2

Ale on kompletnie nie wygląda jakby czuł się wielką gwiazdą. Nawet jak oglądam filmiki z kadry Francji, to na tle reszty drużyny, wydaję się być spokojnym chłopakiem, który raczej stroni od bycia na pierwszym planie. Na boisku, też nie da się odczuć, by uważał się za kogoś ważnego. Z pokorą przyjmuje wszystko to, co mają mu do przekazania starsi koledzy. U niego problem leży w głowie. On sam czuję się na pewno mocno sfrustrowany tym, że mu wiele zagrań nie wychodzi i chciałby to jak najszybciej poprawić. Jeśli zagra od pierwszej minuty w meczu z Interem, to będzie dwoił się i troił byle tylko zamazać fatalny obraz swojej gry ze spotkania z Sevillą. Dembele to na pewno nie ten sam typ człowieka co Neymar, który samym swoim głupkowatym uśmieszkiem i lekceważącym stosunkiem wobec rywali, aż prosi się o zrobienie mu krzywdy.

0

Vidal i Malcom dopiero co przyszli. Kompletnie nie wiemy ile są w stanie dać tej drużynie, a już zastanawiamy się czy odejdą. Paranoja.

0

Rooney jakoś też do inteligentów nigdy nie należał, kiedy udzielał licznych wywiadów, ale już o jego grze na boisku nie można było tego powiedzieć.

38

Pewnie część z was wyzwie mnie od debili, szczególnie po tym co wczoraj Dembele pokazał na boisku, ale moim zdaniem najgorszą rzeczą jaką może obecnie zrobić Valverde, jest kompletne odstawienie Francuza na boczny tor. Obawiam się, że jeśli przesiedzi najbliższe mecze z Interem i Realem na ławce, to stracimy go na dobre. Tutaj potrzebna jest szczera rozmowa w cztery oczy pomiędzy trenerem a zawodnikiem. Najprościej byłoby dać młokosowi nauczkę, nie powołując go przez najbliższych kilka spotkań do kadry, żeby przemyślał swoje zachowanie i wyciągnął odpowiednie wnioski. Wydaję mi się jednak, że w tym przypadku najlepszym możliwym rozwiązaniem, jest wystawienie go w pierwszym składzie na mecz z Interem. Szybka rehabilitacja, to jest to czego ten chłopak najbardziej teraz potrzebuję.Najbliższy okres spędzony poza grą, przy jego charakterze spowodowałby kompletne zamknięcie się w sobie i późniejsze dotarcie do jego głowy, byłoby już zadaniem nie do wykonania. Niech Francuz pokaże na co go naprawdę stać i przede wszystkim jak bardzo zależy mu na tym by dalej móc reprezentować barwy tego klubu, o którym podobno tak bardzo marzył od samego dzieciństwa.

1


Przecież jest planowana transmisja na youtubie.

21

Ten Chumi powołany tylko po to, żeby się nie czepiali, że nie korzysta z zespołu rezerw. Wszyscy wiemy, że w razie kontuzji Pique czy Lengleta w ich miejsce wskoczy Busquets.

1

Tak bardzo chcę, by dostał prawdziwą szansę w pierwszym zespole. Chłopak ma w sobie coś magicznego. Mocno trzymam za niego kciuki, podobnie jak za resztę młodzieży.

0

W trzech najbliższych meczach nawet w kadrze go nie będzie, nie mówiąc już o jakiejkolwiek szansie pojawienia się na boisku. Valverde bał się wystawić Mirandę z ostatnią drużyną w tabeli. Nie ma co się łudzić. Będę szczęśliwy jak Carles w ogóle dostanie jakąś szansę w tym sezonie.

0

Jakby nie patrzeć, to Hazard w ostatnich kilku miesiącach gra zdecydowanie lepiej od Brazylijczyka. Wydaję mi się, że w końcu coś zaskoczyło w jego grze i w niczym nie ustępuje już najlepszym na świecie.

1

Czyli Gomes musiał zamieniać się w Messiego na treningach, bo inaczej trudno wytłumaczyć, dlaczego dostawał tak wiele szans. Pique, Rakitić i Suarez w tym sezonie, też muszą jakieś cuda wyprawiać, bo ich obecność w pierwszym składzie, pomimo beznadziejnej gry również mocno dziwi. Poza tym ja kompletnie nie rozumiem pod jakim względem on niby ma odstawać od reszty zespołu. Bajeczna technika, młotek w lewej nodze, piekielnie szybki, drybling którego wielu może mu pozazdrościć, ale Valverde i tak go nie widzi. To on faktycznie musi ostro lecieć w kulki na treningach. Nie wiem może on kompletnie olewa fakt, że znalazł się w tak wielkim klubie. Po co się starać i wylewać siódme poty, kiedy trafiło się do swojej wymarzonej drużyny z dzieciństwa. Chłopak na pewno zapieprza za dwóch i wychodzi z siebie, byle tylko móc dostać swoją szansę, ale wciąż pomimo tragicznej gry innych jest notorycznie pomijany. To już nawet Deulofeu przez te trzy miesiące w tamtym sezonie uzbierał prawie 900 minut na boisku, a chyba nikt nie ma wątpliwości, jaka przepaść dzieli tych zawodników. To nie jest przypadek, że pół Europy się o niego biję. Mam nadzieję, że Valverde pójdzie w końcu po rozum do głowy i da mu prawdziwą szansę na jaką zdecydowanie zasługuje.

0

No dobrze, ale nie każdy jest taki sam. Messi był gotowy na największe wyzwania mając jedynie 18 lat. Weźmy przykłady z innych dyscyplin. Nadal swój pierwszy wielki szlem wygrał mając 19 lat, a Wawrinka 29. Schlirenzauer zaczął wygrywać konkursy PŚ w wieku 18 lat, Małysz na dobre rozkwitł mając 23. Przecież nawet Xavi w pełni pokazał swój ogromny talent po 25 roku życia. Dembele wcale nie zagrał o wiele gorzej od Neymara w pierwszym sezonie, biorąc pod uwagę ilość rozegranych minut. Teraz jeszcze kilka piłkarskich przykładów.

Ronaldinho i Etoo trafili do nas mając 23 lata

Ribery do Bayernu 24

Henry do Arsenalu 22

Drogba do Chelsea 26

Benzema do Realu 22

Tevez do United 23



Nie licząc Neymara, to Barcelona nigdy nie pozyskała za wielkie pieniądze tak młodego zawodnika, a uwierz mi, że 2-3 lata robią ogromną różnicę.

0

No spoko tylko,że Suarez przyszedł mając 27 lat, a Coutinho 25. Wtedy byli już w pełni ukształtowanymi piłkarzami. Liznęli futbolu na najwyższym poziomie i wiedzieli jak radzić sobie z presją. Taka drobna różnica.

0

Pamiętam doskonale jego początki i na pewno nikt nie wymagał od niego nie wiadomo jakich cudów. Nie widziałem też zbyt wielu głosów, żeby od razu się go pozbywać, bo na pewno nic dobrego z niego nie będzie. Miał kilka drobnych urazów, ale żaden nie wykluczył go z gry na kilka miesięcy. Nie rozumiem Jak wy już w tym momencie możecie zakładać, że ten chłopak się nie sprawdzi. Jedni potrzebują mniej inni więcej czasu, żeby się przełamać i sprostać oczekiwaniom kibiców. Dalej pokładam w nim ogromną nadzieję i wierzę, że w końcu w pełni eksploduję jego talent, a wtedy wszyscy będziemy cieszyć oko jego grą. Za szybko stawiacie na nim krzyżyk.

1

Neymar nie doznał tak poważnej kontuzji jak Dembele. Francuz był wyłączony z gry przez prawie pół roku. Po drugie Neymar nie przychodził za tak ogromne pieniądze jak Dembele. Zresztą cholera wie ile on tak naprawdę kosztował. Nie wchodził w buty innego zawodnika, przez co nikt nie wymagał od niego cudów na początku. Po trzecie Brazylijczyk wcale nie miał o wiele lepszych statystyk, biorąc pod uwagę ilość rozegranych minut. Nie wiem czy Ousmane wypali i stanie się graczem na poziomie Neymara, ale mocno wierzę, że tak będzie. Większość z was już go skreśla a mamy dopiero początek sezonu, w którym zanotował już kilka ważnych bramek. Na rozliczenia przyjdzie czas po sezonie, a niektórzy już mają stu procentową pewność, że nic z niego nie będzie.

0

Dlaczego uważasz, że nie biorą tego pod uwagę? Zawsze istnieje taka możliwość. Miałbyś pełne przekonanie, że Mbappe zmieniając ligę na silniejszą dalej błyszczałby tak jak to robi w PSG. Może przechodząc do klubu, gdzie presja jest nieporównywalnie większa, nie czułby się już tak swobodnie na boisku. W tamtym sezonie w dwumeczu z Realem czy teraz z Liverpoolem już tak nie błyszczał. Trzeba brać kilka czynników pod uwagę. Demebele przychodził do nas jako 20 letni gówniarz za ogromne pieniądze. Zmienił kompletnie otoczenie. Do tego dochodzi bariera językowa i trudny dla prawie wszystkich piłkarzy system gry do opanowania. Zaraz na początku doznał kontuzji, która wyłączyła go z gry na kilka miesięcy. To wszystko byłoby niezwykle ciężkie do ogarnięcia dla zdecydowanie bardziej doświadczonych graczy, a co dopiero dla takiego młokosa, który dopiero co wchodzi w dorosłe życie. Ousmane ma nieprawdopodobny talent, tylko potrzeba odpowiedniego trenera by go w pełni rozwinąć. Chłopak nie rozegrał jeszcze pełnego sezonu u nas, a wy już wieszacie na nim psy. Dajcie mu trochę czasu na pokazanie swoich umiejętności. Na razie ma jedynie pojedyncze przebłyski geniuszu, ale to się wkrótce może zmienić. Jak nabierze większej pewności siebie i ustabilizuję formę, to będziecie jeszcze zbierać szczękę z podłogi. Przypomnę tylko, że Coutinho w jego wieku grał w Espanyolu, a Suarez zaczynał swoją przygodę z Ajaxem. Trochę więcej cierpliwości ludzie.

0

https://www.youtube.com/user/Biznesization/videos
Na tym kanale jest ich całkiem sporo.

0

Ale mi tutaj chodzi o sytuację, w których ma na plecach przeciwnika. Ten go wypycha coraz dalej od swojego pola karnego, szarpię , skrobię po achillesach , a ten zamiast oddać piłkę komuś innemu to na chama ją przytrzymuję. Drużyna nic na tym nie zyskuję, a on jedynie naraża się na kontuzję.

1

No pewnie, że tak, ale gdyby chłopak miał trochę więcej oleju w głowie, to by go tak bardzo nie kopali po nogach. Przede wszystkim chodzi mi tutaj o sytuację, w których cofa się z piłką w kierunku swojej bramki, mając obok siebie jednego czy nawet dwóch wolnych partnerów do gry. Zamiast napędzić akcję podaniem i natychmiastowym pokazaniem się na pozycję, on woli być skrobany po nogach. Do teraz pamiętam kilka sytuacji z pierwszego meczu z Realem w LM, gdzie mógł podawać czy to do Cavaniego czy Mbappe to na siłę pchał się w największy gąszcz. Tak się nie zachowuje inteligenty zawodnik, który powinien mieć dobro drużyny na pierwszym miejscu.

3

A nadużywał w takim stopniu jak to robi Neymar? Przetrzymywał bezmyślnie piłkę, mając obok siebie lepiej ustawionego partnera? Wczoraj po raz kolejny dał popis swojej niedojrzałości piłkarskiej. Czasami mam wrażenie, że on kocha ból. Uwielbia być kopany i poniewierany po ziemi. Nikt w całej historii, nie wykonywał tylu niepotrzebnych ruchów z piłką co Neymar.

4

Przede wszystkim boiskowej inteligencji, której Neymar już chyba nigdy nie posiądzie. Chłopak dalej nadużywa dryblingu, tak jak to robił na początku kariery. Kompletnie nie wyciąga żadnych wniosków ze swojej gry. Dalej wydaję mu się, że zawodnik jest szybszy od piłki. Najwięksi w historii mają to do siebie, że wiedzą kiedy pozbyć się futbolówki, z jak największą korzyścią dla zespołu. Neymar tego nie posiada, bo dla niego ważniejsza jest sztuka dla sztuki. Może być szybszy od Ronaldinho, bardziej bramkostrzelny, ale nigdy nie dorówna mu inteligencją, która w piłce jest najważniejsza.

0

Dziwne, że jeszcze nic o frytkach ci nie napisał, ale może zaraz się doczekamy.

19

Szkoda, że o Valverde nikt nie pyta.

1

Valencia przychodzi mi jedynie do głowy, bo zdaję się, że sprowadzany był do United z Wigan jako skrzydłowy, no i Ashley Young w sumie też. Ale zgadzam się z tobą w pełni, że byłby to absurdalny pomysł. To mniej więcej tak, jakbyś z Douglasa Costy, Robbena, Fekira, Hazarda czy nawet Neymara próbował na siłę zrobić obrońcę. Taki Valencia miał o wiele łatwiej, bo to jeden z najbardziej atletycznych zawodników jakich w życiu widziałem.

0

Ale ja nie mówię, żeby ich od razu rzucać na głęboką wodę. Spokojnie wprowadzać do składu. Czemu taki Miranda czy Alenia nie dostanie najpierw 15-20 minut w jakimś meczu na Camp Nou. Póżniej stopniowo zwiększać dawkę, aż w końcu przyjdzie im zagrać cały mecz. Skoro beznadziejny Gomes przez dwa lata rozegrał u nas ponad 80 meczów, to dlaczego gracze z akademii mieliby nie dostać chociaż części tego co miał Portugalczyk. Gdyby te minuty otrzymał np. Samper to może mielibyśmy już gotowego następce Busquetsa. Jak już kupujemy to kogoś konkretnego, a nie przeciętniaków typu Gomes, Digne czy Vidal. Roberto był już bliski opuszczenia klubu, bo grał jedynie ogony i zbytnio nie zachwycał. W momencie, w którym dostał prawdziwą szansę pokazał na co go stać. Trochę zaufania do tych chłopaków, bo potencjał mają ogromny, trzeba go tylko odpowiednio wykorzystać.

4

Tylko, że w większości przypadków nie jest nam w ogóle dane się przekonać. Ilu wychowanków w ostatnim czasie dostało prawdziwą szansę? Większość jest już na samym starcie skreślana. Roberto też już był prawie na wylocie. Graczami z akademii to my powinniśmy uzupełniać kadrę. Po co wydawać pieniądze na jakieś wynalazki typu Gomes, Digne czy Vidal, kiedy w szkółce masz chłopaków, którzy wcale nie są od nich gorsi. Teraz to samo dzieje się z Alena czy Mirandą. Jeśli podobny los czeka Puiga to trzeba się poważnie zastanowić, w którym kierunku to wszystko zmierza. Wystarczy odrobina zaufania. Nikt nie mówi, żeby od razu pół kadry składało się z wychowanków, ale danie prawdziwej szansy 2-3 chłopakom nikomu by nie zaszkodziło.

0

W momencie, w którym Coutinho był dostępny, liczyłem na zmianę systemu na 4-3-3, przynajmniej w niektórych ligowych meczach. Wystawianie Brazylijczyka po prawej stronie trwało krótko, ale nie można powiedzieć, że Valverde nie miał innego wyboru.

0

Dembele o ile mnie pamięć nie myli od marca był już gotowy do gry, a pomimo tego wciąż uparcie stawiał na Coutinho. W niektórych meczach Brazylijczyk z powodzeniem mógł zastępować Iniestę, który powinien był odpoczywać na LM. To jak na złość wystawiał obu i zdejmował z reguły szybciej Coutinho. Marnowanie potencjału zawodnika, pomimo innych dostępnych rozwiązań taktycznych.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Nie musiał. Miał Dembele.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: