0

Jeśli strzelą - a chyba tylko po kontrze lub rzucie rożnym, to oznacza nasz koniec :(

0

rado85 - antyfutbolem można nazwać tylko i wyłącznie boiskowe bijatyki Barcy z Realem i popisy artystyczne królewskich i naszych. Poza tym to futbol w czystek postaci. Fajnie że w sobotę oglądaliśmy wreszcie futbol. Przegraliśmy na niwie czysto piłkarskiej i pomijając wynik i obraz naszej gry, cieszyłem się oglądając ten mecz z tego że wreszcie moglem skoncentrować się na futbolu właśnie. Może kiedyś to zrozumiesz.

0

u99artur1 - była była, była i Chelsea i Inter i inne zespoły. Zdarzały się już mecze gdzie piłka nie chciała wpaść do siatki. Muruje 90% zespołów w meczach z nami, ale murować tak jak Chelsea czy ówczesny Inter to samo w sobie jest perfekcyjnie piękne. Ktoś kto tego nie widzi, ten nie rozumie jeszcze futbolu. Patrzeć jak konsekwentnie i z zegarmistrzowską precyzją współpracują formacje, jak się uzupełniają, jak grają w destrukcji, to trzeba podziwiać. Nie cierpię tego, nienawidzę wówczas naszej bezsilności i skaczę z radości gdy uda się taki system pokonać. Ale doceniam i szanuję pracę jaką Ci ludzie wykonują na boisku. Patrzcie dzieci i się uczcie, bo futbol ma wiele twarzy :).

0

Pep zostanie. Myślę że odszedłby gdyby ponownie wszystko zdobył. Teraz ma znowu motywację, wygrać ligę w przyszłym sezonie a może i LM jeśli się nie uda w tym roku. Piszecie o zmianach i świeżej krwi - ale przecież Pep robi to co roku. Stara się coś zmieniać. W tym roku mamy Cesca, Thiago i Sancheza. W dodatku wprowadzamy Cuence i Tello. Czego jeszcze wymagać, skoro wcześniej pojawił się Mascherano. Dajemy nowych graczy w każdej formacji. To oni mają też ciągnąć tę drużynę do sukcesów. Jeśli natomiast zmienimy Pepa, to zmienimy styl gry. Ja tego nie chcę. Oglądam najpiękniejszą dla mnie Barcę w moim życiu i chcę ją jeszcze trochę pooglądać - bez względu na to czy zdobywa wszystko czy nie :)

0

Akurat z Chelsea moglibyśmy zagrać 3 z tyłu, bo przeciwko 1 napastnikowi to się sprawdzi. Pique plaster na Drogbę a do tego Pyuol i Masche. Jakoś nie widzę miejsca dla Alvesa w tym wariancie, bo znacznie lepiej w przodzie sprawdzi się Cuenca moim zdaniem. Fabs oczywiście od pierwszej minuty. To będzie mecz na jednej połowie i potrzeba nam graczy wymieniających nieustannie piłkę w środku. No i uwolnić trochę Messiego w stosunku do Gran Derbi.

0

Czaja07 - zajebiście to będzie tylko nerwowo. Znowu się będą chcieli pewnie pozabijać. Piłkarsko za to na spektakl raczej nie liczę. Real pewnie zaparkuje autobus i będzie grał na remis, bo ten oznacza tytuł.

0

Do mnie też dotarło info, ze faktycznie podkpiwa się z Iniesty (chociażby Crackòvia). Wielokrotnie zastanawiałem się z drugiej strony, czy można oceniać intelekt piłkarzy na podstawie ich wypowiedzi czy chociażby plwocin pisemnych (sorry lincoln25, ale książkę Iniesty czyta się jak pamiętnik dzieciaka z podstawówki). Może po prostu mają za mały zasób słownictwa i są mało elokwentni. Ktoś, kto tak gra w piłkę, potrafi analizować sytuację w trakcie gry i przejawiać tak zwaną boiskową inteligencję musi być inteligentny. Culé a muerte mógłby napisać swoją drogą co się faktycznie pisze o naszych grajkach w tym aspekcie.

0

Tym meczem pokazali jasno i dobitnie, że są po prostu najlepsi. Skoro demolują 3 drużynę ligi, to oznacza że są lepsi niż cała reszta poniżej a wpadki z Osasuną czy Getafe pozostają po prostu wpadkami, niczym więcej. Pytanie tylko co zrobić, żeby w każdym meczu wyglądali tak jak wczoraj, jak wściekły byk.

0

Moim zdaniem można być zaślepionym wiarą w swój ukochany klub albo myśleć trzeźwo i racjonalnie. Wolę analizę osoby twardo stąpającej po ziemi. Oczywiście ta przewaga nie jest nie do odrobienia ale nawet ślepy zauważy kryzys mentalny w tym sezonie. Ile razy można z rzędu wychodzić na boisko do meczu ligowego z wolą walki i absolutną chęcią zwycięstwa? 3 lata a w czwartym dopadł nas kryzys. Jest to absolutnie normalne. Real gra jak nakręcony. Do tego męczące nas kontuzje. Trzeba być naprawdę hurraoptymistą żeby zakładać nasz ligowy triumf. Żeby było jasne, nawet jeśli mieliby skończyć sezon na 6 miejscu i przegrać na CN z Bayerem 0-4 to i tak będę im kibicował bo przez te kilkadziesiąt lat nie takie porażki przełykałem :)

0

Szykuje się pojedynek ślepego z kulawym :). Mój kumpel - wierny fan Ches twierdzi że są ostatnio w skandalicznej formie. No to przynajmniej czeka nas wyrównany dwumecz pewnie.

0

u99artur1 - święta prawda. Właśnie jednak ta nieporadność jest ludzka. Kurde, nie da się przecież utrzymać koncentracji w każdym meczu. W każdym mieć farta jak nie idzie. Właśnie to jest niesamowite w przypadku Realu. Tyle że tak samo niesamowite było w wykonaniu obu drużyn rok temu j dwa lata temu. Zmieniło się tylko to że w tym roku my odpuściliśmy wcześniej. Barcelona wreszcie jest ludzka a nasz przeciwnik odRealniony. Poniekąd to niezłe wariactwo :) LaLiga jest po prostu śmieszna i władze coś powinni wreszcie z tym zrobić.

0

IceMan - ogrywanie ligowych rywali jest naprawdę tak niesamowite?
Dla mnie jest, jeśli odbywa się z taką regularnością. Barca jednak już tak niesamowicie sobie z tymi samymi rywalami ligowymi nie radzi. Tak czy inaczej poczekamy do końca sezonu. Zresztą i tak to nic nie zmieni. Jesli wygramy LM a oni LaLiga to znowu dzieciaki zaczną się przekrzykiwać co jest ważniejsze :) Ja tam swoje wiem. Ligę zdobyć jest relatywnie ciężej (w pojedynku z Realem, bo gdyby go nie było to hehe, śmieszna byłaby ta liga), ale LM jeszcze nikt rok po roku nie zgarnął. Tego chcę. No i wygrać GD oczywiście :)

0

Wytrzymało się słynną potyczkę z Espanyolem, gol Tamudo to i wszystko się wytrzyma. Może tym razem to Real do przerwy będzie mistrzem a na koniec meczu my, hehe? To by dopiero było :)

0

Ultras.Sur - a wiesz co mnie irytuje? Właśnie takie wynoszenie Barcy na piedestał i wybielanie zawodników. Tylko że to konsekwencja bezradności całego piłkarskiego świata na dominację naszej drużyny. Mnie się to wcale nie podoba, bo jak słusznie zauważyłeś, to też ludzie, potrafią się wkurzyć, zasymulować, szarpnąć nawet polać zraszaczami przeciwnika jak nie wyjdzie mecz. Tylko że mimo tego niektórych po prostu nie stać na obiektywizm. Nie cierpię fanatyzmu, a niestety młodym adeptom kibicowania bardzo do niego blisko, bo nie potrafią trzymać emocji na wodzy.
Żeby było jasne, dalej wierzę w to że Real pogubi punkty ale jeśli nie, to ewentualną porażkę ligową zrzucę to karb wypalenia i kontuzji. Po prostu. Może wreszcie sporo ludzi się dzięki temu od Barcy odpieprzy i wreszcie ich uczłowieczy. Dla mnie najważniejsze jest teraz jedno, niech się wyleczą najważniejsi i zagrają tak jak potrafią w meczach LM i Gran Derbi. Potrafią i wierzę że to zrobią, a Barca ustanowi kolejny rekord i zdobędzie jako pierwsza LM rok po roku :)

0

Dlaczego? Przecież w LM będziemy mieli losowanie par 1/4 chyba, hmm?

0

Geble - owszem, ale dopiero po zmianach. Szkoda że Guardiola nie wprowadził wcześniej Masche bo może nie stracilibyśmy tych 2 goli. Co do artykułu, niektórym chyba sie w dupach poprzewracało. Ludzie, nie zawsze będziemy totalnie dominować i ośmieszać przeciwników. Przecież graliśmy z Realem, przez wielu uważanym obok Barcy za najlepiej grającą drużynę świata. Każdy przed meczem powtarza jak mantrę, że mogą decydować detale. Przyzwyczailiśmy się, że i tak Blancos dostają baty mimo tego. To wczoraj doznali niektórzy szoku. To był wreszcie mecz w którym zadecydowały detale. Wygrał lepszy w dwumeczu. Barca gra źle kiedy chce bronić wyniku, Barca gra źle kiedy ktoś spycha ją do obrony, Barca gra źle kiedy nie potrafi przejąć kontroli, Barca późno wchodzi w mecz. To oczywiste oczywistości i tylko nieliczni mają jaja żeby próbować to wykorzystać i to zobaczyliśmy wczoraj. Pomysł Pepa z Messim akurat mnie się podobał bo dzięki właśnie niemu Pedro dał nam gola. Błędem początkowych minut była słaba gra bez piłki przez co wychodził białym pressing. Następnym razem trzeba wyciągnąć wnioski i zagrać mądrzej.

0

Zrobić zasieki na własnej połowie, no cóż, to Mou potrafi, ale kiedy trzeba odrobić straty to taktyka żadna. Zdominować środek pola - próbował, nie z naszymi grajkami. Po prostu są lepsi. Wysoki pressing, ryzyko i skuteczność. Tylko tak mogą dzisiaj spróbować awansować moim zdaniem. Pytanie tylko czy odważą się postawić wszystko va banque. Myślę że czeka nas jeszcze fajniejsze widowisko, z pewnością powinno być bardziej otwarte i obfitować w więcej okazji. No i Blaugrana górą rzecz jasna :)

0

Mecz Gwinei Równikowej z Libią wiał nudą. Oba zespoły piłkarsko przynależą do trzeciego świata a pomoc sędziów nie była potrzebna bo GW była po prostu minimalnie lepsza. Ponieważ PA obserwuję z uwagą, jak zawsze, to ponownie dochodzę do tego samego wniosku. Może i Europa ma coraz większy wpływ na grę reprezentacji z czarnego lądu, może i coraz większa liczba zawodników zdobywa doświadczenie w najlepszych klubach, może i trenerzy wnoszą powiew tak ważnego elementu jak taktyka czyniąc Afrykę coraz bliższą piłkarsko Europie. Wszystko pięknie, ale w teorii. Patrzę na boisko i widzę to co zwykle. Zawodnicy perfekcyjnie realizujący założenia taktyczne w swoich klubach wracają do reprezentacji, wybiegają na afrykańskie boiska i zachowują się jak zwykle. Bez ładu i składu, z dużym polotem ale bez głowy biegają sobie i strzelają na bramkę :). Wyjątkiem jak zwykle był Egipt i drużyny z krajów Maghrebu. Wczorajszy mecz tego dowiódł po raz kolejny. Maroko-Tunezja, mecz jak żywcem wyjęty z ligii francuskiej a może nawet i hiszpańskiej. Świetna kultura gry, piękne akcje zespołowe i wściekłe ataki Maroko. Spokój, wyważenie i pewność zwycięskiej Tunezji. Zobaczę co pokaże jeszcze dzisiaj Ghana, ale już po paru dniach stawiam na to, że turniej wygra Tunezja albo Maroko.

0

Jak dla mnie Altintop bezsprzecznie najlepszy wczoraj w Realu. E naszej drużynie Abidal, co pisałem kumplowi już w przerwie. Fantastycznie grałw destrukcji, zwróćcie uwagę przy ponownym oglądaniu ile przeciął piłek. Wyeliminował zupełnie zagrożenie ze strony Benzemy, ale sporo też zgarnął w środku obrony gdy asekurował. Na koniec dołożył zwycięskiego gola, czym rozwalił mnie już zupełnie. Drugi po nim to oczywiście Sergio.

0

Tylko Xaviego 80 asyst w 400 meczach, hmm? Skoro Messi w każdym z ostatnich sezonów do kilkudziesięciu goli dorzuca ponad 20 asyst, to ile już ich uzbierał? 80 asyst w 400 meczach, aż mi się nie chce wierzyć.

0

Cytuję :"Jako kryterium podstawowe traktujemy narodowość posiadacza danego nazwiska, w związku z czym wymawiamy je podobnie, jak brzmi ono w języku kraju, z którego pochodzi właściciel."
autor: Jan Grzenia, Uniwersytet Śląski
źródło:Poradnia językowa:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=2130
Tyle udało mi się wygrzebać na szybko w sieci. Dla mnie ta zasada, dotycząca przypominam nazwisk jest logiczna.
Dlatego przestałem wymawiać alwesz - dzięki panu redaktorowi.

0

Kismeth - spokojniej kolego, wyluzuj. Nikt nikogo nie sprzedaje, ale prawdą jest, że Messi grał wczoraj bardzo kiepsko i przydałoby mu się przygrzanie za to ławki. Jak dla mnie, to był kompletnie zdekoncentrowany. Sanchez dla odmiany się starał, był aktywny ale kompletnie mu to nie wychodziło. Też się nadawał do zmiany.

0

Najgorsze oprócz porażki - postawa Messiego. Argentyńczyk grał jakby myślami był na gali w Zurychu. Szkoda że Pep go nie ściągnął widząc co się z Nim dzieje.

0

Bilans spotkań Realu jest na razie zabójczy. Oni muszą potracić punkty, albo będzie to jakiś szalony sezon. Barca, patrząc na ostatnie lata, już prawie wyczerpała limit wpadek. Może przytrafić się jeszcze jeden remis albo porażka ale praktycznie całą rundę rewanżową powinni rozegrać bezbłędnie, co jest przecież mało realne. Ja jednak spokojnie czekam na kryzysik Realu, przecież musi ich dopaść.

0

Ja niezmiennie kocham moją żonę, ale przychylam się do akcji słownego nagrodzenia userki Eoren. Kupom mości Panowie i Panie, piętnujmy, edukujmy, odchamiajmy a może zacznie być znowu normalnie (bo było, jeszcze jakieś 6 lat temu). Ja z reguły tych minusików czy plusików nie używam, bo to dla mnie dziecinada.
Żeby komentarz nie był potraktowany poza tematem dodam, ze Espanyol na pewno postawi na pressing i defensywę. Uratować ich przed porażką może ich jednak tylko i wyłącznie indolencja (tak dzieci, trudne słowo) strzelecka Blaugrany.

0

1000 zwycięstw, 224 remisy, 134 porażki nie dadzą po zsumowaniu 1398 spotkań :). Średnia goli 3,18 jest powalająca. Dowodzi tego co wiemy, kibicujemy drużynie grającej ofensywny, otwarty futbol, dzięki czemu obserwujemy bramkostrzelne spotkania, OD ZAWSZE.

0

Podobieństwa reprezentacji Hiszpanii i Niemiec są ewidentne. Jak zauważył boskii, nasi sąsiedzi wyciągnęli wnioski po nieudanych turniejach z przed paru lat i zreorganizowali system szkoleniowy. Władowali w to kupę kasy, ale na efekt nie trzeba było długo czekać. Są murowanym faworytem obok Hiszpanów do mistrzostwa. Ich siła podobnie jak La Furja Roja leży też w zgraniu zawodników, rekrutowanych głównie z jednej drużyny. Przeciwieństwem są tylko trenerzy, choć na szczęście Del Bosque jest na tyle mądry, że postanowił adoptować styl Barcy na swoje potrzeby, czyli generalnie nie przeszkadzać naszym zawodnikom grać tego co potrafią najlepiej :)

0

Ja w curlingu śmieszności nie widzę. To świetna rozgrywka łącząca umiejętności czysto techniczne z taktyką która odgrywa olbrzymie znaczenie. W tym znaczeniu podobna nawet do piłki nożnej - ale paralelę popełniłem :). Szkoda Villi i życzę mu jak najlepiej, tym bardziej że wiekowy jest i mu się to przyda, ale też nie rozumiem tych peanów na jego cześć. Jego brak podda pod ocenę faktycznie jaką wartość ma dla drużyny. Śmiem twierdzić że poradzą sobie bez niego. Jeśli tak będzie - jaki z tego wniosek?

0

Pozwolę w pełni zgodzić się z Cruserem.Artykuł zrobił na mnie wrażenie napisanego pod wpływem chwili i wielkich emocji, które niestety zasiały ziarno w postaci nieprzystających redaktorowi sformułowań. Też mnie to nie ukrywam ubodło.
Poza tym, kto został mistrzem świata w czyszczeniu lodu przed czajnikiem nie wiem, ale mistrzem świata w curlingu są bezkonkurencyjni od lat Kanadyjczycy i Szwedki. Dyscyplina swoją drogą bardzo interesująca i ma swoich odbiorców, do których się zaliczam :)

0

Nie zgodzę się z anarchicznością pozycji Cesca. Przecież to nie jest fałszywa 9, bo ostatnio coraz bliżej tej pozycji Messiemu. Patrząc na finał KMŚ i przypominając sobie Barcę Rijkarda nie mogę po prostu uwierzyć jak wielką pracę wykonał Pep i jak zmienił oblicze tej drużyny. Nie dość tego, to co rusz zaskakuje nas nowymi nowinkami (gra bez napastników) a Barca gra równie wspaniale. Fajnie oglądało się Barcę i 5 i 10 i 15 lat temu ale to co teraz wyprawiają ci zawodnicy to się nie mieści w głowie. Gramy totaalvoetbal w naszej autorskiej, niepowtarzalnej odmianie :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: