20

Niby wciąż 4-3-3, ale jednak zmiany są widoczne. Przede wszystkim Enrique jeszcze bardziej wycofał DMC, aby kiedy drużyna atakuje, pełnił on rolę niemal libero. Wtedy Barcelona de facto gra trójką z tyłu. Oczywiście do grania takim ustawieniem potrzebował przynajmniej jeszcze jednego pomocnika dobrego w defensywie i go dostał - jest Rakitić. W razie czego na jego pozycji lub pozycji Busquetsa może występować Mascherano lub Samper.

Nic też dziwnego, że tak mu zależy na Cuadrado. W założeniach Enrique Barcelona w ataku miałaby grać trójką z tyłu w postaci np. Bartra - Busi - Mathieu, trójkątem pomocników przed nimi - Iniesta - Messi - Rakitić, a także szeroko ustawionymi i zaangażowanymi również w grę defensywną skrzydłowymi - w postaci Cuadrado oraz Alby. W pomocy oczywiście Messi będze grał typową '10', czyli to, co w tej chwili potrafi najlepiej.

Nie będzie wtedy też żadnego marnowania napastników na skrzydle. Tak jak mówił Pedro, Luis oczekuje od napastników gry bardziej w środku, trochę jak klasyczna dwójka napastników z końca lat 90-tych (Morientes - Raul, Kluivert - Saviola). Skrzydła pozostaną dla obrońców. (CDN)

46

90% procent tutaj komentujących chciało rewolucji. To teraz wypadałoby zdać sobie sprawę, że wiąże się ona z konsekwencjami. Całkiem prawdopodobne, że ani w najbliższą sobotę, ani w ogóle w sierpniu Barcelona zachwycać nie będzie - liczy się progres, a ten jest już teraz zauważalny.

Dla własnego zdrowia polecam się przygotować na to, że start sezonu może być różny - część zawodników po Mistrzostwach, nowy porządek w gdzie obronnej, inny sposób krycia, ban Suareza - to wszystko musi wpłynąć na wyniki. Pytanie w jakim stopniu. Remisy i porażki mogą się przytrafiać, byle tylko gra wyglądała lepiej z meczu na mecz.

1

Akurat dzisiaj Roberto zagrał dobrze. Na pewno o klasę lepiej od Halilovicia. Samper faktycznie najlepszy - i przede wszystkim równy. On tak gra odkąd wskoczył do składu Barcy B - dla niego nie ma różnicy, po prostu robi swoje na bardzo wysokim poziomie.

8

Nie do końca rozumiem ten zbiorowy lincz na Deulofeu, przy jednoczesnym zachwycie nad Haliloviciem. Chorwat uwikłał się w co najmniej cztery bezsensowne dryblingi i od razu tracił piłkę i nikt mu tego nie wypomina. Ja widzę pozytywy w kilku akcjach Gerarda - ładnie uderzył po zwodzie, świetnie wyprowadził kontratak, kilka razy dobrze wymienił podania na skrzydle, raz nieźle wyszedł do piłki prostopadłej. Oczywiście później spieprzył, ale Halilović również się nie popisał po podaniu Xaviego, a skuteczność jego dryblingów wyższa niż 50% nie była.

Dla mnie obaj zagrali po prostu przeciętnie. To, że po ruchach filigranowego Chorwata widać potencjał nie znaczy, że trzeba tworzyć jakąś alternatywną rzeczywistość. Grał jako skrzydłowy. I teraz:
- Czy wypracował sytuację stuprocentową kolegom? Nie,
- Czy sam był bliski zdobycia bramki? Nie.
- Czy siał jakieś spustoszenie na skrzydle? Nie.

Nawet rozumiem, że taka zadziorność Deulofeu może denerwować, jednak już nie pojmuję tego wylewania pomyj. Chłopak bardzo chciał strzelić bramkę, pewnie za bardzo, ale przynajmniej był bliski dokonania tej sztuki. Lepiej, że gra egoistycznie i potrafi wpaść w pole karne z piłką przy nodze (moim zdaniem nawet powinien być karny po faulu na nim) czy urwać się obrońcom i zaliczyć ładny rajd, niż gdyby miał tylko klepać na skrzydle i nic poza tym. Teraz tylko rola Luisa Enrique, żeby te atuty Gerarda potrafił wykorzystać, eliminując zarazem jego boiskowy egoizm. Zresztą szczerze wątpię, by przy Suarezie, Neymarze czy Messim pozwolił sobie na nie dogranie piłki w takiej sytuacji, jaka miała miejsce w tym meczu.

1

Gdyby podobnie trenerzy podeszli do Xaviego i Puyola, jak ty podchodzisz do Roberto, to prawdopodobnie nikt by o nich nie usłyszał. Pierwsze sezony Xaviego to była bieda na potęgę, a Puyol był taką łamagą na prawej obronie, że pomysł postawienia go na stoperze wydawał się paranoją. Z Roberto może być jeszcze niezły grajek, ale musi mieć swoje miejsce na boisku. Dziś mamy pomoc w postaci trzech ofensywnych graczy, Babunski to nawet na ataku grywał, a młody Chorwat to taka prawie "10". Wszystkie dziury musi łatać Roberto no i łata - ma więcej odbiorów niż Babunski i Halilović razem wzięci. Ale że defensywnym pomocnikiem nigdy nie był, to raczej przeciętnie to wygląda.

77

Pozdrawiam wszystkich komentujących, którzy po 45 minutach pierwszego meczu sparingowego w sezonie skreślają jednych zawodników, a z innych robią przyszłe gwiazdy :) Dobrze, że większość z Was nie pamięta początków kariery Xaviego oraz Puyola :)

1

Mylisz się. 50% z kwoty powyżej 33/36 mln (są dwie wersje) trafiłoby do Arsenalu. Nie dziwi zatem sprzedaż za właśnie tę kwotę.

0

Zdecydowanie tak.

3

Dodałbym jeszcze, że dużo lepiej drybluje, ma silniejsze uderzenie i trochę lepszy zmysł do gry kombinacyjnej. Jest też zdecydowanie silniejszy fizycznie i agresywniejszy. Ale to nadal może być za mało na pierwszy skład Barcelony. A Tello? Z całym szacunkiem, ale Deulofeu pokazał więcej zróżnicowanych zagrań w jednym meczu z Arsenalem, niż Tello przez całą karierę w Barcelonie.

0

Plagiaty raczej nie dotyczą felietonów, a tłumaczeń. Nie jest to jedyny ani główny powód opóźnień, ale pokazuje, jak działa konkurencja. Poprawa funkcjonowania strony wymaga głębszych zmian, nie będę tutaj w to wnikał, ale z dnia na dzień pewnych spraw nie przeskoczymy. Zresztą - ja bardzo krytycznie podchodzę do jakości naszych newsów, również swoich, a co dopiero jeśli chodzi o jakość newsów konkurencji? Nie ma o czym nawet rozmawiać. Nie sztuką jest dać dzieciakowi dostęp do panelu i pokazać linki do hiszpańskich serwisów oraz translatora.

Osoby świadome pewnie z nami zostaną, pozostali jeszcze pięć razy odejdą i wrócą. Dlatego staramy się po prostu realizować nasze ustalenia i z czasem - głęboko w to wierzę - będzie zdecydowanie lepiej.

1

Problem polega na tym, że konkurencja potrafi skopiować nasz długi tekst, często nasze długie tłumaczenie, poprzestawiać akapity lub coś wyciąć i zajmuje im to kilka minut. A wtedy też mają więcej czasu na własną pracę. Także to też ma wpływ na ich szybkość reakcji. Niemniej jednak - jak wspomniałem - jesteśmy świadomi potrzeby poprawy i czas wakacyjny będzie poświęcony nie tylko na poprawę standardów współpracy, ale również aktualizację treści stałych, jak składy, historia klubu, profile zawodników itp., itd. Wierzymy w to, że będzie zdecydowanie lepiej :) Swoje też pochłania dopracowywanie obecnej, zupełnie nowej pod względem funkcjonalności (też od strony redaktora) wersji serwisu.

Z czasem wszystko powinno funkcjonować zdecydowanie lepiej.

2

Pewnie dlatego kilkakrotnie nas już przepraszali za plagiat niektórych swoich redaktorów.

Niemniej jednak są prowadzone prace, by usprawnić system "aktualności" w serwisie. Między innymi w tym celu prowadzimy rekrutację. Zainteresowani mogą do nas dołączyć i zadbać o podniesienie standardów osobiście. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że o ile w tym sezonie podsumowania Barcelony B w 80% pojawiały się kilka-kilkanaście minut po meczu jako tekst własny, do tego rozbudowany, to celem na przyszły sezon będzie osiągnięcie >90%, a opóźnienia jednodniowe planuję wyeliminować całkowicie.

0

A broni się całą drużyną :) W tym elemencie Cesc z pewnością nie jest najlepszy, bo jeśli już próbuje piłkę odbierać, to zwykle fauluje. A do tego ma zawsze najwięcej strat spośród pomocników.

0

Wejdź na wiki i zobacz, ile asyst i bramek dali nam pomocnicy w sezonie 2008/09. Pewnie ci wyjdzie, że Cesc w tamtym sezonie miał sam jeden więcej od nich. A później sobie przypomnij, ile tytułów w swojej całej karierze zdobył Cesc, a ile razy puchar wznosił taki Xavi czy Iniesta. Zresztą przyjrzyj się też kadrze Hiszpanii, tam pozycja Ceska też nie jest jakaś imponująca.

1

Owszem, ale ironia dotyczyła transferu Mathieu, a ponieważ ten transfer (Espinosy) to w zasadzie pozyskanie wolnego zawodnika - traci sens.Co więcej - jest dla mnie kiepska, bo Mathieu to bardzo ciekawy, doświadczony obrońca.

3

Można było, ale on chciał mieć gwarancję awansu do pierwszej drużyny, a w tym samym czasie o to samo prosili Deulofeu i Rafinha. Nie było zatem mowy, by to samo w jednym sezonie zaproponować Espinosie. Zresztą Javi i tak by się na taką propozycję nie nabrał. A nawet jeśli - w momencie braku awansu miałby prawo do rozwiązania kontraktu.

Piłkarz za słaby na pierwszą drużynę - odchodzi gdzie chce, a dał Barcelonie B całkiem dużo. Nie wiem, gdzie tu jest problem...

0

To może sobie przypomnij za ile przychodził do Barcelony i jakiego kontraktu zażądał. Barcelona kupiła Fabsa za 29 mln plus zmienne i to również nie była jego cena rynkowa. Ba! Uważam, że ta cena wręcz od tamtego czasu spadła - wtedy kupowany był bardzo młody pomocnik, uważany za jednego z najlepszych na świecie. Dziś sprzedawany jest pomocnik z przeciętną karierą w Barcelonie, solidnie już wyeksploatowany i nie biegający tyle, ile powinien pomocnik.

Jeżeli Fabs swoimi staraniami obniżył kwotę transferu do 29 milionów i jeszcze chciał w sumie niezbyt imponujące wynagrodzenie - to teraz ma prawo oczekiwać, że klub pozwoli mu odejść tam, gdzie chce. Stratni na tym transferze raczej nie będziemy.

2

Nie - powinni zażądać 10 mln euro za zawodnika, któremu.... kontrakt właśnie dobiega końca.

2

Jemu się kontrakt kończył, więc nie wiązałbym tego z jakimikolwiek negocjacjami klubu.

33

Nie szalejcie z tym Fabregasem. Xavi i Iniesta nigdy nie mieli nawet w połowie tak dobrych statystyk jak on, a mimo to pomoc na nich oparta dała nam największe sukcesy w historii klubu. Tymczasem Cesc dostał mnóstwo czasu, żeby przekonać do siebie chociażby kibiców i tego nie zrobił. W ważnych meczach zawodził, a i w wielu mniej istotnych dawał ciała. WIem, wiem... nie ta pozycja...

Tymczasem Rakitić grał w Sevilli wszędzie w pomocy - od defensywnego pomocnika po '10' i mu to jakoś nie przeszkadzało. Suma jego asyst i bramek w lidze też nie odbiega od tej, jaką uzbierał Fabregas. Do tego z pewnością po tym transferze będziemy mieli bilans kilkanaście milionów euro na plusie. Dla mnie jest to przykład rozsądnego transferu. Oczywiście lepiej byłoby dostać za Fabregasa te 50 milionów, ale wydaje mi się, że jakiś ukłon w jego stronę klub musi zrobić po tym, jak bardzo ułatwił nam swój transfer do nas i na jaką pensję się zgodził, przychodząc jako kapitan Arsenalu i gracz uważany za jednego z najlepszych pomocników na świecie.

7

I co im po tej opcji pierwokupu? Jeżeli Denis się sprawdzi, a jestem przekonany, że jeśli dadzą mu grać, to na pewno - Barcelona przyklepie z nim nowy kontrakt i tyle. Natomiast samo wypożyczenie do Sevilli to znakomita sprawa. Można powiedzieć, że cała transakcja jest wręcz idealna - obniżyliśmy cenę, wypożyczyliśmy jednego z najlepszych zawodników Barcy B do silnej drużyny z brakami w pomocy, a jeżeli się sprawdzi w Sevilli, to będzie znaczyło, że transfer ofensywnego pomocnika w przyszłym okienku można odpuścić.

Sevilla go kupi go tylko w jednym przypadku - jeżeli Barcelona nie zaoferuje mu odpowiednich warunków. A to raczej nie będzie miało miejsca, jeśli zagra świetny sezon.

0

Barcelonę B ci po przestawiałem pozycjami. Ustawienie 4-3-3 z Suarezem grającym Inieste na skrzydle, później w jego miejsce pojawił się Babunski i grał na podobnej pozycji.

3

Bugatti albo już nie masz dziewczyny :)

1

Nie mylisz się.

3

Tak, mogą.

1

Poczuli czy nie - zwiększyć wydatków na płace nie mogą.

2

Masz nieaktualne dane. Wpis dementujący został usunięty, pojawił się wpis zacytowany w powyższym niusie.

3

No co? To nie wiesz, że za każdym bogatym facetem stoi zachłanna kobieta? :D

Taki tam psikus klawiatury podczas szybkiego pisania ;)

0

Człowieku - najpierw wejdź na twittera piłkarza, a później pisz. Może rzadziej będziesz się kompromitował. Bo na razie ci nie wychodzi. Jeden z cytowanych w załączonym linku wpisów został usunięty, a piłkarz stanął murem za swoim agentem.

1

Dokładnie. Później do gry wchodzą nieograni, sfrustrowani, tylko siedzący na ławie przeciętniacy. Tymczasem przy wąskiej kadrze i silnej drugiej drużynie można w razie potrzeby postawić na głodnego gry i traktującego każdy mecz jak życiowe wyzwanie młodego wychowanka.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: