0

Rochina wyleczył kontuzję łękotki, rozegrał bodaj trzy mecze, strzelił trzy bramki, miał dwie asysty. I z tego co wiem znów jest kontuzjowany. Fatalny jest ten sezon dla niego.

0

Fantastyczny mecz, zwłaszcza w pierwszej połowie. Znakomity występ Sergi Roberto. Do tego świetny Thiago i niesamowity Nolito. Segunda A naprawdę jest realnym celem. Niestety baraże będą dopiero prawdziwym sprawdzianem. Startując do nich z pozycji 2-4 będzie dużo trudniej awansować niż z pozycji zwycięzcy Segunda B. A dogonić Sant Andreu, mimo zwycięstwa, i tak będzie ciężko.

Skład gości i inne szczegóły uzupełnię jak ukaże się news na oficjalnej stronie.

0

haryztybetu - ty naprawdę tak uważasz? Prawda jest taka, że sam Laporta stając w szranki z Rosellem nie miałby wygranej w kieszeni. A nawet więcej, bardzo prawdopodobne, że by przegrał. Przez tych kilka lat Laporta narobił sobie bardzo wielu wrogów.

Jeśli Barcelona nie wygra przynajmniej jednego tytułu, a Laporta nie da się wypromować na tym sukcesie Godallowi, to Rosell wygra bez problemu. Taka prawda.

0

Sprawa jest dość prosta. Wg mnie Ibra zachowywał się fatalnie przy akcjach oskrzydlających, nie wchodził odpowiednio w pole karne. Nie angażował się w ataki tak, jak powinien.

Natomiast Szumi uważa, że Szwed dużo walczył, również w defensywie. I wg niego to wystarczy, żeby docenić go za "zaangażowanie". Zresztą nawet po komentarzach widać, że Ibra wzbudził swoim występem skrajne emocje.

Ja na obronę swojej opinii podkreślę: 17 strat. Z takim wynikiem jeszcze się nie spotkałem. Jakiś naprawdę groźny strzał? Nie przypominam sobie. Otworzył jakiemuś partnerowi drogę do bramki? Nie pamiętam, żeby coś takiego miało miejsce. A to jego zaangażowanie w defensywę to pewnie ten cały jeden odbiór, który zdołali odnotować statystycy. Ale to jest moja opinia. Końcowa ocena będzie wynikać z waszych komentarzy, ale nie takich jak ten FcBaRcElOnKaFc-a czy kelevra-16.

0

Żaden nie awansuje bezpośrednio. Cztery pierwsze dostaną szansę gry w barażach.

0

Sciah, na razie to Maradona skutecznie dba o to, by jego legenda nigdy nie została przyćmiona przez Lionela - z nim na ławce trenerskiej Argentyna nic nie wygra. Tylko fachowiec najwyższych lotów mógłby z, wcale nie takiej silnej, jak mogłoby się wydawać, Argentyny zrobić groźny zespół.

0

Żeby było obiektywnie:

6. Iker Casillas - 126 interwencji

18. Victor Valdes - 81 interwencji

0

To zdecyduj się wreszcie: 16 meczów, czy 15 meczów. Bo jeśli 16 to wszystko u ciebie gra. A jeśli 15 to masz jakiś problem z przeglądarką. Valdes tydzień temu miał 0,56 bramki na mecz. Teraz ma 0,53. Statystyki zostały zaktualizowane i doprawdy nie wiem o co tobie chodzi.

0

tin_8

Chyba ci przeglądarka nawala. Wciśnij F5. Zapewniam cię, że tabele są aktualne.

0

Szesnastolatek, któremu w krótkim czasie przybyło masy i centymetrów do 185 cm musi być trochę koślawy. Tego się nie przeskoczy. A przecież braków technicznych u niego wcale nie widać.

A pan z '7' to Adriá Carmona.

0

Tak, powinien być pierwszy Messi. I już właśnie tak jest.

0

Dodatkowa kolumna wprowadzona.

0

Zdecydowaliśmy się wprowadzić możliwość komentowania.

Uprzedzając trochę wasze komentarze - Xavi ma 4 asysty, ponieważ już jakiś czas temu wraz z Szumim szukaliśmy gdzie zaliczył tę piątą asystę, którą dodaje mu Soccernet.espn.go.com. Naliczyliśmy się jedynie czterech. Dlatego właśnie w tym wypadku wprowadziliśmy poprawkę.

0

Podział jest regionalny. Będąc zresztą obiektywnym trzeba by przyznać, że grupa Realu jest raczej trochę silniejsza. Poza tym system szkolenia w Madrycie trochę się różni. Poziomu obu szkółek nie da się nawet specjalnie porównać. Można co najwyżej stwierdzić, że Barcelona ze swojej lepiej korzysta.

0

Barca Atletic gra w grupe 3. Segunda B, natomiast Real Castilla gra w grupie drugiej. Wystarczy na stronie z tabelą zmienić na grupę drugą, żeby zobaczyć jak radzą sobie rezerwy Madrytu. Oba zespoły grają w lidze trzeciej.

0

Poprawione. Mam nadzieje, że więcej niedopatrzeń nie ma. Dzięki za zwrócenie uwagi ;)

0

Masz rację kris2313, przeoczyłem to. Zaraz będzie poprawione :)

0

Grał jeszcze z Kazmą, ale to był w zasadzie trening a nie mecz i nie brałem tego pod uwagę. Poza tym grał jedynie 8 minut.

0

Ja bardzo lubię Valdesa ale teraz to sciah pojechałeś :) W tej sytuacji z pajacykiem:

Poprawnym - zachowaniem byłoby stanie szeroko na nogach i nie wykładanie się, żeby utrudnić przelobowanie.

Przyzwoitym - zachowaniem byłaby próba zakrycia jak największej części bramki wykładając się, ale ryzykując złapanie na wykroku.

Absolutnie złym - zachowaniem było podskoczenie do góry z wyprostowanymi rękami, pozostawiając całą bramkę zawodnikowi strzelającemu po ziemi. Gdyby zrobił prawdziwego pajacyka, rozumiem (zresztą wtedy by tę piłkę wybronił), choć nie jest to najlepsze rozwiązanie. Ale Victor zachował się tak, jakby zakładał jedno z dwóch rozwiązań: (a) Strzał pójdzie bardzo wysokim lobem (b) napastnik zechce uszkodzić mu jądra :). Innego wytłumaczenia nie znajduję.

Co do bramki. Przyjrzyj się. Valdes poleciał bez sensu do słupka, strefy, którą zdążył już zakryć ciałem Alves. Gdyby zareagował spokojniej, to bramka by nie padła, bo byłby lepiej ustawiony. Ale on instynktownie poleciał w stronę słupka zostawiając całą bramkę wolną. Nie twierdzę, że popełnił wielki błąd, ale mógł zachować się zdecydowanie lepiej.

No i zaliczył jedno naprawdę beznadziejne wybicie piłki. Na szczęście na połowie Barcelony nie było wtedy wystarczającej liczby zawodników, aby z tego skorzystali.

A udane interwencje? Może ze dwa-trzy dobre wyjścia do piłki i jedna parada, która tak naprawdę nie powinna być poważnie brana pod uwagę, ponieważ i tak był spalony. Ja dawałem 5, ale challenger mnie przekonał i obecnie sam także skłaniam się do 4.

0

Jako ciekawostkę można dodać, że grający w grupie drugiej Segunda B Real Madryt Castilla przegrał z AD Alcorcon :) i obecnie zajmuje 10 pozycję w tabeli. Mimo to młodzież z Madrytu może być z siebie zadowolona, ponieważ oni przegrali tylko 1:2 na boisku przeciwnika, podczas gdy pierwszy zespół oberwał 0:4.

0

Ja mam tylko prośbę, żebyście przeczytali to co napiszę bardzo uważnie:

Pedro - Sam jego występ to 5/6. Nie notował wielu strat (5 przy 11 Henryka, Ibry i Alvesa). Cofał się, pomagał w rozgrywaniu, ale bez błysku. Zaledwie kilka akcji skrzydłem. Jedna naprawdę ładna, ale to mimo wszystko za mało na 7. Co najwyżej bardzo słabe 6, lub mocne 5. No ale spójrzmy teraz z innej strony. Wykorzystał pierwszą okazję jaka się pojawiła. Mało tego. To on ładnie przepuścił piłkę do Alvesa w tej akcji, później przypilnował dobrze linii spalonego (czego już kilka razy w tym sezonie Ibra zrobić nie potrafił w podobnej sytuacji), a na koniec pewnie uderzył. Na dodatek była to jedyna bramka dla Barcelony, dająca jej jeden punkt. Biorąc to pod uwagę uznaliśmy, że na słabe 7 zasłużył.

Tymczasem Henry grał w pierwszej połowie wręcz świetnie. W drugiej trochę słabiej. Zaliczył asystę. Wydawałoby się, że 7/8. Ale z drugiej strony aż 11 strat. Do tego miał co najmniej dwie sytuacje, w których powinien zdobyć bramkę, a tego nie zrobił. To przeważyło i dlatego otrzymał mocną siódemkę. Podobnie jak Iniesta, który był bardzo kreatywny.

Na temat Ibry - obejrzyjcie sobie mecz jeszcze raz i przyglądajcie się dokładnie poczynaniom Szweda. Na miejscu Henryka, to bym mu strącił głowę - biegł skrzydłem, ograł obrońcę, dośrodkował wręcz idealnie dla wchodzącego w pole karne napastnika, a Ibra całej akcji się tylko przyglądał. Tak gra napastnik? I nie pieprzcie mi, że tak gra Ibra, że to jego styl, bo już w tym sezonie bramki strzelał wchodząc głęboko w pole karne i wykańczając dośrodkowania. Do tego zmarnował dwie dobre okazje i w idiotyczny sposób igrał z (fakt, kiepskim) sędzią, a to wybijając piłkę, a to wydzierając się w jego stronę. W końcu bardzo brutalnie sfaulował przeciwnika, za co powinien wylecieć z boiska. Dalej. Stałe fragmenty gry, przy których Ibra był w polu karnym - przyjrzyjcie się co robił. W niektórych przypadkach po prostu sobie stał, nie walczył nawet o pozycję. Co to ma być? Dostał co najmniej dwie dobre prostopadłe piłki, ruszył do nich? Nie! Do tego zaliczył 11 strat. A przypominamy, że są jeszcze dwie niższe oceny do wystawienia...

0

Maciek, w sytuacji o której mowa w opisie, piłka spadła mu na głowę, a on uderzył zbyt lekko i bramkarz złapał piłkę. Mamy na myśli różne sytuacje.

0

wujo444

A gdzie miał polecieć? Do przodu? Ja rozumiem, że nie był to może faul na rzut karny, ale mechanizm w tej sytuacji był prosty: Xavi chce się odwrócić i ruszyć do piłki, obrońca chwyta go za koszulkę, więc musi włożyć więcej siły, kiedy ten go puszcza to leci na plecy. Nigdy nie przeciągałeś liny, nie wyrywałeś nikomu niczego z rąk?

Mniejszym przegięciem jest takie tłumaczenie Sportu, niż artykuł ASa, który wkleił zdjęcie przedstawiające upadającego Xaviego i obrońcę oddalonego od niego. Sugerujący z premedytacją, że Xavi nie miał kontaktu z obrońcą. Pytam co jest większą ignorancją?

0

Wcale nie sprzeczne. Iniesta większość piłek tracił próbując prostopadłym podaniem uruchomić partnerów. Natomiast mając piłkę przy nodze nie dawał jej sobie odebrać. To zasadnicza różnica.

0

Iniesta z meczu z Interem i z Espanyolem to wbrew pozorom podobny poziom. W obu meczach nie wypracował żadnej bramki, w obu meczach był bardzo aktywny. W obu meczach stracił ponad 10 piłek. W zeszłym roku Iniesta zbierał 8 grając znacznie lepiej, to teraz mamy mu z rozpędu dawać taką samą ocenę za słabszą grę?

Ibra dostałby niższą ocenę gdyby nie bramka i jego wkład w wypracowanie karnego.

0

W tabelce był nie tyle błąd co po prostu skrypt zliczał tylko mecze, w których zawodnik był oceniany. A Bojan był oceniany tylko raz. W ten sposób liczba minut wyszła nie tak, jak należy. Poprawiłem, zrobiłem screen i dodałem tak szybko, jak tylko mogłem.

Co do liczby rozegranych już El Clasico, to oczywiście był błąd.

0

Wybaczcie panowie, ale trochę gówno prawda:

Czyhrynski: 4 straty, Marquez 6 strat. Czyhrynski 10 odbiorów, Marquez 9. Nie mówię, że na tej podstawie mamy oceniać, ale wy momentami zaprzeczacie faktom. Meksykanin mylił się częściej.

0

No już widzę jak próbuje podebrać Cristiano swojemu przyjacielowi Perezowi :) (wielokrotnie przyznawał się do bardzo dobrych relacji z Florentino). Poczekajmy co powie. Zapewne odbije piłeczkę i będziemy świadkami ostrej przepychanki pewnie aż do wyborów.

0

Do krytyków Messiego.

Lionel zaliczył w tym meczu 6 odbiorów. To zaledwie o jeden mniej o Lassa, o dwa od Pepe i.... o 6 więcej od Cristiano Ronaldo. Ponadto stracił o cztery piłki mniej od Portugalczyka. Pracował na boisku jak mało kto i w moim mniemaniu zagrał lepiej od Ronaldo, który podobnie jak Argentyńczyk, zawalił piłkę meczową.

Co do Alvesa.

On nie grał rewelacyjnie, ale zafundował Barcelonie dwie JEDYNE niemal stuprocentowe okazje do zdobycia bramki. Co za tym idzie to Brazylijczyk był najbardziej kreatywnym zawodnikiem Barcelony. Przewrotna teoria? Nie sądzę, bez niego bramki byśmy nie strzelili.

Iniesta miał 14 strat, zdecydowanie najwięcej w zespole, a nie wypracował żadnej dogodnej sytuacji podbramkowej. Macie obraz jak duża jest to liczba? Wystarczy napisać, że tyle samo zanotował Cristiano. '6' ma tylko i wyłącznie za wielką pracę w środku pola. Podobnie, jak Messi zostawił na boisku bardzo dużo zdrowia.

Abidal - tylko on i Pique zanotowali więcej odbiorów od Messiego, co po raz kolejny dowodzi, jak dużo pracował na boisku Argentyńczyk. Gdyby nie te kilka błędów to zapewne dostałby '8'.

0

Jest jedna zasadnicza różnica. Puyol do 17 roku życia kopał piłkę w drużynie z niespełna 4-tysiącznego miasteczka, gdzie nie było mowy o jakimkolwiek szkoleniu i został wyłapany na jednym z służących do tego turniejów. Piłkarzem tak naprawdę stał się w Barcelonie. Fabregas natomiast jest, można powiedzieć połowicznie wychowankiem Barcelony, połowicznie Mataró (zespół Tercera Division), w tych klubach przeszedł prawdziwe szkolenie, a do Arsenalu trafił już jako niemal profesjonalny piłkarz. Można jedynie powiedzieć, że w Arsenalu nabrał ogłady i się rozwinął. Wychowankiem Arsenalu natomiast nie jest na pewno.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: