0

Douglas nie dostał powołania.

19

To całkiem naturalne, że człowiek uczy się na bazie swoich doświadczeń. Lucho przed Romą miał doświadczenie jedynie w pracy z bardzo młodą i ambitną ekipą. Później - moim zdaniem za szybko - wdepnął w prawdziwe piłkarskie gówno, z którym mógł sobie poradzić w tamtym momencie tylko bardzo doświadczony menadżer. Nim zdołał wyciągnąć jakieś wnioski i cokolwiek zmienić - to go pożegnano. To bardzo cenne doświadczenie.

Później sporo wycisnął z Celty - nie chodzi tylko o wyniki, ale to co on tam zbudował. Spójrzcie teraz - Celta zmieniła trenera, ale nadal gra bardzo fajnie. I nie było w Vigo żadnej tiki-taki, ale nowoczesny, szybki, bezpośredni futbol.

Teraz w Barcelonie, na starych śmieciach, przychodzi mu przeprowadzać solidny remont. I tutaj nastroje będę podobne do tych z wywiadu, jeżeli Barcelona zajmie np. 3. miejsce, odpadnie w półfinale CdR i 1/4 LM - pewnie wystarczy, żeby Lucho pożegnać. Zaczął bardzo dobrze, ale jak się skończy - nie wiadomo. Niemniej jednak Luis z Romy i ten z Barcelony to już zupełnie inne bajki. Dla tak młodego trenera sezon w Romie, a następnie sezon w Celcie to duża dawka nauki. Oby teraz udowodnił, że należy do tych pilnych uczniów.

0

Różnie. Od 5 do 19 euro w zależności od kategorii meczu (A lub B) oraz trybuny (wzdłuż boiska są pod dachem najdroższe, po drugiej stronie tańsze, najtańsze za bramkami). Stadion jest mały, śmiało można kupować miejsca za bramkami i się przemieścić na granicę z "lateral" lub "tribuna". Członkowie polskiej Penyi chyba mogą odebrać bilet w kasach za darmo.

0

Czuję się zobowiązany przypomnieć, że powyższy artykuł jest podsumowaniem meczu Barcelony B z Realem Saragossa. Załączony skrót można obejrzeć przechodząc do YT - nie odtwarza się na innych stronach. Bez odbioru.

1

Jeśli czasu i cierpliwości starczy - tak. Choć to pewnie walka z wiatrakami. Ta strona posiada forum, tam są odpowiednie tematy - ale nie, lepiej śmiecić tutaj. Inicjatora tej dyskusji to najchętniej za samego nicka bym zbanował :)

0

Ja tylko przypominam, że ta strona posiada forum - tam jest stosowny temat o reprezentacji Polski, gdzie z pewnością znajdziesz dyskutantów.

1

Nie, tylko infantylne kilkuwyrazowe komentarze, których efektem jest przepychanka słowna. Przynajmniej ja będę tak robił.

11

Barcelona B ma 6 punktów :)

9

M(arc) A(ndre) T(er) S(tegen) ;)

0

Zakładka "Strefa Cules" -> "Wyjazdy do Barcelony". Polecam zapoznać się z artykułem, znajdziesz odpowiedź na swoje pytania i wiele innych ciekawych informacji :)

1

Najlepszy mecz to miał sędzia. Oba karne i czerwona kartka - mocno dyskusyjne :)
A Tamudo to chyba zamierza co sezon się przypominać kibicom w Barcelonie do samej emerytury :)

0

To Sabadell grało w 10.

2

Faktycznie, to zmienia postać rzeczy. Nie wiem - ja oglądałem w tym sezonie 2/10 meczów Douglasa w barwach Sao Paulo i w obu zaprezentował się więcej niż dobrze. Średnia 7.6 odbioru na mecz też robi wrażenie. Wystarczająco dużo, by dać mu szansę i nie oceniać przed choćby jednym meczem w pierwszej drużynie.

5

Pomimo szacunku do autora artykułu - za dużo tam jest bzdur. Po pierwsze - Sao Paulo słabo się wiedzie? W tej chwili jest drugie w tabeli. Douglas się niczym nie wyróżniał w tym sezonie? To skąd trzy nominacje do drużyny kolejki na 10 spotkań, w których zagrał? Poczekamy, zobaczymy. Na dwoje babka wróżyła, jak w przypadku niemal wszystkich transferów z Brazylii.

7

Gdyby Barcelona nadal chciała Benatię kupić, to by nie kosztował 30 mln, ale 40-50 mln. Tylko że Barcelona nie bardzo mogła sobie pozwolić na czekanie z transferem obrońcy do końca okienka, a Bayern raczej tak. Jeżeli uważasz, że Roma sprzedałaby go za 30 mln wcześniej, to gratuluję wyobraźni. Nawet teraz mając dwóch kupców, wołaliby co najmniej 40 i pewnie tyle dostali. Kiedy jednak Barcelona zrezygnowała, to został tylko Bayern i te 30 mln przy chęci odejścia zawodnika musiało Romę zadowolić.

2

Jak wspomniałem - widziałem tylko jeden jego mecz. Ale to i tak pewnie więcej, niż 90% tutaj komentujących :) Swoją drogą wg Whoscored po 10 kolejkach był najwyżej ocenianym zawodnikiem Sao Paulo oraz czwartym najwyżej ocenianym graczem całej ligi brazylijskiej :>

17

Tylko jeden jego mecz oglądałem, ale do przodu to on w nim się zaprezentował znakomicie. Jest szybki, zwrotny, potrafi dryblować, dośrodkować, strzelić na bramkę, a nawet podać prostopadle. W tamtym meczu nawet asystę zaliczył. W obronie nie miał wiele pracy, ale kilka odbiorów zaliczył. Ja się nawet z tego transferu cieszę, mam tylko nadzieję, że na żadne wypożyczenie nie pójdzie, tylko będzie trenował z zespołem. Wtedy się okaże, czy jest w stanie wygrać rywalizację z Montoyą czy Alvesem.

2

Po pierwsze - żadna bramka nie padła. Po drugie - ja nie kwestionuje błędu Busquetsa. Po trzecie - Mascherano również popełnił błąd, bo osłabił drużynę. Sam Enrique powiedział, że wolałby stracić bramkę, ale grać w 11 do końca. Wzięły górę nawyki z gry w pomocy i tyle. Bartra w drugiej połowie dał większy spokój.

2

No było bardzo dobre, ale Mascherano celowo nie biegł za piłką, tylko chciał "niby nieumyślnie" sfaulować. A przecież do bramki był jeszcze niezły kawałek, a w jednej linii z nim inni zawodnicy Barcelony, mogący spróbować chociaż poprzeszkadzać. No i przede wszystkim zawodnik Elche miał do pokonania jeszcze Bravo. Takie interwencje to są dobre na finał LM, kiedy jest 80. minuta i prowadzi się 1:0. W meczu z Elche to jest błąd.

0

Mascherano popełnił poważny błąd - spójrz gdzie puścił sobie piłkę napastnik Elche, a w jakim kierunku zaczął biec Mascherano. Gdyby spróbował walczyć w pojedynku biegowym z rywalem, to co prawda pewnie by przegrał, ale koledzy mogli spróbować mu pomóc. W końcu Bravo był gotowy do wyjścia i nie jest pewne, że w ogóle w tej sytuacji padłaby bramka. Mascherano popełnił błąd i fakt, że był on konsekwencją pomyłki Busquetsa nie może go usprawiedliwiać.

Podobny błąd w meczu z Realem kosztowałbym pewną porażkę. Z Elche 10 na 11 dało się jeszcze rywalizować. Moim zdaniem 4-5 to jest maksimum, co można mu po tym meczu wystawić. I już więcej nie stawiać w obronie. Busquets zresztą zasłużył na podobną ocenę, bo poza tym błędem zaliczył asystę i kilka ważnych odbiorów w drugiej połowie.

3

Pewnie masz rację. Ale zapitalanie na treningach nie sprawi, że nagle facet 174 cm wzrostu wygra jakąkolwiek główkę z Mandżukiciem np. W meczu z Elche - nieważne. Ale dla Barcelony lepiej by było, gdyby to Bartra zadomowił się na obronie.

0

Nie ma co się czarować. Ten sezon będzie bardzo trudny. Wąska kadra pierwszej drużyny wymusi na Luise sięganie po graczy rezerw - jeżeli nie będzie ich brał do składu na dany mecz, to przynajmniej na treningi. A wtedy - zwłaszcza w przypadku spotkań wyjazdowych - ich występy w Segunda będą niemożliwe. Można więc wnioskować, że taki Samper czy Munir w tym roku za dużo u Eusebio nie pograją. A to kluczowi zawodnicy. Brakuje mi w kadrze Barcy B klasowego defensywnego pomocnika. To może być spory problem.

Moim zdaniem pozycja powyżej strefy spadkowej po rundzie jesiennej będzie dobrym wynikiem. W rundzie rewanżowej pewnie przyjdą lepsze wyniki, ale przewiduje raczej miejsce w przedziale 8-12. I to jest i tak dość optymistyczna prognoza.

1

Wielokrotnie na niej występował i to z powodzeniem. Zresztą - takie ustawienie ma być tylko alternatywą. Tak sobie gdybam. Mi się właśnie Rakitić wysoko ustawiony najbardziej podobał - dobrze klepie i ma zarówno strzał z dystansu, jak i kończące podanie.

2

Ja bym jednak wolał Rakiticia do walki z takim Pepe, a Iniestę na swojej pozycji, gdzie mijając jednego z pomocników od razu robi przewagę. Poza tym Rakitić potrafi walnąć z dystansu, a w tej strefie najczęściej miałby ku temu okazje.

Co do Busquetsa z Mascherano - wydaje mi się, że Mascherano grający tak często na wyprzedzenie akurat w Barcelonie nie powinien być zostawiany jako ten ostatni. Poza tym DMC często dostaje piłkę, kiedy zespół jest pod pressingiem i musi ją "chronić" - w tym również dużo lepszy jest Busquets. Za to Mascherano ustawiony wyżej, to jak agresywny pies spuszczony z łańcucha - duża szansa na przechwyt lub odbiór.Ukasz, grę Songiem i Busquetsem lepiej zapomnij - to nie była gra dwoma defensywnymi pomocnikami, ale Sergio i zagubionym Songiem. Alex taktycznie nie ogarniał i to był duży problem. Mascherano to jest inna historia.

2

Ja się zastanawiam, czy w trudnej sytuacji, trudnym meczu Luis odważyłby się ustawić pomoc z Busquetsem, Mascherano i Xavim/Iniestą/Roberto w jednej linii i Rakiticiem przed nimi, a za napastnikami. Z Busquetsem cofniętym, Mascherano w linii z Xavim/Iniestą/Roberto, z tym że bardziej defensywnie nastawiony. A przed Rakiticiem dwójka nominalnych napastników - najlepsza w danym momencie dostępna. Przy odpowiedniej intensywności i ofensywnie grających bocznych obrońcach taka Barcelona mogłaby bardzo skutecznie rywalizować z takim Bayernem czy Realem.

Bo w większości meczów ligowych Munir czy Adama mogą być rozsądnym rozwiązaniem. Gorzej właśnie w przypadku meczów z ekipami pokroju Realu czy Bayernu. Przynajmniej na ten moment.

0

Ja nie twierdzę, że od razu ukarano by Barcelonę. Ale wydanie np. kolejnych 100 mln byłoby bardzo trudne do zbilansowania, zwłaszcza w obliczu planowanej przebudowy Camp Nou. Dlatego jeśli ktoś pisze, że Barcelona może sobie wydawać jeszcze spokojnie, to mija się z prawdą. Sytuacja jest mimo wszystko bardzo delikatna. Po sprzedaży Songa być może sprowadzenie Reusa byłoby realne. Niemniej jednak wydaje mi się, że Real i Bayern mają na to większe szanse - większe możliwości finansowe - gaża dla agenta, honorarium za podpis na kontrakcie itp. wydatki poboczne, o których nigdy oficjalnie się nie mówi (poza transferem Neymara, gdzie wymagało tego postępowanie).

0

No ale to 2 tygodnie po meczu z Villarrealem. To sporo. Może uda się wrócić Neymarowi, Ter Stegenowi, Adriano i Vermaelenowi. A na pewno wróci Pedro :)

0

No dajmy na to ten Fabregas. Czyli zabierzmy im Fabsa, Costę i Hazarda. Nadal są mocni? Są, ale prawdopodobieństwo straty punktów bardzo rośnie. Podobnie w przypadku Barcelony, która nadal jest zdecydowanym faworytem w meczu z Elche, później jest jeszcze ten Villarreal bodaj, a następnie dłuższa przerwa.

12

No nie moja wina, że oni nawet nie mają trzech takich, co by ich było szkoda :)

58

Nie biadolcie. Żadnego klubu nie stać na to, by być przygotowanym na absencję trzech napastników. Wyobraźcie sobie Real bez Bale'a, Ronaldo i Benzemy. Albo Chelsea bez Hazarda, Torresa i Costy. Zresztą akurat Chlelsea gra takim stylem, że w ataku nawet drwal z siekierą byłby odpowiedni. Ofensywa wszystkich drużyn będzie wyglądać kiepsko, jeśli odleci trzech podstawowych graczy. Na Elche Munir i Rafinha z Messim z tyłu powinni wystarczyć. Na trudne mecze można by zawsze kombinować ze zmianą ustawienia.

Zresztą albo stawiamy na takich zawodników jak Munir, Rafa czy Roberto w takich meczach, jak ten z Elche, albo pogońmy ich w cholerę. Przecież oni właśnie minut potrzebują i w tej pechowej sytuacji właśnie je otrzymają.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: