0

justFCB
Heh, dzięki, ale w zasadzie to w moim przypadku żadna sztuka, bo od kilku godzin się uczę pieprzonych schematów na egzamin z elektroniki, więc poświęcenie kilku minut na zupełnie inny temat pozwoli mi złapać oddech. :) Z kolei ode mnie wyrazy uznania mimo wszystko za wytrwałość, bo coś czuję, że chyba bym tyle nie wytrzymał. :)

Pozdrawiam.

0

fllaczek
Robisz dużo hałasu, próbujesz wygrać dyskusję sarkazmem... Chociażby tekst "wszystko jest monitorowane". No nie wiem, czy to jest takie zabawne. Kamery na ulicach, coraz więcej kamer, chipy w dowodach osobistych, prace na politechnice krakowskiej nad kamerami, które rejestrują twarze i zapisują w bazie, monitorowanie ruchu sieciowego. Czy to jest takie śmieszne? Masz chociaż jeden argument nie do zbicia, nie do podważenia, że ludzie, którzy wprowadzają takie nowinki mają naprawdę dobre intencje? Nie masz, tak jak ja nie mam, że to wszystko ma służyć podporządkowania sobie ludzi. Ale jako, że nie masz, to nie rozumiem tak prześmiewczego tonu Twojej wypowiedzi. Wiesz chociaż coś więcej o ACTA, oprócz tego, że ma chronić własność intelektualną? Ja na przykład słyszałem o tym, że Twój dostawca internetu ma monitorować Twój ruch sieciowy, obiło mi się o uszy również to, że użytkownicy będą zobowiązani instalować "odpowiednie" programy na swoich komputerach. Ja na przykład nie życzę sobie, aby ktokolwiek wertował mojego maila. Pieklisz się o tej własności intelektualnej. Nie masz nic ściągniętego, skopiowanego w domu? Wszystko masz ze sklepu? Ja nie mam tylu pieniędzy... jeśli zechcę kupić program matlab, książkę "sztuka elektroniki", słownik techniczny z angielskiego oraz do tego posłuchać Fokusa i Eldo, to dasz mi kilka tysięcy?

0

Scunad
Trochę się zagalopowałeś moim zdaniem. Mógłbym tutaj przytaczać dziesiątki argumentów czy to o WTC, czy o lądowaniu na księżycu, czy o grupie Bilderbergów, przez które człowiek ma prawo się zastanawiać. Nie chcę tutaj mówić, że jakieś tam spiski są bądź ich nie ma...każdy umie czytać, każdy może wyciągać wnioski, ale nie masz powodu, aby kpić z kogoś, kto w takie teorie wierzy. Ja na przykład, choć się nie przejmuję żadnymi teoriami, bo mnie osobiście nie dotyczą(póki co:)) to wiele czytałem, wiele się zastanawiałem i w żadnej sprawie nigdy bym sobie za nic ręki uciąć nie dał. Rozstrzygnięcie czegokolwiek nie jest możliwe, więc naprawdę nie rozumiem Twojej wypowiedzi, a w kontekście tego co piszę Twoje słowa "pieprzenie człowieczka, który mało wie" brzmią komicznie.

0

Jeśli Guardiola chce go widzieć na boisku, to powinien go wystawić. Przecież to tylko szwy, nic mu nie będzie, ewentualnie trochę poszczypie.

Franas
Taaa... czarny kot i pech... pewnie przeszedł pod drabiną, albo jak wrócił się do domu, bo czegoś zapomniał, to nie przycupnął. Proszę Cię...

0

Niech ten Bojan zacznie grać lepiej, żeby Roma jakimś cudem zechciała go kupić. :)
Co do Ibry, to nie przesadzajcie... zagranie niesportowe, bez dwóch zdań zasługiwało na czerwo, ale przecież on go ledwie klepnął... w jednym meczu Barca-real można znaleźć więcej starć zasługujących na czerwo... a tam widzę na dole jakieś teksty o leczeniu, odibjaniu, kontroli... nie przesadzajmy

0

"Nie chodzi mi nawet o ocenianie jego gry" oczywiście, że chodzi o ocenianie, ale chciałem powiedzieć, że nie chodzi mi o ten mecz, czy poprzedni, tylko ogólnie.... wybacz, że tak motam, ale zmęczony człowiek

0

Bruma
Trochę się nie rozumiemy. Nie chodzi mi nawet o ocenianie jego gry, tylko o kibiców. Jak widzę po jakiś meczach teksty typu " gdzie są ci, którzy krytykowali Fabregasa?!", albo "no i gdzie ci wszyscy znawcy, co chcieli sadzać Messiego" to ręce mi opadają, a po pokoju rozlega się takie długie "jaaaa pieeee*doleeeee". Czy to, że Fabregas strzelił dzisiaj hat-tricka wyklucza to, że zagrał słabo tydzień temu? Nie. Czy ja nie mogę napisać "moim zdaniem Fabregas słabo, nic nie wnosił do gry" bla bla bla? Czy to czyni mnie nienormalnym? Sezonowcem? Debilem? Nie rozumiem tego. Nie jestem w stanie tego zrozumieć, tego, dlaczego ludzie nie odróżniają pewnych spraw. Jak to jest możliwe? Czy czytanie i myślenie naprawdę jest takie trudne? Mi się zawsze zdawało proste, ale czasami aż żałuję, że kiedyś tam założyłem konto, bo nie jestem w stanie wyrwać się z tych dyskusji. Miłość nie zwalnia od myślenia i czym innym jest wysyłaniem jakiegoś piłkarza pod młotek, a czym innym w miarę merytoryczna krytyka. Jeśli nie można krytykować, to po cholerę w ogóle serwis prowadzi oceny? Wszyscy są genialnymi piłkarzami, dużo się nie pomylę mówiąc ogólnie, że numerami jeden na swoich pozycjach na świecie, ale to nie zmienia faktu, że czasami grają słabo. Naprawdę nie chcę tutaj teraz oceniać gry tego czy tamtego, tylko ogólnie zaprotestować w sprawie protestów co do krytyki :) (cały czas mam na myśli krytykę w jakimś stopniu uzasadnioną).
Pozdrawiam.

0

shayba
A widzisz! Taki ze mnie spryciula, niby tutaj kibic, parę zdań od czasu do czasu wypocę, a jak przyjdzie okazja, to tylko prowokuję i skłócam kibiców. :)

Pozdrawiam!

0

bartekvisca
Brawo. Jesteś kolejną osobą, która pozamiatała dyskusję felietonem opiewającym w merytoryczne argumenty. Skąd się znamy, że mówisz coś na mój temat? To raz, a dwa to jak ja pracuję, czy nie pracuję (ha! może tylko siedzę przed kompem) nie ma znaczenia.

fellow2
Jeśli Ty myślisz, że ja jestem kibicem realu, to znaczy, że ledwie konto założyłeś, więc wstrzymaj się z tymi osobistymi wycieczkami. Co wy się tak wszyscy mną interesujecie... pisałem o Messim, a nie o sobie, a potem dziwić się, że matura niezdana.

0

renia
mESSi jest leszcyzkiem xDxDxD ^^^^ - żeby nie było, to jest odpowiedź na twoim poziomie, poziomie sięgającym gówna w przeręblu

0

Nie chodzi o to, co Messi zrobił, a czego nie zrobił, tylko o to, że niektórzy traktują go jak świętą krowę. Choćby nie wiem jak słabo grał, to i tak znajdą się durnie, którzy napiszą "odwalcie się od Messiego". Nie mogę napisać "Messi zagrał słabo" ooo nieeee.... wszystko, tylko nie to. Wiem, że stwierdzenie "Messi nigdy nie gra źle" jest prawie prawdziwe, ale niestety prawie... zdarzają się mecze, w których na boisku jest bezużyteczny, albo i bardziej przeszkadza. Dzisiaj dużo pracował na boisku i miał wpływ na wynik meczu ogromny, choć i tak mógł uzbierać ze dwa hat-tricki, natomiast ostatni mecz? Tragedia. Złe decyzje, zero pracy, po prostu tragedia, ale nie można tak mówić, bo to Leo... pewnie się całą noc będzie wył w poduchę, bo kibice na forach wypowiedzą się negatywnie na temat jego gry albo w ogóle zapomni jak się gra.

0

hamitrail
Dlaczego mamy się nie czepiać Messiego? Dla mnie jest najlepszym piłkarzem w historii piłki, ale nie to nie zmienia faktu, że ostatnie mecze gra słabo. Dyspozycja fizyczna jest wygląda dobrze, natomiast sama gra... mnóstwo, zatrważająco dużo złych wyborów. Aż przecieram oczy ze zdumienia. Już pal licho te sytuacje, które powinien wykorzystywać hurtowo, ale operowanie piłką. Gdy trzeba podać, to się pcha w trzech zawodników, na siłę chce jak najszybciej poprawiać poprzednie błędy, a tak się nie da. Może faktycznie Pep powinien go posadzić na ławie, żeby ochłonął, ale z drugiej strony trzymanie go na siłę na boisku może pomóc w szybszym przełamaniu. Bywają takie okresy, że piłka nie siedzi... niby wszystko robię tak jak zawsze, ale efekty są niezadowalające delikatnie mówiąc, trzeba to przetrzymać. Leo to Leo, ale jego krytykować też można, a moim zdaniem na tą krytykę zasłużył.

Co do Sergio, co liczę na miękkie serce Fabregasa, który wystraszył się, gdy zobaczył mięso, to wszystko. Wstrzymajmy się z paniką, ustalaniem składów, liczeniem dni powrotu do momentu, aż będzie coś wiadomo.

0

ps Nawet gdy jeden piłkarz teraz zagra fenomenalnie, to nie znaczy, że jego wcześniejsza krytyka była nieuzasadniona, tak samo, jak to, że za kolejne mecze (jeśli będą słabe) nie można krytykować. Co za bzdura!!

0

messikoksiarz
Takich jak Ty wieszałbym za jaja na drutach telekomunikacyjnych. Za te teksty "gdzie są Ci, którzy mówili to czy tamto, krytykowali tego czy tamtego". Ku*wa mać! Tutaj jestem!!! Tutaj! Powtórzę się " Messi grał słabo. W meczu z Valencią też grał słabo i co? To, że strzelił bramkę coś zmienia? Dzisiaj powinien ze trzy hat-tricki uzbierać, a Ty się cieszysz jedną bramką. Gdyby Barca nie wygrała, to dlatego, że Leo spędził na boisku 90 minut. Oczywiście ocenę dostanie dobrą, bo miał znaczący wpływ na wynik, ale śmiem twierdzić, że gdyby w jego miejsce grał inny zawodnik, chociażby jedną połowę, to Barca by ten mecz rozstrzygnęła kilkoma bramkami.

0

Barcelona zagrała... tak jak opisał to Stanowski... http://www.weszlo.com/news/9303-Rywal_okazal_sie_zbedny_Barcelona_zabila_sie_sama proszę, nie usuwajcie mojego komentarza, niczego nie reklamuje, strona nie jest konkurencją, a artykuł jest warty przeczytania... ja też nie widzę już tego ognia w oczach i proszę jak IceMan - Barcelono! Obudź się!

0

Można mówić, że to wielki Real, wielka drużyna, Gran Derbi są nieprzewidywalne, ale nie oszukujmy się...każdy inny wynik niż zwycięstwo Barcy będzie niespodzianką. Przez ostatnie lata, przez wyniki jakie padają w meczach Barca-Real na myśl o kolejnych derbach przychodzi mi od razu do głowy bitwa o Minas-Tirith i scena, gdy wódz armi mordoru patrząc na miasto mówi "feeaarrrr.... all city smell like this". Dokładnie to samo mówię patrząc na madryt. Osobiście bardzo liczę na pokaz siły ze strony Dumy Katalonii. Jak będzie... zobaczymy.

0

Miałem nadzieję na "pepe do zoo"

0

nalajcie
Amen.

0

ultras.sur
Nie jestem spięty, ani zdenerwowany, ale o rapie jak widać nie wiesz nic. Co z tego, że Fokus nagrał z Dodą? Eminem może z Rihanną, 50 cent z Timberlakiem, ale Fokus z Dodą nie? To promuje rap, najważniejsza była promocja, nie Fokusa, a właśnie muzyki, którą reprezentuje, zresztą on sam mówi, że zrobił to również z ciekawości, jak wygląda świat show-biznesu, poza tym jest zbyt dobry, aby komukolwiek się tłumaczyć. Jak możesz oskarżać o komercję człowieka, który był jednym z prekursorów rapu w Polsce, żywa legenda. Nie będę obrażał wykonawców, których Ty podałeś, bo kocham rap i słucham każdego, ale jest wielu lepszych. Jak widzę, jesteś zaszufladkowany, poruszasz się raczej w klimatach ulicznych, więc zanim wejdziesz w jakąkolwiek dyskusję z kimkolwiek poszerz horyzonty, może gdybyś rozumiał jego teksty, mówił byś inaczej (ja nie zamierzam, już pokazałeś wcześniejszą wypowiedzią, że to nie ten poziom:)). Jeśli chcesz kogoś przegadać o rapie, to naprawdę źle trafiłeś, ale tak jak mówiłem, w dalszą rozmowę nie wejdę, bo to będzie najgorzej spożytkowany czas w moim życiu patrząc na twoją poprzednią wypowiedź.

p.s. u Dody nawinął bardzo dobrze, miało być agresywnie i było. Opole widziało? Widziało. Była koszulka "kupujcie polskie rap płyty"? Była, a nawet pewnie nie wiesz dlaczego. :)

trzymaj się

0

ultras.sur
16 to nie jest mój wiek, rymowanka nie jest moja, a człowiekowi do którego należy mógłbyś tylko buty czyścić, cudzysłów chyba jest bardzo wyraźny, a w oczy powiedziałbym ci dokładnie to samo, bo nie zwykłem nie mówić tego co myślę, a te twoje prowokacje i jakieś zaczepki są po prostu durne

0

ultras.sur

Cóż za wykwintna gra słowem, jesteś niesamowity, ale Cię nie lubię, ponieważ "ogarnia mnie furia, gdy widzę przed sobą durnia". :)

0

Pyrzo
Właśnie.... słowo klucz "znakomicie". Sam wyjaśniłeś od razu sprawę. Barcelona prawie na każdej pozycji ma zawodnika nr 1 na świecie, a pomocnicy bezwzględnie wszyscy najlepsi grają na Camp Nou, nie ma sensu, żebym przytaczał ich osiągnięcia, zapewne doskonale je znasz, dodatkowo oni się tam wychowali. Grają klepki z automatu, a Alexisowi zajmuje czas zastanawianie się, gdzie ma być za chwilę, sekunda, dwie i to widać, Dani też kilka razy się wstrzymał z klepką i grał przez Sergio, bo Alexis był krok w tyle. Tylko, że o to nie można mieć do niego pretensji, każdy by spóźniał, póki co... to nie jest problem umiejętności. Umiejętności widać, kilka genialnych bramek i przede wszystkim widzę kawał, cholernie duży kawał wykonanej pracy, ten chłopak zostawia duszę na boisku, pozostaje nam tylko czekać. Dryblingi? Przyjdą z czasem, bo z tymże czasem przyjdzie pewność siebie.

pzdr

0

Jak to nie wiecie, za co dostał minusy? Ja myślę, że za wydźwięk tej wypowiedzi i wcale się nie dziwię. Proszę "hmmm... dalej uwazam, ze do naszej kombinacyjnej gry to on technicznie nie pasuje. Nie potrafi zagrac z klepki tak jak Xavi, Iniesta, Messi, Busquets, przy nich technicznie jest malutki. Dryblingi? No wlasnie dalej ich nie widze, juz Adriano na te chwile jest lepszym dryblerem niz bojacy sie pojedynkow 1 na 1 Alexis." - co to ma być? Widziałem wiele zagranych klepek, a jeśli ich nie ma to dlatego, że nie ma Alexisa w miejscu, w którym powinien być, ale to chyba nikogo nie dziwi, skoro gra 2 miesiące? Technicznie malutki? Litości, nie umieć zagrać klepki kosztujące tyle pieniędzy? Przecież to herezja. Adriano jest lepszym dryblerem? A co takiego robi? Na szybkości zejdzie do linii i dorzuci piłkę? Robi to bardzo dobrze, ale nie przesadzajmy. Poza tym sam piszesz, że Sanchez dryblować się boi i jednocześnie, że Adriano jest lepszy w te klocki. Coś jest nie tak. Bać się, a nie umieć to zupełnie inne sprawy, a Ty stawiasz znak równości, a jego strach chyba jest uzasadniony i w pełni zrozumiały? Czy tylko dla mnie białe jest białe? Jego gra wygląda bardzo dobrze i pisanie, że teraz Fabs> Alexis, to jak pisanie, że 2+2=4. Naprawdę nie widzę potrzeby stwierdzania tego, ani używania jako jakiegokolwiek argumentu, w ogóle co tu robi Fabregas? W tym temacie? Wychował się tam, grał z nimi, grał w kadrze, zna środowisko to jak ma grać gorzej? Litości...

0

Rafkop8
Myślę, że jeszcze pokaże jeszcze więcej na boisku. Pamiętajmy, że znalazł się w całkiem nowym świecie, skromny chłopak, pewnie odczuwa w dalszym ciągu tremę, póki co gra moim zdaniem asekuracyjnie, nie drybluje, a potrafi to robić bardzo dobrze. Jestem pewny, że z czasem będzie to wyglądało coraz lepiej i to może być pierwszoplanowy zawodnik na lata.

Pozdrawiam serdecznie.

0

ultras
"Chodzi mi o to, ze raz - zaden zawodnik Barcelony nie odniosl trwalych obrazen w wyniku gry Pepe czy Xabiego" Haha, litości... napisałem coś o jeździe pod wpływem. Poza tym chodzi o czyste chamstwo, nie chce mi się rozpisywać o poszczególnych sytuacjach. Uprawiam sport i potrafię z kilometra rozróżnić, czy coś jest specjalnie, czy nie, czy chamskie, czy nie, czy można było tego uniknąć, czy nie. Gracze realu mają zdecydowanie specyficzny sposób walki o piłkę. Nie zastanawia Cię, że Fabregas po 3 kontaktach z Alonso za każdym razem wstawiał zdenerwowany i startował do Xabiego? Do kumpla z kadry? Pewnie miał gorszy dzień? Czy ktoś z realu poda rękę po faule? Ronaldo jest wzorem do naśladowania na boisku, przynajmniej po gran derbi mam takie wrażenie. Nie obchodzą mnie jego żele, solaria czy brwi, na boisku jest wzo-rem. Żadnego zbędnego gadania, chamskich wejść, dyskusji, przy "awanturach" zawsze stoi z boku, on wychodzi grać w piłkę, a reszta do zoo. Ale spokojnie, ktoś wreszcie im poprzestawia kości, na każdego przyjdzie czas.

0

ultras.sur
O jakim wybieganiu z łapami Ty mówisz? Nie chcę tam bójki, ale grę bardzo agresywną, nie odstawianie nogi, trzeszczące łokcie i ochraniacze, jaka bójka? Poza tym to, że nie są wysocy niczego nie oznacza, zobacz na muskulaturę Leo, Alexisa czy Mascherano, Fabregasa. Poza tym tu nie chodzi o agresywną grę, tylko o boiskowe chamstwo. Mam piłkę, przeciwnika na plecach, oddaje ją, a mój przeciwnik kopie mnie po achillesach. Biegnę z piłką, oddaje ją, a mój przeciwnik zabiega mi drogę i dostaję łokieć w brzuch. Czy stanie mi się krzywda? Nie. Czy to jest chamstwo? Zdecydowanie. Lubię ostrą grę, a nie chamstwo, chamstwa nienawidzę. Czy Alonso musi za każdym razem spóźniać się z odbiorem piłki? Poza tym dla Ciebie kopnięcie Messiego przez Ramosa, Fabregasa przez Marcelo, Pedro przez Marcelo, Villi przez Arbeloę, deptanie Messiego to nic? Wejście pepe w Daniego to też nic? Mógł mu załatwić karierę i gadanie "nic mu się nie stało" można o kant dupy rozbić. To tak jak bym zrobił flaszkę, potem szalał po mieście samochodem, ale nie można mnie karać, bo nikogo nie zabiłem. Prawie każde starcie jest przez madryckich zawodników naznaczone chamstwem, jedynie gra Lassa bardzo mi się podoba, jest twarda, agresywna, ale nie ma tam chamstwa, czy złośliwego deptania no stopach.

p.s. w siatkówce są potrzebne większe jaja niż w piłce :)

0

izzy96
Gadam, to co czuję. Dla mnie szacunek i walka fair play z madrytem skończyła się już dawno. Napisałem, co chciałbym zobaczyć i to, jak ja bym się zachował. Gdyby przeciwnik mnie notorycznie po chamsku faulował (nie mylić proszę z ostrą grą) to wybiłbym mu tą piłkę nożną z głowy, wdeptał w murawę. Nie żyjemy w średniowieczu, nie jesteśmy rycerzami, ani chrystusami. Dawanie się kopać raz po raz w każdym meczu to nie jest żadne okazywanie wyższości, to już zaczyna się zmieniać w pewną słabość. Marcelo następuje na nogę Pedro, po czym Pedrito schodzi z boiska, składa Fabregasa jak leżak, Pepe był o centymetry od urwania nogi Daniemu, zawsze kopie po achillesach, depcze po dłoniach, Arbeloa robi to samo, Alonso, Khedira i Coentrao nie mogą zabrać piłki bez kopnięcia. Mógłbym jeszcze wymieniać i wymieniać... przepraszam bardzo, ale... co to ku*wa ma być? Kim oni są, żeby ciągle bezkarnie robić krzywdę innemu piłkarzowi? No kim?! Kim są, aby piłkarze Barcy musieli dawać po sobie chodzić?! Za dużo tego, w moich oczach miarka się przebrała.

0

A ja bym chciał wreszcie zobaczyć lwy w bordowo-granatowych koszulkach na boisku. Niech się wreszcie zetrą z tymi zwierzętami z madrytu, na łokieć odpowiedzą mocniejszym łokciem. Zakochałem się w Fabregasie, który absolutnie nie dawał sobie w kaszę dmuchać i koledzy musieli go zatrzymywać, bo kilka razy wybierał się po Xaviego Alonso. To mi się podoba. Nie ma zmiłuj, nie może być litości dla tych zwierząt. Wiem, że zazwyczaj nie warto się kopać z debilami, ale nie podoba mi się to, że piłkarze Barcy notorycznie dają sobie robić krzywdę. Chciałbym, aby podopieczni Guardioli zapomnieli na 90 minut o swojej wyższości intelektualnej, o "mes que un club" i rozszarpali madryt na oczach 100 tys kibiców. Dostali lekcję grania w piłkę? Dostali, dostaną kolejną, a do tego jeszcze proszę o lekcję wychowania, na zło niech wreszcie odpowiedzą gorszym złem. Spodziewam się wielu minusów, ale to nic... krew mnie zalewa, gdy po raz kolejny widzę zwijającego się piłkarza Barcy, a wokół tych "piłkarzy" z madrytu.

0

dzipkis han

Tak jest. Pisałem też już o tym kilka razy, że tęsknię i za Ibrą i za Toure. Zarówno jeden jak i drugi naprostowaliby bardzo szybko zawodników z madrytu. Miałem nadzieję, że real trafi w następnej rundzie ligi mistrzów na City albo Milan i ciekawe, czy wtedy również byliby tacy 'hej do przodu', ale niestety, a zawodnik o którym mówiłeś to był Cacau, a mecz ze Stuttgartem na ich stadionie w 1/8. :)

Pozdro

0

fanrealu90

Właśnie Ty mnie złapałeś za słówko. Życzyć, to pragnąć czegoś dla kogoś innego. A ja tego nie pragnę, jeśli pepe będzie zdrowy to nic się nie stanie, nic się nie zmieni, ale jeśli dostałby wreszcie za swoje to byłoby fajnie. To jest bardzo proste, a jestem pewny, że prędzej czy później jego zachowanie się zemści, w przyrodzie nic nie ginie, także spokojnie... Te "meczyki" są napinką... no właśnie. Po co? Nie może po prostu powiedzieć "gratuluje"? Tylko "zagrali sobie jakieś dwa meczyki", po co? Poza tym powtórzę się, kilka miesięcy względnie normalnego zachowania, to za mało, żeby kogoś szanować. Poza tym lada moment znowu zacznie gadać bzdury, wystarcz popatrzeć na jego teatrzyk z wczorajszego spotkania. On się nie zmienił, ludzie się nie zmieniają. Jest żałosny i zawsze będzie, a i trenerem nie jest wyjątkowym. Porto mu się udało, mimo szczęścia i tego, że miał jakieś tam wybory przy budowie zespołu niech mu będzie, ale potem? Wygrać coś z drużynami budowanymi za takie pieniądze to jest naprawdę powód do "the special one"? Dla mnie nie. Król jest tylko jeden... żyje w Barcelonie i dla Barcelony. Guardiola. :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: