0

dr lubitch
Jak mam się pożegnać, skoro piszesz takie bzdury? Co ma mnie przerastać? Bo napisałem przekleństwo? Aha. Tak się składa, że siatkówka to mój ulubiony sport, który uprawiam i jeśli ktoś tu wciska kity, to nie jestem to ja. Zniewalanie działaczy, polskich trenerów, a przede wszystkim brak wyników pożegnały Lozano.
Nie, nie słyszałem, aby ze względu na kontrakt Nike Guardiola nie mołg iść tam gdzie chce. CHętnie posłucham... :)

Wrzuta o pisie podsumowuje Twoje wypowiedzi, próbujesz mi wmawiać jakieś niestworzone rzeczy i jeszcze się dziwisz, że się nie zgadzam. Śmiech na sali. Ogólnie daruj sobie te osobiste wycieczki i pisanie kim jestem, jaki jestem, bo bardzo tego nie lubię. Próbuję się skupić na swojej robocie przy komputerze, więc dlatego się żegnam, a dyskusja ze ścianą wybija mnie z rytmu.

0

dr lubitch
Zaczynam się denerwować. Jesteś posłem? Z pisu?
"Jak mozesz pisac, ze np. Pellegrini nie mial problemow jezykowych, skoro sam sie zdyskwalifikowal zuciem gumy na hymnie w Spodku..." - gdzie tu ku*wa jest sens?! problemy językowe to jest zucie gumy na hymnie? Wychowanie, kultura, charakter ma się do znajomości języka jak gówno do bolidu. Czy on jest upośledzony na umyśle z wadą wszystkich zmysłów i nie wiedział, że akurat leci hymn? Castellani i Anastasi jakie mają problemy z językiem? Twoje argumenty są... nie wiem jakie, nie wiem, jak można pisać takie bzdury. Tak samo z punktem 1-szym. Ich problemy nie wynikały z bariery językowej, a gdyby Villas Boas miał coś do powiedzenia Lampardowi, to by mu to powiedział, choćby rebusy miał rysować, ale Ty próbujesz mi wmówić, że problemem była bariera językowa... Poza tym znowu się powtórzę, nic nie stoi na przeszkodzie, aby się języka douczyć. Naprawdę nie wiem, jak możesz wmawiać ludziom, przekonywać mnie, że na tym poziomie problemem nie do przeskoczenia może być język. Litości. To, gdzie on będzie trenował zależy od niego, jak zechce to wyjedzie do Kuala Lumpur i albo Bangladeszu i wezmą go tam z pocałowaniem w dupę. Z mojej strony to koniec rozmowy, bo czuje się naprawdę jak na jakimś pisowskim wiecu czy co oni tam organizują, rosjanie, mgła, spisek, krzyż. Miazga...

0

Dr_Lubitch
1. Chodziło mi o szatnię, o komunikację, porozumiewanie się. Zobacz, co napisałem wcześniej - "To czy zawodnicy Cię słuchają zależy od Ciebie, Twojego charakteru, a nie znajomości angielskiego." W słowie "charakter" zawiera się więcej rzeczy, aniżeli inteligencja, chyba nie muszę nikogo przekonywać, to od razu może się odnieść do Twojego punktu nr 3. Chyba Lampard nie jest idiotą, żeby się obrażać na trenera, bo ten nie mówi perfekcyjnie po angielsku? Bądźmy poważni, to są zawodowcy, profesjonaliści, piłkarze dojrzali.

2.Pomijasz moje słowa, które są dla Ciebie niewygodne. Czyjeś zachowanie chyba nie idzie w parze ze znajomością języka? Jego znajomość polskiego miała wpływ na to, jak traktował ludzi wokół siebie? Na jego wyniki? Nie. Jego jedyna zasługą było to, że przełamał w Polakach kompleksy, bo teraz siatkarze są pewni siebie, swoich umiejętności, tylko leją przeciwników i patrzą, czy równo puchnie. :) Poza tym po nim przyszło, jak już pisałem dwóch kolejnych obcojęzycznych trenerów i problemy żadnego z nich nie wynikały z jakiejkolwiek bariery językowej. Czy zawodnicy idący do klubów, w których mało rozumieją tracą na swoich umiejętnościach? Nie. Trenerzy w innych zespołach też jakoś pracują i dają sobie radę.

4. Nie słuchałem jego wywiadu i nie będę tego robił, bo mi się nie chce. Jestem pewny, że dogadać i przekazać na treningu co ma do przekazania przekaże i się dogada, a poza tym nie widzę problemów w nauce języka. Jeżeli Pep będzie chciał iść do Chelsea to pójdzie, a język jest na pewno ostatnim problemem na liście.

Z mojej strony ta dyskusja dobiega końca, ponieważ czas zrobić dzisiaj coś pożytecznego.

Pozdrawiam.

0

Dr Lubitch
Lozano był chamem, zachowywał się jak święta krowa, broniło mi wicemistrzostwo świata, ale klęska na mistrzostwach europy i porażka w Pekinie nie pozostawiły wątpliwości. Won dla pyszałka, który za nic miał działaczy, trenerów, a i niektóych zawodników i przestań mi wmawiać, że jego problemy to była bariera językowa. Castellani mógł zdobyć mistrzostwo Europy, Anastasi zrobił kapitalne wyniki we wszystkich rozgrywkach, ale nie... bariera językowa w siatkówce.
Dalej mi nie odpowiedziałeś na pytanie - SKĄD WIESZ, W JAKIM STOPNIU ANGIELSKI ZNA GUARDIOLA. Mister zjeździł pół świata, musi coś umieć. :)

Lamparda skreślił, ale chyba nie przez nieznajomość jakiegokolwiek języka, więc nie wiem jak to się ma do tematu. Ani słowa nie pisałem w tym kierunku.

"az zal, ze musze o tym pisac....dlatego nie argumentuj siatkowka, bo wlasnie jezykowo-narodowosciowe sprawy wszystko pogmatwaly..." -hę? Że co? Litości...

Tłumacz? Słyszałem i o takich rzeczach. Zresztą to nie jest ważne. Najważniejsze jest to, że tak jak napisałem, tam gdzie są inteligentni ludzie, zawsze problem da się rozwiązać. Nie w każdym zespole wszyscy rozumieją trenera, a nawet zaryzykuję, że takich jest jak na lekarstwo. Iluż tam tych Anglików w tej Chelsea? 5?

Co do odejścia Pepa... wierzę w to, że odejdzie(choć tego nie chcę), bo czemu nie? W zasadzie to sądzę, że ten sezon jest jego ostatnim, nie rozumiem tego, ale co stało na przeszkodzie, aby przedłużył kontrakt w okresie, w którym robił to zawsze jeśli planowałby zostać?

0

Dr Lubitch
Dalej mi nie odpowiedziałeś na moje pytanie. Argumentem o siatkówce sobie nie zaprzeczyłem, bo problemy Lozano absolutnie nie miały związku z barierą komunikacyjną. Natomiast Polscy siatkarze, w których charakterków nie brakuje od dobrych paru lat są nieustannie w czołówce, a trenerzy są ciągle obcojęzyczni... gdzie tu zaprzeczenie? Co z tego, że w szatni nie rządzi Mata czy Torre? Chyba mogą powiedzieć Lampardowi, gdzie ma kopnąć, jak już tak się uparłeś? Poza tym nie wiemy, jak wyglądałaby kadra Chelsea. To czy zawodnicy Cię słuchają zależy od Ciebie, Twojego charakteru, a nie znajomości angielskiego. Poza tym, naprawdę jak już się tak uparłeś to jest jeszcze taki zawód jak tłumacz. Tam, gdzie są inteligentni ludzie nie ma problemów nie do rozwiązania, więc nie sądzę, aby bariera językowa była jakimś problemem. W wakacje by się nauczył wszystkiego, co trzeba. :)

0

whatis
A co? Nigdy sobie sam nie przegryzłeś wargi czy języka? To tak nawiasem, bo i tak jest to sprawa mało ważna. Ważniejsze jest to, że Madryt wreszcie dostaje za swoje. W przyrodzie nic nie ginie i ich bezczelne, chamskie zachowania, 2 mecze wyciągnięte rękami kiedyś musiały i muszą wrócić. Ten tytuł wygra Barcelona, a ewentualny mistrz Realu to będzie wielkie nieporozumienie, na które złożyłoby się wiele czynników, ale rzekoma dobra gra Realu byłaby ostatnia na tej liście. Madryt miał swój przebłysk, grał dobrze, ale od stycznia to jest piach. Nie mogę oglądać ich meczów, drużyny nienawidzę, jak i tego całego otoczenia. Na stronie Realu wypisują takie herezje, że to się w głowie nie mieści, a 95% kibiców ma wodę zamiast mózgów i szczekają, co MURinio powie, albo pożal się Boże redaktorzyna. To jest chore, żałosne i nigdzie indziej niespotykane. Kiedyś Real był klubem dżentelmenów, a teraz to kupa gówna i chamstwa. Do czego to doszło, żeby najbardziej szanowanym przeze mnie piłkarzem Realu był Ronaldo? Cristiano jako jedyny chyba wychodził na mecze z Barcą grać w piłkę, robi swoje, nie widzę chamskiego grania. Zamiast deptać rywala po nogach zapieprza za dwóch. Jak mi się marzy, żeby wreszcie się znalazł jakiś piłkarz, który poprzestawia kości Królewskim... liczę, że Bilbao ich wdepcze w murawę, a na Camp Nou dostanę lekcję futbolu. Staram się trzymać nerwy na wodzy, ale czytając dzień w dzień te bzdury, kłamstwa i słuchając tego - za przeproszeniem - pie*dolenia ciężko się hamować! Podziwiam Pepa i piłkarzy Barcy za spokój w trakcie meczów, bo gdyby mnie ktoś kopał przez cały mecz, to bym mu nogi połamał.

0

Dr_Lubitch
Naprawdę zastanawia mnie, skąd Twoja tak stanowcza opinia o angielskim Pepa i o tym, co on zrobi, a czego nie? Kubica też nie wypowiada się zbyt często, nawet w trakcie weekendów wyścigowych po angielsku, czy włosku, a oba języki zna bardzo dobrze.
Zakładając nawet, że jego angielski jest komunikatywny, to dalej nie widzę przeszkód w wydawaniu poleceń i poprawianiu gry, decyzji zawodników Chelsea nie wspominając już o tym, że są tam zawodnicy znający hiszpański. Polscy siatkarze też nie wszyscy znają włoski, ale czy to w czymś przeszkadzało? Nie.

0

Okube
Twój komentarz nie był do mnie, ale się wtrącę. Sergio nigdy nie będzie miał takiego ciągu na bramkę jaki miał Toure, ale przede wszystkim nigdy nie będzie miał takich jaj jak Toure. O ile czystą siłę może jeszcze wypracować(w co mimo wszystko wątpię), to charakteru, agresji, ducha walki nie wypracuje... na pewno nie w Barcelonie, gdzie wszyscy są potulni jak baranki. Teraz się śmiej :)

0

Dr Lubitch
Inteligencja do znajomości angielskiego nijak, ale skąd wiesz, że Pep nie zna angielskiego? Poza tym oni tam nie będą prawić o teorii względności, więc domyślam się, że komunikatywna znajomość angielskiego wystarczy. Jest wiele zespołów, w których nie wszyscy piłkarze rozumieją się bezpośrednio z zawodnikami, ale to nie przeszkadza.

Geble
Czemu za duży wydatek? Co do AvB, to ja bym go nie chciał właśnie z tego względu, że nie umiał zapanować nad piłkarzami w szatni. Wiem, że w Barcelonie jest trochę inna kultura, ale mimo wszystko... to jest jakaś tam porażka. Brak wyników to jeszcze, bo i materiał wypalony, ale "dymy" w szatni mi się nie podobają.

0

Mi się bardzo nie podoba to, że Pep jeszcze nie się nie zdecydował. Jest to wielki trener, domyślam się też, że wielki człowiek, no ale mimo wszystko czas goni i decyzja powinna zostać podjęta, wóz albo przewóz. Jeśli chodzi o zastępców to mam tylko faworyta kandydata - Bielsę.

0

Można się kłócić, kto w czym jest lepszy, kto co lepiej potrafi, ale Sergio na pewno brakuje siły, agresji, charyzmy. To nie podlega dyskusji i tego bardzo mi brakuje w środku pola Barcelony. Gdy Toure wychodzi na boisko, to przeciwnicy się kłaniają i mówią "dzień dobry", a Busqetsa pomiatają, czy to w polu czy przy stałych fragmentach gry. Nie było chamskiego faulowania, czy deptania leżącego, lubię takich zawodników. Piłkarze Barcy moim zdaniem są za grzeczni, małym wyjątkiem jest Fabregas, który szybko przypadł mi do gustu, bo nie dał sobie w kaszę dmuchać podczas meczów z Realem. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie Real spotka się z City i ciekawe, czy wtedy będą tacy odważni? ;>

0

Kapitalny zawodnik. Długo nie mogłem się pogodzić z decyzją Guardioli, a w Busqetsie dalej brakuje mi siły, agresji, jakimi dysponuje Toure, który był i nadal jest - jak autor wspomniał - skałą. Moim zdaniem to jego nieobecność na San Siro zaważyła. Oczywistym jest, że nie odszedł dla pieniędzy. Mógł się czuć skrzywdzony, ale on po prostu dalej robił swoje w Barcie, a potem w City, nie było jęczenia, a miał WTEDY ku temu powody. Również trzymam kicuki za jego dobrą grę.

0

Teraz jeszcze poczytałem komentarze gościa o nicku "Bugajov". Chłopie... idź weź jakiś apap, albo nie pij, prześpij się. Takich bzdur w tak dużej częstotliwości dawno nie słyszałem. Otwórz oczy.

0

Santana10 i kantyman

No dobrze, przez Messiego przechodzi większość akcji, bo ten Messi jest. Gdyby go nie było gra wyglądałaby inaczej, środkowym napastnikiem byłby kto inny, pomocnicy graliby inaczej, a może ktoś inny pełniłby rolę Messiego, ciężko powiedzieć. Gra przechodzi przez niego, on gra na środku, bo jest najlepszym piłkarzem w historii.... Guardiola byłby głupcem nie wykorzystując do maximum jego możliwości, chwała Pepowi za to, że ciągle potrafi w jakiś sposób rozwijać Messiego i grę Barcy. Nie wiem, czy Barca wygrywałaby tyle meczów i tak wysoko, ale jestem pewny, że byłaby bardzo konkurencyjna, a nawet zaryzykuję, że dalej najlepsza na świecie, a z Messim to po prostu gra we własnej lidze. Niektórzy powiedzą "ej ej ej, Madryt jest pierwszy".. jest i co z tego?! Na taką sytuację w tabeli złożyło się wiele czynników, a w tym rankingu "dobrą" grę realu umieściłbym pod koniec listy.

Pozdrawiam.

0

Ja Cule
Obiektywizm obiektywizmem, a zdrowy rozsądek zdrowym rozsądkiem. Ciągłe kontuzje wybijają z rytmu każdego piłkarza i Pedro tutaj się nie wyróżnia. Wróci zdrowie, wrócą minuty, wróci forma. Tyle.

0

Gaspar
Moim zdaniem Barca spokojnie radziłaby sobie bez Messiego. Oczywiście, że jest to najlepszy piłkarz ever, ale mimo wszystko wiele bramek ma też wypracowanych. Barca to nie tylko Messi, nie tylko Xavi i nie tylko Iniesta. Barca to Barca.

0

Jeśli to prawda, to super. Każdy chyba wie, jak dobrze gra ten zawodnik. Świetny transfer.

0

gruhaFCB
Nie dostał, to był błąd realizatora.

Brawo Villareal. Real gra piach od miesięcy, zwycięstwa ratowali fartem i rękami, dosyć tego, wreszcie karta się odwraca. Pamiętam ten lament na tej stronie kilka miesięcy temu, że już po mistrzostwie, po tytule, nie ma szans, bla bla bla, aż czytać tego nie mogłem. Póki piłka w grze moi drodzy, walka o tytuł była i nadal jest otwarta. Moim zdaniem Barca odwróci ten sezon!

0

Baaaaaaaaarcaaaaaaaaaaa!!!! Mówiłem! Mówiłem! Mówiłem! Od kiedy tytuły mistrzowskie się przyznaje w grudniu czy lutym? Madryt jeszcze ma ciężki kalendarz, a i drużynę zmęczoną. Jutro na uczelni kibice Realu mają ode mnie głośne, soczyste "stooo laaaat".

"FFFeeeaaarrrrr... all city smell like this". Liczę, że piłkarze Barcy poczuli krew i wydrą realowi mistrza po drodze wdeptując ich w ziemię na Camp Nou!

0

cymek
Ale piłkarz Granady się podłożył, no zrozum to... to jest wymuszenie, bezwzględnie to było wymuszenie i to czy wcześniej był błąd nie ma znaczenia, biegł za nim w sposób prawidłowy. Tak jak napisałem wcześniej... jeżeli biegłbyś i kopnął przeciwnika w nogę, znaczy sam się o nią potknął to też jest karny? Dani na niego wpadł, ale nie dlatego, że się zagapił, poślizgnął czy machał mamie, tylko dlatego, że tamten piłkarz to wymusił, no jak możesz tego nie widzieć? To takie zagranie, jak popularne nurki. Ja bym w życiu tak nie zagrał, wstydziłbym się grać tak frajersko, jeżeli mam wygrywać, to tylko dlatego, że jestem lepszy, a nie przez oszustwa.

A co do ręki to istnieje zbyt duża swoboda interpretacji zagrania ręką, aby się kłócić. Sytuacja z Eto to też ktoś mógłby gwizdnąć karnego, bo było nienaturalne ułożenie, po co machał tą ręką obok głowy? Tak samo w tym przypadku, ja osobiście karnego bym dał, ale kartki nie. Natmomiast jeśli chodzi o 1-szego karnego to nigdy się nie zgodzę, że sędzia podyktował go słysznie. Czy miał prawo? Pewnie tak, na upartego zawsze się znajdzie wytłumaczenie i odpowiedni paragraf, ale dla mnie to było ewiedentne wymuszenie i jeszcze dałbym żółtą zawodnikowi Granady za chamstwo i głupotę, nauczyłby się na przyszłość grać uczciwie.

Dobranoc.

0

cymek
Jeszcze raz powtórzę, czucie gry i w życiu za nic bym nie gwizdnął karnego, bo zawodnik Granady wymusił wpadnięcie na siebie Daniego, a dwa MOIM zdaniem Dani nie miał jak się inaczej zachować. Gdy biegniesz sprintem 2 metry za gościem, to ciężko zareagować, widać, że odruch miał jak normalny człowiek - wyciągnął przed siebie ręce. :)

Co do żółtej to też bym nie dał, zresztą pisałem już dlaczego, a kontrowersje czy co ludzie gadają mnie nie obchodzi i sędziego też nie powinno. To właśnie sędzia ma mieć jaja, aby nie przejmować się gadaniem, tylko dobrze wykonywać robotę.

Ogólnie co do przebiegu meczu to się zgodzę. Zamiast urządzić sobie trening strzelecki to odpuścili, zamyślili się i strzelili w stopę. Zawiodłem się na Thiago, niewidoczny, a jeszcze zmarnował 2 sytuacje, Alexis słabo, no ale on wraca po kontuzji, to brakuje ogrania i przede wszystkim Pique, który mnie załamywał. Żadnej lecącej w niego piłki nie zgrał rozsądnie, nawet nie wybił rozsądnie, tylko przed siebie, najczęsciej pod nogi przeciwnika, zawalił 1-szą bramkę, a i pod bramką przeciwnika miał 2 setki. Tragedia, ale pozostaje tylko trzymać kciuki, żeby się ogarnął.

Pozdro

0

yoli

Zostanę przy swoim, tak jak napisałeś, stanął, tylko, że nie pozwolił, a wymusił wpadnięcie Daniego na siebie. Jak sam by się potknął od nogę Daniego to też karny, bo Alves nie zabrał nogi, czy wymuszenie? Czucie gry, sytuacji, czucie, czucie i jeszcze raz czucie.

0

cymek
To jest prawda, że sędziowie jakoś specjalnie Barcie nie pomagają w grze delikatnie mówiąc. Drugi karny zgodzę się, że był, ale kartki być nie powinno.

A co do tego pierwszego to nigdy się nie zgodzę. Obejrzyj powtórki, on nie zwalniał naturalnie, nawet się nie zastanawiał, a i budowy musi być wątłej, żeby tak paść po takim wejściu Daniego, a piłka spokojnie się toczyła dalej. Porównam to do sytuacji na autostradzie. Jedziemy po 150 km/h, masz czysty pas i nagle sobie hamujesz, a ja uderzam Cię w tył. Wina jest Twoja i to Ty ponosisz konsekwencje, ponieważ nie miałeś powodów aby hamować. Jeżeli natomiast wybiegłaby Ci świnia, czy dinozaur i ja bym w Ciebie wpadł, to wina jest moja. Tak samo tutaj, on absolutnie nie miał powodów, aby hamować, zresztą on nawet nie hamował, a wręcz stanął w miejscu. Ewidentne wymuszenie.

0

cymek
Wolny wolnym, Lepiej zobacz, jak Pique agresywnie walczył o piłkę w powietrzu.:)

Co do tych karnych... gdzie Ty tam widziałeś klarowną sytuację przy 1 karnym? Ja widziałem gościa z boku pola karnego z obrońcą na plecach i zawodników Barcy wbiegających w pole karne. To była klarowna sytuacja? W takim razie Dani marnuje kilka setek co mecz.

Drugi karny...myślisz, że wystawił rękę specjalnie? To jest mecz, emocje, chwila zapomnienia i od tego właśnie jest sędzia, ale jako, że ten był, a w zasadzie jest debilem, to dostaliśmy karnego i czerwo. Brawo panie feksztejra, czy jak on tam się zwie. Klasa światowa, a czucie gry doprawdy wyborne i przykładne.

0

A ja nie mogłem zdzierżyć pracy sędziego, bluzgałem jak szewc. To była kpina. Gwizdnąć 3 spalone, których nie było, nie gwizdnąć karnego, dać za to przeciwnikom karnego z kapelusza, a potem czerwoną Daniemu. Trzeba być po prostu debilem. Jak on mógł gwizdnąć karnego w 1-szej sytuacji? Zawodnicy biegną na pełnej szybkości 40 metrów, wpadają w pole karne i gościu z Granady staje w miejscu przed Danim? To jest faul?! To było ewidentne wymuszenie, chamskie i bezczelne, nie miał powodów absolutnie, aby stawać w miejscu, a Dani nie miał jak zareagować. Trzeba być naprawdę zaćmionym na umyśle. Chyba, że to jest to hiszpańskie "czucie gry"? Kolejny karny, ok, był gwizdnięty, ale dawać drugą żółtą? Przecież to nie było celowe zagranie, specjalne, tylko przypadek. Dani nie jest głupkiem, aby przy 5:2 w 90 minucie narażać siebie na czerwo, a drużynę na stratę bramki w taki głupi pomysł. No ludzie kochanie, litości.... Myślałem, że oszaleję, przez tego "sędziego" naprawdę od tysiąca boleści prawie krzesło rozwaliłem, dla mnie za ten mecz z marszu degradacja do niższej ligi, a jeśli ja byłbym szefem to do najniższej. Jak można podejmować takie decyzje?! Nie rozumiem.

0

duch toma joad

Przejrzałem komentarze i widzę, że strasznie zaciekle krytykujesz Pique, Shakirę, jego związek. Niespełniona miłość? Nie wiem, czy uprawiałeś/uprawiasz jakiś sport, ale ten komentarz, gdzie napisałeś sylabami bzdura... oczywiście, że to nie jest terapia, ale bez grania meczów nie można grać dobrze, choćbyś nie wiem jak dobrze wypadał na treningach, a takie spadki formy czasami trudno wytłumaczyć, przykłady można mnożyć, a przyczyn nigdy się nie znajdzie. Zawodnik sam musi wygrać tą walkę z samym sobą, na pewno nie zapomniał jak się gra w piłkę, ale minut to on potrzebuje na pewno.

Piszesz, że Pique nie jest silny psychicznie, znaczy, że tak Ci się wydaje, a po czym to wnioskujesz? Ja go zawsze widuje na zdjęciach czy filmikach uśmiechniętego, wyluzowanego, a z ludźmi to musi sobie radzić od dawna. Przecież jak się jest najprzystojniejszym obrońcą w europie i gra w najlepszym klubie to raczej ciężko pojawić się gdziekolwiek niezauważonym. Jakoś nie widuję dużo więcej "newsów" o Gerardzie, odkąd jest z Shakirą. :) Każdy piłkarz pewnie kocha tak samo swoją partnerkę, albo i mocniej, wiele jest pewnie ładniejszych i wszyscy grają w piłkę, więc dajcie już dziewczynie spokój. Tak jak pisałem wcześniej, mam nadzieję, że utrze wam wszystkim nosa, albo raczej zamknie wam wszystkim... buźki swoją grą :)

0

Oczywiście, że to jest możliwe. Kalendarz mówi sam za siebie, Real od dłuższego czasu grał piach i to musi się wreszcie zemścić. W przyrodzie nic nie ginie. Mam nadzieję, że jutro Villareal wyśle madryt z tą swoją przewagą do piachu.

0

Jeny, myślałem, że chociaż redakcja da spokój tej Shakirze całej. Od słowa "Shakira" już mnie mdli przez to ciągłe pieprzenie. Dojdzie do siebie, na pewno da radę i mam nadzieję, że najlepsze mecze będzie grał, jak będzie o nich najgłośniej, po opublikowaniu zdjęć z łóżka, zajścia w ciążę czy wzięcia ślubu, czego tam jeszcze można sobie wymyślić i wszystkim w duchu powie "fu*k off". Pique! Pique! Pique!

0

krolewski94

Po co powtarzasz słowa mourinho jak w sekcie? Myślenia nie da się nauczyć, ale możesz przynajmniej się nie wypowiadać. Piszesz, że Guardiola jest taki sam jak Mourinho? W czym? Kiedy? Proszę przykład! Tylko nie pisz mi o chęci wygrywania. Guardiola wyraźnie mówi, że jak przegrywają, to dlatego, że grają słabo, a wypowiedź, że nie zasługują na 10 pkt straty to właśnie wy mistrzowie hipokryzji już na swoje interpretujecie. Czy nie mogło chodzić o zdarzenia losowe? O to, że dobrze grają, a brakło szczęścia pod bramką? Jak Mourinho coś pieprzył o spiskach, układach, to też pewnie szczekałeś na wszystkich forach, że Barca sobie kupuje zwycięstwa. Madryt zawsze musi komentować to co się dzieje w stolicy Katalonii. Nie mają swoich spraw? Strach, strach, strach, cały madryt nim śmierdzi. Jak ja jestem pewny swojego, to nie oglądam się co u wszystkich w okół tylko zajmuję swoimi sprawami, a tacy nieudacznicy, bojaźliwi zawsze wsadzają nos w nieswoje sprawy, chowają kompleksy.

0

Wow, nie wiedziałem, że Ibra ma aż takie statystyki, robią wrażenie, ale na Barcę to będzie mało.

Ta bramka Giuly'ego ze zdjęcia... coż to była za piłka od R10, z kroka rzucona no i uderzenie też niczego sobie oraz Edmilson, który wyleczył Kakę z grania. Tym razem ewentualny dwumecz na pewno nie będzie taki wyrównany. Jeśli Barcelona wskakuje na obroty, to nie ma odpowiedzi na takie granie. Mam nadzieję, że przed losowaniem Mister przedłuży umowę bo zaczynam się martwić, a będąc szczerym większe pieniądze postawiłbym w tej chwili na to, że tej umowy nie przedłuży. W każdym razie to już jest czas na decyzję, jakakolwiek by ona nie była.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: