0

Co wy wygadujecie o tym odpływie sezonowców? Ludzi nie znacie, a piszecie, że to sezonowcy. Ja byłem z Barcą na dobre i na złe od 2003 roku od przyjścia Rijkaarda (a w zasadzie od momentu pierwszej możliwości obejrzenia meczu Barcy w TV) i widziałem, że wszystko co się zaczyna - musi się również skończyć. Co martwi nas wiernych kibiców - to brak wiary zawodników w zmianę wyniku - co było widać wczoraj, a także jeszcze jedno: brak wyciągania jakichkolwiek wniosków na przestrzeni kilku lat - wystarczy postawić autobus i Barca jeśli nie ma swojego dnia - przegrywa z kretesem. Przy tego typu taktyce przeciwnika trzeba zmieniać postawę - a poraża ilość strzałów w światło bramki - ja nie wyliczyłem ani jednego. Strzały z daleka czy atak błyskawiczny to też futbol, Barcelona nie powinna się brzydzić tego typu rozwiązaniami w grze, bo arytmia to nie tylko przyspieszanie przy 30 metrze w klepaniu piłki, ale również coś ekstra. Dlatego tęsknię za Henrym i za Eto'o, no i w pewnej mierze za Ibrahimoviciem, który mógłby zmienić oblicze takiego meczu, gdyby dostał choć jedną wrzutkę, jak w meczu z Realem niegdyś. Powiem szczerze, że kibicuję Barcelonie, ale w odrobienie 0:2 przy tego typu przeciwniku i naszej skłonności do tracenia bramek nawet przy wysokim prowadzeniu - nie wierzę. Amen.

0

3 lata a nie 9, niestety. Przeciwnik może w czerwone a nie niebieskie paski, ale stadion ten sam.

0

Wiecie co Guardiola mówił po jednym meczu, którego nie udało się wygrać? Że nie ma pretensji do graczy, ponieważ oddali mnóstwo strzałów na bramkę, a żaden nie wpadł - zdarza się czasem. No to teraz odpowiedzcie sobie na pytanie ile strzałów wielkiej Barcelony, naszpikowanej ofensywnymi graczami w światło bramki wybronił Abiatti? Odpowiem Wam jeśli nie oglądaliście: NIC, ZERO, NULL, ANI JEDEN. Barcelona nadal nie umie grać z drużynami, które się bronią przed polem karnym, nie nauczyła nas nic przeszłość - czyli fuksem remis z Chelsea w Londynie, przegrana z Interem, przerąbany frajersko mecz z Chelsea w Londynie i jeszcze bardziej frajersko zremisowany w Barcelonie w rewanżu, również mecz z Celtikiem klęska, a i przypomniałbym przegraną z Sevillą w pucharze Króla czy inne mecze ostatniej - wspaniałej przecież - historii Barcelony. To jest ostatni dzwonek na zmiany w Barcelonie, ale nie tylko na ławce trenerskiej, ale również w polu gry. Nie można wygrywać wszystkiego, nigdy się nie uda, ale nie zaakceptuje biernej postawy sztabu trenerskiego wobec kolejnej której to już z kolei drużyny, która potrafi grać cofnięta do tyłu. Tęsknię za Henrym, za Ronaldinho za Larssonem, za Eto'o, dzięki którym gra Barcelony wygląda mniej jak tiki-taka, ale mogła przynieść korzyść w takich momentach jak ten. Tymczasem jedyny człowiek, który nie pasował do niemocy Barcelony utkwionej w autobusie - Cristian Tello - przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. W rewanżu wystarczy 30 minut bez gola i pozamiatane.

0

Piękne pożegnanie z ligą mistrzów, dlaczego nikt w Barcelonie nie potrafi wyciągnąć wniosków z gry przeciwnika, nie można grać z każdym tak samo, trzeba coś zmieniać, trzeba próbować innych sposobów gry

0

I bardzo dobrze, może się przyda na pobudkę

0

Powiem szczerze: przyda się jakiś gol Milanu po przerwie na pobudkę. Jak chcemy tak grać, to może od razu strzelmy dwa samobóje, bo LM to za wysokie progi. W porównaniu do tego jak grał wczoraj Bayer albo - co gorsza - Arsenal, gramy jak chłopcy do podawania piłek. Dlaczego Barca nie potrafi zagrać kilku nieszablonowych piłek, na to po prostu się nie da patrzeć - według mnie Barcelony nie wolno już uczyć ataku pozycyjnego, ale należy zacząć ją uczyć gry z autobusami, bo takich będzie coraz więcej i więcej i więcej.

0

Mam takie wrażenie, że Barca nie ewoluuje, od wielu meczy niewiele się zmieniło, brakuje jakiegokolwiek elementu zaskoczenia, jakiegoś strzału jak z armaty, szybkiego rozegrania, czegokolwiek nieszablonowego

0

Arsenal nie tylko trenera powinien zmienić. Powinien zmienić wszystko - począwszy od polityki transferowej, poprzez połowę składu, a skończywszy na polityce finansowej. Do 30-tego metra udaje się rozgrywać piłkę, a potem to już jest dramat. Ale dobrze, że są takie drużyny jak Bayern, będzie z kim walczyć w LM, a nie tylko fuksiarskie autobusy a'la Chelsea.

0

I co ten Wągier zrobił z tym zespołem, Bayern jedzie z nimi jak z gnojem na pole.

0

No to teraz sobie obejrzę w końcu ile Pep ma do zmiany w Bayernie. Ale kciuki będę trzymał za Arsenalem.

0

Figo może mówić co chce, ale w futbolu pewnych rzeczy się po prostu nie robi. Co innego gdy nie grasz, siedzisz na ławce i nikt cię w klubie nie chce, a co innego być ważnym ogniwem, kapitanem i jeszcze publicznie wypowiadać się o tym, że zostaje się w klubie. Zdrajca nawet nie potrafi się dobrze wytłumaczyć ze swojej zdrady.

0

Nie wiem czy taka gra środkiem to dobra metoda na Real. Brakuje rozciągania obrony skrzydłami, nie da się tak zmęczyć przeciwnika

0

Szczęścia, trochę szczęścia i nic więcej

0

Gwizdy to normalne przecież nie będą klaskać. Wkurza to, że komentarz jest szybciej niż akcja, który to już raz w TVP jest to samo

0

Alexis szarpie, ale z samego szarpania niewiele wynika. Przypomina mi Hleba, powiem szczerze, że już Cuenca wygląda lepiej

0

Villa nie wystąpi z Realem, ponieważ zbyt ważny jest Iniesta, zbyt kluczowy jest Cesc, no a Pedro gra zawsze.

0

Komedia pod tytułem Alexis

0

Pep Guardiola - nie umniejszając jego umiejętności - znalazł się w odpowiednim miejscu, z odpowiednimi zawodnikami w odpowiednim czasie w Barcelonie - to go wyniosło na szczyt. Ale wszyscy pamiętamy jego nietrafione transfery, brak reakcji na boiskowe wydarzenia poprzez przetrzymywanie ciągle tych samych graczy na boisku do prawie 90-tej minuty, no i kupa szczęścia - wystarczy popatrzeć na mecz z Chelsea w Londynie. Nie śledzę specjalnie tego jaka jest presja wyniku i polityka w Bayernie, mimo to uważam, że będzie miał naprawdę bardzo ciężko, bo to wielki klub i nie pozwoli sobie na okupowanie 3-go czy 4-go miejsca w tabeli. Do tego dochodzi jeszcze problem językowy... nie wiem - życzę mu dobrze, ale zadanie ma naprawdę arcytrudne.

0

No to przypomnijcie kiedy Valdes uratował 3 punkty? No kiedy? Rok temu? Bardzo dobrze, że odchodzi, na miejscu Tito zrobiłbym roszadę w bramce.

0

Ukłon w stronę Robertinho - ostra i jednocześnie wyważona wypowiedź. Ja nigdy nie kochałem Valdesa i taka decyzja mnie ucieszyła. Ale styl, w jakim rozegrał to VV (a może kolejny agent "niewyparzona gęba"?) jest godny pożałowania i trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, że takich imbecyli w klubie takim jak Barca nie potrzebujemy. Żegnaj i nie wracaj panie Victor. Jak dla mnie ławka kosztem Pinto do końca sezonu, jak trochę posiedzi to może zacznie rozumieć o co chodzi w klubie.

0

Panie Valdes - krzyż na drogę. Zrozumiałbym piłkarza, który nie dostaje szans na grę, co rodzi frustracje, a Barcelona cały czas wspierała tego kiepściutkiego kipera, mimo że czasem jak słoń stoi w tej bramce i łapie w ręce tylko to, co leci wprost na niego. Krzyż na drogę i to jak najszybciej. Żegnaj i nie wracaj.

0

@zdf co ty człowieku gadasz - na meczach Barcelony można się nudzić tylko i wyłącznie wtedy, gdy przeciwnik cofa się w 10 pod własne pole karne (Chelsea, Celtic). Wtedy mecze w wykonaniu Barcelony są mordęgą - jest to jedyny praktycznie sposób, aby zabić futbol i ograć Barcelonę, choć trzeba jeszcze mieć sporo szczęścia. Natomiast w innych przypadkach oglądanie tej drużyny to poezja i uczta dla oka.

0

Prawda jest taka, że każdy bramkarz może miewać słabe mecze. Problem w tym, że Valdes miewa dobre mecze - a w większości meczów, gdy obrona trzeszczy w szwach wpuszcza wszystko, co leci w kierunku bramki i nie leci wprost w niego. W pozostałych meczach nie ma nic do roboty, bo obrona gra dobrze, ewentualnie przeciwnik jest słaby. Chyba od meczu z Realem Madryt 2:0 w 2008 nie obronił żadnej "setki" przeciwnika, a karnego to już nawet nie pamiętam kiedy zdarzyło mu się nie wpuścić. Jak dla mnie oldboy Pinto mógłby mieć lepsze statystyki, gdyby grał w pierwszym składzie.

0

Nic nowego, jak się działacze połapią, że przez takie incydenty piłkę opuszczają kibice i sponsorzy, to już będzie za późno

0

Kiedy tak patrzę na exodus dobrych piłkarzy z Hiszpanii i puste trybuny w innych meczach niż na CN i SB, to się wcale nie zdziwię jeśli jakiś zespół zdobędzie komplet punktów w którymś z następnych sezonów

0

Karny z kapelusza, cieszy pobudka Pedro, najsłabszy na boisku jest Alves

0

Wolałbym zobaczyć od pierwszej minuty Tello za Pedro, bo jego postawa w stylu "nie mogę strzelić bramki, zobaczcie jak się męczę" mnie i nie tylko mnie, szczerze mówiąc irytuje

0

Tello pokazuje co jest wart Alexis i Pedro niestety

0

Sanchez patrz i ucz się od mistrza jak się dostawia noge

0

Sędzia hiszpański z krwi i kości

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: