yoli
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
6 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Rozumiem ze sa mecze jak z Celtikiem gdy nic ci nie wpada. Ale na pewno nie wpadnie jak nie jesteśmy w stanie zrobić ani jednej akcji. Chryste. To nie ma wytłumaczenia
0
Xavi dłużej zostaw Pedriego. Niech się przewróci i umrze na tym boisku. E końcu wrócił wiec trzeba go zniszczyć fizycznie!
0
@budel17 tylko czy przy naszym stylu nie wysyatczy nacisnąć i pobiegać ~30 min. Strzelić 2 bramki i czekać aż przeciwnik się otworzy? Na tym chyba to polega. Oni muszą coś zrobić przegrywając 1-2:0 żeby odwrócić spotkanie. A my sobie możemy wtedy w dziadka klepać.
Tylko trzeba tak móc. A nie przegrywać w 1 minucie.
0
@fotohobby on tą taktykę stosuje bo mu się fantazja na Guardiolę włączyła i gra 3 środkowymi obrońcami w fazie ataku. Sęk w tym, że robi z Kounde tego centralnego a ten i spowalnia grę, przy wycofaniach i po prostu robi koszmarne błędy, w kryzysowych sytuacjach, grając poza tym przyzwoicie, co przykrywa jego błędy.
Nam brak jest kogoś w środku. Ok nie mamy DM ale do cholery albo Gundogan albo Pedri tam muszą być skoro gramy i Ferminem. Nie może być któryś mecz z rzędu, że po wykopie środkowy napastnik po prostu zbija w środek boiska lecącą piłkę i to oni ją zbierają. Ja rozumiem, że mamy DNA Barcelońskie nastawione na atak. Ale z taką grą defensywną to jest dramat.
0
@Magicc89PL i to jest właśnie ten ból. Żeby Alaves EFEKTYWNIE rozgyrywało piłkę na naszej połowie. Chcą idą z nią do przodu. Chcą to ją przerzucają. Zawsze jest gdzie podać. U nas jakiś dramat. Lewandowski schodzi ale nikt za niego nie wbiega. Co i tak nie ma znaczenia, bo poza 1 piłką Robert nie potrafi jej sensownie opanować.
1
Co dsje nam obecność Arujo na prawej stronie z tak grający na środku Kounde.
Dramat. Obrona to jest dramat.
1
Jakim cudem oni mogą sobie zgrać na środek pomocy po wykopie do przodu i tam nie ma nikogo od nas. To się ciągnie od kilkunastu meczy że nie umiemy pozycji zająć w obronie
3
Mamy jednogo z lepszych prawych obrońców. To sobie kur.....treneiro wymyślił żeby grać Arujo i grom wie jak pozycjonować Cancelo.
Do cholery ten Alonso nie jest za słaby na Alaves. Niech ten Cancelo daje to co dawał po przyjściu. Bo od kilku meczy po prostu biega bez pozycji.
0
Ja włączyłem jak juz była powtórka. Ahahaa. To się mecz zaczął
0
@jacek905 nie no. My od dłuższego czasu nie gramy swojego. Nie mamy nawet stylu ataku. Kiedyś to był atak pozycyjny. Teraz atakujemy skrzydłami bez ataku pola karnego przez innych zawodników. Teraz gramy na ścianę gdy nikt nie wbiega na podanie. Gramy wrzutkami aby dokopać do pola karnego.
Ten zespół obecnie nie ma pomysłu na atak. Może po powrocie FdJ będzie jakoś bo narazie nie zanosi się na nic. Najwięcej i tak robią obecnie młodzieńcy z La Masi. Ale tylko dlatego że grają na ambicji i fajnie to się ogląda.
0
@Tasde szczerze? Da się to zobaczyć od powrotu Lewego gołym okiem. Z Ferranem na boisku jest ruch, walka. Może Ferran nie jest zbawicielem, ale robi niewidzialną robotę i zawsze z pozycji 9 tą sytuację, albo dwie ma. Co się natomiast stało z Lewandowskim aż ciężko powiedzieć. Tam nie klei się nic. Ani przyjęcie, ani zwrotność. Ani czucie piłki i dystansu. Szczerze to nawet piłka go omija w polu karnym. Dziś odniosłem wrażenie, że każda z piłek kierowana w pole karne szła tam gdzie nie było Lewandowskiego. A umiejętność ustawiania jest tak samo ważna dla napastnika. Lewy jak by w ogóle nie czół tego czy skrzydłowy pójdzie do linii czy będzie grał na krótki słupek.
Mówiliśmy, żeby lepiej nie wychodził z pola karnego, to coś ustrzeli. Ale teraz wygląda to jeszcze gorzej, gdy próbuje być lisem pola karnego.
0
@dominox1998 szczerze? To, wywalić Xaviego. Mam wrażenie, że cały zespół gra indywidualnie na pozycji. Kiedy u nas widzieliśmy choć jeden taki przerzut w meczach, jak ten Szachtara przy bramce. Kiedy u nas w pole karne atakowało 4-5 zawodników gdy Balde szedł skrzydłem? Po 80 min. gdy już po prostu tak staliśmy. A wcześniej? Nawet beznadziejny LEwandowski gdy opanuje tą piłkę, która mu ostatniu ucieka nie ma komu jej zgrać. Kiedy idziemy "w miarę" szybkim atakiem, nie ma po prostu wymienności pozycji, nie ma biegu "każdy wie co ma robić". Każdy patrzy na piłkę i gdzie ją zagrać. Gramy do nogi a nie na wolne pole (poza obrońcami). Środek nie potrafi trzymać piłki na 30-40 metrze tak aby rozgrywać ją a nie kopać na pałę. Są mecze że wychodzi ale po 2 latach można do cholery jakiś schematów gry się spodziewać.
Mamy Gundogana. Wraca Pedri. Jest niby Gavi. A środek wygląda jak by nie wiedział co ma grać. Jak nie było LEwego ci młodzi + Fermin robili młyn. Obecnie doświadczeni zawodnicy nie potrafią przejąć inicjatywy w meczu z Szachterem, Osasuną, Getafe.
Jeśli nie winić trenra to nie wiem kogo. Za Koemana narzekaliśmy. Brakowało skuteczności. Ale tam chociaż trzymaliśmy piłkę i panowaliśmy nad meczem. W tym mamy 5 akcji Szachtara z czego 2 to 100proc. (ok 95proc.) i bramka. Reszta strzały z daleka. Czyli tak naprawdę każda akcja przeciwnika kiedy dochodzi do strzału z bliska to jest rozklepanie totalnie naszej obrony.
Dramat. Po prostu dramat.
0
Xavi ma problem z taktycznym zestawieniem zespołu, tak aby ci dośrodkowujący mogli grać w pole karne, a nie szukać zawodników. Pod koniec mieliśmy w polu karnym tłum, ale w 1 połowie jak Balde szedł skrzydłem to nie miał połowy zawodnika do zagrania. Nie ma schematów, nie gry na pamięć. Najwięcej robią młodzi na amibicji.
1
@J4no nie no. Jak ci zespół stanie w 11 na 20 metrze to dośrodkowania (niekoniecznie górą) są tak naprawdę jedyną opcją. Sęk w tym, że mamy Lewego, który niby jest topką w grze górą, ale w takiej formie to chyba ja z kwadratową głową zrobił bym więcej. Pomijając fakt, że LEwy żadnej piłki nie potrafił nawet zaatakować, a największe zagrożenie było gdy się cofał za pole karne robiąc innym miejsce.
0
Niech zdejmie Lewgo. W 10 będzie więcej miejsca. Lewy przeszkadza nawet swoim. To jest po prostu straszliwy zjazd. Koleś w ogóle nie wie że jest na boisku.
0
JEdno dobre zagranie Lewego w tym meczu było?
0
@Szmulek fajnie że sprawdzili wszystko. W naszym przypadku spalony i gramy dalej.
0
Ja pier..... To aż się ciężko ogląda taki wjazd na nogę. Będzie i powinien być karny i czerwona.
3
@arasz1819 ale to ich stadion, więc na siebie chyba nie będą cisnąć.
0
@1899Seba1899 takie zestawienie obrony dobrze się sprawdza w wyjściu do ataku bo przechodzimy na trójkę środkowych. Gdzie 2 może wyjść też wyżej. Ale przez to tracimy wiele z gry Cancelo.
0
Na cafebernabeu piszą, ze w tunelu Vincius dostał ponoć drugą żółtą kartkę. Ciekawe czy prawda.
1
@AdrianFCB10 no nie, nawet dziś na 3 metrach obiejechał 2 obrońców. Różnica jest taka, że obecnie obrońcy już wiedzą, że będzie spritnt po prostej i dają sobie tą odległość na zapas. Należy się cieszyć, że koleś średnio stoi ze strzałem z półdystansu.
0
@arasz1819 bez przesady. Zarówno C+ jak i Eleven dużo bardziej ekscytują się naszą Barceloną.
0
@Damian11 podzielam twoje zdanie. Choć miło by było z punktu widzenia kopciuszka. Tym bardziej, że to fajny zespół. Ale nie da się ciągle strzelać 3-5 bramek.
0
@tbas Bayern, City, Inter no i niestety Real. Oni akurat w systemie pucharowym są potworem dla każdego.
0
@Uukasz_93 akurat kibice, co raz bardziej zachowują się normalni. Były pociski od nich na rm.pl za machanie, wymuszanie i krzyki.
0
@Volk Paco grał wesołą pilkę, taką na 2:0 po 15 minutach i 2:10 na koniec. Ale fajnie się Rayo oglądało. Myślę, że wolą taką grę dającą punkty.
Swoją drogą nas Hercules też kiedyś walnął w sezonie 2x żeby spaść.
0
Po co tak chamsko na czas. By się ruszali byłby już koniec a tak sędzia ma podstawę przeciągać.
0
@Spawar taka jest piłka. RSSS nie potrafiło wepchnąć bramki w 1 połowie my strzeliliśmy w 93 min mając w meczu 3 sytuacje, z czego chyba nie strzelanie przez Gaviego było najgroźniejszą.
Mecz wcześniej nie potrafiliśmy dobić Realu na 2:0, a Real w końcówkach to zawsze Real. City coś o tym wie. Czasem po prostu tak jest. Oni po prostu mają szczęście do strzelania bramek. Ma wpaść to wpadnie. Kroos kopnie z wolnego, a piłka zamiast bezdyskusyjnie w okienku, odbije się od 2 obrońców i poleci w przeciwną bramkarzowi stronę. Modric dotknie niekontrolowanie piłka, a ta przeskoczy nad obrońcą pod nogę Juda.
Zdarza się. Mieliśmy szczęście z Villarealem, RSSS. A Real miał szczęście z nami. Tak serio poza bramkami, z pamięci, jaką jeszcze ich akcję pamiętamy? Mecz totalnie wyrównany. Szczęście dopisało im.
Grajmy swoje. Ligi nie koniecznie wygrywa się El Classico.
Poza tym jesteśmy mega wybredni. Po latach dominacji posiadania piłki i oglądania ciągłego ataku pozycyjnego na kształt obecnego City. Te czasy mineły. Trzeba oglądać mecze walki.
1
Konkretnie w punkt. Grali super i skończyli z 0 dorobkiem punktowym.
Kolejkę temu to samo można powiedzieć o grze Barcy. Strzał z ~30 metra i kolejna piłka nie kochająca naszych obrońców, która po prostu minęła ich w najbardziej niefartowyny możliwy sposób (jaki kiedyś piłka przeskakująca nad Piqe, żeby Benzema strzelił przewrotką z 7 metra).
Mimo wszystko z Ferminem, Balde, Yamalem w składzie i bez topowych naszych pomocników przeciwko praktycznie najmocniejszemu Realowi (bez długoterminowych kontuzji Tibo i brazylijskiego obrońcy), mecz był naprawdę dobry. A dał nam 0 punktów. Tak naprawdę mogliśmy zremisować, a dziś gdybyśmy przegrali było by to samo. Tylko więcej narzekania.
Dużo ludzi oddawało po El Classico mistrza Realowi. Serio? 4 pkt i już dramat? To tak naprawdę różnica jednego meczu zakładając, że chcemy wygrać na Bernabeu.