0

N2O

Ja też słyszałem o NC+, ale ostatnio nie czytałem i nic nie wiem, co z tym dalej, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie dla kibica :) Na Al Jazeera, jeśli nie inglisz, to też się fajnie ogląda mecze, mają swojego Szpaka: uuuhm mahmed, alla Messi alla hakta, alla Playstation alla uuossom fektea hdfobushbvuhsdbg MESSI hfihihvigfvjhvdjnc MESSI ufiuhdvfiygviryghvfi hehe tyle rozumiem z Al Jazeera ;D

0

Hiroshima

Jesteś niepoprawnym optymistą!!! ;) Życzę Ci przegranej pieniężnej! hehe

0

FcbAdrian

Odpiszę Ci publicznie, bo może wiele osób nie wiedzieć. Na żadnym polskim programie/ kanale mecz nie będzie transmitowany poza telewizją "N". Najlepiej ściągnąć program Sopcast i znaleźć dobre namiary na transmisję. Ja przeważnie tak robię od kilku lat. Nie podam teraz namiarów, bo pojawiają się na krótko przed meczami. Ale radzę wszystkim poczytać w Internecie o tym i skorzystać z tego, bo i nie tnie i dobra rozdzielczość.

0

Też stresuję się tym meczem, nie będzie łatwo. Tak sobie myślę życzeniowo, prawdopodobnie tak nie będzie, ale jeśli Barca wbiłaby tego pierwszego gola, to tak sobie myślę... może Milan trochę odpuści w obronie i nie będzie chciał dopuścić przy 1-0 do drugiej bramki, bo nie będzie chciał dopuścić do dogrywki i będzie wtedy trochę mocniej atakował. Może w ten sposób znajdzie się więcej miejsca, gdy bramka nie będzie aż tak blokowana (i tak autobusu nie odpuszczą, tego jestem pewny). Milan ma świetną defensywę i wykorzysta to znowu. Można się cieszyć, że w końcu Barca na CN wyszła wygraną z zero z tyłu, jednak Deportivo to nie Milan i słabo zagrali w ofensywie, czekało tylko na błędy Barcy... Ten mecz nie pokazał kibicom nic nadzwyczajnego, co miałoby przesądzać o remontadzie na CN, ale jak mówię, musi być pierwsza bramka dla Barcy. To po pierwsze. Później liczmy na naszą skuteczność i mam nadzieję na pełne skupienie w obronie, którego Barsie brakuje w obronie. Jeśli się nie uda - trzeba walić wszystkim, czym mamy, każdy zawodnik ma się zamienić w okolicach pola karnego w napastnika i walić w bramkę, jeśli tylko zrobią minimum miejsca obrońcy Milanu. Po pierwszej bramce (mam wielką nadzieję, że tak się stanie) liczę na kontrolę piłki bez zbędnej przewidywalnej wymiany podań. Tiki-taka ma ewoluować, stać się znów nieprzewidywalna. Chciałbym zobaczyć więcej ryzyka w zagraniach, nawet jeśliby Barca miała częściej tracić piłkę. Więcej strzałów z dystansu i więcej prostopadłych piłek, nawet nie wygodnych. Barca nie może zagrać asekurancko. Tu trzeba zagrać zdecydowanie odważniej. Taktyka, skład i ustawienie oczywiście są równie ważne, jak nie ważniejsze, ale chciałem zwrócić uwagę też na to.

0

Możecie mieć inne zdanie, ale pierwsze, co mogę powiedzieć, to - niestety nie podobał mi się dzisiejszy mecz z perspektywy dokładności i wykańczania akcji. Ogólnie nie wymieniając konkretnych nazwisk, mnóstwo jest błędów na poziomie indywidualnym. Niektórzy zagrali świetnie w jednych akcjach, potem psuli następne, później znów dobra akcja. Mieszane mam uczucia po tym meczu. No nic. Liczmy i wierzmy w drużynę we wtorek.

0

Bisz

Nie! :)

0

Jak się patrzę na Pinto, to jakoś nie widać po nim wieku. nie wiem, jak Wy, ale ja dałbym mu 32-33 lat max.

0

Jak Pinto jest na bramce, to napastnicy Depor już się boją o częste spalone! ;D ;D Chociaż nie, w rękawicach trudno gwizdać.

0

Koleś nr2

Chyba zamieniliśmy słowo :) Nieraz rzeczywiście tak jest, dlatego nie starajmy się powielać takich zachowań. Ja zauważyłem jedno, jeśli jest wolniejsza dyskusja, jest też więcej kultury, coś jak teraz, każdy może na spokojnie powiedzieć, co myśli o danej sprawie i jest dyskusja, polemika. Nienawidzę natłoku pomeczowego, stąd prawie w ogóle nie udzielam się zaraz po meczu. Wydaje mi się, że wtedy tu panuje największy chaos, łącznie z wyzwiskami. Na ogół nie przypominam sobie by wyzywano, czy obrażano piłkarzy lub kibiców Milanu, choć nie śledzę z dnia na dzień wszystkich postów, po prostu takie mam wrażenie. Czasem i głupia wypowiedź się zdarzy, ale raczej wtedy jest minusowana. Ale jeszcze nie widziałem ani razu, żeby 80% piszących komentarze pod newsem hejtowało Milan, jeśli tak było to podaj link, chętnie poczytam z ciekawości. W każdym społeczeństwie znajdziesz i takich i takich, ale nie lubię, gdy zdecydowana większość się głupio wypowiada i jest plusowana, a na 17 głosów dostaje 16 plusów. To świadczy tylko o prymitywnym piszącym i oceniających. To znowu prowokuje do kolejnych głupich komentarzy, skoro jeden głupi ma taki poklask. Napisz tu coś obraźliwego o jakimkolwiek piłkarzu Milanu i zobacz, jak Twój komentarz zostanie oceniony. O wiele lepiej czyta się wypowiedzi na acmilan.com.pl i nie chodzi mi o nieprzychylne słowa w kierunku Barcy (aż taki delikatny nie jestem), ale ogólnie poziom komentarzy. To jest jak niebo a piekło, tam jest już poziom! Strona acmilan24.com mogłaby brać z niej przykład. Wiesz, ja/ my tylko marudzimy od czasu do czasu, ogólnie nie obchodzi mnie zbytnio, co tam się dzieje, czasem tylko zaglądam. Jak chcę się czegoś dowiedzieć, zawsze mam od tego znajomych :) Pzdr.

0

BarcaForever24

Tak, w takich grupach dominuje efekt grupy, łatwo stracić kontrolę nad nią, gdy znajdzie się jakiś prowokator. Również jestem za większą kontrolą i lepszą organizacją, dałoby się jedno z drugim połączyć. W wielu kwestiach nie znam się, to na pewno nie jest takie proste. Jak ktoś ma nieczyste papiery, to już jest bardziej podejrzany i każdy następny wybryk powinien kończyć się czasowym zakazem stadionowym. Przede wszystkim kamery powinny wyłapywać typków i identyfikować, wykluczać, a policja narzucać im kary finansowe, bo przez jeden wybryk kibica i np. rzucenie racą, płacić musi cały klub. Karty członkowskie z historią kibiców ultrasów są wg mnie dobrym rozwiązaniem.

0

BAR10

Widzę, jesteś przesądny hehe no może tak być, ale oprócz tego ja jeszcze liczę na ten sezon!

0

Progressive

Dalatego Rosell opłaca nie tych co trzeba. Dać kasę Polakom, przebrać ich w koszulki, wysłać ich do Barcy i doping gotowy! :)

0

Z tym chuligaństwem jest taki problem, że to oni dają największy doping. Nie chciałbym na stadionie bójek, rzucania racami i kar nałożonych na klub, ale z drugiej strony za niedługo jeszcze tego się doczekamy, że hymn Barcy zostanie zagłuszony szelestem chipsów, bo jak widzę jednego z drugim, jak się zaczyna "Tot el camp..." a ten z kolegą wpychają do buzi wielką bułę, to załamuje mnie taki widok. Dobra, ostatnio mi się oprawa bardzo podobała i "a capella", ale nieraz jest za cicho, zbyt drętwo i słychać ogólnie tylko jeden wielki szum. Szczególnie kibice powinni dopingować, kiedy Barca ma niekorzystny wynik. To samo jest zresztą na Santiago Bernabeu, są to stadiony turystyczne, jak to się mówi m. in. dla "Januszów" i "pikników".

0

Krzyczeli słowa "umrzecie". Widzę, że jakiś "Szerlok" się wśród Boixos Nois znalazł. I tak wszyscy kiedyś pomrzemy ;D

0

LeB, GrandeDani

That's right! :)

0

GrandeDani

Przynajmniej nie piszemy w komentarzach o jakimkolwiek piłkarzu z Milanu, tak jak oni o Cescu na swojej stronie: "ty se lepiej włoski nażeluj a od myślenia to jest Allgieri w Milanie"
http://www.acmilan24.com/news/id/18594/Fabregas__Przeciwko_Milanowi_musimy_zagrac_z_glowa.htmlhttp://www.acmilan24.com/news/id/18577/Messi__Musi_nam_wyjsc_perfekcyjny_mecz.html

Nawet, gdyby taki koment był na naszej stronie, prędzej miałby 16 minusów, niż jak u nich 16 plusów. To jest jednak różnica. Ale to nie nasz problem, poziom poziomem, ja wierzę po prostu w awans!!! Pozdrawiam.

0

GrandeDani

Popieram, tamtejszy poziom na acmilan24.com jest po prostu żenujący :) Ale co się dziwisz, tak jest na wielu stronach w Internecie. A mówią, że bycie dziś kibicem Barcy jest takie łatwe hehe, raczej nie sądzę, przynajmniej w Internecie :) Ja akurat wychowałem się w czasach, gdzie Internetu jeszcze nie było (w Polsce), a Barca miała swoje lata posuchy. Myślę, że było wtedy mniej hejtu, choć trudno to porównać, bo całkiem możliwe, że gdyby w latach 80, 90-tych Internet był popularny i obecny w życiu, to spotykalibyśmy się pewnie z wypowiedziami: "Ronaldo (brazil), tyyyy .... ch... nigdy nie będziesz jak Pele" albo podobnymi hejtami, z jakimi mamy do czytania dziś. Swoją drogą, zaskoczyło mnie, że tam są wypowiedzi dłuższe niż jedno zdanie, bo uwierz mi, ostatnio wchodziłem na stronkę Milanu i ani jednej dłuższej wypowiedzi nie znalazłem przed pierwszym meczem, a miałem serio nadzieję na jakąś jedną sensowną wypowiedź, bo chciałem po prostu zobaczyć, co sądzą kibice Milanu. Wiesz, mam starych znajomych kibiców AC Milan (zresztą kiedyś jak byłem bajtlem sam miałem szalik i byłem sezonowcem AC Milanu hehe) i oni sami się śmieją z tej strony Milanu, choć sami tam wchodzą niezarejestrowani, żeby przeczytać to, co ich interesuje :) Hipokryci! Ale przyznają, że poziom jest żenujący. Choć muszę przyznać też w drugą stronę, że mój znajomy, na pewno większy fan Barcy również śmieje się i z tej strony. Każdy ma swoje zdanie, ja akurat lubię tą stronkę i nie przesadzałbym, bo często da się podyskutować ciekawie i redakcja nieraz zamieszcza bardzo ciekawe artykuły.

0

rafc444

Mówisz o 2002 roku... Oj tak, z pewnością nie jest to na rękę wielu pionkom mafii. Ja również daleki jestem od kreowania teorii spiskowych, tak tutaj chyba nie zaskoczę, że mecze, walki czy turniej w wielu dziedzinach sportu są po prostu od czasu do czasu przekupywane... Niestety tak jest. Swoją drogą był niedawno emitowany dość dobry dokument na C+ o korupcji i interwencjach policji. Pewnie częściej tyczy się to 2. ligi, ale myślę, że tyczy się to też niektórych najbardziej oglądanych pojedynków. Nie chcę mówić, że tak było w tych przypadkach, o których wcześniej rozmawialiśmy, wierzę w jednak w to, że sędziowie robią po prostu błędy, bez przekupstwa. Jednak samo to, że FIFA nic z tym nie robi, świadczy tylko o tym, że daje wolne pole dla ustawiania meczów przez organizacje przestępcze.

0

rafc444

"Palec w oko Tito, scenka ze "śmierdzącym Messim", czy gest kajdanków z czasów ligi włoskiej to według mnie nie psychologia tylko łobuzeria."

No z tym to już przesadził. W tych kwestiach byłem za ukaraniem Portugalczyka. Wiele mogę zrozumieć, ale w przypadku palca w oku Tito - nie widzę w tym żadnej psychologii, powinien dostać sowitą karę, a nie tylko jakąś słabą karę pieniężną, równą kieszonkowemu i 2 mecze zawieszenia w SP, którą i tak Villar anulował. Dla mnie to jest przegięcie. Tym bardziej, że mamy do czynienia z TRENEREM (nie piłkarzem), który powinien być przykładem. Zdecydowanie puszczono mu to płazem, tak samo jak nadepnięcie reki przez Pepe. Takie akcje szczególnie będę ganił, bo to po prostu chamstwo boiskowe i nie ma nic tu do rzeczy, że Mou to jeden z najlepszych trenerów, a Pepe to jeden z najlepszych stoperów świata.

0

AxelF

Uwierz mi, ja jestem chyba najbardziej zagorzałym zwolennikiem "powtórek" i nie chcę już z tym przynudzać, bo ostatnio zauważyłem, że ciągle o tym piszę. Sędziowanie za pomocą zapisu wideo znacznie ukróciłoby niesprawiedliwość w futbolu, nie mówię, że wszystko by to rozwiązało, ale jednak jest to priorytetem w dzisiejszej piłce, gdzie mnóstwo jest błędów i widać, że sędziowie nie są w stanie ocenić sprawiedliwie wielu akcji, przez co wypaczają wynik meczu (może nawet niecelowo). Denerwuje mnie to, że wszyscy kibice nawzajem mają pretensje do siebie, kibice MU do Realu, kibice Barcy do Realu, kibice Chelsea do Barcy itd. A problem nie jest w kupowaniu meczów, czy w tym ile "wy" zawdzięczacie sędziom, tylko w tym, że sędziowie po prostu nie są w stanie często ocenić sytuacji, szczególnie jeśli chodzi o spalone, choć nie tylko o to chodzi.

0

MESSIah16

No właśnie, zaletą Mou jest świetna motywacja i relacje z piłkarzami, wielu go już komplementowało. Musi być to prawda. Mou robi niektóre nagonki pod publikę. to nie tylko trener ale też polityk. Choć wydaje mi się, że nieraz przesadza i potem niektóre jego wypowiedzi odbijają się przeciwko niemu :) Taki już ten Mourinho jest. Czasem dobrze ripostuje, ale czasem przesadza.

0

Dziennikarz robiący wywiad: "Dwa odmienne style gry. W jakim stopniu warunkuje to pracę sędziego?"

Iturralde Gonzalez: "Dużo łatwiej sędziować mecze Realu Madryt niż Barçy. Pewnego razu Pep powiedział mi: „Dyktują nam mniej rzutów karnych od Realu Madryt”. Wszystko ma swoją logikę i tak mu wtedy odpowiedziałem [bierze do ręki kartkę papiery, ołówek i zaczyna rysować]. Barcelona długo wypracowuje akcje. Wszystkie drużyny, które się z nią mierzą, jak niedawno Milan, mają dziesięciu ludzi za piłką. Tak więc Barça gra niczym zespół piłki ręcznej: podanie, podanie, gra po trójkącie, gra po trójkącie, a kiedy dostrzeże okazję, umieszcza piłkę między liniami.

Gdy to wszystko się dzieje, arbiter jest trzydzieści pięć metrów od sytuacji. Gdy nadarzy się okazja na podyktowanie rzutu karnego, nie ma takiego pola widzenia, by go dostrzec, ponieważ przed nim stoi cała armia wysokich mężczyzn.

Odwrotnie, Madryt gra z kontrataku, akcje są bardzo szybkie, a podania pionowe. Zostaje tylko Ronaldo i Piqué, boisko jest czyste, widzisz akcję wyraźnie i jeżeli będzie rzut karny, zobaczysz go. W przypadku Barçy musimy częściej szukać miejsca, by nie opóźniać gry."

0

AxelF

Zwróciłeś świetnie uwagę na pewną sprawę. Na stronie rm.pl 26.02.13 pojawił się bardzo fajny artykuł z wywiadem z Iturralde Gonzalesem: http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=43945

Cały wywiad czyta się bardzo fajnie, z humorem, ale chciałem zwrócić uwagę na jedną z jego wypowiedzi, o czym Ty wspomniałeś i stąd o tym mi przypomniałeś, pozwolę sobie przytoczyć tylko jeden fragment tego wywiadu:

0

AxelF

No mam nadzieję, że jesteśmy szczerzy :) W wielu sytuacjach Cristiano w sytuacjach stykowych, czy był faul czy nie, Cristiano po prostu nurkował. Nie chcę odbierać mu jego zasług piłkarskich, nie o to mi chodzi, bo ogólnie go bronię w wielu sprawach. Przecież w większości sytuacji zdobywa piękne bramki i gra uczciwie, to świetny piłkarz. Nie chcę mówić, że Cristiano to nurek i wszystko zdobywa dzięki nurkowaniu. Po prostu często mu się to zdarza. Są takie akcje, w których dodaje od siebie, wykorzystując spóźnioną interwencję obrońcy (jak np. choćby Pique) i obojętnie czy faul rzeczywiście był, czy go nie było woli wykorzystać to, aby zdobyć rzut wolny, ewentualnie karny. Nie mówię też, że większość jego zasług pochodzi z właśnie tego typu akcji, bo Cristiano rzeczywiście jest faulowany bardzo często i większość wolnych słusznie jest odgwizdywana. Ale jeśli się skupić na jego nurkowaniu przypominają mi się choćby ostatnie GD i pewne kontrowersje związane z Cristiano:



Podobnie mieliśmy do czynienia ostatnio z Adriano, choć tam karny powinien być, tak jak z Cristiano w drugiej akcji z powyższego filmiku, bo jednak Pique wchodził nieczysto i sędzia spokojnie mógł podyktować w tej sytuacji karnego przeciw Barcelonie. Adriano po prostu wiedział, że są to ostatnie sekundy i chciał zaakcentować faul Ramosa i przesadził z tym lotem. Sędzia jak zwykle nie widział wszystkiego i sugerował się zachowaniem piłkarzy i reakcją Ramosa, który najpierw machał "Wstawaj, nie udawaj", a później machał "Tarjeta". Tak przynajmniej ja to widziałem. Adriano dodał od siebie, ale karny powinien być.

0

AxelF

Zgadzam się, Messi bardzo często jest faulowany lub szarpany, szczególnie jak wchodzi w środek w gęstwinę piłkarzy, często jest faulowany kilka razy, a odgwizduje się jeden faul. Mou zawsze prowadził gry psychologiczne, to jest już jego sprawa, choć po części miał rację wtedy kiedy o tym mówił, że Cristiano też jest tez często faulowany, nawet w statystykach myślę, że więcej razy, ale to nie zmienia faktu, że Mou po prostu chciał wywrzeć presję w stylu: "Odwróćcie uwagę z Cristiano, zwróćcie uwagę na Messiego". To jest typowe u niego. W przypadku Messiego te wyjątki potwierdzają tylko regułę, że w przypadku tak dużej ilości fauli, na ogół jest opanowany.

0

Wybicie piłki w kibiców Na SB znane wszystkim madridistom, splunięcie w kierunku jakiegoś piłkarza, uderzenie kogoś (chyba Callejona) barkiem, nie licząc niektórych fauli - to słabości Leo, których czasem się dopuścił z nerwów. Na ogół nie daje się prowokować, ani nie ponoszą go emocje, jest dość spokojny. Wiadomo, można i z tego zrobić kompilację i pokazać, że Messi to zgred i prostak, ale czy jest to uczciwe? Fakt faktem, jest to dość spokojny piłkarz nie wdający się w zaczepki i w konferencjach czy wywiadach zawsze dobrze wypowiadający się o rywalach, choć wśród niektórych madridistów panuje przekonanie że Messi jest fałszywy w wypowiedziach, natomiast Xavi czy Alves, którzy mówią, to co myślą (ponoć to zaleta) są już hipokrytami i najlepiej, gdyby zamknęli jadaczki. Najlepiej traktować te wypowiedzi z przymrużeniem oka. Wojna będzie zawsze na słowa między klubami.
Wracając do Messiego - prywatnie, myślę, że mógł coś powiedzieć odnośnie zaczepek Arbeloi podczas meczu, choćby wobec tej sytuacji:


albo jakichś słów, które padły podczas meczu, może przy okazji z Xabim i Alvaro kiedy Alvaro go poklepał po twarzy. Można się tylko domyślać.

A z Karanką nie mam pojęcia, o co mogło chodzić. Prywatnie mam taką zasadę, muszę zobaczyć, usłyszeć, żeby w coś uwierzyć i ocenić. Na razie nic nie wiadomo i trudno oceniać Messiego na podstawie plotek.
Ogólnie z Twoją treścią się zgadzam. :) Jasne, że ich nie znamy, myślę, że obaj są pozytywnymi ludźmi. Ja akurat wolę ich życie piłkarskie od ich życia pozaboiskowego, ale czasem sobie poczytam też różne rzeczy z ich życia osobistego i nawet zwykłe ploty.

Więcej takich Madridistów jak Ty na tej stronie, choć pewnie już to słyszałeś tutaj wiele razy.

0

MadridistaForEver

Akurat w tej kwestii: "ale zdecydowana większość uważa również, że jest on bez skazy i wogóle wzór cnót... :)" z Tobą się nie mogę zgodzić. Nie uważam żeby to była większość wśród kibiców Barcy, przynajmniej tutaj. Zdecydowanie nie. Albo przytocz linka, to Ci uwierzę :) :) Czasem broniących Messiego, gdy na nieprzychylne słowa zasługuje rzeczywiście jest większość. Ale wcale nie jest to reguła. Ja akurat odnoszę wrażenie, że szczególnie z czasem efekt jest odwrotny i wielu tu nie lubi i nawet krytykuje redakcję za zbyt wielką ilość postów bez treści, które mają tylko na celu wychwalanie Messiego, np. "Messi kosztuje tyle ile 3 piłkarzy Realu" (jakoś tak to brzmiało). Już nie pamiętam dokładnego tytułu, ale wiadomo, o co chodzi. Takich bezgranicznych fanatyków Messiego jest pewna mała grupka, zapewne ciężko byłoby ich nazywać fanami Barcy, ale nie jestem od tego, kogo klasyfikować, kogo nie. Niektórzy też zaczynają kibicowanie właśnie z powodu Messiego, którego traktują jako swojego idola utożsamiając się z nim :) Zauważ, pod każdym z tematów o Messim nikt nie mówi, że jest wzorem cnót i bezgranicznie twierdzi, że Messi nie ma wad, no chyba, że w formie żartów. Co innego, jeśli ktoś uważa, że Messi nie mógł opluć kogoś (ostatnio czytałem, że obliczano ponoć "trajektorię lotu śliny"), albo zwyzywać kogoś tak jak to opisują media, bo uważa, że Messi na takie zachowanie nie mógł się zdobyć, tym bardziej bez powodu. Nie wierzyć, że Messi się chamsko zachował to jedno, a wierzyć w niego ślepo, jako w chodzącego ideała piłkarza i człowieka to drugie. Czasem Messiego ponosi, choć jest to rzadko. CD

0

Kuba97FCB

Bo to z niechęci wychodzi. Gdyby Messi kiedyś grał dla Realu, też by go bardziej doceniali. Podobnie jest u nas z Cristiano. Każdy człowiek ma wady i zalety i swój wizerunek w mediach, które swoją drogą też wiele dodają i manipulują informacjami i wywiadami, a założę się, że z Cristiano to prywatnie porządny gość. Z tą różnicą, że Cristiano lubił zawsze media i powiedział nieraz o jedno słowo za dużo, więc taki wizerunek po części sam sobie zrobił. A media lubią takie osobistości i Cristiano z pewnością oprócz świetnego piłkarza stał się również "celebrytą", gwiazdą. Tu jakaś fota klaty, tu szybkie auta, tu mówi, że jest najlepszy, najbogatszy itd. Z drugiej strony zestawiono go z Messim, który z charakteru jest raczej bardziej cichy i mniej medialny, nie dający powodu mediom do skupiania się na jego życiu prywatnym tak bardzo jak w przypadku Cristiano. Wyszło: zarozumiały Cristiano i skromny Messi, co teraz fanom Realu przeszkadza i próbują trochę przechylić szalę i mówią, że Messi też ma wady. Ale jednego fani Realu nie rozumieją, że nikt z normalnych kibiców Barcy nigdy nie uważał, że Messi nie ma wad, nie jest świętym niewiniątkiem, ma wady jak zwykły człowiek i też czasem go emocje poniosły. Choć w tą całą akcję z Karanką i Arbeloą z żoną (W CIĄŻY!!! ;D trzeba to zaznaczyć) nie chce mi się wierzyć. Tzn coś tam było, ale nie wierzę, że było tak, jak to przedstawiają plotkarskie media. Coś sobie powiedzieli i tyle, ale widać, że ani Karanka ani Arbeloa nie kontynuują wątku, mimo pytań dziennikarzy.

0

la-ninita

Nie słyszałem, ale zrobiłem śledztwo i wyszło mi na to, że ta ryba nazywa się "pagrus karaibski" (ang. common seabream, red porgy; esp. el besugo) - brzmi zajefajnie hehe z rodziny prażmowatych (okoniokształtnych). Ponoć Iker Casillas to wymyślił i tak właśnie nazwał Ozila, bo mu jego oczy przypominały właśnie tę rybę. :)
http://princesaririn.tumblr.com/post/22379200825/mesut-ozil-called-besugo-sea-bream-by-iker

0

Eoren

To tak jest, że w niektórych krajach kojarzą się niektóre słowa. To prawda, ksywkę dostał po ojcu.
Ozil też ma jedną z ksyw: El Buho hehe i też można się śmiać, bo Ozil ma takie oczy, jakby był "zbuchany". Nie mówię tego obraźliwie, żeby znów ktoś mnie źle nie zrozumiał! :) A prawda jest taka, że "El Buho" znaczy "Sowa", co też jest śmieszne. Ja osobiście wolę "Mały Głód" :) Pozdrawiam.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: