antoniabc
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: wrzesień 2017
2 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ten mecz pokazał, że zmiany nie są zawsze dobre.
0
A które zagrania taktyczne ci konkretnie nie odpowiadają?
Obieg do zewnątrz, wymiana piłki w trójkącie, zbyt ofensywnie ustawieni piłkarze?
Wyjaśnij.
0
A może ty się nie uczysz, Enrique czasami w ogóle nie dokonywał zmian.
1
Oceniam to następująco:
Ronaldo jest bardziej emocjonalny, nie miało to większego wpływu na losy meczu.
0
31 lat to chyba wiek idealny w wielu przypadkach
0
Dlaczego jesteś tak źle nastawiony do niego?
Może spójrz z ludzkiej strony, a nie z wąskiego, urojonego kokpitu.
Pomyśl, że piłkarz nożna nie jest rzeczą ważną, to tylko głupia gra, która może dawać radość i nie musi dawać smutku, jeśli tylko odpowiednio staniesz.
Szanuj drugiego człowieka, każdemu zdarzają się błędy.
"Mali ludzie czerpią olbrzymią radość z błędów i gaf popełnianych przez ludzi wielkich." - Arthur Schopenhauer
0
Nie rozumiem nawiązania do mojego komentarza.
0
Graliśmy prawdpodobnie optymalnym składem.
Zmiana nawet 3 piłkarzy nie gwarantuje zmiany gry, a może nawet ją pogorszyć.
Ludzie tutaj mają jakieś dziwne przekonania, że zmiany są najważniejszą rzeczą w futbolu, podczas gdy najważniejsza jest po prostu gra 11 osób (nieważne których konkretnie).
Myślę, że każdy z piłkarzy na boisku chciałby, aby jego zespół atakował przeciwnika przez większość meczu, jak zwykła robić Barca, ale zdarzył się taki dzień, że prawie nic nie wychodziło. Warto to zaakceptować, a nie szukać na siłe JEDNEGO winnego porażki tylko po to, aby go zbluzgać.
0
Może dlatego, bo Roma zaczęła bronić korzystny wynik.
Jak dla mnie było to oczywiste spostrzeżenie, ale może się myle.
0
Na prawdę myślisz, że Valverde kazał się skupić na obronie?
To się prawdpodobnie mylisz, to nie wynikało z taktyki, tylko z murawy i pressingu Romy.
Jestem pewien, że Valverde postawił sobie jako głowny cel strzelenie bramki.
0
Bez przesady, to był wyrównany dwumecz według mnie ;)
0
To nie zmienia faktu, że najwięcej do powiedzenia mieli Messi, Rakitic, Teraz Stegen, Alba, Suarez itd. czyli piłkarze na boisku, a nie trener. Trenerem na pewno jest znakomitym, co już udowodnił w La Liga.
Jego decyzje mogły mieć wpływ na przebieg meczu, ale to piłkarze mieli największy.
W końcóce zrobiło się groźnie, bo Roma za wszelką cenę cofnęła się pod pole karne, aby bronić wyniku. Myślę, że głównie dlatego.
Nie widziałem, aby któryś z graczy nie miał sił, raczej wszyscy są przygotowani na 90 minut.
Myślę ze hipoteza że brak zmian spowodował że nie strzeliliśmy żadnej bramki nie jest prawdziwa.
Moglibyśmy strzelić bramkę chociażby w całej pierwszej połowie, kiedy nie dokonuje się zmian.
Myśle, że glowna przyczyną porażki był niespotykany u rywali Barcy pressing Romy i bardzo mokra murawa, przez co zawodnicy się gubili.
Uważam, że zbyt niosą cię emocje, to tylko futbol.
Nie sądzę aby trener był największa przyczyną porażki, ale nawet gdyby to nie ma większego sensu tego wypominać, każdemu zdarzają się mniejsze i większe błędy.
Spróbuj pomyśleć na chłodno i racjonalnie oraz z pokorą.
0
To nie brak rotacji zdecydował o porażce, tylko słabo zagrany mecz ;)
Nie polecam stosowania takich uproszczeń, teorii spiskowych, jakoby rotacje były najważniejszą rzeczą w piłce nożnej i decydowały w dużym stopniu o losach meczu :D Bo co, gdyby Rakitic zagrał wcześniej 5 spotkań mniej, dzisiaj zagrałby 1 podanie prostopadłe więcej i zaliczył 2 dryblingi ? :D
0
Mam nadzieje, że nie masz na myśli późnych zmian?
Zmiany mają zazwyczaj mały wpływ na przebieg gry (z wyjątkiem wprowadzenia Messiego).
Mogą pomóc, ale mogą też zaszkodzić, na pewno nie brak zmian spowodował, że straciliśmy 3 bramki.
0
Niesamowite, jak wielu chce wywalać Valverde po tym meczu :D
To tylko piłka nożna ludzie, to nie jest aż takie ważne.
Nie denerwujcie się :)
1
Jeśli nie grałby Messi to bym się zastanowił, jeśli gra Messi to na pewno oglądam jego grę.
3
Ja, jeśli masz średnią lub słabą widzę na temat działania świata to polecam. Myślę, że potrafi zafascynować jego pięknem i wyjaśnić niektóre aspekty.
A jeśli jesteś .. raczej nie jesteś, bo nie sądzę, abyś zadawał takie pytanie, a więc warto :P
Ja już szczerze mówiąc średnio pamiętam te książkę, bo czytałem z 2 lata temu i na pewno nie żałowałem, aczkolwiek czytałem wiele lepszych książek popularnonaukowych dotyczących fizyki.
Np. podobała mi się bardziej "zagadka nieskończoności" i od hawkinga to "wielki projekt" z mlodinovem.
No a jak jesteś obeznany w podstawach działania swiata, ale nie w formalnym matematycznym zapisie to polecam "teoretyczne minimum" Susskinda- "mechanika klasyczna" i "mechanika kwantowa"
2
Proszę, pozwól komuś uzyskać dreszczyk satysfakcji, szczęścia, luzu psychicznego, który może przynieść ten komentarz.
Podobnie ty pochwaliłeś się, że mieszkasz w Kanadzie. (Zrobiłeś to w takiej formie, aby nie wyglądało na chwalenie się, ale na pewno dało ci to jakieś pozytywne uczucie)
Dlatego najlepiej będzie jak nie będziesz kogoś krytykował, tylko omijał dany komentarz.
Pozdrawiam ;)
3
Trochę mnie dziwi jak wiele osób krytykuje grę Barcy w tym meczu.
Mi się podoba, Roma nie stworzyła sobie praktycznie żadnej dobrej okazji, nasz pressing działa fenomenalnie. Roma broni się przez cały mecz, a mimo to mogliśmy zdobyć pare bramek.
3
Malaga to jedno z największych miast w Hiszpanii ;)
1
Dziwna odpowiedz, ludzie na codzien zadają takie pytania, np czy wolisz coca cole czy Pepsi, Mimo że możesz wypić to i to.
Być może tego nie widziałeś, więc cię uświadamiam, to było normalne pytanie.
1
To zależy od ciebie, dla ciebie może być słuszne, a dla innych nie.
0
"piszę jedynie o tym, że doświadczyłem pewnych zjawisk które są dla mnie osobliwe i nad którymi się zastanawiam jednocześnie nie obierając niczego za pewnik;)"
0
Mogę cię zapewnić z wysoką pewnością, że to tylko nieporządane działanie twojego mózgu.
0
Okej, to prawda, dokonałem nadinterpretacji.
Sorki, ale nie chce mi się czytać komentarzy drugiego użytkownika i twoich dalszych.
W sumie to w twojej odpowiedzi nie widzę dyskusji dotyczacej tematu, tylko wypominanie mi błędów interpetacyjnych.
Jakby co to z chęcią podyskutuję dalej na temat Boga, jak masz jakieś wątpliwości, albo chcesz poruszyć jakiś inny aspekt.
Pozdrawiam ;)
Odczułem w twojej wypowiedzi negatywny stosunek do mnie, może też poczułeś się podobnie po przeczytaniu mojego pierwszego wpisu.
Przepraszam, jeśli tak zabrzmiało, mam do ciebie szacunek.
0
Jestem zainteresowany fizyka i zamierzam ją studiować, wiem w jakimś stopniu jak myślą fizycy.
Z pewnościa tworząc teorie strun fizycy nie myśleli o żadnym Bogu, po drugie teoria ta jest nie jest obecnie możliwa do udowodnienia.
Po trzecie teoria strun nie zaprzecza temu, że w 8 wymiarze istnieje krawężnik w sosie własnym.
Nie trzeba się odwoływać do innych wymiarów fizycznych aby pisać o Bogu. Wystarczy nasza płytka rzeczywistość. Religie zaczęły powstawać dawno temu, zanim żył Archimedes, o mechanice klasycznej Newtona nikt nie marzył.
Jest to po prostu dla mnie zabawne, idąc takim pseudonaukowym tokiem rozumowania mogę odpowiedzieć, że cuda Boskie widzą ludzie w naszych czterech wymiarach, a innych wymiarów nie jesteśmy zauważyć, bo są zwinięte do małych rozmiarów.
0
Fizyce by cię wyśmiali i ja też ;D
0
Może i nie zaprzecza ,ale chodzeniu po wodzie i zmartwychwstaniu daje szansę w przybliżeniu 0%, naprawdę praktycznie niemożliwe anomalie fizyczne na poziomie kwantowym musiałby się stać, aby było to mozliwe,których czas oczekiwania przekracza wiek wszechświata 'nieskończona' ilość razy.
Równie dobrze można powiedzieć że nauka nie zaprzecza temu że Andrzej Duda jest mesjaszem.
Z ciekawości spytam, którą religie uprawiasz z ok. 10 000 istniejących? Amun Re, Posejdon, Hefajstos, czy może potwór spaghetti? Ucieszył bym się gdybyś mi jeszcze napisał argumenty dlaczego ta religia jest najlepsza i najwlasciwsza (jedyna prawdziwa) i dlaczego w nią wierzysz (pewnie dlatego że zapoznałeś się z wieloma religiami i wybrałeś najlepsza, zgaduję że to nie ta co przekazali ci rodzice)
Tak, mozna powiedzieć, że sie wyśmiewam z ciebie, ale szanuję twoją religie, naprawdę nie mam złych zamiarów, po prostu daje mi szczęście taki czarny humor. Rozumiem wiarę bo byłem wierzącym i się modliłem, a nawet gdy sie coś sprawdziło myślałem że działa, a gdy nie działa to się o tym nie mówi , bo po co. Możesz to sprawdzic, pomódl się o to aby bezdomny dał ci jutro samochód. Były przeprowadzane nawet badania naukowe na ten temat (wielki eksperyment modlitewny- znajdź w google), które nie potwierdzają działania modlitwy.
Chciałbym, abyś stał się ateistą, bo daje to bardzo dużo świeżości zyciu, dodaje pewność siebie i powoduje że nie boisz się zwykłych zbiegów okoliczności, potworów w ciemnej sypialni. Musisz sobie zdać sprawę z tego, że mózg działa w ten sposób jaki działa ;) Wszystko się w nim kryje !
0
Przecież pisząc, że jeden odbiega od drugiego o lata świetlne właśnie ich porównałeś, o to mi chodziło ;)
Wiele ludzi piszę, że porównywanie jakichś tam zawodników jest bez sensu i inne pierdoły, nie idź za nimi, myśl samemu. Można nawet porównać bramkarza z napastnikiem, np. który dał więcej punktów drużynie :P
0
Współczuję, mi latem jest idealnie, a zimą zawsze za zimno.