replikant
Dołączył/a: maj 2012
12 obserwujących
5 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Mając okazję do świętowania ze swoim ukochanym zespołem, każdy niemal kibic w Polsce z pewnością byłby zdolny do niejednego poświęcenia, a tam jeden z drugim sobie po prostu nie przyszedł, bo "deszcz padał". Takich kibiców nie potrzebuje żaden zespół na świcie...
0
0
Prawda jest taka, że tylko Iker Casilas zachował się jak człowiek z klasą...
0
Transfer Neymara do Barcelony to najdłuższa "niekończąca się opowieść" jaką znam... oby wreszcie się skończyła, definitywnie.
0
Miejmy tylko nadzieję, że zarówno włodarze Barcelony jak i cały sztab trenerski z Tito na czele ma zdanie podobne do większości kibiców Barcelony. Nie trzeba być wybitnym trenerem czy też znawcą świata footballu, bu temu transferowi stanowczo powiedzieć "NIE".
0
Każdy zwolennik tego transferu ma nadzieję, że Neymar będzie kolejnym Ronaldinho. Każdy, kto pamięta wyczyny Brazylijczyka- pierwszego, który zapoczątkował dominację w przyznawaniu nagrody Złotej Piłki dla graczy Barcelony, w mniejszym lub większym stopniu porównuje tych panów, mając cichą nadzieję, że to jest właśnie "to coś"...
Zatem niech już ta "niekończąca się opowieść" z Neymarem znajdzie swój finał w postaci oficjalnego komunikatu o przejściu do Barcelony. Wtedy każdy z nas będzie miał okazję sprawdzić jak bardzo korzystny to był zakup, bądź też nie (mowa tutaj oczywiście tylko o aspekcie piłkarskim, który dodatkowo będzie napędzał naszą machinę z Hiszpanii)...
0
Pomimo kilku rozczarowań, jakie nam serwował Cesc w tym sezonie jest to piłkarz o wielkich umiejętnościach, którego Barcelona nie może po prostu się pozbyć, mając go już w swoich szeregach.
Pamiętajmy, że swoje słabe występy przeplatał genialnymi meczami. Poza tym świetnie rozumie się na boisku z Alexisem, którego forma rośnie z każdym dniem (szkoda tylko, że tak późno).
Powiem krótko- mając taką "perełkę" Blaugrana nie może pozwolić sobie na jej stratę, kiedy tak długo i zaciekle walczyła o sprowadzenie go na Camp Nou.
0
Wielu sympatyków tego klubu z pewnością tak sobie może tłumaczyć to zdjęcie. Jednak my wszyscy wiemy, że Cesc w ten sposób dedykował gola swojej córce Lei...
0
Każdy, prawdziwy fan FC Barcelony wie, że Ronniego pogubiły narkotyki, imprezowanie i kobiety. Piłkarz, który zachwycał swoim dryblingiem i opanowaniem piłki miał u stóp cały świat. Był niedoścignionym magiem w swoim fachu. W całym tym spektaklu zapomniał, że jest tez człowiekiem, który może ulec pokusom... pokusom, które niestety miały znaczący wpływ na jego odejście z Blaugrany.
Szkoda, bo potrafi nadal zachwycać swoimi piłkarskimi umiejętnościami aż do dziś...
0
Bzdura. Tello to niewątpliwie bardzo dobrze rokujący na podstawowy skład zawodnik. Mając w swoich szeregach kogoś z takim potencjałem, możliwościami, szybkością i talentem Blaugrana na pewno nie odda go za kogoś, kogo forma mówiąc delikatnie nie zachwyca, a jest raczej przeciętna.
0
Niewątpliwie świetna wiadomość dla wszystkich kibiców, którzy z rozmaitych powodów nie mogą sobie pozwolić na oglądanie Blaugrany na ich własnym stadionie.
O uruchomieniu sprzedaży biletów zapewne zostaniemy szybko poinformowani przez administratorów strony. Mam tylko nadzieję, że będzie grała ta Barcelona z największymi ich gwiazdami. Skoro ma to być mecz pokazowy to niech swoje umiejętności zaprezentują najlepsi jej gracze.
Także do zobaczenia 20 lipca... :)
0
Szóstka to zdecydowanie nad wyraz "skromna" ocena dla ogólnego poziomu, jaki w tym sezonie trzymała Blaugrana. Fakt jest jednak niezaprzeczalny- JESTEŚMY MISTRZEM i za to należą się brawa całemu sztabowi, całej drużynie, wszystkim naraz i każdemu z osobna, kto przyczynił się do uzyskania po raz 22 tytułu mistrza Hiszpanii przez FC Barcelonę.
Niewątpliwie jednak tytuł ten możemy śmiało określić jako: "szczęście w nieszczęściu"- podsumowując liczbę traconych bramek w końcówkach meczów, a co za tym idzie punktów.., druzgoczącą porażkę z Bayernem, ogólnie średni poziom w Lidze Mistrzów, którego dotarcie do półfinału to w większej mierze (poza wspaniałą remontadą nad AC Milanem) zasługa szczęścia. Barcelona nadal jest wielka, Barcelona nie umarła i nigdy ne umrze, jednak ta Barcelona przestała zachwycać i teraz nadszedł czas aby ponownie to zaczęła czynić.
Teraz nadszedł czas aby Barcelona powstała jeszcze silniejsza...
0
Messi dosłownie robi sobie jaja z historii footballu- w jego słowniku nie ma słowa "rekord"- ona napiszę jego definicję po zakończeniu kariery i podsumowaniu kosmicznych liczb...
0
Dla kibiców Blaugrany to przyjemność móc oglądać Tello na boisku, grającego jak najdłużej. rośnie nam napastnik do pierwszego składu na sezon 2013/2014...
0
natall11
czytając Twoje komentarze mam coraz bardziej nieodparte wrażenie, że z chęcią wypiłbym kawę w towarzystwie kogoś takiego i podyskutował o prawdziwym kibicowaniu. Nie sposób się nie zgodzić w większości z Twoimi wypowiedziami.
Kiedy Tito bił rekord ligi pierwszej rundy wszyscy stawiali go napiedestale, obwieszczając lepszym od Pepa. Dziś po piłkarskim nokaucie (nie bójmy się tego mówić otwarcie) większość "kibiców" żąda jego głowy.
Po prostu przykro aż czytać niektóre wypowiedzi ludzi, którzą kipią wręcz nienawiścią do sztabu trenerskiego, zawodników i całego świata, bo Barcelona przegrała. Ciszę się jednak, że są tutaj jeszcze ludzie, którzy prezentują swoimi wypowiedziami zdrowy rozsądek, kulturę osobistą, szacunek do drugiego i miłość do FC Barcelony- tę prawdziwą, co nie wyklucza w ogóle krytykowania pewnych postaw całego zespołu. W końcu mamy do tego całkowite prawo- jesteśmy cules, ale na Boga- róbmy to godnie, jak na ludzi przystało...
0
Uważam, że w takim fachu wolne dni piłkarze powinni otrzymywać za dobre osiągi- taka forma wynagrodzenia- spisałeś się to ciesz się tym z rodziną, z przyjaciółmi.
Kiedy jednak gra się poniżej pewnych oczekiwań i to nie jeden mecz, a dłuższy okres czasu każde dnie pomiędzy kolejnymi pojedynkami powinno się wykorzystywać do doskonalenia swoich umiejętności, jeśli nie na siłowni czy biegając za piłką i ćwiczyć coraz to nowsze zagrania aby były skuteczniejsze to chociaż omawiając rozwiązania taktyczne z trenerem, próbować zrobić coś nowego.
Przygotowywanie się to nie tylko forma fizyczna. To mentalność, nastawienie, mobilizacja, jakiś plan. Więc dlaczego panowie, których nazwiska padają poniżej nie mieliby się spotkać i obgadać na poważnie różne warianty taktyki i spróbować siebie wzajemnie poukładać...? No cóż... Leo to po prostu Leo.
0
natall11
Wyjęłaś mi te słowa z ust- wstyd mi za "kibiców", którzy teraz żądają głowy Tito, a kilka miesięcy temu stawiali go na piedestale, porównując co róż z Guardiolą.
Teraz Tito będzie miał kilka miesięcy na dokonanie zmian, bo to, że takowe są potrzebny widzą wszyscy. Dajmy mu szansę. niech poskłada myśli, niech dokona roszad, niech pokombinuje. Wtedy ocenimy obiektywnie czy jest godzien dyrygowaniem orkiestrą zwaną FC Barcelona. I oby wtedy ta orkiestra nie grała jak na pogrzebie... pogrzebie ich samych...
Pozdrawiam trzeźwo myślących, PRAWDZIWYCH sympatyków Blaugrany...
0
Hmmm... po raz kolejny czytam komentarze "kibiców" i po raz kolejnym jestem świadkiem hipokryzji sięgającej zenitu. Kiedy Tito wraz z Blaugraną zwyciężali w kolejnych pojedynkach, powiększając przewagę nad Realem wielu z Was obwieszczało go trenerem lepszym od Pepa. Wielu nazywało godnym następcą, który pobija rekordy swego mentora.
Dziś jesteśmy świadkiem fatalnej postawy Barcelony na boisku- brak naszym chłopakom zaangażowania, chęci, woli walki, odwagi, motywacji- długo by wyliczać. Ale jakże fatalną postawę prezentują "kibice"? Jakże wielkie zakłamania płynie z Waszych słów?- kiedy Barcelona wygrywa jesteście dumni, kiedy przegrywa najchętniej skazali byście na dożywotnią banicję i tułaczkę po pustyni wszystkich, począwszy od sztabu szkoleniowego, a skończywszy nawet na samym Leo.
Wstydzić to ja mogę się za Was- za "kibiców", którzy w taki właśnie sposób utożsamiają się z klubem, któremu ja (i mnie kilku podobnych- a zapewniam, że jest tutaj ich małe grono) kibicuję sercem- prawdziwymi uczuciami, jakimi każdy PRAWDZIWY KIBIC darzy swój kochany zespół.
Do chłopaków z ekipy Vilanowy mogę czuć żal, smutek z powodu ich biernej postawy, poddania się woli przeciwnika bez minimalnej chociaż walki. Mogę czuć żal i czuję ogromny żal lecz to nie znaczy, że przestanę kochać FC BARCELONĘ...
0
Realizator chciał chyba nam pokazać chociaż przez chwilę tatuaż Messiego, kilkakrotnie widać, że odwzorowane rączki małego Thiago na łydce Leo... :)
0
Przed każdym meczem, przed każdym starciem czy pojedynkiem, na każdej konferencji prasowej możemy usłyszeć od podopiecznych Tito mowę o wielkości rywala, jego bardzo dobrych stronach, atakach, obronie etc. Niemal każdy zawodnik jak i sztab trenerski podkreśla skrupulatnie z uporem maniaka, że nie lekceważy się żadnego z przeciwników. Jednak nie tylko chyba ja dostrzegłem, że i Blaugrana wychodząc na pierwsze starcia z AC Milan czy też PSG (nie mówiąc o kilku pojedynkach w lidze hiszpańskiej) zwyczajnie, po prostu i po ludzku zlekceważyła przeciwnika, grając na "coś i tak się wykombinuje". Smutne to fakty, ale niestety nie do podważenia.
Ja, jako kibic- ale ten prawdziwy, radujący się po wygranej i cierpiący z powodu każdej porażki pragnę oglądać szeregi FC Barcelony walczące z sercem i oddaniem na murawie. Chcę widzieć, że każdy z osobna i wszyscy razem dają z siebie maksymalną mobilizację i wkładają całkowite siły w pokonanie rywala. Chcę Barcelony- tej, która nie odpuszcza, walczy, atakuje, wywiera nacisk i wierzy... bo gdy tak właśnie zagra nasza orkiestra to jestem w stanie wybaczyć każdy rezultat meczu. "Być zwyciężonym, a nie ulec to też zwycięstwo"- może i marne to pocieszenie, ale jakże inaczej smakuje gorycz porażki, kiedy wie się, że 110% samego siebie pozostawionego na murawie nie zdołało odmienić losów spotkania...
0
Kiedy po srogiej porażce na San Siro z Milanem wielu obwieszczało koniec Barcelony ja całym sercem wierzyłem, że "fenomenale remontade is possible". Co więcej- byłem świadomy i przekonany o fakcie, że Barcelona pokonując u siebie rywala w rewanżu wygra tegoroczną Ligę Mistrzów.
Nie gramy najlepszej piłki jaką potrafimy, to niezaprzeczalny fakt. Ale pamiętajmy, że wraz ze poziomem wzrostu szczebli w rozgrywkach LM wzrasta poziom zaangażowania piłkarzy- wielu po prostu ma świadomość powagi sytuacji i wie jaką cenę trzeba zapłacić aby triumfować na Wembley.
A tak bardzo, naprawdę bardzo obiektywnie teraz- czy PSG naprawdę grało dobrze? Dlaczego nikt nie wspomina o anulowaniu kary przez Euefa Ibrze, dlaczego nikt nie widzi nieuczciwego wyniku z pierwszego meczu?
"Leo Messi robi różnicę"- ale Leo to część drużyny, sam jej nie tworzy, jest motorem napędzającym i cieszmy się z tego, że mamy go w swoich szeregach. My, kibice Blaugrany, ale ci prawdziwi- cierpiący niemiłosiernie widząc nieporadność naszych piłkarzy w starciu z rywalem, ale także radujący się po wygranych- nie skreślajmy jeszcze naszej ekipy, nie wątpmy, wierzmy... BO TO W KOŃCU BARCELONA...!
0
Braterska miłość kwitnie sądząc po zdjęciu. Miło widzieć ich uśmiechnięte miny na treningu i tryskający entuzjazm. Oby tylko po wylosowaniu najbliższego rywala zagrali z nim dwumecz jak ta nasza prawdziwa Blaugrana...
0
Tylko życzyć aby zdrowo rosła i dawała wiele pociechy... gratulacje... :)
0
"By być najlepszym trzeba pokonywać najlepszych".
Rywal jest bez znaczenia jeśli Blaugrana chce sięgnąć po puchar Ligi Mistrzów na Wembeley, pokonać trzeba wszystkich po drodze, bez względu na kolejność pojedynków...
0
Piękne są te momenty, kiedy nasi piłkarze dedykują gola swoim pociechom... :)
0
Szczerze mówiąc jedynym meczem, jednym z nielicznych, gdzie sędziowie nie grali pierwszych skrzypiec była ta doskonała remontada na Camp Nou. Wtedy to Blaugrana wygrała bezapelacyjnie, bezdyskusyjnie, bez kwestii spornych, bez fatalnego sędziowania. Dlaczego Uefa nie może nam- kibicom zagwarantować UCZCIWEGO spektaklu piękna footballu, gdzie sędzia nie wypacza wyniku meczu, zabijając w ten sposób najzwyczajniej świecie sportowe emocje, radość z wygranej bądź też smutek ze słusznej porażki? Dlaczego pytam?- są to przecież rozgrywki na najwyższym, światowym poziomie. Ile musi jeszcze się stać abyśmy świadomie po każdym mecz mogli powiedzieć: "grali gracze, nie sędzia"? Hmm...
0
10 dla Abidala to kolejny przejaw hipokryzji- "Abi miał w sumie dwie skuteczne interwencje i parę strat. Poza tym raz ładnie podłączył się do akcji ofensywnej. Największe znaczenie ma oczywiście sam powrót Francuza do gry, co stanowi przykład dla ludzi na całym świecie. Witaj z powrotem!"
Czy aby oceny nie powinny być adekwatne i PRZEDE WSZYSTKIM SPRAWIEDLIWE do gry poszczególnych zawodników?
Cieszymy się wszyscy z powrotu Abiego, ale 10 to NAPRAWDĘ PROSI O GŁĘBSZĄ REFLEKSJĘ NAD CZYSTYM SUMIENIEM AUTORA TEGO ARTYKUŁU...
0
Bez względu na obecność Messiego, Blaugrana dysponuje potężną siłą rażenia w ataku przed rewanżem na Camp Nou. Dodatkowym optymizmem napawa genialna postawa Pique w ostatnim meczu.
Maksymalna koncentracja i uwaga- to będą podstawowe czynniki decydujące o awansie do półfinału. Szczerze przyznam, że bardzo liczę na bramkę Barcelony otwierającą wielkie widowisko- wtedy szanse PSG spadną bardzo nisko...
0
Patrząc obiektywnie to Pinto nie jest gorszym bramkarzem niż Valdes. Valdesowi zdarzają się genialne interwencje, ale liczba jego nieporadności w sytuacji, kiedy powinien zdziałać coś więcej przemawia raczej na jego niekorzyść. Jednak jak już wielu z nas zauważyło "Vldes to Valdes"- a to jest wystarczający argument jak na razie by był nr 1 w bramce Blaugrany bez względu na formę czy też jej brak jeśli akurat nie pauzuje za swoje przewinienia...
0
Co znaczy odpowiednio zmotywować zawodnika do gry- Tito posadził Cesca w kilku ważnych spotkaniach na ławce, a ten sam musiał zrozumieć, że należy dawać z siebie więcej.
Oby był to dobry prognostyk powrotu genialnej formy Cesca- jego celność podań, zagrywki i umiejętnośc czytania gry w kluczowych moementach może okazać się wielką bronią w starciu z PSG jeśli będziemial okazję sie wykazać.