blazeq
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
48 obserwujących
4 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Deulofeu nie zagra - występował w reprezentacji U-20, strzelił jedyną bramkę w przegranym meczu z Getafe (1-3).
Dodałem do newsa listę powołanych.
0
Jeżeli Hercules wygra, a gra z Xerez, to 11 punktów. Za tydzień wyjazd do Numancii, która nie przegrywa ostatnio, nawet z czołówką. Jeżeli przegrają, to przy wygranej Mirandes lub Herculesa już masz 8-9 punktów. A mają jeszcze przed sobą Elche, Gironę, Villarreal, Alcorcon oraz zespoły walczące o utrzymanie. Żadne z tych spotkań nie będzie meczem o pietruszkę. Tymczasem skład jest mocno przerzedzony i nie zanosi się na to, żeby było nagle lepiej. Do tego Wojtek dodaj, że właśnie takie spotkanie z Mirandes powinny dawać spokój. Nie dały go.
Oczywiście ja również jestem raczej spokojny o utrzymanie, ale byłem też dość spokojny przed meczem z Mirandes. Skończyło się szczęśliwym remisem. W takiej sytuacji te 11-12 punktów to wg mnie mała przewaga.
0
Mam inne dane - 12 goli i 10 asyst. I raczej są to dane prawidłowe, również imponujące. Zresztą po każdej kolejce zdobycz bramkową i asysty zawodników Barcy B możecie sobie sprawdzić, klikając w poddziale Barcelony B na baner znajdujący się poniżej głównego newsa - wraz z tabelą ligi, klasyfikacją strzelców ligi i składem rezerw.
Proszę - poprawiłem kolejność zawodników. Teraz jest adekwatna do pozycji zajmowanych na boisku.
0
Nie - po prostu skład został w takiej kolejności podany przez oficjalną stronę Barcelony. Nie zmieniałem go.
0
@ŁukaszNidzica
W Barcy B masz pod głównym newsem "ostatni/następny mecz"
0
@auoan
Spójrz sobie gdzieś na godzinę rozpoczęcia meczu i się zastanów, czy ten news mógł się pojawić z wyprzedzeniem :) Dodałem go kilka minut po zakończeniu meczu, a pierwszy komentarz ewidentnie był wstawiony bez czytania, bo ledwie zdążyłem newsa dodać i odświeżyć stronę, a on już był.
0
Deulofeu ma dorobek: 18 bramek i 2 asysty zgodnie z hiszpańskimi przepisami.
0
Wyrównał Sergio Araujo. 1:1.
0
Cytat:
2. 19 w tabeli Reading jest lepsze niż wszystkie drużyny z ligi hiszpańskiej poza Barcą i Realem... To wiele mówi...
Gdzie takie bajki usłyszałeś? A może sam to wymyśliłeś? Atletico, Malaga? Też słabsze? A na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo tak?
0
1:0, Pablo Álvarez (20')
Niestety żadnego streamu nie znalazłem.
0
Niektórzy mogą uznać, że przesadą jest pisanie w zapowiedzi głównie o Deulofeu i sprowadzanie tego meczu do "jego szansy". Jeżeli jednak przyjrzeć się katalońskim i hiszpańskim dziennikom - tak właśnie ten mecz jest traktowany. Vilanova pytany o Deula przed meczem - stwierdził, że aby grać w pierwszej ekipie, musi się jeszcze poprawić. W podobnym tonie wypowiedziała się legenda Barcy, Amor. Wspomina się o braku Gerarda w najlepszej trójce kandydatów do nagrody Golden Boy. Presja, presja, presja. Jeżeli dostanie dziś poważną szansę, a wszystko na to wskazuje, to będzie to wielki test. Albo zagra na wysokim poziomie, pokaże przydatność, albo będzie frustracja, zawód i smutny powrót do drugoligowej rzeczywistości. Jego celem jest, by do Barcy B wracał z poczuciem dobrze wykonanej roboty... i tylko na krótki czas. Obaczymy :)
0
@Ras White Nigga
Frapuje mnie twoje niesłabnące przekonanie o tym, że masz rację. Niestety żyjemy w kraju, w którym każdy pod osłoną internetowego nicka może napisać wszystko. W twoim przypadku kilka kompletnie nic nie wnoszących do dyskusji zdań, które należałoby określić mianem truizmów: "Każdy rozwija się inaczej", "Co chwila pojawia się nowy zawodnik". A owszem i co z tego? Cudownie - oświeciłeś ciemny lud, wskazałeś światło, osądziłeś, kto ma rację, kto jest w błędzie, co jest prawdą, co jest kłamstwem. Hmm... więc może powinienem zmieć retorykę...
W takim razie...
Dokonałeś rzeczy niebywałej - sam przyznając się, że zachowania Gerarda nie widziałeś, rzuciłeś kilkoma truizmami, następnie przeszedłeś do wartościowania artykułu i skończyłeś na pustej ironii. I teraz się tak zastanawiam, z jak wielkim autorytetem ja mam tutaj do czynienia, skoro z taką odwagą mówi: prawda, nieprawda. No ale co ja wiem, nic w życiu jeszcze nie osiągnąłem i pewnie nie osiągnę. Pozostaje mi nauczyć się żyć w świadomości, że moja praca "zalatuje", a prawdę znają tylko nieliczni, oświeceni, którym mogę jedynie w pas się kłaniać i dziękować, że w porę mnie uświadomili.
Zatem dziękuję! Dobranoc.
0
Dongou to kiepski przykład. On potrafi wejść na skrzydło i zrobić taki dym, że nie ma co zbierać. Po prosty ma swój styl, który nawet na skrzydle znajduje zastosowanie. Nie jest dryblerem, ale minięcie zwodem do środka i strzał ma opanowane do perfekcji.
A co do "spokojnie, on ma czas". Też tak uważam - Deulofeu ma czas. Tylko Muniesa, Bartra, Tello, Cuenca, Pedro, Jeffren, Dos Santosy, Roberto, Busquets, Bojan, Oriol Romeu, Montoya, Damia, Oleguer, Iniesta - wszyscy po pokazaniu się w rezerwach dostawali poważną szansę w pierwszym zespole. Jedni ją wykorzystali, inni nie. Deulofeu ma 6 bramek w 10 meczach, kilka asyst. 2 bramki w 4 meczach U-21. Szansy nie dostał żadnej. Uważam, że nie dojrzał do gry w pierwszym zespole, ale jeżeli tej szansy nie dostanie, choćby jednej jedynej, żeby wiedział, na co pracuje w Barcelonie B, to agent zrobi mu wodę z mózgu i będziemy go oglądać w City lub Chelsea. Takie jest moje zdanie.
0
Całe to bronienie Bojana miałoby jakikolwiek sens, gdyby on teraz gdzieś prezentował poziom przynajmniej przyzwoity, a on zginął, nie ma go i wg mnie już nigdy nie będzie. I tylko ktoś, kto nie rozumie, jak istotny jest rozwój psychiczny piłkarza, może takie pierdoły pisać, że "nie ma mowy o falstarcie". Dzieciak, 16 lat, dostaje klocki, a później daje mu się samochodzik i wymaga od niego, żeby bawił się nim z równie dużą radością. Efekty - utrata pewności siebie, blokada, zastopowanie rozwoju. Puszczono gówniarza między profesjonalnych zawodników, zbudowano poczucie własnej wartości, a później oczekiwano profesjonalizmu, kiedy jego przydatność w roli środkowego napastnika została zakwestionowana. Oczekiwano tego od dzieciaka. To nie mogło się dobrze skończyć. To miało kolosalny wpływ na jego dalszą karierę.
Przypadek Messiego jest wyjątkowy, bo on przechodził przez to inaczej. On się cieszył grą w piłkę, nie obchodziła go otoczka, jak coś nie idzie, to do dziś reaguje jak dzieciak. To geniusz, który bez futbolu pewnie by zginął w tłumie rzemieślników. Bojan natomiast wyraźnie miał problem z presją, w późniejszym okresie pudłował takie akcje, że aż strach. Czasem gdzieś ginął na boisku, zamknięty w sobie. Poruszał się po nim bez przekonania, zatracił instynkt. I wg mnie do dziś tego nie odzyskał.
Pyrzo: nie zawiodłeś mnie, znów się uśmiechnąłem. Jeśli pozwolisz, nadal będę pisał gówniane artykuły, kiedy tylko uznam to za stosowne :)
0
@Ciuus
Cytuję ciebie:
"Bojan nie mial w Barcelonie zadnego falstartu... Wrecz przeciwnie, wystartowal o wiele wiele lepiej niz kazdy inny, nawet lepiej niz Messi pobijajac jego rekordy m.in. najmlodszego strzelca bramki."
Gdzie ja coś takiego podważyłem? Wystartował znakomicie, szybko zaczął strzelać bramki. Start miał bardzo dobry, aż za dobry. Czy to czasem nie jest definicja falstartu? :> Oto właśnie mi chodzi. Bojan zbyt wcześnie osiągnął status gracza podstawowego składu i przestał się rozwijać. Być może osiadł na laurach, nie wiem. Wg mnie przebieg jego kariery sugeruje, że popełniono błąd
0
Markus32,
Nie jestem taktykiem - po prostu pamiętam, jak postępował Guardiola. Dawał Realowi się wyszaleć w pierwszych minutach i później Barcelona przejmowała kontrolę. To zdawało egzamin. Jeśli nie pamiętasz, odswież sobie ostatnie mecze Barcelony na Santiago Bernabeu.
0
Posiadanie piłki było 54-46 dla Barcelony, co przy grze w "10" świadczy o tym, że zespół opanował sytuację w środku pola po początkowej nawałnicy Realu. Po prostu z tak agresywnie grającym rywalem trzeba grać mądrze. Należało się trochę cofnąć i całą drużyną agresywnie kryć przed polem karnym, postraszyć kontratakami i po kwadransie odzyskalibyśmy kontrolę. A tak - Barcelona nadal chciała grać swoje, traciła piłki będąc w ataku i szły kontry, zabójcze kontry...
0
@ChampionLW
Na przyszłość zanim coś napiszesz, to rozejrzyj się chociaż na stronie. Oceny za finał Copa del Rey ukazały się dzisiaj równocześnie z zaległymi za Betis, więc :nie będą "za miesiąc"...
0
Owszem, ale czasem po prostu wszystko się zwala na raz, robią się zaległości, a ponieważ ostatecznie musi być porządek, muszą być dane do podsumowania miesiąca (w tym przypadku półtora miesiąca - marzec + to co w maju), to trzeba było tę pracę wykonać. Przyjemnością na pewno nie było - oglądanie tego meczu ponownie i pisanie ocen. Zwłaszcza że teraz i tak nikt już nie będzie na temat owych ocen dyskutował, bo większość nawet nie pamięta, jak padały bramki. Ale jak wspomniałem - porządek musi być. Stąd i te oceny się ukazały - właśnie dla porządku.
0
Zostało poprawione zanim ktokolwiek zdążył dodać komentarz. Moja rada - zanim wciśniecie "opublikuj komentarz", uderzcie w "F5", co by się upewnić, czy jest sens jeszcze o tym wspominać :)
0
Pedro 9 :>
0
Alexis nie został graczem meczu, ponieważ trochę inaczej oceniamy rezerwowych i zawodników grających w od początku. Oceniając Alexisa niejako oceniamy zmianę. Była to bardzo dobra zmiana, stąd wysoka ocena. Thiago jednak w przekroju meczu dał więcej zespołowi, biorąc pod uwagę też pozycję, na której występuje.
Ma to później odzwierciedlenie w ocenach w podsumowaniu miesiąca, ponieważ liczymy średnie ważone każdemu zawodnikowi i ta 7 dla Alexisa będzie miała dużo mniejszy wpływ na ocenę za miesiąc, niż oceny za spotkania, w których grał pełne 90 minut.
Nie ma tutaj jednak żadnej sztywnej zasady. Rezerwowy także może zostać graczem meczu. Ale wtedy pewnie jego ocena byłaby jeszcze wyższa tak, aby i jej wpływ na końcową ocenę za miesiąc był znaczący. Konkludując - trochę inaczej oceniamy rezerwowych i graczy wyjściowej jedenastki.
0
Masz rację okube - litości.
Nawet za bardzo nie mam ochoty komentować tej opinii. Messi nie musiał zdobyć bramki. Miał jednak cztery razy przy kontrach dwóch kolegów do wyboru i grał sam. Miał rzut karny i go zmarnował. Do tego miał najwięcej strat spośród wszystkich zawodników. Dodajmy zero bezpośrednich odbiorów, mizerny pressing i czasem nawet spowalnianie akcji. Gdybyśmy zakładali, że umiejętność minięcia kilku zawodników po to, by później na kolejnym się zatrzymać, to jakiś powód do podnoszenia oceny, to pewnie Messi nigdy poniżej 5 by nie dostał.
Natomiast Alexis po pierwsze - pracował w pressingu, po drugie dwa razy zanotował istotne odbiory, po trzecie ciągle pokazywał się do gry. A to właśnie Argentyńczyk trzy razy te wyjścia Alexisa totalnie zignorował. Pierwsza moja ocena gry Messiego to było 5, Alexisa też 5. Po powtórnym obejrzeniu meczu zmieniłem zdanie - liczba sytuacji, w których Alexis mógł tylko spuścić głowę i wracać do obrony, bo Messi nie podał, była stanowczo zbyt duża. A tym bardziej przykro się na to patrzyło, że w tych sytuacjach Alexis wychodzący na pozycję na darmo, musiał szybko wracać do obrony, a Messi, który akcję spieprzył, spokojnie spacerował sobie na pozycji spalonej. Ale tak - ja jestem dzieciakiem i nie znam się na piłce...
0
Asysta Pedro? Mhm... w myśl hiszpańskiej interpretacji - w żadnym wypadku nie była to asysta. Zresztą, nie tylko tej hiszpańskiej - nawet zdrowy rozsądek każe tak tego podania nie nazywać. Ale trwają obrady komisji, czy przypadkiem za tego rodzaju bezbarwny występ nie powinno być oceny wyjściowej.
0
@Baros1990
Oczywiście, że dał więcej. Dlatego też wtedy dostał '8'.
0
Ależ Kasiu666, to był jeden z niewielu meczów Fabregasa w tym sezonie, w którym on tych strat zanotował mniej niż 10, a konkretnie 8.
W ogóle mam wrażenie, że niektórzy myślą, iż my sobie siadamy i piszemy co wymyśliliśmy. A to jest poprzedzone dogłębną analizą każdego zawodnika z osobna, oceną jego wpływu na końcowy rezultat. Oceną każdej poważniejszej straty i odbioru. Fabregas takich odbiorów istotnych miał 4, z czego dwa dzięki naprawdę spektakularnym wślizgom.
Messi natomiast po pierwsze - zdobył dwie bramki, a po drugie zapewnił drużynie komfort gry z przewagą jednego zawodnika w końcówce. To jest ogromny wpływ na przebieg meczu, czy się to komuś podoba czy nie. I tyle. W takim wypadku ocena '7' jest dość niska i jasno pokazuje, że poza tymi aspektami to zagrał po prostu słabo.
0
Chodziło mi raczej o 'pepowe': Estoy muy contento por Thiago :P
O Zlatanie nawet nie pamiętałem... ale teraz mi całe postrzeganie popsułeś!
0
Ależ oceniamy za to co było: Messi świetnie wyszedł do dwóch podań prostopadłych - to było. To cenna umiejętność. Że sędzia widział spalonego, którego nie było, to już zupełnie inna sprawa, niestety. Tak czy inaczej - wyjścia do piłek były świetne.
0
Messi i Alexis zagrali zupełnie inaczej, to fakt. Ale trzeba wziąć pod uwagę pewne kryteria, którymi się kierowaliśmy przy ocenie. Przede wszystkim wymieniacie tutaj zaangażowanie Alexisa... i co z tego zaangażowania wynikało? Raptem trzy odbiory - a niestety, to jego praca, to jego zadanie. Messi takich obowiązków nie ma. Messi powinien kreować grę. A co Messi zrobił? Niewiele, ale:
- okazja Pique - wypracowana przez Messiego
- dwa razy wychodził na "sam na sam" i sędzia odgwizdał spalone, których nie było na pewno - to ważne, bo każdy z nas wie ile takich bramek Messi już strzelił
- wielokrotnie odciążał Xaviego i Iniestę w rozgrywaniu, później szybko uciekając do przodu, dzięki czemu poszło kilka dobrych piłek, między innymi do Alexisa, ale ten... wiadomo
To jest i tak dużo więcej, niż zrobił Alexis. Bo Chilijczyk poza bieganiem i walką, z której nic nie wynikało, wsławił się... zmarnowanymi okazjami.. Zmarnowana okazja to "-", wypracowana okazja to "+". To chyba dość logiczne. Dodam, że oglądałem mecz jeszcze raz, analizując grę Alexisa i najchętniej to bym jeszcze mu obniżył ocenę do 2. Zagrał fatalnie.
0
@Kawus27
Jak widać - na tę chwilę zostały oddalone.