blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Muniesa to środkowy obrońca, ale w tym meczu akurat grał na prawej i był moim zdaniem najlepszy na boisku. Przyczyny porażki można natomiast upatrować w tym, że Elvis to nie Soriano. Brakowało też Thiago, Ilie zagrał słabo, poza zdobytą bramką nic ciekawego nie pokazał. Prawe skrzydło też kulało, bo Benja nie radził sobie zupełnie. Groźniejszy był Muniesa.
0
Przepraszam za przekręcenie nicka, już tak mam niestety :). Soarq oczywiście.
0
Widzę, że soraq przesiąknąłeś dokumentnie specyficznym klimatem, jaki unosi się na pewnym forum pewnej drużyny :) Jakkolwiek jestem zdania, że sam Laporta przegrałby wybory z Rosellem i wcale mnie to specjalnie nie smuci, to ograniczyłbym gadaninę o hipokryzji. Z kilku względów. Niepodległa Katalonia to przedsięwzięcie piekielnie skomplikowane, owszem. Ale to gdzie grałaby Barcelona po takim rozłamie już wcale skomplikowane nie jest. Dla obu stron pozostanie Barcelony w lidze hiszpańskiej byłoby po prostu najlepszym rozwiązaniem. Nie ma nawet nad czym dyskutować. Jestem pewien, że w Hiszpanii nawet by nie zrodził się pomysł, by w przypadku powstania niepodległej Katalonii FC Barcelonę wyłączono z rozgrywek ligi hiszpańskiej.
Problemem jest natomiast fakt, że w zamieszkałym przez niespełna osiem milionów ludzi regionie jest wielu przeciwników tego pomysłu. Laporta dobrze o tym wie, a płomienne hasła o niepodległej Katalonii miały mu utorować drogę do polityki. Miały, bo już widać, że na karierę polityczną wielkich szans nie ma.
0
Po 29. kolejce wszystko wróci do normy i aktualizacje będą co tydzień. Chwilowe problemy techniczne.
0
madmike,
a gdzie zibiku coś takiego zasugerował?
0
Wszystko rozumiesz jak tobie wygodnie.
Ja nie porównuję Eto'o ze Zlatanem, ale konkretne mecze obu napastników. Dlaczego? Żeby Tobie pokazać, jakie standardy oceniania zostały przyjęte. Za mecz na Majorce Eto'o dostał 3, a zmarnował jeszcze więcej okazji i w 90. minucie przestrzelił karnego. Do tego jeszcze tamten mecz Barcelona przegrała. Ocena 4 jest bardzo niska, jak dla napastnika, który strzelił bramkę i zainicjował jedną z bramek w wygranym meczu.
Do tej pory Ibra zanotował wręcz znakomity początek sezonu. Później przyszedł fatalny okres, w zasadzie już od początku roku. Ale wg mnie to za wcześnie, żeby nazywać ten transfer najgorszym w ostatnich latach. Za wcześnie, żeby w ogóle nazywać go złym transferem. Jeśli ktoś tak robi, to zakładam, że tak przewiduje. A czy ma racje (czy masz/macie rację), przekonamy się najwcześniej po tym sezonie. Do niektórych transferów Gasparta nadal bardzo daleko.
0
Obejrzyjcie sobie zeszłoroczny mecz Mallorca - Barcelona i porównajcie popisy Zlatana z tamtymi popisami Eto'o. Kameruńczyk zmarnował wtedy dwa razy więcej okazji do strzelenia bramki. Również strzelił jedną (z gry, za to plus), ale za to przestrzelił karnego (dającego Barcelonie remis) i zespół przegrał. Wtedy Eto'o został oceniony przez Hanca na 3. Tutaj Zlatan miał spory udział przy pierwszej bramce Messiego (przejął piłkę), wykorzystał karnego i drużyna wygrała. To wystarczająco dużo, żeby ocenić go wyżej. Gdyby Barcelona zremisowała to można by dyskutować
I tak ma najniższą ocenę w zespole, a Pyrzo dalej swoje. Polecam na stałe zawitać na forum, tam bratnich dusz (nie mylić z Duche:) znajdziesz wiele.
0
No nie żartuj :) Oczywiście, że Gio. Nikt tak nie biega jak on - charakterystyczne "człapobieganie". Obciął się - fakt, ale to nadal Chanturia.
0
Jak mają grać u Enrique więcej, jeśli Pep ich powołuje? Nie uczestniczą w przygotowaniach do pojedynku to nie grają. To chyba logiczne. A Gaia to już powoli można spisywać na straty. Edu Oriol czy Elvis zwykle wypadają znacznie lepiej.A i oni kariery raczej nie zrobią, bo nawet do Jeffrena im daleko.
0
Cały Challenger :)
Mnie też trochę uderzyło te kilka zdań o Realu. Co prawda również uważam, że Palop się w tym meczu nie popisał, a to zawodnicy Realu go zwyczajnie ostrzeliwali. Inna sprawa, że to nie jest żaden fart, ale po prostu "Real Madryt". Ta drużyna odkąd pamiętam potrafiła wygrywać spotkania w taki sposób. Potrafią wykorzystać niezdecydowanie przeciwnika w sposób niebywały. Lyon był konsekwentny więc awansował, Sevilla po zdobyciu bramki na 2:0 się zadowoliła, Real strzelił, poczuł krew i dobił zwierzynę. Jeszcze nie raz będziemy świadkami takich spotkań. Barcelona niestety nie ma takiej żądzy i agresywności. W Barcelonie najważniejsza jest płynność, rytm. Wszelki pośpiech, agresja w końcówkach spotkań zwykle nic dobrego nie przynoszą.
0
Umówmy się, że w grając w Segunda B przeciwko ukształtowanym drużynom można czasem przegrać i to wcale nie świadczy, że przeciwnicy mają równie dobrych wychowanków :)
0
W tych wszystkich transferowych rozważaniach weźcie pod uwagę to, że Laporta podpisując seriami nowe kontrakty wywindował pensje zawodników bardzo wysoko. W tej chwili Barcelona płaci swoim zawodnikom zdecydowanie najwięcej w Hiszpanii. Nie wyobrażam sobie, żeby kwota łączna wynagrodzeń jeszcze wzrosła. Wtedy śmianie się z Realu byłoby już zupełnie nie na miejscu.
0
Chanturia 11 kwietnia skończy 17 lat.
0
Jakieś cyrki się dzieją, przed chwilą, jak się zalogowałem, to mnie wyskoczyło, że jestem zbanowany :)
U mnie jednak wszystko widać jak należy, mam nadzieje, że u was też. Nie wiem z czego wynika(ło?), że wyświetlana jest (była?) u was stara tabela. Sprawdzałem i u mnie widoczne były wszystkie jak należy.
0
A co się nie zgadza? Ma 19 i jest 19.
0
Pyrzo, ja nie mam nawet już ochoty z tobą dyskutować. Nawet nie rozumiesz tego co zacytowałeś. Ibra grał już słabiej i dostawał podobne noty, cofnij się to zobaczysz, że tak było. Dlaczego grał gorzej?
- miał już nawet 16-17 strat w jednym meczu
- w tym samym meczu marnował sety
- skakał przeciwnikowi na nogę - to powinna być czerwona prędzej, niż w ostatniej sytuacji
Więc z jakiej paki ja nagle mam zignorować pewien schemat, który wypracowaliśmy wspólnie i wystawić mu 2? To byłoby niekonsekwentne. Dodam jeszcze, że to zwykle ja walczyłem jak lew o niskie oceny dla Ibry, gdy wyróżniał się tylko człapaniem na spalonym i stratami. Skoro wtedy wszystko co wywalczyłem to było '3', to tym razem nie miałem prawa dać niższej oceny. A uwierz mi, że najchętniej bym dał. Są jednak pewne zasady, których się trzymamy.
Całe te twoje wypociny w tym temacie są tak naprawdę gówno warte bo nawet nie silisz się na rzeczowe argumenty. Ciągniesz tylko to bezsensowne ględzenie. Słabe 3 to i tak bardzo słaba ocena, bardzo słaba. Najniższa w zespole.
Natomiast 10 jest oceną bardzo rzadką nie będzie przyznawana w co drugim meczu. I nie ja takie zasady oceniania tworzyłem, jak chcesz to spróbuj porozmawiać sobie z Hancem, ale podejrzewam, że on ani takiej ochoty, ani cierpliwości, jaką ja mam do dyskusji z tobą nie wykaże.
0
A co ja was będę radości pozbawiał, marudźcie sobie dalej :)
Napiszę tylko, że w wielu meczach tego sezonu Ibra nie tylko nie przeszkadzał, ale nawet był kluczowym zawodnikiem. Przede wszystkim otwierał wyniki spotkań, strzelał bardzo ważne bramki i świetnie asystował. Nie tylko grał dobrze, grał bardzo dobrze. I tutaj się z tobą Bykuun zgodzę - ciężko było tego nie zauważyć :)
A teraz? Obniżył loty niesamowicie i faktycznie czasem bardziej przeszkadza niż pomaga. Poczekamy, zobaczymy.
0
To ja wam wytłumaczę dlaczego Ibra dostał 3 (do tego zaznaczę, że bardzo słabe 3). Z dwóch prostych powodów:
- po pierwsze może zagrać jeszcze słabiej, dlaczego tak uważam? bo...
- po drugie grał już w tym sezonie słabiej :D
I skończcie już to pitolenie, jaki to Zlatan jest tragicznym zakupem, bo to już nawet zabawne nie jest. Krytykowanie gry? Rozumiem, nawet popieram. Ale stawianie krzyżyka na zawodniku po 25 kolejkach, w których jednak trochę bramek strzelił i kilka razy asystował, jest już lekką przesadą.
0
Właśnie, stąd w tłumaczeniu na język polski wskazane są pewne uproszczenia i zmiany. Gdyby choćby język angielski tłumaczyć dosłownie na polski, to byłby bełkot niesamowity.
0
Ja będę bronił Gołąbki, ze względu na różnice kulturowe. W Polsce przynajmniej niestosowne byłoby napisanie takiego listu, zakończonego "Załączam serdeczne pozdrowienia". Podobnie, jeśli chodzi o wstęp. Nie od dziś wiadomo, że tłumaczenie podobnych pism na różne języki nie może być dosłowne. Tak po prostu nie można. Dając coś takiego profesjonalnemu tłumaczowi, otrzymamy poprawki uwzględniające pewne różnice kulturowe. Natomiast "Teraz jest czas", a "Nadszedł czas", w języku polskim jest praktycznie równoznaczne. Bo i jedno i drugie mówi o tym, że trzeba się za to zabrać.
Pozdrawiam ;)
0
Oj tych bardzo utalentowanych zawodników jest znacznie, znacznie więcej. Choćby Carmona, Rafa Alcantara, Chanturia, Cana, Deulofeu, Sergi Roberto. Pytanie kto się przebije. W przyszłym sezonie wg mnie nikt. Rochina pewnie zastąpi Soriano na szpicy w Barcy Atletic. Sergi Roberto pozostanie w rezerwach również. Młodsi zwyczajnie przejdą z Juvenil A do Juvenil B (ci bardziej utalentowani).
0
Jeśli o to chodzi, to ja odmiany nie widzę. Cristiano zawsze był bardzo ambitnym zawodnikiem i zawsze zapieprzał jak głupi. Biega, drybluje, strzela, nawet jak mu nie idzie. Widać to było np. w finale CL przeciwko Barcelonie. Inaczej jest z Messim, jak mu nie idzie, to raczej usuwa się w cień, drepta gdzieś sobie, wymienia piłki w środku pola, posyła prostopadłe podania.
Pytanie co jest lepsze. Wg mnie Cristiano trochę za bardzo bierze ciężar gry na siebie, co jest niekorzystne w spotkaniach, w których zwyczajnie Portugalczyk nie ma swojego dnia. Myślę, że jeszcze nie raz wspomnisz moje słowa ;)
0
O jakiej grze defensywnej ty kolego piszesz? Cristiano ma w tym sezonie w lidze na koncie łącznie (UWAGA) 12 odbiorów. Były mecze, w których Leo miał 4-5 odbiorów. Xabi Alonso w jednym miał 12. Ten zawodnik praktycznie w odbiorze nie istnieje i zespół musi na niego pracować. A on odwdzięcza się bramkami. Nie bądźmy jednak błaznami - w destrukcji Cristiano nie istnieje, o czym świadczy śmiesznie mała liczba odbiorów (jeden odbiór co 106 minut). A dodaj do tego jeszcze 163 straty (straty co 7,8 minuty) i będziesz miał pełen obraz Cristiano, czyli - znakomity zawodnik, ale na pewno nie w defensywie. I taki piłkarz, na którego druzyna musi pracować (straty, brak odbiorów). Tak było w Manchesterze, tak jest w Realu.
Nawiasem mówiąc pod tym względem (ale tylko pod tym) podobny do niego jest Ibra.
0
Oficjalna się tym razem nie popisała, ale mam nadzieję, że wyłapałem wszystkie błędy i niedomówienia i tekst jest jasny.
0
Po pierwsze - definicja statystyki wg soccernet.espn.go.com jest bardzo prosta - w zasadzie każde ostatnie podanie jest zaliczane jako asysta. Nie jest najlepsze rozwiązanie, ale dużo bardziej uczciwe, niż to, co w ubiegłym sezonie robiła Marca. Ponieważ wg Marki jedynie podanie, po którym napastnik co najwyżej dwukrotnie miał kontakt z piłką przed zdobyciem bramki, było uważane za asystę. A trzy kontakty to już nie, że nie wspomnę o fenomenalnych prostopadłych podaniach, po których napastnik zdobywał bramkę, a asysty nie było.
Co do Gonzalo Higuaina to gra super w tym sezonie, ale jest jedno ale. 10 spośród 16 bramek zdobył w 5 meczach. Jeśli natomiast poprawi regularność, co już wg mnie powoli następuje, to może być najlepszą '9' ligi. Natomiast Cristiano? Nie zaskakuje. Strzela z wolnych, z karnych. Te bramki wraz ze zdobytymi z gry tworzą ładne statystyki. Natomiast widać na przykładzie tegorocznego Manchesteru (skuteczność Rooneya - gdy nie ma Ronaldo pokazuje na co go stać), że uzależnia od siebie zespół, kiedy jest na boisku. Widać to było w meczu z Lyonem, jemu nie szło, mimo to bezustannie próbował. Może gdyby dał szanse sprawdzić, czy przypadkiem koledzy nie mają lepszego dnia, to Real teraz nie byłby w tak trudnej sytuacji w CL. Takie jest moje zdanie.
0
I znowu się ciebię "czepię" szczel11:
"bardzo mało odbiorów" -> tyle samo co Yaya.
"mnóstwo strat" -> niemal trzy razy mniej od Iniesty.
"zero kreacji" -> mało, ale na pewno nie zero.
A teraz poważnie proszę :)
0
Sir Barti
Busquets "notorycznie" tracił piłki w środku pola? Gdyby tak wszyscy w niedziele tak "notorycznie" tracili piłki w Barcelonie to pewnie by nie było problemu z zachowaniem ciągłości gry. Bowiem Busi stracił 4 (cztery) piłki, najmniej w zespole. Odzyskując przy tym 8 (najwięcej z pomocników). Daleko było do tragedii. Będę się upierał, że 4/5 było dobrą oceną. Uznaliśmy, że bliżej 5, więc tak zostało.
0
szczel11
A przeczytałeś artykuł? Tu nie chodzi o to, żeby kreować ich jako gwiazdy, ale zauważyć jak wielki postęp zrobili. Dokładnie rok temu Sergi Roberto był zawodnikiem Juvenil B, teraz jest chyba najlepszym pomocnikiem Barcy Atletic. Rok temu Bartra również migrował między Juvenil A a B. Teraz jest podstawowym obrońcą Barcy Atletic. To bardzo duży awans w tak krótkim czasie. Co z nich będzie? Nie wiadomo. Ja tutaj nic nie koloryzowałem. Nie ma cienia przesady w stwierdzeniu, że Sergi jest fundamentalną częśćią środka pola w zespole Luisa Enrique, a Bartra najlepszym obrońcom w tejże drużynie. A to jest chyba największy komplement, jakiego obaj się doczekali. Sezon, z punktu widzenia samych zawodników, mają naprawdę wspaniały. Czego nie mogą powiedzieć Gai czy Muniesa.
0
Bo Assulin to jest taka gwiazda na papierze. Jak był Pedro i Jeffren to prawie nie grał, ale o nim było najgłośniej. Teraz już obu nie ma, ale jest Nolito i Edu Oriol/Elvis i Gai znów gra mało. A nadal się o nim dużo pisze. Komuś bardzo zależy na wypromowaniu Izraelczyka. Obawiam się jednak, że nic z tego nie będzie.
Natomiast Sergi Roberto z meczu na mecz gra coraz lepiej. I powiedzmy sobie szczerze. Assulin dwa lata walczy o to, żeby wywalczyć pewne miejsce w pierwszym składzie. A Sergi Roberto w pół roku został gwiazdą MŚ U-17 (4 bramki), awansował do Barcy Atletic, a teraz jest już filarem drużyny Luisa Enrique. To się nazywa robić postępy. A ma lat 17.
0
W sekcji Juvenil A, której jest zawodnikiem. Rochina nigdy nie był pełnoprawnym piłkarzem Barcy Atletic. Rozegrał w niej kilka spotkań, ale na stałe do kadry nigdy nie dołączył.
Po wyleczeniu kontuzji wrócił do Juvenil A. Tam rozegrał (chyba) trzy mecze, z czego tylko jeden w pełnym wymiarze czasowym. W zeszłym tygodniu już nie grał z powodu kontuzji, o ile dobrze mi wiadomo.