Szkoda, że Torres nie robi tak częściej. Tutaj zachował się jak rasowa "9", ale też piekne podanie Fermina. Rash powinien już opuścić boisko, bo patrzeć się nie da na chłopa.
Podzielam, nie ma co się spinać. Trofea wygrywa się defensywą. Zresztą, ofensywa również nie stoi na jakimś kosmicznym poziomie. Jest zabójczy Rafa, mający przebłyski Lamine i wsio. Młody nie jest już tak aktywny w pressingu jak w zeszłym sezonie. Lewy w pressingu nie uczestniczy w ogóle, a żeby strzelił potrzebuje dokładnych podań. W każdym razie niech lepiej się Kroos martwi o swoich kolegów.
To duże pieniądze. Dobre występy w LM gwarantują dopływ sporej gotówki, co systematycznie podnosi kondycję finansową klubu. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że 1/4 to powinno być absolutne minimum. Ale żeby wygrywać systematycznie potrzeba jest sensownej polityki kadrowej, mądrego budowania składu w oparciu o potrzeby drużyny, nie zaś w oparciu o układy z agentami i własne "widzimisię" prezesa.
To jeśli Alonso im nie przypasował to jak oni widzą pracę z Kloppem, który też jest świrem na punkcie dyscypliny, taktyki i sporych obciążeń treningowych.
Cóż, pozostaje kibicować i trzymać kciuki. Trudno nie lubić piłkarza, który ma Barcelonę w sercu. Nawet, jeśli jego gra pozostawia wiele do życzenia. Powodzenia.
Ale gdy Xabi chciał robić szpaler, trenera już nie słuchał. Jak mu chcieli posadę ratować, trzeba było pomyśleć o tym w trakcie sezonu. Xabi odszedł właśnie przez takich nadętych dupków jak męczennik czy Mbappe, który na domiar wszystkiego niczego poważnego w swoim życiu nie ugrał.
I słusznie, to za wielkie ryzyko, nawet te 30 baniek. Ja mam spore wątpliwości czy on kiedykolwiek odnajdzie się w systemie Barcelony, choć pewnie coś jeszcze strzeli i pośle kilka decydujących piłek.
Gdyby to był tylko promadrycki dziennikarz, gadałby w łagodniejszym tonie. To zwykła mierda, jak Roncero, która nie zasługuje na uwagę. Kolejny pies sfrustrowanego Pereza spuszczony z łańcucha.
U Rashforda cała gra jest do poprawy, problem w tym, że tej poprawy nie widać w ogóle. To wciąż ten sam piłkarz, który przyszedł do Barcelony kilka miesięcy temu. Było kilka goli, kilka asyst, ale teraz póki co - zastój. Nie byłem i nie jestem entuzjastą jego transferu do Barcelony. Mocno bym się zastanowił nad wydaniem tych 30 milionów. Piłkarz wchodzący z ławki ma pomagać drużynie utrzymać wynik, Anglik w zadaniach defensywnych nie sprawdza się zupełnie. Oceny wystawiane są w emocjach, mało kto spogląda na statystyki, liczą się efekty wizualne i sympatia/antypatia do piłkarza. Dlatego takie oceny notuje Lamine, który zagrał przecież dobre spotkanie. Nie było jednak asyst czy goli, co wpłynęło dodatkowo na obniżenie oceny. Chłopak nie miał lekkiego życia, bo Carreras radził sobie również całkiem nieźle. Młody powinien mieć przynajmniej jedną asystę, ale trochę mi głupio wypominać cokolwiek Rafie, po tym jaki mecz zagrał. Ale masz rację, ludzie oczekują cudów od 18-latka. Wypominamy Yamalowi, że nie wspiera Kounde, ale w drugą stronę jest tak samo. Nie widzimy już tej współpracy, jaka była między piłkarzami w zeszłym sezonie i zastanawiam się czasem czy Flick nie zaleca, by Francuz więcej uwagi poświęcał defensywie. Choć to trochę pozbawione jest sensu, w zeszły ta współpraca wyglądała świetnie. Ocena Kounde, jak dla mnie, zbyt surowa. Przy pierwszym golu Vini objechał Kounde i Pedriego, trzech pozostałych piłkarzy, w tym Eric będących bardzo blisko całej akcji również nie zrobiło nic, by zatrzymać męczennika. Przy pojedynku główkowym kilka centymetrów przed nim stał Eric, obaj skakali do tej główki. Ale przecież nie z tej główki padł gol, bo Rafa wybił piłkę z samego okienka. To Pedri pilnował Gonzalo. Można sobie zadać pytanie, czy aby Joan Garcia zachował się właściwie w tej sytuacji, bo miał moment zawahania przy tym kiksie. Prawego słupka wciąż pilnował Rafa. Swoją drogą, czy aby nie za wysoka nota Joana Garcii? Choć te pół punktu w odniesieniu do mojej i Czytelników oceny zmienia niewiele.
To wyjątkowo wkur##ający gość i kibicowi Barcelony ciężko jest pisać o nim w dobrych słowach. Ale trzeba mu oddać co jego, to wyśmienity piłkarz. Ale to ostatni piłkarz na świecie, który może robić Yamalowi takie zarzuty. Yamal akurat nie jest z tych, którzy padają przy każdym kontakcie.
Jestem ciekaw ile Rafa pociągnie na takich obrotach. Facet robi wszystko na tym boisku, nawet wraca za Vinim i zdejmuje mu piłkę z buta tuż przy linii 16 metrów, bo brak jest w defensywie szybkiego piłkarza, który nadąży za męczennikiem. Liczę na to, że Flick pomyśli o jego odpoczynku jak również odpoczynku Yamala. Chłopaki grają wszystko.
Czempion stulecia, ktoś tu jest nieźle odklejony. I żeby było jasne, jeśli oceniamy go w kontekście jego własnej kariery zawodowej, to owszem, jego dorobek klubowy jest dość imponujący. Ale w kontekście zasług dla polskiego sportu naprawdę niewielki. Ludzie piszą, że kraj rozpromował. Niektórzy moi znajomi z Francji robili głupie miny, gdy im wyjaśniałem, że Lewy jest Polakiem. Próbujemy go umieścić w podobnym panteonie gwiazd, co Argentyna Messiego, więc najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie: ile dał Leo Argentynie, ile dał Lewy Polakom. Przejrzyjmy wywiady, poczytajmy jak Lewy mówi o swojej przeszłości, o swoim związku z Polską, jego zachowaniu po niektórych turniejach i wtedy róbmy porównania. Lewy osiągnął ogromny sukces, mam ogromny szacunek do jego dorobku sportowego i to z pewnością jest postać, godna naśladowania jako sportowiec. Ale kreowanie go na bohatera narodowego to jednak delikatna przesada.
6
No lipa Panie z tą obroną.
3
Ten sędzia to taki "jaśniejszy" kuzyn Rafy
7
Podoba mi się ten Santander, grają bez kompleksów i całkiem poukładany futbol.
1
Chcieliśmy Inigo, jest do wzięcia jeden w Racingu. Gra tam też chyba jakiś kuzyn męczennika, a przynajmniej jest bardzo podobny.
2
Szkoda, że Torres nie robi tak częściej. Tutaj zachował się jak rasowa "9", ale też piekne podanie Fermina. Rash powinien już opuścić boisko, bo patrzeć się nie da na chłopa.
3
@Adam065 Nie żal Ci czasu na pisanie takich bredni?
0
Hansi twardo postawił na Garcię. Ławka wygląda imponująco i pewnie większość wejdzie w II połowie.
1
Podzielam, nie ma co się spinać. Trofea wygrywa się defensywą. Zresztą, ofensywa również nie stoi na jakimś kosmicznym poziomie. Jest zabójczy Rafa, mający przebłyski Lamine i wsio. Młody nie jest już tak aktywny w pressingu jak w zeszłym sezonie. Lewy w pressingu nie uczestniczy w ogóle, a żeby strzelił potrzebuje dokładnych podań. W każdym razie niech lepiej się Kroos martwi o swoich kolegów.
24
Arbeloa chciał pokazać, że oni też mają swoich wychowanków, no i pokazał.
3
Dobrze Arbeloa wystartował. Oby tak dalej.
7
To duże pieniądze. Dobre występy w LM gwarantują dopływ sporej gotówki, co systematycznie podnosi kondycję finansową klubu. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że 1/4 to powinno być absolutne minimum. Ale żeby wygrywać systematycznie potrzeba jest sensownej polityki kadrowej, mądrego budowania składu w oparciu o potrzeby drużyny, nie zaś w oparciu o układy z agentami i własne "widzimisię" prezesa.
5
To jeśli Alonso im nie przypasował to jak oni widzą pracę z Kloppem, który też jest świrem na punkcie dyscypliny, taktyki i sporych obciążeń treningowych.
1
Oby tylko Barca pamiętała o tej historii z Arabii w przypadku, gdy rządowi zdobędą jakiś tytuł.
0
@MagdJanko Ale Deco przynajmniej potrafi płacić klauzule...
0
I taki deal to ja rozumiem. Gość przyszedł za 42, a odchodzi za 40. Pomimo, że grał kupę.
7
Cóż, pozostaje kibicować i trzymać kciuki. Trudno nie lubić piłkarza, który ma Barcelonę w sercu. Nawet, jeśli jego gra pozostawia wiele do życzenia. Powodzenia.
2
Może się i czepiam, ale "Xabiego Alonsa", serio?
2
I to jest bardzo dobre porównanie. Van Der Sar był wybitnym bramkarzem i długo utrzymywał się na najwyższym poziomie, czego życzymy również i Garcii.
4
Ale gdy Xabi chciał robić szpaler, trenera już nie słuchał. Jak mu chcieli posadę ratować, trzeba było pomyśleć o tym w trakcie sezonu. Xabi odszedł właśnie przez takich nadętych dupków jak męczennik czy Mbappe, który na domiar wszystkiego niczego poważnego w swoim życiu nie ugrał.
3
I słusznie, to za wielkie ryzyko, nawet te 30 baniek. Ja mam spore wątpliwości czy on kiedykolwiek odnajdzie się w systemie Barcelony, choć pewnie coś jeszcze strzeli i pośle kilka decydujących piłek.
4
Gdyby to był tylko promadrycki dziennikarz, gadałby w łagodniejszym tonie. To zwykła mierda, jak Roncero, która nie zasługuje na uwagę. Kolejny pies sfrustrowanego Pereza spuszczony z łańcucha.
16
Szanujcie trochę te stronę i jej Czytelników. Nie wrzucajcie tu śmieci.
0
U Rashforda cała gra jest do poprawy, problem w tym, że tej poprawy nie widać w ogóle. To wciąż ten sam piłkarz, który przyszedł do Barcelony kilka miesięcy temu. Było kilka goli, kilka asyst, ale teraz póki co - zastój. Nie byłem i nie jestem entuzjastą jego transferu do Barcelony. Mocno bym się zastanowił nad wydaniem tych 30 milionów. Piłkarz wchodzący z ławki ma pomagać drużynie utrzymać wynik, Anglik w zadaniach defensywnych nie sprawdza się zupełnie.
Oceny wystawiane są w emocjach, mało kto spogląda na statystyki, liczą się efekty wizualne i sympatia/antypatia do piłkarza. Dlatego takie oceny notuje Lamine, który zagrał przecież dobre spotkanie. Nie było jednak asyst czy goli, co wpłynęło dodatkowo na obniżenie oceny. Chłopak nie miał lekkiego życia, bo Carreras radził sobie również całkiem nieźle. Młody powinien mieć przynajmniej jedną asystę, ale trochę mi głupio wypominać cokolwiek Rafie, po tym jaki mecz zagrał. Ale masz rację, ludzie oczekują cudów od 18-latka.
Wypominamy Yamalowi, że nie wspiera Kounde, ale w drugą stronę jest tak samo. Nie widzimy już tej współpracy, jaka była między piłkarzami w zeszłym sezonie i zastanawiam się czasem czy Flick nie zaleca, by Francuz więcej uwagi poświęcał defensywie. Choć to trochę pozbawione jest sensu, w zeszły ta współpraca wyglądała świetnie. Ocena Kounde, jak dla mnie, zbyt surowa. Przy pierwszym golu Vini objechał Kounde i Pedriego, trzech pozostałych piłkarzy, w tym Eric będących bardzo blisko całej akcji również nie zrobiło nic, by zatrzymać męczennika. Przy pojedynku główkowym kilka centymetrów przed nim stał Eric, obaj skakali do tej główki. Ale przecież nie z tej główki padł gol, bo Rafa wybił piłkę z samego okienka. To Pedri pilnował Gonzalo. Można sobie zadać pytanie, czy aby Joan Garcia zachował się właściwie w tej sytuacji, bo miał moment zawahania przy tym kiksie. Prawego słupka wciąż pilnował Rafa. Swoją drogą, czy aby nie za wysoka nota Joana Garcii? Choć te pół punktu w odniesieniu do mojej i Czytelników oceny zmienia niewiele.
0
Szkoda, tak ładnie żarło. Może Beniteza zatrudnią, albo Pellegriniego
0
To wyjątkowo wkur##ający gość i kibicowi Barcelony ciężko jest pisać o nim w dobrych słowach. Ale trzeba mu oddać co jego, to wyśmienity piłkarz. Ale to ostatni piłkarz na świecie, który może robić Yamalowi takie zarzuty. Yamal akurat nie jest z tych, którzy padają przy każdym kontakcie.
11
Jestem ciekaw ile Rafa pociągnie na takich obrotach. Facet robi wszystko na tym boisku, nawet wraca za Vinim i zdejmuje mu piłkę z buta tuż przy linii 16 metrów, bo brak jest w defensywie szybkiego piłkarza, który nadąży za męczennikiem. Liczę na to, że Flick pomyśli o jego odpoczynku jak również odpoczynku Yamala. Chłopaki grają wszystko.
22
Nie ma żadnych wątpliwości jeśli chodzi o wybór zawodnika meczu. Rafa w tej drużynie jest po prostu niezastąpiony.
24
Ramos ma faktycznie godnego następcę. Kawał śmiecia z tego Asencio.
2
Courtois jest lepszy w tym temacie , ale do karnych raczej nie dojdzie i gole posypią się w regulaminowym czasie.
0
Czempion stulecia, ktoś tu jest nieźle odklejony. I żeby było jasne, jeśli oceniamy go w kontekście jego własnej kariery zawodowej, to owszem, jego dorobek klubowy jest dość imponujący. Ale w kontekście zasług dla polskiego sportu naprawdę niewielki. Ludzie piszą, że kraj rozpromował. Niektórzy moi znajomi z Francji robili głupie miny, gdy im wyjaśniałem, że Lewy jest Polakiem. Próbujemy go umieścić w podobnym panteonie gwiazd, co Argentyna Messiego, więc najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie: ile dał Leo Argentynie, ile dał Lewy Polakom. Przejrzyjmy wywiady, poczytajmy jak Lewy mówi o swojej przeszłości, o swoim związku z Polską, jego zachowaniu po niektórych turniejach i wtedy róbmy porównania.
Lewy osiągnął ogromny sukces, mam ogromny szacunek do jego dorobku sportowego i to z pewnością jest postać, godna naśladowania jako sportowiec.
Ale kreowanie go na bohatera narodowego to jednak delikatna przesada.