0

a na wszystkei i tak trafi Real

2

cos sie chyba zamotales: "Rafinha moim zdaniem tym razem nie udźwignął spotkania, mimo że to był "tylko" Eibar. Oddał rozgrywanie rafinhy i Messiemu a w defensywie 15 odbiorów rafinhy i Roberto przy 2 Rakiticia tez pokazuje że słabo mu poszło." Rozumiem, ze chciales napisac Rakitic?

Spoko - napisalem ze sie zgadzam z lepsza gra Rafinhi - jednak efektywnoc byla po stronie Rakitica. Rafinha nie zagral zadnej pilki tak dobrej jak Rakitic. Do tego Rakitic gral 30 minut mniej, wiec nie pornowujmy 8 odbiorow do 2, tylko warto by to bylo zrobic sensowniejsza proporcja.

Dlatego mamy tutaj dylemat z pytaniem co jest wazniejsze - sama gra czy wymierny efekt? Odbiory Rafinhi byly wazne, ale jednak to jest pomocnik, ktory ma wykreowac sytuacje. Mi jednak zabraklo jakies pilki, ktora bym zapamietal.

By moze nie zwrociles uwage na jeszcze jedna kwestie jesli chodzi o Rakitica - to on bardzo sprytnie zgral pilke do Suareza, w akcji po ktorej byl karny. Rakitic gral przecietnie przez 60 minut, ale mial udzial przy pierwszej bramce, a przy drugiej mial asyste. Dlatego napisalem, ze chyba jednak te male punkty jakie zyskiwal Rafinha swoja gra w trakcie meczu nie moga przewazyc nad jakby nie bylo wymiernym wkladem Ivaana w ynik tego spotkania.

0

szkoda ze sedziowie nie maja jaj zeby Crowi dawac kartkiz a symulki.

0

a Real znow na Borussie - swietnie. Mam nadzieje ze tak nie bedzie.

1

Ocena Rakitica jest jednak zbyt niska. Dal asyste i zagral kluczowe podanie do Luisa jakiego nie zagral ani Xavi ani Rafinha.

Dodatkowo Rakitic gral tylko 62 minut w stosunku do 90 minut Rafinhi. Zdecydowanie przesadzona dysproporcja pomiedzy oboma zawodnikami.

Zreszta sam pisales: "Aktywny z ciągiem na bramkę, tak można określić jego grę z Eibarem. Co z tego ciągu na bramkę wychodziło to już inna sprawa."

Rafinha - lepsza gra, ktora nie dala efektow
Rakitic - slabsza gra, jednak namacalne efekty + 30 minut gry mniej

Przychylam sie jednak bardziej do zdania redakcji - czyli oceny podobne dla obu graczy.

1

Bravo powinien otrzymać notę 6.

Piszecie, ze nie ma za co podwyzszcy noty koncowej, ale jednak jest za co - Claudio zachowal po raz kolejny czyste konto. Jako, ze niewiele sie dzialo pod jego bramka - to nota 6 powinna byc. Kilka niecelnych podan (7) nie powinno tego zmienic - zwlascza, ze czasami sa to dalekie wykopy na walkę.

0

bylby horror, ale w wygrana 2-0 lub lepsza w El Clasico dalaby nam de facto punkt wiecej w kontekscie walki o tytul.

0

ja bym wzial nawet porazke z City 0-1, zeby w niedziele wygrac 2-0 lub lepiej.

1

oczywiscie ze dali Di Matero. On sie zastanawia, czy formalnie Boas tez jest zwyciezca.

Wydaje sie, ze nie. Jezeli pilkarz jest w danym klubie do stycznia, a pozniej odchodzi, a zespol wnosi np. Lige Europy to on nie jest jej zwyciezca, gdyz nie byl zawodnikiem tej druzyny w momencie wygrywania tego troefeum - tak samo to dziala przy trenerze ktory prowadzil klub przez czesc sezonu.

0

Potem tak, ale jednak slaba ocena sytuacji. Ja w TV od razu widzialem ze pilka zmienila tor lotu, a oni jednak pare razy od razu chcieli przyznac gola CRowi.

Jezeli jak sami mowili nie widzieli - to sie nie powinni wypowiadac tylko cierpliwie czekac.

0

Inna sprawa, ze ciekawa byla reakcja Bale'a. Sprawial wrazenie, ze nie wie czy sie moze cieszyc po strzeleniu tej bramki - podniosl reke - po czym szybko ja upuscil. Moze sie zastnawial czy moze mu nie wypada sie cieszyc;) jak zobaczyl mine Cra. Jak Cr wladowal kilka takich obcierek (np. na Camp Nou gdy wygralismy 3-2 w SPH) to bylo klasyczne: "GOOOL" ("moja zasluga") - wiekszosc z was pewnie wie o co chodzi.

0

Mi sie wczoraj podobala reakcja komentatorów po drugim golu Bale'a.

Rzucali od razu, że przypiszmy te bramke Cristiano. Na ekranie pojawil sie strzelec - oni nie potrafia ocenic powtorki (tak mówią) - po czym oceniaja, ze to przypiszmy gola Cristiano. Murawski juz mowil, ze 31 gol Cra.

To sie nazywa profesjonalizm.

1

spoko
Po prostu napisales:

"Argentyna 2014? Messi, Di Maria, Mascherano i Romero (myślę że zrobili swoje). Reszta grała dobrze (obrona), średnio (pomoc) i fatalnie (atak)."

Di Maria to zrobil swoje w finale LM, w finale PK, ale nie na MŚ. OCzywiscie kontuzja zrobila, moze przemeczenie sezonem zrobilo swoje, ale Di Maria zarowno jak gral to gral slabo. Pozniej nie mial okazji sie zrehiblitowac.

Jesli chodzi o atak to byl lepszy od Aguero i Palacio, ale na pewno nie zrobil swojego. Messi ktory tez nie zagral swoich 100% zrobil mimo wszystko swoje (4 gole, asysta, najwiecej kluczowych podan na mundialu, najwiecej udanych dryblingow, wykorzystanie waznej 11-ki z Holandia) - niestety nikt inny z ataku Argentyny swojego nie zrobil.

Mascherano, Romero, Messi - TAK, Di Maria - zdecydowane nie. W ogolnym rozrachunku mozna powiedziec kilka cieplych slow tez o Rojo, Demichelisie, Garayu - oni w perspektywie turnieju grali niezle (szzczegolnie dobrze w meczuz Belgia i Holandia) - jednak atak Argentyny (poza Leo) i kreacja w pomocy kulaly przez caly turniej.

1

Prosze nie wspominaj Di Marii na mistrzostwach. Nie powielaj tesktow o dobrej grze Angela na mundialu.

Mecze Angela na mundialu:

1) Mecz z Bosnia - nic nie gral - kompletna padaka - sporo strat, malo efektu, zadnego kluczowego podania, zadnej asysty, zadnej bramki

2) Mecz z Iranem - jak wyzej

3) Mecz z Nigeria - tutaj Angel gral nie najgorzej - ale tez bez szalu - bral udzial w akcji bramkowej, po ktorej Messi dobil jego strzal

4) Mecz ze Szwajcaria - strzelil bramke, ALE tez pobil rekord liczby strat na pewno na tym mundialu - mial cos kolo 30!

5) Mecz z Belgia - gral 20 minut i zszedl z kontuzja

To byl koniec munidalu dla Di Marii

Nikt poza Messim nie zagral na odpowiednim poziomie z gracyz ofensywnych Albicelestes. Hiduain mial jeden dobry mecz, Aguero masakra (kontuzja, a jak gral to bez formy), Palacio (wiadomo), Di Maria (pisalem wyzej). Lavezzi rowniez nic nie wniosl.

Warto szczegolna uwage zwroci na to w jaki sposob Argentyna strzelala gole i jakie Leo mial wsparcie w tej kwesii:

1) Bosnia - smoaboj po wrzutce Messiego, oraz piekna indywidualna akcje Leo
2) Iran - gol Leo z dystansu i wygrana 1-0
3) Nigeria - gol z akcji po dobitce (mozna powiedziec wreszcie), gol z roznego i gol z wolnego Leo
4) Gol ze Szwajcaria kapitalna akcja Leo i ladny plasowany strzal Angela
5) Belgia - ladne uderzenie Higuaina, ktory jednak troche przypadkowo znalazl sie w takiej sytuacji.

Mozna smialo powiedziec, ze Argentyna mogla odpasc na kazdym etapie rozgrywek w fazie pucharowej - zarowno ze Szwajcaria (slupek w 120 minucie i kilka okazji jak bylo jesszcze 0-0), z Belgia Argentyna miala lepsze okazje (Higuain, Messi), ale wynik byl na styku, i z Holandia (karne). O ironio Argentyna najlepszy swoj mecz zagrala z Niemcami, gdzie miala wiecej sytuacji podbramkowych, choc Niemcy tez mieli kilka dobrych (poprzeczka po roznym i jeszcze slupek chyba byl).

Wicemistrzostwo swiata z perspektywy tego mundialu to i tak sukces Leo i Argentyny.

0

Innymi slowy mamy dwa / trzy scenariusze, ktore moga w praktyce przesadzic lige: czyli 1,2 i 5. W przypadkach 3 i 4 sprawa tytulu bedzie bardzo otwarta.

0

Jako, ze Atletico po ostatnich wynikach wypadlo z gry o Majstra, to

Odnośnie klasyku i jego znaczenia dla zwyciestwa w całej lidze, to wydaje mi się, że:

1) Jezeli udaloby sie Barcelonie wygrac 2-0 lub lepiej, to taki wynik mocno ustawilby sytuację w ligowej tabeli. Do konca pozostaloby 10 kolejek, a Barca mialaby 4 pkt przewagi oraz lepszy wynik w meczach bezposrednich. W tych 10 meczach moglibymsy sie potknac 2 razy (2 remisy) i nawet przy komplecie zwyciestw Bialych wygralibysmy tytuł.

2) Jezeli Barca wygralaby 3-1, to tutaj rowniez mielibysmy 4 pkt przewagi, ale dwumecz na remis, co oznaczaloby ze przy rownej liczbie punktow decydowalby bilans bramkowy. Narazie mam trochje lepszy (+9), ale to by jednak nie przesadzalo sytuacji.

3) Wygrana Barcy w mniejszym stosunku niz 3-1, to przybliza Barce do tytulu, ale sprawa bylaby otwarta. Barca moglaby sie jedynie raz wiecej potknal od Realu w pozostalych kolejkach. Uwzgledniajac latwiejszy terminarz Realu do konca rozgrywek to jest niewielka przewaga

4) Remis - minimalny wynik jaki Barca powinna osiagnac zeby patrzec optymistycznie na wygranie ligi - jezeli Real zgromadzilby choc o 1 punkt wiecej w pozostalych kolejkach to bedzie mistrzem - czyli jedno potkniecie moze decydowac.

5) porazka nie wazne jakim stosunkiem bramek - oznacza 2 pkt przewagi Bialych po klasyku. Real w pozostalych kolejkach bedzie mogl sobie pozwolic na darmowy remis - co oznacza ze pewnie mecze z Sevilla i Valencia moglyby sie okazac kluczowe. Niestety poza tym Real ma latwy terminarz po klasyku - mecz z Atletico za soba oraz wiecej spotkan domowych (6-4). Z wyjazdow trudnych dla siebie ma jedynie Sevilla, ew. Celta. Pozostale to Rayo i Espnayol, czyli zespoly ktore regularnie zbieraja baty od nich. Innymi slowy niby dwa punkty straty mielibsmy, ale to moglyby byc az 2 punkty straty.

0

zagra - mial kare tlyko na jeden mecz

0

Kazdy mecz wyjazdowy w La Liga jest obarczony dodatkowym ryzykiem porazki - nawet jezeli gra sie z teoretycznie slabszym rywalem.

Inaczej sie gra z wieloma zespolami u siebie a inaczej na wyjezdzie (np. Osasuna przez lata, Sociedad, Bilbao).

Barca nie stworzyla sobie tak wiele sytuacji - a Messi zrobil jednak show.

1) Fantastyczny drynling 4 graczy
2) Strzal po ktorym gracz Eibar zatrzymał pilke ręką
3) Gol z rzutu karnego
4) Kluczowe podanie do Neymara
5) Gol ze szczupaka po roznym - po raz pierwszy w karierze strzelil gola z dynki po roznym

Dzięki niemu zdobylismy wazne 3 punkty, wiec tytul bardzo dobry.

2

ja tez bym tak wolał, zeby Real przegrywal 3-4, a CR11 strzelal by hat tricki.

0

w sumie to nie pierwsza taka sytuacja w lidze. Kilkanascie kolejek temu chcial strzelac ale trafil w Benzeme, ktory byl na spalonym. Sedzia uznal gola, a tym samym asyste CR11.

1

Niby bez szalu, ale troche bramke LEvante poobijaliscie - najpierw CR11 (slupek), pozniej Benzema z tej sytuacji, jeszcze do tego Levante moglo sobie swojaka strzelic po wrzutce Bale'a (poprzeczka) - wiec tych sytuacji nie brakowalo.



Moglo sie rownie dobrze skonczyc 4-0 i mozna by powiedziec, ze bylby to sprawiedliwy wynik.

6

znasz zasady gry w pilke nozną?

a// Generalna zasada jest taka, ze strzelcem gola jest zawodnik druzynyatakujacej ktory ostatni dotknal pilke przed jej wpadnieciem do bramki.

b// Wyjatek stanowi sytuacja kiedy pilki ostatni dotknie zawodnik druzyny przeciwnej. Wtedy nalezy rozpatrzyc dwie sytuacje:

1) Jezeli pilka nie szla w swiatlo bramki przy strzale - jest to gol samobójczy

2) jezeli pilka szla w swiatlo bramki, to traktowane jest to jako rykoszet - a gol przypisywany jest zgodnie z "Generalna zasada", czyli strzelcem gola jest zawodnik druzyny atakujacej który jako ostatni dotknal pilki przed jej umieszczeniem w siatce.

W przypadku meczu z Eibar mamydo czynienia w sytuacja b// 2). Natomiast w sytuacji meczu Real Levante jest to sytuacja z punktu a//.

Czy teraz juz rozumiesz?

0

A czy to ma jakiekowliek znaczenie? Chyba by wpadla, ale do ustalenia strzelca w tym przypadku nie ma to zadnego znaczenia.

8

Ciekawostka jesli chodzi o terminarz, to:

Zarowno Barca jak i Real beda mieli do zagrania po 6 meczow domowych i po 5 wyjazdowcyh do konca rozgrywek.

W najblizszych kolejkach terminarz Realu wydaje sie nieco latwiejszy i poza meczem z nami maja 6 kolejnych spotkan, w ktorych beda grali ze zdecydowanie slabszymi (nizej notowanymi zespolami La Liga):

W tych spotkaniach ciezko sobie wyobrazic zeby Real stracil punkty - ewentualnie wyjazd do Vigo.

Real Madryt - Granada CF
Rayo Vallecano - Real Madryt
Real Madryt - SD Eibar
Real Madryt - Málaga CF
Celta Vigo - Real Madryt
Real Madryt - UD Almería

My wtedy bedziemy grali z Celta, Almeria, Sevilla, Valencia, Espanyolemi Getafe. Szczegolnie trudne mecze beda z Sevilla, Valencia i Espnayolem.

Uwzględniajac ciut latwiejszy terminarz Realu, dobrze by bylo zdobyc 3 punkty w Klasyku, ale jeszcze trzeba tydzien poczekac na to.

1

Z cyklu ciekawostek:

Ze względu na fakt, ze Ronaldo nie strzelil gola Levante, to jezeli chce pibic rekord liczby meczów ze strzelonym golem (wynosi 27 i jest wspolnie dzierzony przez Leo i CRa), to musialby strzelac we wszystkich pozostalych meczach do konca sezonu.

0

LFP nie uznalo wtedy Messimeu asysty nie dlatego ze strzelal tylko dlatego ze pilka poszla po bramkarzu. Potraktowali to jako dobitkje strzalu. Tutaj na drodze pilki od nogi CR11 a Balem nie bylo zadnego dodatkowego kontaktu pilki z innymi graczami, wiec asysta sluszna. To jest oczywiste ze strzelal, ale LFP nie decyduje o przyzbaniu asysty na podstawie intencji czy zamiaru tylko faktów. Ta sytuacja niezaprzeczalnie spelnia kryterium asysty.

0

El Zhar uczy sie od Ramosa

0

przy meczach Barca Real nie ma co sie sugerowac tym jak Real gra z Levatne, czy tam jak Barca gra z Eibar.

W zeszlym sezonie Barca ceniowala, ale jednak na Bernabeu wygralismy 4-3 i to mimo karnego z czapy przeciwko nam. Moglbym wymieniac wiele takich przypadkow.

0

beda grac tak zeby CR11 cos wcisnal w drugiej polowie, a moze i wiecej niz jedna.

0

dlatego wg mnie Real dzis wygra wysoko.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?