maciach
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
6 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja dla odmiany wiem po wczorajszym meczu że nie chciałbym Hummels'a :) Zresztą nigdy nie traktowałem poważnie tej kandydatury. Natomiast zakup klasowego, świetnie grającego głową środkowego obrońcy i pivota (wymiana Songa) to dla mnie podstawa (plus drobniutkie zmiany w taktyce bardziej w stronę reprezentacji Hiszpanii - czyli czasami 2 pivotów). Do tego ogrywanie młodzieży i znów możemy walczyć za rok o finał.
0
Nie będzie żadnej remontady bo Bayern nie jest drużyną pokroju Milanu, która przyjedzie się bronić - i to nieudolnie. Problemem jest obecna wydolność i forma fizyczna obu drużyn. Niemcy górują szybkością i siłą a poza tym są zdeterminowani jak my 3 lata temu. Nie ma co oczekiwać niewykonalnego tylko spokojnie zaplanować drobne zmiany. DROBNE, bo już czytam o tych rewolucjach co poniektórych to widać polską zaściankowość. Jasne, u nas od razu wylaliby trenera i pół składu wymienili :)
0
Ja natomiast nie mogę się doczekać już kolejnej odsłony tego wielkiego widowiska. W oczekiwaniu na rewanż zasiądę do lektury analizy taktycznej. Jak zwykle - aby po raz kolejny przekonać się ile rzeczy przeoczyłem w trakcie meczu :), Obym czytał z dumą i oglądał kolejne razy mecz z odtworzenia - bo to oznacza dzisiejszy dobry wynik :)
0
Że stracimy to pewne jak w banku, zatem faktycznie, MUSIMY STRZELIĆ.
0
" A oba z kluby z Madrytu pomyślą: „Może jednak da się jeszcze dogonić Barçę?" Odpowiedź prawie na pewno brzmi „nie""
Mam nadzieję że nie przeżyjemy już nigdy tego co się stało 9 czerwca 2007r i pamiętnych goli Van Nistelrooy'a w 89 i przede wszystkim Talmudo w 90min. W tamtym roku mieliśmy jaką przewagę - 9pkt. chyba? Jak człowiek patrzył na tamtą końcówkę sezonu to bał się każdego spotkania no i skończyło się jak się skończyło. To powinno być przestrogą na wieki :)
0
@challenger - a nie lepiej pokornie i cierpliwie poczekać na rozwój wypadków? Moim zdaniem jednak płodziłeś ten artykuł pod wpływem dużych emocji a rozgoryczenie sączy się z niego chyba zbyt mocno. Media powiadasz, no wybacz chłopie, ale wierzyć mediom chyba zbytnio nie należy. Naprawdę, czy nie możemy spokojnie poczekać na powrót sytuacji do normalności, nawet kosztem przegrania kolejnego sezonu? Świat się nie zawali, a będzie ciekawszy - to na pewno.
0
Ja również kompletnie nie zgadzam się z autorem. Idzie źle, szukamy winnych ale nie zapominajmy o nienaturalnych warunkach pracy całego zespołu. To się po prostu musiało zemścić i już. Poza tym, Panowie, jakie ma znaczenie przegrany puchar, LM czy nawet mistrzostwo wobec walczącego o życie człowieka? Nic, a chyba większość o tym zapomina. Nikt nie ma prawa rozliczać Tito oprócz jego samego, bo chyba nie mamy pełnego obrazu sytuacji. Jeśli już szukać winnych to niech będzie to zarząd - to on odpowiada za wyniki drużyny i za ludzi nią sterujących
0
Mecz z Milanem może uratować tylko cud - czyli wizyta Villanovy. Tylko czy można obarczać człowieka walczącego o życie takim brzemieniem - to zbyt wielkie obciążenie fizyczne i przede wszystkim psychiczne. Mamy DejaVu z przed roku tylko że tym razem niestety Barca ma trochę związane ręce a wyjścia z sytuacji po prostu nie ma. "Jakoś to będzie" czyli myśl Polaka się nie sprawdziła :(
0
Nie rozumiem dlaczego mecz z Sevilla jest przez wielu przytaczany jako dowód naszego trwającego kryzysu. Moim zdaniem właśnie ten mecz świetnie pokazuje reakcję na mediolańska plamę. Duża intensywność, ruchliwość, mnogość sytuacji. Widać było jak bardzo zawodnicy chcieli pozostawić dobre wrażenie. Nawet gdy przegrywaliśmy byłem jakoś dziwnie spokojny przed 2 połową. Sevilla to był dla mnie właśnie dobry prognostyk przed dzisiejszym pojedynkiem. Inna sprawa, że ten mecz to zupełnie inna bajka i będzie się rządził swoimi prawami. Super. Wreszcie emocje w spotkaniach Barcy powróciły na dobre :))
0
Milan zagra prawie identycznie - prawie, bo jeszcze bardziej defensywnie. Szansą jest tylko nasza szybsza gra i wysoka skuteczność bo szans będziemy mieli pewnie tylko kilka. Słowem mówiąc - ja osobiście spodziewam się powtórki z Interu. Tam zabrakło trochę szczęścia - może tym razem się uda, ale to prawie mission impossible.
0
Los_Dawidos - dlatego przyszedł Alba a Montoya i Bartra dostają swoje szanse. Spokojnie Panowie, myślę że to kwestia braku Puyola, Pique i Abidala. Masche brakuje po prostu wsparcia w rasowym obrońcy, bo gdy ma na siebie wziąć ciężar całej obrony to Mu to nie idzie.
Do meczu z Celtic'iem nie przykładałbym tak wielkiego znaczenia. Było gołym okiem widać że chłopaki grali na 50%. Natomiast innym faktem jest to, że może przyjść mecz w którym będziemy bili głową w mur nie mogąc wbić bramki bo bywało tak na przełomie ostatnich 4 lat. To już będzie jednak raczej wina braku skuteczności naszych grajków albo czarnego dnia jaki fundował nam Inter albo Chelsea. To tylko sport.
0
jagielnick84 - ja należę do ludzi którzy jednak podobnych zachowań nie akceptują. To do czego wyewoluował futbol i sport a to czy należy to akceptować i przyklaskiwać to zupełnie inna sprawa. Nie godzę się na idee makiawelizmu. Stawiam veto takim zapędom. Nie zgadzam się że trzeba za wszelką cenę dostosować się do reguł gry. Trzeba zacząć zmieniać reguły. Ostatnio głośno było o bramce Klose zdobytej ręką. Chłopak przyznał się wbrew reakcji kolegów swojej drużyny. Wielkie brawa, i takie zachowania powinny być nagminne, a nie uchodzące za wyjątki zdobywające rozgłos swoją niecodziennością.
0
No i niestety, Leo wytrącił o obrońcom kolejną broń z dłoni. NIE MA ŁASKOTEK :))))
0
Zgadzam się z oceniającymi choć w przypadku Songa nie podkreślili jeszcze niezliczonej ilości wygranych pojedynków o górne piłki. Praktycznie nie kojarzę akcji tego typu w której okazałby się gorszy od przeciwnika. Może za to warto mu "zapiątkować"?
0
"Mecze z takimi ekipami są ciężkie. Atakowanie jest problematyczne, a defensorzy praktycznie nie potrzebni. W piłce najważniejsza jest ofensywa".
Taaaa, no to 2 bramka Spartaka faktycznie pokazała że defensorzy są praktycznie niepotrzebni, bo przy wyprowadzonej poprawnie kontrze i minięciu naszego środka już zrobili co chcieli.
Niepoważny ten komentarz Alvesa moim zdaniem.
0
Widać też zmiany taktyki mające na celu rozmontowanie autobusu. Widać to jak na dłoni już w kolejnym meczu:
1. Wrzutki z rożnych - nie do końca jeszcze wychodzi, ale próbują - poczekajmy na powrót Tarzana albo moment kiedy nauczy kumpli strzelania goli w ten sposób.
2. Strzały zza pola karnego - świetna decyzja i wykończenie Tello.
3. Wrzutki ze skrzydeł (vide 3 bramka Messiego).
Szkoda że nie weszła główka Sergio - bo też byłaby śliczna bramka.
Gołym okiem widać zmiany i szlify Tito, mające zwiększyć skuteczność przeciwko "autobusom".
0
Czy nie można zbanować tego idioty "srealisty"?
Odwrócenie wyniku faktycznie pokazało wartość drużyny. Zresztą zaangażowanie piłkarzy od momentu straty 2 gola do czasu strzelenia 3 było kolosalne. Później wrócili do klepania jak od początku. Szkoda że nie przycisnęli tak przez pierwsze 10 min pierwszej albo drugiej połowy.
Song musi zapanować nad emocjami - co to było do cholery za wejście na żółtą? Co go tak wkurzyło że się rzucił na przeciwnika? Powinie za to dostać burę w szatni od Tito.
0
Tito pewnie przyoszczędzi składem trochę.
0
Swoją drogą Sergio to chyba rekordzista jeśli chodzi o współczynnik tytułów na liczbę sezonów w pierwszej drużynie. Mówi się czasem o progresie kariery ale na przypadek tego chłopaka jeszcze nie wymyślono terminu. To co osiągnął w te 4 lata to się po prostu nie mieści w głowie.
Jeden z moich ulubionych graczy Barcy. Szkoda że wciąż przez tak wielu niedoceniany.
0
Bojan to gracz którego nie sposób nie lubić. Mimo młodego wieku wciąż skromny, poukładany. Lata lecą a jego talent jeszcze nie eksplodował i choć życzę mu jak najlepiej i czekam na to od paru lat, to chyba nic z tego. Będzie niezłym ciut pondprzeciętniakiem, rezerwowym w silnym klubie lub za rok lub dwa wyląduje w średniaku hiszpańskim albo włoskim. Szkoda, ale nadal bardzo gorąco mu kibicuję, śledzę jego karierę i wciąż mam nadzieję że może, może...
0
nikord - bo widać gołym okiem że Fabs potrzebuje sporo minut, żeby wreszcie osiągnąć poziom z pierwszej połowy poprzedniego sezonu. Xavi czy Iniesta wchodzą i grają swoje, a Cesc jeszcze nie. Będzie bardzo potrzebny więc Tito daje mu grać. Tak samo chyba jest z Alexisem, przy czym wczoraj zagrał już naprawdę niezłe zawody i chyba nie można się go czepiać.
Ja się zastanawiałem dlaczego gra Adriano a nie Alba, ale widać chodziło o odbudowanie się zawodnika i miał Mister nosa w tym momencie, więc szacunek dla Niego :)
0
Jeśli LaLiga będzie tak samo nienormalna jak w ostatnich 3 latach, to... Barcelona dzięki Realowi wybitnie zbliżyła się do tytułu. Jeszcze kilka lat temu sam bym siebie wyśmiał ale wystarczy popatrzeć na liczby. Mistrzowie ostatnio nie ponosili więcej niż 2 porażki przez cały sezon. Ta liga to czyste szaleństwo a Real właśnie bardzo szybko wyczerpuje limit błędów jakie może jeszcze popełnić. Barca mile zaskakuje skutecznością na początku, bo zawsze były z tym problemy.
Mam jednak nadzieję, że liga wróci do normalności i te 5-6 remisów i 4-5 porażek co i tak jest wybitnym osiągnięciem będzie oznaczać jeszcze walkę o mistrzostwo. Zobaczymy :)
0
Ginal11 - słyszałem że Drogba poszedł do Chińczyków na emeryturę. Jeśli Tito ma być gwarantem ciągłości zapoczątkowanej przez Pep'a myśli, to chyba nie zastanawia się w ogóle nad Balem. Albo to pewniak znajomości systemu Barcy. Cantenaro, który gwarantuje płynne wejście w skład od pierwszego meczu. Barca dąży do grania 11 wychowanków w finale LM :). Może za 2-3 lata się to uda. Tylko ten Mascherano i Alvis kurcze za dobrzy są, hehe.
0
Rozumiem autora doskonale, tyle że ja, jestem uzależniony jeszcze bardziej. Dlatego wczoraj glapiłem się na spotkanie Francuzów z Islandczykami bo mój licznik spotkań majowych jest na tak dramatycznie niskim poziomie że mam ogromny głód oglądania dobrej piłki. Czekam na SH z niecierpliwością. Mam też głęboką nadzieję na to, ze Hiszpanie zostaną jak najszybciej odesłani z Euro do domu. Nasi grajkowie będą mieli jdłuższe wakacje, a głód wygrywania jeszcze większy. Fajnie będzie ich oczywiście oglądać na naszych boiskach, ale każdy mecz to zmęczenie i ryzyko kontuzji.
0
Nie zgadzam się tylko z jednym. Moim zdaniem to poprzedni sezon był najlepszy. W tym widać jednak było zmęczenie i brak motywacji w niektórych spotkaniach. Przyszły szykuje się pasjonujący. Jeśli ominą nas kontuzje to będzie ciekawie, bo Barca znowu będzie zmotywowana i chcąca coś udowodnić.
0
Rzecz gustu, ale dla mnie osobiście zbyt trąci nowoczesnością. Mamy pasy w herbie i powinny być na koszulce, z tym zawsze kojarzono Barcelonę. Choć zdobyła najważniejszy puchar w sezonie w równie beznadziejnych koszulkach "połówkach". Jeśli to ma być cena kolejnego triumfu, to przyjmę to z pokorą :)
0
Po części Ronaldo ma rację. To był najgorszy pod względem zdobytych tytułów sezon od 4 lat. Tym samym cykl został zakończony. Tym samym to świetna okazja żeby rozpocząć kolejny :). Real rozegrał nieprawdopodobny, genialny sezon ....ligowy, i to tyle. Patrząc na ich osiągnięcia nie wierzyłem że nie będą w stanie pokonać Bayernu, a jednak. W przyszłym sezonie zmierzą się z łatką faworyta i mistrza, którego każdy chce pobić. Barcelona wróci znowu głodna sukcesów i żądna rewanżu. To coś, czego zdecydowanie zabrakło w tym roku. Jeśli Tito okaże się równie dobrym psychologiem co strategiem, to ja jestem spokojny. Jestem spokojny i liczę na to, że w przyszłym roku rozpoczniemy nowy cykl :)
0
Dla przykładu: Grecja Rehhagel'a i Argentyna Maradony :)
0
pawelu50 - nie cierpię gdy ktoś wygaduje takie głupoty. Tzw. samograje nie istnieją. Historia udowodniała już niejednokrotnie ile potrafi zdziałać wybitny trener z przeciętną drużyną lub odwrotnie. Uważasz że te wszystkie kolejne niuanse taktyczne i zmiany w drużynie które doprowadziły naszą Barcę d obecnej postaci od czasu Rijkarda to pomysły samych zawodników. Raczej nie. Mnie niepokoi tylko czy Tito ma wystarczająco charyzmy żeby zarządzać taką grupą i przede wszystkim czy jest wystarczająco dobrym psychologiem żeby podejmować ciężkie decyzje, rozwiązywać konflikty i motywować zawodników. Mam nadzieję że nie będą to "ciepłe kluchy" ery Rijkarda ale z drugiej strony też nie totalitarny reżim Van Gaala. Pep był idealny (jeśli chodzi o zdolności przywódcze, mentalne). Teraz dodatkowo każdy będzie się mierzył z Jego legendą, to dodatkowe obciążenie.
0
Marcin89FCB - bardzo słusznie. Dla mnie jako kibica Barcelony (i Oranje) w ogóle najlepiej gdyby Hiszpanie nie wyszli z grupy i wszyscy nasi zawodnicy mieli wreszcie dłuższe wakacje :)