0

Zestawienie Realu Sociedad kaze poddać pod wątpliwość "rzekomych składów". Griezmann w ataku i to na prawej stronie? Toż to bzdura ewidentna. Personalnie za to skład wygląda podobnie do tego z ostatniego meczu wyjazdowego z Atletico. Myślę, że zagrają identycznie, bo to defensywne ustawienie Realu, choć tam się akurat nie sprawdziło, bo musieli gonić wynik. Czyli Vela na szpicy osamotniony (na kontry), za nim Prieto z prawej, Zurutuza w środku i Griezmann z lewej, dalej dwójka DM i obrona.

0

Widziałem jak jadają kolację o 21, albo o 22. Przez tę swoją sjestę mają przesunięty rytm dnia o parę godzin do przodu w porównaniu z nami czy Anglikami. Tak myślę.
PS. Pierogów nie jadają.

0

blaugrana49 - obaj się obijali i że obaj skończyli ten mecz na boisku to skandal. Sędzia postanowił wylać swoją frustrację na Moreno i całe szczęście że Atletico nie wykorzystało przewagi jednego zawodnika w polu karnym w ostatnich sekundach :)

0

Ligowy hicior szykuje się w 3 kolejce ligowej. Zobaczymy jak Królewcy poradzą sobie na San Mamés. Athletic jeszcze tam w tym sezonie nie przegrało, a my zanotowaliśmy jedyną porażkę, o czym chyba przypominać nie trzeba.

0

Obyśmy potrafili zauważyć Leo jutro na boisku, bo na zdjęciu z tym jest ciężko :)

0

Męczy mnie już to najeżdżanie na Pedro. Równie dobrze mogłeś napisać to po Gran Derbi o Messim. Natomiast w jednym i drugim przypadku po prostu byli to gracze zadaniowi i zagrali bardzo dobre mecze (szczególnie Messi). Pedro odwala super pracę i nie kręci nosem na to że siedzi na ławie. Poza tym te dwa przyjęcia dalekich, górnych piłek w Jego wykonaniu, o ja pierdzielę, mistrzostwo świata :)

0

Ney będzie ogrywał Arbeloę jak dziecko. Dalej niestety czeka go polowanie z Pepe w roli głównej. Oby sędzia nie bał się używać gwizdka. On nie musi strzelać bramek, ważne że ściąga za sobą obrońców, potrafi świetnie odegrać no i myślę że wywalczy sporo rzutów wolnych w sobotę. Dodatkowo nie boi się i potrafi huknąć z dalszej odległości, a zapewne będzie miał do tego parę okazji.

0

Wszyscy chcą Bartrę na GD a ja się zastanawiam czy po raz kolejny takim posunięciem nie wyrządzi się krzywdy chłopakowi. Pamiętacie co się działo z Bayernem? Chłopak się spalił psychicznie. GD to nie jest zwykły mecz. To jest PRESJA, wielka, przygniatającą i obezwładniająca. Bartra profesor z meczu z Osasuną nagle może okazać się Bartrą przedszkolakiem. Tylko trener wie czy to już czas. Natomiast widząc jak Tata ostrożnie zarządza zawodnikami jestem spokojny o Jego decyzję i w pełni zaakceptuję każdą. Myślę że wybiegnie Puyol, a kto obok niego?

0

Podpiszę się pod jedną z konkluzji autorki - bycie bramkarzem Barcy to bardzo ciężkie zadanie i oby nie czekał nas kolejny kilkuletni okres testowania rzeszy golkiperów. Ja pamiętam czasy Zubizaretty i to co działo się na bramce później. Już przed Zubim mówiło się o Barcelonie że nigdy nie miała dobrego bramkarza, później to wróciło co obserwowałem na własne oczy. Chyba najbardziej w mojej pamięci zapisał się Rustu. Genialny turniej, transfer i .... KLAPA. Facet spalił się psychicznie w ciągu paru spotkań i szybko zrozumiał że trafił do zupełnie innej bajki. Valdes przywrócił porządek i spokój w bramce. Nigdy go nie krytykowałem, bo pamiętam dużo gorsze czasy. Zobaczymy jak poradzi sobie następca Victora.

0

Bylem na meczu z Sociedad. Atmosfera wcale nie jest piknikowa. Hiszpanie sa bardzo zylowi w reakcjach, tylko caly stadion jest malo zorganizowany w dopingu. Ton nadaje maly sektor za bramka. Za to jak zaczynaja wznosic krzyk Independencia to ryczy caly stadion i to rowno :)

0

Zagorzały Fan F.C.B, - ETA już do Ciebie jedzie, wrrrrrr.

0

Po pierwsze primo - jak jeszcze ktoś raz napisze Athletico - to naślę na niego ETA. Po drugie primo - nie grają jeszcze ładnie, może nie będą grać, ale symptomy są i może, może jednak załapią, ale ludzie, nie teraz, tylko za parę ładnych miesięcy. Zobaczymy co będą grać 27 października bo to chyba będzie pierwszy poważny sprawdzian (no chyba że też autobus). Po trzecie primo - niuanse taktyczne:
1. Messi skrzydłowy.
2. Boczni do środka.
3. Dalekie crossy (były w pierwszym meczu w madrycie).
4. Więcej dośrodkowań - główki i tak nie wygramy, ale wprowadzają chaos w defensywie przeciwnika.
5. Pressing (szczególnie w Madrycie był widoczny).
6. Pique częściej rozrywa przeciwnika rajdami do przodu.
To już widzę, brakuje mi jeszcze szybszego przenoszenia piłki - szczególnie kontrataków, o które prosiło się wczoraj, gdy Barca odzyskiwała piłkę po rzucie rożnym Atletico np. Skoro to ponoć cechowało drużynę Martino, oraz dobre stałe fragmenty, to po prostu cierpliwie na to czekam. Będzie dobrze, albo nie :) Zobaczymy za jakiś czas.

0

Nie rozumiem co poniektórych, którzy nie zauważają zmiany stylu gry Barcy w ciągu ostatnich lat. Czego wy chcecie w końcu? Mnie się styl Barcy podoba, identyfikuje tę drużynę, jest unikalny i nadal przynosi trofea. Natomiast subtelne zmiany taktyczne doskonalące jak najbardziej należy wprowadzać. Pressing jest zdecydowanie lepszy niż rok temu, czekam przyspieszenia w ataku. Już widzę zdecydowanie więcej dośrodkowań, crossów i prostopadłych piłek. Nie zapominajmy że "Tata" nie miał jeszcze zbyt wiele czasu na pracę. Mam nadzieję że wprowadzi jeszcze szybsze przenoszenie piłki do przodu. Poczekajmy spokojnie, bo ja widzę pozytywne symptomy zmian na lepsze.

0

Nie no Panie. Ignorancja :) Taki Zanetti sie nie podobal?

0

Słusznie prawi autor a co dla mnie ważne, wreszcie ciut oszczędniej w formie :) Cuś mi się wydaje, że te 5% to jednak troszkę starsi "wyjadacze" którzy niejeden transfer i nie niejednego wychowanka przeży(u)li. Osobiście powiem, że jeśli Thiago odejdzie, to BARDZO, ale to BAAARDZO mnie rozczaruje. Przypomni mi się Dos Santos z niedawnych czasów. Gdzież jest piłkarsko ta gwiazda naszej Cantery, hmm?

0

Może Abi powinien mierzyć siły na zamiary.Wiem że nie chce oddalać się od Katalonii ale czy USA nie byłoby najlepszym wyborem? Miałby pod ręką klinikę. Co o tym myślicie?

0

Obejrzyi mecz z Milanem obserwujac tylko Sergio i przemysl to co napisales.Jeszcze widac duzo nauki przed Toba.

0

Sorry - coś "odpowiedz" nie zadziałało.

0

No cóż, a Ty Athletic jeśli taki z Ciebie nacjonalista :) Barca to marka ogólnoświatowa i dawno przestała być własnością Katalonii, przynajmniej tak chce być postrzegana.

0

Wróci Laporta - wrócą problemy finansowe, które wypłyną za kadencji następnego prezydenta. Poza tym ten Pan nie potrafi oddzielić polityki od sportu.
Temu Panu mówimy stanowcze NIE !!!. Co nie oznacza, że podoba mi się wszystko co robi zarząd obecny.

0

A co to jest ta Legia?

0

Bardzo cenię pana Rabija, ale pozwolę się z nim nie zgodzić w początkowej kwestii. Caceres nie pasował moim zdaniem stylem do Barcy. Z drugiej strony pan Rabij wyraża zdziwienie że nie dano mu czasu a przekreśla przydatność takiego zawodnika jak Montoya, który moim zdaniem jak wychodzi to z reguły nie zawodzi a jest na tyle młody, że fantastycznie rokuje na przyszłość. Dziwne. Natomiast cała reszta uwag na temat naszej obrony i polityki transferowej - trafiona w punkt.

0

Pingwinek - głos rozsądku i doświadczenia. Ja kibicuję Barcelonie od lat już 23 (matko, ile to już czasu). Mam DOKŁADNIE te same odczucia. Prawdę mówiąc, to nadal chyba nie wierzę w to co przeżyłem za ery Guardioli. W zasadzie powoli zaczyna docierać czego byłem świadkiem. Docenimy to kiedy się skończy, definitywnie. Na razie - nadal się cieczmy, bo to wciąż trwa :). Nie da się tego tak szybko spieprzyć, nie przy takim potencjale wychowanków, stabilności finansowej (mimo wszystko) i z takim sztabem ludzi. Jasne, możliwe że zaczniemy zjeżdżać po równi w dół, ale ja mam jakieś dziwne przeczucie że nie, a najgorsze co możemy zrobić to dokonać REWOLUCJI. Zatem przyklaskuję Eoren i przyłączam się do tezy, dodając od siebie, EWOLUCJA TAK, REWOLUCJA - STANOWCZE NIE!

0

Pingwinek - oto głos rozsądku i doświadczenia. Ja kibicuję Barcelonie od lat już 23 (matko, ile to już czasu). Mam DOKŁADNIE te same odczucia. Prawdę mówiąc, to nadal chyba nie wierzę w to co przeżyłem za ery Guardioli. W zasadzie powoli zaczyna docierać czego byłem świadkiem. Docenimy to kiedy się skończy, definitywnie. Na razie - nadal się cieczmy, bo to wciąż trwa :). Nie da się tego tak szybko spieprzyć, nie przy takim potencjale wychowanków, stabilności finansowej (mimo wszystko) i z takim sztabem ludzi. Jasne, możliwe że zaczniemy zjeżdżać po równi w dół, ale ja mam jakieś dziwne przeczucie że nie, a najgorsze co możemy zrobić to dokonać REWOLUCJI. Zatem przyklaskuję Eoren i przyłączam się do tezy, dodając od siebie, EWOLUCJA TAK, REWOLUCJA - STANOWCZE NIE !!!

0

LeB - BRAWO. KingLeonidas - to czy Bayern będzie silniejszy czy zadławi się sukcesem lub polegnie w decydującym momencie przez kontuzje kluczowych skrzydłowych lub defensywnych pomocników to się dopiero przekonamy. Tak samo jak zobaczymy jak Tito przemodeluje drużynę i jak przygotowuje ich mentalnie, taktycznie i fizycznie do gry w 2014 roku. Wtedy zaczyna się gra o najwyższe cele a w tym roku po prostu wtedy nie było go z zawodnikami. Trenera wielkim czynią sukcesy jego drużyny. Tyle, że trzeba dać mu popracować żeby się o tym przekonać. Wyluzujcie ludzie. Barca gra i będzie grała a LM jest na szczęście co roku a nie raz na 4 lata. Myślę że młodzieży się spieszy a Ci starsi kibice podchodzą ze spokojem. Dziwne, bo przecież młodszym zostało jednak więcej czasu na oglądanie sukcesów w przyszłości :)

0

Dużo prawdy było w słowach o odzyskaniu z powrotem graczy których posiadamy. Do Tito należy teraz to niełatwe zadanie i ocena czy jest to możliwe. Ciekawa, aczkolwiek rodząca oczywiste wnioski jest analiza składu Bayernu zeszłorocznego i obecnego (w kontekście transferów). Tak naprawdę 3 zawodników odmieniło oblicze zespołu - OŚ, DM i N. Złota zasada zmian w drużynie - subtelne ale bardzo znaczące zmiany. Oczywiście w naszym przypadku skoncentrowałbym się na bramkarzu, obrońcy (koniecznie szybkim, potrafiącym wyprowadzić piłkę i świetnie grającym głową) defensywnym pomocniku o odpowiadających nam parametrach (nie do zmiany, ale żeby zagrać czasami dwoma pivotami - w takim meczy z Bayernem na wyjeździe to byłby klucz do sukcesu).
Sprawa Tito jest dla mnie oczywista - kolejny rok szansy i wóz albo przewóz.
Swoją drogą, Bayern może teraz lub za rok czekać syndrom Barcy - czyli spoczęcia na laurach - jeśli podobnie jak my wpadną w samozadowolenie i przegapią potrzebę odświeżenia szatni.

0

u99artur - no ale jaka piękna tragedia :)

0

Oczywiście - wszystko jest możliwe bo to sport. Równie dobrze może być 4-0 lub 5-0 dla nas, jak i 3-0 dla Bayernu :). Dlatego trzeba do tego podejść ze spokojem i chłodną głową. Trzeba spojrzeć krytycznie na naszych grajków i na to co wymyśli Tito - to przede wszystkim kolejny test dla Niego. No chyba że będzie w pewnym momencie 3-0 - to wtedy już pieprzyć wszystko i zagryzać pazury. Tylko jak uaktywnić mentalnie i fizycznie naszych zawodników i w tak krótkim czasie dorównać (wydawałoby się po pierwszym meczu lata świetlne przed nami) Bawarczykom?

0

Te pare la zbytnio nas rozpiescily. Pamietam ze rewanz z Chelsea i potem przegrywanie ligi na Camp Nou w derbach wzbudzaly we mnie identyczne emocje jak baty w Monachium. To samo uczucie. Niesmak, rozczarowanie i niedowierzanie. Tym wieksze ze za linia stal Pep. Wiedzialem wtedy ze to Jego koniec. Teraz wiem ze to musi byc koniec pewnego etapu. Daleki jednak jestem od kladzenia pod topor tylko glowy Tito. Tak jak watpilbym ze Pep jest w stanie przemodelowac te taktyke, tak mam jednak nadzieje ze Tito potrafi to zrobic. Daje mu kredyt zaufania i jestem bardzo ciekawy co zrobi wkolejnym roku.

0

Opium - jest pewna gigantyczna różnica pomiędzy R10 - którego swego czasu sam wyrzucałem z Barcy odsądzany od czci i wiary przez forumowiczów.R10 imprezował i rozwalał szatnie od środka. Myślę że podobnie było z Eto i jego parciem na kasę. Pep zauważył kloniec cyklu (3-4 lata wg. jego słów) i potrzebę zmian. Zmieniliśmy trenera - nie przyniosło skutku. Czas zatem odświeżyć szatnię ale co ty chłopie gadasz - paru graczy to ikony klubu - wychowankowie i zadeklarowani gracze do końca kariery. To jest tożsamość Barcy i jej znak firmowy - trzeba po prostu wyprostować parę rzeczy i zacznie wszystko działać. Ja jestem gotowy na przeczekanie 2 czy 3 lat bez finału LM kosztem drobnej przebudowy i odmłodzenia drużyny. To co naprawdę potrzeba to powrót zaciętości i wytrzymałości.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: