0

To mi przypomina grę z Chelsea. Jeśli Barca nie zmieni stylu rozgrywania akcji to każdy mecz z autobusem w bramce i wieżami w ataku będzie się kończył w ten sam sposób - jedna akcja przeciwnika i przegrywamy, a potem głową w mur. Czas na zmiany.

0

Przypomnę, że Juve zostało pokonane, tylko sędzia pomógł, najpierw nie uznał prawidłowej bramki Catanii, potem uznał nieprawidłową bramkę Juve.

0

A ja się głupi łudziłem, że Tito znalazł sposób na autobus w bramce. Jak dla mnie to jest powrót do przeszłości, w której Chelsea grając wielkie G, a nie futbol wygrywa wszystko.

0

Villa gra tak jak wszyscy widzieli z Deportivo, więc nie wejdzie. Bardzo mnie ciekawi tylko dlaczego nie ma Cesca na boisku, doprawdy zastanawiające.

0

Pep robił dokładnie to samo, zmiany w 87 minucie. Po co mu zmiany, niepotrzebny wynalazek

0

Dośrodkowanie, przeciwnik strzela, a Valdes stoi jak kołek w miejscu i patrzy gdzie leci piłka. Taki jest Valdes, szczerze powiedziawszy teraz, gdy sypie się obrona pokazuje jaki jest z niego "wielki" bramkarz od siedmiu boleści. Nie potrafię pojąć jak to możliwe, że taki ogórek gra w bramce jednego z największych klubów świata.

0

Z taką grą aż remis będzie z pocałowaniem w rękę. Wolno, bez pomysłu na skomasowaną obronę, bez próby wymuszania rzutów wolnych, po których może paść bramka, bez niestandardowych zagrań i bez arytmii gry. Jedna udana akcja wiosny nie czyni.

0

Taka klepanina bez wymuszonych fauli to będzie klęska - wystarczy druga skuteczna kontra Celticu

0

Kolejnym dyskusyjnym piłkarzem oprócz - jak zwykle - VV, oraz dzisiaj wyjątkowo Mascherano - jest pan - chcę grać w pierwszym składzie - David Villa. David trzyma pozycję - kurczowo jak liny się trzyma swojego obszaru i za niego ani rusz. Aż się prosi o wymianę pozycji z Tello, brakuje komunikacji czy jak?

0

Szczerze powiedziawszy Barcelona od wielu sezonów zasługuje na lepszego bramkarza, niestety wystarczą dwie dobre interwencje, które dla normalnego bramkarza nie byłyby niczym specjalnym, a już zaczyna się, że podnosimy rękę na "wielkiego" Victora.

0

Najbardziej to mnie wkurza ten Przytuła, normalnie nie trawię gościa jak komentuje, szczerze powiedziawszy to wolę Orłowskiego, który każde zdanie akcentuje tak, jakby było pytaniem.

0

Wielki trener, dla którego walka na boisku nie zaczyna się i nie kończy z gwizdkiem sędziego. Pokazuje, że rola standardowego szkoleniowca już się dawno skończyła, teraz trzeba być psychologiem (a'la sam on wielki Mou), ojcem (a'la Wenger), dyktatorem (a'la Ferguson), no i podżegaczem medialnym, który zawsze wie wszystko najlepiej i na wszystko ma odpowiedź, a nawet jeśli tej odpowiedzi nie ma to i tak doczekamy się odwrócenia kota ogonem, tak aby część zadnia zawsze była w kierunku przeciwnika. Jako do człowieka nie mam do niego szacunku (za palec w oku TV), ale jako trener to chyba tylko on potrafi tą sklejkę gwiazd Realu doprowadzić do finału LM. W innych rękach ten klub rozpadłby się na kawałki. Czekamy co pokaże czas, bo bardzo ciekawi mnie "cierpliwość" prezydenta Realu do Mourinho, gdy temu nie uda się zdobyć pucharu LM.

0

Koleś jest po prostu niemożliwy. Niech wraca i niech strzela Realowi piękne bramki. Anims Abidal!

0

Na Real tylko gęstszy niż zazwyczaj środek pola, bo wystarczy mniej szczęścia niż w Sevilli i będziemy mieć do przerwy 0:3.

0

Tak wpatrywałem się w twarz sędziego i zastanawiałem się kogo on mi przypomina... i wiem! Toż to Wojciech Kowalczyk sędziuje :)

0

Niee... no... nie Pedro nie pokazał absolutnie totalnie NIC... a schodzi autor bramki i asysty... Tito please, ale ja mam go już dosyć.

0

Zmiana z kapelusza, sorry, ale według mnie Tito nie nadaje się na trenera 1 drużyny.

0

Tak tylko chciałem zauważyć, że Barcelona gra bez żadnego obrońcy. Alves to cofnięty prawo skrzydłowy, Masche - do DM, tak samo Song, a Adriano to raczej LM/lewo skrzydłowy.

0

Sopcast leży i kwiczy, strona też prawie nie wyrabia :-| normalnie pozostanie śledzić jakieś relacje live na interii czy coś w ten deseń.

0

widzę, że słowo "gimbusy" i "ku*a" to co niektórych ulubione zwroty. Jestem za wyłączeniem komentarzy w czasie meczu, bo ludziom zwieracze puszczają.

0

Dlaczego słabiutki Tello, dlaczego nie Song, który ciągnął grę w meczu z Realem, dlaczego nie Villa, który praktycznie jest już zdrowy... :-(

0

Mancini jest za cienki w uszach, żeby wygrywać takie mecze. Coś mi się zdaje, że szejkowie z Emirates będą chcieli ściągnąć Mou do MC po tym sezonie.

0

Tito, mam nadzieję, że notuje w tym swoim zeszycie: "Zamiast Tello wystawić w następnym meczu Villę".

0

Szczerze powiedziawszy 75 minut za późno wchodzi Villa. Nie wiem jakie oczy ma Tito (lub jego asystent - jeśli decyduje o zmianach), ale są to naprawdę oczy wymagające natychmiastowego leczenia!

0

Sędzia po prostu bez komentarza. Tito słabiutko czyta grę, beznadziejny Tello, bezbarwny Pedro, co na ławce robi supercrack Villa?

0

Cieszę się jak dziecko z sukcesu Atletico, bo szczerze powiedziawszy Chelsea zasłużyła na puchar LM tak, jak Grecja na ME w 2004. Nienawidzę takiej gry i bardzo się cieszę, że taktyka słonia w bramce przegrywa z kretesem.

0

Nie wiem jak wy, ale dla mnie to wielka strata. Jestem wielkim zwolennikiem jego talentu, dla mnie to jest piłkarz o bardzo wszechstronnych atrybutach - może grać w środku, jak i na skrzydle.

0

Autor rozpisał się nad tym, co miałem na myśli - czyli zamiast Sancheza -> Song/Cesc (jeśli Song nie zdolny do gry od pierwszego gwizdka). Adriano zapewne zagrałby inaczej (w domyśle - lepiej), gdyby środek pola nie został tak rozerwany z furią przez Real. A został rozerwany, bo był fizycznie zdominowany i zagęszczony. Messi z grą a'la reprezentacja Argentyny gra źle, co było widać na załączonym obrazku. Szczerze powiedziawszy to jedyne co może cieszyć w tym meczu to nękanie przeciwnika podczas gry w 10 na 11.

0

Przeciętny kibic zasiadający w fotelu mógł przewidzieć, że tak właśnie zagra Real, niestety nie przewidział tego Tito, zlekceważył przeciwnika lub po prostu nie umie czytać gry przed meczem, oby nie. Gdy wypadają ze składu dwaj podstawowi defensywni piłkarze, w tym jeden, który był ogniwem łączącym trzy formacje w klamerkę, to na litość boską coś trzeba zmienić. Messi zagrał praktycznie w linii środkowej - czyli jak w swojej reprezentacji (czytaj: słabo i nieskutecznie, głową w mur), zupełnie jakby nie było Xaviego i Iniesty. Wiedząc, że Mou zagęści środek pola, Tito mógł od początku za Sancheza wypuścić Songa lub jeśli to za wcześnie na cały mecz nawet będącego w słabej formie Cesca. Byłaby wtedy taka szansa nie stracić przynajmniej jednego z tych dwóch, a w zasadzie trzech goli (jeśli uznać poprawnie strzelonego gola Pepe) i uniknąć kilku z tych 100% sytuacji, które miał Real w pierwszej połowie. W drugiej połowie, gdy rywal się trochę zmęczył - wtedy wymiana (Pedro->Telllo, Cesc/Song -> Villa/Alexis) na szybkich skrzydłowych i można atakować. Tego właśnie nie nauczył Tito Pep - czasami wpuszczał Keitę zamiast napastnika i rozwalaliśmy przeciwnika. Gratulacje dla Realu - zrobili dokładnie to samo co Barca rok temu - w słabej formie pokonali silnego przeciwnika genialną taktyką i determinacją.

0

Jak będziemy grać jak z Osą, to można zapomnieć o superpucharze.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: