4

Ale ten Guardiola słaby, 2:1 przegrywa z Schalke, pff, farciarz że trafił na generacje piłkarzy w Barcelonie, bo bez Nich mu w ogóle nie idzie hehe

1

Drugi karny dla Schalke :D

3

Nie pamiętam właśnie. Ale rzeczywiście myślałem, że tylko u nas jest aż tak duża krytyka, a się okazało że nie do końca. Krytyka na Valverde jest z różnych środowisk kibicowskich i ludzie mają mieszane odczucia. Dla mnie styl gry jest czymś wyjątkowym, czymś co wyróżnia. A tego stylu za bardzo nie mamy. Dlatego uważam, że to nie jest trener na taką drużynę. Co prawda to nie jest tylko wina Valverde -> nie mamy zawodników, którzy przytrzymali by piłkę, regulowali tempo gry by nie było to aż tak chaotyczne i niechlujne jak jest teraz, jedynie Arthur ma coś takiego w 100% w pomocy (mam nadzieje, że przyjście De Jonga coś zmieni w tym kontekście). Jednak trener też odpowiada za styl gry drużynę, nadaje Jej charakter, powinien wzbudzić pasję do gry. A tego u nas za bardzo nie ma.

17

Ktoś kiedyś pisał, że za granicami naszego mlekiem i miodem płynącego kraju, Valverde ma dużo większe poparcie i że ludzie są bardziej za Nim, a nie przeciwko. Z ciekawości przejrzałem parę zagranicznych fanpejdży i delikatnie mówiąc, Valverde ma mnóstwo przeciwników. Ludzie wyrzucają różne rzeczy, głównie styl gry i często dziwne zmiany. Tak więc jest bardzo podobnie jak tutaj. Oczywiście, część z tych ludzi po prostu obraża, ale też jest sporo osób, którzy konstruktywnie krytykują Valverde i trudno się z Nimi nie zgodzić.

Od dawna nie było trenera, który pozostawiałby tak mieszane odczucia. Od początku Jego przyjścia powtarzam, że dla mnie osobiście Valverde nie jest dla Barcelony, głównie ze względu na brak odwagi i ryzyka (w większości), oraz ten styl gry, który przecież jest w tej drużynie bardzo ważny... chociaż czy jest to może za duże słowo. Był.
Tak czy inaczej dopóki tutaj będzie, to będę się starał trzymać język za zębami i mu kibicować, mimo że wiele rzeczy mi się po prostu nie podoba. Obym pod koniec sezonu się miło zaskoczył.

0

Szanuję za te wstawki o górach etc. Sam się interesuje, ale nie mam niestety czasu by w tym siedzieć, a dzięki Tobie czegoś się dowiaduję. Więc dzięki!

0

Tak, choć preferowałbym Arthura zamiast Rakitica.

1

Chętnie zobaczyłbym w którymś meczu taki skład (zakładając, że wszyscy będą zdrowi):
Stegen; Alba, Umtiti, Pique, Semedo; Busquets, Coutinho, Arthur; Dembele, Messi, Malcom
lub:
Stegen; Alba, Umtiti, Pique, Semedo; Busquets, Rakitić, Arthur; Coutinho, Messi, Dembele

Chciałbym zobaczyć jak to będzie funkcjonować. Wydaje się, że i byłaby kreatywność i spokój w grze (tutaj kluczem jest obecność Arthura).

Generalnie wczoraj żałuje, że Valverde nie zdecydował się na Coutinho w pomocy i na zostawienie Dembele. To jest moim zdaniem Jego błąd. Czasami trzeba i warto (!) zaryzykować... tym bardziej jak rywal jest zamknięty na własnej połowie i drugi mecz gramy u siebie.

5

Świetna wypowiedź. Zawsze lubiłem wypowiedzi Guardioli, pełne pasji, szacunku do rywala, do ludzi z którymi pracuje i pracował. Zawsze bardziej ceniłem takich ludzi, cichych, romantycznych i z wielką pasją, niż krzykarzy pokroju Mourinho, czy Cristiano.

5

Gdyby Suarez nie nazywał się "Suarez", to byłby zmieniony już po 20 minutach.

0

To jest jeden z najgorszych komentarzy wszech czasów. Z całym szacunkiem do Smokowskiego, którego bardzo lubię i Niedzielana, ale tak jałowego i mdłego komentarza nie słyszałem chyba nigdy. Dorównuje im tylko Iwański z Kołodziejczakiem i Ich idiotyczne anegdoty parę lat temu.

0

Na razie świetnie wychodzimy do odbioru piłki, bardzo wysoko. To się podoba i oby się to utrzymało.

4

"Zapowiedź meczu Olympique Lyon - FC Barcelona

Największa niewiadoma całego zestawienia - czym takim jest ten Lyon? Kiedyś to był mistrz Francji przez zasiedzenie i seryjny pucharowy kat Realu Madryt, a dziś? Trudno powiedzieć, bo jedyne streamy z ligi francuskiej, które kogokolwiek obchodzą, to te z meczów PSG - ewentualnie Monaco, jeśli komuś się zawiesi przeglądarka. Lyon znają tylko wyjadacze Fify, którym znudziło się granie porządnymi klubami i szukają mocnych wrażeń.

OL to jednak wciąż francuski klub, więc wiadomo, czego można się spodziewać - jest tam jakiś Dembélé, jest jakiś Traoré i zbiorą od Barcelony w czambuł. Zarówno historia, jak i wartość sportowa, są po stronie Katalończyków - ale na niekorzyść Lyonu najbardziej przemawia to, że Messi zerwał się z łańcucha. Podobno strasznie go wk***iło, że w grudniu nie dostał balonika i postanowił osobiście zamknąć temat piłki nożnej. Można się tylko domyślać, co na to zarząd klubu, ale pewnie dręczą go w wygłuszonej piwnicy pod La Masią, żeby w każdy mecz wjeżdżał jak banda karłów na brodzik.

Werdykt: jeśli Messi będzie w formie, to Barcelona gładko opędzluje Lyon, a jeśli nie będzie, to Lyon po prostu przegra."

Źródło: fanpage Melodroma.

3

Były takie mecze przecież, szczególnie w El Clasico na Bernabeu, to skromne 0:4.
Roberto ma swoje wady, ale tak jak pisze koleżanka sidzej -> szacun za taką decyzję.

0

W sumie obrońca, to jak zaczynał grać blisko bramki, to i na bramę można by Go dać

1

Co to za wuefista Puyola na lewej wystawia

0

Włochy -> reprezentacja -> Barcelona jako ktoś do trenowania młodych.

39

"W LM wszyscy chcą na nas trafić."
Bardzo odważna teza.

4

Przynajmniej Fabregasa nie było na 9.

A tak na serio, to chyba wtedy było 1:1? Żuninjo chyba wyrąbistą bramkę strzelił z wolnego. Na Camp Nou później było 5:2 i popis gry.

0

Trochę masz rację. Ale ta Barcelona jest już niestety inna... bardziej przyziemna, którą potrafią zdominować zespoły przeciętne.

0

Również mam taką nadzieję. Oczekuje koncentracji, większej pewności i po prostu werwy. Jak to będzie, to będę trochę spokojniejszy, bo gdzieś tam jest obawa, że będziemy mieć powtórkę z poprzednich sezonów...

16

Jeszcze tydzień temu oczekiwałbym dziś najlepszej wersji Barcelony, najbardziej skoncentrowanej, grającej z polotem i pomysłem.

Jednak jak prześledzimy sobie mecze Barcelony w 1/8 na przestrzeni dekady, to te pierwsze mecze były ciężkie, trudne i gra była ociężała. Dlatego nie spodziewałbym się dziś jakiegoś wybitnego meczu. Powinni zagrać na wyższym poziomie niż z Valladolid, to oczywiste, jednak na fajerwerki przyjdzie czas w drugim meczu. Tam oczekuje już gry z polotem, fantazją, mega skoncentrowanej i chęci strzelenia jak największej ilości bramek. Od drugiego meczu będę oczekiwać takiej wersji drużyny w każdym następnym meczu LM.

Dlatego nie zdziwcie się, jak dziś będzie po prostu ciężko, osobiście stawiałbym na jakiś bramkowy remis. Fajerwerków oczekuje od drugiego meczu i następnych, wtedy dopiero przekonamy się czy ta drużyna jest w stanie walczyć o LM.

3

Prawda :) Trafiłeś jak Suarez w swoje nogi :)

3

Oczywiście, że będzie mega interesujące. Ale starcie z Realem przecież ma milion innych podtekstów polityczno-społeczno-historycznych, więc taki finał to byłby totalny mindf*ck.

0

Jak dla mnie dzisiejsza Barcelona jest po prostu ciężka do oceny. Z jednej strony potrafimy wygrać 5:1 z Realem, 6:1 z Sevillą wcale nie grając jakichś wybitnych meczów, a czasem potrafimy grać tak źle, głównie wizualnie, że jest to po prostu wstyd. Tak więc wydaje mi się, że jest w stanie poprawić swoją grę na wyjazdach, ma ku temu potencjał. Ale równie dobrze może być powtórka z zeszłego sezonu, czyli obniżka formy na wiosnę, odpadnięcie w takim ćwierćfinale i czasami męczarnie w lidze.

Czasem brakuje nam po prostu kontroli w meczach. Kontroli wynikającej ze spokoju, przytrzymania piłki, utrzymania się przy niej. To wynika z dwóch rzeczy: trochę sposobu myślenia Valverde i z tego, że nie mamy za bardzo piłkarzy w środku do takiego grania, oprócz jednego Arthura i czasami (choć rzadko) Rakitica. Vidal jest chaotycznym walczakiem, który oczywiście jest również potrzebny, ale jeśli mowa o utrzymaniu się przy piłce, spokojnej grze, to nie jest to ten typ piłkarza. Coutinho zaś prze bardziej do przodu. Ciekaw jestem jak będzie to wyglądać, gdy będzie De Jong. Obawiam się jednak, że Valverde może być hamulcem dla tej drużyny poprzez Jego defensywne nastawienie. Ale oczywiście mogę się mylić. Zobaczymy już niedługo w jakim kierunku podąża ta drużyna.

15

Na pewno ma większe szanse na to niż Real na tryplet.

0

2008/2009 :)
Wtedy też odkryłem SopCast i to było jedne z największych odkryć mojego życia :D
Teraz pod względem transmisji jest dużo łatwiej.

1

Odkryłem pewien "zespół", który robi fanowskie soundtracki do nachodzącego Cyberpunka w oparciu o to co mogliśmy usłyszeć m.in. w gameplayu. Jeśli komuś podobają się elektroniczne i cyberpunkowe nuty, to bardzo polecam :)

52

Jeszcze wyjdzie tak, że Real spotka się z Juve w finale. Tak po prostu żeby ostro wk***ić. I żeby było jeszcze fajniej Ronaldo walnie z 5 bramek. Ale Real walnie 6. Ostatnią w 95 minucie. I wygra. 4 z rzędu. Tak będzie.
#definicjamojegopecha

2

No to zaczął się kumplować z Maradoną.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?