macio_944
Dołączył/a: styczeń 2024
Będzin
43 obserwujących
8 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
Masz rację. Poprawiłem.
55
Genialne.
https://scontent-frt3-2.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/52598782_265883120972567_39273193839525888_o.jpg?_nc_cat=111&_nc_ht=scontent-frt3-2.xx&oh=1072b2e51430ca690a702a4359ddd93f&oe=5CDBFD3A
7
Haha. No to teraz ludzi z prawicy szlag trafi :D
Zmiana targetu: wciąż szkalujemy Wałęsę, ale mniej, rzucamy się za to na katalońskich dziennikarzy.
0
Bo tak naprawdę polski nacjonalizm trochę nie radzi sobie z problemami dzisiejszego świata jak zmiana klimatu, technologia, czy groźba wojny nuklearnej. Na wszystkie te problemy nasz nacjonalizm nie ma jednoznacznej odpowiedzi, skupiają się głównie na agresywnym chronieniu tradycji narodowych, a by zapobiec problemom wszystkich ludzi, to trzeba współpracować w grupie państw, a nie się zamknąć na wszystko. Sam nacjonalizm, w łagodnej formie jest fantastyczny, ale w Polsce mamy do czynienia w ultranacjonalizmem, czyli najgorszą odmianą, która jest podsycana przez rząd (część elektoratu).
0
Nie mam czasu by się nad tym mocno rozwodzić, poza tym ten kto śledzi czasami moje posty polityczne, to wie że wielokrotnie dużo na ten temat pisałem. A Ciebie widzę pierwszy raz przy takich postach, więc raczej nie widziałeś żadnego z moich postów, w których pisałem dużo, gdzie oczka mogłyby Cię zaboleć :)
Pzdr!
1
"Gorsze, o wiele gorsze, były poprzednie rządy."
Dla Ciebie to mądra rzecz, dla mnie głupota :)
Tak więc do niczego nie dojdziemy. Ten kraj jeszcze nigdy nie był tak podzielony jak teraz, więc myślę że nie ma sensu o tym gadać, zresztą wiele razy się tutaj w tym kontekscie udzielałem. Pozdrawiam Cię i miłego dnia ;)
0
Jąkam się za każdym razem jak widzę głupotę. Więc to już mam na całe życie.
5
Ale... ale PeŁo kradło... no i imigranci
1
Właśnie rozpętałeś wojne :D
1
Antyfani Guardioli w tym momencie:
https://i.kym-cdn.com/entries/icons/original/000/027/475/Screen_Shot_2018-10-25_at_11.02.15_AM.png
0
Ja Go w przeciwieństwie do wielu szanuje i uważam za ważną postać w historii polski, ale no kurde... to już trochę przesada, żenująca i zarazem śmieszna przesada.
2
Quiqe Setien.
1
Komentarz usunięty przez użytkownika
29
"Cristiano Ronaldo w swoim stylu wprawił w zażenowanie połowę świata. Po tym jak Atletico pewnie ograło Juventus 2:0, Portugalczyk przechodząc przez strefę mediów, pokazał piątkę. „Ja mam pięć Lig Mistrzów, a oni zero”.
Zero zaskoczenia. Jest to tak tanie, że tylko Cristiano mógł na to wpaść. Cristiano, który musiał uznać, że przez to, że po golu strzelili Gimenez i Godin, świat nagle zapomni o jego dokonaniach. Już w trakcie meczu zachowywał się podobnie, co oznacza, że to nie był spontan. Musiał sobie dokładnie zaplanować, jaki gest pokaże do kamer. Tak jak w 2011, kiedy przy okazji meczu z Dinamem Zagrzeb stwierdził, że gwiżdżą na niego, bo „jest przystojny, bogaty, dobrze gra w piłkę i mu zazdroszczą”. Albo gdy odpowiadając na zaczepki Xaviego, Cristiano stwierdził, że „jest najczęściej wyszukiwanym sportowcem w internecie”.
To najbardziej absurdalny argument, jaki kiedykolwiek usłyszałem o sportowca, ale mniejsza z tym.
Cristiano z wiekiem się nie zmienia. Buja się na tym samym poziomie bufonady, co w ostatnich kilkunastu sezonach. Ale wiecie, dlaczego mnie to nie bulwersuje? Bo to jest Cristiano. Bo gdyby wszyscy byli porządni jak Iniesta, umarlibyśmy z nudów, a Ronaldo taki po prostu jest - sprawdza wszystko, co się o nim pisze i jak nikt skrupulatnie pilnuje kolejnych rekordów. Bo gdyby nie tak głupie odzywki jak wczorajsza „piątka” czy to słynne „wyszukiwanie w internecie”, Ronaldo nie byłby tym, kim jest. Po prostu. To człowiek wiedziony tak niewytłumaczalną obsesją zwyciężania, czasem ocierającą się o śmieszność jak wczoraj, że tego po prostu należało się spodziewać. Poszedł do Juventusu po to, by samemu wciągnąć na plecach tę drużynę do finału Ligi Mistrzów. Tymczasem jest na granicy odpadnięcia.
Groteska? Oczywiście. Nie ma jednak sensu wściekać się na Cristiano, bo właśnie taka bufonada, takie (uzasadnione skądinąd) przekonanie o własnej wielkości zaprowadziło go tam, gdzie jest dziś. I szczerze wolę chyba takich sportowców niż tych, którzy machnęliby ręką, a dzień później wrzucali zdjęcia z imprezy w ogrodzie z kumplami."
Tomasz Ćwiąkała. W punkt.
3
Nie powiedziałbym, że wystarczy dublet krajowy. LM jest bardzo prestiżowa, to główna rzecz która będzie brana pod uwagę. Ale Messi ma jeszcze CA z Argentyną, więc tutaj upatruję szanse w ramach fiaska z LM.
12
Nie sądziłem, że Pan Cristiano może się ze Złotą Piłką pożegnać już na przełomie lutego i marca. Jeśli w Turynie Juve nie odziedziczy kilkuletniego szczęścia Realu (tak, wiem, pomagali temu szczęściu, grali dobrze i bla bla bla...), to Ronaldo znów będzie smutny. Przewiduję mocną kampanię marketingową ze strony Jego fanów i rodziny, żeby jednak mu dać tą ZP, bo jak nie to skandal.
Liczę, że Messi jak i cała Barcelona z meczu na mecz będzie wyglądała coraz lepiej i że w końcu zdobędą tą LM (w co czasem wątpię). Jeśli nie - wtedy Copa America i jakieś standardowo-wielkie liczby Messiego, wtedy jest szansa. NIesprawiedliwe by to było, gdyby na koniec kariery Messi i Cristiano mieli tyle samo nagród indywidualnych, lub Cristiano miał więcej. Po prostu są na innych poziomach, czysto piłkarsko.
38
Ktoś się pytał co tam u "ofensywnego Pepa" przy wyniku 2:1...
Świetne zmiany zrobił Guardiola. 9 na ławkę, a wchodzi szybki skrzydłowy. Moszna zaryzykować? No moszna.
1
Dokładnie, Valverde to przynajmniej na 0 z tyłu, a ten co
4
Ale ten Guardiola słaby, 2:1 przegrywa z Schalke, pff, farciarz że trafił na generacje piłkarzy w Barcelonie, bo bez Nich mu w ogóle nie idzie hehe
1
Drugi karny dla Schalke :D
3
Nie pamiętam właśnie. Ale rzeczywiście myślałem, że tylko u nas jest aż tak duża krytyka, a się okazało że nie do końca. Krytyka na Valverde jest z różnych środowisk kibicowskich i ludzie mają mieszane odczucia. Dla mnie styl gry jest czymś wyjątkowym, czymś co wyróżnia. A tego stylu za bardzo nie mamy. Dlatego uważam, że to nie jest trener na taką drużynę. Co prawda to nie jest tylko wina Valverde -> nie mamy zawodników, którzy przytrzymali by piłkę, regulowali tempo gry by nie było to aż tak chaotyczne i niechlujne jak jest teraz, jedynie Arthur ma coś takiego w 100% w pomocy (mam nadzieje, że przyjście De Jonga coś zmieni w tym kontekście). Jednak trener też odpowiada za styl gry drużynę, nadaje Jej charakter, powinien wzbudzić pasję do gry. A tego u nas za bardzo nie ma.
17
Ktoś kiedyś pisał, że za granicami naszego mlekiem i miodem płynącego kraju, Valverde ma dużo większe poparcie i że ludzie są bardziej za Nim, a nie przeciwko. Z ciekawości przejrzałem parę zagranicznych fanpejdży i delikatnie mówiąc, Valverde ma mnóstwo przeciwników. Ludzie wyrzucają różne rzeczy, głównie styl gry i często dziwne zmiany. Tak więc jest bardzo podobnie jak tutaj. Oczywiście, część z tych ludzi po prostu obraża, ale też jest sporo osób, którzy konstruktywnie krytykują Valverde i trudno się z Nimi nie zgodzić.
Od dawna nie było trenera, który pozostawiałby tak mieszane odczucia. Od początku Jego przyjścia powtarzam, że dla mnie osobiście Valverde nie jest dla Barcelony, głównie ze względu na brak odwagi i ryzyka (w większości), oraz ten styl gry, który przecież jest w tej drużynie bardzo ważny... chociaż czy jest to może za duże słowo. Był.
Tak czy inaczej dopóki tutaj będzie, to będę się starał trzymać język za zębami i mu kibicować, mimo że wiele rzeczy mi się po prostu nie podoba. Obym pod koniec sezonu się miło zaskoczył.
0
Szanuję za te wstawki o górach etc. Sam się interesuje, ale nie mam niestety czasu by w tym siedzieć, a dzięki Tobie czegoś się dowiaduję. Więc dzięki!
0
Tak, choć preferowałbym Arthura zamiast Rakitica.
1
Chętnie zobaczyłbym w którymś meczu taki skład (zakładając, że wszyscy będą zdrowi):
Stegen; Alba, Umtiti, Pique, Semedo; Busquets, Coutinho, Arthur; Dembele, Messi, Malcom
lub:
Stegen; Alba, Umtiti, Pique, Semedo; Busquets, Rakitić, Arthur; Coutinho, Messi, Dembele
Chciałbym zobaczyć jak to będzie funkcjonować. Wydaje się, że i byłaby kreatywność i spokój w grze (tutaj kluczem jest obecność Arthura).
Generalnie wczoraj żałuje, że Valverde nie zdecydował się na Coutinho w pomocy i na zostawienie Dembele. To jest moim zdaniem Jego błąd. Czasami trzeba i warto (!) zaryzykować... tym bardziej jak rywal jest zamknięty na własnej połowie i drugi mecz gramy u siebie.
5
Świetna wypowiedź. Zawsze lubiłem wypowiedzi Guardioli, pełne pasji, szacunku do rywala, do ludzi z którymi pracuje i pracował. Zawsze bardziej ceniłem takich ludzi, cichych, romantycznych i z wielką pasją, niż krzykarzy pokroju Mourinho, czy Cristiano.
5
Gdyby Suarez nie nazywał się "Suarez", to byłby zmieniony już po 20 minutach.
0
To jest jeden z najgorszych komentarzy wszech czasów. Z całym szacunkiem do Smokowskiego, którego bardzo lubię i Niedzielana, ale tak jałowego i mdłego komentarza nie słyszałem chyba nigdy. Dorównuje im tylko Iwański z Kołodziejczakiem i Ich idiotyczne anegdoty parę lat temu.
0
Na razie świetnie wychodzimy do odbioru piłki, bardzo wysoko. To się podoba i oby się to utrzymało.
4
"Zapowiedź meczu Olympique Lyon - FC Barcelona
Największa niewiadoma całego zestawienia - czym takim jest ten Lyon? Kiedyś to był mistrz Francji przez zasiedzenie i seryjny pucharowy kat Realu Madryt, a dziś? Trudno powiedzieć, bo jedyne streamy z ligi francuskiej, które kogokolwiek obchodzą, to te z meczów PSG - ewentualnie Monaco, jeśli komuś się zawiesi przeglądarka. Lyon znają tylko wyjadacze Fify, którym znudziło się granie porządnymi klubami i szukają mocnych wrażeń.
OL to jednak wciąż francuski klub, więc wiadomo, czego można się spodziewać - jest tam jakiś Dembélé, jest jakiś Traoré i zbiorą od Barcelony w czambuł. Zarówno historia, jak i wartość sportowa, są po stronie Katalończyków - ale na niekorzyść Lyonu najbardziej przemawia to, że Messi zerwał się z łańcucha. Podobno strasznie go wk***iło, że w grudniu nie dostał balonika i postanowił osobiście zamknąć temat piłki nożnej. Można się tylko domyślać, co na to zarząd klubu, ale pewnie dręczą go w wygłuszonej piwnicy pod La Masią, żeby w każdy mecz wjeżdżał jak banda karłów na brodzik.
Werdykt: jeśli Messi będzie w formie, to Barcelona gładko opędzluje Lyon, a jeśli nie będzie, to Lyon po prostu przegra."
Źródło: fanpage Melodroma.