buzinga
Dołączył/a: maj 2011
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A o spiskach przeciwko Barcelonie też nie napisałem niczego. Przestań odwracać kota ogonem. Jak można wyczytać z moich postów, przyznałem nawet bez żadnego skrzywienia, że Real wygrał zasłużenie i należą się im za to gratulacje. To Twoim zdaniem jest spisek? Masz jakieś problemy natury psychicznej? Pytam poważnie, bez złośliwości, bo widzę Cię tu od kilku dni i niemal wszystko co piszesz to ferment.
0
Steryd:
Ja i spisek? a pokaz mi w którym miejscu? Gdzie zasugerowałem, że Real wygrał coś niezasłużenie? nigdzie. Naucz się czytać ze zrozumieniem i przestań szukać drugiego dna w moich wypowiedziach, bo go zwyczajnie nie ma. Jedyne co chciałem pokazać to to, ze Rosell mówiąc te słowa mógł mieć wiele na myśli i niczego z tego nie traktuje na poważnie. Zachowuje jedynie dystans, w odróżnieniu od Ciebie. Ty za to pięknie piszesz o tym jak to konflikt między klubami narasta przez prasę. Piszesz o tym, że wkurzają Cię pociski Mou w naszym kierunku, a sam nie jesteś lepszy. Nazwałeś w końcu Rosella uszatym kundlem. Ja w odróżnieniu od Ciebie do takich rzeczy się nie posuwam. Chcesz podjąć merytoryczna dyskusje, to zacznij argumentować. Zarzucasz mi brak argumentów. Pytam sie tylko do czego ja mam te argumenty wyciągać? Skoro nie napisałeś nic merytorycznego. Jedynie atakujesz mnie, Rosella i innych. A ja się do tych słów odwołuję. Zaprzestań takiego zachowania, napisz coś sensownego, wtedy Ci odpowiem garścią argumentów.
0
Armandi:
Właśnie tu jest taki problem, że ubiegły sezon to nie tylko ostateczne rozstrzygnięcie ligi, ale też wszystko to co wydarzyło sie w przeciągu tego czasu i to co dotyczyło ściele wydarzeń z ligą związanych. Wiem, że Rosell mówi tylko o PD. Ja podałem jedynie przykład własnego zdziwienia. Wiadomo, że każdy ma prawo odbierać dane słowa tak lub inaczej. Dla mnie słowo dziwny nie jest, aż tak mocno nacechowane ujemnie jak dla innych którzy tu piszą i stawiają je niemal na równi z niezasłużenie. Real wygrał zasłużenie i szczerze gratuluje im tego zwycięstwa. Zapracowali na nie. Wracając do samej wypowiedzi Sandro, ja go usprawiedliwiać nie zamierzam, moim zdaniem takie wypowiedzi są niepotrzebne, bo niczego nie wnoszą. W tym miejscu chyba się zgodzimy i znajdziemy kompromis:p Z drugiej strony te też o niczym nie świadczą. Tak to odbieram i dziwię się, że Rosell za te słowa został aż tak mocno skrytykowany.
FAnRealu90:
Do Muo miałem sporo pretensji gdy mówił, że na miejscu Guardioli wstydziłby się w taki sposób wygrywać trofea, to już było przegięcie. Miałem do niego pretensje za wiele innych spraw. Z ogólną wizją się jednak zgadzam. Moim zdaniem za mało w tym wszystkim dystansu. Jak nie ma bezpośredniego odwołania, to lepiej nie wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Generalnie takie zachowanie do niczego dobrego to nie zaprowadzi.
Steryd87:
Twoje komentarze uczczę minutą ciszy. Zanim to jednak nastąpi podziękuję Ci za te miłe słowa w moim kierunku. Tak mnie jeszcze nikt nigdy nie nazwał. Ignorant, to prawda.... z tym że ignoruje takich ludzi jak Ty. Teraz oddam Ci honory
60, 59,58................3,2,1,0
0
Armandi:
No weź, po Tobie to ja sie tego nie spodziewałem. Czytam Twoje wpisy i naprawdę dziwię się, ze naskrobałeś takiego posta. Przecież Sandro nie powiedział tu nic o Realu. A samo słowo dziwny nie ma żadnego powiązania ze słowem niezasłużony. Sezon był dziwny, ale nikt tu w tym konkretnie miejscu nie stwierdził to, że Real wygrał niezasłużenie to sami sobie dośpiewaliście. To się nazywa szukanie drugiego dna w czyjejś wypowiedzi.
0
Fakt, że mówi tylko o lidze. ja jednak podałem taki przykład odwołujący sie do LM, który mnie zadziwił. Rosell mówi tylko i wyłącznie o PD. Jednak na litość boską nie ma tam nic złego.
0
Ludzie, a gdzie Wy tu widzicie narzekanie? Przecież w tym fragmencie jest jasno powiedziane, że ubiegły sezon był dziwny. Nie jawnego odwołania do Realu. A same słowa Rosella można tłumaczyć na wiele sposobów. Ot chociażby, że ubiegły sezon był dziwny pod względem kontuzji, odejścia Pepa którego nikt się nie spodziewał, a także samej postawy naszej drużyny, a kończąc na niespodziewanej wygranej w LM Chelsea. Rosell nie sprecyzował swoich myśli, a Wy już że płaczek. Ja się zapytam: czy waszym zdaniem był to normalny sezon? Dla mnie też był dziwny, bo za nic w świecie nie spodziewałem się,że tak słabo grająca Chelsa wygra LM i nie ma tu nic do rzeczy to, że nas wyeliminowała. Nie płacze z tego powodu, jestem po prostu zdziwiony tak samo jak Rosell przebiegiem minionego sezonu.
0
Geble:
Ty mi tutaj Tello do pierwszego składu nie przesuwaj. Wystarczy, że mamy mega utalentowanego Cuencę;p
0
A moim zdaniem porównanie do CR7 jest tu niewłaściwe. Cristiano świetnie dryblował w Anglii między tym kołkowatymi obrońcami, a jego drybling zawsze był bardziej efektowny niż efektywny. Delofeu tak jak ktoś tu już zauważył jest bardziej podobny do Joaquina Sancheza obecnego gracza Malagi oczywiście za czasów gry w Betisie.
0
Santana10:
Nie przesadzajmy. Delofeu nie jest słabym graczem. Na podstawie takiego turnieju nie można podejmować decyzji o sprzedaży takiego gracza. To trochę tak jakbyś po nieudanych ME próbował nazwać RVP słabym napastnikiem. Obaj jednak wiemy, że to nie prawda. Gerard to bardzo utalentowany i bardzo egoistyczny gracz. Jednak w minionym sezonie był bardzo chwalony za grę w rezerwach. Nie grał, aż tak indywidualnie jak na tym turnieju. Wiadomo, że z wiekiem okrzepnie. Pytanie tylko czy na tyle, żeby odnieść sukces w bordowo-granatowej koszulce? Nie wiem. Co by nie powiedzieć to w dalszym ciągu bardzo młody gracz i dużo zależy od tego jak będzie postępował z nim klub. Sam Pep mówił, że z Delofeu trzeba ostrożniutko, powolutku i delikatnie. Potencjał jest naprawę duży, teraz tylko wszytko zależy od trenerów. Muszą do niego dotrzeć i zrobić wszytko, żeby nie skończył tak jak Gio Dos Santos. Powinni się o to postarać bo w oparciu o tego chłopaka można budować przyszłość, tą dalszą już bez Messiego.
0
Vamos Barca:)
Guardiola dał mu kilka razy zadebiutować? A to ciekawe;p
0
W zasadzie nie ma czego szkodowa, bo ostatni sezon głównie przesiedział na ławie. Chcąc grać musiał odejść. Wcześniej nawet jako zmiennik regularnie pojawiał sie na boisku. Rzadko grał w pełnym wymiarze czasowym, ale zawsze parę minut dostawał. Teraz na placu gry pojawiał się sporadycznie. Stąd taką a nie inna decyzja. Sentyment do piłkarza pozostaje, bo był częścią mistrzowskiej układanki. Jednak taki jest futbol. Saydou przestał być wartościowym graczem, dlatego odchodzi. Jedyne co nam pozostaje to życzyć mu jak najlepiej.
0
LOL, czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Kto jak kto, ale Rafkop chyba nigdy nie dostawał więcej minusów niż plusów za swoją wypowiedź. Hehe zawsze musi być ten pierwszy raz;p
A tak już na temat. Niby odejście Keity to nic wielkiego, ale zawsze taki piłkarz jest przydatny. Taki, który nie będzie narzekał na rolę rezerwowego, a w razie potrzeby wejdzie na boisko i da z siebie wszystko. Keita miał trudną rolę, bo był zmiennikiem nie byle kogo, naszych małych rozgrywających. Pep rzadko ustawiał go jako jedynego pivota. Nawet taki ubytek będzie trzeba kimś zastąpić. Jak dla mnie naturalnym następca Keity jest młodszy Dos Santos. Zobaczymy co w obliczu zaistniałej sytuacji postanowi zarząd.
0
Nba93:
Swojego czasu najlepszy prawo nożny lewoskrzydłowy na świecie;p
Wracając do newsa myślałem, że Overmars będzie odpowiadał za przygotowanie kondycyjne pfffu fizyczne;p
0
Te 7 baniek to oczywiście zarobki roczne;p
0
Poza tym Robin ma już swoje lata i jak klub chce go zatrzymać to albo musi zapewnić mu wysokie zarobki albo walkę o tytuły. Sentyment, honor to jedno, moim zdaniem nie należy tego łączyć z zaistniałą sprawą. Nikt z kibiców Widzewa nie miał pretensji o odejście MIrka Szymkowiaka do Wisły. Do tej pory jest bardzo szanowany przez kibiców z Łodzi. Można odchodzić z klubu z wielką klasą. Zobaczymy jak zrobi to RvP, wtedy będziemy mówić o honorze, bądź też jego braku;p
0
Geble:
Z RvP masz trochę racji rację. Jednak ja tak bardziej globalnie. Zobacz na Nasriego czy Clichego. Poza tym trzeba mieć na uwadze to, że taki Van Persie chciałby coś wygrać. Wyższy kontrakt to jedno, ale możliwość walki o tytuły to drugie. Pozostanie w Arsenalu raczej tej szansy mu nie daje. Teraz przeczytaj sobie drugi akapit tego newsa. Wydaje się że Robin ma pełną świadomość tego co zrobili dla niego ludzie w Londynie. Na ile to jest szczere nie wiem i nie będę na ten temat sie rozpisywał. Napiszę tylko, że do podjęcia tej decyzji potrzebował sporo czasu, więc łatwa dla niego nie była. A z pieniędzmi to jest tak, że dla jednego są ważne, dla drugiego mniej. Powtórzę przykłady Kolo Toure czy Adebayora dowodzą temu, że jak się chce budować mocna ekipę to na nowe kontrakty trzeba wyłożyć trochę większe siano niż te 100 tys funtów tygodniowo. Po przeliczeniu na euro, wychodzi mniej więcej 7 baniek.Jak na obecne warunki to nie jest kontrakt dla jednego z najlepszych napastników na świecie.
0
D.VIlla:
Ostatnimi laty dużo było tych nadziei na przyszłość: Ja staram się odróżniać utalentowanych zawodników od przeciętnych kopaczy. To, że jakiś piłkarz wchodzi do pierwszego składu Barcelony nie znaczy, że od razu dysponuje jakimś tam wielkim potencjałem. Przez naszą drużynę przewiniło się wielu przeciętnych wychowanków począwszy od Gabriego, Olaguera, Gerarda, poprzez Marca Crosasa, Jeffrena, a skończywszy właśnie na Tello i Cuence. Było też kilku naprawdę utalentowanych chłopaków, którzy kariery nigdy u nas nie zrobili tj Dos Santos czy Bojan. Niemienj jednak uważam, że szkoda czasu na inwestowanie w rozwój Isaaca i Cristiana, bo z tej gliny dobrego dzbana raczej nie będzie. Solidny ławkowicz na ostanie minuty meczu na pomęczonych rywali jak najbardziej tak. Pytanie tylko czy jest potrzeba posiadania takich zawodników, jak w najbliższej przyszłości (może rok może dwa) będzie trzeba przesunąć do pierwszej drużyny Rafę Alcantarę i Gerarda Delofeu? Już teraz mamy mały tłok w przodzie. Co najmniej jednego z tych graczy będzie trzeba sprzedać już teraz.
0
SRV92:
Frajerem to jest Wenger. Najpierw wyciąga z drużyn młodych graczy, którym płaci większą forsę niż mogą dostać w swoich macierzystych klubach. A potem dziwi się, że jak któryś się wylansuje to nie chce zaakceptować pensji poniżej 100 tys funtów tygodniowo. Ja się tym piłkarzom nie dziwię, już raz wybrali pieniądze przychodząc do Arsenalu i dziwne by było gdyby nie wybrali ich po raz kolejny decydując się na odejście. Przywiązanie do barw klubowych i zasług to jedno, ale jak ktoś zarabia dużo więcej ode mnie a wcale lepszy w swoim fachu nie jest, to dlaczego ja mam zarabiać mniej? Normalne, że jak mam lepszą ofertę, w dodatku taką która zagwarantuje mi rzeczywistą możliwość walki o najwyższe trofea to z takowej korzystam. Piłka to biznes. Barcelona jakoś nie wyróżnia się od reszty pod tym względem i płaci swoim najlepszym zawodnikom wysokie pensje. Jeśli Arsenal chce sklecić team mogący walczyć o najwyższe cele, to niech zrezygnuje najlepiej z tej zasady.
0
D.Villa
Sugerujesz, że nie ma nawet jednego? Hmmm, niewykluczone, bo to co prezentuje to czasami nawet zwodem ciężko nazwać, taki pól zwód jak coś;p
Sprzedać go z pocałowaniem ręki. Już wolę, żeby Tito powoli wprowadzał do pierwszej drużyny Rafihnę i Delofeu, niż rozwijał talent na miarę Gabriego.
0
Najprostszym sposobem na zabicie internetowego Trolla jest zaprzestanie karmienia. Nie pisać, ignorować. Troll nie będzie miał pożywki. Nie urośnie. Za to zginie w otchłani internetu.
0
Denying:
Rzeczywiście trochę Cię nie zrozumiałem. Teraz już wszytko jasne. To był mój błąd.
Eoren:
Oczywiście, że jest. Dla przykładu sam siebie stawiam gdzieś po środku. To że ktoś używa mózgu nie znaczy, że robi to w prawidłowy sposób i nie znaczy też że jest idiotą. Bardzo chciałbym, aby w naszej TV generalnie wszędzie była reklamowana inteligencja. Na chwilę obecną wygląda to tak, że władzy to na rękę. Wiadomo idiotami łatwiej manipulować. Niby jest więcej ludzi z wyższym wykształceniem, co powinno mieć wpływ na ich poziom. A prawdę powiedziawszy niekoniecznie tak jest.
0
Eoren:
CI ludzie maja większą silę przebicia, bo jest ich dużo więcej. Rzekłbym dzikie hordy;p Inteligencja nigdy nie była w modzie i dziwne, żeby zaczęła być patrząc na to jak jest reklamowana. Przykłady to np telewizja. Ileż filmów seriali widziałem, w których tępi idioci zawsze byli góra w starciach z tymi mądrymi. Ot taki Lex Luthor, zawsze dostawał w ciry od Supermana. A ten był przecież intelektualnie opóźniony. Dobry bo dobry, ale głupi jak mało kto.
0
Denying:
Ja to widzę jednak inaczej. Dla mnie słowo dzieciak, nie jest absolutnie obraźliwe.Dzieci mają to do siebie, że uczą się życia, kształtują swoje umysły, rozwijają się. W pełni normalne jest to, że na tak wczesnym etapie życia nikt nie jest mądry. Ja mam już trochę lat i w dalszym ciągu zdarza mi się zrobić coś głupiego. Niemniej jednak obrzucanie się wyzwiskami pt: Zamilcz dzieciaku, i zwroty tego typu mnie śmieszą. Jeśli osoba tak sie zwracająca ma więcej rozumku niż dziecko i latek też, to nie powinna z takimi osobnikami zaczynać w ogóle dyskutować. Często zauważam tu wpisy bardzo młodych kibiców.Przeważnie są głupkowate. Jednak procedura postępowania w takich przypadkach jest prosta. Olej, albo na spokojnie wytłumacz błąd. Jak nie potrafisz zrobić ani jednego ani drugiego to sam jesteś taki jak te dzieciaki z tym, że Ty już większych szans na rozwój intelektualny nie masz, boś za stary;p
PS: Zwracając się w drugiej osobie nie pisałem konkretnie o Tobie (końcówka posta), to był jedynie przykład i wynik moich obserwacji mający chyba jakieś relatywnie przyzwoite odzwierciedlenie w rzeczywistości. W sumie piszesz całkiem fajnie i rzeczowo.
Pozdrawiam
0
Progressive:
Naprawę nie lubię takiego zachowania. Koleś popełnił idiotyczny błąd. Może rzeczywiście jest dzieciakiem, ale na litość boską zamiast drwić to chyba lepiej mu wyjaśnić. Villa2001 euro jest rozgrywane co 4 lata, tak samo jak MŚ. Najbliższe ME odbędą się w 2016 roku, a nie w 2014.
Kurwa napisanie tego jednego zdania komuś sprawiało tyle problemu. Nikomu nie chciał się pofatygować, tylko drwiny sobie urządzacie? Tym jednym zdaniem unikacie przecież całej zbędnej napinki.
0
Noname47:
No nie przesadzajmy. Akurat Laporta jest teraz człowiekiem, którego najmniej warto słuchać. Z wiadomych względów, oczywiście. Zrobi wszytko, żeby przedstawić Rosella w jak najgorszym świetle. A co najważniejsze, że nie ma żadnego potwierdzenia na swoje słowa. Rosell bardzo dobrze robi, że odcina się od tych wypowiedzi. Tak się zachowują ludzie niewinni. Nie wiem czy Sandro jest taki do końca czysty, ale w ciemno idę, że jest bardziej uczciwy od Laporty.
Co by nie powiedzieć, to 3 mln piechotą nie chodzi. Wszystkim na pozór wydaje się co to jest? Nie takie kwoty kluby płacą za zawodników. jednak my nie jesteśmy pierwszym lepszym. Tu zaoszczędzimy 3 bańki, tam 5, gdzie indziej znowu 3 i tak po kilkunastu operacjach zbierze się naprawdę spora sumka.
Co do zgrania to nie ma, aż takiego znaczenia. Teraz mamy dużo rozgrywek posezonowych (ME, MŚ
0
SinMIstico:
Dziwny jesteś. Najpierw mamy oszczędzać, a potem wydawać bez umiaru? Rosell musi być konsekwentny i powodzenie jego planu polega na zachowaniu tejże konsekwencji do samego końca. Cenę za Albę trzeba zbić, bo kto słyszał, żeby za obrońcę, któremu kończy się kontrakt w przyszłym roku i ma w nim zawartą klauzulę w wysokości 20 baniek, płacić 15. Czas działa na nasza korzyść. Alba i tak nie dołączy prędko do zespołu, bo najpierw uda się na urlop. Ostatnią rzeczą jaką należałoby zrobić to się spieszyć.
0
ShawnC;
Wiesz, nie Alba to ktoś inny. W zeszłym roku opcją nr 1 na atak był chyba Rossi, a skończyło się na Alexisie. Teraz nikt z tego powodu nie płacze. T samo tyczy sie, Alby. Jakiś tam plan B zarząd ma.
0
Queras:
Dokładnie tak. Przynajmniej jedna osoba pod tym newsem, której myślenie zdrowo rozsądkowe nie jest obce.
Pozdro
0
Chyba nikt nie zakwestionuje tego, że decyzja o nie dołożeniu 10 baniek na Viilę wyszła nam mocno nie najlepiej. Przez ten ruch wyrzuciliśmy kupę forsy na Zlatana. A gdyby przyszedł Villa to Szweda nigdy nie oglądalibyśmy na CN.
0
Oper21;
Arbeloa to gracz o zupełnie innej charakterystyce. Zarówno w Realu jak i w reprezentacji spełnia inną rolę. Jakiekolwiek porównania są tu co najmniej nie na miejscu. Jak chcesz porównywać kogoś z Realu to zestaw sobie Albę z Marcelo.
Moyrat:
Mniemam, że o moim porównaniu pisałeś. Najwidoczniej nie zrozumiałeś przesłania. Nikt nie bronił Laporcie kupować bardziej rozsądnie. Sytuacja klubu nie ma tu znaczenia, ba nawet jak sie ma problemy finansowe to powinno się liczyć dwa razy każdy wydany milion. Najważniejsze, że nie próbuje rozstrzygać kto jest lepszym prezydentem. A Ty tak to najwidoczniej odczytałeś. Nic z tych rzeczy, to jest tylko jedna kwestia, która nie rozstrzyga całego sporu. Dokonałem tego porównania, bo news dotyczy okresu gdzie rządzili obaj Panowie. Moim zdaniem różnica miedzy ruchami transferowymi jednego a drugiego jest zauważalna i trzeba było to rozdzielić.