replikant
Dołączył/a: maj 2012
12 obserwujących
5 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Nie wiem ile z tego to tylko medialny szum, a ile prawdy. Fakt jest jednak taki, że Gerardo "Tata" Martino ma pomysł na drużynę, wie jak ją ustawić przeciwko mocnym ekipom. Moim zdaniem jest to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu na tę chwilę i wolałbym, aby pozostał na Camp Nou chociaż na przyszły sezon.
Po pożegnaniu kilku naszych zawodników i powitaniu nowych po zakończeniu letniego okienka transferowego, "Tata" Martino może stworzyć całkowicie własną FC Barcelonę. Życzyłbym sobie i wszystkim kibicom Blaugrany, aby Gerardo Martino dał sobie jeszcze szansę jako trener na Camp Nou- mogłoby to przynieść wiele korzyści...
0
Andres Iniesta- magik kompletny. Kochamy Cię chłopie, jesteś wielki...
0
" Barcelona jest wielka, Barcelona jest piękna ". Fantastyczna pierwsza połowa w wykonaniu Blaugrany... :)
0
Już niedługo Leo Messi będzie mógł rywalizować tylko sam ze sobą. Niesamowite w jak szalonym tępie Argentyńczyk pobija kolejne rekordy.
0
Nie ma już marginesu błędu. Każdy, nawet najmniejszy błąd (czyli strata choćby punktu) może oznaczać dla naszej ekipy pożegnanie się z tytułem mistrza Hiszpanii. Blaugrana nie może pozwolić sobie ani na chwilę rozluźnienia, nie mówiąc o lekceważeniu żadnego z rywali. Teraz przyszedł czas na zademonstrowanie prawdziwej siły światu. Od teraz aż do końca sezonu ekipa "Taty" Martino musi grać z poletem, finezją i przede wszystkim zaangażowaniem. Presing, szybka wymiana piłki i wiara we własne umiejętności będą kluczowe w dążeniu do tegorocznych triumfów. Całym, bordowo-granatowym sercem dopinguję naszych chłopaków, życząc im samych zwycięstw. Pokarzcie co tak naprawdę znaczy FC BARCELONA i jak ogromna potrafi być jej siła rażenia każdego rywala!
0
Z taką grą, jaką Barcelona zademonstrowała w rewanżu na Camp Nou z Manchesterem City można spokojnie powalczyć o potrójną koronę.
0
Po zakończeniu tego sezonu przyjdzie nam się pożegnać z Carlesem Puyolem i Victorem Valdesem, co mnie ogromnie smuci. W przeciwieństwie do pożegnania Daniego Alvesa.
0
Chodzi o to, aby "Tata" Martino nie tylko nie odszedł przed upływem kontraktu, ale też przedłużył go o następnym przynajmniej rok...
0
Tak grająca Barcelona jest w stanie pokonać każdą drużynę na świecie. Messi dziś przypominał samego siebie z najlepszych czasów u Pepa, Iniesta- po prostu magia, bardzo dobra praca stoperów. Taką Barcelonę kochamy oglądać- głodną wygrywania i to wygrywania świetną grą... :)
0
Iniesta, Messi, Neymar- to dziś magia. Nareszcie oglądamy prawdziwą Barcelonę. Świetna, pierwsza połowa...
1
" Cules nie powinni wątpić. Cules powinni być " - niby tak niewiele od nas, a tak wiele dla drużyny. NIe zapominajmy o tym, nigdy...
0
Mam nadzieję, że w przypadku pozostania Pedro na Camp Nou, nie będzie to oznaczało pożegnania się z Alexisem...
0
Naprawdę mam nadzieję, że plotki o jego możliwej sprzedaży nie są tylko plotkami. Naprawdę.
1
Przed Ter Stegenem wielka odpowiedzialność. Wierzę, że podoła i swoją postawą tylko potwierdzi, że był to bardzo udany zakup FC Barcelony.
0
Jeśli margines błędów Blaugrany po porażce z Realem Sociedad wynosił 0 to ciekawy jestem jaki jest teraz...
0
Widać, że "Tata" Martino naprawdę chce wrócić na pozycję lidera. Wystawia bardzo dobry i mocny skład, wiedząc że już za kilka dni rewanżowe spotkanie z Manchesterem. Liczę na bardzo ładne zwycięstwo.
0
Wielka tragedia dla Iniesty i jego żony. Wielka tragedia dla każdego rodzica. Współczuję rodzinie Don Andresa. Jesteśmy z Tobą!
0
" A może frytki do tego "?
0
Fabregas- maestro w pomocy, mistrz w rozgrywaniu piłek. Bardzo się cieszę, że powrócił do Barcelony- tutaj jest jego dom...
0
"Bądźmy dumni z Barcy"- przekaz jakże konkretny i treściy. Z Barcelony należy być dumnym. My- kibice Blaugrany mamy prawo czuć się dumni z faktu, że nasze piłkarskie serca są bordowo-granatowe...
0
Pamiętam, że jako dziecko podziwiałem piłkę grającą przez "Canarinhos". Była to dla mnie niemal magia. Fascynacja grą, jaką prezentowała Brazylia sprawiła, że zacząłem się bardziej interesować piłką nożną. Jakiś czas później uwagę moją zwróciła również inna reprezentacja- oczywiście Hiszpania. To właśnie jej kibicuję od wielu, wielu już lat na międzynarodowych turniejach.
Jednak jeśli zdobycie tytułu Mistrza Świata w tegoroczny Mundialu przez Argentynę zapewniło by Leo Messiemu tytłu najlepszego gracza w historii piłki nożnej to jestem skłonny trzymać kciuki za reprezentację "Albicelestes". Wielu ludzi związanych z footballem podkreśla, że aby zostać okrzykniętym największym z największych i najlepszym z najlepszych piłkarzy, Leo Messi potrzebuje zdobyć tytuł Mistrza Świata. Mam nadzieję, że tak się stanie. Leo Messi bezapelacyjnie zasługuje na miano najlepszego piłkarza globu w całej historii piłki nożnej. Wierzę, że to osiągnie, a Pele, który niejednokrotnie tak krytykował Messiego będzie musiał skapitulowac i publicznie przyznać, że Argentyńczyk jest od niego i każdego innego po prostu lepszy...
0
" Świat już nigdy nie będzie taki sam "... będzie nam Ciebie bardzo brakowało Carles.
0
Łza sama kręci się w oku. Tyle pięknych momentów, wzruszeń, momentów euforii. Zwykłymi słowami cholernie ciężko opisać kim jest Carlos Puyol dla kibica Blaugrany. Mówiąc "FC Barcelona" wielu ma na myśli właśnie Puyola- to on jest jej filarem, wiążącym całość. To on, jak nigdy potrafi oddawać serce na boisku.
Dziękujemy Puyol, dziękujemy za każdy moment spędzony razem z nami, nigdy Ciebie nie zapomnimy...
0
Czyżby nasz bohater chciał oświadczyć, że po tym sezonie przyjdzie nam się z nim pożegnać? Ostatnimi czasy za dużo było już pożegnań na Camp Nou. Puyol nie odchodź, jeszcze nie...
0
Informacja o nawrocie choroby Tito Vilanovy podana do opinii publicznej w grudniu 2012 roku była szokiem dla wielu ludzi, nie tylko tych bezpośrednio powiązanych z piłką nożną. Pamiętam jak wspierali Tito, poprzez wpisy na wszelakiego rodzaju portalach społecznościowych. Pamiętam, jak nasz największy rywal- Real Madryt, wyszedł na spotkanie w koszulkach "Animo Tito". Jednak najbardziej ze wszystkich słów, wspierających Vilanovę utknęły mi te wypowiedziane przez Marcelo, który napisał: „Pomiędzy barwami i tarczami są też ludzie. Wygrasz ten mecz Tito. Ponad wszystkie siły na świecie." Wierzę że w tym momencie Tito jest choćby o jedną bramkę przed rywalem, rozgrywając najważniejszy finał swego życia...
0
Faktycznie- mój błąd, już poprawiam.
Nie zmienia to jednak faktu, że nazywanie siebie kibicem Blaugrany i wypisywanie jak to się trzyma kciuki za wygranie La Ligi przez ekipę Diego Simeone, kiedy ta obejmowała fotel lidera to HIPOKRYZJA. Minął niespełna miesiąc i jak wiadać nasz "kibic" znowu kibicuje FC Barcelonie...
0
Jesteś cholernym hipokrytom. Raz "kibicujesz" Barcelonie, kiedy ta wygrywa, innym razem ekipie Diego Simeone. To przecież Twoje słowa z 3 lutego:
"Simeone musisz to zrobić!!! pokaż wszystkim że możesz wygrać La Ligę!!! Simeone musisz! Brawa dla Atleti !!! szacunek chłopaki! Jedyna ekipa w Madrycie która nie robi szopki na meczach!"
Nie wiem czy bardziej żal mi takich "kibiców", jak Ty czy bardziej mi wstyd, że ktoś taki śmie się nazywać kibicem FC Barcelony. Chyba jednak bardziej współczuję, szczerze...
0
Naprawdę nie rozumiem "płaczu" wielu kibiców. Barcelona chciała ten mecz wygrać jak najmniejszym wkładem sił i tak też zrobiła. Gadanie o tym jak to wczoraj byśmy polegli gdyby przeciwnikiem była znacznie silniejsza drużyna to dla mnie nieporozumienie. Oczywistym jest, że w miarę siły rywala zwiększa się motywacja do wygrania. Wiem, że dwumecz z Bayernem, o którym wszyscy po takich pojedynkach, jak ten wczorajszy mówią, już się nie zdarzy. Dlaczego tak wielu z Was "zapomina" w jakim momencie przeszedł do nas ten fatalny pojedynek z niemiecką drużyną? Czemu nie pamiętacie, że Messi już wtedy borykał się z kontuzją, że drużyna była rozbita i bardziej myślała o walce Tito Vilanowy z chorobą niż o swojej własnej na boiskowych arenach?
Wielu z nas życzy sobie, by Barcelona z każdym rywalem rozprawiała się jak Bayern z własnymi przeciwnikami. Wielu z nas chciałoby widzieć Blaugranę miażdżącą rywala niczym walec, bez wzglądu na jego klasę czy miejsce w tabeli. Jednak Barcelona tak nie postępuje, a wczorajszy pojedynek z pewnością nie był wynikiem słabszej dyspozycji piłkarzy "Taty" Martino.
p.s: "kibic", który wypowiada się, krytykując FC Barcelonę, sprzedający przy tym znaczną część składu i ogłaszający wszem i w obec, że "meczu nie oglądał, bo to tylko słaba Almeria", to dla mnie już totalna porażka i kpina...
0
Wierzyć to chłopaki muszą przede wszystkim w siebie. Wierzyć muszą w to, że do końca rozgrywek wygrają z każdym rywalem. Wtedy tytuł mistrzowski pozostanie nadal w ich posiadaniu. Jednak do owej wiary trzeba również dołożyć pracę, pracę i jescze raz pracę. Chłopaki muszą być świadomi, że od teraz do końca sezonu czeka ich ciężka praca, determinacja i boiskowe "gryzienie trawy".
Takiej Blaugrany życzy sobie każdy jej sympatyk i taką drużynę mam nadzieję, będziemy już tylko oglądać...
0
FC Barcelona ma tylko jedno zadanie w tym spotkaniu: zdemolować rywala. Z całym szacunkiem dla drużyny przeciwnej, chłopaki z Camp Nou muszą pokazać football na najwyższym poziomie, a to jest niemal jednoznaczne ze zniszczeniem formacji UD Almeria w każdym sektorze boiska.
Drużyna "Taty" artino to spotkanie musi wygrać wysoko i musi to zrobić z jak największą klasą...