gilbert3
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bydgoszcz
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Gramy piach. Jak uda się utrzymać wynik to będzie święto. Leo jest niesamowity, ale jeszcze bardziej David, który strzelił gola z niczego.
0
Jestem ciekaw na jakiej pozycji będzie grać pan Francesc. Każda z jego pozycji będzie krzywdząca dla dotychczasowych graczy, zarówno pozycja Xavi'ego, jak i Iniesty, również Busquetsa jest totalnie niepodważalna, więc zagęszczanie środka linii kosztem obrońców (bo przecież nie napastników?) jest moim zdaniem potrzebne jak świni siodło. Nie ma takich przeciwników dla których opłaca się dzisiaj grać 3-4-3, chyba, że grają w osłabieniu. Na autobus Mourinho odpuszczanie obrony może się skończyć 0:5 i będzie za dużo klawiatur do wymiany w PL wymoczonych od śliny. Kolejne wydane mega pieniądze na mega beznadziejny transfer - pan Fabregas będzie jak Ibrafrustrović szukać nowego klubu w przyszłym sezonie.
No ale co tam - jestem zwykłym człowiekiem i nie znam się na piłce, jedynie doję krowy o świcie i sprzedaję marchewkę na rynku.
0
barca_fun: "Głos rozsądku i inteligencji z Argentyny" - Prawda jest taka, że w Argentynie nie ma rozsądku ani inteligencji. Gdyby tak nie było Jose Pekerman byłby trenerem do dziś.
0
Pierwszy błąd Bojana to było olanie powołania na euro 2006 od Aragonesa. Już wtedy coś mi mówiło, że jest to gracz, który nie wyjdzie z cienia do końca swojej kariery. Co prawda teraz jeszcze mu do końca dużo brakuje, ale zaczyna swoją tułaczkę po klubach, a nietrudno zgadnąć, że prawdopodobnie skończy w klubie pokroju Racing Santander, jak Gio Dos Santos.
0
Fabregas zostanie w Arsenalu - zobaczycie.
0
I tak za długo czekał. Powodzenia stary, szkoda, że nie dali ci więcej szans, mam nadzieję, że Pep poświęci CdR w przyszłym sezonie na testowanie graczy z Barcy B.
0
oczywiście jeden strzał w bramkę i gol dla przeciwnika. Ten system gry mimo, iż ociera się o doskonałość wymaga reformy.
0
No dobra, a teraz nie dyskutujmy o sędziach, tylko o tym jak wiele okazji zostało zmarnowanych, według mnie powinno być co najmniej 4:1. Niestety jest znowu to samo, co PD - czyli dwadzieścia strzałów, a dwie bramki.
0
cd... bo futbol to wszysto zweryfikuje.
0
@marqino - twoja krucjata chwyta nas za serce i rzuca o glebę. Naprawdę. Daj sobie siana, bo takich głuptasów jak ty jest pełno zarówno z Realu na stronie Barcy, jak i na stronie Realu z Barcy, a w miejsce Realu i Barcy możesz sobie wstawić dowolny klub, pomiędzy którymi toczy się rywalizacja. Twoja racja jest najtwojsza, a moja najmojsza i nie ma co się podniecać swoim zdrowym rozsądkiem, bo fut
0
Pierniczycie, że Oezil słaby - według mnie jeden z najlepszych graczy Realu, serce mnie bolało, jak po MŚ, w których błyszczał podpisywał kontrakt z białymi. Świetnie by pasował jako zmiennik Iniesty lub Xaviego.
0
Judasz bez krzty honoru.
0
Pamiętam tego nieszczęśliwego i zarazem pięknego gola Julio dla Realu... to były takie smutne dni dla Barcelony... to był chyba grudzień 07 o ile dobrze pamiętam.
0
Okropna jest - niebieskie rękawy..., czcionka QF nie pasuje do reszty. Koniec fajnych koszulek właśnie nastał. Całe szczęście, że zdążyłem kupić kultową i moim zdaniem najpiękniejszą koszulkę z sezonu 08/09. Rosell zrozumie jak sprzeda się góra połowa tych, co były.
0
krystianh7 - bramki już są przecież...
0
Po tym, jak zagrali z Manchesterem jestem zupełnie spokojny. Jeśli jakimś chorym fuksem zremisują u siebie to polegną na Camp Nou co najmniej 4:1.
0
Kogo wylosujemy - nie ma żadnego znaczenia. Najważniejsze jest to, żeby wygrać na El Prat jutro. Pamiętam, że to właśnie od meczu z Espanyolem zaczął się dołek formy, przez który przegraliśmy z Interem 1:3.
0
Theo: z taką grą jak wczoraj z Manchesterem nie macie najmniejszych szans. Możecie trafić na zły dzień Barcelony i szczęśliwie zremisować jeden mecz, ale nic więcej. Evra miał rację mówiąc, że Arsenal w dalszym ciągu jest zbiorem chłopców, chcących pokopać piłkę, a przecież w futbolu chodzi o to, żeby wstawić coś do gabloty.
0
@Marek121 - wyjąłeś mi to z ust...
0
Teraz pora na Espanyol - źle mi się kojarzy, prawie jak Rubin (może Guardiola zechce wypuścić rezerwowych ;-) ). Pamiętacie na Olimpic wymęczony remis 1-1 i potem przegrana z Interem 1-3... Oby to przełamać i wygrać choć 2:0
0
Ten Rosell nie podoba mi się po prostu, nie lubię go tylko za twarz, ale również za nieskalane wiedzą i wyobraźnią poglądy. Jeśli Barca zacznie coś nosić na koszulkach, to mimo ich słodkopierdzących zapewnień o nieskazitelnym wizerunku klubu, skończy się kiedyś na kasynie albo piwie, a pewnych granic nie warto przekraczać dla żadnych pieniędzy, bo nie da się się tego w żaden sposób cofnąć. Jakikolwiek błąd obcego zarządu obcej korporacji, będącej na koszulce FCB będzie miał swoje konsekwencje na wizerunku Barcy. Wystarczy, że Barca jest odpowiedzialna za siebie.
0
Podzielam zdanie redaktora Orłowskiego, że Złota piłka powinna zostać przecięta na pół i powinni po jednej połówce otrzymać Xavi i Iniesta. Każdy inny wybór będzie wysoce niesprawiedliwy.
0
Pep widzę, że nawet zmiany zrobił takie same jak w GD, jakby nie mógł Leo ściągnąć zamiast Pedro.
0
Keita, czemu nie Masche... coś czuję, że on wyemigruje szybciej niż przyszedł.
0
Naprawdę świetny pressing i ustawienie graczy z Pampeluny. Drybling i rajd Pique normalnie jak Leo... Naprawdę dziwię się jak można było tak zagrać jak Real w poniedziałek, skoro Osa tak może dawać czadu. Z drugiej strony to my gramy słabiej, na pewno nie ma tu takiej koncentracji jak w tamtym meczu.
0
Teraz już wiecie dlaczego VV nie broni w reprezentacji. Świetna, agresywna gra Osasuny, właśnie tego spodziewałem się po grze Realu w poniedziałek. Mam nadzieję, że ktoś z naszych da radę ostudzić gorące głowy z Pampeluny, na razie powinni prowadzić po nieodgwizdanym rzucie karnym.
0
Następne po Katarze będą na księżycu, a kolejne na Marsie. Chłopcy pojechali po bandzie... teraz na Ukrainie to będzie wstyd, bo tam to jadąc trzeba trzymać minimum 50 metrów za poprzednim autem, bo spod kół leci asfalt.
0
ramossss - patrz punkt pierwszy mojej wypowiedzi. Poza tym nie licz na to, że Barca wyjdzie z takim samym nastawieniem na ten mecz jak na Hercules'a Alicante. Real nie wygra tego meczu, a jeśli tak się właśnie stanie to szaleniec Perez gotów wydać kolejne pół miliarda euro, zamiast już teraz zacząć budować drużynę. Początek końca wielkich potęg w Europie zawsze zaczynał się od "zagwiażdżenia" składu, taką właśnie perspektywą dysponuje Real, który stoi na skraju przepaści - bo jeśli nie teraz to kiedy? Za rok, dwa nikt nie będzie chciał grać z białą koszulką, bo będzie wiedział, że jak mu nie wyjdzie to za rok już go tam nie będzie. Mou zrobi co może, żeby wygrać, ale tak naprawdę wie, że w Barcelonie nie siedzą idioci, którzy będą czekać na to, co wymyśli Real. Real może najwyżej liczyć na wygraną na Santiago Bernabeu i to nie jest do końca pewne. Życzę powodzenia z pozostałymi przeciwnikami La Liga, bo Barcelona zagra z maksymalną koncentracją i na wyższych obrotach niż zwykle. Do tego jeszcze pięknie.
0
Zdesperowani Madridiści będą cali w nerwach. Barcelonę można pokonać tylko na trzy sposoby: 1) głęboka defensywa z liczeniem na bramkę po jedynej akcji meczu. 2) sędzia, który nie uzna prawidłowo zdobytych bramek, albo będzie pozwalał na kopaninę po nogach, jak to zrobili niejednokrotnie sędziowie w meczach z Espanyolem w sezonie 08/09 i 09/10 czy z Chelsea na Camp Nou 2 lata temu (0:0). 3) trzecia szansa to w pierwszym meczu po zgrupowaniu reprezentacji, gdzie piłkarze są zmęczeni i rozkojarzeni.
0
Grają coś jak Rubin Kazań. Zasieki gęste jak pomidorówka mojej ŚP Babci.