replikant
Dołączył/a: maj 2012
12 obserwujących
5 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Kurde! Powtarzałem to nie raz i nadal z uporem maniaka będę twierdził, że "Tata" Martino jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Nie można od tak po prostu zmienić trenera, który ma pomysł na grę, który wie jak nią dyrygować. Taka porażka nie może decydować o pozostaniu Martino na fukcji trenera Blaugrany.
Mam nadzieję, że zarząd mu zaufa i pozwoli kontynuować plan, który ten chce wdrożyć w szeregi drużyny...
0
Nie potrafię zrozumieć dlaczego piłkarze dostają 2 dni przerwy po takiej porażce. Może rozmiar jej nie był aż tak wielki, ale styl w jakim Barcelona przegrała, a raczej jego brak był szokujący. Wolne dni chyba powinni dostawać po wygranych i to z trudnymi przeciwnikami jako wynagrodzenie (czyli dokładnie tak, jak było po wygranej z Manchesterem City).
W niedzielę nasz przeciwnik nie jest aż tak bardzo wymagający. Mimo tego piłkarze "taty" Martino nie mogą sobie pozwolić na rozluźnienie. Pełna koncentracja, presing i gra na najwyższym poziomie to podstawowe czynniki mające nieco zatrzeć złe wrażenie po ostatniej porażce. FC Barcelona mówiąc wprost ma za swój obowiązek wygrać to spotkanie i to wygrać wysoko. Innej opcji po prostu nie ma.
0
Z pewnością nie tylko ja, ale i wielu symptaków naszej drużyny nie darzy tego piłkarza wielką sympatią. Jakoś nie widzę go w naszej drużynie, a sam fakt ewentualnego pozyskania Thomasa przez nasz sztab uważam za zwykłą, medialną plotkę. Oby...
0
Każdy, kto chociaż trochę interesuje się piłką nożną poza oglądaniem meczów FC Barcelony wie, że Marc to świetny wybór. Ter Stegen jest naprawdę prawdziwym filarem swojej, tymczasowej drużyny. Jego genialne parady wprawiają w osłupienie. Już dziś przez wielu ludzi footballu jest bardzo wysoko cenionym golkiperem. Nie rozumiem skąd tutaj tyle niechęci co do bronienia Marca w bordowo-granatowych barwach? Mam nadzieję, że każdy który stanowczo "odradza" transfer Niemca później przyzna się do błędu. Tak samo, jak miało to miejsce w przypadku Neymara...
0
Kilka refleksji na szybko: bardzo cieszy histora komentarzy- pomimo tego że znam własne poglądy z chęcią kiedyś zerknę co pisałem w konkretnym temacie. Edytowanie komentarzy to zdecydowany plus- często chcąc z kimś podyskutować walnie się najzwyczajniej w świecie literówkę, a połowa użytkowników jest gotować nazwać taką osobę nieukiem. W moim przypadku opcja "ignoruj komentarze użytkownika" to właśnie ta opcja, o której kilkakrotnie wspominałem- niestety i tutaj zdarzają się jednostki, które irytują swoimi wypowiedziami. Opcja ta pozwala na sprawne i szybsze "oczyszczene", zarówno komentarzy, które widzę jak i również poziomu własnej bezradności w stosunku do danego delikwenta. Cieszą mnie ogromnie nowe zmiany :)
0
Bardzo wiele, ciekawych zmian. Codzienna lektura tego serwisu i konwersacja z innymi użytkownikami stanie się dla wielu jeszcze większą przyjemnością. Szacunek i ogromne brawa dla ludzi, ktorzy przyczynili się do tak wyglądającej strony :)
0
Wiele pogardy wypływa z ust piłkarzy jak i trenera Manchesteru w stronę Blaugrany. Muszą być mocno poirytowani faktem, że przegrali, bo po prostu byli gorsi...
0
Zapominasz tylko o jednym, ale jakże ważnym szczególe: Barcelona z Milanem przegrała na San Siro. Teraz Manchester przegrał u siebie. Odrobienie dwóch bramek na wyjeździe to już nie to samo co odrabianie ich przed własną publicznością. Niby takie samo 2:0, a jednak różnica spora...
0
Powiem coś z własnego doświadczenia: większość kibiców Blaugrany ma znacznie więcej szacunku do samego Realu Madryt niż do ich kibiców. Sam żyję w otoczeniu tych ostatnich: począwszy od brata, współpracowników, pobliskich sąsiadów i na przyszłym teściu i całej rodzinie skończywszy. Wielokrotnie doświadczam szykan, drwin, wyzwisk i obelg w kierunku FC Barcelony. NIe wiem gdzie tkwi "fenomen" wszechobecnej wręcz nienawiści do naszej drużyny, ale wiem, że bycie kibicem Blaugrany nie jest łatwe.
Mimo to chodzę dumnie z podniesionym czołem po każdej porażce, jak i po każdym zwycięstwie. Jestem dumny z faktu, że moje piłkarskie serducho jest bordowo-granatowe.
p.s: chciałbym kiedyś poznać naprawdę porządnego fana naszego odwiecznego rywala. Kogoś z kulturą, obiektywizmem i trzeźwym spojrzeniem na otaczający nas realizm.
Pozdrawiam...
0
Nie spodziewałem się z ust takiego trenera szukania winy u sędziego. Barcelona wygrała, bo zasłużyła, bo dziś była po prostu lepsza. Koniec tematu!
0
Dziś mogliśmy zobaczyć nie tylko świetnie grającą Barcelonę, ale również taktykę "Taty", który jak widać jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu.
Bardzo cieszy wynik i solidna zaliczka przed rewanżem na Camp Nou. Naszym chłopakom pozostaje tylko wyjść w pełni skupionym przed własną publicznością i dopełnić formalności. Brawo Barca!!!
p.s: Victor Valdes- szacunek za fenomenalne parady!
0
Panie i Panowie "IT`S SHOW TIME"! Obyśmy dziś zbaczyli Barcelonę totalną, grającą pięknie i finezyjnie. Dziś Blaugrana musi stanąć na wyżyny własnych umiejętności i pokazać, że nadal jest najlepszym, piłkarskim klubem.
To przeciwnicy muszą się bać nas, a nie odwrotnie. Życzę Wam wspaniałego widowiska uwieńczonego wygraną FC Barecelony. Do boju Barco...!!!
0
Niesamowicie teraz głosy wyglądają: po 33,33% na Fabregasa, Messiego i Iniestę :D
0
Niedawno dopiero minęliśmy półmetek sezonu, a wielu kibiców FC Barcelony już zwolniło trenera. Ja jednak uważam, że na podsumowanie jego wkładu ostatecznie przyjedzie czas po zakończeniu tegorocznych rozgrywek.
Do tej pory dobrze wykonuje (moim zdaniem) swoją pracę- potrafi wykrzesać ze swoich podopiecznych pokłady energii i przypomnieć im ich najlepsze czasy. Przykładem chociażby Victor Valdes, który gra sezon życia (pomijam tutaj kiepski występ przeciwko Valencji). Innych z kolei obdarza zaufaniem i motywacją do bycia coraz lepszym: Alexis Sanchez bijący w tej chwili swój rekord w szeregach Blaugrany, Pedro dysponujący rzadko do tej pory spotykaną skutecznością, Cesc Fabregas fenomenalnie wręcz spisujący się na pozycji pomocnika.
Wierzę, że to nie koniec, a jedynie początek jego planu na grę zespołu. Poza tym w samej grze FC Barcelony widać "rękę" nowego trenera: szczelniejsza obrona w porównaniu do poprzedniego sezonu (tak,wiem- nadal nie zachwyca, ale jednak jest lepiej), coraz częstsza próba gry z kontrataku i co nie może uciec uwadze żadnego kibica: znaczna poprawa statystyk strzałów z dystansu, które z biegiem czasu będą coraz skuteczniejsze. Mam nadzieję.
Więc ze skreślaniem trenera radzę każdemu poczekać do momentu, kiedy sobie na to zwyczajnie "zapracuje"...
0
Leo Messi to maszyna wręcz stworzona do pobijania wszelakich, piłkarskich rekordów. Pozostało 15 spotkań do zakończenia tegorocznych zmagań w lidze. Jeśli wczorajszy popis strzelecki naszego napastnika był wyraźnym znakiem, że ten powraca to śmiem zaryzykować stwierdzenie, że rekord ustanowiony przez Telmo Zarrę może być pobity już w tym roku kalendarzowym rozgrywek "La Liga".
Hazardzistą co prawda nie jestem ale wielu z nich wygrałby każdą postawioną kwotę obstawiając, że Leo po końcowym gwizdku arbitra w 38 kolejce znajdzie się przynajmniej na drugim miejscu podium.
Pozostaje nam tylko cieszyć się z faktu, że możemy podziwiać tak wielkiego gracza i razem z nim cieszyć się jego własną historią pisaną w kartach światowego footballu...
0
Cesc Fabregas- jeden z niewielu w szeregach FC Barcelony, którą swoją formą zadziwia. Oby w jego ślady poszli ci, którzy jeszcze tej formy gdzieś poszukują, bo jest nam potrzebna cała drużyna do wygrywania.
0
To, że sędziowie mylą się w meczach wiemy nie od dziś. Robią to przecież nie tylko w "La Liga", a również w każdej lidze świata. Mylą się również na każdych zawodach, począwszy od mistrzostw kraju czy Europy, a skończywszy na Mistrzostwa Świata. Przypadków, kiedy to arbitrzy karali swoimi decyzjami drużyny można by wymieniać bez końca.
Patrząc na takie zachowanie sędziów, których zadaniem jest dbanie przede wszystkim o sprawiedliwość na boisku czasami człowieka krew zalewa, kiedy widzi taki, a nie inny przebieg zdarzeń (i nie będę tutaj się wywodził na temat wpływania przez sędziów na spotkania Barcelony czy Realu, bo to nie ma znaczenia). Musimy tylko mieć nadzieję, że ktoś w końcu podejmie słuszną i jedyną decyzje w tej kwestii- czyli wprowadzenia powtórek, które niemal natychmiast zweryfikują prawidłowość zdobytej bramki.
Tak czy inaczej nie sądzę, że wczorajszy sędzia wypaczył wynik meczu nie odgwizdując spalonego Alexisa. Przecież w późniejszych sytuacjach nie odgwizdywał wielu, korzystnych sytuacji dla Blaugrany. Nie podyktowanie rzutu karnego na Messim, który był ewidentny odebrałem jako zadość uczynienie dla Sewilli za skrzywdzenie ich niesłusznie uznanym golem Alexisa. I chyba się nie mylę- sędzia chciał w ten sposób odpokutować błąd z pierwszej połowy spotkania. Mimo wszystko cieszy zwycięstwo FC Barcelony i ponowne objęcie fotela lidera.
0
To dobrze, że liga jest wyrównana. Jeszcze lepiej, że Andres swoją formą dołącza do grona świetne dysponowanych piłkarzy. Valdes po jednym fatalnym meczu znowu przypomniał sobie, że gra sezon życia, Alexis skutecznie śrubuje swój rekord w barwach Blaugrany, Messi znowu na murawie zaczyna przypominać wszystkim, że to on jest najlepszym piłkarzem świata, Cesc Fabregas- jego już kosmiczne statystyki skutecznie się powiększają. Nie można zapomnieć również o Pedro i Naymarze, który miejmy nadzieję na pojedynek z Manchesterem City będzie już w pełni wyleczony i gotowy do pojedynku.
Oby ubiegłotygodniowa porażka była jedynym symptomem spadku formy FC Barcelony...
0
Również sądziłem, że właśnie w takim celu zarząd kontraktuje trenera- aby ten miał jakąś koncepcję i pokazał drużynie jak powinna grać by wygrywać.
Kilkakrotnie było juz widać, że "Tata" Martino ma jakiś pomysł, a drużyna jakby nie rozumiała, albo co gorsza nie chciała rozumieć.
Mimo tego wierzę, że w końcu zaczną go słuchać, bo facet naprawdę wydaje się mocno poukładany i mający konkretny pomysł na grę Blaugrany...
0
Nazywasz siebie "Barcelonistą" i namawiasz do trzymania kciuków za wygraną naszego odwiecznego rywala? Chyba kpisz!
0
Ty to tak na prawdę? Za takie bełkotanie też powinni administratorzy karać. Chłopie, ogarnij się! Proszę!
0
Amen barcie. Amen. Gonić takich "fanów".
0
Nie jest Ci wstyd? Śmiesz twierdzić, że kochasz FC Barcelonę, a życzysz zdobycia mistrzostwa innej drużynie? Jakaś kpina!
Atletico zasłużyło, a drużyna której podobno jesteś "kibicem" nie??
Idź precz i nie wracaj!
0
Trochę przesadził z oddaniem życia swego dziecka za życie ojca... swoje rozumiem, ale dziecka...? Przesadził.
0
Oby ten kubeł zimnej wody wpłynął motywująco na naszych chłopaków. O meczu rozwodzić się nie mam zamiaru, bo Blaugrana zaskoczyła mnie tak, ze do tej pory jestem w szoku. Mimo wszystko kocham tę drużynę!!!
0
Dokładnie.
Uważam, że może to być pewnego rodzaju zasłona dymna i element zaskoczenia naszych chłopaków.
Pellegrini takimi rozgrywanymi szachami pokazuje, że to jednak oni boją się Barcelony. "Tata" Martino musi przygotować drużynę do starcia z najmocniejszą wersją Manchesteru City, nie analizując czy Aguero w tym spotkaniu zagra, czy też nie.
0
Nasza największa bolączka z poprzedniego sezonu, w tym stała się jednym z naszych najmocniejszych punktów.
Patrząc na wydarzenia boiskowe można stanowczo stwierdzić, że forma coraz szerszego grona piłkarzy eksplodowała. Jest to oczywiście (moim zdaniem) zasługa trenera- "Taty" Martino. Facet od samego początku budził pozytywne odczucia co do jego osoby, zdawał się być człowiekiem stanowczym, mającym konkretny pomysł na ponowne rozruszanie maszyny z Camp Nou. Lista piłkarzy pod jego wodzą, którzy eksplodowali z formą lub zaczynają ją odzyskiwać jest coraz dłuższa. Naprawdę wierzę, że ten Pan potrafi z FC Barcelony wydobyć to, co w niej najlepsze. Mam nadzieję, że nasi chłopcy dopiero się rozpędzają by w pełni pokazać nam drzemiący w nich potencjał.
0
Barcelona wychodząc na murawę miała tego dnia jedno, podstawowe zadanie- stanowczo odpowiedzieć na zwycięstwa rywali z Madrytu i tym samym utrzymać pozycje lidera. Zrobiła to w bardzo dobrym stylu- świetna gra zespołowa, wiele strzeleckich okazji, umiejętne czytanie gry i postawa piłkarzy głodnych zwycięstwa (mowa tutaj o wszystkich, nie tylko pojedynczych przypadkach) sprawiły, że Blaugrana błyszcza tego wieczoru na tle rywala.
Mecz był miły dla oka, oglądało go się z wielką przyjemnością- a to ostatnimi czasy nieczęsto serwowany przez naszych chłopaków dodatek. Czekamy na więcej takich spotkań.
0
Liderem? Jakim liderem skoro miał rozegrane jedno spotkanie więcej? Więc o jakim liderze chłopczyku mówisz???
Liderem może być ta drużyna, która po rozegraniu równej ilości spotkań wszystkich zespołów zajmuje pierwsze miejsce. LIDEREM JEST FC BARCELONA OD 59 KOLEJEK I NIE BYŁO PRZEZ TEN OKRES MOWY O ŻADNYM POWROCIE!!!
0
Tytuł nieco mylny, bo FC Barcelona pozycji lidera nie straciła już od 59 tygodni. Owszem- zdarzały się momenty grozy, kiedy po słabych spotkaniach nasz najgroźniejszy na tę chwilę rywal- Atletico Madryt mógł nas zdetronizować. Wpadki jednak przytrafiały się każdej drużynie dzięki czemu Blaugrana nadal śrubuje rekord na pozycji lidera.
We wczorajszym spotkaniu było widać, że nasi chłopcy wyszli na boisko w jednym celu- stanowczo odpowiedzieć rywalom z Madrytu na ich ligowe zwycięstwa. Cel ten został oczywiście osiągnięty i był poprzedzony bardzo dobrą grą całego zespołu. Barcelona po raz kolejny pokazała, że nie zamierza złożyć rękawic i uparcie broniła swojej pozycji.
Patrząc przez pryzmat poprzednich spotkań bardzo cieszy ilość okazji do zdobycia bramek- cieszą kolejne próby, ilość podejmowanych decyzji w postaci prób strzału z dystansu- wyraźnie nam tego brakowało co wybitnie pokazywały niejednokrotnie, pomeczowe statystyki.
Podsumowując był to bardzo udany występ naszej bordowo-granatowej armii, która zdaje się nabiera wiatru w żagle...