0

Haha widać jakie jest zainteresowanie Pichichi, Zamora i Asistencias jak tu losy w PK i LM się ważą :)

0

vztxpl

Właśnie o tego typu dziennikach piszę, czasem szkoda nawet czytać te gazety - szmatławce. Nie mówię, bo czasem i do plotek zajrzę, ale smuci mnie, że wszystkie doniesienia opierają się o tą prasę. Również programy typu Punto Pelota można "o dupę roztrzaść". Niestety kasowy materiał zawsze się lepiej sprzedaje. Ja np. lubię choćby zonalmarking.net i ich zajmowanie się piłką i analizą meczów. Strona może jest stosunkowo nowa, bo z 2010 r., ale zajmuje się sportem, nie plotkami.

0

Kapitan hawk

No i pięknie, wolę Laskowskiego, bo Szpaku mimo żywiołu, czasem potrafi wnerwić swoją spostrzegawczością.

0

CD
x_factor, jeśli jesteś kibicem Realu, zwróć też uwagę, że czytając komentarze tak jest również niestety na polskiej stronie Realu. Wielu obraża od lessich i sterydów Messiego po całkiem sympatycznej wypowiedzi, uważając jego zupełnie porządną wypowiedź za fałszywą, że Messi już czeka, żeby kogoś opluć. Gdy Messi (lub ktokolwiek inny, np. Guardiola) wypowie się w dobrych słowach, zaraz wyzywany jest od szczwanych lisów, udających skromność, żeby cały świat się nimi podniecał. Jak powiedzą jak Dani prosto z mostu, już nie ma "uwielbiam szczerość", tylko jest "wyszło buractwo", "niech się idiota nie wypowiada i zajmie się swoją farseloną" itd. Ja tam nie usprawiedliwiam i nie piętnuję żadnej ze stron, też chciałbym więcej kultury, ale na każdej stronie znajdziemy różne wypowiedzi, każdy pisze na swoje konto. Ale powiem Ci, że z jednego jestem zadowolony na tej stronie. Jeśli ktoś napisze komentarz typu "Sreal jutro przegra" dostaje tu masę minusów. To zawsze jakiś plus, nie wszyscy tu tolerują chamstwo i bezproduktywność. Pzdr.

0

Ale w tym, o czym pisał @x_factor też jest prawda. Wielu po przeczytaniu jakichś wypowiedzi nie rozumie, że nieraz dziennikarze po prostu pytają trenera czy piłkarza o to, co sądzi o rywalu, albo jakby odpowiedział na czyjeś słowa, na co pytany w mniejszym lub większym stopniu odpowiada. Moim zdaniem to dziennikarze i media i ich plotkarskie artykuły lub filmy są główną przyczyną spięć między kibicami i tego, że ktoś pisze bluzgi pod newsami. Na nienawiści, kontrowersjach i teoriach spiskowych można zarobić największe pieniądze, niż gdyby zajmować się samym sportem. Cała ta otoczka to nic, jak jedno wielkie trzepanie kasy. Dziennikarstwo w Hiszpanii właściwie już jest szczątkowe i zawsze, gdy coś "gorącego" wychodzi spod ich pióra, podchodzę do tego sceptycznie. Nawet jeśli coś jest prawdą, prawie zawsze jest to zaogniane do granic możliwości.

0

Cochise, już mnie tak nie komplementuj, bo zalezę za skórę wielu kibicom Barcelony. :D Piszę jak jest, nie z powodu mojej uprzejmości, po prostu tak to widzę. A nieraz też zdarzyło mi się powiedzieć o jedno słowo za dużo i niepotrzebnego, może nawet chamskiego. Nie przesadzaj z tym "drzemiącym potencjałem", bo zobaczysz jak się jutro będę wk... jak choćby jedną bramkę stracimy (odpluć). Mimo to dzięki za dobre słowa, wierzę w awans i pokonanie Realu. Pzdr.

0

Gadka szmatka przed meczem, ja się już nie mogę doczekać jak się będzie prezentować gra obu drużyn. Słyszałem (i to Ty chyba mi o tym kiedyś mówiłeś @Kapitan hawk :) ), że jutro Laskowski komentuje? Nic się nie zmieniło? Czy jednak Szpaku w swoim żywiole?

0

Cochise

To jest jasne, że przecież Mourinho jest kontrowersyjny i można wiele mu zarzucić, ale umiejętności trenerskich, czy motywacyjnych nie można mu odmówić. Mou na konferencjach, jego słowa i prowokacja mediów to jedna strona, ale myślę, że Mou w szatni jako trener i motywator to druga. To jeden z najlepszych trenerów, poza tym, z tego co można się o nim dowiedzieć jako o osobie, choćby z wywiadów piłkarzy drużyn, w których pracował wydaje się dość sympatycznym człowiekiem, żyjącym blisko z piłkarzami, zawsze stojących murem za "swoimi". Po prostu lubi kreować taki wizerunek, zwracać na siebie uwagę gestami, czy słowami. To, jak się zachował w stosunku do Tito było chamstwem, absolutnie mi się nie podobało, było zupełnie niesportowe i niepotrzebne i sam byłem za ostrą karą dla niego, nie taką, jaką dostał (i tak zresztą anulowaną). A jego inne prowokacje, czy sposób prowadzenia konferencji, czy zachowania się na boisku to po prostu gra psychologiczna. Na pewno trzeba mu przyznać, że jest świetnym trenerem, osiągnął wiele w Europie i wyrwał Real z dołka, szczególnie jeśli chodzi o LM. Choć myślę, że obojętnie, czy uda mu się zdobyć decimę, czy też nie, pożegna się z Madrytem.

0

Nie trudno poznać się na psychologii Mou. Jedni mogą go za to lubić, drudzy nie :) W sporcie tak jest, że mówi więcej ten, kto się bardziej boi, szczególnie gdy kariera wisi na włosku. Mou, jak tyle będziesz gadać przed każdym z meczów, to może w końcu przyjmie się: "Mou dużo gada, a mu bramka wpada" :)

0

barcatikitaka

To teraz idź, wytłumacz to mojemu dobremu koledze, który jest święcie przekonany, że zarobi na tym. Dobra, przyznaję, że jest specem w prognozowaniu wyników i nieźle mu to wychodzi, rok temu wygrał kilka tysięcy zł, ale ja się go ciągle pytam, ile stracił ciągle stawiając za 5-20 zł zakłady na 20 różnych meczów z w różnych ligach? :) Na pewno zna się o wiele lepiej na piłce niż ja (zresztą ostatnimi laty nie poświęcam tyle czasu, co on), ale wychodzi na lekki minus, może na zero, szczególnie, że stawia po 20 wyników w 1 zakładzie, ja tam nie wiem, nigdy w to się nie bawiłem i bawić nie będę, uważam że to jedno wielkie naciąganie. Wolę już się z kumplem założyć o zwyczajne piwko :)

0

Hen

Dokładnie, ja spokojnie widziałem 2-3 bramki, szczególnie w pierwszej połowie, w drugiej już nieco gorzej, może to też z powodu zmiano nieco bezproduktywnych Modrica i Essiena, nie wiem, na pewno Cristiano zrobił zamieszanie. Ale Deportivo zagrało z pewnością swój mecz. I jak mówisz, w tym czeu, gdzie tu Valencia, czy Atletico z ostatnich pojedynków z Realem do tego, co zaprezentowali gracze z La Corunii. Raz na jakiś czas zdarzają się takie mecze i fajnie widzieć taki zapał. W szczególności powolała mnie nie tyle taktyka, co indywidualne pojedynki. Deportivo zagrało nawet lepiej niż "top4" w lidze. W ogóle dziwnie się złożyło, że topowe teamy z tabeli nie grają tak z Realem, jak właśnie te z dołu tabeli (Espanyol, Osasuna, Granada, Celta (w 1. meczu Pucharu Króla, czy nawet Getafe, które ostatnio awansowało). Nie wiem, czym to tłumaczyć, ale wg mnie nawet Atletico czy Valencia nie zagrało z Realem (choć trochę rezerwowym) tak jak dzisiaj Deportivo i to mnie smuci, że taka Granada fuksem wygrała, a takie Deportivo, które na o wiele więcej zasłużyło, musi obejść się smakiem 0 pktów i dopingu kibiców.

0

barcatikitaka

Jedna jaskółka wiosny nie czyni, Deportivo samo jest sobie winne w poprzednich meczach, których szczerze nie widziałem, może niektóre, w lidze liczy się regularność, ale rozwalały mnie naprawdę niektóre ich akcje. Czasem mnie zastanawia jak jeden i ten sam zespół potrafi zagrać taką padakę, a raz wykrzesać wszystko, co się da. I to się odnosi do wszystkich klubów. Tak już jest w tym sporcie :) Dlatego nie warto stawiać u buków hehe

0

lechu55

I to jak, po prostu niektóre podania czapki z głów, gdybym się urodził w hiszpańskiej Galicji byłbym dumny z postawy piłkarzy. Naprawdę zaskoczyli mnie pozytywnie, niech ktoś powie, że hiszpańska piłka jest nudna :) Co do naszych, nie bój żaby, poradzą sobie ;)

0

Tak zupełnie poza tematem. Pytam się tych, którzy widzieli dziś mecz Deportivo - Real. Wiem, że niektórych mało interesował ten mecz, ale zrobię tu wyjątek. Czy Wam też się podobała dzisiaj piłka Deportivo (mimo przegranego meczu)? Bo ja po prostu nie mogłem uwierzyć, że tak wyjątkowo pięknie wychodziło im wiele akcji. Aż szkoda, bo na remis moim zdaniem zasłużyli. Szczególnie w pierwszej połowie, powaliło mnie mnóstwo świetnych podań (a nawet naprawdę ośmielę się powiedzieć Genialnych, jak na tę drużynę, szczególnie prostopadłych), którymi nie powstydziłyby się najlepsze teamy na świecie i wcale nie przesadzam! Poza tym pierwszy raz coś takiego widzę, jak wielu zawodników Deportivo zagrało z taką pewnością. Kto widział, ten wie. Pizzi ośmieszył Pepe i oddał piękny strzał, który zakończyłby się golem, gdyby nie dobrze ustawiony Marcelo przy słupku, z pewnością zakończyłby się golem, genialny momentami drybling Bruno Gama, który zresztą tez kogoś (już nie pamiętam kogo) zrobił w jajo i przede wszystkim Riki wkręcający Carvalho z taką łatwością i zakładający siatę Higuainowi, po czym Marcelo musiał go faulować, za co dostał żółtą. Po prostu ośmieszali niektórych i tworzyli nieraz po prostu genialne akcje, niestety nie udało im się wbić, ale bardzo mi się podobała ich gra. Zaskoczyli mnie bardzo pozytywnie. No cóż, Di Maria nie zagra w ligowym pojedynku z Barceloną. Co do jego czerwonej nie mam zdania, ale z pewnością Deportivo pokazało dziś charakter i mogło spokojnie zremisować.

0

Zresztą zawsze ocenianie kogoś to najbardziej trudna i względna rzecz, zawsze musisz się liczyć, że ludzie nie zgodzą się z tobą/Wami. Niech ktoś spróbuje wystawić swoją ocenę wszystkim piłkarzom. Zróbmy konkurs i opublikujmy.

0

Macie rację, że wielu kibiców wkłada w swoje komentarze emocje i pewnie to było częściowo przyczyną niechęci. Zważcie też na to, że inaczej jest wysłuchiwać komentarzy po wygranym meczu niż po porażce, złych opinii zawsze wtedy jest więcej. Ale w sumie co to Was obchodzi, to Wy oceniacie i to Wy mierzycie się (niestety) z krytyką na tej stronie. Uwierzcie, że wielu z nas pomimo, że nie zgadza się z Waszą oceną, naprawdę docenia Waszą pracę w oglądaniu i przelewaniu tego na tekst. Każdy ma swoje zdanie, Wy staraliście się pisać obiektywnie, może wg wielu nie wyszło. Ale wolę subiektywną opinię, niż sranie w banie i pisanie pod publikę, żeby spodobać się czytelnikom. Tak samo prosimy o wyrozumiałość w drugą stronę. Tyle w słowach wsparcia. Więcej wiary w kibica Barcelony! Co złego, to nie my!

PS. I tak nie zapomnę tego przy ocenie Messiego: "rzut wolny w gołębie" :) Nie zmieniajcie tego.

0

Ściah i Challenger

No co Wy chrzanicie. Nie załamujcie mnie! Uwierzcie mi, że mnóstwo ludzi docenia Waszą (wyobrażam sobie jak olbrzymią) pracę. Oglądacie jeden i ten sam mecz po kilka razy i analizujecie krok po kroku każdego piłkarza z osobna... Powtórki w jedną i drugą stronę... Analizowanie szczegółów. A tu wydawałoby się zero jakiejś wdzięczności. Powiem tak, mi by się nie chciało. Może wielu kibiców tego nie rozumie, ale to jest monotonna, wkurr.. praca. Nie zniechęcajcie się komentarzami, wielu się mogło z Waszymi ocenami nie zgodzić. Pomijajcie negatywne słowa w Waszą stronę! Powiem szczerze, że się nie zgodzę tylko z oceną Puyola, ale uwierzcie mi, trzeba mieć jaja, żeby taką ocenę dać po akurat tym meczu, sam jestem zwolennikiem zawyżenia ją o przynajmniej pół punku. Z tym, że trzeba spojrzeć na jedną rzecz. TO SĄ WASZE OCENY. Wy oceniliście po prostu piłkarzy surowo, również Puyola, co argumentujecie w swojej ocenie, że analizowaliście jego zagrania po prostu czysto technicznie, bez uwzględnienia emocji i TO SIĘ CENI. Nie wiem, ilu tu jest zarejestrowanych użytkowników, ale wśród kilku tysięcy ludzi może się z Wami nie zgodzić wieleset użytkowników, wg mnie to normalne. Z Puyolem, pozwólcie się nie zgodzę, bo sama postawa w meczu, mimo niektórych nieudanych interwencji, powinna mieć większy wpływ na ocenę. Ale to nie ja jestem oceniającym, tylko Wy i nie musicie uginać się pod presją opinii i tłumaczyć, żeby zawyżyć Puyolowi i zaniżyć Messiemu, bo ten nie zagrał dobrego meczu. Macie swoje zdanie. Wręcz odwrotnie, nienawidzę ludzi, którzy pod presją zmieniają swój pogląd na sprawę. Te oceny są po prostu ocenami jak najbardziej obiektywnymi z Waszego punktu widzenia i to się ceni... CD

0

Gallaret

Gdybyś nie napisał ostatniego zdania to przekląłbym ;) ;)

0

* gracz = grać

0

MadridistaForEver; rod

Na murawę nie ma co zwalać, ale od razu przypomina mi się mecz wyjazdowy w Bilbao w poprzednim sezonie i gra na wtedy totalnie zalanej murawie, gdzie piłka jak spadła tak ugrzęzła w wodzie. Dobrze, że wtedy z dystansu Messi załadował na 2-2, bo Barca nie miałaby ani jednego punktu :) Barcelonie zawsze się źle grało na gorszych murawach ze względu na dużą ilość krótkich podań, przeważnie wykonywanych po ziemi. Barca najczęściej gra po ziemi, rzadziej w powietrzu, co przy nieodpowiednim stanie murawy zawsze staje się problemem. To samo jest z kadrą Hiszpanii i o dziwo narzekania podczas Euro po pierwszym meczu grupowym we Włoszech jak pamiętam wychodziły wtedy nie tylko od Xaviego, ale również od Vicente del Bosque i Ramosa. Nie mam zamiaru tu przesadzać, bo każdy zespół gra na różnych murawach, nie można robić z Barcy świętości i przygotowywać pod nią murawę, wystarczy że spełnia wymogi. Nie zmienia to faktu, że Barca na każdej innej murawie też by przegrała, bo nie miała pomysłu na grę defensywną Rossonerich, a stan murawy, jako argument, powinien być użyty jako jeden z ostatnich. Chciałoby się powiedzieć - nauczcie się w takim razie gracz inaczej, na każdej murawie.

0

Ale prawda, nie ma co porównywać tamtych ocen do tych, zapomnijmy już o słabej Granadzie.

0

juliancarax

Jeśli chodzi o mecz z Granadą to kij już z ocenami redakcji, jeśli Ci się nie podobają, mnie najbardziej zaskoczyło to, że w głosowaniu wśród użytkowników Alexis zdobył drugie miejsce jako najlepszy zawodnik meczu zdobywając coś około 5%, przebijając każdego oprócz Messiego. Ja nie mam nic do Alexisa, wręcz odwrotnie, cały czas liczę na jego poprawę. Wg mnie w meczu z Granadą zagrał jeden ze słabszych meczów, nie licząc już zmarnowanych setek. Stąd 2. miejsce wg oceniających po tamtym meczu to "lekka" przesada. Nie wiem, czy te 5% osób głosowało wtedy zgodnie z sumieniem, czy na zasadzie lubię - nie lubię, ale akurat w tym meczu Alexis powinien zajmować jedno z niższych miejsc. Poza tym głosowanie było na NAJLEPSZEGO, Alexis wtedy na pewno nim nie był. Jeśli będzie, z pewnością oddam na niego głos. Bo czasem mam wrażenie, że są tu też osoby, które po każdym meczu oddają głosy na tych samych zawodników :)

0

FabregasOnlyInMyHeart

Bo, jak widzisz dyskusja trwa, chce się podłączyć i wymienić swoje zdanie i pewnie też czasem ma dosyć komentowania ciągle tylko sytuacji w Madrycie i ma coś do powiedzenia również o Barcelonie. Ja nie widzę w tym nic złego, byle wypowiedzi były kulturalne i dotyczyły w miarę tematu.
No a poza tym nasza stronka jest lepsza ;) ;)

0

Być może z punktu widzenia techniki gry i jego niektórych niedociągnięć nie da się bardziej uargumentować tego, że powinien dostać wyższą notę, ale raz uratował bramkę i sprzątnął piłę El Shaarawy'emu spod nóg w 16' (wprawdzie napastnik Milanu był na spalonym, ale zawsze chodzi o samą inicjatywę), a wychodził sam na sam z Valdesem. Puyol jednak za samo zaangażowanie i serce powinien wg mnie dostać przynajmniej pół pktu wyżej. Nie wiele wymagamy ;)

0

Challenger

Messi "rzut wolny w GOŁĘBIE" haha wiem, że się czepiam, ale śmiesznie brzmi, a może i tam jakieś gołębie siedziały ;)

0

Antimadridista~

Kontry też mi się nie podobają, wtedy gdy jest możliwość ich przeprowadzenia. A widać, że taki Messi w reprezentacji Argentyny jest do tego stworzony. Wiem, że tam inaczej się gra, inny styl, ale w Barcy prawie za każdym razem, gdy ma być porządna kontra, cały zespół spowalnia (czasem jakby celowo), albo podanie nie jest w tempo, albo już nawet ktoś znajduje się pod polem karnym rywala i nie ma komu podać i kończy się to jak zwykle zatrzymaniem akcji, powrotem obrony przeciwnika, podaniem do tyłu i powrotem do tradycyjnej klepki. A czasem aż się prosi.

0

Antimadridista

Dlatego ja liczę na bramki Messiego jak najbardziej, ale na dłuższą metę i tak musi być mała rewolucja w szatni :)

0

ŁukaszNidzica

Popieram, jeszcze dodam, że taka piłka (zanim zostanie opanowana przez obronę) często powoduje przez chwilę zamieszanie, chwilową dezorganizację. Nie chcę, żeby Barca nagle stała się Realem (zresztą Real też różnie radzi sobie z autobusami), ale zawsze mówiłem, że u nas brakuje czegoś co jest w Realu, u nich znowu kuleje atak pozycyjny, który jest u nich szczątkowy. Tiki-taka ma zostać, nie trzeba wszystkiego od razu przemeblowywać, wystarczy dodać do niej trochę ekspresji, agresji i może czasem warto byłoby w lidze próbować częściej raz na jakiś czas ustawiać raz bardziej wysuniętego, raz na skrzydle, a raz tak jak jest teraz. Po wydaje mi się, mimo tego, że Messi ma i tak wiele zadań (asystuje i strzela bramki), że pozycja Messiego jest jakby zaszufladkowana. Zobaczyć, gdzie Messi się najlepiej czuje i jakie to efekty przynosi drużynie. Zawsze tak jest, że im częściej grasz tak samo, tym szybciej rywal się pod twoją grę przygotuje. To wszystko musi ewoluować, nie stać w jednym miejscu.

0

barcatikitaka

Ja raczej też, bo nie sądzę, że przegrana wynikała głównie z indywidualnej formy zawodników. Ten mecz Barca przegrała głównie taktycznie. Ci sami piłkarze są w stanie i muszą zagrać z większym ryzykiem, bardziej agresywnie, nawet jeśli miałoby się to wiązać z większą stratą piłki, czy niecelnym strzałem.

0

Tak, co do Tello również bałbym się go wystawiać, to nie typowy drybler, mnie bardziej pasuje do szybkich rajdów, jak Duju69 nie pojedynków, a bardziej do kontr, które właściwie w Barcy też kuleją.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: