0

Nie chce mi się wierzyć w to, co czytam w komentarzach. To że Pepe to kupa gno** to jedno, ale postępując tak a nie inaczej Busquets zniżył się dokładnie do jego poziomu. Ja żałuję, że Busquets nie dostał żadnej kary, bo ta ewidentnie mu się należała.

0

Z tym Bayernem pewnie pijesz do mnie, więc pozwolę sobie odpowiedzieć.
Mogę się założyć o duże pieniądze, że Bayern nas rozjedzie i to nie oznacza że jestem złym kibicem, tylko że patrze realnie. A jak już o Realu mowa, to gra teraz naprawdę świetnie. Zagrali teraz 3 mecze bez CR (zawsze to był dla nich wielki problem) i nie dało się tego zupełnie odczuć. Dlatego mam wielkie obawy przed meczami z nimi, bo my cały czas tkwimy w jakimś marazmie.

0

Czym innym jest kibicowanie i wspieranie nawet po porażce, a czym innym zaślepienie i mówienie, że wszystko jest ok, jeżeli tak nie jest. Uwsteczniliśmy się pod rządami Tito, a Martino przyszedł za późno i już nie miał szans na transfery. Matt naprawdę sądzisz że mamy szanse wygrać LM? Już niedługo real pokaże nam nasze obecne miejsce w szyku, a jak znowu trafimy na Bayern, to rozjedzie nasz kto wie czy nie jeszcze bardziej niż ostatnio.
Barcie potrzebne jest przewietrzenie szatni, tak jak kiedyś gdy odchodził R10 czy Deco. Wtedy wszyscy psioczyli, ale czas pokazał że wyszło nam to na dobre.

0

... a jak Mou ostatnio mówił że barca jest słaba, to wszyscy na nim psy wieszali... dowody przyszły szybciej niż się wszystkim wydawało

0

Wydzieracie się na Mou a on ma po prostu rację. Barca jest słaba już drugi sezon i tylko dzięki słabości ligi hiszpańskiej tego nie widać. Ja obobiście bardzo się boję zbliżającego się meczu z Realem, bo czuję że dostaniemy w dupę i nawet sztycha nie ugramy. Z City jest szansa, bo to ciągle niedojrzała drużyna nie umiejąca jeszcze sobie do końca radzić w tych najważniejszych meczach (tu też odwołuję się do ostatniego komentarza Mou po ich meczu ligowym). Przestańcie ślepo krytykować tą wypowiedź tylko dlatego że pochodzi z ust Mourinho.

0

3. miejsce Bala to absurd, to ze Real wybombił za niego tyle kasy, nie znaczy że jest tyle wart
całkiem niedawno widziałem podobny ranking, gdzie nie było go nawet w pierwszej 20. Nie wiadomo jednak jak ten jest tworzony, czy biorą pod uwagę tylko aspekt sportowy czy też kasę, jaka idzie za konkretnymi zawodnikami - tu Bale może nadrabiać
A co do samego rankingu, jak do każdego, można mieć wiele innych zastrzeżeń

0

Nie słyszałeś o Pizarro? to widzę że masz pojęcie...
najpierw poczytaj jak się przyznaje ZP a później się wypowiadaj...

0

Wszyscy którzy mówili że Neymar sobie nie poradzi w Hiszpanii mogą zacząć się przygotowywać do odszczekiwania. Najlepsze nastroje na pewno w Madrycie, bo oni go przecież też mogli kupić, ale był za słaby.
A na spadku formy Messiego korzysta Alexis, który po raz kolejny pokazuje że jest dobry, jak Messi nie dominuje. Jeżeli tylko Martino uda się ich 3 poukładać to aż nie chce myśleć, czasy MVP czy innych REM nareszcie powrócą.

0

37 oczywiscie

0

Ciagle sie zastanawiam i nie moge sie zddecydowac czy wieksza parodia jest to ze real dal 38mln za illarramendiego czy to ze napoli 38 za higuaina...

0

Spisałem już ten sezon na straty, ale po odejsciu Tito naprawde uwierzylem, ze druzyna zacznie znowu grac dobrze. Nie wiem czy Rossel i zarzad jest az tak glupi czy az tak naiwny, czy jedno i drugie. Nie kijem go to palka, jak nie urok to sraczka. Przypadek losowy "uratowal" barcelone od rzadow Tito, to zarzad chce jej "podarowac" nastepnego mega-trenera... juz mi nie nie chce nawet denerwowac
mam nadzieje ze Rossel nastepnych wyborow juz nie wygra...

0

PIsałem już i napiszę jeszcze raz. Sztab trenerski uznał, że Abidal jest już sportowo zbyt słaby na grę w Barcelonie. Czy wymagacie od klubu przedłużenia kontraktu z kimś, kto przesiedzi cały sezon na trybunach? Czy wam się czasem coś nie pomyliło? Jeżeli chcemy zdobyć w przyszłym sezonie potrójną koronę to musimy mieć do tego odpowiednich zawodników, a trenerzy uznali że Abidal jest za słaby sportowo. I to czy miał raka czy nie nie ma tu nic do rzeczy.
Zaproponowali mu pracę w kadrze trenerskiej i moim zdaniem zachowali się dobrze.
A na potwierdznie moich słów wystarczy poczekać na klub, który zakontraktuje Abidala. Bo obawiam się że nie stoi do niego kolejka Realów Manchesterów czy innych Bayernów. Zapewne skończy karierę grając w jakimś klubie z Francji, bo jego obecny sportowy poziom na to wystarczy.

0

Ludzie weźcie się ogarnijcie!! Czy mamy trzymać Abidala w drużynie tylko dlatego że miał raka? Przecież gdyby jego poziom sportowy pozwalałby na grę w Barcelonie, to na pewno przedłużyliby kontrakt. O jakiej szansie na grę wy mówicie?? Abidal jest po prostu za słaby obecnie na grę w Barcelonie, brutalne to, ale prawdziwe. I co teraz mamy z nim przedłużyć kontrakt i trzymać na trybunach przez 2 lata tylko dlatego że miał raka? Co to za bzdury wogóle są? Mes que un club przesłonił oczy wszystkim krzyczącym o hańbie i wstydzie, a Rossel troszkę zyskał w moich oczach po całej sytuacji z Tito(chociaż i tak twierdzę że jest złym prezydentem). Lubię i szanuję Abidala, przed chorobą był pewnie najlepszym lewym obrońcą, ale teraz na grę w Barcie jest po prostu ZA SŁABY.
Klub zaoferował mu rolę trenera i postąpił ładnie, a Abidal sam dobrze wie jaki jest jego obecny poziom.

0

Nikt nie mówi o drugim Realu, nie popadajmy w skrajności. Świetny przykład mamy przy Thiago. Diament, za ktory bierzemy teraz spokojnie 15 mln. Nie chcemy go jednak sprzedać, to bo diament. Tylko że przy wygranym już mistrzostwie nie wpuszczamy go do gry, tylko dalej ciągniemy bezużytecznym ostatnio Xavim. To co sobie ma taki Thiago pomyśleć? Albo zacznijmy nim grać i zróbmy z niego brylant, albo go sprzedajmy, bo nie dość ze zmarnujemy mu świetnie zapowiadającą się karierę, to jeszcze nie weźmiemy złamanego grosza.

0

Jeżeli mówisz do mnie, to przeczytaj że napisałem że koszulki NIE pokryją zakupu Neymara...

0

A i jeszcze jedno. Niech mi nikt nie mówi że Neymar się nie zwróci, bo w Hiszpanii jest kryzys. Akurat wpływ ze sprzedaży koszulek jest najmniejszą częścią odrobienia jego transferu. Trzeba tylko wpisać w kontrakt odpowiedni % od wizerunku i pieniądze same będą szły. Jeżeli Real stać na kupno zawodnika prawie za 100mln, albo za 70 i trzymanie go na ławce, to znaczy że im się to opłaca.

0

wpwelement
z tego co pamiętam, co Cesc i Pique nie zostali sprzedani, tylko wyciągnięci przez anglików na profesjonalny kontrakt. Nie zmienia to oczywiście faktu że było dużym błędem nie zatrzymanie ich. I tu jest nasz problem - przy tak genialnej szkółce nie potrafimy oszacować który zawodnik nam się przyda. Szeroko pojęty sztab trenerski i zarząd już powinien wiedzieć czy Bartra, Montoya, Deulofeu i cała Barca B będzie miała szanse na grę w pierwszym zespole czy nie. Jeżeli tak, to podpiszmy kontrakty (tak jak w przypadku tego ostatniego) i już wpuszczajmy go na ogony meczów ligowych. Jeżeli nie, to sprzedajmy ich póki są jeszcze młodymi zdolnymi i da się coś za nich wziąć. A mogę ci powiedzieć jaki będzie scenariusz w przypadku 90% zawodników których nie sprzedamy. Zagrają z 3-4 mecze w pierwszym składzie, później będąc w tym składzie oglądną ogromną większość meczów na trybunach. W końcu ich wypożyczymy raz czy drugi. Jeżeli będziemy mieli farta, to ktoś po wypożyczeniu wyłoży 1-2 mln euro i ich wykupi, jeżeli nie, to będziemy ich wypożyczać aż im się kontrakt skończy i oddamy ich za darmo. Podobnie jest z zawodnikami, których kupujemy "do ogrania" typu Henrique czy Kerrison. Ktoś pamięta gdzie oni wogóle grają? Czy jest jakaś szansa żeby kiedykolwiek zagrali w Barcelonie? Żadna. Będą sie tułać po wypożyczeniach aż do końca kontraktu i kolejne pieniądze pójdą w błoto...

0

Dokładnie tak jak mówi Alan
zibiku
moje pytanie było lekko retoryczne :)
niestety mamy złą politykę transferową dotyczącą wychowanków, bo sprzedajemy ich za późno. Zawodników typu Bartra, Montoya czy innych dos Santosów należy sprzedać albo już, albo postawić na nich i ostro nimi grać. Ale nie w Barcelonie - my ich potrzymamy na ławce/trybunach do wieku 23-24 lat gdy już będą niewiele warci i wtedy ich sprzedamy jako niepotrzebnych i zmarnowanych zawodników za 2-3 mln albo nawet za darmo

0

Finanse w Barcelonie kuleją od zawsze. Ja nie rozumiem jak Real, który jeszcze przecież niedawno nie mógł wychylić nosa spoza 1/8 LM i nie mając szkółki był w stanie co rok wydawać tak ogromne pieniądze. A my ciągle nie mamy, chociaż jesteśmy niemniej popularni.

0

Jest jedna, zasadnicza różnica pomiędzy Barcą Pepa i Barca Tito. Ktoś już to kiedyś pisał.
Nie pamiętam ani jednego meczu z ery Pepa, gdzie Barca przegrałaby zasłużenie. Może mam słabą pamięć, może niech mi ktoś przypomni. Nie było meczu w którym mieli byśmy mniej celnych strzałów, mniejsze posiadanie, mniej okazji itp. Albo przegrywaliśmy przez słabą skuteczność, albo dzień konia bramkarza albo sędziów. Ale nigdy dlatego, że byliśmy słabsi. Teraz się to zmieniło, w meczach z Realem czy Bayernem świętem był strzał na bramkę przeciwnika. O ile się nie mylę, to w Mediolanie nie strzeliliśmy ani razu, a to jest ewenement na miarę dziejów.
I nie przyjmuję tłumaczeń że nasza słabsza gra to wynik kontuzji, bo kontuzje to my mieliśmy w obronie. To może być usprawiedliwienie na ligę, gdzie straciliśmy 38 bramek zamiast standardowych 25. Ale to, że nie potrafimy strzelić w światło bramki Realu czy Bayernu czy nie najlepszego przecież Milanu nie ma nic wspólnego z kontuzjami obrońców.
A słaba forma Villi czy Pedro? Czy trenerzy tego nie widzieli? Pedro już w tamtym roku był słaby, nie zdecydowaliśmy się jednak na jego sprzedaż czy dokupienie kogoś nowego.

0

Wczorajsza kontuzja Messiego myślę że wyjdzie wszystkim na dobre. Mamy 3 mecze, w których drużyna będzie wiedziała że nie ma i nie będzie Messiego i wszyscy nie będą czekać aż on wejdzie z ławki. Mieliśmy wczoraj świetny przykład - zszedł z boiska Messi i zaraz obudził się Cesc i Sanchez. Ogólnie to myślę że oni naprawdę pokażą na co ich stać w tych 3 meczach.
Przed Tito potężne wyzwanie - "oduzależnienie" drużyny od Messiego, nie wiem jak on to zrobi, obawiam się że nie da rady. Ale takie mecze jak wczoraj, albo taki jak z Betisem czy PSG gdzie Messi wchodził i odmieniał losy tylko coraz bardziej pogrąża w moich oczach sztab trenerski. Nie może być tak, żeby gra najlepszej drużyny świata w tak dużym stopniu zależała od jednego zawodnika.

0

Mówicie o graczu pokroju Keity czy vBommela ale za kogo oni by niby mieli grać? za Busquetsa? czy któregoś z dwójki Xavi(Cesc) - Iniesta? Nie zapominajmy o Songu i Masche. Dla mnie 2 transfery w ataku i 1 w obronie wystarczą.

0

Nikt nie mówi o zburzeniu La Masii - na pewno do tego nie dojdzie. Wychodzą stamtąd co chwile talenty o ile nawet nie do gry, to do sprzedaży za niezłe pieniądze (np Bojan). Nie możemy jednak się bać tego sprzedawania. Uczepiłem się biednego Pedro ale moim zdaniem on juz w tamtym sezonie był do sprzedania - a nie poszedł dlatego że jest wychowankiem. Niestety tak jak już kiedyś pisałem zarząd chce być porządniejszy niż wszyscy święci - stąd brak decyzji wobec Tito, wychowanków itd...

0

Pierwszy raz chyba nie zgodzę się do końca z Challengerem.
Po pierwsze: to że obrona gra słabo to nie tylko wynik słabszej formy/kontuzji obrońców ale też gry całego zespołu. Nie ma pressingu, przez co obrona jest wystawiona jak kaczki na kontry. Barca nigdy nie była tytanem gry obronnej a to że traciła mało bramek było efektem żelaznej dyscypliny taktycznej całego zespołu po stracie piłki. Teraz tego nie ma. Wróciło raz - w rewanżu z Milanem. Aż się serce radowało. Milan wyszedł nam wtedy tylko z jedną akcją.
Po drugie: braki kadrowe również moim zdaniem obciążają sztab trenerski. Postawienie na Puyola jako podstawowego zawodnika na cały sezon to moim zdaniem duży błąd. Więc mamy:Pique bez formy, nieco podstarzałego Puyola i Masche który jest pomocnikiem. Jak trener mógł dopuścić do tego żeby zacząć sezon nie mając tak naprawdę ani jednego SO gotowego na 100% do gry?
Po trzecie: Xavi. Ostatnio jest absolutnie beznadziejny, ale trener woli trzymać Cesca na ławie, albo go wystawiać na fałszywej 9, zamiast Xaviego po prostu zdjąć z boiska i postawić Fabsa na naturalnej pozycji, na której za 2 lata będzie grał zawsze. I ma nas prowadzić do zwycięstw.
Po czwarte i ostatnie - to Tito musi powiedzieć jakich chce zawodników, nie dyrektor. Musi mieć wizję i do niej dopasować transfery. Dać Zubiemu karteczkę z nazwiskami i niech on wtedy się martwi kogo kupić i za ile.

Zgadzam się z resztą - Alexis powinien zostać chociaż na rok, Villa i przede wszystkim Pedro są do sprzedania. Podobnie jak młodzież. Tito też na pewno dostanie szansę, chociaż naprawdę boję się o postawę zespołu w przyszłym sezonie.

0

czy ktoś wreszcie da mu bana?

Messi wymknął się spod kontroli, jest po prostu zbyt dobry i to jest nasze błogosławieństwo i jednocześnie stało się przekleństwem.

0

I to jest właśnie moim zdaniem złe podejście.
Lubie Abidala, szanuję, życzę mu jak najlepiej, niech nam żyje 100 lat a może i 200. Podobnie Tito. Niech do końca życia nie mają nawet kataru.
Ale mówcie co chcecie, minusujcie, dla mnie powrót Abidala nie ma nic wspólnego ze zwycięstwem i sportowym sukcesem Barcelony. Trzeba oddzielić sprawy "ludzkie" od sportowych, a ten zarząd tego nie gwarantuje.

0

Moim zdaniem nawet skromne 1-0 w Monachium nie dałoby się odrobić. Bayern jest poprostu dla nas za silny. Zwalanie winy na sędziów jest nie na miejscu, bo mimo faktu 2 giga-błędów przy bramkach nie podyktowali też 2 karnych.
Wogóle moim zdaniem wpadając na większość zespołów z europejskiej czołówki (czyt Real, ManU, ManC, Chelsea, Juve, Borussia itd) nie mamy w tym momencie szans. Mecz z Milanem to był taki ostatni zryw konającego, ale takie mecze zdarzają się raz na kilkanaście lat.
Mimo wszystko jednak twierdzę że ta drużyna nie potrzebuje wiele żeby wrócić na szczyt.

0

Paweł M
Bayern nas zniszczył u siebie. Przyjeżdzając na Camp Nou z taką zaliczką zagrali zupełnie inaczej. Oddali nam piłkę i umiejętnie bronili. Co z tego że czasem wychodziła tiki-taka jeżeli anie razu nie podeszliśmy pod bramkę? Bayern spokojnie wyczekał i w drugiej połowie nas wypunktował. Przyznam się że po raz pierwszy w życiu zasnąłem na meczu Barcy, bo ich gra była nudna i nieskuteczna. Wynik może i jest nieco za wysoki bo Bayern popisał się dużą skutecznością, ale czy 5-0 a 7-0 w dwumeczu robi jakąś różnicę?

0

Ja przed półfinałem twierdziłem że lepiej odpaść po pogromie niż po zaciętym dwumeczu bo to da wszystkim do myślenia. Jednak z ostatnich wypowiedzi wychodzi, że chyba nie dało.
Twierdziłem też, że Barca pomimo słabego trenera, jego choroby, zdziesiątkowanej obrony, słabości Xaviego i uzależnienia od Messiego ma naprawdę udany sezon. Mistrzostwo z duża przewagą i 6. półfinał z rzędu - daj Boże każdemu klubowi takie wyniki przy tak słabej grze.
W klubie jednak potrzebne są zmiany, nie tak wielkie jak niektórzy piszą, dla mnie wystarczy SO i 2 skrzydłowych (bo na zmianę trenera niestety przestałem liczyć). Z tego składu da się jeszcze moim zdaniem dużo wyciągnąć.

0

Reina to jakaś pomyłka jest, kto to wogóle wymyślił?? Moim zdaniem zamiast Alexisa należy sprzedać Pedro i po co pomocnik? Akurat w pomocy mamy kłopoty bogactwa. No chyba że zamierzają kogoś się pozbyć.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?