.)
2008 - zatrudnia Pepa by dokonać rewolucji. Takiej prawdziwej, nie jak Zubi i Bartek.
2009 - Druga LM.
Transfery takie jak Zlatan to koszt bezgranicznego zaufania do Pepa. No cóż, nie ma nic za darmo
Nie robię zbawcy z Laporty. Oddaję mu tylko szacunek należny jemu i jego ekipie ( do ktorej anlezał swego czasu Sandro). Jeśli uważasz, że Rosell zarządzal lepiej klubem to ok ale podaj argumenty, chętnie je poznam ;)
0
Ale Rosell uciekł w 2005 i sam wtedy odpowiadał m.in za transfery. Ibra przyszedł 5 lat później. Jako prezydent przecież nie był lepszy - Neymar. Tak jak pisałem wcześniej, jeśli bronię Laporty to mam na myśli jego całą ekipę, której był twarzą. A jej częścią był Pep. Więc sukces Guardioli był również sukcesem Laporty czy się to komuś podoba czy nie ;) Jak można mówic ze Sandro uciekł w porę, skoro to właśnie po jego odejściu nadeszły największe sukcesy. Osobiście jestem całkowicie przekonany, że Rosell odszedł wtedy tylko i wyłącznie z powodów swojej ambicji i urażonej dumy.
0
Tak, ale głosowanie było następstwem kampanii prowadzonej przez Rosella. Na szczęscie jak pamiętamy ten statek nie tylko nie tonął, ale wypływał na szerokie wody ;)
0
Tak, pamiętam to sformułowanie z filmu /dokumentu o Barcie tamtych lat ;) Ale przecież Rosell sam odszedł, Laporta go nie wyrzucił. Nikt nikomu nie kazał spadać, poróżniły ich poglądy ( a raczej nadmierna ambicja) i tyle. Nawet jeśli było tak jak mówisz to i tak osobista niechęć czy nawet nienawiść nie może decydować o tym by w imieniu klubu wytaczać komuś proces. Takie zachowanie jednoznacznie skreślałoby prezydenta.
0
Kurde, muszę jednak kupić tę książkę ;) "Niestety podobne do tego, że to Laporta wyciągnął Klub z dołka." Tu już jednak moim zdaniem mocno przesadziłeś z tym kłamstwem. Wydaje mi się, że różnica między nami w jego ocenie polega na tym ,że ty oceniasz Laportę przez pryzmat jego osoby, a ja pod jego nazwiskiem rozumiem cały jego zarząd i sposób zarządzania..
0
W takim samym stopniu jak Barca van Gaal'a ;)
0
Po pierwsze - Laporta to nie tylko czasy Pepa. Po drugie - śmiem twierdzić, że gdyby nie Guardiola to pokolenie o ktorym mówisz nie byłoby tak złote. A czy Laporta zdecydował się na Pepa bo kazał mu Cruyff, matka, czy wróżka po prostu mnie nie interesuje. To on finalnie mu zaufał i na niego spadają zasługi.
0
Ale ja się w pełni z Tobą zgadzam. Oczywiście, że projektu nie stworzył sam Laporta. Ale na tym chyba polega zarządzanie. Między innymi na dobieraniu i współpracy z innymi ludźmi, ekspertami. Laporta czynił to wyśmienicie. Obecny zarząd nie robi tego w ogóle - przykład Cruyff. "Na początku kampanii za wszystkie sznurki pociągał Rosell" szczerze mówiąc pierwszy raz stykam się z tą informacją, a tematem się troszkę interesuje. Oczywiście był najbliższym współpracownikiem ale żeby aż tak. Jakieś źródła? Podobna sprawa, że sprawa z Beckhamem była uklepana z Perezem... pierwsze słyszę. Nie neguję zasług Rosella. To on ściągnął R10 to on był najbliższym współpracownikiem Laporty. Ale to nie on zarządzał tym projektem.
0
Rozumiem, że pierwszy jego projekt sportowy z Rijkardem w roli głównej to według Ciebie również fart? tak tylko pytam ;)
0
Tak, chodzi mi jednak o to, że pierwszy projekt sportowy za który, ze względu na okoliczności, cenię Laportę chyba jescze bardziej niż za drugi, nie był wcale oparty całkowicie na wychowankach.
1
Był twarzą tego projektu nie dlatego, że miał swietny PR tylko dlatego, że stał na jego czele i nim kierował. To on dobrał sobie takich współpracowników, a nie na odwrót. Po 2006 nadeszły dwa lata gorsze ( można je porównać do tego co dzieje się z Barca teraz po odejściu Guardioli) i chwała mu za podjęcie decyzji o nowym projekcie sportowym, którym twarzą miał być Pep.
1
3 - dokładnie tylu wychowanków wybiegło w pierwszym składzie na finał w Paryżu.
0
Po prostu twój komentarz zrozumiałem tak, że sugerujesz iż sukcesy mogły przyjść szybciej. Kandydatura Laporty owszem była skomplikowana ale biorąc pod uwagę jej kontekst to są podstawy aby nazywać ją pasmem sukcesów, niepozbawionych oczywiście również problemów i trudności.
1
Oni odeszli w 2005r., a więc rok przed zdobyciem LM. Przypadek? możliwe ;)
3
"dopiero po 2 latach rządów Laporty". Biorąc pod uwagę rzeczywistość w jakiej Laporta obejmował stery to słowo "dopiero" jest na prawdę nie na miejscu.
0
Tak, pełna zgoda. Masche jest ustawiany jako stoper, lecz cały czas nie może wyzbyć się nawyków DP co jest często katastrofalne w skutkach. To chyba tylko potwierdza, ża Argentynczyk jest urodzonym DP i jako stoper nie czuje sie w pelni komfortowo. Trzeba być jednak ślepcem żeby tego nie widzieć i popełniać wciąz ten sam blad skazujac go na pozycję środkowego obrońcy.