0

Dokladnie - typowy Mourinho ;) choc ich autobus taki malo szczelny sie zrobil

0

Jak tak dalej pojdzie to bedzie wysoka wygrana dla Czerwonych ;)

0

Bacca - Sevilla ich mocno cisnie!

0

Sevilla zasluzyla na gola - gra duzo lepiej niz Dnipro

0

Krycha - najierw ta glowka, a teraz pocisnal!

0

wlasnie zupelnie nie zwrocilem uwagi ;) pewnie przez tego gola dla Dnipro

Natomiast na poczatku sezonu to nie wiadomo kto jest w sumie trudniejszy

0

narazie to jeszcze nei wygralismy LM - a z tym potencjalnie latwiejszym meczem to bym nie przesadzal, bo Sevilla gra na pewno bardziej otwarta pilke niz Ukraincy.

0

Co z apoczatek - Sevilla cisnie cisnie, ale to Dnipro strzela pierwsze

2

Ciekawa analiza Steca o tym co u naszego rywala: http://rafalstec.blox.pl/2015/05/Madrycki-lot-na-kukulczym-gniazdem.html

0

byc moze bedzie musial zaczac na ławce - z drugiej strony w finale to tez nie jest taka zla opcja miec takkiego asa w rekawie na lawce. Wiadomo, ze lepiej w pierwszym, ale jak sie nie ma co sie lubi

0

jak wyzej napisalem - u nas tez byl okres ciaglej zmiany trenera: w latach 2000-2003

mielismy 5 trenerow - do tego Gaspart ladowal miliony w wiele bardzo nieudanych transferów.

OD 2003 - polityka zwiazana z trenerami - poza zwolnieniem Martino byla jednak dosc rozsadna.

W przypadku Martino warto jednak nadmienic, ze on nie zostal zatrudnuony w "zwyczajnych" okolicznosciach - tylko raczej byla to szybka proba znalezienia kogos na miejsce Tito. Trudno przygotowywac sie do sezonu bez trenera.

0

tak - Pereza na konferencji powiedzial bodajze, ze w innych klubach jak Bayern, Atleti czy Barca to z trenerami jest podobnie jak w Realu.

Wyszlo faktycznie, ze te liczby sa podobne - aczkolwiek tu trzbea uwzglednic kilka sytuacji takich jak:

1) W Bayernie Heynkes sam odszedl - nikt go nie wyrzucal
2) W Barcelonie Guardiola rowniez sam odszedl - w klubie wszyscy chcieli zeby zostal, Tito powody zdrowotne nei pozwoly mu na poprowadzenie

Jesli chodzi o Barce to wygladalo to tak:

1997-2000 Van Gaal

lata Gasparta (200-2003) - tutaj faktycznie wiele sie dzialo - zmiany trenera co rok nie pomogly

2000-2001 - Serra Ferrer
2001-2002 - Rexach
2002-2003 na krotko byl van Gaal (Barca byla na 12 miejscu w tabeli w polowie sezonu)
2003 - Radomir Antic - zastapil na drugie pol roku van Gaala i wyciagnal Barce na 6. miejsce w lidze
2003 - na krotko byl De La Cruz

2003-2008 Rijkaard - odchodzi z klubu po 2 latach bez trofeów i ewidetnie z wypalona druzyna gdzie niektorym zawodnikom w glowie imprezy a nie gra (DEco, Eto, Ronaldinho) - jak widac to byda dobra decyzja. Co wiecej poczatki Franka byly trudne w Barcelonie i jak koajrze 1 sezon tez zakonczyl bez trofeum.

2009-2012 - Guardiola - jak pisalem wyzej odszedl sam

2012 - 2013 - Tito Vilanova + Jourdi Roura (tez nie wiem czy to zaliczaja)
2013-2014 - Tata Martino - jedyny usuniety po roku pracy
2014 - Luis Enriqe

0

ja uważam, że jednak potrzebumy mlodego pomocnika ktory ma tez wizje gry - bo po odesjciu Xaviego zostajemy de facto z troche jednak wypalonym Iniesta (brak tej dawnej magii), Rafinha ( ktory narazie jest wciaz wielka niewiadoma) i Rakiticem (on jest solidny, ale na rozegraniu brakuje mu tego wizjonerstwa, ktorego suzkamy).

W pomocy powinnismy miec: Inieste, Rakitica, Rafinhe i jeszcze jedna osobe. (De facto 4 graczy na dwa miejsca). Tak powinno byc w wielkim klubie.

Ja akurat uwazam, ze Verratti jest nam niepotrzebny bo to nie jest zawodnik pasujacy do naszego systemu - a na defensywnym mamy Busquetsa i ew. MAscherano. Marco pewnie bardziej pasowalby do Realu.

Inna sprawa, ze z pomocnikow z najwyzej polki z wizja gry Hazard jest nie do wyciagniecia.

0

Dokladnie ze starej gwardii jest tez coraz mniej pilkarzy -

z lat 2004-2006: tlyko Messi i Iniesta zostana

z lat 2009: Pique, Sergio, Messi Iniesta, Pedro i Alves

4

Piszczek - on ma 30 lata, wiec jest tylko dwa lata mlodszy od Daniego - bez sensu pomysl. Do tego jego problemy z kontuzjami.

0

to ze niektorzy kibice wyrzucaja trenera i psrzedaja polowe skladu po jednej porazce to jedno, ale to nie oni decyduja. (tak jest zarowno na stronie bialych jak i u nas) Inna sprawa, ze ja sie odnosilem do zupelnie czego innego...

Swoja droga to w sumie mozna powiedziec, ze w Realu Perez troche zachowuje sie jak taki kibic. Ktos wrzucil tutaj taki fajny obrazek z glowami kolejnych trenerów na palach ;)

Co do tej zmiany, to Ancelotti mial najwyzszy % wygranych meczow i najmnijeszy porazek w ostatnich kilkunastu latach. Do tego wygral wam najwiecej trofeow od czasu Del Bosque - ale jak kolega wyzej napisale Real logic. Jego kadencja jak na ostatnie kilkanascie lat w Realu to i tak niezle - wiecej dni w Madrycie spedzili tylko Del Bosque i Mourinho. Ponizej takie ciekawe zestawienie statystyczne poszczegolnych trenerów:

https://pbs.twimg.com/media/CF75_pWWMAA1MA7.png:large

0

to akurat nie jest najlepszy argument - bo rownie dobrze mozna napisac, ze:

"Carlo nie stworzyl druzyny na jaka kibice Realu czekali od lat"
"Pellegrini nie stworzyl druzyny na jaka kibice Realu czekali od lat"

Jednak kilka innych (nizej napisanych) zabija kiepska probe przyrownania Taty Martino do tego co sie dzialo w Realu za rządów Pereza.

5

slabe porównanie:

1) Po pierwsze zatrudnienie Martino wynikalo z sytuacji swiązanej z Tito - wiec nie byl to przemyslany ruch nad ktorym klub mogl spedzac nie wiadomo ile czasu. Trenera jednak trzeba miec przed sezonem zeby dobrze przygotowal zawodnikow.

2) Martino w ostatnich latach w Barcelonie to wyjatek - nawet Rijjkard przesiedzial dwa sezony (06-07 i 07-08) bez trofeow.

3) Perez w ciagu 12 lat wywalil 9 trenerow, w tym jednego po wygraniu tytulu Mistrza Hiszpanii

1

Polecam obejrzeć ponownie jak wyglądało zdobycie tytułu MISTRZA HISZPANII 2014-2015 w godzinnym skrócie przygotowanym przez LaLiga:



Szczególnie warte przypomnienia spotkania do meczu z Sociedad: zarowno te porazki z Realem, czy pechowa z Celta, jak rowniez mecze gdzie nie bylo formy (lub bylo bardzo ciezko) a 3 punkty wywiezlismy:

-szczególnie Valencia (0-1), Almeria (1-2)

0

To zes strzelil kula w plot. Po pierwsze porownanie jest kretynskie, a po drugie:

jak cos przytaczas to sprawdzaj zrodlo - Ronaldo nic nie oddal.

1

to nie wina Messiego, ze CR11 jest kretynem i zachowal sie jak zachowal w Cordobie. Moze wtedy pokonalby rekord Messiego 50 bramek, a tak sobie moze sam pluc w brode.

Messi pokazal co sie dla niego liczy gdy oddal karnego Neymarowi. Pozdro!

1

gdyby nie zrobil tego kretynska w Cordobie + gdyby Carlo wczoraj go nei zmienil, to Ronaldo by pobil wynik Messiego 50 goli.

Ronaldo ma bodajze 10-12 goli z karnych - Messi ma 5-6. Do tego Messi spudlowal tlyko raz, a CR11 2 - w tym ten karny z Valencia.

PRzede wszystkim i najwazniejsze, to CR to teraz klasyczny sęp w Realu wiec to jest naturalne, ze sieka wiecej. Messi nie tylko strzela ale tez rozgrywa pilke od srodka boiska.

2

Inna sprawa, ze nalezy zaznaczyc, ze obecnie wygrywanie mistrzostwa Hiszpanii (w sensie ostatnie 6-7 lat - od sezonu 08/09) naprawdę pokazuje na jak niewiele wpadek moze sobie pozwolic druzyna w ciagu roku:

Na 38 kolejek mamy jedynie 4 remisy i 4 porazki - to jest tak niewiele. Mimo tego, ze w lidze sa tacy rywale jak Atletico (finalista ubieglorocznej LM), Sevilla (finalista LE), Valencia czy Villareal. W lidze sa ciezkie tereny jak San Mames, Anoeta, Cornelia El Prat.

Nam tez kilkukrotnie udalo sie wygrac z Realem tego majstra o zaledwie kilka punktow - szczegolnie sezon 09/10 i ten obecny. W poprzednim roku zabraklo nam niewiele.

Dobrze ze teraz udalo nam sie wytrzymac presje tych ostatnich 10 kolejek - tylko jedno potkniecie z Sevilla (nie licze remisu z Deportivo). W drugiej czesci sezonu jedna porazka (Malaga) i tylko dwa remisy (w tym ten z Deportivo).

Co mozna powiedziec: CAMPEONES!!!

0

to narazie lepiej tak nie myslec, zeby sie za wczesnie nie przejechac - final to jest jeden mecz i wiele moze sie zdarzyc - obysmy wygrali, ale to nic pewnego nie jest.

0

to chyba raczej Ancelotti odejdzie po sezonie - Real nie odda Cra

2

z kilku powodow m.in. :

1) w finale na Camp Nou bilety sa rozdzielone 50:50

2) po drugie to jest final - w ktorym jakby nie patrzec nie wiadomo kto wygra - wiec np. przy wygraniu PK przez Baskow jak sobie wyobrazalbys to pozegnanie?
Ludziom byloby przykro z powodu porazki, a z durgiej strony Atheltic swietowalby wygrana - nie wiadomo gdzie by to upchnac przy okazji finalu PK

3

oni moga jej co najwyzej zabrac 3 punkty - a nie dodac :)

17

W polowie sezonu wydawalo sie ze:
- Real pojdzie na rekord Guinessa wygranych z rzędu,
- ze zgarną majstra,
- ze Ronaldo idzie po kolejna ZP
- ze Ronaldo pobije rekord 50 bramek Messiego - mowilo sie nawet o 60
- ze Real moze jako pierwszy obronic trofeum LM

U nas nastroje po meczu z Sociedad byly fatalne - wydawalo sie ze nie wykrozystanie tego potkniecia Realu z Valencia moglo byc fatalne w skutkach.

Jednak zostaly nam jeszcze dwa spotkania, ktore beda bardzo trudne i wplyna jeszcze na nasza ocene tego sezonu.

0

nie mozna tak na to patrzec -

1) Mecz z Atletico bylby grany pod innym cisnieniem - musielibysmy wygrac, a wiec znacznie ciezej by sie nam gralo

2) JEzeli pokonalibysmy Atletico i musielibysmy wygrac z Deportivo to ogladalismy w meczu Rakitica, Inieste, Pique, Alvesa, Albe i Bravo - wiec nie ma co porownywac

Aczkolwiek zgadzam sie, ze CR zawalil mecz z Valencia i przestrzelenie tego karnego moglo byc klcuzowe w kontekscie mistrzostwa - jednak to bardziej w kontekscie meczu z Atleti.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?