0

Tarasinho nam tutaj wyższą matematykę stosuje :)

0

Obaj najprawdopodobniej zagrają.

0

*są raczej uzupełnieniem składu, a nie nadziejami na przyszłość.

0

Nie gra lub gra bardzo mało. Raz opuścił mecz przez problemy żołądkowe, później zagrał parę minut, później w przegranym meczu z Cartageną zagrał chyba z pół godziny i miał swoje szanse, dobre akcje. Następnie nie zagrał zapewne dlatego, że trenował z pierwszą drużyną, kiedy Barca B się przygotowywała, a dziś to nie wiem czemu nie zagrał ani minuty.

Ja nie rozumiem dlaczego sprowadzono jakiegoś Carmonę, który jak dla mnie jest strasznie toporny. Saul też szału nie robi, a obaj raczej nie są raczej uzupełnieniem drugiego zespołu, a nadziejami na przyszłość. Mam nadzieję, żę więcej zacznie grać Tello i Rochina, bo wyniki wynikami, ale trzeba dawać szansę gry młodym talentom. Ani Carmona, ani Saul takimi nie są.

0

Zgraja głupio-mądrych się przypałętała i czepia się jednego neologizmu w felietonie. Tymczasem po pierwsze w felietonach na takie językowe fikołki można sobie pozwolić. A już podawanie Iworyjczyka jako rozwiązania "problemu" jest jeszcze śmieszniejsze, ponieważ od pewnego czasu jest już ustalone przez językoznawców, że w języku polskim funkcjonuje jedynie reprezentant/mieszkaniec Wybrzeża Kości Słoniowej. Zapożyczenie z języków obcych określenia "Iworyjczyk" się (przynajmniej na razie) nie przyjęło. Więc się opanujcie.

0

Asystował Nolito.

Wpiszcie sobie w archiwum "Barca Atletic" i sprawdźcie jaki procent meczów ligowych rezerw Barcelony pozostał bez obszernego podsumowania, a później się zastanówcie co piszecie. Podsumowania były, są i będą. Taka jest norma.

0

Oj już tęskniłem za twoimi komentarzami Pyrzo :)

Na początek sobie trochę pożartujemy, a później wrócimy do dywagacji, czy Ibra zagrał na 1 czy 2. Musisz poczekać.

0

gnostyk, a gdzie ty szukasz obiektywizmu? W komentarzach na stronie Barcelony, na dodatek w dyskusji dotyczącej zawodnika Reali? :)

Ja nie mam sobie nic do zarzucenia. Nie czynie Canalesa głównym winowajcą, ale też nie widzę powodów, żeby stawiać go ponad Thiago? Bo co? Bo próbował podawać i robił to źle? Gdyby Thiago grał tragicznie, to Canales nie miałby tak często piłki przy nodze. Przypominam - Thiago grał DM, a nie AMC. To różnica. Nie wiem czego od niego oczekiwaliście, ale ja przechwytów, przerzutów i dograń do Canalesa. Były? Były :] Zabrakło jedynie walki - ale tego zabrakło większości.

0

bad17 - przy drugiej bramce środkowi obrońcy hiszpańscy byli w polu karnym przeciwnika, gdzie piłkę miał im dostarczyć Canales, ale dośrodkował za słabo i poszła kontra 2 na 2.

To taka mała prowokacja.

Oczywiście że wszyscy zagrali słabo. Ale jedyny strzelec bramki Rodrigo poza bramką też nic nie pokazał. Rochina wszedł na Francję grającą ostro i odważnie - co przeciwko takim Francuzom w drugiej połowie pokazywał Rodrigo? Nic. Machał rękami. Dlatego zszedł. Wszedł Rochina i zagrał to samo wielkie gówno.

Ale rozróżnij zadania. Romeu i Thiago mieli dostarczać piłkę głównie Canalesowi. I to właśnie robili. Tylko że ten nie potrafił dziś sobie poradzić i zagrywał słabe piłki, bardzo słabe. Wg mnie z trójki środkowych pomocników to Canales zawiódł najbardziej. A z całej drużyny? Niestety Planas najbardziej do tej porażki się przyczynił, a pomógł mu Montoya i Pulido. Bartra natomiast zagrał naprawdę niezły mecz i mi go szkoda.

Niestety żaden ofensywny zawodnik: Keko, Pacheco, Calvente, Muniain, Rodrigo, Rochina - nie potrafił grać przeciwko silnej Francji. Bo w pierwszej połowie to oglądaliśmy wystraszonych dzieciakó, a w drugiej prawdziwych piłkarzy.

0

Nie tylko Thiago był z Barcy B. Z Barcy B byli Bartra, Romeu i Thiago. Wszyscy trzej rozegrali więcej meczów w Barcy B niż w Juvenil A w zeszłym sezonie. Montoya, Planas i Alex to albo melodia przyszłości albo (i ja tak sądzę) raczej uzupełnienia godne Segunda A. I nic poza tym. Z tego składu paradoksalnie najbardziej liczę na Rochinę oraz oczywiście Bartrę, Romeu i Thiago. Trzej ostatni raczej dzisiaj nie zawiedli, ale jeśli Thiago ma grać DMC, a jego najbliższy partner w rozegraniu Canales biegać pod polem karnym, to jak ma być zachowana ciągłość gry?

0

czarna wołga widać nadal w formie :) Nawet z takiego meczu potrafi wyciągnąć wnioski na cały sezon.

Niestety, zabrakło siły. Jeden Romeu nie wystarczy. Canales niby masy nabrał, a odbijał się jak od ścian. To samo Thiago. Obrona z Barcelony lekko mówiąc zawiodła, zwłaszcza boczni defensorzy. Przy drugiej bramce to dali taki popis, że aż mi zęby zgrzytały. Canales również raczej bliżej tragedii niż dobrego występu. Niewidoczny Pacheco i Keko. Po prostu - słaby mecz. Francuzi byli silniejsi i to dosłownie. Co nie zmienia faktu, że dla mnie rozegrali świetny turniej, a Francuzi mecz powinni kończyć w '9'. Jeszcze takiego sędziowania na U-19 nie widziałem. Nawet na tym turnieju zawsze było aptekarsko, ale teraz grali gospodarze - im można na więcej pozwolić. No trudno.

0

gnostyk, możesz się mylić. Dla mnie Ridrigo po prostu lepiej pasuje do tego ustawienia z szeroko ustawionymi skrzydłowymi.

Wg ciebie Rodrigo jest lepszy od Rochiny. Śmiała teoria opierająca się zapewne tylko na tym, że Milla stawia na Rodrigo. Ja powiem tak - w młodzieżówkach za Melendeza więcej grał Rochina. Później przydarzyła mu się kontuzja. Nie mógł wystąpić u Milli w turnieju preeliminacyjnym, w którym Hiszpania pokonała Macedonię (5:1), Walię (1:0) i przegrała z Portugalią. Rodrigo strzelił w tych meczach 3 bramki.

Później przyszedł turniej eliminacyjny. W pierwszym meczu z Norwegią rozpoczął Rodrigo, zmienił go w drugiej połowie Rochina i uratował remis. W kolejnym meczu od pierwszej minuty grał Rochina (cały mecz z Turcją wygrany 3:2). W ostatnim meczu grupowym z Azerbejdżanem również wyszedł w pierwszym składzie, zagrał 61 minut i strzelił 2 bramki. Zmienił go Rodrigo i zdobył bramkę.

W obecnym turnieju obaj zawodnicy jak na razie nie błyszczą. Obaj zdobyli po jednej bramce. Ale żeby wyciągać jakieś wielkie wnioski? Jak dla mnie między umiejętnościami Rochiny i Rodrigo jest spora różnica. Na korzyść Rubena. A o sukcesie któregokolwiek z nich zadecyduje to, co mają w głowie. Wg mnie Rodrigo jest solidniejszy, Rochina bardziej utalentowany. Nawet na tym turnieju było to widać. Niestety Ruben ma pewną tendencję do gwiazdorzenia i im szybciej mu ją Lucho ze łba wybije, tym lepiej dla zawodnika i Barcy B. Zobaczymy.

0

adamm13,

Czyli wg ciebie Thiago na pozycji trochę bardziej wysuniętego DM i klasycznego DMC spisywał się źle? A co takiego robił źle? Odbierał? Odbierał. Podawał celnie? Podawał. Rozciągał grę? Rozciągał. Rozprowadzał akcje ze skrzydła na skrzydło? Rozprowadzał. Wg mnie akurat Thiago jest na tym turnieju najlepszym z pomocników. Canales jest trochę zbyt narwany i widać, że lepiej się czuje gdy przeciwnik zostawia więcej miejsca za swoją linią obrony. On jest raczej stworzony do szybkich ataków, ale jest młody i może się jeszcze wiele nauczyć. A umiejętności ma wielkie. Romeu natomiast gra bardzo solidnie na DMC i w zasadzie nic ponadto. Robi to co powinien. A Thiago? Thiago gra tak, jak Xavi kiedy był tym najbardziej cofniętym pomocnikiem. Bardzo mi go przypomina. Wtedy też w cholerę kibiców chciało kogoś innego widzieć w składzie a Cocu był znacznie bardziej doceniany. Wg mnie również Thiago lepiej czuje się kiedy gra bliżej pola karnego, ale na tym turnieju widać jego wszechstronność. Wg mnie na razie spisuje się więcej niż dobrze.

0

Zanim to napisałeś, już było poprawione :]. Trzeba było chociaż odświeżyć stronę, zanim to napisałeś.

0

jetzu, to może mi powiesz kto opanował piłkę w środku pola, utrzymał ją pod presją kilku rywali, a następnie odegrał do Ikera Muniaina? :]

0

Ja się nie zgodzę. Wg mnie najciekawiej zaprezentował się Bartra, a Thiago posłał na skrzydła tyle ciasteczek, że tylko naprawdę wielki ignorant mógłby go nazwać "niewidocznym".

0

kibicfutbolu,

Rodrigo jest oczywiście zawodnikiem Realu Castilli. Od całego jednego sezonu. Nie wiem po co te prowokacje. Na mało mądre komentarze nie trzeba odpowiadać jeszcze mniej mądrymi.

0

Ludzie opanujcie się:

1. Skończcie dyskusje o Pique i Ramosach. Macie forum, tam jest odpowiedni temat - debatujcie ile wlezie. To jest news dotyczący zupełnie innych spraw.

2. Chyba najlepszym źródłem programu TV Eurosportu jest oficjalna strona Eurosportu. A tam jest "jak byk". Hiszpania - Chorwacja od 15:55 na Eurosport 2.

0

Specjalnie dla was dopisałem nazwiska.

0

preza, a umiesz czytać?

Zostawienie Gaia wiązałoby się z zahamowaniem rozwoju jego, bądź obiecujących zawodników od niego młodszych. Porównania z Fabregasem są bezsensowne, bo on odszedł w wielu 16 lat, kiedy był bardzo dobrze zapowiadającym się dzieciakiem. To tak, jakby Barca puściła teraz za darmo Deulofeu. Gai szansę dostał. Dwa sezony był w Barcie Atletic i nic nie pokazał. Nawet jeśli z czasem wystrzeli, to nie można w imię płonnych nadziei wystawiać zawodnika słabszego zamiast lepszego.

0

Rochina był kontuzjowany przez całą rundę jesienną, na początku roku wrócił i z krótką przerwą na wyleczenie kolejnej kontuzji grał całą rundę wiosenną.

Mimo że rozegrał ledwie pół sezonu, nawet niecałe, to strzelił najwięcej bramek spośród wszystkich zawodników Juvenil A. W samych rozgrywkach ligowych zdobył 21 bramek.

0

Soriano po tym sezonie niemal na pewno odejdzie. Sam Luis Enrique o tym mówił. On ma już swoje lata (rocznik 1985), na Barcelonę jest za słaby, na Barcę Atletic za dobry.

0

Tylko że Ilie to pomocnik, na dodatek ofensywny. Na prawej obronie gra z konieczności :)

Nolito i Soriano są już doświadczeni, na karierę w Barcelonie nie mają raczej szans. Może jednak jeszcze w La Liga o nich usłyszymy. Sergi Roberto, Thiago i obaj środkowi obrońcy całkiem dobrze się prezentują i może im się uda przebić do pierwszego składu.

0

Jeszcze jeden, znacznie trudniejszy. Ale najpierw trzeba wygrać ten mecz.

0

O Bundesligę :|

Nieźle dziś grają. Może się to podobać. Thiago parę razy pokazał naprawdę wielkie umiejętności. Technicznie jest wręcz bajeczny.

0

Ja się już kolejny rok dziwię, czemu ten Nolito gra w Segunda B. Pokazuje umiejętności co najmniej na Liga Adelante, a wg mnie nawet na La Liga.

0

Skrót wskazuje na trochę inny przebieg meczu, niż relacjonowała strona oficjalna Barcelony. Warto obejrzeć, bo widać kto był bliżej zwycięstwa. I wydaje się, że nie rezerwy Barcelony. Choć oczywiście istnieje ewentualność, że i ten skrót został zmontowany tendencyjnie.

0

Miało być w 12 meczach, a w 3 grali razem.

0

Jeszcze taka ciekawostka. Barcelona traciła punkty w 11 meczach. W czterech z nich grał tylko Busi (jedna porażka), w czterech Busquets (jedna porażka), w dwóch grali razem, w jednym nie grał żaden (jedna porażka). Także gadanie, że z Yayą w składzie jesteśmy bezpieczniejsi nie ma za bardzo potwierdzenia w wynikach.

Mnie też bardzo nie podoba się postawa agenta Toure. Bo jeśli krytykujemy agenta Zlatana, to co powiedzieć o Seluku? Przecież ten gość na okrągło marudzi, podważa umiejętności zawodników. Co prawda nie ma w tym nic szokującego, bo taka jest praca agenta. Ale częstotliwość z jaką się uzewnętrzniał była zdecydowanie zbyt wysoka. Wg mnie Pep najchętniej występy obu panów rozłożyłby po równo, ale nie ma zamiaru nic obiecywać. Zawodnicy powinni się podporządkować trenerowi i dobru zespołu. Jeśli Yaya tego nie zrobi - niech odchodzi. Natomiast jeśli się zgodzi, to w przyszłym sezonie na pewno będzie grał więcej (nie ma PNA) i ilość minut będzie podobna i u niego i u Sergio. Klub go sprzedawać nie chce (oficjalne stanowisko), więc jeżeli odejdzie, to ze względu na swoje ambicje. Na siłę trzymać go nie można.

0

A ja mam wrażenie, że z Sergio będzie podobnie, jak było z Valdesem. Tylko że on nigdy nie zasłużył sobie na tak dużą krytykę i też aż tak dużej nigdy nie było. Widzę jednak pewne podobieństwo. Sergio myli się, ale robi kolosalne postępy. Jego pomyłki są jednak dokładnie podkreślane. Tymczasem Yaya również mylił się w tym sezonie w sposób znaczący (np. podanie do Czyhrynskiego - no ale tak, wtedy to Ukraińca wszyscy na taczce wywozili, bo nie załapał, że Yaya chce z ostatnim obrońcą "pójść w klepę"). Fakty są takie, że obaj potrafią świetnie wykonywać swoją pracę. Toure robi to jednak w sposób bardziej widowiskowy. Nie stara się powstrzymać akcji już na starcie, ale pędzi później za zawodnikiem z piłką.

Efekt był taki, że przeciwnicy już go trochę lepiej czytali. W niektórych meczach nieźle był ganiany po boisku. Tymczasem Busi bardzo agresywnie atakuje już na początku groźnej akcji, częściej fauluje. Ale liczby jasno wskazują, współczynnik odbiorów do strat Yayi to 1.01 w La Liga i 1.33 w CL. Tymczasem Busi ma 1.22 w lidze oraz 1.56 w CL. To nie jest mała różnica. To jest różnica bardzo duża. Mało tego. Jeśli przeliczymy co ile minut odbierają piłkę to znów się zdziwimy. Busquets odbiera piłkę co 14.5 minuty w lidze i 14.6 w CL, podczas gdy Toure robił to w tym sezonie co 20.3 minuty w lidze i 13.2 (tylko tutaj jest lepszy, ale jeśli odejmiemy straty...) w CL. Jasno widać, który zawodnik lepiej spisuje się w odbiorze i przede wszystkim, który zawodnik rzadziej traci piłkę. A warto wspomnieć, że to Busi średnio wymienia więcej podań na 90 minut.

I teraz można znów marudzić - czyste statystyki. O! Ale nie. Bo jeśli przypomnimy sobie, jak Toure grał w zeszłym sezonie i znów zerkniemy w statystyki, to zobaczymy, że miał podobne współczynniki do tych Busiego z tego sezonu. Busi się bardzo szybko rozwija. Nie można tego rozwoju blokować, bo za 6 lat to Sergio może być ostoją zespołu, a nie Toure. Jeśli Pep widzi, że częsta gra pozytywnie wpływa na rozwój Busquetsa, to do cholery czemu ma go blokować. Toure rozegrał w tym sezonie 2268 minut, co daje nam w przeliczeniu na 90 minut ponad 25 spotkań. To wcale nie jest tak mało. Sergio owszem, grał częściej (w przeliczeniu 38 meczów), ale Toure nie był zawodnikiem całkowicie rezerwowym, co najwyżej trochę bardziej skrzywdzonym przy rotacji. A ta różnica byłaby zapewne jeszcze mniej widoczna, gdyby nie PNA. Także nie przesadzajmy. Jeśli chce to niech idzie. Szkoda, ale trudno. Sergio jest przyszłością tego klubu, nie Toure.

A Keity w to wszystko nie mieszajmy, ponieważ to jest zawodnik od innej roboty i z innymi zadaniami. Yaya nigdy nie wystąpił na jego pozycji. Można powiedzieć, że gdy Malijczyk jest na boisku, to pełni swoją "autorską" funkcję. Nie wiem jak to robi, nie wiem czym, ale straszy przeciwników bardzo skutecznie na tej lewej stronie. I nie zapominajmy, że będąc w dobrej formie ustrzelił aż 6 goli.

I coś jeszcze - Keita w przeliczeniu na 90 minut rozegrał w tym sezonie 34 mecze. Ale ta liczba byłaby zdecydowanie mniejsza, gdyby nie kontuzja Iniesty. On to akceptuje, potrafi wejść z ławki i zmienić grę (to ważne!). Słabsza końcówka sezonu to trochę mało, żeby wieszać na nim psy, jak to robicie. Krytyka? Owszem, jest potrzebna. Ale nie bełkot o tym, że jest za słaby na Barcelonę.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: