maciach
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Dla mnie Mou zawsze pozostanie synonimem jedynego, który potrafił zatrzymać Barce i myślę tu o dwumeczu z Interem. Kolejne konfrontacje z jego zespołami utwierdzają mnie tylko i wyłącznie w jednym Barce która jest w formie można zatrzymać tylko w jeden sposób. Mieć odpowiedni skład kafarów (Chelsea, Inter), grać super ultra defensywnie z presingiem przez 90 min i modlić się o szczęście. Barca najważniejsze mecze przegrywa tylko gdy nie jest w odpowiedniej formie lub ma pecha.
0
Sevilla zagrała bardzo dobre spotkanie i przede wszystkim czapki z głów za to że powstrzymali Barce nie uciekając się do brutalności. Więcej takich meczów proszę, wreszcie jakieś emocje i to do ostatniej sekundy :). Trochę nudne jest już to wyczekiwanie na to ile bramek strzelą nasi chłopcy. Zapewne we wtorek właśnie tak będzie. Patrząc na kalendarz to na potknięcie Realu można pewnie liczyć dopiero z Valencia a jeśli nie to już tylko Gran Derby :). No i znowu jest ciekawie, SUPER:)
0
Myślę, że Pep prędzej zrobi sobie dłuższe wakacje, niż zmieni miejsce zatrudnienia. Ten jeden moment, kiedy płakał po zdobyciu wielkiej szóstki pokazał nam, jak niewyobrażalna presja na Nim ciąży i to że jest tylko człowiekiem. Na dłuższą metę nikt tego nie wytrzyma. Cieszmy się każdą chwilą kiedy z nami jest i doceniajmy, że dane nam jest na żywo oglądać Jego poczynania. Jak dla mnie absolutny geniusz dzięki swojemu nowatorstwu, a to że popełnia czasem oczywiste błędy jeszcze bardziej wzbudza moja sympatię, wszak mylić się jest rzeczą ludzką ;
0
Szkoda, że zonalmarking.net nie zdecydował się na fachową analizę ustawienia Barcy w tym spotkaniu. Ja nie tylko miałem problem ze zdefiniowaniem Alvesa (co było widać także i na ekranie) ale i z Fabregasem. Raz był na lewej stronie, raz na prawej, czasem w środku. Według mnie wszyscy pomocnicy mieli w tym meczu za zadanie płynną rotację celem utrzymania się przy piłce. Wejdźcie sobie na
http://soccernet.espn.go.com/gamecast?id=323996&cc=5739
i zobaczcie HeatMap dla Fabregasa, Messiego, Thiago i Xaviego, a nawet Busquetsa. Taktyka mająca na celu totalną dominację środka pola, podobnie jak w meczu z Villareal, ale jeszcze bardziej efektywna. Faktycznie, Barca rewolucjonizuje piłkę. Ciekawe czy za chwilę zacznie tak grać reprezentacja Hiszpanii?
0
Powiem tylko tyle, że jak to obejrzałem to tylko utrwaliłem obraz Guardioli jaki noszę w sercu. Człowiek bezgranicznie oddany swojej pracy a jednocześnie pozostający wciąż skromny i głodny sukcesów. Wyjazdy są panowie złem koniecznym - to marketing, nie da się tego uniknąć. Dlaczego kochamy tak Barcę? Między innymi dlatego że prowadzą ją tacy ludzie jak Pep. Wdzięczni każdego dnia za to, że pracują dla takiego klubu. Ogarnięci pasją, obsesją bycia najlepszymi. Dlatego niektórzy gracze, którzy tego nie rozumieją, muszą się z nami żegnać. Jak Ronnie, jak Eto'o czy Ibra. Każdego dnia dziękujcie za to że gracie dla Barcy, bo to Ona czyni Was lepszymi i nie żądajcie niczego w zamian. Tak mówi trener i jeśli gromadzimy grupę graczy uważających podobnie, to właśnie to przedkłada się na te nieziemskie sukcesy jakie osiągamy. Dlatego kochamy Barce :)
0
Mam wciąż mieszane odczucia dotyczące określenia "wychowanek". Jeśli ktoś w wieku 16 lat odchodzi i dalej kształci się w innym klubie, to mimo wszystko określanie go wychowankiem zakrawa z lekka na hipokryzję. Z drugiej strony, czy istnieje definicja wychowanka i granica wkiekowa określająca ukształtowanego zawodnika? Jestem wielkim zwolennikiem transferu Cesca i życzę mu osiągnięcia sukcesów porównywalnych do Xavi'ego. Żeby nie było że się go czepiam :)
0
Sanchez od tej pory będzie mi się kojarzył z kimś kto wysiudał z Barcy Bojana. Będę mega krytyczny oceniając jego osiągnięcia w naszym zespole. Radzę także porównywać go na każdym kroku z Krkicem mając w pamięci sumę jaką na niego wydajemy. Zobaczymy co pokaże.
0
Ja byłem zawsze zwolennikiem Bojana. Nie rozumiem tej decyzji. Puszczamy gracza bezwzględnie wiernego klubowi, spokojnego i nieprawdopodobnie pokornego. Do tego pracowitego i o potencjale, który naprawdę może jeszcze eksplodować. Nie kapuję tego. Dla mnie to złoty chłopak a sprzedawać można by go było jak wreszcie znudził by się grzaniem ławy albo za 4 lata niczego więcej nie pokazał.
0
senso i Radzialinho88 trafiają w sedno. Tu nie ma kto inicjować akcji. Pomysły polegające na rzucaniu dalekich piłek przy defensywnie nastawionej Boliwii to dziwota. Nie rozumiem też zmiany Cambiasso. Ładnie rozbijał w środku. Po co wchodzili kolejni napastnicy? Zrobił się tłok z przodu i dziura w środku a jedynym pomysłem na bramkę były akcje indywidualne. Tak grająca Argentyna niewiele zrobi :(
0
No właśnie. Można mówić że Liga Angielska jest bardziej wyrównana - bo tak jest, ale można też zauważyć, że po prostu czołowe drużyny ang. nie są na tyle silne, żeby na drodze do mistrzostwa wygrywać z takimi Wiganami. Sama atrakcyjność meczów to rzecz względna, bo o gustach się nie dyskutuje. Ja wczoraj po raz 4 oglądałem GD i uważam że tak grającą Barce mógłby pokonać tylko zeszłoroczny Inter z taktyką z Camp Nou i gigantycznym szczęściem. La Manita była czystą perfekcją w ataku, destrukcji, prowadzeniu gry, ruchu formacji, ogólnie rzecz biorąc taktyki i współgraniu każdego z zawodników. Dla mnie czysta poezja.
0
"To, że teraz Guardiola ma wręcz idealny skład nie czyni z niego wybitnie kreatywnego trenera." To pierwsza z rzeczy które wnosi Pep, pokazuje siłę wychowanków i konsekwencje w ich kreowaniu. Nigdy jeszcze Barca nie była tak silna wychowankami. Po drugie, od przeraźliwie nudnych MS w Niemczech, gdzie triumfy świeciła defensywa futbol zaczął się zmieniać. Zespoły już wtedy zaczynały grać 3 z przodu, tyle że 1 napastnikiem. Barca zawsze grała odważnie, natomiast Pep zrobił z tego zasadę naczelną. Gramy zawsze, przeciw każdemu odważną, ofensywną piłkę. Dla jednych piękną (dla mnie), dla innych irytującą (setki podań). Poza tym Pep dokonał rzeczy, której nikt może już nie powtórzyć. 6 pucharów, to mówi wszystko. Dla mnie nie ma idealnych zespołów, nie ma samograjów, bo kimś kto sprawia że trybiki się zazębią jest właśnie trener. Mou natomiast już moim zdaniem jest w historii. Zmienia kluby jak rękawiczki i wciąż odnosi sukcesy. Nie znoszę gościa, ale szanuję jego dokonania. Ciekawe czy zmieni Real w drugim sezonie tak jak zrobił to z Interem.
0
Maciek - i w porządku, ma jeszcze czas żeby pokazać co jest wart. Może eksploduje już niedługo, w takim wieku jak zrobił to Pedro np. :)
0
Tak jak podczas oglądania finałów na 100m zacząłem ostatnio zastanawiać się, gdzie tkwi granica możliwości naszego zespołu. To czego doświadczamy jest po prostu niewiarygodne. Co nas jeszcze może czekać, wygranie wszystkich meczów w LaLiga? Nie rozumiem tego nagłego jednak dysonansu między Barcą, Realem i resztą ligi. Nie rozumiem i nie wiem czy do końca mi się to podoba, ale podziwiam, chłonę i zapamiętuję. Wątpię, żeby ktoś w przyszłości powtórzył wyczyny tego zespołu :)
0
Guardiola jest kwintesencją tak cenionego przeze mnie modelu klubowej polityki opartej na wychowankach. Tak kiedyś podbijał Europę Ajax, tak teraz robi Barcelona. Zresztą, Guardiola=FC Barcelona. Nie sądzę, żeby był typem Mourinho, który szuka coraz to nowych, zróżnicowanych wyzwań. Spodziewam się że Portugalczyk po Realu obejmie reprezentację, zapewne Włoch albo Portugalii :). Pep to dla mnie facet, który ma frajdę z budowania zespołu latami, wprowadzania wychowanków i kształtowania ich jako ludzi i piłkarzy. Człowiek od projektów długofalowych. Jeśli tylko dadzą mu szansę władze klubu i kibice w momencie kiedy Barca spuści z tonu, to może zasiadać naprawdę długo. Chyba, że sam oceni siebie jako winowajcę i odejdzie :)
0
Dla mnie najbardziej widoczny i "brutalny" postęp Messiego to progres czegoś co nazywamy przeglądem pola. Jak tak dalej będzie się rozwijał, to za 3 lata będzie posyłał do napastników piłki prawie jak Xavi. Coraz więcej mamy też akcji na jeden kontakt i klepek, a mniej długich dryblingów. Akcja z Villareal to już czysty kosmos. W ten sposób można wymanewrować każdą obronę świata.
0
ciolo - ligę wygrywa się właśnie na słabeuszach. Autor artykułu się zna, co udowadniał już wiele razy :). Zgadzać się można lub nie. Straszny zawód przebija Challenger z Twojej wypowiedzi. Zawód i przybicie wręcz histeryczne. Może po prostu trzeba potraktować sprawy bardziej przyziemnie, jak próbujesz robić to na końcu. Patrząc prawdzie w oczy, ten sezon może być bardzo ubogi, ale nie do końca stracony jeśli będziemy mierzyć siły na zamiary i skoncentrujemy się np. na LM odpuszczając resztę. Tylko czy kibice to wybaczą? Wybaczą, jeśli osiągniemy w niej triumf :).
0
Idealny mecz, żeby wyjść z dołka. Valencia w ostatnich latach zmienia łatkę zespołu defensywnego i nie przyjeżdża na Camp Nou parkować w polu karnym. Czeka nas ładne, otwarte spotkanie a historia dowodzi że ostatnio dostają w lidze u nas baty. Oby historia po raz kolejny się powtórzyła. Zgadzam się natomiast z tym, że może to nie być wieczór Villi. Liczę na Messiego i Bojana :).
0
Naprawdę bardzo fajny mecz. Myślę że Barca w NBA byłaby porządną drużyną kwalifikującą się do Playoff'ów. Nie oglądam występów drużyn europejskich ale śledzę od kilkunastu lat sezon w sezon NBA i wczorajszy mecz był dowodem na to jak szybko Europa dogania USA. Może Lakersi nie byli w formie, ale przecież i Barca nie jest jeszcze w swoim rytmie meczowym. Fakt, że Kobe wyszedł w 4 kwarcie dobitnie natomiast dowodzi że Jeziorowcy chcieli ten mecz wygrać. Akcja z 3 kwarty kosmiczna, faktycznie na powtórce realizator nie nadążał za podaniami :). Z Barcy najbardziej podobała mi się gra Mickeal'a.
0
300 tys. euro, niezła kwota, ja pierniczę. Czy ktoś wie jak często dochodzi do operacji wymiany murawy, tudzież kiedy po raz ostatni miała ona u nas miejsce?
0
Ciekawe czy nazwanie Messiego przez kolegę "Lou" argentyńskim karakanem miało mieć prowokujący i pejoratywny wydźwięk. Po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku że to trafne porównanie. Messi jest niezniszczalny (vide wejście Ujfalusiego), szybki że ledwo go dostrzec kątem oka i wszędzie się wciśnie :), zupełnie jak te fascynujące owady. Coś o tym wiem, bo walczyłem z sukinsynami 2 lata. Tak, Messi to nasz ukochany argentyński karakan :)))))
0
Deco i R10 sporo kosztowali i przede wszystkim byli graczami ukształtowanymi. Poza tym rozwalali atmosferę i stali się w pewnym momencie problematyczni. Jest wiele czysto pozasportowych aspektów dotyczących oceny gracza. Z perspektywy czasu dochodzę do wniosku że jedyną krzywdą jaką uczyniono Bojanowi, to zbyt wczesne wprowadzenie go do pierwszego zespołu a tym samym za duże oczekiwania. Równie dobrze chłopak mógłby pojawić się w zespole dopiero teraz, za rok lub nawet dwa. Dlatego moim zdaniem jednak ma dalej kredyt zaufania i dlatego zostanie w zespole, w przeciwieństwie do pewnego Dos Santosa, który kiedyś poczuł się gwiazdą. Na szczęście brata ma bardziej pokornego jak na razie.
0
Typowe - znalezienie kozła ofiarnego. Sytuacje marnuje gremialnie i Villa i Pedro, który zresztą co tez było do przewidzenia może tego sezonu nie mieć tak genialnego jak poprzedniego - ot, prawidło młodego zawodnika. Nawet Messi pudłuje. Bojan na razie miał w tej drużynie na przestrzeni paru lat "momenty". Te momenty plus jego młody wiek,i niesamowita cierpliwość, profesjonalizm i pokora powinny wyświetlać nad nim automatycznie transparent - "odpieprzcie się ode mnie", bo sam nigdy tak nie powie. Wara od Bojana, bo albo wreszcie eksploduje formą (a czas jeszcze na to ma), albo będzie wiecznym super rezerwowym jak Solskjaer, bo nigdy nie zacznie narzekać że siedzi na ławie. Toż to skarb przecież.
0
Myślę, że po tak ciężkim poprzednim sezonie, MS i wąskiej kadrze jaką posiadamy potrzeba sporo czasu, żeby Barca zyskała świeżości, czyli sporo czasu aby Cantera wsparła drużynę i dawała częściej odpoczywać podstawowym grajkom. Słowem mówiąc, nie pogniewałbym się gdyby w tym sezonie Barca skoncentrowała się na LM. Wygrać Primera w tym sezonie byłoby chyba zbyt kosztowne.
0
Panowie, spokojnie. Przede wszystkim żeby tak bronić jak Kazań czy Inter trzeba mieć odpowiednich piłkarzy świetnie przygotowanych taktycznie. Gracze Rubina trzymali perfekcyjnie linie, asekurowali pozycje i stosowali fantastyczny pressing. Inna sprawa, że mecz mógł się skończyć zwycięstwem Barcy gdybyśmy byli skuteczniejsi. Każdy może chcieć grać jak Rubin czy Inter i sporo zespołów próbuje i to nie od wczoraj a od 4 lat. Zazwyczaj i tak nic to nie daje a Barca jest górą :). Z Interem w tamtym roku przegraliśmy w Mediolanie, Rubinowi 4 pkt. nad nami nic nie dały. Przy takiej taktyce trzeba być super skutecznym albo liczyć na szczęście, bo strzał z dystansu w takim gąszczu zakończony w siatce to też baaardzo duża doza szczęścia (vide rykoszet Xavi'ego z Bilbao).
0
Po tym co wczoraj widzieliśmy to jest SUPER. Równie dobrze mogło się skończyć wyjętą z życiorysu połówką sezonu. Bojan wyląduje w pierwszej 11 zatem. Mam nadzieję też że wreszcie Villa stanie się bardziej skuteczny. Na razie marnuje trochę zbyt wiele czystych sytuacji.
0
Narzekamy na skuteczność, ale to niestety zmora od wielu lat. Skoro chcemy jednak podziwiać najpiękniej technicznie i z taką wirtuozją grającą drużynę świata, to płaci ona za taki styl tę niewielką cenę. W każdym razie patrząc na statystykę strzałów widać, że Barca wpakowała 5 goli na 9 strzałów w światło bramki. Myślę że to mimo wszystko niezłe liczby.
0
Tak gczoo77, moim zdaniem robił co mógł właśnie. Pep nigdy tak naprawdę nie zmienił taktyki pod Ibrę. Nie wykorzystał Jego potencjału i o to można mieć pretensje do Mistera. Nie bronię Ibry, nie wiem czy faktycznie powiedział to co powiedział. Wiem jednak na pewno, że co jakiś czas należy odświeżać krew i odejście Eto'o a wcześniej Deco i Ronniego (sam się tego domagałem) było dobrym posunięciem. Przyjście Ibry okazało się niewypałem, z tym nie polemizuję, ale tylko dlatego że nie daliśmy mu pograć a może po prostu, nie pasował do drużyny. Tak czy inaczej, dostrzegając wady Pepa, w konflikcie Guardiola i klub Barca vs Ibra i reszta urażonych gwiazdorów zawsze wezmę stronę Blaugrany. Liczy się tylko Jej dobro a w tej chwili, odejście Ibry jest właśnie takim dobrem, bez względu ile kosztuje.
0
Wszyscy zapomnieli o jednym. Eto'o stał się pazerny i dlatego odszedł. Podziwiałem jego postawę i walkę o pozostanie w 11. Był częścią drużyny, która dokonała czegoś niesamowitego. Odszedł i przyszedł Zlatan, jedyny, który mógł przyjść. Z perspektywy czasu pewnie pozostawienie Eto'o i puszczenie go za DARMO rok później wyszłoby finansowo podobnie. Zlatan zawiódł w dwumeczu z Interem i tylko o to mam pretensje. Poza tym robił co mógł. Nie wpasował się do taktyki Pepa i faktycznie, dochodzę do wniosku, że Pep jest kiepskim menadżerem, średnio dobrym taktykiem i wprost genialnym motywatorem, Barcelonistą. Pep to Barcelona i jej Wizja. Postawi na nią sadzając na ławie każdego kto może zagrażać Jej filozofii. Dlatego odszedł Toure i przyszedł Villa. Co więcej, jeśli Mascherano nie zrozumie, że będzie tylko marnym zmiennikiem Sergio, za rok szykuje się nam kolejny niesmaczny transfer obrażonego zawodnika.
0
Życzenie na ten sezon - zdrowi Iniesta, Xavi, Messi, Puyol i Villa a tytuły same do nas przyjdą :).
0
Ja wolę Barcę Pepa. Fakt, Ronnie był genialny w optymalnej formie, ale patrząc na cały zespół, to wolę jednak tę obecną drużynę. Tak magicznie Barca nie grała moim zdaniem jednak nigdy. Wtedy jednak to była nowa jakość, bo po Gasparcie i Van Gaal'u wszystko byłoby lepsze. Pep miał cięższe zadanie i tym większe uznanie dla niego. No i personalnie, wolę Messiego od Ronniego. Nie ma takiego przeglądu pola i podań, ale ciąg na bramkę, umiejętność umieszczania piłek w siatce i ta nieprawdopodobna równowaga przy jego wzroście są POWALAJĄCE. Do tego nie ma nasrane w główce i zostanie symbolem Barcy na lata. Ronnie był tylko epizodem, choć ładnym, ale tylko epizodem.