0

No nieźle, wchodzę, czytam posta, przeglądam komentarze i nie wierzę własnym oczom. Ludzie trochę dystansu do samych siebie i do słów Xaviego. To jest tylko i wyłącznie jego opinia, ma prawo tak mówić. Jeśli myślicie, że z powodu kilku zdań popsuje atmosferę w szatni reprezentacji to chyba naprawdę mocno Was na głowy uciska. Ci ludzie są profesjonalistami i odkładają na bok wszystkie niesnaski, uprzedzenia po to, żeby móc zrealizować wspólny cel- obrona tytułu.

0

Ludzie czy Wy słyszeliście kiedykolwiek o czymś takim jak negocjacje transferowe? Przecież to całkowicie normalne, ze Barcelona chce kupić Albę za jak najmniejszą kwotę. Rosell jest bardzo dobry w te klocki. Mamy kryzys i każdy urwany milion ma znaczenie. Nawet taki SAF chcąc sprowadzić Bainesa próbuje zbić cenę stąd te plotki o zainteresowaniu Albą. Moim zdaniem zakontraktujemy reprezentanta Hiszpanii. Pytanie tylko kiedy? Generalnie nie ma to znaczenia, bo i tak po ME Alba będzie odpoczywał i jego wejście do nowego zespołu będzie opóźnione. Dla mnie najistotniejsze jest to, żeby zapłacić za niego najkorzystniejsza dla nas sumę. Jedynym zmartwieniem jest potencjalne zwiększenie zainteresowania usługami zawodnika po Euro przez inne zespoły. Jednak i to nie powinno stanowi problemu, bo jakoś specjalnie nie potrafię uwierzyć w to, że Alba wybierze PL albo ofertę np z Mediolanu, mając na stolę naszą. W sumie Valencia może się stawiać, ale co oni mogą. Z pracownika nie ma niewolnika. My np woleliśmy sprzedać R10 do MC, a byliśmy zmuszeni wytransferować go do Mediolanu. Można było się szarpać, ale co by to dało? NIC...

0

Kolkarol
Brat bliźniak;p

0

Roger:
Trzeba to oddychać, jeść, spać i się wypróżniać, reszta jest opcjonalna. Nie uważam, żebyśmy potrzebowali jakichś znaczących wzmocnień, oczywiście oprócz LO.

0

A ja powtórzę: spokojnie poczekajmy do zakończenia mistrzostw, Jordi nigdzie nie ucieknie. Tak samo jak znacząco nie podrożeje, jego klauzula w kontrakcie strasznie ogranicza poczynania Walencji. Poza tym jego kontrakt kończy się za rok. I co najważniejsze zobaczymy jak Alba poradzi sobie na ME, tu będzie spore ciśnienie na sukces, takie samo jak Barcelonie, a jakiego brak w w ekipie nietoperzy. Zobaczymy jak w takich warunkach spisze się ten gracz. Bez pośpiechu, lepiej coś dwa razy przemyśleć niż później żałować wydanych pieniędzy.

0

Koziar:
Nie wiem co próbujesz osiągnąć takim pisaniem. W moim odczuciu Alexis rozegrał niezły sezon. Owszem mógł zaprezentować się lepiej, ale patrząc na to, że doznał kilku urazów, musiał przestawić się inne granie, to do jego oceny należy podchodzić z umiarkowanym pozytywizmem. Zawodnik jeszcze młody w następnym sezonie powinien pokazać się ze znacznie lepszej strony. Szczerze powiedziawszy odkąd staliśmy się na powrót jedną z najlepszych drużyn w Europie, to zawodnicy do nas przychodzący z innych lig zawsze mieli problem z aklimatyzacją. Prawdziwą wartość pokazywali trochę później; chociażby taki Masche albo Henry. Alexis jest z nich wszystkich najmłodszy i ma jeszcze sporo czasu na pokazanie swojej wartości.

0

A tak wracając do tematu, to te 25 mln euro + ewentualne zyski ze sprzedaży graczy wydają się być najbliżej prawdy. Rosell w zeszłym roku sugerował, że na transfer Cesca wykorzystano, jakkolwiek to nie zabrzmi, część z przyszłych funduszy transferowych. No i teraz musi się to nam odbić;p
Akurat mnie to nie martwi, bo nie sadzę, żebyśmy potrzebowali jakichś większych zmian w kadrze.

0

Kantyman:
Były takie mecze, gdzie Alexis pokazywał trochę tego dryblingu. Tak sie składało, że w tych spotkaniach Messi grał bardziej zespołowo. Moim zdaniem to nie przypadek. Nie możemy grać dwoma wybitnymi dryblerami. Traci na tym płynność, zbyt dużo potencjalnych strat. Drybling ma to do siebie, ze każda próba jego podjęcia jest okupiona pewnym, niemałym ryzykiem utraty posiadania.

0

Gaspar:
To nawet i dobrze, bo ja się z nim ścigać nie chce;p Szczerze powiedziawszy trochę sie teraz wygłupiam i nie piszę tego wszystkiego do końca poważnie.

0

Denaying:
Dokładnie, żaden dramat. Co najwyżej rozczarowanie (w moim przypadku lekkie rozczarowanie), bo każdy by chciał, żeby liga została u nas. Każdy jednak w podświadomości dzierżył to, że w końcu ktoś nam ten tryumf wyszarpie. Stało się. Teraz my wyszarpiemy im,albo lepiej zrobimy rozpierdziuchę i wgramy z wypierdem (czytaj ze znaczącą przewagą nad resztą stawki wliczając w to Madryt razy 2)

0

Sam się czasami śmieje z tego co napisze. Kurde powoli chyba zamieniam się w tego kolesia z Avatara. No, może mi jeszcze trooooochę brakuje

0

Gaspar:
Rzeczywiście u Pepa wskoczył na wyższy poziom, tu mnie masz;p
A z tym Ibi to chyba trafiam w sedno sprawy. Ile tu było głosów, że powołanie na wyrost, że nie zasłużył na grę w ME, i tak dalej. Przedstawiłem tu kiedyś powiązanie przyczynowo-skutkowe, które dowodziło słuszności dla takich powołań. Zawodnik wypoczęty, nie ma w nogach całego sezonu, łapie formę i najwidoczniej będzie gwiazdą Euro;p No może bez zbytniego rozpędzania się.

0

Gaspar:
Z tym Iniestą to trochę przesadziłeś. On już u Ryjka był bardzo ważnym zawodnikiem. W ostatnim sezonie pracy Franka stał się podstawowym graczem. Raz pojawiał się na skrzydle innym razem na środku pomocy. To wynikało z częstych urazów w naszej ekipie.
Generalnie zgadzam się z Twoja myślą. Poprawiam Cię, bo wiem, że to zrozumiesz. W innym wypadku olałbym tego posta;p

0

A i jeszcze jedno, z tego co słyszałem to Jordi ma w kontrakcie klauzulę w wysokości 20 mln euro. Barcelona ponoć chce zapłacić 12 czy jakoś tak. W obecnych czasach każdy zaoszczędzony milion ma znaczenie. Jednak nie sądzę, żeby po Euro wartość Alby skoczyła do góry, bo jego obecny kontrakt z Valencią jest sporym ograniczeniem. Nikt nie da za niego więcej niż 20 baniek. Śmiem nawet sądzić, że 15 to maks. Z jednej strony tacy ludzie jak Geble czy Szefu maja rację, bo nam jest bardziej potrzebny LO, a nie LO łamany na skrzydłowy. Inna kwestia jest taka, że ciężko byłoby znaleźć "klasycznego bocznego obrońcę", który od zaraz nadawałby się do gry w podstawowym składzie. No, ale jak czegoś nie ma to najlepiej to stworzyć samemu. Może Muniesa na lewą obronę? Trochę szalony pomysł, ale jak np Busi wchodził do podstawowej jedenastki to lepszy nie był.

0

VamosBarcaVamos:
Raczej nie wydaje mi się. Albie po następnym sezonie kończy sie kontrakt, a nowego podpisać nie chce. Valencia będzie chciała go sprzedać jak najszybciej, żeby cokolwiek za niego wyciągnąć. Z jednej strony wydaje się, że po Euro jego wartość rynkowa może tylko wzrosnąć, ale jak w tym okienku transferowym nie zostanie sprzedany to nietoperze o przyzwoitej sumce za swojego grajka będą mogli zapomnieć. Każdy dzień zwłoki to jednak strata dla Walencji, bo jakoś specjalnie nie słyszałem, żeby Alba budził duże zainteresowanie. A jak będzie droższy to chyba nikt już go nie zechce. Zasada jest porta. Wartość piłkarza idzie w górę to i chętnych mniej. Poza tym większość czołowych zespołów póki co ma obsadzoną pozycję LO.

0

Dzięki, swoimi pozytywnymi ocenami dowartościowujecie mnie. Czuję się zaszczycony i jednocześnie zawstydzony, dzięki, dzięki i jeszcze raz po stokroć dzięki.
bazinga

0

Może to ze mną jest coś nie tak,ale ja pod tym newsem nie widzę ani jednej wypowiedzi kibica Realu. Macie jakiś problem natury psychicznej?

0

M4G1K:
Ja uważam, że trzeba zmienić trochę kryteria wyboru. Taki Perdo według wielu osób nie zasłużył an powołanie. Jednak ja to widzę tak: zawodnik wyleczył się przed mistrzostwami. Trochę pograł, złapał przyzwoitą formę i prawdopodobieństwo tego, że na Euro będzie w jeszcze lepszej jest nie mniejsze jak nie większe niż u gracza, który w nogach ma trudy całego sezonu. Patrz przykład Robbena przed MŚ w RPA.
Teraz istotne jest tyko to czy dany gracz rzeczywiście zdarzył sie wyleczyć i będzie fizycznie w dobrej formie. Ibi chyba tak, z koeli o VIlli dużo sie mówiło, że fizycznie nie da rady.

0

Ciałek:
To się zobaczy. W nowym sezonie będzie rządził Tito i ja szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia jaka jest jego wizja drużyny. Najbardziej logiczne wydaje się odejście jednego z niżej wymienionej dwójki. JA tu faworytów nie mam. Cunenca wydaje się być lepszy. Podobnie jak Ty nie będę miał problemów, żeby w razie czego przyznać się do potencjalnego błędu. Jednak obserwuję/obserwowałem już kilku młodych graczy wchodzących z Barcy B i te dwa nazwiska jakoś specjalnie na mnie wrażenia nie robią.

0

Gaspar:
Dobrze napisane: CR7 jest uznawany za lidera reprezentacji Portugalii, co wcale nie znaczy, że nim jest. Statystycznym jest na pewno, ale z całym szacunkiem do takiego lidera jakim był Figo jeszcze mu brakuje. Luis więcej dawał swojej drużynie narodowej niż teraz robi to Cristiano. Szczerze powiedziawszy nie wiem, kto pociągnie grę tej drużyny jak ewentualnie w meczach z Niemcami czy Holandią sprawy zaczną się komplikować. Zarówno Holendrzy jaki i Niemcy mają więcej argumentów i wydaje się, że awans Portugalii z tej grupy jest niemal niemożliwy. Jednak to piłka i wszystko sie moze zdarzyć.

0

Gaspar:
I tu bym się z Tobą zgodził. Taki Gerard Lopez grał przez 2 lata całkiem niezłe w Valencii. Potem niestety wrócił do Barcelony i się skończył. Próbował swoich sił w Monaco, wrócił później do Hiszpanii, ale nie dał rady się odbudować. Tello i Cuenca jakiś tam potencjał mają. jednak pytanie czy nam potrzebni są solidni/przeciętni gracze? nie wiem. Jak się wszyscy wyleczą, to zabraknie dla nich minut. Wolę, żeby klub powoli zaczął stawiać na Rafihnę i Delofeu (Villa się zestarzeje, Ibrahim pewnie dostanie szansę po czym go sprzedamy i powoli stworzy się miejsce dla Rafy i Gerarda ). Oczywiście stopniowo, bez pośpiechu, tak ze dwa latka. Moim zdaniem to sie trochę kłóci z pozostawieniem Isaaca i Cristiana, oni będą blokować miejsce młodszym i znacznie bardziej utalentowanym graczom trochę brakuje dla nich miejsca w mojej koncepcji, ale kim ja jestem żeby o czymkolwiek decydować? (ironiczny śmiech) . TO bardziej taka moja prywatna wizją, którą zdecydowałem sie upublicznić bez względu na ewentualną krytykę.
PS: Też lubię z Tobą dyskutować, bo niewątpliwe podczas pisania używasz mózgu. A to niestety nie dotyczy wszystkich, którzy sie tu udzielają.

0

Gaspar:
Możesz sie ze mną nie zgadzać. Nie mam nic przeciwko temu dopóki wyciągasz jakieś tam sensowne argumenty. Piszesz, że mają dużo czasu, to prawda. Ja powiem jednak tak, oni już trochę czasu w Barcelonie spędzili i nie zauważyłem, żeby wpasowali się w nasz system grania. Jakoś nie potrafię dostrzec ich funkcjonujących w tiki tace. W pierwszej drużynie mamy już charakterystycznie grającego Pedro, który jest zauważalnie lepszy od w/w dwójki i nie sądzę, żeby było miejsce dla dwóch kolejnych specyficznych graczy.

0

Gaspar:
Możesz sie ze mną nie zgadzać. Nie mam nic przeciwko temu dopóki wyciągasz jakieś tam sensowne argumenty. Piszesz, że mają dużo czasu. Ja powiem tak, oni już trochę czasu w Barcelonie spędzili i nie zauważyłem, żeby wpasowali się w nasz system grania. Jakoś nie potrafię dostrzec ich funkcjonujących w tiki tace. W pierwszej drużynie mamy już charakterystycznie grającego Pedro, który jest zauważalnie lepszy od w/w dwójki i nie sądzę, żeby było miejsce dla dwóch kolejnych specyficznych graczy.

0

Gaspar:
Nagrody drużynowe to nie jest argument, który powinien być decydujący w przyznawaniu takiej nagrody.Jeśli będziemy patrzeć przez pryzmat ME to dojdziemy do wniosku, że na ZP zasługiwać będą tylko Europejczycy. To trochę krzywdzące dla pozostałych nacji. Ty już o tym pewnie wiesz, jedyne na co liczysz to brak jakichkolwiek "argumentów" wysnuwanych przez tych co będą głosić, że ZP powinien dostać CR7. No jednak się nie zagalopowuję, bo do końca roku jeszcze dużo czasu.
Pozdro

0

Barca-Fan:
Nie wyciągaj zbyt daleko idących wniosków. Ja nigdzie nic takiego nie zasugerowałem, a co dopiero napisałem. Guardiola miał problem z zestawieniem napadu w tym sezonie i w obliczu kontuzji musiał postawić na graczy z rezerw. Generalnie chodzi jednak o to, że jak obaj (Cuenca i Tello) pograli już trochę czasu w pierwszej drużynie to zamiast poprawiać swoją grę albo utrzymać poziom z początku, znacząco obniżyli loty. Dlaczego to pewnie sam wiesz. Rywale ich rozpracowali, zresztą nie było to trudne. Jak ktoś do znudzenia powtarza to samo zagranie to musi się z tym liczyć, że w pewnym momencie rywale będą umieli go powstrzymać. A ich wejście w drużynę było dobre, bo nikt dokładnie nie wiedział co prezentują.Tacy ludzie znikąd. Narobili trochę szumu, a jak trzeba było ugruntować swoja pozycję w klubie, to jakoś żadnemu sie to nie udaje. Te ploty transferowe też się nie biorą .z kosmosu.

0

Jak przyszłość? Toć to talent co najwyżej na miarę Gerarda Lopeza. Niech odchodzi i nigdy nie wraca. Nam tacy zawodnicy nie są w ogóle do szczęścia potrzebni. Trzeba umieć oddzielać przeciętnych kopaczo-biegaczy od utalentowanych chłopaków. Niestety, ani Tello ani Cuenca nie zaliczają się do tej drugiej grupy. Jak uda się za nich wyciągnąć jakieś siano to już będzie sukces.

0

Tomo1989:
Jeśli już bawimy sie w gdybanie, to ja nie wierzę w to, że gdyby Real miał po GD jeden punkt przewagi to na takim spokoju zdobywałby pozostałe punkty. Tam byłaby niezła nerwówka i punkty by poleciały. Fakt, faktem, żeby wygrać trzeba przekroczyć próg 90 oczek, a jak widać po tym sezonie nie zawsze gwarantuje to sukces.

0

Piotr:
Laporcie zawdzięczamy znacznie więcej, bo znacznie więcej czasu spędził on na stanowisku prezydenta. Chociaż w zasadzie nie wiemy ile tak dokładnie zawdzięcza mu Barcelona, bo ja słyszałem, że wiele decyzji za jego kadencji było podejmowanych przez inne osoby. Mówiło się, że na początku całą robotę odwalał Sandro z wiceprezydentem ds finansów, którego nazwiska już nie pamiętam. Potem Laporta potakiwał główką Cruyffowi. Zapewne to tylko głupie insynuacje, ja jednak lubię zastanawiać sie na każdą głupotą i wiesz co widzę? A no te wszystkie nieudane transfery Laporty. Dopóki Joan miał u boku Rosella to kupowaliśmy mądrzej, zawodnicy nie byli przepłacani i wnosili odpowiednią jakość do zespołu, adekwatną do sumy odstępnego. Po jego odejściu zaczęły się Gudjonseny, Hleby i tak dalej. Owszem dalej było sporo udanych zakupów, ale przy większości z nich miałem wrażenie, że znacząco przepłacamy.

0

Geble:
Pozostaje tylko ironiczny śmiech. Mnie wczoraj storpedowali minusami, teraz padło na Ciebie. Jak mówi mądre chińskie przysłowie, nie martw sie kiedy jesteś nierozumiany, martw się kiedy nie rozumiesz- cytat od Rasa, swoją drogą genialny;)
Generalnie zgadzam sie ze wszystkim co napisałeś. Wszyscy oceniają pracę Laoprty (chodzi mi oczywiście o jego prezesurę w Barcelonie) przez pryzmat sukcesów, a o tych wszystkich "cyrkach" zapomnieli. Trochę irytujące, nie zaprzeczysz.

0

A i jeszcze jedno:
Korona mks:
W moim poście miała być oczywiście ewentualna porażka Realu, bo ja nie zakładam, że następne GD wygra Barcelona, chociaż będę ściskał kciuki za naszych. Jaki będzie wynik tego nie wie nikt, po prostu chciałbym zobaczyć Real oddający Barcelonie to na co zasługuje. Trochę sie obawiam, że z Mou na ławce to niemożliwe, ale zobaczymy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: