sojerrrr
Dołączył/a: styczeń 2011
88 obserwujących
26 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Poza tym widać, że niektórzy go tak skrótowo nazywają:
http://es.wikipedia.org/wiki/Gonzalo_Higua%C3%ADn
(zobaczcie po prawej stronie w ramce: Apodo: El Pipa, El Pipita)
Widoczniej niektórzy tak na niego mówią w skrócie, choć ja też rzadko się z tym spotykałem, jedynie na forach. Częściej słyszy się Pipita :)
0
Wydaje mi się, że to zwykły błąd redakcji. El Pipa to ksywka ojca Gonzalo, Jorge Higuaina, który grał w kilku argentyńskich klubach, m. in. River Plate, zdobywając z nimi mistrzostwo Argentyny swego czasu.
0
Oczywiście, to nie jest przecież żadna nagroda dla Messiego ani żaden następny rodzaj gloryfikacji Messiego, tylko kolejna charytatywna akcja.
0
whatis
Można i tak :)
Wiem, że jakby wszyscy wiedzieli, że sędzia choć źle ustawiony, czy zasłonięty może dostać przez słuchawkę wiadomość od sędziego "z kamer", ta jakże piękna sztuka powoli zanikałaby.
FabsFAN
Mówisz o sprayu Silvy. Nie tylko w Brazylii, ale też w Argentynie (zresztą pomysł Argentyńczyka) i w Meksyku oraz chyba w Copa Libertadores. Bardzo dobra rzecz, tak jak i Goal Line. To na pewno usprawniłoby grę dodatkowo, choć ja dalej uważam, że są to tylko dodatki, a system sędziowania należałoby przede wszystkim oprzeć o możliwość powtórek. Z tym sprayem ciekawostką jest, że okazuje się, że użycie "9,15" spowodowało większą ilość goli z wolnego aż o 70%, a ilość żółtych dla piłkarzy zbyt wcześnie wyskakujących z muru zmniejszyła się o 20%. Bo piłkarze zawsze wychodzą i ciągle przesuwają się bliżej, a sędziowie przymykają oko na metr, a jest to jednak ważna sprawa. Jestem za tym. Mam nadzieję, że na Mundialu w Brazylii FIFA dopuści przynajmniej to.
0
MadridistaForEver
Cieszę się, ale jest nas sądzę mniejszość pod tym względem. No jasne, powtórki wszystkiego by przecież nie rozwiązały. Wykrywacz kłamstw? ;D dobre. Ja bym wolał kary dla wszystkich nurków np.: do każdej szatni po meczu przychodzi dwóch agentów w ciemnych okularach i za każde nurkowanie - jedna "spłuczka" w kiblu xD
Ale oni prędzej dodadzą kolejnych dwóch sędziów, którzy będą robić takie same błędy, teraz może za bramkami i prędzej skuszą się na techniki typu (wymyślam) Eyelid Stopper, czyli zwykłe plastry dla sędziów liniowych przytrzymujące powieki, żeby nie mrugać. Teraz liniowi już nigdy nie przegapią spalonego! xD
0
* Jak można nie zaciągnąć ręcznego = Jak można złamać sobie w tak głupi sposób nogę :)
0
Bajek
Pamiętam to z Banegą, absolutnie tego mu nie życzę, ale o mały włos, a nie zdobyłby Nagrody Darwina :) Jak można nie zaciągnąć ręcznego. Ja długo nie mogłem uwierzyć w tą historię i myślałem, że to może jakaś przebitka z dnia niewiniątek... Jak widać takie rzeczy się zdarzają :) A mówią, że najniebezpieczniej jest w domu.
0
poeticus1/2
Ja bym wolał, żeby to samo powiedział ewentualnie po meczu, doceniając zaangażowanie Valdesa i chęć obrony drużyny, w takich interwencjach tylko osłabia się jeszcze bardziej drużynę, choć rozumiem, co miałeś na myśli. Przeczekać z nerwami i powiedzieć na konferencji, albo w wywiadach co o tym myśli. Furia nigdy nie popłaca. Ale jedno mnie denerwuje. Sędziowie są niby degradowani, niby dostają kary, a wg mnie i tak nie są odpowiednio karani w stosunku do wagi swojego błędu i sędzia prawie w każdej decyzji jest w stanie, nieraz w absurdalnych sytuacjach, obronić się przepisami i podciągnąć swoją decyzję pod błąd sędziowski, albo pod to, że "mógł podyktować karnego", "mógł podyktować karnego". Sędziowie często nie płacą za swój subiektywizm, który często mieści się w granicach prawa. Bo jak udowodnić sędziemu, że nie słusznie podyktował karnego, bo ręka była przypadkowa, albo jak w tej samej sytuacji obwiniać sędziego, który nie dyktuje karnego, jeśli ręka była, a on uważa, że ręka była przypadkowa i nie wpłynęła na zmianę toru lotu piłki. Mam wrażenie ostatnio, że sędziowie potrafią z każdej sytuacji się wytłumaczyć. A wg mnie jeszcze bardziej skandaliczna jest reakcja UEFA po ostatnim meczu MU - RM, gdy UEFA twierdzi "Nie mamy mu nic do zarzucenia". Nie chodzi tylko o ten mecz, ale mówię ogólnie o wszystkich sędziach. Wg mnie jeśli nie wprowadzić sędziowania przy pomocy zapisu z kamer, takie sytuacje bez końca będą się powtarzać, a ucierpieć na tym losowo mogą wszystkie drużyny.
0
shaddai
OK, Twoja opinia, z którą się nie zgadzam. Taki mój żywot wygnańca, z którym mało osób się zgadza. Mam nadzieję, że z czasem będzie więcej zwolenników "powtórek", jakkolwiek pejoratywnie o nich nie myśleć. Stąd może to dziwnie zabrzmi, czekam na większą ilość błędów sędziowskich, może w końcu będzie większa presja kibiców na decyzje FIFA/ UEFA czy innych organizacji w tej sprawie... Pozostaje czekać :)
0
Słyszeliście, że niedawno odkryto nowe kości Zauropodów? Zauropody były największymi zwierzętami, jakie kiedykolwiek chodziły po Ziemi. Królowały na naszej planecie przez 135 mln lat. Pojawiły się na początku jury (200 mln lat temu), a zginęły wraz z innymi dinozaurami pod koniec kredy (65 mln lat temu). Ważyły 90 ton, czyli tyle co 18 dorosłych afrykańskich słoni.
PS. Proszę Was, jeśli ktokolwiek zrozumiał moją wycieczkę...
:)
0
shaddai
Na pewno to jest zabawa i rozrywka. Tylko chciałbym w niej sprawiedliwości więcej widzieć, a widać, że najlepsi delegowani sędziowie nieraz są w stanie zepsuć właśnie tą rozrywkę. Bo każdy chyba, nawet kibic Realu (normalny i obiektywny) przyzna, że sędzia popsuł dziś widowisko tą czerwoną. Nie mam zamiaru mówić i spekulować, kto by wygrał, nie o to chodzi. Uwierz mi, że wcale mnie to nie "dotknęło", jak napisałeś. Ja bardziej przejmuję się meczem Barcy z z Milanem, ale skoro dyskutujemy już o Lidze Mistrzów i dzisiejszych meczach pozwolę sobie na komentarz. Również w meczach Barcy różnie sędziowie gwizdali, nie chcę tu wybielać nikogo. Ten system sędziowania, który jest teraz, bynajmniej nie jest dobry. Można by było go ulepszyć wykorzystując od dawna już stosowane techniki w innych sportach, niekoniecznie w ten sam sposób. Nie chodzi tu o samą technikę, żeby non stop mecz był przerywany. Absolutnie dałoby się to zrobić nie zabijając piękna futbolu.
"po takim właśnie jak ten dziś jest dyskusja..."
No tak, jest dyskusja, tylko czy o piłce i o tym jak zagrali piłkarze? To na pewno też... Ale czytając dzisiaj stronę devilpage.pl i rm.pl wydaje mi się, że bardziej o sędziowaniu. W meczu najważniejsze jest, żeby to nie sędzia przesądzał o wyniku, tylko właśnie sami piłkarze. Nie widzę w tym nic pozytywnego. Sport wtedy schodzi na plan poboczny, natomiast sama decyzja sędziowska staje się głównym tematem. Na pewno nie życzę tego żadnemu z kibiców obojętnie jakiego klubu. Ile już razy tak było, że sędziowie (nie mówię że celowo) stali się pierwszoplanową postacią meczu. A mogliśmy oglądać dalej dobre widowisko do ostatnich minut. Pzdr. Masz inne zdanie okej, nie chcę na siłę przekonywać.
0
N2O
Tzn wiadomo, byłyby kłótnie, ale wychodząc z propozycją shoutboxa myślałem tylko i wyłącznie o odciążeniu spamu pod komentarzami nie związanym z tematem artykułu. Tylko o to mi chodziło. Można i tak jak teraz, po prostu dla administracji byłoby to pewne ułatwienie.
0
Nie mówcie o polityce, porozmawiajmy o futbolu. Co nie znaczy, że nie mam zdania, ale trochę to odbiega od dzisiejszych emocji związanych z LM. Swoją drogą chciałbym Shoutboxa, bo tam mógłbym i na ten temat coś powiedzieć, bo ciekawe tematy poruszacie hehe
0
N2O
W pełni popieram z powtórkami, chciałbym, żeby więcej kibiców piłki nożnej tak myślało i ciebie Shaddai bym przekonał hehe, ale cóż mamy jak mamy, średniowiecze w XXI w. jeśli chodzi o wykorzystanie zapisu z kamer. Ja od wielu lat już trąbię jedno i to samo, szkoda słów. Oczywiście nie zrozumcie mnie źle, "powtórki" wszystkiego by nie rozwiązały, jednak racjonalne ich wykorzystanie z pewnością sprzyjałoby (moje zdanie!) większej sprawiedliwości na boisku. Choćby możliwość wykorzystania do wyboru trenera 3 (to tylko przykład) dowolnych akcji spornych, które analizowałoby się bardziej rzeczowo, niż na szybko jak teraz. Oko sędziowskie, jak wiemy, choćby po mnóstwie błędów sędziów w ostatnich latach w lidze hiszpańskiej niestety jest bardzo często niewystarczające. Pozdrawiam.
0
MESSIah16
Co się dziwisz poziomem, przecież nawet gdy Real gra z innymi klubami, kibice krzyczą "Puta Barca eeooee!!!". Jestem ciekawy, jak muszą się czuć inne kluby, które idą walczyć z Realem i pokazać swoją piłkę, chcieć się zmierzyć z tak wielkim klubem, a tu nagle: "Puta Barca eeoooee!!! Puta Barca eeoooeee!!!" ;) To tak, jakby nie doceniać innych rywali. Każdy zespół musi się czuć, jakby był traktowany tylko jako cel do rywalizacji z Barcą, nie jako bezpośredni przeciwnik. :) Tak to widzę.
0
artur8523
Ja będę wierzył cały czas i trzymał kciuki, jak Barca przegra, wyciągniemy wnioski. Najistotniejsza obecnie jest jakaś zmiana, jaka to już działka trenera i sztabu szkoleniowego. Owszem, też widziałbym Messiego w tym meczu w środku. Nie, to tylko kryzys przejściowy, na razie nie możemy robić z igły wideł. Nie ma powodów, żeby już teraz spekulować o długotrwałym kryzysie. Jeśli taki będzie, to zauważy się to w następnej edycji Ligi Mistrzów. A nie sądzę, żeby te mecze się powtarzały notorycznie. Myślmy na razie o najbliższych spotkaniach. Dzięki za dyskusję :) Ja będę wierzył do ostatniej minuty w 3-0 dla Barcy, jeśli strzelą bramkę w 4-1. Trzymajmy kciuki, może się uda, mimo że statystyki nie idą za nami. Pozdrawiam.
0
CR7 rules
Czasem nie warto odpisywać takim prowokatorom, ale zrobię wyjątek.
Nie jest tak jak myślisz, Iniesta właśnie nas motywuje na Remontadę!!! I budzi w nas kibicach Barcy nadzieję, że może matematycznie nie mamy szans, ale chce, żeby kibice Barcy po prostu trzymali kciuki do samego końca, mieli więcej wiary w ten Klub! Co z tego będzie, zobaczymy :) Nawet jeśli odpadniemy, to nie powinno być takiej nagonki w mediach po beznadziejnej formie Barcy w ostatnich tygodniach... Inaczej będzie z "królującym" już ostatnio w gazetach Realem, jeśliby Dziadek SAF przechytrzył Mou. Zresztą jak Mou powiedział: "Jeśli przegramy, nie będę płakać". Weź przykład z trenera drużyny, której kibicujesz. To są bardzo ważne słowa i mam nadzieję, że wszyscy normalni fani Realu tak właśnie przyjmą porażkę, jeśli taka będzie. Nie mówię oczywiście, że przegracie, szanse są bardziej za Realem, choć różnie to w LM wygląda tym bardziej, że dla MU ostatni wynik jest dość korzystny i grają u siebie na OT przy z pewnością lepszym dopingu i wsparciu niż na turystycznych już niektórych stadionach w Hiszpanii (niestety tego Anglikom zazdroszczę). Ja akurat nikomu nie kibicuję w tym meczu, choć nie mogę się doczekać tego spotkania, jako kibic piłki nożnej. Niech wygra lepszy. Czasem pozwolę sobie na drobną uszczypliwość, nie bierz tego do siebie, po prostu odpowiadam na Twój komentarz ;D I nie bądź taki do przodu. Pójdźmy na pewien sprawiedliwy układ. Porozmawiajmy na temat awansu do 1/4 LM jutro, dajmy na to po 23:30. Jeśli Real awansuje, pogratuluję na pewno. :)
0
artur8523
Puyol mi się podoba jako motywator i bardzo dobry do tej pory obrońca, mimo, że sam robi błędy. To prawda obrona robi nieraz straszne błędy i to takie podstawowe, że czasem myśli się czy to ci sami piłkarze? :) Messi moim zdaniem na takie mecze powinien jednak dostać inną pozycję, być może powrót na prawą, gdzie nie będzie w "klatce" i będzie miał więcej luzu. Przecież, mimo to, że Messi to super asystent, potrafi wyczuć kolegów wybiegających do podania, tak w Barcelonie za dużo jest podających, a za mało wykańczających akcje. Wolałbym Messiego bardziej uwolnionego od obrońców, bo teraz ma potrójne lub poczwórne krycie i zgadzam się, że Messi wycofuje się do tyłu, przez co jego potencjał ofensywny jest bardzo ograniczony. W różnych meczach takie ustawienie Messiego skutkowało i nie mam nic przeciwko temu, tak na mecz z Milanem uważam, że powinien zagrać na swojej dawnej pozycji. Też mam taką nadzieję, choć Tito i obecnie odpowiada w pewnej mierze za obecną taktykę. Pzdr.
0
oper21
Ja również wierzę w awans. Gdybym miał być obiektywny, nie stawiał bym na awans Barcy. Sport jest nieprzewidywalny i czasem dzieją się cuda. Będę wierzył do ostatniej minuty! :)
0
shaddai
:) to takie perpetuum mobile
0
barcaclue97
Nie czytałem w ogóle ostatnio artykułów, poza wyjątkami. Być może się mylę. Ja akurat jestem zwolennikiem tego, żeby VV bronił jeszcze trochę, no ale cóż, jego decyzja. Po prostu nie widzę pewnego następcy wśród młodych bramkarzy, ale to już moja opinia. Liczę na dobrego bramkarza, wiem, znam wszystkie nazwiska, ale jakoś nie mogę się przekonać. I nie chodzi mi tu tylko o dobrą obronę bramki w ostatnim meczu. Pzdr.
0
shaddai
To prawda, w Maladze się nie przelewa, ten cały Abdullah wycofał się, miał przejąć to wszystko Albańczyk Taci, który chciał wcześniej ponoć kupić Milan, nie wiem, ile w tym plotek i nie orientuję się w obecnej sytuacji Malagi, ale wiem, że mają długi i niby mieli być zdegradowani do segunda i mieli mieć zakaz występowania w europejskich rozgrywkach. Nie wiem, czy wszystko to prawda o czym piszę. Wiem, że też Villarreal chce pozostałej części kasy za Cazorlę, a Osa za Nacho. W każdym bądź razie nie wygląda to u nich najlepiej, nie orientuję się, jak to dokładnie finansowo u nich wygląda.
0
artur8523
Transfery swoją drogą... Jakkolwiek nie krytykować VV, uważam że większość goli nie wpada po jego złych interwencjach (czasem tak), ale po akcjach, które są spowodowane błędami taktycznymi Barcy, o czym już większość wypowiedziała się, nie ma co powtarzać. Także z powodów błędów indywidualnych obrońców, błędów rodem z przedszkola, jak ostatnio przecież dobrze zapowiadający się Dani Alves czy Pique, który mimo, że wyższy nie potrafi pokryć przy rzutach rożnych ani Varane ani Ramosa. Barcelono quo vadis?
Puyol... oczywiście, że będzie popełniał błędów coraz więcej z powodu wieku. Ale przynajmniej daje genialny przykład pozostałym, jak serce wkładać w grę, i ile poświecenia, które nie zawsze wystarczy.
0
Może jest to w pewnym sensie usprawiedliwieniem nie tak dużej przepaści między klubami PL, jak to ma miejsce w PD tym, że kasa jest sprawiedliwiej dzielona między kluby w Anglii, a w Hiszpanii największe korzyści zbiera Real i Barca...
0
Scorpion222
Hmmm, jest po trosze racja w tym, o czym piszesz... ale ale. No właśnie ale...
Z poziomem ligi różnie bywa, wiadomo że PL statystycznie góruje nad innymi patrząc się na ostatnie dajmy na to 5-10 lat. Ale w poprzednim sezonie były też mecze, w których hiszpańskie zespoły ugrały swoje. Okej napiszesz, że Liga Europy nic nie znaczy, ale jednak dochodziło tam do spotkań między klubami, choćby sukcesy Bilbao z MU i samo to, że Atletico wygrało w ostatnich 3 latach 2 razy te rozgrywki. Valencia też dobrze się spisywała do pewnego momentu. Malaga też wyszła z 1 miejsca z grupy, jednak tak jest, że w LM decyduje czasem tydzień, dwa, jedna mocniejsza wtopa i już cie nie ma. Nie zawsze LM wygrywały kluby najlepsze. Trudno jednoznacznie określić, jaka w rzeczywistości jest dana liga, każdy z nas inaczej to ocenia. Musiałoby w każdym sezonie dochodzić do licznych pojedynków między klubami. Takie dwumecze od czasu do czasu wg mnie nie oddają porównania między poziomem lig europejskich, ale z pewnością można wyróżnić wśród nich angielską, hiszpańską, włoską, niemiecką w topie, nie istotne już jaka kolejność. Co do konkurencji w PD zgodzę się. W innych ligach jest większa konkurencja i mniejsza przewidywalność wygranych przez konkretne teamy. W lidze ESP jest właściwie Barca, Real, może Atletico (patrząc na poprzednie sezony) i duża przepaść. Choć wydaje mi się, że w ostatnich latach i tak poziom hiszpańskiej piłki poprawił się. Ale Scorpion sam też mówisz, że Chelsea lub inne kluby kupują tych zawodników z PD. Jasne kasa ma duże znaczenie. Ale to też jest jakiś powód, żeby docenić ligę hiszpańską. Zobacz (sam się aż tak bardzo nie orientuję, pewnie znasz się na tym lepiej) ile transferów było wykonanych z PD --> PL, a ile w drugą stronę. Trzeba też zaznaczyć, że angielskie kluby są o wiele bogatsze od hiszpańskich, nie licząc czołówki. Pozdro.
0
Tu te statystyki nie są aż tak istotne, kto ile miał strat czy odbiorów, ale jak ważnych, w jakich momentach, ile wnoszących do gry. Z pewnością to Real był lepszy, szczególnie po wejściu Cristiano, nawet nie tylko ze względu na niego. Wydawało mi się, że cały Real zyskał na świeżości, nadziei na wygranie właśnie po jego wejściu, bo wcześniej grał równie słabo jak Barca, może to też jest efekt ich składu. Szkoda decyzji sędziego w sytuacji z Adriano, jednak to nie przez niego Barca przegrała. Czekam niecierpliwie na mecz z Milanem i mam nadzieję, że nawet jeśli mielibyśmy przegrać, to nie w tym samym stylu, ale z innymi rozwiązaniami, które nawet mimo braku awansu jeśli poskutkują nawet w małym stopniu - przeboleję. Jednak wiadomo, jako kibic, będę czekał do 90. minuty, później będę narzekał albo chwalił :) Jestem może niepoprawnym optymistą, ale co zrobić. Trza wbić im tą manitę :)
0
CD
Nie wyciągajmy za szybko wniosków po kilku tygodniach słabej gry. To już nawet kibice Milanu mają więcej wiary pisząc: dobra... Barca i luty - wiadomo, zawsze co jakiś czas grają padakę, a później zaś grają świetną piłkę, miejmy nadzieję, że akurat nie wrócą do normalnej formy na mecz z nami. Później już niech grają swoje.
Najważniejsze, jeśli nawet nie wygramy z Milanem to wyciągnąć wnioski, szczególnie co do taktyki, to już zadanie sztabu szkoleniowego i trenera i nie zrobi się tego niestety z dnia na dzień. Mam wiele do zarzucenia błędów co do skłądu i taktyki, jak każdy kibic, ale wierzę (może naiwnie) że Liga Mistrzów jest jeszcze do odegrania. Jak pisał pod którymś z artykułów @Ledsbourne, Barca nie może po prostu strzelić 2-0, to musi być pogrom typu 4 lub 5-0, nawet jeśli Barcelonie nie uda się tego zrobić, to piłkarze muszą wyjść z takim nastawieniem. Jest to mało prawdopodobne, jednak możliwe, bo od jakiego klubu bardziej wymagać takiej remontady, jak nie właśnie od Barcy? Zobaczymy jak będzie, najwyżej pod koniec podsumujemy. Nie mówmy jak będzie w następnych sezonach, bo nikt z nas tego nie może wiedzieć. Pozdrawiam.
0
rafc444
Nie patrzyłbym się aż tak pesymistycznie w przyszłe czasy :) Nawet, jeśli Barca nie awansuje w LM (cały czas jednak wierzę w remontadę z Milanem, choć nie jestem ślepy i obiektywnie mogę widzieć to w czarnych barwach) nie można zakładać, że "ta Barca" już się kończy. Nawet jeśli przegramy ten sezon, to czy jest wystarczająca ilość argumentów za tym, że to koniec "cyklu", jak to się zwykło mawiać i czego zapewne chcieliby w obozie Królewskich? Nie ma sensu po tych fatalnych meczach wysnuwać wniosków długoterminowych. W następnym sezonie wszystko może wrócić na stare tory. Stąd uważam, że nie ma co zbytnio przesadzać z czasem przeszłym: "byliśmy", "dziękujemy za ostatnie 5 lat". Zgodzę się z Tobą, że w sporcie nic nie trwa wiecznie i dzisiejsza Barca też skończy swoje pasmo sukcesów, ale dlaczego akurat po tym sezonie. Nie piszę tego tylko dlatego, że nie chcę w to wierzyć, po prostu poczekajmy do końca tego sezonu i następnego. Dopiero wtedy będziemy mieli pełniejszy obraz tego, czy rzeczywiście piękne czasy należą już do przeszłości.
CD
0
Cochise
Zwyczajnie sorry, po prostu nie zauważyłem Twojej wiadomości, tak widocznie zafascynowany byłem forum... Sorry. Jutro Ci odpiszę, bo odpowiedź nie jest prosta. :)
0
maximoff
Ok, w takim razie okej i bez zwad. Pozdrawiam.