replikant
Dołączył/a: maj 2012
12 obserwujących
5 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W zupełności zgadzam się ze słowami Pedro- największym pozytywem na stratę goli była reakcja drużyny- piłkarska złość i niebywała motywacja do podjęcia walki. Właśnie takiej reakcji zabrakło naszym chłopakiem w przegranym meczu z Ajaxem w Lidze Mistrzów.
Dziś drużyna pokazała charakter i to z wielkim pazurem- przyjemnie oglądało się kolejne, składne akcje orkiestry z Camp Nou. Po grozie, jaką zaserwowali nam w pierwszym kwadansie spotkania nadszedł czas spektaklu, który głównym aktorem była już tylko jedna drużyna. Doskonały prezent na święta dla każdego Cule- dziękujemy... :)
0
Dokładnie taki sam manewr wykonał Fabregas w Lidze Mistrzów oraz Neymar przed dzisiejszym spotkaniem. To również jest swego rodzaju taktyka, bardzo słuszna zresztą. Na ważne mecze należy najlepszych zawodników mieć do dyspozycji, a cała ta trójka z pewnością do jednych z najlepszych w obecnej Blaugranie się zalicza
...
0
Z piekła do nieba... :D
0
Poczekajmy z lamentowaniem co do składu do końcowego gwizdka. Mecz jeszcze się nie rozpoczął, a połowa z Was już skazuje Blaugranę na przegraną.
Owszem- pozycja Fabregasa jako "9" lekko rozczarowuje, również brak Marca Bartry w wyjściowym składzie. Mamy jednak za to po raz kolejny od pierwszej minuty na murawie S.Roberto. Po prostu wygrajmy ten mecz spokojnie, pewni siebie, jak jedna drużyna, po zwycięstwo... :)
0
Dziś Blaugrana bez swoich asów w ataku będzie musiała pokazać, że nie jest maszyną napędzaną tylko przez znakomite indywidualności. Dziś chłopaki musza pokzać, że potrafią grać jak drużyna wspólnie montując kolejne ataki na bramkę rywala. Liczę na maksymalne zaangażowanie każdego z graczy, dobry mecz i oczywiście wygraną, dającą wszystkim jeszcze bardziej spokojne święta i kolejny tydzień na fotelu lidera...
0
Wielka inicjatywa dla wielkiego człowieka. Alexis Sanchez pokazuje, że jest równie dobrym człowiekiem co piłkarzem. Władze Tocopilli w jak najbardziej słuszny sposób chcą oddać hołd człowiekowi, który w znacznej mierze przyczynił się do promocji ich gminy i chętnie pomaga potrzebującym.
Być może któregoś dnia nasze szeregi zasili koleny, znakomity piłkarz, który wyzna: "uczyłem się kopać w piłkę na ulicy Alexisa Sancheza"...
0
Jak wielu chyba mężczyzn nie lubię zakupów w postaci chodzenia od sklepu do sklepu i przymierzania by móc coś sobie kupić. W tym jednak wypadku z uśmiechem na twarzy delektowałbym się każdą minutą spędzonym w takim sklepie. Z pewnością ceny w FCBotiga są kosmiczne, tak samo jak kosmiczne wręcz wrażenie robi sam sklep, ale wydanie tam nawet sporej sumy pieniędzy byłoby marzeniem z pewnością dla każdego fana FC Barcelony. Coś pięknego... :)
0
Nie było tajemnicą, że Neymar od jakiegoś czasu już prosił "Tatę" o dodatkowy odpoczynek. Sądzę, że kartkę załapał celowo by mu to umożliwiono, co zresztą będzie mieć pozytywne myślę konsekwencje- "wykartkowanie się" przed pojedynkami z trudnymi przeciwnikami po nowym roku.
Ponadto Brazylijczyk już w piątek wylatuje do swego kraju by móc spędzić święta z rodziną więc teraz odpocznie 10 dni. Wczorajszy jego występ był pożegnaniem się z Camp Nou i jego publicznością w 2013 roku.
0
Niewątpliwie FC Barcelona trafiła na jednego z najgroźniejszych przeciwników, jakich mogła wylosować na tym etapie fazy rozgrywek. Podopiecznych "Taty" Martino czekają bardzo trudne, dwa wymagające starcia. Aby wyjść zwycięsko z dwumeczowej konfrontacji Blaugrana będzie musiała wspiąc się na wyżyny własnych umiejętności. Jednak takie samo zadanie czeka naszego przeciwnika, nikt chyba się nie spodziewa, że ekipa z Camp Nou tak po prostu się podda i nie będzie starała się za wszelką cenę wygrać, awansując do kolejnej fazy.
Argumenty przemawiające za nami posiadamy i uważam, że wraz z upływem czasu, zbliżającego nas do potyczki z Mechesterem City będą one rosły w siłę: wróci po kontuzji Valdes, który obecnie gra sezon życia, Messi wracający po kontuzji będzie chciał udowodnić, że nadal jest najlepszym, Neymar, którego apety na wygrywaniu z Barceloną jest ogromy, Sanchez będący w "gazie". Dołączmy do tego Pique, który ostatnimi czasy przypomina sobie grę za swoich najlepszych czasów, Busquetsa czy Fabregasa, który potrafić zagrywać piłki obecnie jak inny na świecie. Długo możnaby wymieniać.
Wierzę jednak i chyba nikt z nas nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że wszyscy razem i każdy z osobna grający w bordowo-granatowym trykocie podejdzie do przeciwnika w pełni skoncentrowany i zmotywowany na zwycięstwo. Wszycy wiedzą że na zwycięstwo przyjdzie tym razem pora zapracować. Wszyscy wiedzą, że tego starcia nie wygra się samym podejściem: "przecież jesteśmy FC Barceloną". Całym, piłkarskim sercem jestem z naszymi chłopakami...
0
Jak w wielu przypadkach mamy niemal identyczne poglądy. Trudno się z Tobą nie zgodzić- Fabregas wchodzi w 78 minucie spotkania i 6 minut później asystuje przy golu Messiego. A przecież nie było to jedyne tak świetne zgranie do partnera w jego krótkim występie.
Trudno zrozumieć czym kieruje się "Tata" sadzając tak spisującego się pomocnika na ławce kosztem będących w nieco słabszej dyspozycji niż do tego jesteśmy przyzwyczajeni Xaviego i Iniesty.
Mam tylko nadzieję, że to kwestia czasu kiedy pierwszym dyregentem orkiestry z Camp Nou będzie zawodnik nr 4 na plecach- Cesc Fabregas...
0
Teraz już chyba żaden z kibiców nie ma wątpliwości, że jak daleko Blaugrana będzie się pięła wzwyż w tej edycji Ligi Mistrzów, rozgrywając kolejne spotkania tak długo Xavi będzie grać w każdym z tych meczów. Czy zobaczymy go w wyjściowym składzie czy też wchodzącego na murawę z ławki rezerwowych zależeć będzie o decyzji taktycznych "Taty" Martino.
Wielu z nas bywa rozczarowanym widząc "Generała" w wyjściowym składzie, kosztem genialnie spisującego się Cesca Fabregasa.
Nie możemy się jednak dziwić, że z pewnością sam Xavi, jak i trener FC Barcelony, nie wyłączając kolegów z drużyny, zarządu klubu i kibiców chcą by rekordy, o których mowa powyżej zostały pobite właśnie przez wychowana Barcelony.
Być może Xavi nie dysponuje już taką skutecznością gry, jej rozgrywaniem i czytaniem na boisku, do jakiej nas przyzwyczajał przez długie bardzo lata. Nie zmienia to jednak faktu, że jest nadal filarem drużyny, którego ta nadal potrzebuje do osiągania kolejnych sukcesów. Dlatego też ja osobiście życzę mu tego z całego serca...
0
Niestety skład podany przez Gerarda Martino po raz kolejny wielu z nas rozczarowuje. Patrząc na wyjściową jedynastkę Blaugrany ma się wrażenie, że grają nazwiska, a nie obecnie zawodnicy będący w najlepszej dyspozycji.
Rotacja i obietnice złożone przez trenera FC Barcelony, że będą grali najbardzie zasłużeni piłkarze wydają się nie mieć odzwierciedlenia w podawanych do wiadomości publicznych składach.
Jednak tak jak w poprzednich meczach pozostaje nam nic innego jak tylko zaufać taktycznym umiejętnościom "Taty" i wierzyć, że ten naprawdę wie co w danej chwili jest najlepsze dla drużyny.
Tak czy owak smuci brak dziś genialnie spisującego się w pomocy Cesca Fabregasa czy też nadspodziewanie dobrze grającego w denfensywie Marca Barty. Smuci również brak Alexandra Songa- człowiak silnego niczym tur, który z pewnością byłby trudną "ścianą" do przejściach dla ofensywy z Milanu.
Grać może tylko jedynastu i bez względu na to jaką tę 11 tworzą nazwiska nam pozostaje tylko z całych sił kibicować i wierzyć w ekipę z Camp Nou- że ta przyniesie nam jakże ważne zwycięstwo, kolejne 3pkt i miłą dla oka w każdym aspekcie boiska grę. Życzę wszystkim dobrego widowiska, bramek i oczywiście zwycięstwa naszej kochanej FC Barcelony...
0
Aby po dzisiejszym spotkaniu zapewnić sobie praktycznie awans do 1/8 rozgrywek w Lidze Mistrzów, Blaugrana musi pokonać ekipę z Milanu. Zdobycie bardzo ważnych 3pkt pozwoli naszym chłopakom z lekkim rozluźnieniem podejść do ostatnich dwóch spotkań w fazie grupowej, a bardziej skupić się na ważnych i decydujących pojedynkach w La Lidze, aby konsekwentnie umacniać się na pozycji lidera klasyfikacji.
Dlatego też liczę, że "Tata" wystawi dziś naprawdę najmocniejszy skład, dysponujący wielka siłą rażenia. Mam nadzieję, że się nie pomyli. Do dziś dnia pokazał, że można mu ufać. Oby i tym razem tak było...
0
Patrząc na obecne formy drużyn mających dziś zagrać w VI kolejce Ligi Mistrzów można by było się pokusić o stwierdzenie, że dla Blaugrany wygranie tego meczu i zdobycie kolejnych 3 pkt, dających praktycznie awans do 1/8 to tylko formalność. Jednak każdy z nas doskonale wie, że takie mecze rządzą się własnymi prawami, a Milan będący ostatnio w niższych lotach piłkarskich z pewnością zepnie się do granic możliwości, szczelnie broniąc dostępu do własnej bramki.
Jak wielu z Was mam i życzył bym sobie kilka "pewniaków" w wyjściowej 11 Gerarda Martino. Jednak my to jedno, a "Tata" z pewnością ma już swoich asów do obalenia włoskiej drużyny.
Tak czy inaczej wierzę mocno, że w wyjściowym składzie wybiegnie genialnie spisujący się na pozycji pomocnika Cesc Fabregas, który w ostatnich derbach w zaledwie kilkanaście minut grania posyłał genialne podania, dające możliwość podwyższenia wyniku.
Mam nadzieję, że dziś zobaczymy Barcelonę waleczną, zdeterminowaną, nastawioną na zwycięstwo. Mam nadzieję, że chłopaki zagrają po prostu z sercem i oddaniem...
0
Panie Martion dziś otrzymuje Pan za taki skład bardzo dużą, żółtą kartkę od wszystkich Cules...!
0
Piszesz "Visca el Barca", a w wierszu śmiesz używać zwrotu " klub z Madrytu-nasz Real kochany "...?
0
Zapewne jak wielu z nas życzę sobie w tym meczu parę: Puyol-Bartra, Cesca w pomocy i fenomenalnie spisującego się Busquetsa. Nie można również pominąć potwora w ataku, czyli tzw: "NeMeSis", który tworzą Neymar-Messi-Alexis.
Życzę sobie i Wam wszystkim wspaniałego, piłkarskiego spektaklu, błoskotliwej gry Azulgrany, pięknych pojedynków i uczciwego spotkania. Na końcu życzę nam wszystkim wygrania naszej kochanej ekipy z Camp Nou w przekonującym stylu. Els Clasico najwyższa pora zacząć... :)
0
Tito Vilanova- człowiek przejmujący stery w FC Barcelonie po Pepie Guardioli. Człowiek, który niemalże na półmetku rozgrywek w La Liga przez wielu z Was był wychwalany w niebiosa, ba- wielu twierdziło, że jest tak dobry jak wielki Pep. Znalazło się też niemało opinii, że jest nawet lepszy.
Potem nadszedł ten czarny dzień, kiedy to świat obiegła informacja o nawrocie choroby mistera. Pierwsze opuszczane treningi, ważne mecze, brak możliwości doglądania swoich podopiecznych spowodowany walką z nowotworem, powierzenie roli chwilowego trenera kompletnie nie przygotowanemu na to Rourze- te wszystkie i wiele innych czynników sprawiło, że barcelońska machina zaczęła się powoli, z każdym kolejnym meczem psuć. Aż w końcu nadszedł ten czas, czas klęski i upokorzenia ze strony piłkarzy z Bayernu, największa dotychczas przegrana w dwumeczu Ligi Mistrzów w półfinale.
Ale czy tylko ja to zauważyłem i wiem, że Tito nie było dane wykazanie się w roli pierwszego sterownika Blaugrany? Czy każdego trenera, który popracuje z drużyną pierwszy sezon i nie zdobędzie potrójnej korony mamy prawo nazwać kiepskim? Czy kiepski trener to ten, który zdobywa ze swoją drużyną 100pkt w lidze, mając największą w historii tych rozgrywek przewagę nad wiceliderem? Mimo wszystko, mimo wielu tych małych i tych dużych sukcesów poprzedniego sezonu, mimo bezradności naszych piłkarzy w starciu z Bayernem czy też nieciekawych pojedynkach z największym rywalem- Realem Madryt, żałuję. Żałuję, że Tito nie było dane chociaż kolejny sezon popracować z drużyną- dopiero wtedy osąd jego jako trenera mógłbym być sprawiedliwszy...
Co do choroby Tito przypominają mi się piękne słowa: "pomiędzy tarczami i herbami są też ludzie, wygrasz ten mecz Tito... wygrasz go ponad wszystko"...
0
Śledząc uważnie oceny poszczególnych zawodników za konkretny mecz zastanawiam się czy nie można by było zrobić głosowania również na najgorszego zawodnika spotkania. Uważam, że skoro tak się bawimy, analizując, dyskutując, argumentując i oceniając to ciekawiej by było gdybyśmy mieli możliwość oceniania również trenera (jego decyzji taktycznych, reagowania na boiskowe wydarzenia, słuszność podejmowanych decyzji itd.). Idąc dalej tymi przemyśleniami to nie mogłoby się również moim zdaniem obyć bez oceny sędziego głównego, prowadzącego dane spotkanie.
Sądzę, że nasza szanowna redakcja może przeanalizować moje uwagi i wprowadzić małe korekty, które ożywiłby z pewnością dyskusję, pozwalając jeszcze dogłębniej analizować spotkanie pod każdym dosłownie kontekstem...
0
Remontada Barcelony na Camp Nou z 12 marca była jedyną taką w historii całego footballu. Nikomu do tej pory w dwumeczu Ligi Mistrzów nie udało się wcześniej nadrobić dwubramkowej straty i awansować do kolejnej fazy rozgrywek.
Była to też najpiękniejsza wersja naszej Blaugrany. Chłopaki z Camp Nou grali finezyjnie, z polotem, agresywnie atakowali przeciwnika wprowadzając w konstrnację swoimi zagraniami. Niewątpliwie była to najlepsza, najskuteczniejsza i najpiękniej grająca Barcelona w poprzednim sezonie.
Najbardziej wzruszającym momentem tamtego wieczoru była dla mnie osobiście bramka Davida Villi i jego radość- ilekroć człowiek nie obejrzy powtórek aż ciarki dosłownie przechodzą po ciele.
Tak grającej Barcelony z pewnością życzy sobie każdy kibic orkiestry z Camp Nou, każdy z nas zapewne oczekuje spektaklu na najwyższym, światowym czy też niemalże już kosmicznym poziomie piłkarskim. Mam nadzieję i wierzę, że tak właśnie się stanie i dziś...
0
Dzień dobry...
czytam, czytam i oczom nie wierzę. Przykro mi. Naprawdę mi przykro, że muszę w jednym szeregu stać utożsamiany z wieloma "kibicami" na tej stronie, którzy po pierwszym, zremisowanym meczu wymieniają połowę druży, a samego trenera skazują na porażkę, wyliczając jego kontrwersyjne decyzje.
Czy naprawdę wśród nas jest tak mało kibiców? Pytam o tych prawdziwych, wierzących w drużynę, tych ze zdrowym rozsądkiem, tych posiadających w sobie zrozumienie, tych kochający drużynę...?
Proszę zatem o odrobinę zdrowego rozsądku. Naprawdę chciałbym dożyć dnia, w którym wejdę poczytać opinię tutejszych "fanów", a ich poziom będzie po prostu, najzwyczajnie w świecie dorosły... dosrosły zarówno z poziomu oddania drużynie jak i faktu posiadaniach szarych komórek...
0
Nikt już nie ma wątpliwości, że Fabregas to nowy dyrygent orkiestry z Camp Nou. Jego genialne rozpoznawanie gry, kapitalne zagrania i asysty są po prostu bajeczne. Żaden z naszych chłopaków nie jest w tak dobrej formie jak Cesc. To właśnie Fabregas jest wzorem do perfekcyjnej formy dla reszty zawodników.
Barcelona rośnie w siłę, mając genialnego Cesca, kapitalnie broniącego Valdesa, grającego chyba sezon życia, świetnie strzelającego Messiego i powracającego do formy z przed roku Iniesty. Nie zapominajmy o Neymarze, który z każdym spotkaniem wygląda coraz lepiej, świetnie spisującym się Alexisie i całej reszty, która małym i krokami dąży do osiągnięcia miejmy nadzieję jak najlepszej formy.
Wierzę, wierzę w tę drużynę, wierzę w trenera Martino, wierzę że Blaugrana będzie walczyć w najlepszym swoim wydaniu bez względu na klasę przeciwnika, z którymi przyjdzie jej teraz się mierzyć...
0
Czy tylko ja zauważyłem, że mecz się jeszcze nie skończył, a tabela już jest "odświeżona"? Skoro tak to dlaczego pominięto nam drugiej pozycji Atletico, które dziś zwyciężyło? Administracjo nie śpimy...
0
Świat już nigdy nie będzie taki sam...
0
Mecz z najwyższej półki jeśli chodzi o grę drużyny z Camp Nou, bez względu na rywala i jego postawę. Świetna, kombinacyjna, momentami fascynująca gra, której już tak dawno nie mieliśmy okazji obserwować w wykonaniu Barcelony.
Wynik pokazujący, że team Taty Martino to wciąż głodni sukcesów piłkarze, chcący pokazać całemu światu swoje miejsce w footballu- to w opini wielu jest pierwsze.
Każdy sympatyk FC Barcelony ma niewątpliwie pobudzony apatyt na wielkie, kolejne zwycięstwa.Oby charyzma trenera, której w chwili obecnej mu nie brakuje wywindowała naszych chłopaków na ich największy, piłkarski szczyt formy.
Jako, że moim ulubionym piłkarzem jest Cesc muszę dodać, że niezwykle cieszyła mnie możliwość oglądania jego najlepszej postaci. Nie bez powodu został on uznany za zawodnika meczu pokazując, że jest doskonałym kandydatem do dyrygowania tą piłkarską orkiestrą, stosując wręcz kosmiczne zagrania.
Bardzo podoba mi się również wprowadzony przez redeakcję nowy sposób oceniania piłkarzy za ich konkretny występ. Liczę tylko, że przy kolejnych ocenach zawodnicy dostaną przypisaną odpowiednią numerację, która jak wszyscy doskonale wiemy nieco się zmieniła w stosunku do tej z poprzedniego sezonu...
0
Nie bez powodu madrycki "As" zatytuował dzisiejszą okładkę "Noc mistrzów", nawiązując do wieczornego pojedynku pomiędzy Barceloną i Atletico. Staną na przeciwko siebie dwie, silne drużyny. Staną również super snajperzy: Messi i Villa, dawni przyjaciele z jednej szatni, którzy niejednokrotnie wprawiali w konsternację swoich rywali.
Uważam, że David w tym pojedynku będzie za wszelką cenę chciał pokazać jak bardzo wartościowym graczem jest i jeśli uda mu się strzelić bramkę będzie to jego małe zwycięstwo.
Podsumowując liczę na piękne, sportowe widowisko i czystą grę obu ekip, które szanują swego rywala. Jako kibic Barcelony liczę na jej zwycięstwo i oby było to zwycięstwo poprzedzone pięknymi, składnymi akcjami i doskonałą grą całej orkiestry z Camp Nou, którą FC Barcelona serwuje nam od samego początku presezonu...
0
Mówiąc "Real Madryt" wielu kibiców na tym globie myśli "Iker Casillas"- to właśnie Iker jest prawdziwym fundamentem tej drużyny, jej żywą legendą, którą kochają miliony na całym świecie. To również jeden z nielicznych piłkarzy, który cieszy się ogramnym szacunkiem również w szeregach kibiców Blaugrany.
Wszyscy doskonale pamiętamy sytuację, kiedy w zeszłym sezonie po wygraniu meczu przez Atletico to właśnie Iker jako pierwszy pokazał charakter i szacunek dla rywala, podchodząc do przeciwników i gratulując im wygranej.
To fenomenalny bramkarz- ciągle w czołówce najlepszych na świecie. Nie ma na tym globie drużyny, która niechciałaby mieć go w swoich szeregach,tyczy się to także naszej Blaugrany. Jednak cieżko uwierzyć w spekulacje, które rodzą się narazie tylko w głowach dziennikarzy, szukających za wszelką cenę wszędzie sensacji i czytelników własnych (póki co) transferowych bajeczek...
Tak, czy owak wszyscy cule FC Barcelony przywitaliby go z otwartymi rękoma...
0
Sens składania takiej oferty przez Moyeasa i władze Manchesteru tuż przed zamknięciem okienka transferowego i stanowczym oświadczeniom Cesa, że jego "marzeniem zawsze było triumfowanie w Barcelonie" będzie miało takie same skutki jak chęć pozyskania przez nas Thiago Silvy z PSG...
Fabregas to przyszły dyrygent orkiestry z Camp Nou i każdy musi powoli się godzić z tym faktem...
0
" Presezon 2013/2014 miał posłużyć również temu, abyśmy mogli lepiej poznać Neymara da Silvę i zobaczyć go po raz pierwszy grającego w koszulce Barcelony. Brazylijczyk zadebiutował w środę 31 lipca wchodząc w 79 minucie na murawę boiska w Gdańsku". Czy autor tego tekstu nie wie, że był to dzień 30 lipca 2013, wtorek...?
0
Wielka szkoda, że nie znalazł się wśród nich David Villa...