0

Podpalasz się jak dziecko w przedszkolu po jednym meczu. Zaraz Messi zagra dobre spotkanie a Ronaldo kupę i sytuacja się dla ciebie obróci. Dwa czy trzy miesiące słabsze? Wymień mi mecze w, których Portugalczyk brylował. Poza tym jak dla ciebie oczywiste fakty nie mają nic wspólnego z prawdą to coś jest z tobą nie tak kolego. Ochłoń trochę i przestań pisać głupoty, bo aż w oczy razi.

0

Jak już cię te argumenty tak przytłoczyły i nie było na nie odpowiedzi to chociaż trzeba było się ,, kulturą" popisać, żeby sobie ulżyć. Już cię każdy w tym wątku wyjaśnił a ty dalej swoje. Może przejrzysz na oczy jak się Mundial skończy i przestaniesz wyciągać pochopne wnioski po jednym meczu. Bez odbioru.

0

Więc przestań i się już nie kompromituj swoimi wypowiedziami. A biedny to jest poziom twojej kultury lub jej całkowity brak.

0

Wszyscy to widzą poza najważniejszą osobą, która może coś z tym fantem zrobić,tylko nie wiedzieć czemu jest tak bardzo zaślepiona.

0

ahhahahahahha to się skompromitowałeś z tym tu i teraz. Najlepiej widzieć tylko to co najlepsze przy Cristiano czyli powiedzmy styczeń- marzec a reszta się nie liczy bo i po co, co tam przegrana liga w Grudniu czy PK w styczniu albo zniknięcie po pierwszym meczu ćwierćfinałowym w LM. Przecież tu i teraz jest najważniejsze. Oszczędź sobie następnym razem takich głupot.

12

Jestem ciekaw kiedy ten łysy, pusty łeb pójdzie po rozum do głowy i zacznie wystawiać Dybale zamiast Di Marii, Pavona czy Mezy. Przecież to jest normalny sabotaż z jego strony, że zawodnik o takich umiejętnościach jak Dybala grzeje ławę. I te pieprzenie głupot, że nie mogą grać razem, tak jakby jeden i drugi byli przypisani tylko do jednej pozycji. Mądry trener poukładałby to w ten spoób, że miałby dwie potężne siły rażenia mogące wymieniać się pozycjami i zadaniami na boisku przez co drużyna nie byłaby aż tak przewidywalna. Pojawienie się Dybali sprawiłoby również to, że Messi automatycznie miałby więcej miejsca na boisku, bo przeciwnicy nie mogliby sobie pozwolić na to by pozostawić Paolo bez opieki wiedząc jakim dryblingiem czy przede wszystkim strzałem z dystansu dysponuje. Ta dwójka wraz z Aguero siałaby niesamowity postrach w szeregach rywali, szkoda tylko, że nie będzie nam to dane zobaczyć bo łysa pała ubzdurała sobie inaczej. Messi z Dybalą zagrali chyba tylko dwa razy ze sobą od pierwszej minuty ale to wystarczyło pseudo taktykowi na wyciągnięcie pseudo wniosków. W każdej innej reprezentacji Dybala grałby w pierwszym składzie tylko nie w Argentynie.

2

Przecież on z miejsca powinien być wypieprzony na zbity pysk, burak pierd........ dziecko całe zestresowane, że musi coś powiedzieć przed tłumem a ten zamiast je w jakiś sposób wesprzeć to wyjeżdża z takim tekstem pier........... posłaniec Boży. Nie dziwota, że ludzie tak a nie inaczej postrzegają kościół w dzisiejszych czasach.

3

A może to Ronaldo musiałby przebić Messiego będąc najlepszym strzelcem oraz rozgrywającym w Europie drugi rok z rzędu. Warto o tym pomyśleć. Bo kolega Ronaldo od sierpnia do stycznia wogóle nie istniał, przegrywając w tym czasie Ligę oraz PK, a po przewrotce z Juventusem w pierwszym meczu ćwierćfinałowym również zaginął w LM. Także skończ pier...... o marzeniach Messiego na ZP.

1

Co ty chcesz od Dembele? Gdzie była cała reszta drużyny z gwiazdą filmową Griezmanem na czele. Mbappe też bardzo słabo dobiero w końcówce się przebudził, o drugiej linii nawet nie warto wspominać. Wszyscy dali dupy z wyjątkiem Kante. Francuzi wyglądali jak zlepek indywidualności bez żadnego pomysłu na grę. Dziwie się strasznie, że nie zwolniono Deschampsa już po Euro bo to beznadziejny szkoleniowiec, który poza finałem LM nic w trenerce nie osiągnął. A to, że zdobyli wicemistrzostwo Europy zawdzięczają jedynie banalnej drabince którą mieli, Irlandia, Islandia, Z Niemcami to jakimś cudem wygrali i na koniec kompromitacja ze słabą Portugalią. Moim zdaniem Francuzi nie mają czego szukać na tym turnieju. Trafi im się dobrze poukładana drużyna i dostaną bęcki. Nazwiska same nie wygrają, jeśli nie tworzą nawet zalążka kolektywu.

0

Taką ma dynamikę, że się potyka o własne nogi od 1,5 roku, prostej piłki nie potrafi przyjąć z czym Lewandowski nie ma problemu. Jego technika nie zachwyca ?On jej po prostu nie ma podobnie jak dryblingu i jakiegokolwiek czucia gry, Zatracił to wszystko już prawie dwa lata temu. Marnuje niesamowicie wiele stu procentowych okazji, które mu przede wszystkim Messi wypracowuje. Kiedy jakaś akcja nabiera rumieńców, to można być pewnym, że kiedy piłka dotrze do Suareza to on ją w głupi sposób straci, albo nie przymując jej wcale, albo o ile mu się to uda próbuje tych swoich pseudo prymitywnych dryblingów , z których nic nie wychodzi. On od dłuższego czasu walczy sam ze sobą, piłka mu przeszkadza co jest nie do pomyślenia w takim klubie jak Barcelona gdzie każdy powinien nią swobodnie operować. Luis z Liverpoolu czy pierwszych dwóch sezonów u nas już nie wróci. Dlatego trzeba się poważnie zastanowić co z tym fantem zrobić, bo jak narazie nie zanosi się na to by coś w jego grze miałoby się zmienić.

0

Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć kolego.

0

Lewy ma gorszy drybling od SUareza? Przecież Urugwajczyk obecnie wogóle go nie ma. Technika? Czy Lewandowski potyka się o własne nogi przyjmując piłkę? Podania gorsze? Kiedy ostatnio Luis popisał się jakimś cudownym? Przy szybkości też bym polemizował.

1

Paulinho przy obecnym Suarezie to wygląda niczym Bergkamp za najlepszych czasów. Jakoś u Brazylijczyka nie widzę problemu z przyjęciem piłki czy zagraniu na klepkę. Suarez od dłuższego czasu wygląda tak jakby mu piłka przeszkadzała.

3

Aż dziw bierze, że zawodnik z taką techniką jak Suarez jest piłkarzem Barcelony. Na ten moment ciężko jest mi sobie przypomnieć gracza gorszego pod tym względem od niego w historii tego klubu. Wstyd żeby gościu dobrze piłki nie potrafił przyjąć, nie mówiąc już o jakiejkolwiek próbie dryblingu. Trzeba się poważnie zastanowić co z nim zrobić, bo on taki poziom trzyma już prawie od 1,5 roku z drobnymi wyjątkami.

3

Wydaje mi się, że Urbex

0

Pozdrowił swoich rodaków, którzy go krytykowali za sprzedanie się Ruskim. Zmienił trochę tekst piosenki i wyszło na to, że zrobił to za darmo.

0

Ależ Socjopata z CIebie.

0

Ale przecież nikt ich od początku nie będzie rzucał na głęboką wodę. Nikt od nich nie będzie oczekiwał, że z miejsca wejdą do pierwszego zespołu i będą stanowić o jego sile w najważniejszych meczach. Oni mają być na wstępie przede wszystkim solidnym, znającym doskonale system gry uzupełnieniem kadry. Dopiero z czasem, stopniowo zwiększać dawkę minut oraz poziom rywala. Taki Iniesta mając 22 lata zmienił przebieg meczu w finale Ligi Mistrzów w 2006 roku. Myślisz, że byłoby to możliwe gdyby od czterech lat regularnie nie był ogrywany w pierwszym zespole? Ja wiem, że zawodnicy pokroju Iniesty czy Xaviego zdarzają się raz na X lat, i że nie każdy z tych chłopaków, którzy dostaną szansę w pełni ją wykorzysta, ale nie dowiemy się tego dopóki nie spróujemy. Moim zdaniem warto zaryzykować i uwierzyć w chłopaków ze szkólki.

2

Ja najbardziej nie potrafię przeboleć tego jakie Barcelona przeprowadza transfery w ostatnich latach. ściągnęliśmy masę przeciętnych zawodników zamiast dawać szansę swoim wychowankom. Gomes, Turan, Paulinho, Vidal, Digne, Paco nie wierzę, że taki Samper, Grimaldo, Alena czy Munir graliby gorzej od nich. Po prostu nie dostali odpowiedniej szansy i zginęli, bądź zginą gdzieś w tej futbolowej szarzyźnie. Barcelona od zawsze stała wychowankami a kupowała jedynie graczy z najwyższej półki. Za Guardioli czy Rijkaarda mieliśmy w zespole jednego zadaniowca od czarnej roboty, mam tu na myśli Keite i Edmilsona. A teraz prawie cała nasza pomoc tak wygląda, Rakitić, Paulinho, Gomes to są typowi rzemieślnicy, my nawet z Turana próbowaliśmy zrobić środkowego pomocnika, gdzie gościu przez całą kariere jest przyklejony do linii. Jak dla mnie to taki Alena, Puig czy Samper już od 18 roku życia powinni być ogrywani w pierwszym zespole przy tych wszystkich gwiazdach, które posiadamy. Muszą od nich chłonąć jak najwięcej by się rozwijać a nie kisić się w rezerwach czy tułać gdzieś po bezsensownych wypożyczeniach, z którcyh nikt dotychczas nie powrócił. Mieszanka rutyny z młodością to idealny przepis na sukces, szczególnie jeśli ta młodość od najmłodszych lat chłonie ten unikalny system gry, który Barcelona prezentuje.

1

On 13 sierpnia skończy 19 lat. Xavi, Iniesta, Puyol w jego wieku dostawali już szanse w pierwszym zespole. Kiedy ostatni raz w Barcelonie ktoś dostał szansę w tak młodym wieku? Zdecydowanie powinien już teraz dostać szanse w pierwszym zespole. Tak jak kolega wyżej mówi ogrywać go w Pucharze Króla, dawać po 15, 20 minut w meczach ligowych, stopniowo zwiększając ten czas. Tutaj nie ma na co czekać.

3


On musi dostać prawdziwą szansę w pierwszym zespole, nie można zmarnować takiego talentu.

2

W stu procentach się z tobą zgadzam. Piłkarze tacy jak Munir, Samper, Bartra czy Grimaldo byliby idealnym uzupełnieniem kadry. Niepotrzebnie klub wydawał pieniądze na takich grajków jak Gomes, Vidal, Paco, Digne czy Turan. Zawodnicy ich pokroju, a może nawet lepsi znajdują się w La Masi, wystarczy tylko dać im szansę. Najlepszym przykładem jest Roberto, który już był na wylocie przed sezonem 15/16 i został tylko dlatego, że Barcelona miała zakaz transferowy. Najwyższy czas otworzyć oczy i zacząć ogrywać tych chłopaków z akademii. Skoro Gomes przez dwa lata ,,gry" u nas rozegrał prawie 80 meczów, to dlaczego nie dać by swoim wychowankom chociaż 1/3 tego na pokazanie swoich umiejętności.

8

Od kiedy do ku...... nędzy zagranie jednego dobrego turnieju jest wyznacznikiem tego, że ktoś jest najlepszy. Przez ile lat Maradona był na topie? Trzy może cztery lata. Co takiego Maradona osiągnął w kluboweej piłce? Dwa mistrzostwa Włoch z Napoli. Messi jest na szczycie ponad 10 lat, przez 9 sezonów z rzędu strzelał przynajmniej 40 bramek. Do tej pory wygrał 32 trofea z Barceloną. Z tą beznadziejną Argentyną z nieudacznikami na ławce trenerskie oraz zawodnikami, którzy błyszczą w swoich klubach ale jak przychodzi do meczu reprezentacji to zapominają jak się gra zdobył wicemistrzostwo świata i dwukrotnie sredbro w Copa America. Gdyby nie Messi to dzisiaj Argentyna oglądałaby Mundial w telewizji. Pier..... Argentyńczycy zaczną go dopiero doceniać jak go zabraknie. Wtedy się okaże jak wartościowym był dla nich zawodnikiem. Banda jeb........ niewdzięczników. Taki turniej jak mistrzostwo świata albo ci wyjdzie albo ci nie wyjdzie w zależności jak trafisz z formą, nie tylko ty ale i cała drużyna. Natomiast utrzymywać się na takim poziomie jak Messi przez tyle lat, ciągle się przy tym rozwijając to jest dopiero sztuka, nie zagranie jednego dobrego turnieju w całej karierze i bycie na topie przez góra 5 lat.

0

hahaahhahaahahhahahahaahah 4-4-2
z Coutinho na prawej pomocy gdzie będzie mógł pokazać pełnie swych możliwości. Szykuje się prawdziwa uczta dla oczu. Nie przegapcie tego.

1

Można też podejść do tego w ten sposób, że w ostatnich 28 latach Real tylko raz zdołał obronić ligę krajową. Czyli nie jest to wcale takie łatwe i oczywiste jak się niektórym wydaje. Rozumiem, że taki Bayern czy Juventus ostatnio wygrywają seryjnie mistrzostwa kraju ale trzeba też zwrócić uwagę na to, że praktycznie nie mają godnego siebie przeciwnika. Jeśli chodzi zaś o Premier League to tutaj też nikomu się tego nie udało dokonać przez ostatnie 10 lat. Nie mówiąc już o trzech czy czterech wygranych z rzędu. Także nie ma co deprecjonować mistrzostwa kraju, gdyż tak jak kolega wspomniał, żeby wygrać to trofeum trzeba grać równo przez cały rok. Barcelonie w ostatnich 10 latach udało się wygrać ligę 3x z rzędu (2009, 2010, 2011). Byliśmy również blisko czterech wygranych z rzędu gdyby w 2014 roku uznano gola Messiego (2013,2014,2015,2016).

15

Mnie zastanawia jedna rzecz. Gdyby Argentyna zdobyła MŚ w 2006 roku przy niewielkim wkładzie Messiego w końcowy sukces to dzisiaj już nikt nie miałby wątpliwości, że jest najlepszy w historii? Czysty absurd. Weźmy np. Kake albo Ronaldo. Ten pierwszy został mistrzem świata w 2002 roku grając 15 minut w całym turnieju, z kolei Ronaldo w 1994 nie grał w ogóle. Czyli idąc tokiem rozumowania niektórych osób Messi byłby teraz niekwestionowanym numerem jeden w całej historii piłki nożnej pomimo, iż jego wkład w końcowy sukces byłby znikomy. Absurdalne myślenie. Przyczyniłby się nieznacznie do zdobycia mistrzostwa będąc rezerwowym ale miałby je na koncie i to czyniłoby z niego najlepszego w historii bo bez tego nie ma o tym mowy. Fuck logic

0

może to

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: