0

No i chyba słusznie?
Z tego co wiem, PSG nie wykupiło Neymara, tylko sam to zrobił.
Formalnie zakontraktowali go za darmo.

1

Pamiętaj, że nie może być lepszy od Ronaldo obiektywnie, tylko subiektywnie w zależności od jednostki.

0

Polityka transferowa leży?
Ściągnał w ostatnim roku Paulinho, Coutinho, Dembélé.
Ja jestem zadowolony z polityki transferowej.

0

Jestem za legalizacja marihuany i promowaniem sięgania po nią w formie jadalnej, zdrowszej i antypromowaniem palonej doustnie.
Marihuana jest mniej uzależniająca, niż kofeina i alkohol.
Z tego co wyczytałem: bez umiaru powoduje zespol amotywacyjny, zaburzenia pamieci i pare winnych dolegliwości.
Jest też najprawdopodobniej nieszkodliwa zażywana z umiarem.
Reasumując, chciałbym, aby była legalna, ale chciałby, aby rząd i organizacje uczyły społeczeństwo zdrowego trybu życia i zażywania marihuany w nieszkodliwej ilości.

0

Szukałabym używane.

0

Nie

0

Myslisz, że Nawala powołał go dla jaj?
Na pewno podjął racjonalna decyzje, tylko my nie znamy argumentów.

0

Nazwiskami chyba przegrywają z nami.

0

Tak łatwo uwierzyłeś w plotkę, że jedzie tylko dla atmosfery?

0

Że spacją jest bardziejczytelne;-)

0

Skąd, wiesz jak grał Peszko na zgrupowaniu?
Według mnie jedzie ze względów piłkarskich, a nie atmosferycznych.

3

O formę Krychowiak bym się nie martwił, on bez formy jest ciągłe znakomitym piłkarzem.

0

Zawodnik nie musi dużo zagrać w sezonie, aby być znakomitym zawodnikiem.

0

" "Nic takiego nie pisałem"
Ekhm - "Nie obawiam się manipulacji ponieważ jest człowiekiem niepodatnym na manipulacje."
Miałem na myśli, że jestem mniej podatny, niż, powiedzmy, 70 % ludzi na świecie." "
Może mam zwidy, ale dalej nie widzę, gdzie napisałem, że jestem bardziej odporny na manipulacje, bo czytałem książki o manipulacji.

"Nadal w tym wytworzonym "środowisku" możemy dokonywać wyborów. "
Nie.
"Jednakże ich działanie nie skreśla całkowicie dowolności naszych decyzji."
Jeśli nie skreśla, to powiedz mi jak wygląda moment podejścia przez Ciebie decyzji, możesz wyjaśnić fizycznie lub metafizycznie.

"Neurony nie wymyślą sobie ot tak, że od dzisiaj idę trenować balet."
A kto odpowiada za podjęcie decyzji, jak nie m.in. neurony? Jeśli TY to w jaki sposób?

"Chodzi mi oto, iż w tamtym cytacie nie ma żadnych powodów, aby uznać twoją interpretacje. Nie ma tam nic o dysku i kopula. Żadnego opisu, który można jednoznacznie pod to podczepić. "
Ok, według mnie są powody, aby uznać moja interpretację, na pewno większe, niż na to, że piszą o sferze, opis totalnie nie pasuje do kuli.

"O to dokładniej chodzi. "
Ok.
"Ja nie widzę, dlatego myślę, iż śmiało można przyjąć, semantyczne znaczenie tego słowa jako sfery niebieskiej."
Na jakiej podstawie, opis nie zgadza się ze sferą.

"Ale nic tam się nie mówi o istnieniu dinozarów, więc nie potwierdza ich istnienia, ale jednocześnie nie przeczy "
Mówi pośrednio, pisząc o 'wszelkich dzikich zwierzętach'.

"Ale teoretycznie też się zgadza, bo najpierw pojawiły się pierwsze ryby, gady, płazy, ssaki, ptaki i na "końcu" człowiek"
Teoretycznie to twoja logika kuleje, bo od czasów powstania człowieka pojawiło się wiele nowych gatunków i dzikich i ptactwa i pełzających :D
P.S. płazy pojawiły się wcześniej niż gady.

"epoki geograficzne"
Hahaha, rozśmiezylo mnie to określenie, chodziło pewnie o epoki goelogiczne, aczkolwiek to też ma niewiele wspólnego z tematem :D

"Tu nie ma żadnych sprzeczek i śmiało można być katolikiem, jednocześnie być na przykład fizykiem."
Są sprzeczki.
No pewnie, że można być, co więcej, można być księdzem i gwałcić dzieci.

"W ogóle, czy w tym metaforycznym wyobrażeniu powstania świata i życia stworzonym przez ludzi starożytnych jest gdzieś twierdzenie, iż to jest jedyne wyjaśnienie jak powstał świat (1)? Czy jest, to księga naukowa (2)? Nie, więc nie wiem w czym masz problem (3)? Nie będziesz grał w fantasy, ponieważ elfy i centaury nie istnieją (4)? Biblia nigdy nie pretendowała do wyjaśniania przyrody jako takiej (5)."
1. Nie, istnieje wiele zabawnych historyjek powstania świata.
2. Raczej nie.
3. W tym, że Biblia i nauka nie pasują do siebie.
4. Nie, a dlaczego miałbym, jak mi się podoba gra?
Co to ma wspólnego z tematem naszej dyskusji?
5. Nie wiem, być może. I jaki z tego morał, co próbujesz w ten sposób powiedzieć?

" Trzeba po prostu zrozumieć, iż religia zajmuje się trochę innymi rzeczami niż nauka. "
Są wspólne tematy, które sa wyjasniane inaczej i sprzecznie przez religie i naukę, a więc nie wypada wierzyć w to i w to równocześnie, chyba, że jest się ignorantem faktów lub ma problemy z racjonalnym myśleniem.

"Religia nie jest tym samym co nauka. Nie opisuje tych samych zjawisk"
Religia nie jest tym samym i opisuje te same zjawiska, np. powstanie zwierząt, Ziemii.
Oczy ci wypadły? :P

Ateizm i panteizm nie różnią się niczym, poza tym, że panteísta określa naturę bogiem.
Można być równocześnie ateista i panteistą (użyta definicji ateizmu: odrzucenie teizmu).
Einstein, podobnie jak ja nie wierzył w boga integrującego w świat lub Boga który stworzył świat, a także nie wierzył w istnienie wolnej woli.


"To tylko taka myśl, że można te dwie rzeczy łączyć. Nie walczą one ze sobą. "
Można łączyć, ale nie jest to zbyt racjonalne.
Obie dziedziny bazują na innych podstawach.

"Ja myślałem, że to dyskusja, a nie próba przepchnięcia swojego światopoglądu."
Jedno nie wyklucza drugiego :)
Ty próbowałeś mnie z kolei przekonać do prawdziwości Biblii względem nauki.

Ja nie uważam, że moje poglądy są właściwe.
Jestem agnostykiem poznawczym i uwazam, że człowiek nie może poznać jakiejkolwiek prawdy, ponieważ zawsze będzie ograniczony przez swoje zmysły. Każdy pogląd jest subiektywny.
Nigdzie nie pisałem, że powinieneś ufać nauce, a jedynie, abys wybrał jedno lub drugie.
Udowodniłem, że Biblia nie zgadza się z nauką.

Poczytaj, czy pooglądaj o wolnej woli trochę, bo nie rozumiesz jeszcze koncepcji. Jak masz czas :)

0

Ja bardzo lubię takie pomyłki, jak Messiego z Maradoną, sprawiają mi uśmiech na twarzy, nie przepadam za komentarzem Źewłakowa, wolę emocjonalny komentarz :)

0

"Jeśli dobrze pamiętam, to ty,"
Nic takiego nie pisałem, że jestem bardziej odporny na manipulacje, bo czytałem książki o manipulacji ;) Zostawmy to już.

"W jaki sposób? Polska ma jakieś prawa, jednakże ich istnienie nie ogranicza nas jako ludzi. Możemy iść i kogoś zabić. Dostaniemy, tylko kare, ale sam czyn będzie dokonany. "

To, że możemy iść i kogoś zabić nie jest żadnym dowodem na istnienie wolnej woli.
W jaki sposób?
W taki sposób, że naszą wolą steruje mózg, naszym mózgiem steruje atom, atomem steruje elektron/kwark/gluon, kwarkami steruje zestaw praw fizycznych.
Nie ma żadnych dowodów na to, że człowieka nie obowiązują prawa fizyczne, które obowiązują materię poza ciałem człowieka.
Wierzę, że człowiek działa na podstawie tych samych praw fizycznych, co kamyk.
I nie postuluję o istnienie wolnej woli dla kamyka, nie widzę takiego powodu.

"Tylko od nas zależało, czy je chcieliśmy "wziąć"."
Od nas? Uważam, że nie zależało to od nas.
Używam popularną definicję "ja" używaną w psychologii.

"Jest gdzieś stwierdzenie, że to dysk, a sklepienie jest jako kopuła? Ja nie widzę, dlatego myślę, iż śmiało można przyjąć, semantyczne znaczenie tego słowa jako sfery niebieskiej."

Którego słowa? Nie widzę w tych fragmentach Biblii żadnego słowa spokrewnionego ze słowem sfera.
Okrąg jest znaczeniowo bliższy dyskowi, niż sferze.
Czy słyszałeś kiedyś o sklepieniu, które pokrywałoby kulę? :)
Nie sądzę, aby istniało coś takiego kiedykolwiek.
Przypuszczam, że tak mniej więcej wyobrażano sobie świat:
https://galeri14.uludagsozluk.com/818/dunyamizin-ucte-ikisi-sudur_1469512.jpg
Wcześniej jeszcze nie pisałem o biblijnych 'wodach górnych', z których padał deszcz (?), wtedy nikt nie miał pojęcia o tym, że woda paruje z mórz i opada w postaci deszczu.

"Gdzieś określa, to jako dysk? "
Np. pisząc 'nad okręgiem' określa to pośrednio, niedefinitywnie, a bezpośrednio nigdzie nie określa.

"Raczej Biblia nic nie mówi o dinozaurach, więc nie mówi też o tym kto był pierwszy w tym wyścigu ;p"
Ale pasują one tylko do opisu powstałych zwierząt dzień po stworzeniu wszelkiego ptactwa.
Twoje naciąganie Biblii w stronę obecnie znanych, naukowych faktów jest śmieszne :)

" "Biblia mówi,że Ziemia powstała wcześniej, niż gwiazdy, słońce.
Nauka mówi, że gwiazdy, słońce powstały wcześniej, niż Ziemia."
Nie. "1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię." Najpierw niebo, czyli kosmos, a potem naszą planetę. "

Niebo, czyli kosmos? Ok, naciągnijmy, że kosmos, ale co z tego, jak gwiazdy i Słońce stworzył później?

Twoja logika argumentacyjna nie trzyma się kupy.

"Co do tych gwiazdeczek - gdzieś pisze jak wyglądało to "stworzenie"? Nie, a równie dobrze Bóg mógł użyć do tego ewolucji.

Nie, nie pisze jak wyglądało, a co to ma za związek z tematem?
Biblia pisze, że ZIEMIA POWSTAŁA ZANIM POWSTAŁY GWIAZDY I SŁOŃCE.
A według nauki KOLEJNOŚĆ BYŁA ODWROTNA.

"Zauważ, że ptaki według teorii ewolucji pojawiły się wcześniej niż ssaki i tak samo jest w Księdze Rodzaju. Człowiek został stworzony na końcu." "

Człowiek został stworzony na końcu?
Później od człowieka powstały miliony nowych gatunków zwierząt.

Ptaki według teorii ewolucji pojawiły się później niż ssaki.

Dzięki za kolejny dowód na to, że Biblia nie współgra z nauką, chociaż wystarczający był już 1 dowód.

"W naukę nie muszę wierzyć ;p A pogodzić się obie rzeczy da. Tysiące naukowców jakoś godziło te dwa elementy, to i ja mogę. Religia może prowadzić duchowo, dać jakiś sens życia, być świetnym elementem wspólnoty, za to nauka pomaga zrozumieć świat. Nie trzeba tu robić jakiejś wrogości oraz próbować którąś z tych dziedzin postawić wyżej. Mogą żyć w symbiozie. "

No pewnie, nie musisz wierzyć w naukę, ja akurat stawiam dowody doświadczalne i namacalne przez moje zmysły wyżej, niż wymysły niemożliwe do zbadania w przypadku, gdy oba próbują opisać jakieś zjawisko w sposób ze sobą sprzeczny.
Tak samo tysiące naukowców było ateistami i nie wierzyło w wolną wolę, np. Einstein. Miał bardzo podobne poglądy do moich.
Nauka też może dać jakiś sens życia, np. mi daje. Nie nazywam tego wrogością, a raczej dwoma odmiennymi próbami opisania świata.
Pogodzić się da jedynie jak jest się zielonym na dany temat, albo ignoruje się fakty, co w tej chwili robisz. ;)
Może kiedyś się nawrócisz na ateizm, życzę ci z całego serca zdjęcia klapek z oczu.

0

"Jak przeczytam poradnik nt. rysowania, to jestem świetnym rysownikiem? Nie. To niczego nie przesądza. Muszę, to cwiczyć. Prawdopodobnie robić nawet coś więcej - uczyć się o kierunkach w sztuce, oglądać dużo obrazów itd. "
A kto powiedział, że dzięki czytanie książek o manipulacji jestem bardzo odporny na manipulacje? ;)

"[...] Inaczej, to nadal organizm o klasę gorszy od naszego. Wrona może umie liczyć, ale tylko do 9 oraz nie zasadzi zboża. Z marnymi szansami na stworzenie kultury, cywilizacji. Nadal mocno ograniczone przez warunki naturalne. Człowiek potrafił sobie poradzić w Europie, Afryce, Azji i Australii. Zwierzęta za to muszą żyć w swoim naturalnym środowisku i ciężko im się jest dostosować do innych warunków. "

Myślę, że głównym czynnikiem, który spowodował, że zawładnęliśmy światem nie jest wcale inteligencja, a większa, niż u innych małp skłonność do przekazywania informacji między sobą, być może sprowadza się to do powstania świetnych narządów mowy i języka.

"No fajne, że słoń umie coś narysować, ale nie na tym polega sztuka ;p"
Trudne pytanie, na czym polega sztuka? Ja tworzę sztukę (maluję) prawdopodobnie dla sławy. Ciężko powiedzieć, czy oglądanie sztuki ma coś w ogóle wspólnego z przyjemnością.

"To nie wyklucza wolnej woli"
Co konkretnie? Uważam, że determinizm wyklucza istnienie wolnej woli.
Jak według ciebie może wyglądać moment podjęcia decyzji? Niematerialny byt, który nie ma żadnej przyczyny nagle porusza pare elektronów w naszym mózgu łamiąc prawa fizyki?

"Gdzieś w tych cytatach jest stwiedzenie jej kształtu?"
Nie.

"Księga Izajasza 40,22: "Siedzi nad okręgiem ziemi, a jej mieszkańcy są jak szarańcze; rozpostarł niebo jak zasłonę i rozciąga je jak namiot mieszkalny.""
Myślę, że ludzie natchnieni przez Boga, którzy to pisali myśleli o płaskiej ziemi jak o dysku, co z resztą może sugerować słowo "sklepienie", istniejące jako kopuła nad okrągłą płaszczyzną.
Pisząc NAD okręgiem ziemi sugeruje, że istnieje jakiś punkt w niebie, z którego widać całą Ziemię (będącą dyskiem).

"Księga Przypowieści Salomona 8,27:"Gdy budował niebiosa, byłam tam; gdy odmierzał krąg nad powierzchnią toni." - mowa mądrości.""
Ten fragment podobnie przemawia za tezą płaskiej ziemi.
Odmierzanie kręgu NAD powierzchnią toni (wód dolnych,?piekła?).

Tak, wiem, że Lemaitre stworzył podwaliny pod teorię WB ;)

""Według tego fragmentu, ptaki powstały z niczego (za sprawą Boga), co nie zgadza się z moimi przekonaniami ewolucyjnymi."
Znowu czytasz dosłownie. Mowa jest tam tylko o stworzeniu. Bóg mógł użyć ewolucji do tego. Przecież nie jest wyjasnione jak rozumie się tam dzień. "

*Tak stworzył Bóg [...] wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. [...]
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty. *

Następnie:

*Potem Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak. [...]
I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty. *

Biblia mówi, że ptaki powstały wcześniej niż dinozaury.
Nauka mówi, że ptak ewoluował z dinozaurów.

I jeszcze raz powtórzę.

Biblia mówi,że Ziemia powstała wcześniej, niż gwiazdy, słońce.
Nauka mówi, że gwiazdy, słońce powstały wcześniej, niż Ziemia.

To są według mnie dowody, które jedynie IGNORANT może przepuścić w próżnię. Proszę, nie ignoruj, nie przepuszczaj bokiem, nie mniej klapek na oczach.
Wybierz wiarę w Biblię lub naukę.
NIE MOŻNA tego pogodzić.

0

Nie mogę edytować komentarza, dlatego dodam jeszcze ciekawostkę na temat ateizmu, dowód na to, że osoba ateistyczna ma większe szanse na bycie osobą mniej podatną na manipulacje.
*Badania z lat 2006, 2005, 2002, 2000 pokazują, że odsetek morderstw jest niższy w krajach bardziej świeckich niż w tych bardziej religijnych, gdzie wiara w Boga jest głęboka i powszechna. Według badania z 2008 roku, z 50 najbezpieczniejszych miast na świecie prawie wszystkie są względnie niereligijne[24]. W 2015 roku zakończyło się badanie, w którym dzieci wychowywane w religijnych rodzinach wypadły jako mniej altruistyczne oraz bardziej surowe w zakresie karania innych niż osoby pochodzące z rodzin niereligijnych[25]. Według stanu na 2007 rok, badania pokazują, że typowy ateista, to osoba mniej autorytarna i słabiej ulegająca sugestii, częściej w związku małżeńskim, bardziej tolerancyjna wobec innych, przestrzegająca prawa, mniej dogmatyczna, mniej uprzedzona, współczująca, sumienna, dobrze wykształcona i o wysokiej inteligencji[26][27][28].*

0

"Nie wiem czy rozumiesz. Tu nie chodzi, o to, aby Bóg sprawił, że operacja się uda. To coś w rodzaju psychologicznego wsparcia."
*W chrześcijaństwie modlitwa jest rozmową z Bogiem osobowym, zwróceniem się do niego w prośbie, dziękczynieniu czy uwielbieniu.*
Nie wiem skąd wziąłeś swoje wyjaśnienie modlitwy, ale na pewno nie jest one popularne, zazwyczaj ludzie wierzą, że Bóg może spełnić prośbę, często modląc się w imieniu chorego członka rodziny, aby wyzdrowiał.


"Nie, bo zawsze można czytać głupie ksiażki albo nic z nich nie wyciągać. Inteligencja też. Sartre był wybitnym filozofem. Jego iq było w okolicach 160 punktów. Lecz dał z siebie zrobić pożytecznego idiote. Ateizm tym bardziej nie zwiększa. Żaden światopogląd, przynależność do grupy nie gwarantuje bycia kimś lepszym. W tym przypadku mniej podatnym na manipulacje. Poradził bym się zastanowić, czy czasem z indoktrynowanego (mocne słowo, ale nie mam pomysłu na inne wyrażenie) przez rodziców nie przeszedłeś w stan ateistycznego neofity. Odejście od relligi poszło za daleko i przysłania ci niektóre opcje oraz punkty widzenia."

Nie podzielam twoje zdania i widzę w nim błędy logiczne.
Np. Czy czytanie książek o manipulacji zwiększa szansę na to, że jestem osobą mniej podatną na manipulację, niż gdybym nie czytał takich książek?
Nie, bo zawsze można czytać głupie książki albo nic z nich nie wyciągać.
Gdzie tu logika?
Czy jeśli są czarne chmury w pobliżu to jest większa szansa na to, że będzie padać, niż gdyby ich nie było?
Nie, bo nie zawsze pada, gdy są ciemne chmury w pobliżu.
:D

"Żaden światopogląd, przynależność do grupy nie gwarantuje bycia kimś lepszym. W tym przypadku mniej podatnym na manipulacje."
Ok, załóżmy a priori, że bycie lepszym oznaczy w tym przypadku bycie mniej podatnym na manipulację. Nigdzie nie napisałem, że jakiś światopogląd gwarantuje bycie kimś lepszym, więc nie wiem w ogóle, po co to napisałeś.
Napisałem tylko, że według mnie jest większa szansa na to, że jestem mniej podatny na manipulacje, a nie, że to gwarantuje ;)

"Poradził bym się zastanowić, czy czasem z indoktrynowanego (mocne słowo, ale nie mam pomysłu na inne wyrażenie) przez rodziców nie przeszedłeś w stan ateistycznego neofity. Odejście od relligi poszło za daleko i przysłania ci niektóre opcje oraz punkty widzenia."
Zastanowiłem się i odpowiedź brzmi: nie, bo neofita oznacza przejście na jakąś wiarę, a ja zrezygnowałem z wiary w jakiejkolwiek bóstwa.
Nie zignorowałem, zrezygnowałem.
Jakie opcje i punkty widzenia mi przysłania? Myślę, że jestem najbardziej "szerokowidzącą" osobą, jaką znam i nie sądzę, abym uznawał definitywnie jakiś pogląd religijny za nieprawdziwy. Możesz mi podać przykład bycia zamkniętym na jakąś informację, bądź punkt widzenia?

"Są inteligetne, ale nie sądze, aby nam dorównywaly."
Ok, zależy od definicji inteligencji, jeśli mamy przez to rozumieć umiejętność szybkiego rozwiązywania problemów uniwersalnych (związanymi z wspólnym dla różnych gatunków zakresem postrzegania świata), to wstrzymałbym się.
Ośmiornice, czy delfiny według mnie są porównywalne z ludźmi, a w niektórych zadaniach kognitywnych znacznie nas przewyższają, podobnie jak ludzie w niektórych zadaniach przewyższają ośmiornice.
Szympansy mają lepszą pamięć krótkotrwałą, niż ludzie.
Delfiny prawdopodobnie porozumiewają się językiem (posiada strukturę, gramatykę i opisuje abstrakcyjne pojęcia), podobnie jak ludzie.
Posiadają niesamowity system echolokacyjny, potrafią widzieć dzięki temu przez obiekty, prawdopodobnie potrafią wysyłać dźwięk przedstawiający obraz drugiemu delfinowi.
Istnieją programy, które zajmują się rozszyfrowaniem języka delfinów, być może w przyszłości będziemy z nimi rozmawiać, co mnie fascynuje.
Delfiny potrafią w pewnym stopniu opanować język angielski, podczas, gdy ty nie byłbyś w stanie zrozumieć ani troche języka delfinów, ale wynika to też trochę z ograniczeń naszego postrzegania świata. (Nasz mózg nie potrafi wyobrażać sobie dźwięków z zakresu częstotliwości powyżej 20 kHz, ciekawe w jaki sposób wyglądałoby postrzeganie świata, gdybyśmy widzieli ultradźwiękami)
Liczenie wśród innych gatunków jest popularne, np. udokumentowano liczenie wron do 9 (liczą ilość nasion i układają w kolejności liczbowej). Papugi potrafią nauczyć się liczyć w języku angielskim.

Można powiedzieć, że jesteśmy inteligentni jako grupa, każdy zajmuje się różnymi dziedzinami, w tej chwili też komputery przewyższają nas inteligencją w różnych dziedzinach. Z kolei jako pojedyncze osobniki żyjące samotnie nie jesteśmy wcale szczególnie inteligentni.

Zachęcam cię do obejrzenia filmów dokumentalnych, wykładów np. z TEDa i National Geographic na YouTube dotyczących inteligencji ośmiornic, delfinów, prairie dogs, wron, kruków, bonobo, szympansów, będziesz zdumiony.
Być może za tysiące lat wyewoluuje gatunek, który przewyższy nas osiągnięciami konstrukcyjnymi.
Nie zapomnij, że 15 000 lat temu ludzie prowadzili koczowniczy tryb życia poszukując jedzenia, polowanie, kult, zabawy były wszystkim dla tych ludzi.
Nikt wtedy nie myślał o wynalezieniu pisma, gramatyce języka mówionego, stworzeniu koła, zbudowaniu miasta, a to tylko podstawy dzisiejszego świata.
Zaawansowaniem cywilizacyjnym nie różniliśmy się wtedy prawie w ogóle od delfinów.
Jeszcze raz podkreślam, że nasza zaawansowana cywilizacje nie koniecznie wynika z inteligencji, jako umiejętności kognitywnych pojedynczego człowieka.
Załączam filmy, które sprawią ci uśmiech na twarzy:







Nie zgadzam się z Monteskiuszem.

" "robi to świadomie i dzięki wytresowaniu"
No nie. "
No tak :)
To że nie myśli o wyrażaniu siebie podczas tworzenia, czy powtarza tylko w celu zdobyczy jedzenia to jest inny temat, nie ma nic wspólnego z tym, czy jest świadomy, czy też wytresowany. Ludzie są według mnie lepsi w tworzeniu sztuki, niż inne zwierzęta.

---------

" [...]Prawdopodobnie wynika on z twoich obserwacji. Subiektywnych i prowadzonych na zbyt małej próbce, bo z patrzenia na okoliczne wspólnoty. Mało rzetelne. "
To prawda, napisałem, to jak stwierdzenie "faktu", teraz napisałbym, że przypuszczam, że tak jest.

-------------

"Jednak decyzje podejmujemy według poglądów, przekonań, wychowania. A te są przyjęte dobrowolnie. "
I w tym momencie się nie zgadzam z tobą, według mnie, nie jest to "dobrowolne" i zależy to wyłącznie od struktury naszego mózgu i innych czynników fizycznych.
Uważam wolną wolę za iluzoryczne uczucie, które nie ma nic wspólnego z prawdziwą wolną wolą. Chyba wyczerpaliśmy temat. Uważasz, że istnieje coś w rodzaju duszy, dzięki czemu mamy wolną wolę, moment podjęcia decyzji pojawia się znikąd i nie jest przez nic zdeterminowany?

-------------------------------------

Teraz wracam do tematu Biblii.
W Księdze Rodzaju jest napisane: "2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami."
Słowo kluczowe: "nad powierzchnia bezmiaru wód" Jest to bardzo mocny dowód na to, że ludzie natchnieni przez Boga twierdzili, że ziemia jest płaska.

"6 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj ono oddzieli jedne wody od drugich!» 7 Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, 8 Bóg nazwał to sklepienie niebem. "
Słowo kluczowe: "pod", "nad", "sklepienie"
To jest jeszcze mocniejsza przesłanka.

"9 A potem Bóg rzekł: «Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha!» A gdy tak się stało, 10 Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem."
Słowo kluczowe: "powierzchnia sucha", "nazwał tę suchą powierzchnię ziemią"

-----------------------------

Biblia podobno sugeruje, że świat powstał 6 tysięcy lat temu.
Nie zagłębiałem się, ale jeśli to prawda to ja uważam inaczej.


Teraz poruszę temat, który według mnie ostatecznie przekreśla wiarygodność biblii.

"19 I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty.
20 Potem Bóg rzekł: «Niechaj się zaroją wody od roju istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba!» 21 Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre, 22 pobłogosławił je tymi słowami: «Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi». "

Według tego fragmentu, ptaki powstały z niczego (za sprawą Boga), co nie zgadza się z moimi przekonaniami ewolucyjnymi. Aczkolwiek nikt ci nie zabrania w to wierzyć.

"4 A potem Bóg rzekł: «Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; 15 aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią». I stało się tak. 16 Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. 17 I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; 18 aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre."

Według biblii, ziemia powstała wcześniej, niż gwiazdy, słońce, co kompletnie nie zgadza się z moimi poglądami naukowymi. Twierdzę, że najpierw powstały gwiazdy, a dopiero potem ziemia. Aczkolwiek nikt ci nie zabrania w to wierzyć.

1

Wiedzialem, że ci o to chodzilo.
I nie wiem po co w sumie to napisałem. :)
Błąd mózgu, może niewyspany byłem.

1

Najpierw obejrzałbym mecz i dopiero potem ocenił, czy był słaby.

0

Mi się wydaje, że luz poza boiskiem jest wskazany do treningu i może to pomóc.

0

A według mnie najlepszym zespołem na świecie może nazywać się każdy zespół.
To jest kwestia subiektywna i nie ma po co wymyślać do tego regul, drogi wyboru najlepszego zespołu. Wystarczy zwykle uczucie, którego nie potrafimy uargumentować, powstałe na niższym poziomie naszego mózgu, nieświadomym.

0

Przestrzegam cię, nie używaj tego zwrotu, bo po pierwsze jest błędny, a po drugie ludzie są wstanie w to uwierzyć, gdy często będą takowy widzili !!! :P

0

"Nie. Według teologii Bóg nie może ingerować w sprawy ludzkie. Po Potopie dał nam taką obietnice. A tym jest właśnie "cudowne uzdrowienie". Skracając - modlitwa to co najwyżej poproszenie, by Bóg trzymał za nas kciuki. Inaczej jest, to niezgodne z naukami Kościoła Katolickiego."
Co z tego proszenia, jak nie ma oparcia w badaniach naukowych, co mogłoby być z łatwością dowiedzione, gdyby działało :P

Ateizm oznacza, że potrafiłem wyjść z mocnej perswazji wykonanej przez rodziców. Wydaję mi się, że im wyższa inteligencja, tym mniejsza podatność na manipulacje, ale nie mam na to dowodów naukowych. Wiem, że ateizm nie oznacza od razu braku podatności na manipulacje, ani inteligencja, czy czytanie książek, ALE ZNACZNIE zwiększa szanse na to, że jestem taką osobą ;)

"Pokazuje wrogość do całkiem normalnych poglądów, a zamykanie się na jakąkolwiek wiedze czy doświadczenia nie jest zbyt dobre dla umysłu. "
Wrogość? Nie rozumiem, nie mam żadnego poczucia wrogości do religii, czy wierzących, sam wierzyłem i bardzo dobrze rozumiem takie zachowanie.
Trochę mi przykro, że piszesz o zamkniętym umyśle, bo ja uważam, że mam bardzo otwarty umysł, jestem bardzo tolerancyjny i akceptuję rzeczywistość i nigdy się nie wkurzam na nic, ani na nikogo. Na jaką wiedzę lub doświadczenia się zamykam według ciebie?

"Nasze życie nie polega, tylko na uzupełnianiu potrzeb, przedłużaniu gatunku."
Słoni tak samo.
"Potrafimy opanować popęd seksualny."
Słonie tak samo.
"mamy jakieś wartości, świadomość naszych czynów potrafi dokładnie przemyśleć daną sprawe, a nie brniemy za instynktami."
Słonie tak samo.
Nie doceniasz innych gatunków i nie masz pojęcia co potrafią, polecam przeczytanie pare książek na temat inteligencji innych gatunków, to może zmienisz zdanie.

"Warto sobie zadać pytanie, czy robi to świadomie, czy dzięki wytresowaniu. Konkludując - sztuka płynie z serca, to wyrażenie siebie, próba podzielenia się ze światem poglądami, przemyśleniami. To co robi ten słoń to najprawdopodobniej pozbawiona uczuć praca rzemieślnicza. Wyczuona przez trenera na potrzeby turystów. "

Tak, robi to świadomie i dzięki wytresowaniu (podobnie jak ludzie zostają wytresowani, ale u nas nazywa się to nauczaniem), jedno siebie nie wyklucza.
Pozbawiona uczuć? Nie, słoń ma uczucia podczas malowania.
Wyuczona przez trenera na potrzeby turystów? Tak, dowód na to, że nie tylko ludzie uczą się od innych, ale też słonie.

"Inne zwierzęta też myślą perspektywistycznie."
Potrafią myśleć o śmierci? Ułożyć jakiś plan na następne trzy lata? Strategicznie zaplanować coś na dłuższą mete?
Tak.

" "Ja tego wcale nie robię"
Jak to nie? "W dzisiejszych czasach ludzie nie czytają Biblii, tylko chodzą do kościoła, gdzie ksiądz nie porusza nieścisłości, radykalnych tresci" - ze zdania wychodzi jasna teza, iż nikt nie czyta Bibli, a księża nie skupiają się na niej szczegółowo. Patrzenie tak na cały katolicki światek jest błędne. "
Eh.. :P Już wyjaśniam po raz kolejny. Miałem na myśli, że większość osób (powiedzmy ponad 60%) nie czyta Biblii, i w 60% przypadków księża unikają nieścisłości Biblii. Podobnie mówi się, że chrześcijanie uznają masturbację za grzech. Wiadomo, że nie każdy chrześcijanin musi uważać masturbację za grzech, chodzi tutaj o statystycznego chrześcijanina.

"Akurat uważam, że w tym przypadku ewangelista pisał dosłownie."
Przepraszam, jakieś dowody na tą teze?
Nie posiadam, być może się mylę.

""Przypuszczam, że także dosłownie pisał o pójściu do nieba i piekła, mimo że 2000 lat później brzmi to kuriozalnie."
Co masz na myśli móiac dosłownie? Jeśli spadnięcie pod ziemie (piekło) i wlecenie w chmury (niebo), to nie. "
Przepraszam, jakieś dowody na tą teze? :P Dlaczego by dusza nie miała zapaść się pod ziemię (najprawdopodobniej ewangeliści uważali, że jest płaska, jak prawie wszyscy ludzie w tamtych czasach - ciekawostka), albo polecieć do góry ponad chmury (W tamtych czasach nieosiągalne wysokości i pewnie nawet niektórzy nie przypuszczali, że kiedyś ktoś będzie latał wyżej, niż ptaki) ? Mam wrażenie, że będziesz uznawał wszystko co kuriozalne za niedosłowne, nic nie stoi na przeszkodzie, aby uznać wszystkie cudy Jezusa za niedosłowne. W tym momencie parschłem śmiechem, gdy przeczytałem to:
'Wydarzenie zmartwychwstania Chrystusa jest dla wierzących chrześcijan zapowiedzią i gwarantem powszechnego zmartwychwstania wszystkich ludzi na dźwięk trąb Sądu Ostatecznego i wyboru sprawiedliwych, którzy wspólnie z Chrystusem obejmą Królestwo Boże i otrzymają życie wieczne' :D
Sorki, że się śmieję, to brak szacunku dla kultu, ale nie mogłem się powstrzymać.

""ludzie wierzyli w tamtejszych czasach, że deszcz jest spowodowany płakaniem Boga."
Dowód? Ja pierwsze słysze."
Poniosło mnie, być może tak nie było, chociaż wydaje mi się to normalnym zachowaniem.

' Współcześnie uważa się, że kara piekła, obrazowo przedstawiana jako "ogień wieczny", polega na wiecznej rozłące duszy od Boga. Jednak jeszcze w 1910 roku, według Catholic Encyclopedia, większość teologów katolickich zaliczała do kar piekielnych poena sensus (cierpienia fizyczne) i interpretowała ogień piekielny jako dosłowny, materialny ogień [...] '
Ciekawostka.

"Chowanie zmarłych nie musi być powiązane z religią. Jest to bardzo praktyczne działanie. Wiadomo z jakich względów. Myśle, że dopiero po tym jak człowiek zyskał świadomość, to zaczął powiązywać te działania ze sferą metafizyczną."
Tak, wiem, że nie musi i wiedziałem też to pisząc komentarz :P
Tylko jest jeden problem w twoim przekazie, człowiek zyskał świadomość prawdopodobnie wtedy, kiedy był stworzeniem przypominającym rybę, lub mysz.


O wolnej woli:
"I według mnie wolna wola istnieje, jednak jest sprzężona z determinizmem."
Myślisz, że w jaki sposób?

"Świadomie dostosuwujemy się do życia społecznego biorąc na siebie przymus przestrzegania prawa."
Chciałbym zwrócić uwagę na to, że świadomość nie jest żadnym dowodem na istnienie wolnej woli. (Wiem, że tego nie sugerujesz) Uważam, że decyzje nie zostają podjęte "w świadomości", na co są nawet dowody naukowe.

Przytoczę słowa Schopenhauera ' Mogę robić, co chcę: mogę, jeżeli zechcę, oddać biednym wszystko, co posiadam, i dzięki temu stać się sam jednym z nich - jeżeli zechcę! Ale ja nie zdołam tego chcieć, bo pobudki przeciwne mają nade mną moc aż nazbyt wielką, abym mógł.
Natomiast gdybym posiadał inny charakter i to w tym stopniu, żebym był świętym, wtedy mógłbym tego chcieć, ale wtedy też nie mógłbym tego nie chcieć, a więc musiałbym to uczynić.
To wszystko zgadza się całkowicie z tym, co orzeka samowiedza: „mogę robić, co chcę”. Lecz niektórym bezmyślnym filozofiątkom zdaje się jeszcze po dziś dzień, że spostrzegają tam wolność woli, wskutek czego nadają jej znaczenie faktu danego w świadomości. '

Uważam, że nasze myśli są zdeterminowane przez cząsteczki i prawa natury znacznie mniejsze, niż nasz mózg.
Nie wierzę w wolną wolę.

0

"Nawet za Wikipedią: "zwrócenie się do Boga w prośbie, dziękczynieniu czy uwielbieniu." Prośba nie oznacza czegoś w stylu "Boże ulecz mnie". Takie traktowanie modlitwy przeczy teologii. Prawidłowa modlitwa to raczej - "Boże spraw, żeby ten lekarz co mnie operuje jutro miał dobry dzień"."

Nie wiem, dlaczego prośba według ciebie nie oznacza czegoś w stylu "Boże ulecz mnie". Z kolei "Boże spraw, aby lekarz mnie uleczył" jest już dobra. (Te same znaczenie semantyczne). Wymyślasz jakieś widły na kiju. :D



"Nie obawiam się manipulacji ponieważ jest człowiekiem niepodatnym na manipulacje."

Miałem na myśli, że jestem mniej podatny, niż, powiedzmy, 70 % ludzi na świecie.

Jestem co do tego przekonany, aczkolwiek nigdy nie dowiem się, czy to prawda. Ale mam słabsze i lepsze dowody:

1. W teście na IQ miałem bardzo wysoki wynik.

2. Przestałem wierzyć w Boga chrześcijańskiego.

3. Czytałem książki o działaniu ludzkiego mózgu i technikach manipulacji.



"Dzięki niej-w porównaniu do zwierząt-potrafimy jako tako panować nad instynktami, tworzyć sztukę, myśleć perspektywistycznie."

Panować nad instynktami? Sądzę, że możemy mieć nawet więcej zachowań instynktownych, niż np. psy, prez to, że spotykamy się w naszym życiu z większą ilością czynności i przedmiotów.



Inne zwierzęta też potrafią tworzyć sztukę.



https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/20/Elephant_show_in_Chiang_Mai_P1110465.JPG

Fajny przykład ;)



Inne zwierzęta też myślą perspektywistycznie.



Nie zgadzam się z żadnym z tych trzech określeń :P



"Nie wolno tak zachowania szczegółu przekładać na całą grupę."

Ja tego wcale nie robię. Może nie wiedziałeś, ale w środowisku naukowym mówiąc, że ludzie bardziej atrakcyjni są inteligentniejsi (co jest faktem btw.)

nie oznacza to, że w każdym przypadku osoba bardziej atrakcyjna będzie inteligentniejsza od drugiej. Chodzi o to, że porównując osobę bardziej atrakcyjną i mniej atrakcyjną tysiąc razy, częściej ta pierwsza okaże się inteligentniejsza.



"Zacznijmy od tego, iż Jezus jako osoba boska może łamać prawa fizyki. O to chodzi w cudach. Można w nie wierzyć albo nie. Ja nie i traktuje to jako metaforę, tego, co potrafi wiara. Znowu popełniasz błąd patrzenia dosłownie na utwory literackie."



Zdaję sobie z tego sprawę, że Jezus, jako bóg może łamać prawa fizyki. ;)

Nie patrzę tylko dosłownie. Myślałem nad potencjalnym ukrytym znaczeniem.

Akurat uważam, że w tym przypadku ewangelista pisał dosłownie.

Przypuszczam, że także dosłownie pisał o pójściu do nieba i piekła, mimo że 2000 lat później brzmi to kuriozalnie. Przypuszczam też, że ludzie wierzyli w tamtejszych czasach, że deszcz jest spowodowany płakaniem Boga.

Takie rozważania do niczego i tak nie prowadzą.

Ze śmieszniejszych cytatów z biblii, które ostatnio czytałem to "Maryja tak się uradowała, że poruszyło się jej dzieciątko w łonie" :D



"I co to ma do rzeczy? Pogrzeby to nie tylko domena wierzących. No ja przynajmniej nie spotkałem ateisty, który nie chowa w jakiś sposób swoich bliskich."

Jest to przesłanka, która może oznaczać, że słonie chowają zmarłych z powodów religijnych. Może też to po prostu oznaczać, że słonie mają podobną do ludzi moralność.

"I? Potrafili też rozniecać ogień, robili narzędzia. Byli całkiem inteligentni."

Nic, ciekawostka.


A teraz chciałbym porozmawiać na temat wolnej woli. Czy są według ciebie jakieś dowody, że takowa istnieje?

Wiadomo dowody, czyli ciąg przyczynowo skutkowy nie jest domeną religii.

Jednakże, chciałbym abyś rozmawiał o wolnej woli, jako rzeczy rozłącznej od chrześcijaństwa.



0

Eh, napisałem długi komentarz i z powodu chwilowego braku połączenia się nie zapisał.

Precyzuje działanie modlitwy : dobroczynne działanie na chorych.

Ludzie boją sie rzeczy, których nie znają lub działanie nie rozumieją. Myślę że podobny mechanizm może działać w przypadku Facebooka, google itp.

Z fundacją nie chce mi się zapoznać, ale nie zmieni ona zdania na temat google i Microsoft. Dla mnie są to świetne firmy, które mogą być wzorem dla innych projektów programistycznych.

Zapewniam cie, że widzę złe strony.

Nie obawiam się manipulacji ponieważ jest człowiekiem niepodatnym na manipulacje.

Czytałem wiele książek na temat mowy ciała, błędów poznawczych mózgu i jego działania, technik manipulacyjnych. Jestem często po prostu ich swiadomy. Wczoraj np. słuchałem Spotify, w reklamie powiedzieli coś o pizzy. Po chwili naszła mnie ochota, aby zamówić pizzę, od razu skojarzyłem, że było to spowodowane reklamą i ją zamówiłem ;)





Oddzielanie zwierząt od ludzi ?

" Bóg stworzył zwierzęta "i" ludzi "

Stare przekonania tak przesiąkły ludzi, że do dzisiaj uznaje się za poprawne lub ludzie wciąż w to wierzą, że człowiek nie jest zwierzęciem, mimo niezliczonych dowodów.



Biblia została sprytnie napisana, aby ludzie nie przestawali wierzyć (np. nie będziesz miał BOGÓW CUDZYCH przede mną). W dzisiejszych czasach ludzie nie czytają Biblii, tylko chodzą do kościoła, gdzie ksiądz nie porusza nieścisłości, radykalnych tresci, itp.

Zresztą nie to jest istotą rzeczy, aby przekonać cię do ateizmu, najlepiej spojrzeć z pozycji sceptyk, niewierzącego, ateistami też się zreszta rodzimy.

W takiej sytuacji mam 10 000 religii, każdy twierdzi, że jego religia jest najlepsza i wlasciwa.

A jeszcze ogólniej patrząc po prostu chciałbym aby ludzie działali racjonalnie, a z tym, że religie nie są racjonalne z definicji się chyba zgadzamy.

Będąc ateista będziesz bardziej pewny siebie, tolerancyjny, otwarty, szczęśliwy, przynajmniej takie zauwazalne zmiany zaszły u mnie, wcześniej nawet nie myślałem o tym, aby chwytać faktycznie chwilę i sieszyć się życiem. Może dlatego, bo chrześcijaństwo mówi o życiu wiecznym i mamy podswiaodmie nieograniczony czas na szczęście.

Chociaż w Biblii chyba nigdzie nie jest napisane, że dusza ludzka ludzka jest smiertelna, więc jak wiesz to, możesz mnie poprawić.



Też podobnie jestem agnostykiem jak ty oraz ateistą. Myślę że jestes na etapie, że wierzysz, masz watpliwosci, ale nie jesteś w stanie zerwać z tym, bo zbyt przesiaknelo do twojego mózgu.



Też kiedyś wierzyłem, mózg dziecka spotyka się z dużym światem i wybiera rodziców jako wyrocznie do nauki o świecie, w taki sposób jako mały byłem w stanie uwierzyć że Jezus chodził po wodzie łamiąc prawa fizyki, wróżka zębuszka zamienia zęby spod poduszki w pieniądze, a prezenty przynosi św. Mikołaj.

Jeśli chodzi o ciekawe religie, wierzenia to zaprezentuje ci innego gatunku niż człowiek.

Słonie falują gałęźmi podczas wschodu księżyca, a podczas pełni wykonuja rytualną kąpiel, chowają zmarłę słonie, ale nie tylko, bo także są przypadki chowania innych gatunków, w tym nawet człowieka, używają do tego ziemi, liści a co najciekawsze używają dużo kwiatów i owoców, co wygląda na wyrafinowany pochówek.



Znanym gatunkiem innym niż człowiek, który był bardzo religijny jest neandertalczyk.



;)


0

W jaki sposób wyjątek ma potwierdzać regułę? Nie ma w tym logiki.

0

Co to znaczy nie wyszedł? Potrafili wygrać z Barceloną 4:0, zdobyli mistrzostwo francji i puchar, przegrali rok temu z Mónaco, które grało w półfinale Ligi Mistrzów. Wyniki były standardowe jak na PSG.

0

"Nie. Chce tylko wygrać następne wybory. Sad, but true. Szczęście obywateli nie jest do tego potrzebne. A następną kadencję łatwo osiągnąć niezbyt legalnymi środkami. Na przykład skorzystać z podobnej firmy co wyżej wymieniona CA."

Łatwo osiągnąć nielegalnymi środkami? Nie sądzę. Nie wyobrażam sobie tego w Polsce.

Jeśli szczęście obywateli nie miałoby żadnego znaczenia, to by ściągali od każdego podatek 90% i zarabiali miliardy. Nie wiem skąd ten pogląd.



"Boże, ale czy to jest warte bycia na smyczy państwa? Trafisz do aresztu, bo niechcący w SMS'ie użyłeś jakiegoś synonimu narkotyków. Po drugie-bardzo łatwo będzie działać według zasady - "daj mi człowieka, a znajdę na niego paragraf".

"wykorzystywane przeciwko ludziom, gdy nie masz żadnych dowodów, " "



Jeśli dla ciebie jest to bycie na smyczy to ok, dla mnie jest to zwiększenie mojego bezpieczeństwa przede wszystkim, nie ogranicza to moich żadnych działań, które wykonuje. Od tego są sądy, to, że AI wykryje podejrzanego, to nie znaczy, że trafia od razu za kratki, potem muszą to zweryfikować ludzie, a w ostateczności sąd.



"Dziwne, że proponujesz mi bycie sceptycznym, a tak wielce wierzysz w dobroć Big Data, rząd itp."

Byłem sceptyczny, ale zdobyłem wiedzę np. na temat statystyki oraz użyłem głębokiego myślenia.

I wysnułem wnioski takowe, że uważam teraz, że Microsoft, Google nie robi mi nic złego lub jest to pomijalne w porównaniu do korzyści, które niosą.

Na temat działań polskiego rządu nie mam na razie spójnej opinii, którą mógłbym się podzielić. Żyję w środowisku, gdzie wszyscy krytykują PiS, pare ustaw mi się podoba (np. fundowanie badań innowacyjnych dla firm), a pare nie (np. ustawy ograniczające wolność mediów). Nie podoba mi się też wygląd i zachowanie J. Kaczyńskiego, który wygląda na bardzo emocjonalną osobę, a co za tym idzie średnio/mało inteligentną, a do tego obraża publicznie innych.

Działania chińskiego rząd oceniam w większości negatywnie.



Przykład chłopów ze średniowiecza nie ma dla mnie żadnego znaczenia, tylko ładnie brzmi. Ja jestem w stanie w dzisiejszych czasach osiągnąć sukces na skalę światową i takowy system bezpieczeństwa nie uznaje za coś, co mogłoby mi w tym przeszkodzić.



"P.S..."

Wiem, że na tym polega wiara w Boga, ja akurat jestem zwolennikiem racjonalizmu, a wiarę w bogów uznaje za nieracjonalną, co jest sprzeczne z moimi wartościami.



P.S. Mógłbyś mi wyjaśnić dlaczego odrzucasz wiarę w Amuna Re oraz Posejdona, a także 10 000 innych religii i dlaczego nie zapoznasz się z większą ilością, tylko zamykasz się do jednej?

Ja przestałem wierzyć, kiedy zapoznałem się z teorią ewolucji i fizyką, nauką.



Dowody naukowe, nawet sponsorowane przez organizacje religijne, nie potwierdzają cudownego działania modlitwy (przekraczającego efekt placebo).

https://en.wikipedia.org/wiki/Studies_on_intercessory_prayer

Gdybyś był wielkim zwolennikiem racjonalizmu, badań naukowych, to byś w tej chwili stwierdził, że modlitwa faktycznie najprawdopodobniej nie działa i nie ma sensu tego robić. (Oczywiście Bóg specjalnie podczas badania wyłącza modlitwę)



Ewolucja jest faktem, jest to na nieskończenie wiele dowodów naukowych i nie zgadza się to z Biblią, w której jest napisane, że jednego dnia powstali ludzie, a następnego dnia zwierzęta morskie (jeśli się nie mylę), jest także na każdym kroku podkreślane, że człowiek nie jest zwierzęciem. (Oczywiście ewangelista nie pisał dosłownie)



Nie uwierzę w duszę, Zeusa, czakramy, wolną wolę, karmę gdy nie ujrzę przekonujących dowodów. Nie miałbym żadnej satysfakcji wierzyć w coś tylko ze względu na miejsce gdzie się urodziłem, środowisko w którym się wychowałem.





Wolę nie mieć pojęcia na jakiś temat (np. powstanie wszechświata), niż chętnie się wypowiadać będąc prawdopodobnie w błędzie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: